Prasa o polsko-niemieckich zadrażnieniach

11.09.06, 12:55
kaczynscy maja zatarczki z kazdym oprocz swoich, tak na marginesie.
    • bzp1 Re: Niemcy to zawsze był i będzie podły naród ! 11.09.06, 13:11
      Oczywiście nie same Niemcy są naszym problemem,ale teraz na nich się skupiamy.
      Kogoś może oburzyć ton mojej wypowiedzi i słowa,ale tylko głupiec wierzy,że ten
      naród zmienił się i pragnie tylko pokojowego współżycia z innymi narodami,a
      szczególnie z Polską. Przy byle okazji skoczą nam do gardła,zapewniam Was
      szanowni Polacy,którzy jeszcze nie zachorowaliście na chorobę poprawności i
      bezmyślności politycznej.Obecnie chca nas wykończyć gospodarczo,likwidując naszą
      niezależność pod tym względem z resztą skutecznie,jak widać przy wsparciu
      "naszych" biernych i sprzedajnych polityków.
      Zapewniam też,że to się im nie uda,jak zwykle temu złodziejskiemu narodowi. Lecz
      po co te straty i kolejne ofiary ? Czy musimy być dalej tak ślepi i nie wiedzieć
      co się święci ?

      Mądry Polak po szkodzie ? Bardziej to bardziej martwi niż cieszy,ale cóż jak nie
      można inaczej....


      • poszeklu Re: Niemcy to zawsze był i będzie podły naród ! 11.09.06, 13:17
        bzp1 napisała:

        > Oczywiście nie same Niemcy są naszym problemem,ale teraz na nich się skupiamy.
        > Kogoś może oburzyć ton mojej wypowiedzi i słowa,ale tylko głupiec wierzy,że
        ten
        > naród zmienił się i pragnie tylko pokojowego współżycia z innymi narodami,a
        > szczególnie z Polską. Przy byle okazji skoczą nam do gardła,zapewniam Was
        > szanowni Polacy,którzy jeszcze nie zachorowaliście na chorobę poprawności i
        > bezmyślności politycznej.Obecnie chca nas wykończyć gospodarczo,likwidując
        nasz
        > ą
        > niezależność pod tym względem z resztą skutecznie,jak widać przy wsparciu
        > "naszych" biernych i sprzedajnych polityków.
        > Zapewniam też,że to się im nie uda,jak zwykle temu złodziejskiemu narodowi.
        Lec
        > z
        > po co te straty i kolejne ofiary ? Czy musimy być dalej tak ślepi i nie
        wiedzie
        > ć
        > co się święci ?
        >
        > Mądry Polak po szkodzie ? Bardziej to bardziej martwi niż cieszy,ale cóż jak
        ni
        > e
        > można inaczej....
        >
        GAzetka Bez Napletka wcisnela znow NIEPRAWDE:
        Powinno byc Niemieckie zadraznienia!!!!!!!
        Tam winy POLSKIEJ ZADNEJ NIE MA!
        • lmblmb Re: Niemcy to zawsze był i będzie podły naród ! 11.09.06, 14:01

          > GAzetka Bez Napletka wcisnela znow NIEPRAWDE:
          > Powinno byc Niemieckie zadraznienia!!!!!!!
          > Tam winy POLSKIEJ ZADNEJ NIE MA!

          Nieee, zupełnie. Polak nie ma żadnej winy, winna jest historia, winni są
          sąsiedzi (Rosja też) itp.
        • tadeusz_ja Poszeklu to wyjątkowe kuriosum Pisuarowe 11.09.06, 14:08
          Nalęzy olewać to gó.. cieplym moczem!
          • poszeklu Re: Poszeklu to wyjątkowe kuriosum Pisuarowe 11.09.06, 14:52
            tadeusz_ja napisał:

            > Nalęzy olewać to gó.. cieplym moczem!
            Chyba sie nim zakrztusiles. Brrrr.
            • tadeusz_ja [...] 11.09.06, 14:58
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • helmut.berlin nie przypuszczam nawet, ze Pisuarowe 11.09.06, 15:01
                nalezy do pewnej grupy zawodowych pieniaczy-nieudacznikow. Niejasne albo
                populistyczne sygnaly z PISu sa mu moze bliskie, ale nawet PIS powstydzilby sie
                takich "zwolennikow".
                • poszeklu Biedny "Tadeusz_ja" - ujawniony bezsilnie wsciekly 11.09.06, 15:45
                  Ordynarny, wulgarny jezyk. Prostactwo bijace w oczy.
                  A wszystko przez ujawnienie listy PRZESIEDLENCOW.


                  emigrancik,
                  eva15,
                  hanys17,
                  fan_of_1795
                  helumut.berlin
                  herman28,
                  katrina_bush,
                  koenigshuetter,
                  moroux
                  olex5,
                  rheinland,
                  tadeusz_ja,

                  Coz zatem mozna spodziewac sie po czlowieku, ktory zdradzil matke
                  -ojczyzne, czy nie zdradzi drugiej-przybranej jeszcze latwiej?
                  • anitka110 Re: Biedny "Tadeusz_ja" - ujawniony bezsilnie wsc 11.09.06, 15:54
                    na tez chce na liste.

                    > Ordynarny, wulgarny jezyk. Prostactwo bijace w oczy.
                    > A wszystko przez ujawnienie listy PRZESIEDLENCOW.
                    >
                    >
                    > emigrancik,

                    >
                    > Coz zatem mozna spodziewac sie po czlowieku, ktory zdradzil matke
                    > -ojczyzne, czy nie zdradzi drugiej-przybranej jeszcze latwiej?
                • wet3 Re: helmun.berlin 11.09.06, 15:55
                  helmut.berlin napisał:

                  > nalezy do pewnej grupy zawodowych pieniaczy-nieudacznikow. Niejasne albo
                  > populistyczne sygnaly z PISu sa mu moze bliskie, ale nawet PIS powstydzilby
                  sie
                  > takich "zwolennikow".

                  Nareszcie wstawili cie na liste - tam gdzie prawdziwie nalezysz, szwabie!
        • arek47 Friitz.fritz....bydloku, co prowda to prowda !! 11.09.06, 14:11
          szkoda ze, cie J.Kurski nie awansowal !!
          • fritz.fritz Re: Friitz.fritz....bydloku, co prowda to prowda 11.09.06, 14:20
            arek47 napisał:

            > szkoda ze, cie J.Kurski nie awansowal !!

            Przecize ty jestes tym starszym bratem w wierze.

            Jezeli sie myle, prosze, skoryguj.
            Dziekuje przyjacielu.
            • poszeklu Re: Zeby nie zginela ta lista 11.09.06, 19:01
              Fritz.fritz napisal:
              > Przesiedlency sa Niemcami piszacymi po polsku. Przesiedlency sa rasistami i
              nazistami i reprezentuja czesto wrecz extremalnie antypolskie poglady, -
              poglady
              w najlepszej hitlerowskiej tradycji.


              Poniewaz pisza po polsku wielu forumowiczow nie zdaje sobie sprawy i z kim
              docznienia i interpretuje ich posty jak posty Polakow o... bardzo dziwnym
              pogladach.

              Najsmieszniejsze jest to, ze sa oni zgermanizowanymi Polakami,... sa ciekawym
              fenomenem niemieckich janczarow z polskimi genami i a w ich zylach plynie
              prawdziwa polska krew (ah, brzmi to pieknie).

              Przesiedlencow musi to potwornie bolec. Jestem ciekawy, jak czesto
              przeprowadzaja transfuzje krwi.

              emigrancik,
              eva15,
              hanys17,
              fan_of_1795
              helumut.berlin
              herman28,
              katrina_bush,
              koenigshuetter,
              moroux
              olex5,
              rheinland,
              tadeusz_ja,

              Do tego dochodzi, ze sa nieuczciwi i zaklamani: gdyby w postach nie
              informowali, ze sa Niemcami reprezentujacymi niemieckie interesy i
              zwalczajacymi polska racje stanu, nie byloby najmniejszego problemu:
              forumowicze wiedzieliby jak sie odniesc do ich tresci.


              Czy ktos ma srodek dezynfekcyjny przeciwko karaluchom-prusakom i szwabom?

              • helmut.berlin ty tez jestes na liscie matolku 11.09.06, 19:05
                forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=902&w=48411556&wv.x=2&a=48426982&rep=1
                • poszeklu Re: Wybacz matolku, ale Twojej listy sie brzydze 11.09.06, 19:23
                  emigrancik,
                  eva15,
                  hanys17,
                  fan_of_1795
                  helumut.berlin
                  herman28,
                  katrina_bush,
                  koenigshuetter,
                  moroux
                  olex5,
                  rheinland,
                  tadeusz_ja,
    • chirlider nasi bliźniaczy Geniusze Polityczni 11.09.06, 13:14
      grają polityką miedzynarodową - w tym przypadku stosunkami z Niemcami tylko po
      to by na wywołanych przez siebie fobiach antyniemieckich zbudować swoją pozycję
      polityczną wewnątrz kraju.
      Widać jak na dłoni cyniczne podejście do interesu narodowego.
      To nie nieudolność, nie nieznajomość stosunków międzynarodowych, nie
      nieznajomość języków czy brak obycia na arenie politycznej.
      To zwykła, cyniczna gra.
      • fritz.fritz Kiedy Niemcy skoncza z antypolska fobia, przyznaja 11.09.06, 13:35
        polskiej mniejszosci prawa zgodnie z zawartym ukladem z 1991 o "dobrym
        sasiedztwie", "zadraznienia" znikna same i wszyscy beda szczesliwi.

        Jak dlugo Niemcy nie przyznaja polskiej mniejszosci w Niemczech takich samych
        praw, jakie ma niemiecka mniejszosc w Polsce zgdonie z ukladem, tak znajduja
        sie mentalnie w XIX i XX a nie w Uni Europejskiej XXI wieku, ktorej
        bezpieczenstwo rowniez zagrazaja prowadzac polityka dazca do oslabienie NATO i
        wyparcia USA z Europy z jednej strony, a z drugiej budujac specjalne stosunki z
        Rosja, tak dlugo "zadraznienia" sa zaprogramowane.

        Wzorcem politycznym kanclerza Schrödera byl Bismarck, wzorcem politycznym
        kanclerz Merkel jest Katarzyna Wielka. Ani Bismarck, ani Katarzyna Wielka nie
        nalezeliby do zwolennikow Uni Europejskiej. Wrecz przeciwnie, zwalczaliby ja
        wrecz na noze. Elementy tej polityki mozna znalezc wlasnie w prorosyjskiej
        polityce Niemiec.

        Bylo piekne, gdyby kaclerz Merkel zapatrzyla sie np. w Churchila jako wzoru
        eurpejczyka, ktory jako pierwszy wezwal do powstania zjednoczonej Europy w
        1946 razem z Niemcami.
        • rmstemero Fritz, na czym polega Twoj problem? 11.09.06, 13:57
          Bo ja, mieszkajac na przemian od cwiercwiecza w Niemczech i Polsce mam z Twoimi
          postami problem kolosalny. Twe kontrowersyjne tezy nie znajduja odzwierciedlenia
          w obserwowanej przeze mnie rzeczywistosci. Skad bierzesz swe informacje? Np. ze
          Merkel wzoruje sie na Katarzynie Wielkiej? Podaj prosze powazne i wiarygodne
          zrodlo.
          Jesli nie podasz, to bede musial Twoj post uznac za bezsensowna kalumnie pod
          adresem naszych sasiadow, bezsensowna bo oparta na falszywych sadach
          prezentowanych jako pewniki.
          • fritz.fritz Re: Fritz, na czym polega Twoj problem? 11.09.06, 14:05
            rmstemero napisał:

            > Bo ja, mieszkajac na przemian od cwiercwiecza w Niemczech i Polsce mam z
            >Twoim i postami problem kolosalny. Twe kontrowersyjne tezy nie znajduja
            >odzwierciedleni a w obserwowanej przeze mnie rzeczywistosci. Skad bierzesz
            >swe informacje? Np. ze Merkel wzoruje sie na Katarzynie Wielkiej? Podaj
            >prosze powazne i wiarygodne zrodlo.

            W jednej z nastepujacych gazet: SZ, die Welt, FAZ.

            Merkel kazala sobie nawet powiesic wielli portret Kasi w swoim gabinecie.

            Jedna z tych gazet zauwazyla nawet, ze Polacy moga "dziwnie" zrozumiec.

            Poszukaj a znajdziesz.

            > Jesli nie podasz, to bede musial Twoj post uznac za bezsensowna kalumnie pod
            > adresem naszych sasiadow, bezsensowna bo oparta na falszywych sadach
            > prezentowanych jako pewniki.

            Czytaj niemieckie wyzej wspomniane gazety, plus czasami Spiegel, zadko die
            Zeit to nie bedziesz mial najmniejszych problemow z weryfikacja moich
            informacji. One pochodza wlasnie z tych zrodel.
            • fan_of_1795 Re: Fritz, na czym polega Twoj problem? 11.09.06, 14:19
              fritz.fritz napisał:


              > Czytaj niemieckie wyzej wspomniane gazety, plus czasami Spiegel, zadko die
              > Zeit to nie bedziesz mial najmniejszych problemow z weryfikacja moich
              > informacji. One pochodza wlasnie z tych zrodel.


              Nie zawahalbys sie na moment z zadnym klamstwem...
              • fritz.fritz Re: Fritz, na czym polega Twoj problem? 11.09.06, 14:22
                fan_of_1795 napisała:

                > fritz.fritz napisał:
                >
                >
                > > Czytaj niemieckie wyzej wspomniane gazety, plus czasami Spiegel, zadko d
                > ie
                > > Zeit to nie bedziesz mial najmniejszych problemow z weryfikacja moich
                > > informacji. One pochodza wlasnie z tych zrodel.
                >
                >
                > Nie zawahalbys sie na moment z zadnym klamstwem...

                Ciekawe, 100% niemiecki nazista nie potrafiacy czytac innych gazet niz das
                Bild. Marsz do szkoly analfabeto.

            • rmstemero Fritz - czyzbys byl klamca? 13.09.06, 16:25
              Fritz, problem niestety pozostaje. W gabinecie Merkel wisi tylko jeden jedyny
              obraz. Bezposrednio za jej plecami gdy siedzi za biurkiem (po lewej stronie od
              wejscia). Na portrecie jest Adenauer. N.B. aktualne zdjecia gabinetu Kanclerza
              znajdziesz pod bundeskanzleramt.de w folderze: "Fotoreihen"

              A tu masz link:
              www.bundeskanzlerin.de/Content/DE/Fotoreihe/2006/2006-05-19-Die-Woche-der-Bundeskanzlerin/__Bilder/besuch-im-buero-der-bundeskanzlerin1004775,layoutVariant=Poster.html
              innymi slowy, problem pozostaje. Skad bierzesz swe informacje. Bo trudno mi
              uznac ze je po prostu zaslepiony nienawiscia wymyslasz. To byloby glupie i
              niepatriotyczne. Zakrawaloby tez o prowokacje.
          • helmut.berlin Re: Fritz, na czym polega Twoj problem? 11.09.06, 14:27
            Kto to powiedzial kiedys, ze udowodni, ze "wszyscy Polacy sa lekarzami"?
            Fryc popracowal na budowie w Niemczech i jest, we wlasnym mniemaniu, "top
            ekspertem". Ja po ponad 25 latach zycia w Niemczech, naprawde "z Niemcami i
            wsrod Niemcow" a nie obok nich, uwazam sie tylko za raczej normalnego eksperta,
            nic poza tym.
        • k-town Niemcy nas nie przesladuja 11.09.06, 13:58
          Jestem w Niemczech jako Polak dobrowolnie, nikt nas nie przesladuje .
          Nie czuje sie jako mniejszosc polska, chce odpowiadac za siebie i moja
          rodzine , jestem przeciw pojmowaniu Polakow jako zbiorowosci w Niemczech. Kto
          mieszka w Niemczech , to wie jakie mamy "powody do dumy " z niektorych rodakow.
          Sami przyjechalismy legalnie do pracy , bo tu mozna wygodniej zyc.
          Nikt mnie przymusem tu nie trzyma, moglem kupic bez problemu ziemie i dom -
          jako Polak!
          Mamy lekcje polskiego, mamy polskie msze , mamy mozliwosci spotykania sie.
          Nikt nie zabrania mi mowic po polsku.
          Osiagnelismy pewien status.
          My nie chcemy zeby nas jakis polski nieudacznik z polskimi kompleksami, ktory
          do niczego nie doszedl, opanowany antyniemiecka fobia reprezentowal w
          Niemczech.
          My sie sami reprezentujemy, Niemcy nas nie atakuja , wiec nie potrzebujemy
          obrony takich "fritz-ow", polonskich,poszekli i innych dyzurnych neinawistnych
          Antyniemcow.
          Co za zenada.
          W kazdej chwili moge wrocic do Polski , ale po co?
          • fritz.fritz Re: Niemcy nas nie przesladuja 11.09.06, 14:14
            k-town napisała:

            > Jestem w Niemczech jako Polak dobrowolnie, nikt nas nie przesladuje .
            > Nie czuje sie jako mniejszosc polska, chce odpowiadac za siebie i moja
            > rodzine , jestem przeciw pojmowaniu Polakow jako zbiorowosci w Niemczech. Kto
            > mieszka w Niemczech , to wie jakie mamy "powody do dumy " z niektorych
            rodakow.
            >
            > Sami przyjechalismy legalnie do pracy , bo tu mozna wygodniej zyc.
            > Nikt mnie przymusem tu nie trzyma, moglem kupic bez problemu ziemie i dom -
            > jako Polak!

            > Mamy lekcje polskiego, mamy polskie msze , mamy mozliwosci spotykania sie.

            Napisz cos o polskich szkolach w Niemczech. Wiem, ze ich nie ma.
            Wiem, ze razem z religia przy kosciele mozna sie przez godzina uczyc polskiego.
            Czy o tym wlasnie mowisz?


            > Nikt nie zabrania mi mowic po polsku.
            > Osiagnelismy pewien status.
            > My nie chcemy zeby nas jakis polski nieudacznik z polskimi kompleksami, ktory
            > do niczego nie doszedl, opanowany antyniemiecka fobia reprezentowal w
            > Niemczech.

            Czy ktos ciebie reprezentuje, czy nie jest absolutnie twoja sprawa. Nikt ciebie
            od niczego nie przymusza.



            > My sie sami reprezentujemy, Niemcy nas nie atakuja , wiec nie potrzebujemy
            > obrony takich "fritz-ow", polonskich,poszekli i innych dyzurnych
            neinawistnych Antyniemcow.

            Nie, ty sie sam reprezentujesz. Jezeli wszyscy mysla tak jak ty, nie bedzie
            zadnego problemu. Problem polega na tym, ze problem jest.
            Zyjesz twoim zyciem, wszystko sie swietnie uklada.
            Super.
            Nie mow, jak inni maja zyc. A dokladnie to robisz.


            > Co za zenada.
            > W kazdej chwili moge wrocic do Polski , ale po co?

            Nie musisz.
            Byloby fajnie, gdyby twoja rodzina nie ulegla calkowitej germanizacji. Wszystko
            wskazuje na to ze tak bedzie.
            Sa inne rodziny, ktory walsnie nie chca. Maja dokladnie takie same poglady jak
            niemieckie rodziny w Polsce, ktore nie chca ulec germanizacji.
            Niemieckie rodziny w Polsce maja odpowiednie mozliwosci. Polskie w Niemczech
            nie maja. Dokladnie to sie musi zmienic.
            • tadeusz_ja Re: Niemcy nas nie przesladuja"" fritz.fritz ?? 11.09.06, 14:15
              Jeszcze jesteś tu psychopato???
              • fritz.fritz Re: Niemcy nas nie przesladuja"" fritz.fritz ?? 11.09.06, 14:23
                ah, przeciez ty jestes na liscie nazistowskich polakozercow.
                • fan_of_1795 Re: Niemcy nas nie przesladuja"" fritz.fritz ?? 11.09.06, 14:26
                  fritz.fritz napisał:

                  > ah, przeciez ty jestes na liscie nazistowskich polakozercow.


                  On tez?
                  Myslalem, ze tylko ja jestem na tej liscie.
                • tadeusz_ja Re: Niemcy nas nie przesladuja"" fritz.fritz ?? 11.09.06, 14:27
                  piszę już do Admina!
          • on691 Re: Niemcy nas nie przesladuja 11.09.06, 14:46
            Tak, ja też należę do takiej grupy.Nie doznałem tu w Niemczech żadnych szykan
            ze względu na polskie obywatelstwo.
            To, że Polacy nie są dla Niemców jakimś wzorem czy punktem odniesienia, też
            jest prawdą.Po prostu jesteśmy dla nich małym krajem na dodatek dość jeszcze
            biednym.Niemcy porównują się do Anglików, czy w mniejszym stopniu do Francuzów,
            a chętnie wyjeżdżają w poszukiwaniu lepszej pracy i zycia do USA czy Szwajcarii.
            I nie ma w tym nic dziwnego, jak i to ,że np. Polacy z góry patrzą na Rumunów
            czy Bułgarów a porównują się do Hiszpanów jeśli chodzi o chęć osiągnięcia
            określonego standartu życia.
            Co do szkół polskich w Niemczech.Są takie i uczą się w nich dzieci z Polski
            jeśli mają ochotę.I o tą ochotę właśnie chodzi.W zdecydowanej większości
            przypadków dzieci przesiedleńców nie chodzą do takich szkół.W domu mówią gwarą
            śląsko-polsko-niemiecką.
            W szkole i na zewnątrz już tylko po niemiecku.To zwykła emigracja
            koniunkturalna.
            Są szkoły polskie w Kolonii,Frankfurcie, Monachium, Berlinie,Hamburgu.To na
            pewno.W gimnazjach też można sobie wybrać język polski jako dodatkowy tak jak
            hiszpański czy włoski.Sęk w tym, że nie ma chętnych.
            Czy Polacy w Niemczech stanowią jakąś grupę etniczna jak Niemcy w Polsce?
            Raczej nie.
            Z grubsza rzecz biorąc mamy do czynienia z:
            1.Slązakami, Mazurami, którzy opuścili Polskę zwykle do roku 1986 i mają
            obywatelstwo niemieckie.Część z nich zostawiła sobie również obywatelstwo
            polskie.Oni nie wrócą raczej do Polski i nie czują do Polski jakichś większych
            sentymentów.Dzieci nie chodzą do polskich szkół, a jedyny kontakt z Polską to
            rozmowy w tym języku z rodzicami i ew. wyjazd na święta do Polski do jakiejś
            dalszej rodziny czy znajomych.
            2.Polacy pracujący legalnie na kontraktach w Niemczech, Polacy którzy założyli
            firmy w Niemczech.Ludzie ci korzystają z możliwości zatrudnienia w Niemczech i
            zwykle po lataach dorabiania się wracają do Polski.Jeśli są tam z rodzinami, to
            ich dzieci zwykle chodzą do polskich szkół w Niemczech, choć często jest to
            niedogodne jeśli chodzi o odległość.Zajęcia są raz lu 1,5 raza w tygodniu.Nie
            zapomnijmy, że dziecko zameldowane w Niemczech, podlaga niemieckiemu
            obowiązkowi szkolnemu.
            3.Pracownicy sezonowi.Tu sytuacja chyba nie wymaga komentarza.
            4.Polacy pracujący na czarno w Niemczech.

            Nie bardzo wiem, o jakich prawach wyborczych można mówić dla w/w grup.

            Może jednak ktoś mnie oświeci i powie jakich obywateli polskich mamy w
            Niemczech, których prawa wyborcze są dyskryminowane?
          • quasimodo006 Re: Niemcy nas nie przesladuja 11.09.06, 14:49
            Nie ma co dyskutować z takimi oszołomami jak poszeklu i fritz.
            Nie znają wogóle realiów niemieckich, wydaje im się że wiedzą wszystko o
            niemcach bo byli tam w pracy na wakacje.
            Każdy, kto mieszkał wiele lat w Niemczech wie, że zorganizowanie się Polaków i
            głosowanie "na swoich" jest bezproblemowe. Jednak nikt nigdy takiej potrzeby nie
            wyraził, nie było żadnych kandydatów na przedstawicieli tzw mniejszości polskiej
            itp. Po prostu Polacy to olewają, bo nie jest im źle.
            Argument polskich szkół też jest wyssany z palca. Mieszkając w dużym mieście,
            mając kontakt z polską parafią rozmawiałem z proboszczem, który stwierdził, że
            to zadziwiające, że nawet na lekcje polskiego przy parafii uczęszcza zaledwie 15
            dzieci. I to w mieście, kdzie mieszka kilkadziesiąt tysięcy Polaków!
            Po prostu brak zainteresowania. Gdyby zaistniała taka potrzeba, ludzie by się
            zorganizowali, to w prawie każdej szkole zatrudniono by nauczyciela polskiego.
            Ale dla kogo, jeśli chętnych w danej szkole było by może dwóch ? ? ?
            Na przestrzeni kilkunastu lat nie doznałem na własnej skórze żadnych oznak
            prześladowań, ani nie słyszałem o takich. Nie wliczam w to bijatyk pomiędzy
            Polakami i Niemcami pod dyskoteką.
            Mieszkam w Polsce znowu od lat, nikt mnie z Niemiec nie wygonił, jestem z
            pewnością Polakiem, jednak jak się spodziewam, trafię na "listę" fritza. Kogo
            jednak obchodzi jakaś lista stworzona przez głupka, który dzisiaj próbuje być
            politykiem, a w sobotę znowu jest zwykłym agresywnym kibolem ? Olać go.
            Spieprzaj dziadu - można by zacytować jego prezydenta.
            • helmut.berlin madrze to opisales 11.09.06, 14:58
              moge potwierdzic. Na nauczycieli maja Niemcy pieniadze, uczniow nie moga
              "wyprodukowac".
              • bravor Re: madrze to opisales 11.09.06, 15:10
                o Polsce i Polakach jednak się wypowiadasz bardzo kategorycznie. Widocznie
                wiedzę o nich czerpiesz z gazet, np z GW.
                • helmut.berlin Re: madrze to opisales 11.09.06, 15:12
                  Musze cie rozczarowac, bo od paru laty wiecej czasu spedzam w Polsce jak gdzie
                  indziej.
                  • bravor Re: madrze to opisales 11.09.06, 15:18
                    Gdzieś w poście powyżej pisałeś że w Niemczech 25 lat czy coś. To zresztą nie
                    jest ważne,

                    Na forum może każdy być ekspertem, byleby nie obrażał i pomawiał. Bo inaczej
                    nie ma sensu tutaj wchodzić.
                    • helmut.berlin Re: madrze to opisales 11.09.06, 15:38
                      Nawet wiecej jak 25 lat... Kazdy moze byc "ekspertem" powinien jednak trzymac
                      sie pewnych regul, czasem zrewidowac jakis tam poglad jak sie okaze, ze np. nie
                      jest to prawda. Kurczowe trzymanie sie jakiejs idei tylko "dla zasady", nie ma
                      wiekszego sensu. Slepy fanatyzm jak antyniemieckosc czy antysemityzm jest
                      glupota, a czasem tez pzrestepstwem.
                      • bravor Re: madrze to opisales 11.09.06, 17:23
                        helmut.berlin napisał:

                        > Nawet wiecej jak 25 lat... Kazdy moze byc "ekspertem" powinien jednak trzymac
                        > sie pewnych regul, czasem zrewidowac jakis tam poglad jak sie okaze, ze np.
                        nie
                        > jest to prawda. Kurczowe trzymanie sie jakiejs idei tylko "dla zasady", nie ma
                        > wiekszego sensu. Slepy fanatyzm jak antyniemieckosc czy antysemityzm jest
                        > glupota, a czasem tez pzrestepstwem.

                        A antypolskość wielu forumowiczów jest czy nie jest głupotą? jest czy nie jest
                        przestępstwem?
                        • helmut.berlin Re: madrze to opisales 11.09.06, 17:31
                          Czy mowisz, ze ja czy tez ktos inny troche powazny popiera brednie takich jak
                          koenigshuetter (bodajze taki ma nick), czy innych podobnych?
                          Ja osobiscie mysle, ze sa to chyba prowokatorzy, "wynajeci" w celu podzegania
                          tej anyniemieckiej histerii.
                          • bravor Re: madrze to opisales 11.09.06, 18:32
                            helmut.berlin napisał:

                            > Czy mowisz, ze ja czy tez ktos inny troche powazny popiera brednie takich jak
                            > koenigshuetter (bodajze taki ma nick), czy innych podobnych?
                            > Ja osobiscie mysle, ze sa to chyba prowokatorzy, "wynajeci" w celu podzegania
                            > tej anyniemieckiej histerii.

                            Żebyś nawet ty uległ teoriom spiskowym? Ja takich ludzi znam z innych forów i
                            zaręczam ci, ze oni nadają z Niemiec i mają dużo czasu. Stanowczo zbyt dużo
                            czasu, aby jeszcze obok pisania na forum, normalnie egzystować, normalnie żyć.
                            Mógłbym też pomyśleć, że oni są "wynajęci", ale w takim razie przez kogo? Ale
                            tak nie pomyślę.

                            Ale nie odpowiedziałeś, czy antypolskość też się liczy w twoim zestawieniu.
                            • helmut.berlin Re: madrze to opisales 11.09.06, 18:57
                              > Ale nie odpowiedziałeś, czy antypolskość też się liczy w twoim zestawieniu.

                              Ja mie stwierdzilem zadnej specjalnej antypolskosci. Zarzucanie niektorym
                              "antypolskosci" przez niedorozwinietych forumowych patriotow-glupoli nie liczy sie.
                              • bravor Re: madrze to opisales 11.09.06, 19:42
                                helmut.berlin napisał:

                                > > Ale nie odpowiedziałeś, czy antypolskość też się liczy w twoim zestawieni
                                > u.
                                >
                                > Ja mie stwierdzilem zadnej specjalnej antypolskosci. Zarzucanie niektorym
                                > "antypolskosci" przez niedorozwinietych forumowych patriotow-glupoli nie
                                liczy
                                > sie.

                                Dziwne, że nie zauważasz fobii antypolskich wśród niektórych forumowiczów.
                                Wydawałoby się na pierwszy rzut oka, że są to fobie antypisowskie. Ale PiS jest
                                u władzy zaledwie rok, a wcześniej były fobie anty kwachowskie, a wcześniej był
                                buzek-łobuzek. To wszystko układa się w pewną całość bo pod płaszczykie tych
                                wymienionych fobii, przemyca się antypolskość. Ty skoro nie jesteś Polakiem
                                tego nie dostrzegasz, abo?
                                • helmut.berlin Re: madrze to opisales 11.09.06, 20:14
                                  Nie, takie fobie, o ktorych ty mowisz to sa fobie np. nieudacznikow, niezaleznie
                                  od partii rzadzacej, ustroju, kierunku. Nie mozna ich ryczaltowo nazwac
                                  antypolskimi. Poza tym wrocimy do starych pytani, ktore juz tutaj padaly: co
                                  oznacza byc partiota, Polakiem, czy jestem dumy.. itd..

                                  Dla niektorych tutaj, dla mnie chorych, bycie Polakiem i patriotyzm slepa
                                  oznacza nienawisc do Niemcow za krzywdy dawno temu wyrzadzone. Dla innych
                                  oznacza to cos innego .. itd...

                                  Dla bardzo wielu nie oznacza to nic spcjalnego... bo zycie jest za krotkie azeby
                                  je poswiecic tylko slepemu partityzmowi.. itd..

                                  Ja roz raz powiedzialem kim ja jestem albo lepiej kim ja sie czuje... moja sprawa..

                                  • bravor Re: madrze to opisales 11.09.06, 21:23
                                    Powróćmy lepiej do pytania, czy Polska ma prawo być niezależna, czy może
                                    prowadzić politykę swoją, opartą na narodowych interesach, zgodną z polską
                                    racją stanu. Czy Polska ma prawo do krytyki posunięć np Niemców, czy ktoś z
                                    Polski na prawo do krytyki posunięć niemieckiech bez narażania się na miano
                                    antyniemieckości. Po co stosować wielkie słowo "patriotyzm" jak lepiej użyć
                                    słowa uczciwość. Powiedzmy sobie jasno, nie zgadzam sie na nierówność w
                                    traktowaniu spraw związanych ze stosunkami polsko-niemieckimi.

                                    Skutki krzywd wyrządzonych Polsce przez Niemcy trwają do dzisiaj, nie sposób
                                    przejść obok nich obojętnie, co nie znaczy że nie można zgodnie współpracować.
                                    Można i to się dzieje, bez pompatycznych gestów.
                                    • helmut.berlin Re: madrze to opisales 11.09.06, 21:43
                                      Polska ma wiele praw, ma tez obowiazki. Ironicznie wielu swoich "praw" Polska
                                      nie wykorzystuje albo wrecz marnuje, zamiast tego wdaje sie w historie typu
                                      Steinbach, w "imie wolnosci i niezaleznosci". Moze nie Polska ale polski rzad.
                                      Nie wiem co oznacza dla ciebie "niezaleznosc" Polski? W tej chwili Polska jest
                                      najbzrdziej zalezna od siebei samej, jak tej zaleznosci nie zredukuje to zawsze
                                      bedzie miala problemy.

                                      Wiesz co to jest "wolnosc"? Niektorzy twierdza, ze jesto moznosc robienia
                                      "wszystkiego", bo wolnosc polega na tym, ze wszystko jest dozwolone. Inni mowia,
                                      ze wolnosc to umiejetnosc "nie robienia" wielu rzeczy, ktore "wolno" robic bo
                                      sie jest wolnym. Wolnosc to przede wszystkim madrosc. Ta regula ma zastosowanie
                                      zarowno do duzych jednostek jak panstwa, jak i do pojedynczych osob.

                                      Zyjac wiekami na zasadzie "skutkow krzywd" nigdy nie dojdziemy do niczego.
                                      Zastanawialem sie, czy istnije w swiecie podobny "przypadek" do polskiego, jak
                                      na razie nic mi nie przyszlo do glowy.

                                      • bravor Re: madrze to opisales 11.09.06, 22:40
                                        Nie chcesz zrozumieć lub raczej odpowiedzieć na pytanie które zadałem, nie będę
                                        wyrażał się jaśniej.

                                        > Zastanawialem sie, czy istnije w swiecie podobny "przypadek" do polskiego, jak
                                        > na razie nic mi nie przyszlo do glowy.

                                        Bo też Polska jest niepowtarzalna i jej historia również, to wszyscy w Europie
                                        muszą zrozunieć, a przede wszystkim Niemcy (nie mówię o państwie). Uprzedzam
                                        ripostę, wszystkie państwa i narody europejskie są niepowtarzalne. innych nie
                                        znam za bardzo.

                                        Nie jestem zwolennikiem PiS-u, uważałem wybór kaczorów za błędny, ale może
                                        rzeczywiście oni potrafią Europę (mówię o społecznościach) przekonać, że Polska
                                        nie jest przybudówką wielkich Niemiec, ani peryfriami sowieckimi, tylko
                                        normalnym krajem w którym toczą się spory i z którym toczy się spory i robi
                                        interesy. Tak jak to jest przyjęte w demokratycznym świecie. Na zasadzie
                                        wzajemnego szacunku.

                                        • helmut.berlin Re: madrze to opisales 11.09.06, 23:11
                                          > Uprzedzam ripostę, wszystkie państwa i narody europejskie są niepowtarzalne.
                                          > innych nie znam za bardzo.

                                          No trzeba uprzedzic riposte, wiadomo jaka moze byc. Ja znam dosyc dobrze wiele
                                          krajow, ale kazda ocena, czy to moja czy innych, bedzie zawsze niepelna...
                                          pozostawie ja chyba dla siebie.

                                          Mowisz, ze historie Polski wszyscy w Europie powinni zrozumiec, a co ty wiesz
                                          np. o historii Niemiec, poza ostatnia wojna i moze rozbiorami Polski? Nie
                                          wymagaj od Niemcow za duzo, maja tez swoje wlasne problemy. Lepiej pomyslec
                                          wlasnie o tych "interesach" czyli wspolpracy, czy to gospodarczej czy tez innej.
                                          Taka wspolpraca istnieje, sa tysiace przykladow. Niezalezna od glupiej polityki
                                          i jeszcze glupszych politykow. Znam wielu Niemcow zakochanych w Polsce (zadni
                                          wypedzeni albo ich dzieci), mieszkajacych tutaj od wielu lat.

                                          Niemcy nie maja wcale tak zlego mniemania o Polakach, wcale nie patrza sie na
                                          Polakow z gory. Sa oczywiscie wyjaktki tak jak wszedzie. Niemcy sa pelni
                                          podziwu, szczegolnie za wydarzenia ostatnich kilkunastu lat. Nawet jak to
                                          niektorym w Polsce nie pasuje, to najpopularniejszymi Polakami w Niemczech sa
                                          Walesa i Wojltyla (tak go czesto nazywaja). Teraz dolaczy Kubica, Kaczynski
                                          raczej nigdy...

                                          Kaczynscy o niczym nie przekonaja Europy do niczgo jak spoleczenstwo bedzie tak
                                          podzielone jak jest. Zamiast tego, jak na razie bardzo nieudolnego,
                                          "przekonywania", powinni solidnie odrobic "zadania domowe", a tych jest wiele.
                                          Wtedy Europa sama "odkryje" Polske, nie obawiaj sie.













                                          • bravor Re: madrze to opisales 12.09.06, 12:29
                                            helmut.berlin napisał:


                                            >
                                            > Kaczynscy o niczym nie przekonaja Europy do niczgo jak spoleczenstwo bedzie
                                            tak
                                            > podzielone jak jest. Zamiast tego, jak na razie bardzo nieudolnego,
                                            > "przekonywania", powinni solidnie odrobic "zadania domowe", a tych jest wiele.
                                            > Wtedy Europa sama "odkryje" Polske, nie obawiaj sie.
                                            >

                                            Lepiej nie wypowiadaj się za całą Europę, możesz się wypowiadać co najwyżej za
                                            Niemców, twoich zmajomych. Myślę, że Merlel i klasa polityczna Niemiec lepiej
                                            rozumie co jest grane, a jak nie to będzie mbędzie musiała trochę popracować.

                                            Jak słyszę słowa: "przyjaciele Polski" to nóż mi się otwiera w kieszeni, te
                                            słowa nic nie znaczą, są medialnym bełkotem w stylu Gazety Wyborczej, ludzi
                                            którzy mają chyba kompeks niższości, albo ten kompleks niższości chcą komuś
                                            wmówić. Ciekaw jestem kto tych Niemców, obojetnie kogo, mianował na przyjaciół
                                            Polski, czy sami się mianowali, czy też mianowali ich ci co chciali uprawiać
                                            politykę dużego kraju europejskiego na zasadach przyjaźni osobistych. Kolejna
                                            bzdura niespotykana w świecie polityki, w którym liczy się sukces i interes
                                            narodowy reprezentowanego kraju. Niebawem okaże się, że ci "przyjaciele Polski"
                                            są przyjacielami Geremka, ale nie Fotygi.
                                            • helmut.berlin Re: madrze to opisales 12.09.06, 16:09
                                              > Niebawem okaże się, że ci "przyjaciele Polski"
                                              > są przyjacielami Geremka, ale nie Fotygi.

                                              Wcale bym sie nie zdziwil... Ty nie rozumiesz, ze prawdziwe przyjacielstwa nie
                                              sa konstruowane w zaleznosci od ekipy rzadzacej. te przyjacielswta powstaja z
                                              wielu ludzkich powodow i trwaja z reguly dluzej niz rzady, tak jak Schroeder i
                                              Putin, niezaleznie jak to swiat ocenia.

                                              > Lepiej nie wypowiadaj się za całą Europę, możesz się wypowiadać co najwyżej za
                                              > Niemców, twoich zmajomych.

                                              Jka sei "wypowiadam" to wiem o czym mowie, jestem "w domu" nie tylko w
                                              Niemczech, czego ty byc moze nei rozumiesz ale dla mnie to "normalka".
                                              • bravor Re: madrze to opisales 13.09.06, 08:55
                                                helmut.berlin napisał:
                                                te przyjacielswta powstaja z
                                                > wielu ludzkich powodow i trwaja z reguly dluzej niz rzady, tak jak Schroeder i
                                                > Putin, niezaleznie jak to swiat ocenia.

                                                hahaha, rozbawiłeś mnie, Putin najnormalniej w świecie kupił Schroedera, a
                                                Niemcy myślą że to męska przyjaźń bo do bani razem chodzili.

                                                Właśnie uprawianie polityki na zasadzie związków przyjacielskich nie jest
                                                polityką, to właśnie prasa tak dmie w tuby propagandowe, żeby uzasadnić różne
                                                świństwa przywódców. Bush też jest "przyjacielem" Putina i co z tego? Ano nic.
                                                • helmut.berlin Re: madrze to opisales 13.09.06, 09:51
                                                  > Właśnie uprawianie polityki na zasadzie związków przyjacielskich nie jest
                                                  > polityką, to właśnie prasa tak dmie w tuby propagandowe, żeby uzasadnić różne
                                                  > świństwa przywódców. Bush też jest "przyjacielem" Putina i co z tego? Ano nic.

                                                  Jak tak myslisz to twoja sprawa, niech ci bedzie. W sumie dziwne stwierdzenie
                                                  kogos, kto popiera PIS, ktory jak to wszyscy widzimy tylko na zasadzie "zwiazkow
                                                  przyjacielskich" funkcjonuje. Ale ja nie o takich zwiazkach mowilem. Bush nigdy
                                                  nei byl "przyjacielem" Putina, nazwanie go "my friend" bylo grzecznoscia.
                                                  Schroeder nigdy sie nie afiszowal za bardzo "mein Freund Volodia"... itd..
                                                  • bravor Re: madrze to opisales 13.09.06, 12:08
                                                    Że co? Kto popiera PiS? Coraz bardziej umacniasz mnie w przekonaniu, że nie
                                                    czytasz tego co piszę, no, w tym natłoku wątków i treści nie dajesz rady:)
                                                  • rmstemero Re: madrze to opisales 13.09.06, 16:39
                                                    bravor napisał:

                                                    > Że co? Kto popiera PiS? Coraz bardziej umacniasz mnie w przekonaniu, że nie
                                                    > czytasz tego co piszę, no, w tym natłoku wątków i treści nie dajesz rady:)


                                                    Istotnie, pisales ze nie popierasz. Istnieje jednak duza rozbieznosc pomiedzy
                                                    tym stwierdzeniem a trescia i wymowa Twoich postow. Np. gdy wyrazasz nadzieje iz
                                                    polityka Kaczynskich przyczyni sie ugruntowania szacunku do Polski jako kraju
                                                    niezaleznego i samodzielnego. Trudno ten archaiczny w swojej wymowie poglad
                                                    podzielac, szczegolnie z perspektywy "zewnetrznej". Na moim biurku lezy
                                                    codziennie prasowka skladajaca sie z 11 europejskich dziennikow, glownie prasa
                                                    liberalno-konserwatywna i konserwatywna. Trudno uznac ze wszystkie (wraz ze
                                                    swymi warszawskimi korespondentami) biora od miesiecy udzial w spisku. Dziwnym
                                                    trafem rowniez nie zarzuca sie Kaczynskim nieudolnosci lecz glownie populizm w
                                                    wydaniu narodowo-bolszewickim i niepojete zamkniecie sie mentalne na rozwiazania
                                                    znane i sprawdzone. Stad chyba przekonanie twego rozmowcy ze jestes zwolennikiem
                                                    PISu.
                                                  • helmut.berlin Re: madrze to opisales 13.09.06, 16:59
                                                    Osobiscie wole takich, ktorzy maja odwage (w sumie tutaj niegrozne bo anonimowe)
                                                    potwierdzic taki fakt. "popieram PIS bo.. to i tamto.." jak moja sedziwa matka,
                                                    ktora dodatkowo nie ma problemow tzw. finansowych ale niemile wspomnienia z
                                                    wojny. Tutaj na forum obserwujemy czesto inny "gatunek" typu "Jestem
                                                    przeciwnikiem Kaczynskiego i PISU ale..". Ten "ale" gatunek martwi mnie
                                                    najbardziej.
                                                  • bravor Re: madrze to opisales 13.09.06, 17:33
                                                    helmut.berlin napisał:

                                                    Ten "ale" gatunek martwi mnie
                                                    > najbardziej.

                                                    trudno helmut, masz zmartwienie, ale to jest twoje zmartwienie, nie moje.
                                                  • bravor Re: madrze to opisales 13.09.06, 17:32
                                                    Nie znam ciebie, pierwszy raz widzę ten nick. A jednak czytasz moje teksty,
                                                    szkoda tylko że nie trzymasz się treści i sensu rozmowy, tylko wyrywasz coś z
                                                    kontekstu. Znam tę metodę, jest dosyć rozpowszechniona, nie tylko na forum.
                                                    Uzyłem takiego zwrotu: "iz polityka Kaczynskich przyczyni sie do ugruntowania
                                                    szacunku do Polski jako kraju niezaleznego i samodzielnego". Wynikał on z
                                                    kontekstu rozmowy. Poszukaj sobie, mnie się niechce. Abstrachując od tego,
                                                    dziwne by było, żebym takiego przekonania nie miał. Polska to jest moja jedyna
                                                    ojczyzna, w przeciwieństwie do różnych tu wypowiadających się.

                                                    Ja nie ma czasu ślęczeć nad prasą z różnych krajów, nawet różnych dzienników w
                                                    Polsce. Mam przed sobą dzisiejszą GW 13.06, a w niej Stefan Niesiołowski
                                                    pisze: "mamy dziś w Polsce klimat moralnego linczu ludzi przyzwoitych, coś co
                                                    można porównać do inwazji pluskiew z marca 1968 (...)" i tak dalej. To nie są
                                                    słowa intelektualisty, kiedyś bilsko związanego z kościołem. To są słowa
                                                    aparatczyka, propagandzisty.

                                                    "Dziwnym trafem rowniez nie zarzuca sie Kaczynskim nieudolnosci lecz glownie
                                                    populizm w wydaniu narodowo-bolszewickim i niepojete zamkniecie sie mentalne na
                                                    rozwiazani a znane i sprawdzone." - Dziwnym trafemm również w dzisiejszej GW,
                                                    na sąsiedniej stronie, jest tekst Artura Wołka, warto przeczytać na twoje
                                                    narodowo-bolszewickie zapędy.

                                                    Tobie się wydaje, że jak jestem przeciw PiS to będę rzucał inwektywy na
                                                    kaczorów, kartofelki, na pluskwy. Zachowaj umiar, żeby nawet kaczorów
                                                    krytykować, to musi to być krytyka na pewnym poziomie intelektualnym. Ja nic
                                                    nie straciłem jak PiS doszedł do władzy, ale ktoś musiał stracić skoro używa
                                                    takiego języka.
            • rmstemero pozwole sobie sie nie zgodzic 13.09.06, 16:17
              quasimodo006 napisał:

              > Nie ma co dyskutować z takimi oszołomami jak poszeklu i fritz.

              -------

              Istotnie szanse na przekonanie osob chorych umyslowo lub takich ktore chore
              udaja sa znikome. Jesli jednak pozostawi sie ewidentne bzdury bez pytan i
              komentarzy to inni (nowi lub mlodsi) uczestnicy tego forum odniosa w
              poszczegolnych wypadkach wrazenie ze "cos w tym jest".
      • wet3 Re: chirlider 11.09.06, 15:59
        chirlider napisał:

        > grają polityką miedzynarodową - w tym przypadku stosunkami z Niemcami tylko
        po
        > to by na wywołanych przez siebie fobiach antyniemieckich zbudować swoją
        pozycję
        >
        > polityczną wewnątrz kraju.
        > Widać jak na dłoni cyniczne podejście do interesu narodowego.
        > To nie nieudolność, nie nieznajomość stosunków międzynarodowych, nie
        > nieznajomość języków czy brak obycia na arenie politycznej.
        > To zwykła, cyniczna gra.

        Ty, jak zwykle, jak nie masz nic do powiedzenia, to odwracasz kota ogonem.
        Przeciez to szwaby zaczely te rozrube, balwanie!
    • caburn Zamierzone zadraznienia robia Polacy 11.09.06, 13:18
      Te zadraznienie powoduja polscy politycy ze powodu braku doswiadczenia
      politycznego zwlaszcza w stosunkach zagranicznych. Brak jest szerokiego
      spojrzenia , obycia miedzynarodowego, znajomosci jezykow. Czego tu oczekiwac?
      Czlowiek swiadomy wlasnej wiedzy nie musi miec kompleksow , ani nie musi
      zachowywac sie bunczucznie.
      Ludzie z klasa nie potrzebuja obrony, oni stanowia sami o sobie. A jak jest z
      polskimi politykierami?
      W Polsce jest brak wiedzy historycznej w szerokim aspekcie zrozumienia sytuacji
      europejskiej i swiatowej.
      To jest polskim politykierom na reke, a straszak niemiecki dobrze dziala .
      Latami wyprobowane. Polska chce widziec sie jako ofiare Niemcow, ale sama tez
      byla sprawca krzywd.
      Co gorsza bedac ofiara wojny teraz Polacy sa jako agresorzy uczestnikami
      napasci na Irak. Jakim prawem ? Gdzie jest rezolucja ONZ?
      Polacy maja problemy przede wszystkim ze soba, sa konfliktowi, zakompleksieni i
      szukaja wszedzie winnych swojej sytuacji zamiast popatrzec w lustro na siebie
      samych.
      To sa dyskusje zastepcze, one dobrze obrazuja polskie kompleksy wynikajace z
      zazdrosci oraz wlasnego nieudacznictwa.
      Odwraca sie uwage od polskiej nieudolnosci , w zasadzie braku polskiej polityki
      gospodarczej. Oprocz eksportowania ludzi jako taniej sily roboczej nie maja
      polscy politycy nic do zaoferowania.
      W polityce gospodarczej trzeba miec wiedze, program, i cel.
      Skad polscy politycy z Bozej laski maja cokolwiek wiedziec o gospodarce,
      jezeli oni nigdy na wlasny rachunek nie pracowali???
      Szkoda tylko, ze ten wielki polski honor nie przeszkadza wyciagac reki po
      pieniadze z EU , czyli przede wszystkim niemieckiego podatnika.

      • fritz.fritz Re: Zamierzone zadraznienia robia Polacy 11.09.06, 13:37
        bezsens. I to calosc.
      • t_y_t_u_s Re: Zamierzone zadraznienia robia Polacy 11.09.06, 13:59
        "Te zadraznienie powoduja polscy politycy ze powodu braku doswiadczenia
        politycznego zwlaszcza w stosunkach zagranicznych. Brak jest szerokiego
        spojrzenia , obycia miedzynarodowego, znajomosci jezykow."

        Nie pojde tak daleko jak ty bo nie tylko polscy politycy powoduja te
        nieporozumienia.
        Natomiast masz racje z tym doswiadczeniem, ale moge ciebie zapewnic ze to sie
        szybko zmieni.

        "Ludzie z klasa nie potrzebuja obrony, oni stanowia sami o sobie. A jak jest z
        polskimi politykierami?
        W Polsce jest brak wiedzy historycznej w szerokim aspekcie zrozumienia sytuacji
        europejskiej i swiatowej."

        Po pierwsze nie politykierami tylko politykami. Pozatym to kto ustala kto ma
        klase a kto nie? Jest to twoje subiektywne odczucie a ze reprezentujesz
        niemiecki punkt widzenia to polscy politycy niemaja dla ciebie klasy. Ale zeby
        ciebie pocieszyc powiem tobie ze jest tez duzo niemieckich politykow bez klasy.

        "To jest polskim politykierom na reke, a straszak niemiecki dobrze dziala .
        Latami wyprobowane. Polska chce widziec sie jako ofiare Niemcow, ale sama tez
        byla sprawca krzywd.
        Co gorsza bedac ofiara wojny teraz Polacy sa jako agresorzy uczestnikami
        napasci na Irak. Jakim prawem ? Gdzie jest rezolucja ONZ?"

        Bo niemcy nie sa ofiara. Jak juz wsponinalem to jest subjektywne odczucie. A w
        Iraku tez byly inne panstwa. Niemcy tez by pojechali gdyby nie SPD.

        "Polacy maja problemy przede wszystkim ze soba, sa konfliktowi, zakompleksieni i
        szukaja wszedzie winnych swojej sytuacji zamiast popatrzec w lustro na siebie
        samych.
        To sa dyskusje zastepcze, one dobrze obrazuja polskie kompleksy wynikajace z
        zazdrosci oraz wlasnego nieudacznictwa."

        Dobrze ze ty nie jestes zakompleksiony, konfliktowy i nie szukasz winy u innych.
        Pozatym gratuluje tez twojego 'udacznictwa'.
        Zapewne jest troche prawdy w tym co napisales ale to sie wszystko zmieni
        poniewaz taki proces potrzebuje czasu.
        A ze ty wyrzekles sie juz dawno polskosci i zapewniales na pewno wszystko i
        wszystkich o tym to ciebie najbardziej boli wlasnie to ze polacy to nie tylko
        druga klasa ludzi.
        Poniewaz ty nie jestes ani niemcem ani polakiem.

        "To sa dyskusje zastepcze, one dobrze obrazuja polskie kompleksy wynikajace z
        zazdrosci oraz wlasnego nieudacznictwa.
        Odwraca sie uwage od polskiej nieudolnosci , w zasadzie braku polskiej polityki
        gospodarczej. Oprocz eksportowania ludzi jako taniej sily roboczej nie maja
        polscy politycy nic do zaoferowania.
        W polityce gospodarczej trzeba miec wiedze, program, i cel.
        Skad polscy politycy z Bozej laski maja cokolwiek wiedziec o gospodarce,
        jezeli oni nigdy na wlasny rachunek nie pracowali."

        Moge ciebie zapewnic ze polska gospodarka ma sie jak najlepiej i brnie w gore. A
        niemiecka gospodarka jest zalezna w duzej czesci od polskiej i odwrotnie.
        Wszystko inne co piszesz to tylko zolc.

        "Szkoda tylko, ze ten wielki polski honor nie przeszkadza wyciagac reki po
        pieniadze z EU , czyli przede wszystkim niemieckiego podatnika."

        Niemcy to nie UE. Dobrze ze piszesz ze niemieckiego podatnika poniewaz ty
        niemcem nie jestes i nigdy nim niebedziesz. A na miano polaka nie zaslugujesz
        poniewasz brakuje tobie klasy.
      • caburn Do Tytusa - nic tak nie wkurza, jak prawda. 11.09.06, 14:45
        Kazdy okresla sam , kim sie czuje.
        Ja czuje sie Polakiem, choc doprawdy czesto nie ma powodow do dumy.

        Smutne.

        Ma racje - k-town , ja tez nie chce , zeby mnie i moich bliskich reprezentowal
        jakis antyniemiecki Polak.
        Zbyt wielu znamy Niemcow, ktorzy sa w porzadku.
        Poza tym , jak nawet bedzie jakas reprezentacja Polakow w Niemczech , (zreszta
        jest ich kilka , tylko funkcjonuja jako zrzeszenia i zwiazki)to i tak sie
        niedlugo pewnie pokloca i nic z tego nie bedzie.

        Zastanawia mnie , dlaczego nikt z dyzurnych antyniemieckich opluwaczy nie
        pomysli o konsekwencjach , gdyby takie obrazliwe teksty jak niektorzy
        forumowicze tu prezentuja , byly w niemieckiej gazecie , a ich bohaterami
        byliby Polacy.
        Nawet strach o tym myslec, jaka burze i oburzenie by to wywolalo.
        Tu tez wychodzi roznica polskiej i niemieckiej kultury
        terazniejszej,zaznaczam, nie mowie o historii i nie chce wracac do sukcesu
        bitwy pod Grunwaldem ani do okopow drugiej wojny sw.

        Znamienne jest tez to gdybanie o winie innych przy m.in polskim wspoludziale w
        napasci na Irak.


        "Prawda kole w aureole."
    • piwi77 Jeżeli było to zaplanowane, to mamy pierwsze 11.09.06, 13:21
      udane zagranie Kaczyńskiego. Kazać Giertychowi wyjść z inicjatywą odebrania,
      mniejszości niemieckiej, przywileju, żeby ją zaraz samemu zdementować. Niemcy
      dostali delikatny, ale wyrazny sygnał, że asymetria w przywilejach mniejszości
      w obu krajach jest w Polsce poddawana krytyce. Będą musieli coś zrobić.
      Pierwszy plus dla Kaczyńskiego, premiera.
      • chirlider Kolejny minus dla Kaczyńskiego 11.09.06, 13:27
        To polityka międzynarodowa a nie gra w palanta.
        Jeśli zamiarem kaczynskego było danie sygnału niemcom, że występuje asymetria w
        przywilejach mniejszosci to zrobił to wyjątkowo nieudolnie.
        Nie strzela sie do muchy z armaty. "Delikatnie zwracamy wam uwagę zabierając
        przywileje mniejszości niemieckiej" :D:D:D
        Kolejna kompromitacja.
        • piwi77 Re: Kolejny minus dla Kaczyńskiego 11.09.06, 13:35
          Nawet komuś, kto zbiera same minusy, trzeba dać plus, jak mu coś wyjdzie. Nie
          możemy sie godzić na przywileje dla mniejszości niemieckiej, w sytuacji kiedy
          istnienie polskiej mniejszości w Niemczech jest w ogóle negowane. Wydaje mi
          się, że sygnał, iż strona polska jest niezadowolona z tego stanu, został przez
          Niemców zauważony. Podobnie trzeba skończyć z asymetrią w sprawach wiz między
          Polską a USA.
        • fritz.fritz Re: Kolejny minus dla Kaczyńskiego 11.09.06, 13:41
          chirlider napisał:

          > To polityka międzynarodowa a nie gra w palanta.
          > Jeśli zamiarem kaczynskego było danie sygnału niemcom, że występuje asymetria
          w
          >
          > przywilejach mniejszosci to zrobił to wyjątkowo nieudolnie.
          > Nie strzela sie do muchy z armaty. "Delikatnie zwracamy wam uwagę zabierając
          > przywileje mniejszości niemieckiej" :D:D:D
          > Kolejna kompromitacja.

          Nie, JK powiedzial w sejmie, o co chodzi.

          Problem polega na tym, ze niemiecka prasa absolutnie swiadomie oklamuje
          spoleczenstwo niemieckie.
          Caly problem, ktory rozpalil tyle namietnosci, nie istnieje.

          To jest prasowa afera nie majaca nic wspolnego z rzeczywistoscia. Afera ta
          zostala stworzona, wygenerowana przez klamstwa prasy niemieckiej przeklamujacej
          wypowiedzi JK.
      • helmut.berlin Re: Jeżeli było to zaplanowane, to mamy pierwsze 11.09.06, 13:46
        Na takie prymitywne gierki sa niemieccy politycy raczej odporni. Sprawa nie jest
        "strategiczan" ani dla Niemiec ani dla Polski i mozliwe "rozwiazanei" albo
        niemoznosc rozwiazania zalezy od przyczyn narury administracyjnej, braku tej
        mniejszosci.

        Jeszcze raz pozwalam sobie przypomniec, jakby takie zorganizowane skupiska
        polskie istnialy w Niemczech to by sie w nich roilo od polskich politykow,
        probujacych te skupiska wykorzystac dla swoich celow. Niech mi ktos poda taki
        przyklad, np. podobny do wystepu De Gaullea w Kanadzie, wiele lat temu.

    • maria-anna Prasa o polsko-niemieckich zadrażnieniach 11.09.06, 13:22
      "Die Welt" stawia trafną diagnozę pisząc o niedojrzałości politycznej polityków
      rządzących aktualnie Polską,czyli PiS +układ.
      • piwi77 Re: Prasa o polsko-niemieckich zadrażnieniach 11.09.06, 13:38
        To polski wyborca jest od oceniania dojrzałości politycznej naszych polityków.
        Nie jest dla nas istotne, co na ten temat sądzi die Welt.
        • chateau Re: Prasa o polsko-niemieckich zadrażnieniach 11.09.06, 14:20
          Jest istotne, bo jak ktoś mówi piąty raz, że Ci śmierdzi z gęby to idź i
          sprawdź. Mimo, że tobie to nie przeszkadza.
    • toja3003 Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Polsce 11.09.06, 13:24
      Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Polsce powinny być takie same jak
      prawa mniejszości polskiej w Niemczech: albo w obu parlamentach będą posłowie
      tych mniejszości albo w żadnym. Obecnie natomiast mniejszość niemiecka w Polsce
      ma większe przywileje niż polska w Niemczech. To trzeba zmienić!
      • albacor Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 13:26
        Dwa małe słonie w składzie porcelany
      • ladna_pupa Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 13:31
        toja3003 napisała:

        > Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Polsce powinny być takie same jak
        > prawa mniejszości polskiej w Niemczech: albo w obu parlamentach będą posłowie
        > tych mniejszości albo w żadnym. Obecnie natomiast mniejszość niemiecka w
        > Polsce ma większe przywileje niż polska w Niemczech. To trzeba zmienić!

        w niemczech nie ma polskiej mniejszosci narodowej, cwoku. bo niby skad sie miala wziac??
        w niemczech sa polscy gastarbeirterzy. gastarbeiterom nie przysluguja takie prawa jak mniejszosciom narodowym. to chyba logiczne.
        • anpa151 Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 13:36
          ladna_pupa napisała:

          > toja3003 napisała:
          >
          > > Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Polsce powinny być takie same
          > jak
          > > prawa mniejszości polskiej w Niemczech: albo w obu parlamentach będą posł
          > owie
          > > tych mniejszości albo w żadnym. Obecnie natomiast mniejszość niemiecka w
          > > Polsce ma większe przywileje niż polska w Niemczech. To trzeba zmienić!
          >
          > w niemczech nie ma polskiej mniejszosci narodowej, cwoku. bo niby skad sie
          mial
          > a wziac??
          > w niemczech sa polscy gastarbeirterzy. gastarbeiterom nie przysluguja takie
          pra
          > wa jak mniejszosciom narodowym. to chyba logiczne.
          i pare zlodziejaszkow na goscinnych wystepach.
          • piwi77 Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 13:41
            W Niemczech JEST polska mniejszość. Są to osoby legalnie zamieszkujące Niemcy i
            przyznające się do narodowości Polskiej. Nie wiemy ilu ich jest, bo Niemcom ani
            w głowie ujawnić statystyki, choć na własne potrzeby pewnie je mają.
            • fan_of_1795 Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 13:50
              piwi77 napisał:

              > W Niemczech JEST polska mniejszość. Są to osoby legalnie zamieszkujące Niemcy i
              >
              > przyznające się do narodowości Polskiej. Nie wiemy ilu ich jest, bo Niemcom ani
              >
              > w głowie ujawnić statystyki, choć na własne potrzeby pewnie je mają.


              Wbij sobie do paly te informacje, ze najazd na jakis kraj nie daje zadnych praw.
              To, ze Polacy mieszkaja w Niemczech oznacza tylko, ze moga byc wdzieczni Niemcom, ze im na to pozwalaja i mieszkac sobie dalej. Zadnych praw z tego tytulu nie moga miec i nie maja.
              Jesli do Polski przyjedzie 45 milionow Niemcow (albo Arabow), to co, damy im jakies prawa? No bo w koncu beda tutaj mieszkac! Bedzie ich nawet wiekszosc. Mysl logicznie!
              Podpowiem ci, ze nie beda miec z tego tutulu zadnych praw. Dlaczego? Bo nie beda zadna mniejszoscia narodowa. Beda tylko przyjezdnymi. Nawet jesli w takiej liczbie. NIKT KTO JEST PRZYJEZDNYM NIE MOZE BYC ZALICZANY DO MNIJESZOSCI NARODOWEJ! Bo to byla by kolonizacja. Wbijcie sobie to do waszych zakutych lbów.
              • piwi77 Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 13:58
                Czyli potomkowie tych Polaków, co np. przyjechali do zagłębia Ruhry w XIX w nie
                są mniejszościa polska? Wielu z nich przyznaje się do Polskości, choc nie wiemy
                ilu ich jest. To tylko jeden z przykładów. Tak więc nie dawaj sobie wbijać do
                pały, wyłącznie faktów wygodnych dla Niemców.
        • helmut.berlin Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 13:39
          Taki prosta informacja nie dociera do niektorych
          • fritz.fritz ***** Lista antypolskich przesiedlencow na forum 11.09.06, 13:58
            fan_of_1795 napisała:


            > Najbardziej podla i zlodziejska nacja sa Polaczkowie.
            > I jak ci sie podoba ta teza?
            > Zal mi was, kretyni.


            Przesiedlency sa Niemcami piszacymi po polsku. Przesiedlency sa rasistami i
            nazistami i reprezentuja czesto wrecz extremalnie antypolskie poglady poglady
            w najlepszej hitlerowskiej tradycji.


            Poniewaz pisza po polsku wielu forumowiczow nie zdaje sobie sprawy i z kim
            docznienia i interpretuje ich posty jak posty Polakow o... bardzo dziwnym
            pogladach.

            Najsmieszniejsze jest to, ze sa oni zgermanizowanymi Polakami,... sa ciekawym
            fenomenem niemieckich janczarow z polskimi genami i a w ich zylach plynie
            prawdziwa polska krew (ah, brzmi to pieknie).

            Przesiedlencow musi to potwornie bolec. Jestem ciekawy, jak czesto
            przeprowadzaja transfuzje krwi.


            emigrancik,
            eva15,
            hanys17,
            fan_of_1795
            helumut.berlin
            herman28,
            katrina_bush,
            koenigshuetter,
            moroux
            olex5,
            rheinland,
            tadeusz_ja,



            Do tego dochodzi, ze sa nieuczciwi i zaklamani: gdyby w postach nie
            informowali, ze sa Niemcami reprezentujacymi niemieckie interesy i
            zwalczajacymi polska racje stanu, nie byloby najmniejszego problemu:
            forumowicze wiedzieliby jak sie odniesc do ich tresci.


            Czy ktos ma srodej dezynfekcyjny przeciwko karaluchom i szwabom?

          • wet3 Re: helmut.berlin 11.09.06, 16:04
            helmut.berlin napisał:

            > Taki prosta informacja nie dociera do niektorych

            Zasada rownosci NIGDY nie dotrze do szwabskiewgo zakutego uebermeschowskiego
            lba!!! "toja3003" piszac o rownosci ma calkowita racje.
            • helmut.berlin wet3 idz na dzialke i nie zawracaj glowy 11.09.06, 16:15
              musze ignorowac psychopatow takich jak ty, bo to po prostu strata czasu wdawac
              sie w jakiekolwiek dyskusje
              • wet3 Re: helmut-szwab 11.09.06, 18:59
                helmut.berlin napisał:

                > musze ignorowac psychopatow takich jak ty, bo to po prostu strata czasu wdawac
                > sie w jakiekolwiek dyskusje

                Nie wstydz sie, powiedz otwarcie kim jestes. Przeciez wielokrotnie pytano
                ciebie kim jestes, ale nie miales odwagi powiedziec prawdy. Dla mnie jestes
                szwabem -hitlerowcem, a ktokolwiek powie ci prawde jest psychopata. Heil
                Hitler!
                • helmut.berlin jakbys czytal uwaznie to bys znalazl 11.09.06, 19:03
                  co powiedzialem, nie tak dawno na ten temat. Nie znalazles bo jestes chory i
                  czytasz albo widzis tylko to co dziala na ciebie jak "plachta na byka", chciaz
                  nie przypuszczam, ze w tym wieku daje ci to jakiegos "kicka". Ale moze i daje?
                  Tak jak juz powiedzialem dalsza dyskusje z toba uwazam za strate czasu, moge ci
                  polecic dobrego psychiatre kolege.
        • fritz.fritz Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 13:46
          > w niemczech nie ma polskiej mniejszosci narodowej, cwoku.

          Po pierwszy, chamska panienko, nie zachowuj sie jak rynsztokowa k...


          >bo niby skad sie mial a wziac??

          Z Polski.
          > w niemczech sa polscy gastarbeirterzy. gastarbeiterom nie przysluguja takie
          pra wa jak mniejszosciom narodowym. to chyba logiczne.

          Wlasnie ze nielogiczne. Niemcy w Polsce byli rowniez gasarbeieterami, ktorych
          nieco wczesniej sciagnieto. Roznica miedzy Polakami a Niemcami polega na tym,
          ze nie bylo wymuszonej asymilacji. Niemcy sa wlasnie rasistami a Polacy nie.

          Polacy sa w Niemczech od polowy XIX wieku.

          • fan_of_1795 Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 13:52
            fritz.fritz napisał:




            > Polacy sa w Niemczech od polowy XIX wieku.


            Moga se byc od czasow rzymskich.
            Ale z ciebie idiota, fryc.
            Ja myslalem, ze ty jestes tylko polskim nacjonalista od siedmiu bolesci. A ty zwyklym glupkiem wioskowym jestes.



            >
            • fritz.fritz [...] 11.09.06, 13:57
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • fan_of_1795 Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 14:00
                fritz.fritz napisał:

                > zjezdzaj, niemiecka, nazistowska swinio.



                Hehehe...
                Bo ci oczy wyskocza zaraz i zylka peknie...
                • bravor Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 14:03
                  fan_of_1795 napisała:

                  >>
                  > Hehehe...
                  > Bo ci oczy wyskocza zaraz i zylka peknie...

                  No przecież jesteś szmatą, nieprawdaż:)
                  • fan_of_1795 Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 14:07
                    bravor napisał:


                    > No przecież jesteś szmatą, nieprawdaż:)

                    Taa, szczerze mowiac wole byc niemiecka szmata niz takim Polakiem jak fryc.
                    Bo na moj widok nie zbiera sie na wymioty, a kiedy sie czyta fryca to tylko z torebka papierowa w rece...
                    • bravor Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 14:10
                      fan_of_1795 napisała:

                      > bravor napisał:
                      >
                      >
                      > > No przecież jesteś szmatą, nieprawdaż:)
                      >
                      > Taa, szczerze mowiac wole byc niemiecka szmata niz takim Polakiem jak fryc.
                      > Bo na moj widok nie zbiera sie na wymioty, a kiedy sie czyta fryca to tylko z
                      t
                      > orebka papierowa w rece...

                      A wystarczy być tylko porządnym człowiekiem, ponoć. Ty jednak wolisz być
                      porządnym Niemcem (Niemką) a to nie znaczy to samo.
                    • fritz.fritz Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 14:16
                      fan_of_1795 napisała:

                      > bravor napisał:
                      >
                      >
                      > > No przecież jesteś szmatą, nieprawdaż:)
                      >
                      > Taa, szczerze mowiac wole byc niemiecka szmata niz takim Polakiem jak fryc.
                      > Bo na moj widok nie zbiera sie na wymioty, a kiedy sie czyta fryca to tylko z
                      torebka papierowa w rece...

                      ah, ze jestes szmata, nazistowskim wasserpolacken, wiemy tym.

                      no i zjezdzaj
        • remik.bz Podaj podstawę prawną dyskryminacji "gastarbeiteró 11.09.06, 13:56
          ladna_pupa napisała:
          > w niemczech sa polscy gastarbeirterzy. gastarbeiterom nie przysluguja takie
          pra
          > wa jak mniejszosciom narodowym. to chyba logiczne.

          Nie , nie logiczne.
          Podaj prosze definicję "gastarbeitera" najlepiej podeprzyj sie prawem UE ,
          mozesz i lokalnym niemieckim.
          Jestem ciekaw co to takiego w niemieckim prawie ( a może w unijnym
          ów "gasterbeiter" i w jakim zakresie ma ograniczone prawa w stosunku
          do "mniejszości"
          • fan_of_1795 Re: Podaj podstawę prawną dyskryminacji "gastarbe 11.09.06, 13:57
            remik.bz napisał:

            > ladna_pupa napisała:
            > > w niemczech sa polscy gastarbeirterzy. gastarbeiterom nie przysluguja tak
            > ie
            > pra
            > > wa jak mniejszosciom narodowym. to chyba logiczne.
            >
            > Nie , nie logiczne.
            > Podaj prosze definicję "gastarbeitera" najlepiej podeprzyj sie prawem UE ,
            > mozesz i lokalnym niemieckim.
            > Jestem ciekaw co to takiego w niemieckim prawie ( a może w unijnym
            > ów "gasterbeiter" i w jakim zakresie ma ograniczone prawa w stosunku
            > do "mniejszości"


            Belkot.
        • toja3003 a niby kto ty jesteś ćwoku (tak się przedstawiasz) 11.09.06, 17:23
          żeby decydować gdzie jest jaka mniejszość co?
          Polacy mieszakją w Niemczech od pokoleń
          więc niyb dlaczego nie mieliby mieć praw mniejszości narodowych?
          • helmut.berlin musza sie najpierw o te prawa upomniec 11.09.06, 17:27
            rzad niemiecki nie ma nic innego do roboty jak szukanei mniejszosci azeby im dac
            szczegolne przywileje? Puknij sie w glowe!
            • toja3003 mało mnie obchodzi co rząd 12.09.06, 09:23
              niemiecki ma do roboty. Uważam, że nasz polski rząd powinien zrównać prawa
              mniejszości niemieckiej w Polsce z prawami mniejszości polskiej w Niemczech.
              Masz coś przeciw równości czy uważasz, że 2:0 w posłach dla Niemiec to
              sprawiedliwy wynik?
              • helmut.berlin Re: mało mnie obchodzi co rząd 12.09.06, 09:27
                Co ty wiesz o rownosci? Niemcy maja 2 razy wiecej ludnosci i 10 razy wiekszy PKB.
                • toja3003 w porządku, zrąbmy zatem formułę ilości 13.09.06, 08:48
                  posłów mniejszościowych w zależności od ilości ludności macierzystego państwa i
                  współczynnika PKB ale nie może być tak, że mniejszość niemiecka w Polsce ma
                  większe przywileje niż polska w Niemczech. Takie są fakty i to trzeba zmienić!
      • helmut.berlin Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 13:38
        w roznych watkach?
        • eva15 Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 13:44
          czyli też trzeba, po raz kolejnyn odpowiedzieć tym samym...
          • bravor Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 13:50
            ewusiu, gdzie twoja koleżanka joasia?
            • heyoza Latami,długimi latami będziemy naprawiać to co 11.09.06, 13:55
              teraz PIS napsuł.Muszę z przykrością zgodzić się z redaktorem "Die
              Welt".Koalicja jest słaba i stara się tą słabość ukryć odwracając społeczną
              uwagę i grając krzywdą narodową-żenada,szkoda tylko,czego się boję,że J.Kurski
              będzie miał rację i wielu Polaków to kupi
        • bravor Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 13:49
          Przecież ty sam jesteś przykładem istnienia mniejszości polskiej w Niemczech.

          Oczywiście, w statystykach ta polska mniejszość nie istnieje bo żeby dostać
          paszport niemiecki trzeba wykazać się pochodzeniem niemieckim, lub... trzeba
          wykazać, że przodkowie mieszkali w granicach państwa niemieckiego.
          Jeśli tak, to przed wojną w Niemczech istniała mniejszość polska , całkiem
          liczna, która teraz przeniosła się do Niemiec. I co, jakby zatraciła swoją
          polskość?
          • eva15 Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 14:08
            Jakie ty głupoty wypisujesz biedaku. Pojęcia nie masz o trybie dostawania
            niemieckiego paszportu. Ale dostałeś komputer i stukasz, stukasz w klawisze,
            zamiast się raz chociaż stuknąć w głowę.
          • helmut.berlin Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 14:10
            Nie jestem i sie tak nie czuje, jak sie naprawde czuje to moja prywatna sprawa.
            Moge cie zapewnic, ze podobnie "czuje" sie wiekszosc moich "polskich" znajomych.
            Jestem bardzo zainteresowany w propagowaniu kultury, osiagniec itp. itp. Polski
            w Niemczech, tego slynnego "pozytywnego wizerunku". Dlatego, bylem kiedys przez
            wiele lat czlonkiem DPG (Stowarzyszenie Niemeicko Polskie), po tym jak przestalo
            byc infiltrowane przez komune. DPG robi dobra "robote" ale nie wdaje sie w walki
            polityczne.

            Nie zgadza sie, ze pochodzenie niemieckie jest warunkiem uzyskania paszportu.
            Przepisy niemieckie sa jasne, pewne wymagania istneija ale jet o wiele latweij
            "zostac Niemcem" jak np. Szwajcarem, gdzie tzreba. mni zdawac egazmin z
            Schwytzer-Deutsc;)
            • bravor Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 14:23
              Jak na mój gust, opłaca się być Niemcem bo mają większe prawa w Europie niż np.
              Polacy. Nie jest to próba krytyki np. ciebie ale takie są fakty. Jak prawa
              wszystkich europejczyków będą takie same, na terenie całej Europy, problemy o
              których tu się mówi same zanikną. To jest proste, czy nie nazbyt proste jak dla
              ciebie?

              "Nie zgadza sie, ze pochodzenie niemieckie jest warunkiem uzyskania
              paszportu." - jest wystarczającym powodem dla Niemców z Rosji i innych krajów
              Europy wschodniej, z Polski również gdy była akcja łączenia rodzin.
              • helmut.berlin Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 14:50
                "Oplaca sie" czuc sie w domu we wielu krajach, ja np. w Polsce, Niemczech,
                Anglii i USA. Bez problemow moglbym dzisiaj, z dnia na dzien przeprowadzic sie
                do Chin albo Ameryki Poludniowej, a takze do Rosji. Mowie codziennie 3-ma
                jezykami, zarowno w domu jak i w pracy, czy tez w chwilach "wolnych". Dodam
                jeszcze, ze mysle w "mieszaninie" tych jezykow, czego napewno nie bedziesz w
                stanie sobie wogole wyobrazic.

                O zrownaniu praw wszystkich europejczykow dyskutowano duzo i sie dalej
                dyskutuje, ja widze tutaj bardzo duze postepu w ciagu ostatnich 20 lat. Bardziej
                jednak dyskutuje sie o "islamizacji", ktora jest wiekszym i "prawdziwym" problemem.
                • bravor Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 15:02
                  Bardzo ci sie chwali, że znasz biegle tyle języków. Polskiego musiałeś się
                  jednak nauczyć w dzieciństwie, bo przecież nie w szkółkach przyparafialnych w
                  Niemczech. Jak w dzieciństwie, to musiałeś tu mieszkać. itd.

                  "O zrownaniu praw wszystkich europejczykow dyskutowano duzo i sie dalej
                  dyskutuje" - widocznie za mało się dyskutuje, ale za to dużo dyskutuje się o
                  mniejszościach w Polsce, albo o tym jak trudnym sąsiadem dla Niemców jest
                  Polska i gdyby jej nie było to ho ho.

                  • helmut.berlin Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 15:08
                    > "O zrownaniu praw wszystkich europejczykow dyskutowano duzo i sie dalej
                    > dyskutuje" - widocznie za mało się dyskutuje, ale za to dużo dyskutuje się o
                    > mniejszościach w Polsce, albo o tym jak trudnym sąsiadem dla Niemców jest
                    > Polska i gdyby jej nie było to ho ho.

                    Moze za duzo sie dyskutuje o mniejszosci polskiej w Niemczech, ktora nie
                    istnieje. Mowie o "mniejszosci" nie o milionie Polakow na budowach itp.
                    • bravor Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 15:13
                      helmut.berlin napisał:

                      > Moze za duzo sie dyskutuje o mniejszosci polskiej w Niemczech, ktora nie
                      > istnieje. Mowie o "mniejszosci" nie o milionie Polakow na budowach itp.

                      Ty znowu swoje, a ja mówię o tych co mają obywatelstwo i naprawdę jest mi
                      obojetne czy pracują na budowach czy gdzie indziej.
                      • helmut.berlin Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 15:22
                        > Ty znowu swoje, a ja mówię o tych co mają obywatelstwo i naprawdę jest mi
                        > obojetne czy pracują na budowach czy gdzie indziej.

                        To ja ci mowie, tak jak wielu innych mieszkajacych w Niemczech, ze tym co maja
                        obywatelstwo "zwisa" to kompletnie. Jak chcesz udowodnic, ze nie mam racji, to
                        zacytuj chociaz jedna grupe "mniejszosciowa", ktora jakichs tam praw sie domaga.
                        • bravor Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 15:26
                          helmut.berlin napisał:

                          > > Ty znowu swoje, a ja mówię o tych co mają obywatelstwo i naprawdę jest mi
                          > > obojetne czy pracują na budowach czy gdzie indziej.
                          >
                          > To ja ci mowie, tak jak wielu innych mieszkajacych w Niemczech, ze tym co maja
                          > obywatelstwo "zwisa" to kompletnie. Jak chcesz udowodnic, ze nie mam racji, to
                          > zacytuj chociaz jedna grupe "mniejszosciowa", ktora jakichs tam praw sie
                          domaga
                          > .

                          Niemcom w Polsce też zwisa czy są w Sejmie czy nie. Tak powiedział Kroll. To
                          czemu Niemcom w Niemczech to nie wisi? i robą brudne awantury w prasie. Czemu o
                          obywatelach polskich martwi się niemiecki MSZ?
                          • helmut.berlin Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 15:44
                            > Niemcom w Polsce też zwisa czy są w Sejmie czy nie. Tak powiedział Kroll. To
                            > czemu Niemcom w Niemczech to nie wisi? i robą brudne awantury w prasie. Czemu o
                            > obywatelach polskich martwi się niemiecki MSZ?

                            Nie wiesz dlaczego? Bo (juz) sa w Sejmie. Ale nie odpowiedziales na pytanie!
          • jule Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 14:13
            bravor napisał:

            > żeby dostać
            > paszport niemiecki trzeba wykazać się pochodzeniem niemieckim,

            Wlasnie. Narodowosc niemiecka. Przesiedlency sami okreslaja sie narodowoscia
            niemiecka.

            > lub... trzeba
            > wykazać, że przodkowie mieszkali w granicach państwa niemieckiego.

            A to juz bzdura. Samo zamieszkiwanie nie daje mozliwosci zostania uznanym za
            przesiedlenca.

            > Jeśli tak, to przed wojną w Niemczech istniała mniejszość polska , całkiem
            > liczna, która teraz przeniosła się do Niemiec. I co, jakby zatraciła swoją
            > polskość?

            Alez logika :-))))))))))))))))
            • bravor Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 18:43
              jule napisał:

              >
              > > Jeśli tak, to przed wojną w Niemczech istniała mniejszość polska , całkie
              > m
              > > liczna, która teraz przeniosła się do Niemiec. I co, jakby zatraciła swoj
              > ą
              > > polskość?
              >
              > Alez logika :-))))))))))))))))

              Tak, to jest logika, jeśli "X" przed wojną należał do mniejszości polskiej w
              Niemczech, to po wojnie ten sam "X" stracił tą możliwość, chociaż nadal mieszka
              w Niemczech.
              • helmut.berlin Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 18:58
                Czyli nalezy przywrocic III Rzesze?
                • bravor Re: Ile razy bedziesz powtarzac to samo 11.09.06, 19:30
                  helmut.berlin napisał:

                  > Czyli nalezy przywrocic III Rzesze?

                  A niby dlaczego? Pokrętnymi ścieżkami chodzi twoje rozumowanie. Przecież to
                  demokratyczne Niemcy odebrały mu to prawo. Myślę, że czas zakończyć temat, bo
                  też do niczego się już nie dojdzie.
      • fritz.fritz Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 13:42
        toja3003 napisała:

        > Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Polsce powinny być takie same jak
        > prawa mniejszości polskiej w Niemczech: albo w obu parlamentach będą posłowie
        > tych mniejszości albo w żadnym. Obecnie natomiast mniejszość niemiecka w
        Polsce ma większe przywileje niż polska w Niemczech. To trzeba zmienić!

        Dokladnie to. Masz calkowicie racje.

        • fan_of_1795 Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 13:56
          fritz.fritz napisał:



          > Dokladnie to. Masz calkowicie racje.


          To dobitnie swiadczy o tym, ze masz trociny zamiast mozgu.
          Bo mozna nienawidzic Niemcow, ale ta nienawisc nie moze przeslaniac faktow.
          Czasem trzeba przyznac, ze rzeczy sie maja tak jak maja, a nie jakby sie chcialo.
          Jesli ty po tak idiotycznym stwierdzeniem sie podpisujesz, to to nie tylko o twojej nienawisci swiadczy - glownie o zwyklej glupocie.
          Jestes zaprosty na to, aby zabierac tutaj glos, frycu...
          • fritz.fritz Re: Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Po 11.09.06, 13:59
            fan_of_1795 napisała:

            > fritz.fritz napisał:
            >
            >
            >
            > > Dokladnie to. Masz calkowicie racje.
            >
            >
            > To dobitnie swiadczy o tym, ze masz trociny zamiast mozgu.
            > Bo mozna nienawidzic Niemcow, ale ta nienawisc nie moze przeslaniac faktow.
            > Czasem trzeba przyznac, ze rzeczy sie maja tak jak maja, a nie jakby sie
            chcialo.
            Slusznie. Gangrean niemiecka znowu zaczyna smierdziec.

            Nozke trzeba bedzie amputowac. I to z cala pewnoscia nastpi.
      • eva15 nie ma podstawperawnych i logicznych 11.09.06, 13:43
        toja3003 napisała:

        > Uważam, że prawa mniejszości niemieckiej w Polsce powinny być takie same jak
        > prawa mniejszości polskiej w Niemczech: albo w obu parlamentach będą posłowie
        > tych mniejszości albo w żadnym

        Na jakiej podstawie prawnej? Polacy nie są w Niemczech mniejszością, a Niemcy w
        Polsce są.


        Nie ma jednej jasnej defincji mniejszości. EU opiera się na tzw. Porozumieniu
        ramowym z 1995 (weszło w życie w 1997)

        216.239.59.104/search?q=cache:teBtthvWzcwJ:www.uni-koeln.de/jur-fak/ostrecht/minderheitenschutz/Vortraege/internationaler_minderheitenschutz_bru
        www.frisians.de/ets157d.htm
        Porozumienie europejskie jest ogólnikowe, najważniejsze sprawy pozosatją w
        gestii państw członkowskich.

        W NIEMCZECH mniejszością są spójne grupy kulturowo-językowe ZASIEDZIAŁE
        (przyjmuje się ca 100 lat-3 pokolenia) na danym konkretnym obszarze. Są to
        Duńczycy i Serbo-Łużyczanie, już Fryzyjczycy mimo wysiłków NIE mają takiego
        statusu.
        Wyjątek (ze wzgl. na II WS) zrobiono tylko dla Cyganów - ci nie muuszą (nie są
        jak wiadomo) zasiedziali na danym obszarze.
        Mniejszość MUSI posiadać obywatelstwo niemieckie.

        www.mi.niedersachsen.de/master/C1746394_N13771_L20_D0_I522.html
        Polonia niemiecka w ZADNYM punkcie ( z wyjątkiem obywatelstwa a i to nie
        wszyscy) pod defincję mniejszości NIE podpada. Natomiast odwrotnie (PL ma
        podobne przepisy jak Niemcy i większość Europy) podpadają pod nią Niemcy w
        Polsce.

        To, że jednej jasnej defincji w EU nie ma jest i, że zostaje to w dużym
        stopniu w gestii poszczególnych państw, jest w obliczu zalania różnych krajów
        zachodnioeuropejskich w różnym stopniu wielomilionową emigracją z różnych stron
        świata zrozumiałe. Inne są bowiem problemy Finów a inne Niemców czy Francuzów z
        napływem emigracji np. islamskiej ale i innych...

        Polska może sobie podpisane umowy w 1991 wymówić, to już kwestia jej własnego
        PR w EU. Natomiast na 100% nie zmusi Niemców takim szantażem do zmiany ich
        defincji mniejszości i rozszerzenia jej ad absurdum.

        Dla Niemców gra nie o Polaków niemieckich się toczy, lecz o miliony Turków i
        innych grup, które przy rozdętym prawie miałyby podstawy do roszczeń. Danie ich
        Polakom, to danie ich wszystkim, a to biorąc pod uwagę rozmiary zjawiska,
        byłoby już działaniem antypaństwowym. Polscy rządzący zdają się NIE rozumieć,
        że nie w każdym kraju rządy ddziałają WBREW oczywistym interesom swego państwa
        na rozkaz/życzenie zagranicy.
        • eva15 mącenie najbrudniejszej nacjonalistycznej wody 11.09.06, 13:58
          Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy, dużo ważniejszy, choć mało spostrzegany:

          To, co robi aktualnei PL to mącenie w bardzo brudnej wodzie nacjonalistycznych
          waśni i ataków.

          Nie o prawdziwą pomoc dla Polonii tu chodzi - ta zresztą, rozproszona po
          całych Niemczech, marnie zorganizowana, dość dobrze się asymilująca, ani WCALE
          o NIC nie prosi ani rząd NIC tak konkretnie w tym kierunku nie robi..

          NIESTETY wygląda na to, że w Polsce ponownie (podobnie jak niedawno w związku z
          na Białorusią) próbuje się wykorzystać mniejszości do rozgrywek politycznych w
          najgorszej, przerażającej tradycji XIX i XX w. - tej, od której EU za wszelką
          cenę starała się odejść. I miała w tym wielkie sukcesy dopóki nie przyjęła
          Polski.

          Polska nieświadomie chyba (mam nadzieję) zaczyna po części kopiować Hitlera
          wrzeszczącego swego czasu, że prawa niemieckiej mniejszości sudeckiej (w
          Czechach) zostały naruszone i, że należy ich bronić. Używanie Bogu ducha
          winnych ludzi jako masy przetargowej coś za coś...

          Całe szczęście w tej sytuacji tylko, że za Kaczki nie są potęgą militarną i na
          wrzaskach się skończy.. Ale widowiska jest okropne.


          • bravor Re: mącenie najbrudniejszej nacjonalistycznej wod 11.09.06, 14:01
            eva15 napisała:

            > Polska nieświadomie chyba (mam nadzieję) zaczyna po części kopiować Hitlera
            > wrzeszczącego swego czasu, że prawa niemieckiej mniejszości sudeckiej (w
            > Czechach) zostały naruszone i, że należy ich bronić. Używanie Bogu ducha
            > winnych ludzi jako masy przetargowej coś za coś...

            Ewusiu twoje porównania są poniżej krytyki, zostaw swojego ulubionego przywódce
            w spokoju. Jak nie umiesz niczego sensownego napisać bez przywołania AH, to
            lepiej zamilknij.

            >
            > Całe szczęście w tej sytuacji tylko, że za Kaczki nie są potęgą militarną i
            na
            > wrzaskach się skończy.. Ale widowiska jest okropne.
            >
            >
            • eva15 Re: mącenie najbrudniejszej nacjonalistycznej wod 11.09.06, 14:06
              Przecież to nie twój móżdżek obliczone i nie do ciebie kierowane, biedaku. NIC
              nie zrozumiesz, więc po co w kółko czytasz z uporem moje posty i się
              żołądkujesz? Chcesz się nabawić wrzodów? Nie dość ci jeszcze chorób i
              upośledzeń?
              • bravor Re: mącenie najbrudniejszej nacjonalistycznej wod 11.09.06, 14:15
                ewusiu, drogie dziecko, jeśli masz prywatną sprawę do kogoś to załatwiaj tą
                sprawę prywatnie. Ale jak ciągle piszesz takie bzdety w stylu postu powyżej, to
                nie sposób przejść obojętnie. I skocz do apteki po prochy, bo znów nie będziesz
                spała ze wzruszenia.
                • eva15 Re: mącenie najbrudniejszej nacjonalistycznej wod 11.09.06, 14:17
                  bijesz nudną pianę, biedaku i to cały twój wkład do dyskusji. Na to szkoda mi
                  czasu, - gadaj do siebie.
                  • bravor Re: mącenie najbrudniejszej nacjonalistycznej wod 11.09.06, 14:26
                    Nie zauważyłem żebyś prowadziła jakąś dyskusję, masz bujną wyobraźnię, ewusiu i
                    pamiętaj o pastylkach:)
                    • eva15 Re: mącenie najbrudniejszej nacjonalistycznej wod 11.09.06, 14:34
                      a ty biedaku pamiętaj, aby po raz kolejny zmienić nicka. Po paru dniach twego
                      bbełkotu nikt nie chce z tobą gadać, więc pojawiasz się pod nowym nickiem....
                      Nie sposób spamiętać, ile już tego było. Zresztą po co?
                      • bravor Re: mącenie najbrudniejszej nacjonalistycznej wod 11.09.06, 14:50
                        Droga ewusiu , po paru dniach pobytu na tym forum, od razu rzuciły się w oczy
                        bzdety którymi raczysz forumowiczów, i pamiętaj o joasi.
            • helmut.berlin Re: mącenie najbrudniejszej nacjonalistycznej wod 11.09.06, 14:16
              Ewa nie byla pierwsza z A.H w tej dyskusji, niestety analogie istnieja.
              Przypomina mi to slynne prawo Godwina:

              en.wikipedia.org/wiki/Godwin's_law
              • eva15 Re: mącenie najbrudniejszej nacjonalistycznej wod 11.09.06, 14:38
                Rzekoma obrona praw mniejszości i wrzask na całą Europę z tego powodu były
                niewątpliwie znakiem firmowym Adolfa H. Między innymi dlatego EU BARDZO nie
                lubi takich zachowań i bardzo się boi waśni nacjonalistycznych.
                • zigzaur Re: mącenie najbrudniejszej nacjonalistycznej wod 11.09.06, 19:09
                  Jednakże Adolf H. czynił to przez stosunkowo krótki okres czasu, kiedy było mu
                  to wygodne.
                  Albo raczej, gdy czuł się na siłach.
                  Bo np. w układzie ze Stalinem (sierpień 1939) w sprawie ludności niemieckiej w
                  Rosji, na Lit/Lat/Est dał zupełnie ciała i biernie się przyglądał temu, co
                  Stalin wyrabiał z niemiecką ludnością po czerwcu 1940.

                  Zadanie wytłumienia nacjonalizmów, jakie przed sobą postawiła UE, jest mocno
                  ambitne ale konieczne. Czy jednak jest dobrze realizowane?
              • bravor Re: mącenie najbrudniejszej nacjonalistycznej wod 11.09.06, 14:47
                helmut.berlin napisał:

                > Ewa nie byla pierwsza z A.H w tej dyskusji, niestety analogie istnieja.
                > Przypomina mi to slynne prawo Godwina:
                >
                > en.wikipedia.org/wiki/Godwin's_law

                Bardzo lubicie się podpierać tym waszym AH, chociaż żadnych analogii i nie
                widać. Masz widocznie słabą znajomość historii, nie znasz mechanizmu dojścia AH
                do absolutnej władzy w Niemczech, skoro takie sądy wydajecie.
          • wet3 Re: eva15 11.09.06, 16:41
            Jestes bardzo niekonsekwentna w swej wypowiedzi. Polska maci w brudnej wodzie
            nacjonalistyczne wasnie pewnie dlatego, ze uznala mniejszosc niemiecka?
            Natomiast dla Niemiec uznanie mniejszosci polskiej czy np. tureckiej byloby
            dzialaniem antypanstwowym!!!??? Czy ty masz dobrze w glowie poukladane???
            A to niby Niemcy sa lepszym panstwem niz Polska?
            • eva15 Re: eva15 11.09.06, 16:53
              Ordynusku bezmyślny - to ty masz źle poukładane, jeśli sądzisz, że każdy, kto
              dobrowolnie przyjeżdza do innego kraju na roboty, często na jakiś czas (np.
              parę lat) powinien dostać z tego powodu prawa mniejszości.

              To wystąp o nie do W. Brytanii!! Tam też jest w międzyczasie kilkaset tys.
              Polaków-gastarbeiterów. No a w USA jest parę milionów. Na co czekacie ty i ten
              Kaczy rząd?
              • wet3 Re: eva15 11.09.06, 19:06
                eva15 napisała:

                > Ordynusku bezmyślny - to ty masz źle poukładane, jeśli sądzisz, że każdy, kto
                > dobrowolnie przyjeżdza do innego kraju na roboty, często na jakiś czas (np.
                > parę lat) powinien dostać z tego powodu prawa mniejszości.
                >
                > To wystąp o nie do W. Brytanii!! Tam też jest w międzyczasie kilkaset tys.
                > Polaków-gastarbeiterów. No a w USA jest parę milionów. Na co czekacie ty i
                ten
                > Kaczy rząd?

                Czy tu wreszcie zrozumiesz, ze "mniejszosc" niemiecka w Polsce nie ma prawa do
                nazywania siebie mniejszoscia bo po 1945 roku twierdzila, ze jest Polakami!!!
                Teraz nagle, 50 lat po wojnie, z powodow czysto finansowych poczuli sie
                szwabami. Oni maja dwie mozliwosci do wyboru. Albo wyjechac do Niemiec albo
                zapomniec o statusie mniejszosci w Polsce. Klamali jak psy - i tym samym
                zlamali postanowienia Poczdamu! Nie przysluguje im zadne prawo mnbiejszosci!
              • zigzaur Re: eva15 11.09.06, 19:12
                Porównanie do USA nie ma tu zupełnie zastosowania, bo większość Amerykanów może
                zaliczyć się do bardzo wielu mniejszości na raz. Znam np. człowieka, który ma w
                sobie krew polską, rosyjską, włoską. Do tego wygląd i brzmienie nazwiska
                typowego WASPa. A o ilu przodkach nie wie?
                Gdyby zliczyć te mniejszości, to wyszłoby ok. miliarda ludzi.
        • donq Re: nie ma podstawperawnych i logicznych 11.09.06, 13:58
          Jusci, ze nie ma.

          A co z logiczna podstawa, zeby Niemcow nie uznawac za mniejszosc narodowa w
          Polsce (niech bedzie, ze jako wyjatek) ze wzgledu na IIWS?

          Co do podstawy prawnej: "Nie ma jednej jasnej defincji
          mniejszości.", "Porozumienie europejskie jest ogólnikowe, najważniejsze sprawy
          pozosatją w gestii państw członkowskich.". Skoro tak, to w jaki sposob owa
          niemiecka mniejszosc koniecznie musi byc uznawana przez Polske.

          Nota bene: bardzo zle sie stalo, ze utworzono wojewodztwo opolskie w czasie
          reformy administracyjnej. Mamy teraz "mniejszosciowa" enklawe w srodku Polski.
          A proby odkrecenia bledu spotkaja sie znow z polajankami niemieckich (i nie
          tylko) gazet.

          Trzeba bylo np. granice wojewodztw slaskiego i dolnoslaskiego poprowadzic na
          Odrze. Mniejszosc niemiecka statystycznie rozplynelaby sie w kazdym z nich.

          DonQ


          • eva15 Re: nie ma podstawperawnych i logicznych 11.09.06, 14:00
            Danie niższych progów wyborczych wynika, jeśli się dobrze orientuję, z uznania
            danej grupy za mniejszość, to konsekwecja. W Niemczech takie prawa wyborcze
            mają Duńczycy, Serbo-Łużyczanie czy Sinti i Roma.
            • borrka Re: nie ma podstawperawnych i logicznych 11.09.06, 14:08
              Niemcy zostali wysiedleni po wojnie.
              Ci, co pozostali, swiadomie zadeklarowali narodowosc polska.
              Bez komunistycznego przymusu nawet.

              Nie isnieje wiec zwarta grupa etniczna Niemcow, z historyczna przeszloscia.
              Brak podstaw do uznania za mniejszosc.
              • eva15 Re: nie ma podstawperawnych i logicznych 11.09.06, 14:10
                Widać głupi polscy prawnicy przed podjęciem decyzji nie udali się do ciebie na
                konsultacje. No i mammy skutki.
                • borrka Wolne zarty 11.09.06, 14:23
                  To byla decyzja czysto polityczna, nie prawna.
                • wet3 Re: eva15 11.09.06, 16:15
                  eva15 napisała:

                  > Widać głupi polscy prawnicy przed podjęciem decyzji nie udali się do ciebie
                  na
                  > konsultacje. No i mammy skutki.

                  Ewciu! - Wypij szklanke zlodowatej wody albo wez zimny prysznic. "borrka" mowi
                  ci wyraznie,ze po wojnie ci Niemcy deklarowali sie jako Polacy - wiec NIE maja
                  prawa do podawania sie za mniejszosc! Moga najwyzej wyjachac z Polski!
                  Poza tym "borrka" po raz drugi mowi Ci prawidlowo, ze decyzja przyznania praw
                  mniejszosci byla decyzja czysto polityczna powzieta przez wrogow Polski -
                  postkomuchow. Ty jednak uwazasz, ze w takim wypadku nalezy z "borrki" drwic -
                  A fe, to nieladnie!

                  • eva15 Re: eva15 11.09.06, 16:47
                    Biedaku, to borrka ustalił, że to byli Polacy. Myślę, że część jeśli w ogóle
                    tak się zdeklarowała, to albo z miłości do ziem ojczystych-nie chciała ich
                    opuszczać, albo ze strachu. Jeśli nie słyszałeś, czym był strach za Stalina, to
                    nie zabieraj głosu. Równie dobrze możesz powiedzieć, że Polacy DEKLASROWALI się
                    jako staliniści, bo przecież systemu nie obalali.

                    Brak wam podstaw logiki i wnikliwej analizy, ale nie brak ordynarnych słów na
                    zawołanie. Do dyskusji nie macie stosownego instrumentarium i uprawiacie
                    pyskówkę.
                    • eva15 Re: eva15 11.09.06, 16:48
                      korekta:

                      deklarowali
                    • wet3 Re: eva15 11.09.06, 19:10
                      eva15 napisała:

                      > Biedaku, to borrka ustalił, że to byli Polacy. Myślę, że część jeśli w ogóle
                      > tak się zdeklarowała, to albo z miłości do ziem ojczystych-nie chciała ich
                      > opuszczać, albo ze strachu. Jeśli nie słyszałeś, czym był strach za Stalina,
                      to
                      >
                      > nie zabieraj głosu. Równie dobrze możesz powiedzieć, że Polacy DEKLASROWALI
                      się
                      >
                      > jako staliniści, bo przecież systemu nie obalali.
                      >
                      > Brak wam podstaw logiki i wnikliwej analizy, ale nie brak ordynarnych słów na
                      > zawołanie. Do dyskusji nie macie stosownego instrumentarium i uprawiacie
                      > pyskówkę.

                      Falszujesz JAWNIE historie!!! Po 1945 roku w Polsce pozostac mogli tylko
                      autochtoni przyznajacy sie do polskosci. "borrka" mowi poprawnie. Zylas w
                      tamtych czasazh? Ja zylem i pamietam jak to wygladalo. Klamiesz w zywe oczy!
            • donq Re: nie ma podstawperawnych i logicznych 11.09.06, 14:13
              Tak, tak, masz racje, ale dlaczego Polska koniecznie musi uznac "mniejszosc
              niemiecka" w Polsce za mniejszosc, co daje owa konsekwencje?

              Niemcy dbaja o swoje interesy - u nich "gra idzie" o niedopuszczenie do
              zostania mniejszoscia tureckich hord. To jest prawdziwy cel, a nie realizacja
              wydumanych porozumien europejskich, ktore i tak nic nie definiuja i do niczego
              nikogo nie zobowiazuja(jak piszesz).

              Polska powinna robic to samo - zaprzatac sobie glowe dyrektywami i
              porozumieniami na tyle, na ile trzeba (a sa one zapewne tak zaprojektowane, by
              nie trzeba bylo zbytnio zwracac ne nie uwagi), a dbac o swoje interesy przede
              wszystkim. Nie jest w interesie Polski posiadanie enklawy, w ktorych wplywy
              niemieckie sa ponadnormalne (woj. Opolskie) i posiadanie na swoim terytorium
              zorganizowanej mniejszosci niemieckiej (ktora bez najmniejszych watpliwosci
              wystapi jako piata kolumna jesli zajdzie taka potrzeba).

              DonQ
    • donq Prasa o polsko-niemieckich zadrażnieniach 11.09.06, 13:45
      "Kto w ten sposób uprawia politykę, nie nadaje się do Europy i wykazuje
      niedojrzałość, na którą ani Polska, ani Niemcy nie zasłużyły"

      Ja mam pytanie - od kiedy Niemcy sa arbitrem od oceniania kto "sie nadaje do
      Europy" a kto nie?

      Czy to pogrozki i polajanki? Mamy byc grzeczni i nie podskakiwac. Tylko jak nie
      to co?

      Dr Goebbels mial jasne poglady na ten temat. Polska nadaje sie do Europy tylko
      w formie rezerwuaru przestrzeni zyciowej i niewolniczej sily roboczej dla
      Niemiec.

      W jakiej formie obecnie Niemcy zaakceptuja Polske jako "nadajaca sie do Europy"?

      DonQ


    • remik.bz Powoli się to wszystko uspokaja 11.09.06, 13:48
      Wygląda na to ,że jakoś się logicznie ulożą te nieszczęsne stosunki polsko-
      niemieckie.
      Niemcy na szczęście doszli do wniosku ,że z "Kaczorami" trzeba rozmawiać, a
      i "Kaczory " nie okazały się takie straszne jak to media usiłuja od czasu
      wyborów wmówić "całemu swiatu".
      Wazne ,że jest dialog , a nie wzajemne pretensje , lub co gorsza lekceważenie
      problemów.
      • zigzaur Re: Powoli się to wszystko uspokaja 11.09.06, 19:16
        Zatem, wiele hałasu o nic?
        • remik.bz Re: Powoli się to wszystko uspokaja 11.09.06, 19:43
          zigzaur napisał:

          > Zatem, wiele hałasu o nic?

          Na pewno nie.
          Jest wiele problemów , trudnych problemów , ale wreszcie jest w miare spokojny
          dialog a nie monolog z jednej (polskiej) strony.
          Fakt ,ze doszło do dialogu odbieram jako sukces obecnej ekipy.
          Poprzednie nawet nie usilowały do takiej sytuacji doprowadzić. Potulnie i z
          zachowaniem zasad poprawnosci politycznej przyjmowały "każde działanie i słowa"
          naszych sąsiadów z za Odry.
          • helmut.berlin Re: Powoli się to wszystko uspokaja 11.09.06, 20:21
            > Fakt ,ze doszło do dialogu odbieram jako sukces obecnej ekipy.

            Raczej dyploacji niemieckiej, ktora nie jest nasycona nienawiscia, a raczej
            pragmatyzmem. Tego nie mozna powiedziec o niektorych w Polsce. Nie probuj
            przedstawiac tego co sie zdarzylo jako sukcesu polskiej dyplomacji czy rzadu.
            Nawet Jarek tak o tym nie mowi.
            • remik.bz To sukces obydwu stron -do tanga trzeba dwojga 11.09.06, 20:26
              helmut.berlin napisał:
              Nie probuj
              > przedstawiac tego co sie zdarzylo jako sukcesu polskiej dyplomacji czy rzadu.
              > Nawet Jarek tak o tym nie mowi.

              Przeciez ja nie cytuje "Jarka". To moja ( ale mam nadzieje ,że nie tylko moja)
              opinia.
              Oczywiście ,że to sukces obydwu stron ( a więc i polskiej)- w koncu stare
              przysłowie mowi ,ze do tanga trzeba dwojga.
              • helmut.berlin Re: To sukces obydwu stron -do tanga trzeba dwoj 11.09.06, 20:29
                Troche lepiej;)
    • jule fritz, piwi i toja 11.09.06, 13:49
      to milo, ze zabieracie glos, ale dobrze byloby, zebyscie zapoznali sie najpierw
      z miedzynarodowa definicja mniejszosci narodowej.
      Mylicie pojecia.
      • helmut.berlin Re: fritz, piwi i toja 11.09.06, 13:51
        a mowilas kiedys do sciany?
      • piwi77 Re: fritz, piwi i toja 11.09.06, 14:16
        jule napisał:

        > to milo, ze zabieracie glos, ale dobrze byloby, zebyscie zapoznali sie
        najpierw
        >
        > z miedzynarodowa definicja mniejszosci narodowej.
        > Mylicie pojecia.

        Nie ma międzynarodowej definicji mniejszości narodowej. Istnieją ogólne opisy,
        ale to nie definicja. To od danego kraju, zależy kogo uznaje za mniejszość, a
        kogo nie. My dziwnym trafem Ukrainców, Litwinów za mniejszość nie uznajemy.
        Podobnie Niemcy Polaków za mniejszość nie uznają, i trudno się temu dziwić,
        skoro sami o to nie występujemy lub wręcz sami tych praw sobie odmawiamy. I
        słusznie, że Kaczyński zasygnalizował, że jest konieczność zmiany tej sytuacji.
        • helmut.berlin Re: fritz, piwi i toja 11.09.06, 14:19
          My mowimy o "mniejszosci etnicznej", mala roznica ale istotna.
      • wet3 Re: jule 11.09.06, 16:20
        jule napisał:

        > to milo, ze zabieracie glos, ale dobrze byloby, zebyscie zapoznali sie
        najpierw
        >
        > z miedzynarodowa definicja mniejszosci narodowej.
        > Mylicie pojecia.

        Tez sie z nia nie zapoznales. Wszystko jest jak poranna mgla - niewyrazne,
        niesprecyzowane i kazdy moze interpretowac na swoj sposob, co jest bardzo
        wygodne dla Niemcow!
    • jule piwi77 napisal (a): 11.09.06, 13:59
      > Nie wiemy ilu ich jest, bo Niemcom ani
      > w głowie ujawnić statystyki, choć na własne potrzeby pewnie je mają.

      338.000
      Zrodlo: ogolnie dostepne strony Federalnego Urzedu Statystycznego.
    • towarzysz7 Prasa o polsko-niemieckich zadrażnieniach 11.09.06, 14:14
      Demokracja polega na tym, że traktuje wszystkich równo - a zatem nie ma powodu
      utrzymywania szczególnego uprzywilijowania mniejszości niemieckiej w Polsce,
      skoro mniejszość polska nie ma takich uprawnien w Niemczech. Polskie media
      powinny zacznąć dbać o równość w traktowaniu swoich obywateli zagranicą. Poza
      tym nich wreszcie polskie media, zauważą co teraz w tej sprawie robią Niemcy -
      dyplomatyczna histeria w mediach, w której nikt się nie zastanawia nad
      przyjęciem symetrii w traktowaniu polaków. Czas już zacząć debatę nad tym
      problemem - jeżeli do następnych wyborów parlamentarnych 2009 roku, Niemcy nie
      wprowadzą u siebie podobnego rozwązania parlamnetarnego mniejszości polskiej,
      wówczas należy znieść przywileje wyborcze dla mniejszości niemieckiej w Polsce.
      To nie jest żaden rasizm, ksenofobia czy zaściankowość, lecz wzajemne
      równoprawne podejście do spraw mniejszości.
    • chirlider nie słyszałem by Polacy w Niemczech 11.09.06, 14:14
      nie słyszałem by Polacy w Niemczech zwracali sie do rządu polskiego o pomoc czy
      wsparcie. Rozumiem, że to inicjatywa własna Kaczek mogąca w sumie więcej naszym
      rodakom w Niemczech zrobić krzywdy niż pożytku.
      Jak pisałem wcześniej - Kaczki mają w dupie dobre stosunki z niemcami - chodzi
      im tylko o zbudowanie swojej wewnętrznej pozycji politycznej na fali wywołanej
      przez siebie fobii antyniemieckiej.
      Skrajny cynizm.
      • stanbln Re: nie słyszałem by Polacy w Niemczech 11.09.06, 14:21
        chirlider napisał:

        > nie słyszałem by Polacy w Niemczech zwracali sie do rządu polskiego o pomoc
        czy
        >
        > wsparcie. Rozumiem, że to inicjatywa własna Kaczek mogąca w sumie więcej
        naszym
        >
        > rodakom w Niemczech zrobić krzywdy niż pożytku.
        > Jak pisałem wcześniej - Kaczki mają w dupie dobre stosunki z niemcami -
        chodzi
        > im tylko o zbudowanie swojej wewnętrznej pozycji politycznej na fali
        wywołanej
        > przez siebie fobii antyniemieckiej.
        > Skrajny cynizm.


        brawo.
        lepieje niech kaczki uwazaja by w najblizszym czasie nie zostaly same
        mniejszoscia polska w polsce!!!
        polacy mieszkajacy w niemczech dadza sobie bardzo dobrze rade bez pomocy kaczek.
        • grubym Brawo !!! 11.09.06, 14:26
          stanbln napisał:

          > polacy mieszkajacy w niemczech dadza sobie bardzo dobrze rade bez pomocy
          kaczek

          Dokladnie. Nie chcemy ich "pomocy" !
          • bravor Re: Brawo !!! 11.09.06, 15:23
            grubym napisał:

            > stanbln napisał:
            >
            > > polacy mieszkajacy w niemczech dadza sobie bardzo dobrze rade bez pomocy
            > kaczek
            >
            > Dokladnie. Nie chcemy ich "pomocy" !

            Grubym, przecież ty nie jesteś Polakiem, to po co ci pomoc kaczek?
            • grubym Re: Brawo !!! 11.09.06, 15:37
              bravor napisał:

              > Grubym, przecież ty nie jesteś Polakiem,

              Owszem, jestem.

              > to po co ci pomoc kaczek?

              Niech mnie i innych Polakow tu mieszkajacych reka boska od ich pomocy chroni.
    • grubym A teraz na Londyn ! 11.09.06, 14:29
      W WB jest juz podobno 2 mil. Polakow.
      Prawo mniejszosciowe dla nich !
    • olias wady demokracji 11.09.06, 14:31
      do d...y z taką demokracją! Rząd niemiecki powinien mieć prawo zamykać dzioby
      dziennikarzy "troszczących się" o dobre stosunki niemiecko-polskie. Tą
      swoją "troską" psują wszystko.
    • grubym O! Przyklad polskiej tolerancji i ... 11.09.06, 14:32
      ...dobrego wychowan
      • chateau Re: O! Przyklad polskiej tolerancji i ... 11.09.06, 14:48
        Dodałbym jeszcze jedną paskudną cechę. Nieliczenie się ze zdaniem każdego, kogo
        prostacko rozumujący Polski "patriota" uważa za wroga.
        Nie wspominając o tym, że Thomas Urban a Jerzy Urba to dwie różne osoby :)

        A propos J. Urbana, którego entuzjastą nie jestem:
        www.nie.com.pl/art7871.htm
        • helmut.berlin Thomas by sie usmial 11.09.06, 15:05
          ale to chyba nie pierwszy raz, ze go myla z "Urbanem". Zanm Thomasa i wiem, ze
          jest wielkim przyjacielem Polakow, zona jest Polka i Thomas mowi plynnie po
          polsku, prawie bez akcentu.
      • bravor Re: O! Przyklad polskiej tolerancji i ... 11.09.06, 15:20
        skąd wiesz, że to Polak, grubym.
    • marek123481 kolejny chaniebny artykol o polakach!!!!!!!!!!!!!! 11.09.06, 14:44
      babelfish.altavista.com/
      openpr.de/news/99412/Lech-Kaczynski-ehrt-sadistischen-Massenmoerder-in-Zakopane.html

      "polacy okrutniejsi od ss manow" "kaczynski w tradycji sadystow" "chrzci
      sadystycznego mordercy" "AK winna zniszczeniu polski" "polacy zabijali
      zydowskie dzieci granatami" itd....
      • tadeusz_ja Niemcy napisali prawde 11.09.06, 14:54
        Tan morderca zostal odznaczony pośmiertnie przez kartofla!
        • pan-zagloba Re: Niemcy napisali prawde 11.09.06, 16:20
          tadeusz_ja napisał:

          > Tan morderca zostal odznaczony pośmiertnie przez kartofla!
          lista fritza:
          emigrancik,
          eva15,
          hanys17,
          fan_of_1795
          helumut.berlin
          herman28,
          katrina_bush,
          koenigshuetter,
          moroux
          olex5,
          rheinland,
          tadeusz_ja,
          Jesteś na liście, antypolskie ścierwo.
          • anitka110 Re: Niemcy napisali prawde 11.09.06, 16:27
            a ja tez chce
            i masz mnie lepiej zazwac niz scierwo
            bo lubie bardzo niemcy
            • pan-zagloba Re: Niemcy napisali prawde 11.09.06, 16:37
              Nie kwalifikujesz się słoneczko. Podobnie jak evcia jestes tylko pożyteczną
              (dla niemców) idiotką. Wiele Ci brakuje do naprawdę antypolskiego ścierwa jak
              np tadeusz.ja czy helmut z dworcz Zoo.
              • pan.wolodyjowski zagloba 11.09.06, 16:44
                wracaj do obory
            • pan-zagloba P.S. 11.09.06, 16:42
              anitka110 napisała:

              > a ja tez chce
              > i masz mnie lepiej zazwac niz scierwo
              > bo lubie bardzo niemcy

              Chyba tak bardzo nie lubisz skoro piszesz z małej litery.
              Ja lubię Niemcv, kocham USA ale zawsze pamiętam skąd pochodzę. I dlatego
              wkurzają mnie polakożercy plujący na kraj swojego pochodzenia.
    • australopitecus Prasa o polsko-niemieckich zadrażnieniach 11.09.06, 15:23
      Z duzym zdziwieniem podazam za ta dyskusja i przyznac musze, ze poziom obu
      stron jest raczej .... niski. Nie mieszkam w Polsce nie mieszkam w Niemczech,
      czuje sie w 100% Polakiem, mysle jednak ze zarowno polscy politycy jak i
      forumowi patrioci nie zdaja sobie sprawy z konsekwencji swoich zadan. Spytam
      wprost. Drodzy rodacy czy uzyskujac prawa mniejszosci dla Polakow mieszkajacych
      w Niemczech, dacie takie same prawa uciekinierom np islamskim w Polsce? Czy
      uwazacie ze to warto?, a w takim przypadku bedzie wypadalo tak zrobic. Polakow
      w Niemczech, jak wiekszosc emigrantow trzymaja warunki materialne, i wlasciwie
      nic poza tym, wiec musimy sie zgodzic z faktem, ze sa w Niemczech badz w USA bo
      chca tam byc. Te kraje sa byc moze ich ojczyznami, ale ojczyznami z wyboru a
      nie z urodzenia.
      Mysle ze podczas tej dyskusji padlo wiele zupelnie niepotrzebnych slow, wedlug
      mnie nie wazne czy ktos jest Niemcem czy Polakiem. Jestesmy sasiadami i nie
      mamy wyboru, jestesmy skazani na siebie. Jest jednak jedna osoba bioraca udzial
      w dyskusji, ktorej nie zawaham sie nazwac kanalia, rasista, i ktora wszyscy
      normalni ludzie powinni ignorowac. Jest nia poszeklu.
      • anitka110 OWSIKI 11.09.06, 15:28
        Dwa owsiki wychodza z tylka. Ojciec i syn. Syn tato!!! jaki swiat jest piekny,
        a my ciagle w du.pie. NA to ojciec, ale du.pa to nasza ojczyzna.
        • australopitecus Re: OWSIKI 11.09.06, 15:38
          > Dwa owsiki wychodza z tylka. Ojciec i syn. Syn tato!!! jaki swiat jest
          piekny,
          > a my ciagle w du.pie. NA to ojciec, ale du.pa to nasza ojczyzna.
          No i jaki z tej powiesci moral plynie anitko10 ze:
          wszystko jedno byle ojczyzna byla nasza, czy tez wszystko jedno byle byla d..pa.
          • anitka110 Re: OWSIKI 11.09.06, 15:42
            wlasnie smrod ale wlasny

            • australopitecus Re: OWSIKI 11.09.06, 15:51
              anitka110 napisała:

              > wlasnie smrod ale wlasny
              >
              Wbrew pozorom Twoja odpowiedz, nie jest zbyt odlegla memu sercu zwlaszcza na
              starosc, mimo to niektore "wlasne smrody" sa bardzo trudne do zniesienia.
              • anitka110 Re: OWSIKI 11.09.06, 15:56
                to jest tak :

                Jak ty Kubie,
                tak Kuba tobie.
                • pan-zagloba Jakieś dziwne to nazistowskie poczucie humoru 11.09.06, 16:00
                  .... owsiki, dupa, gó... Fuj.
                  anitka110 napisała:

                  > to jest tak :
                  >
                  > Jak ty Kubie,
                  > tak Kuba tobie.
                  • anitka110 Re: Jakieś dziwne to nazistowskie poczucie humoru 11.09.06, 16:05
                    dlaczego nazzistowskie,
                    to poprostu ludzkie,
                    nie lubisz kuby pupy ???
                    • pan-zagloba Re: Jakieś dziwne to nazistowskie poczucie humoru 11.09.06, 16:15
                      anitka110 napisała:

                      > dlaczego nazzistowskie,
                      > to poprostu ludzkie,
                      > nie lubisz kuby pupy ???
                      Kuby to ja lubie cygara a zadki, homo i zboczone poczucie humoru zostawiam
                      nazistom.
                      • anitka110 Re: Jakieś dziwne to nazistowskie poczucie humoru 11.09.06, 16:19
                        a jakie cygara lubisz,?
                        bez humoru
                        chciales powiedziec bez gorzaly nie na zawaby
                • australopitecus Re: OWSIKI 11.09.06, 16:07
                  anitka110 napisała:

                  > to jest tak :
                  >
                  > Jak ty Kubie,
                  > tak Kuba tobie.
                  Skad wiesz, ze jastem zle z Kuba, a Kuba ze mna? Co roku odwiedzam Kubusia i to
                  na kilka miesiecy, lecz nigdzie nie ma tak dobrze zeby nie moglo byc lepiej,
                  nawet w Twojej d..pie.
                  • anitka110 Re: OWSIKI 11.09.06, 16:10
                    zeby sie moc rozwijac i rozprzestrzenic krzydla,
                    trzeba najpierw wiecej wyciagnac z tej kupy niz tylko glowe.

                    • australopitecus Re: OWSIKI 11.09.06, 16:26
                      > zeby sie moc rozwijac i rozprzestrzenic krzydla,
                      > trzeba najpierw wiecej wyciagnac z tej kupy niz tylko glowe.
                      To oczywiste, z tego co napisalas Anitko110 wnosze, ze po glowie z kupy
                      wyciagnac nalezy i skrzydla, a nastepnie latac. W jednym tylko nie nadazam za
                      Toba, czego to jest kupa i do kogo ta kupa nalezy.
                      • anitka110 Re: OWSIKI 11.09.06, 16:31
                        Kupa ktora sam zrobiles w wlasne gniazdko,
                        a ze bylo cieplo i przyjemnie nie zauwazyles ze smierdzi i cie przerasta
                        • helmut.berlin nie znizajcie sie do poziomu 11.09.06, 16:32
                          wet3, fritza i im podobnych, szkoda czasu
                        • australopitecus Re: OWSIKI 11.09.06, 16:46
                          anitka110 napisała:

                          > Kupa ktora sam zrobiles w wlasne gniazdko,
                          > a ze bylo cieplo i przyjemnie nie zauwazyles ze smierdzi i cie przerasta
                          Widze ze z mocherkiem czyli rowiesnikem mam sprawe. Do gniazda kupy nie
                          zrobilem, a na Twoja postPRLowska glowe tez nie bo na to nawet kupy szkoda.
                          • anitka110 Re: OWSIKI 11.09.06, 20:52
                            plujesz zeby pluc co.
                            obojetnie na co ale pluc
                            juz wasza taka dola
                            i to nas rozni kolego
      • maria-anna Re: Prasa o polsko-niemieckich zadrażnieniach 11.09.06, 16:23
        Bardzo dobry post napisany w pojednawczym tonie.Dyskusja na forum chwilami
        była bardzo nieprzyjemna,ale na szczęście skończyła się "zakopaniem toporków":)
    • aquarium1 Bracia K. mają ze wszystkim problemy 11.09.06, 15:31
      Kaczyńscy myśla chyba że sami sobie na tym świecie poradzą. niepotrzebne są im
      żadne Niemcy ani Belgia by realizować swe durne plany. Boże do czego to doszło
      w tym kraju. PO by do tego nie doprowadzilo tylko umacniało stosunki z
      sąsiadami i innymi ważnymi dla nas państwami. Trzeba być otwartym na świat.
      Kaczyńscy są otwarci tylko na siebie, wydaje im sie że Polska jest księżycem
      który łatwo skraść.

      Bracia Kaczyńscy "mają problem" z Brukselą i Berlinem
    • p.p.b Prasa o polsko-niemieckich zadrażnieniach 11.09.06, 16:09
      Jedna uwaga: reprezentacja niemieckiej mniejszości w polskim parlamencie być
      musi, a co z reprezentacją znacznie liczniejszej Polonii w Niemczech? A
      traktowanie polskich rodziców polsko-niemieckich dzieci jakby byli trędowaci?
      Oczywiście, że nikt nie zabierze Niemcom opolskim przywilejów, ale może
      należałoby nadać tej właśnie wywoływanej dyskusji właściwy wymiar? Bo znowu
      wszyscy widzą, jacy to oni są cacy, a Polacy be...
    • wojtek2784 To Polska poniosła największe straty w II wojnie 11.09.06, 16:19
      W Europie , to Polska poniosła największe straty po II wojnie światowej. Tuż po
      odzyskaniu niepodległości i "cudzie nad Wisłą", wojna roku 1939 potwierdziła
      niemiecką butę i arogancję. Historycy zaliczają "cud nad Wisłą" do jednej z
      najważniejszych bitew XX wieku , ale Polska za ofiarę złożoną w II wojnie
      światowej i za ten "cud" rok 1920 została przez aliantów zachodnich strasznie
      ukarana. Ta sama zafajdana Europa oddała Polskę w Jałcie Stalinowi, ża jej
      uratowanie w wojnie roku 20-tego.
      To politycy zachodni okazali się bezduszni i obłudni.
      Gadanie o polskich uprzedzeniach jest kolejną bezczelnością starych
      obłudników.
      • australopitecus Re: To Polska poniosła największe straty w II woj 11.09.06, 16:40
        wojtek2784 napisał:

        > W Europie , to Polska poniosła największe straty po II wojnie światowej. Tuż
        po
        >
        > odzyskaniu niepodległości i "cudzie nad Wisłą", wojna roku 1939 potwierdziła
        > niemiecką butę i arogancję. Historycy zaliczają "cud nad Wisłą" do jednej z
        > najważniejszych bitew XX wieku , ale Polska za ofiarę złożoną w II wojnie
        > światowej i za ten "cud" rok 1920 została przez aliantów zachodnich
        strasznie
        > ukarana. Ta sama zafajdana Europa oddała Polskę w Jałcie Stalinowi, ża jej
        > uratowanie w wojnie roku 20-tego.
        > To politycy zachodni okazali się bezduszni i obłudni.
        > Gadanie o polskich uprzedzeniach jest kolejną bezczelnością starych
        > obłudników.
        Pare wyjasnien absolutnie sie nalezy. Europy wschodniej nie oddala Moskie
        Europa, bo w tamtych czasach Europa zafajdana czy nie, nie miala wiele do
        powiedzenia. Europe wschodnia sprzedaly Stany Zjednoczone, one rozgrywaly te
        partie ze Stalinem, i robily to w wyjatkowo naiwny sposob. No i co z tego,
        pojdziesz wojciechu na USA? Nie spotkalem jeszcze anglojezycznego zrodla oprocz
        Normana Davisa oczywiscie, ktory by wspominal o cudzie nad Wisla. A kto ma to
        robic? Amerykanie czy Francuzi a moze Hiszpanie? Polacy o tym nie pisza, a
        pisac nalezy w jezyku angielskim wiec nie miej pretensji, ze nikt o tym nie
        wie. Trudno rowniez zniesc ten rozczeniowy stosunek do naszej przeszlosci.
        Pilsudski walczyl za Polske za swoja ojczyzne i nikt nie jest nam za to nic
        winien walczylismy o swoje, a skoro wojciechu tamte czasy wspominasz wspomnij
        przy okazji endecje i dziadka Giertycha wielbiciela Moskwy, to byli Polacy wiec
        coz oczekujesz od obcych.
        • wet3 Re: australopithecus 11.09.06, 16:55
          Tez nie piszesz poprawnie. Polske oddali o wiele wczesniej Stalinowi Rooseveld
          i Churchil w Teheranie. Byl to czas, kiedy armia niemiecka byla jeszcze w glebi
          ZSRR. Stalin wowcas przyjalby jakiekolwiek warunki za pomoc militarna z
          Ameryki. Niestety, juz wtedy decyzja podjeta przez paralityka - klozetowego
          komucha Roosevelda i alkoholika - skonczonego imperialistycznego cynika
          Churchila, przypieczetowana Jalta i Poczdamem, zadecydowala o naszej 50-letniej
          niewoli oraz okrojeniu terytorialnym Polski. Tak to wydutkano na strychu w
          Teheranie Polske nazywana w czasie wojny natchnieniem narodow!
          • australopitecus Re: australopithecus 11.09.06, 17:07
            To jest zupelnie nieistotne i nie chce z tego powodu lamac kopi, ale w swojej
            odpowiedzi ogolnie zwrocilem uwage, ze za oddanie Europy wschodniej pod
            bolszewickie wplywy sa odpowiedzialni Amerykanie. Churchil pijak czy nie zdawal
            sobie sprawe do czego prowadzi polityka Ameryki, ale chyba rzeczywisice nie
            mial wiele do powiedzenia. Czy z tego powodu mamy uwazac USA za wroga?
            oczywiscie ze nie. Wrecz przeciwnie powinnismy miec jak najlepsze stosunki z
            Ameryka i cierpliwie tlumaczyc im nasze punkty widzenia. Jednego jestem
            natomiast pewien, ze obecna polityka rzadu polskiego prowadzi na manowce, a
            wyglada tak jakby sluzyc miala interesom Moskwy.
            • wet3 Re: australopithecus 11.09.06, 19:22
              Masz racje, ze o oddaniu Polski w sowiecka niewole zadecydowali przede
              wszystkim Amerykanie. Jednak pomoc jakiej udzielil im Churchil byla tu
              istotna.Gdyby sie sprzeciwil, to Rooseveld z pewnoscia tak nie postaplilby.
              A na rachunek dobrych stosunkow z USA powiem, ze to partner kompletnie niepewny
              i w kazdej chwili, zaleznie od koniunktury moze nas sprzedac jeszcze raz i ...
              jeszcze raz. Zwlaszcza gdy ma takich prezydentow jak Bush czy Truman.
          • gamon0 Re: australopithecus 11.09.06, 17:15
            Wniosek z tego, że gdy nas chwalą, to tylko podpucha i trzeba
            mieć sie na baczności.

            A gdy się zagranica denerwuje, ubliża, poucza, znaczy idziemy
            dobrą drogą.
            • helmut.berlin Re: australopithecus 11.09.06, 17:21
              > A gdy się zagranica denerwuje, ubliża, poucza, znaczy idziemy
              > dobrą drogą.

              Dobra dla kogo?
              • gamon0 Re: australopithecus 11.09.06, 17:29
                Dla Polski i Polaków.

                Jak wet3 napisał, w czasie wojny chwalono Polaków, a jakże,
                dopóki się przydawali... a potem olano.
            • wet3 Re: gamon0 11.09.06, 19:28
              gamon0 napisał:

              > Wniosek z tego, że gdy nas chwalą, to tylko podpucha i trzeba
              > mieć sie na baczności.
              >
              > A gdy się zagranica denerwuje, ubliża, poucza, znaczy idziemy
              > dobrą drogą.

              Tak jest rzeczywiscie! Masz racje. Oczywiscie zalezy od tego kto nas chwali.
              Gdy chwala nas Niemcy, Rosjanie, Amerykanie, TE lub UE to jest z nami bardzo
              zle! A gdy na nas pomstuja - to znaczy, ze postepujemy prawidlowo.
    • pan.wolodyjowski INDEX pseudopolakow ubekow na forum 11.09.06, 16:51
      wet3
      dworianin
      fritz.fritz
      pan-zagloba
      mee e

      Sa to Polacy "czystej krwi" z przeszloscia najczesciej ubecka albo PZPR-owska,
      ktorzy chca sie przypodobac nowej wladzy. Nie wiedza, ze ta wladza ich
      pierwszych pociagnie do odpowiedzialnosci.
      • wet3 Re: pan.debil 11.09.06, 16:58
        pan.wolodyjowski napisał:

        > wet3
        > dworianin
        > fritz.fritz
        > pan-zagloba
        > mee e
        >
        > Sa to Polacy "czystej krwi" z przeszloscia najczesciej ubecka albo PZPR-owska,
        > ktorzy chca sie przypodobac nowej wladzy. Nie wiedza, ze ta wladza ich
        > pierwszych pociagnie do odpowiedzialnosci.

        A siebie postaw na pierwszym miejscu na liscie debilow i monglokow z choroba
        Bowna!
        • pan.wolodyjowski Re: pan.debil 11.09.06, 17:01
          Zapomnialem polonskiego, ale lista jest o wiele dluzsza

          wet3
          dworianin
          fritz.fritz
          pan-zagloba
          mee e
          polonski

          Ja mam Bowna, a ty Downa!
          • pan.wolodyjowski INDEX c.d. 11.09.06, 17:05
            wet3
            dworianin
            fritz.fritz
            pan-zagloba
            mee e
            polonski
            poszeklu
            • pan.wolodyjowski Re: INDEX c.d. 11.09.06, 17:11
              wet3
              dworianin
              fritz.fritz
              pan-zagloba
              mee e
              polonski
              poszeklu
              junkier
              • wet3 Re: pan_nienawistnik. 11.09.06, 19:37
                pan.wolodyjowski napisał:

                > wet3
                > dworianin
                > fritz.fritz
                > pan-zagloba
                > mee e
                > polonski
                > poszeklu
                > junkier

                Widac jak na dloni, ze niesamowicie nienawidzisz ludzi ktorzy kochaja Polske
                ponad wszystko! W imieniu moim oraz wyzej wymienionych skladam jak
                najserdeczniejsze dzieki za najmilszy komplement jaki moglismy otrzymac!
                Pozdrawiam.
                • helmut.berlin Re: pan_nienawistnik. 11.09.06, 20:19
                  > Widac jak na dloni, ze niesamowicie nienawidzisz ludzi ktorzy kochaja Polske

                  Twoj problem jest, ze ta twoja "milosc" do Polski jest po prostu chora. Nic
                  nowego pod sloncem, w imie tej samej chorej milosci do ojczyzny wysadzaja sie
                  niektorzy w powietrze. Ja napewno nie.. Ty cale swoje zycie "przegrales" na
                  nienawisci do Niemcow, twoja sprawa. Jak oczekujesz, ze inni pojda w twoj slad
                  to sie grubo mylisz. Moz eniektorzy beda ci tutaj w forum nawet przytakiwac,
                  potem pojda do pracy na budowie u Niemca.
                  • wet3 Re: helmut-szwab 12.09.06, 02:26
                    helmut.berlin napisał:

                    > > Widac jak na dloni, ze niesamowicie nienawidzisz ludzi ktorzy kochaja Pol
                    > ske
                    >
                    > Twoj problem jest, ze ta twoja "milosc" do Polski jest po prostu chora. Nic
                    > nowego pod sloncem, w imie tej samej chorej milosci do ojczyzny wysadzaja sie
                    > niektorzy w powietrze. Ja napewno nie.. Ty cale swoje zycie "przegrales" na
                    > nienawisci do Niemcow, twoja sprawa. Jak oczekujesz, ze inni pojda w twoj slad
                    > to sie grubo mylisz. Moz eniektorzy beda ci tutaj w forum nawet przytakiwac,
                    > potem pojda do pracy na budowie u Niemca.

                    A ty szwabie jestes kompletnie chory a powodu nienawisci do Polski. Heil Hitler!
                    PS
                    Proponuje tobie wysadzenie sie w powietrze "za twoj Reich". Jednego psychola
                    wreszcie ubedzie.
              • polonski Re: czyzby "nova sternchen" na niebosklonie... 12.09.06, 08:18
                albo zwykly "odprysk folksdojcza " pod socjalamtem.

                Pokaz najpierw fantazje wolodyjowskiego i co potrafisz przekazac polonskiemu ,
                aby polonski stal sie " lepszym " Polskim Czlowiekiem.

                Jeszcze nic ciekawego nie napisales a juz prowadzisz " czarna liste"
                folksdojcza.

                Mlodosc moge wybaczyc ale glupoty kandydata na folksdojcza, polonski nie moze
                tolerowac.
        • wet3 Re: pan.debil 11.09.06, 19:31
          wet3 napisał:

          > pan.wolodyjowski napisał:
          >
          > > wet3
          > > dworianin
          > > fritz.fritz
          > > pan-zagloba
          > > mee e
          > >
          > > Sa to Polacy "czystej krwi" z przeszloscia najczesciej ubecka albo PZPR-o
          > wska,
          > > ktorzy chca sie przypodobac nowej wladzy. Nie wiedza, ze ta wladza ich
          > > pierwszych pociagnie do odpowiedzialnosci.
          >
          > A siebie postaw na pierwszym miejscu na liscie debilow i monglokow z choroba
          > Bowna!

          Oczywiscie powinno byc z choroba DOWNA. Przepraszam!
    • usaf Prasa o polsko-niemieckich zadrażnieniach 11.09.06, 16:59
      mniejszosci Polskiej w niemczech tez nie ma.

      Tylko dlatego ze mniejszosc niemiecka ma oficjalnie prawa moga wogole wlaczyc
      ta swoja propagande.
    • allspice Re: Prasa o polsko-niemieckich zadrażnieniach 11.09.06, 18:22
      Przeczytałam wszystkie posty i z przerażeniem konstatuję,że jako społeczeństwo
      mamy problemy z komunikowaniem się.To jest typowe na polskich "forach".
      Co jakiś czas,po spokojnej rzeczowej dyskusji,dochodzi do spięc i wymiany
      myśli nie zawsze "uczesanych":). Z różnych postów dowiedziałam się "kto jest
      kim". A przecież,to nie jest ważne.Wszyscy mamy prawo do zabrania głosu w tak
      ważnej dla nas sprawie,jak dobre relacje polsko-niemieckie,gdyz i jestesmy
      sąsiadami i łączy nas historia i pomieszkujemy i tu i tam.Od jakiegoś czasu
      jest cisza na forum. To dobrze rokuje dyskusji:))).
      • i.litzbarski Re: Prasa o polsko-niemieckich zadrażnieniach 12.09.06, 16:07
        allspice napisała:

        > Przeczytałam wszystkie posty i z przerażeniem konstatuję,że jako społeczeństwo
        > mamy problemy z komunikowaniem się.To jest typowe na polskich "forach".
        > Co jakiś czas,po spokojnej rzeczowej dyskusji,dochodzi do spięc i wymiany
        > myśli nie zawsze "uczesanych":). Z różnych postów dowiedziałam się "kto jest
        > kim". A przecież,to nie jest ważne.Wszyscy mamy prawo do zabrania głosu w tak
        > ważnej dla nas sprawie,jak dobre relacje polsko-niemieckie,gdyz i jestesmy
        > sąsiadami i łączy nas historia i pomieszkujemy i tu i tam.Od jakiegoś czasu
        > jest cisza na forum. To dobrze rokuje dyskusji:))).

        zupelnie sie z toba zgadzam :)
    • pipi60 Re: Niemcy to zawsze był i będzie podły naród ! 11.09.06, 20:27

      • helmut.berlin a ty skad sie urwales 11.09.06, 20:30
        robisz pipi 60 razy dziennie? zawsze mowilem, ze nick cos znaczy
        • eon3 Asymetria- 11.09.06, 21:33
          Wielu obrońców dotychczasowej asymetrii w traktowaniu mniejszości narodowych w
          Niemczech i Polsce przywołuje jako argument fakt że mniejszość polska w
          Niemczech jest niezorganizowana i o pomoc nie prosi.
          Jest to wyjątkowo perfidny i obrzydliwy argument.
          Zresztą typowo niemiecki.
          1)Polacy są wobec "nawróconej na niemczyznę" mniejszości wyjątkowo tolerancyjni.
          Przyznawanie się do niemieckości (przynajmniej na Śląsku) w żaden sposób nie
          ogranicza szans życiowych (zawodowych i społecznych)obywatela.
          2)W Niemczech sytuacja jest diametralnie inna.Przyznanie się do polskości
          powoduje powszechny zwykle kulturalny(w białych rękawiczkach)ale konsekwentny
          ostracyzm.Jest on tak skuteczny że praktycznie blokuje możliwości rozwoju
          zawodowego i awansu społecznego.W rezultacie Polacy w Niemczech (bardzo mi ich
          żal, ale sami chcieli)panicznie boją się obnosić ze swoją polskością i jak
          tylko mogą próbują się zasymilować.Nie z miłości czy szacunku do kultury
          niemieckiej ale ze strachu przed odrzuceniem z powodu swej polskości.Jest to
          bolesny dla nich proces i ma różne fazy m.in. "fazę nienawiści do własnych
          korzeni" którą łatwo możemy zaobserwować wśród piszących tu a mieszkających w
          Niemczech forumowiczów.
          • anitka110 Re: Asymetria- 11.09.06, 21:44
            to co piszesz w punkcue 2 jest calkowita bzdura, byc moze gdzies sie zdarzaja
            pojedyncze przypadki, ale w sumie to nie prawdalicza sie kwalifikacje.
            Obojetnie czy rusek czy turek czy polak czy czarny
            • eon3 Sama w to nie wierzysz 11.09.06, 21:52
              Droga Anitko.Bywam w Niemczech dośc często i przyzwyczaiłem się jak moi znajomi
              Polacy przechodzą natychmiast na niemiecki gdy może nas usłyszeć jakiś ich
              znajomy z pracy.Jesteście żałośni.Na dodatek nayczyliście się od Niemców
              fałszować niewygodne dla Was fakty.Gute nacht.
              • anitka110 Re: Sama w to nie wierzysz 11.09.06, 21:56
                to nastepna wielka bzura, ktora jets dla osob ktorzy nie znaja sytuacji w sumie
                nie do pojecia.
                byc moze bywasz tu i tam ale nie rozu,iesz tej sytuacji.

                > Droga Anitko.Bywam w Niemczech dośc często i przyzwyczaiłem się jak moi
                znajomi
                >
                > Polacy przechodzą natychmiast na niemiecki gdy może nas usłyszeć jakiś ich
                > znajomy z pracy.Jesteście żałośni.Na dodatek nayczyliście się od Niemców
                > fałszować niewygodne dla Was fakty.Gute nacht.
              • helmut.berlin Re: Sama w to nie wierzysz 11.09.06, 23:17
                A co robia twoi znajomi? Nie wiedza ich koledzy, ze sa Polakami? Wstyd mi za
                nich, ja potrafie rozmawiac po polsku w knajpie rockowej gleboko w Berlinie,
                przy stoliku obok banda skinow w glanach. Myslisz, ze byly kiedys problemy?
                Czasem pytali sie skad jestem, okazywalo sie potem, ze znaja jakies grupy
                rockowe czy metalowe w Polsce, o ktorych ja nigdy nie slyszalem. Moze glupi
                przyklad ale tak jest...
                • anitka110 Re: Sama w to nie wierzysz 12.09.06, 07:39
                  Oczawiscie ze masz racje, ja rozmawiam po polsku hiszpansku czy angielsku
                  rowiniez na ulicy. ale sa rozne sytuacje i nie da rady tak ogolnie powiedziec
                  czy czasami sam tak nie robisz.
                  • anitka110 NieMiec i NieChiec 12.09.06, 07:52
                    Jezeli te wszystkie posty zsumujemy to:

                    1 Kazdy niemiec to cham i schwab i nazista.
                    2 Niemiec nie wolno w Polsce lubic patrz punkt 1
                    3 Kazdy polak ma wrodzona uraze do niemiec
                    4 Polska jet narodem wybranym
                    5 A papierzen jest teraz niemiec tylko dlatego bo Kaczynscy nie mieli 3 brata.
          • helmut.berlin Re: Asymetria- 11.09.06, 21:47
            > W rezultacie Polacy w Niemczech (bardzo mi ich
            > żal, ale sami chcieli)panicznie boją się obnosić ze swoją polskością i jak
            > tylko mogą próbują się zasymilować.

            A skad to wiesz? Ile lat mieszkales w Niemczech. Moze Polacy sa bardziej
            praktyczni niz wynika to z postow paru przyglupow na tym forum? Czy asymilacja
            jest zla, jak ktos sie je dobrowolnei poddaje? Polacy w USA sa przede wszystkim
            Amerykanami, amerykanskimi patriotami, swoja "polskosc" kultywuja czasem
            bardziej, czasem mniej, a czasem o niej zap;ominaja. Takie jest zycie czlowieku.
            • anitka110 Re: Asymetria- 11.09.06, 21:51
              swiata prwda

              dlaczego terzeba sie zawsze z jakim krajem identyfikowac, dlaczego nie
              asymilowac, nastepne generacje i tak beda coraz bardziej czuc sie tubylcami:

              > > W rezultacie Polacy w Niemczech (bardzo mi ich
              > > żal, ale sami chcieli)panicznie boją się obnosić ze swoją polskością i ja
              > k
              >
              • helmut.berlin Re: Asymetria- 11.09.06, 23:18
                Mozna byc dumnym ze swojej polskosci, nawet obnosic ja demonstracyjnie, ale nie
                popadac w przesade jak sa wazniejsze rzeczy do zalatwienia... simple..
                • polonski Re: Helmut .. wygladasz na zmeczonego... 12.09.06, 08:06
                  i coraz czesciej usprawiedliwiasz swoje posuniecia zamiast niemieckie.
                  Czyzby folksdojcz (bez obrazy, przeciez to fakt)- egoista, czy wyrzuty
                  sumienia.

                  polonski@bil.de
                  • anitka110 Re: Helmut .. wygladasz na zmeczonego... 12.09.06, 08:09
                    Volksdeutsch to juz nie czlowiek???
                    zacznijmy od tego:
                    Co dla ciebie wogule znaczy Volksdeutsch???
                    • polonski Re:Oni wiedza juz od dawna, a Ty nie musisz.. 12.09.06, 08:43
                      A zreszta..powtorze po raz n-ty.

                      "folksdojcz" definicja czy raczej SKROT MYSLOWY polonskiego uzywana do potrzeb
                      na tym forum.
                      Okresla swiadomych i nieswiadomych nienawistnikow wszystkiego co polskie i
                      gotowych podpisac obojgiem rak czy juz podpisali podsunieta folksliste za
                      prawo stania w kolejce do socjalamtu czy arbajtlosengeld.

                      Polonski nie toleruje tez folksludzi, ktorzy widza ze swojego okna nory
                      dujsburga czy berlina, mur pruski.
                      Polonski brzydzi sie i do rzygow go bierze jak wdepnie w niemieckie psie gowno
                      w parku hechsta czy na tym forum.
                      Polonski nie moze tez scierpiec jak do jego farmy na ziemi lubuskiej dolatuje
                      coraz czesciej niemiecki psi swad zza odry i z tego forum.

                      A propo nie musisz odpisywac bo nie mam ochoty wdawac sie z Toba w pusta
                      rozmowe, a do tego Twoj "nick" calkowicie mi nie "lezy " .

                      Zreszta mam prawdopodobnie wiecej lat niz twoj ojciec i do tego jeszcze
                      folksdojcze obwolaja mnie polskim pedofilem.
                      • anitka110 Re:Oni wiedza juz od dawna, a Ty nie musisz.. 12.09.06, 09:01
                        skad tyle jadu i nienawisci.
                        jestes zadrosny ze helmut nowym furakiem jedzi a ciebie nawet na rower nie
                        stac. To jest w 80% przyczyna tych atakow.


                        > A zreszta..powtorze po raz n-ty.
                        >
                        > "folksdojcz" definicja czy raczej SKROT MYSLOWY polonskiego uzywana do
                        potrzeb
                        .
                        • helmut.berlin Re:Oni wiedza juz od dawna, a Ty nie musisz.. 12.09.06, 09:35
                          Chodzi tutaj o to, ze tez zalosny czlowieczek wini wszystkich naookolo,
                          szczegolnie Niemcow ale takze Zydow, za swoje niepowodzenia zyciowe. Pisze w
                          trzeciej osobie, uwazajac, ze jest to wyjatkowo dowcipne. W swoim zaslepieniu,
                          nie zauwazyl gluptasek, ze premier Kaczynski sie w tej z Angela Merkel dogadal.
                          Nie zauwazyl tez, ze prezydent 4 dni w Izraelu spedzil.
                        • polonski Re:Droga Anitko...zapewniam, ze sie mylisz.. 12.09.06, 12:33
                          Jest to bardzo przykre, wygladasz na mloda a myslisz po staremu.

                          Widzisz dziecko, helmut i wiekszosc podobnych jemu siedzi w socjalamcie juz od
                          X lat.
                          I wini za to wszystkich Polskich Ludzi wlacznie z Polskim Prezydentem za to,ze
                          niemcy nie daja mu rozwinac " skrzydel".

                          A polonski mieszka w Santa Monika,CA juz od przeszlo 20 lat , no i jest, powie
                          nieskromnie .. no moze dopowie, ze ma piekna farme na ziemi lubuskiej.
                          Ma zamiar juz niedlugo wrocic, chociaz to dla helmuta nie ma znaczenia, bo i
                          tak go "dostane" nie przemieszczajac sie.
                          Co ciekawe, polonski moze napluc na proniemieckie "creatures" w nocy jak oni
                          zmeczeni spia po calym dniu spedzonym w kolejce do socjalamtu albo na forum GW.
                          • anitka110 Re:Droga Anitko...zapewniam, ze sie mylisz.. 12.09.06, 12:59
                            dalaej czuje samk zadrosci na koncu jezyka,
                            czyzby polonski tez chcial zyc z socjalu,

                            a czy polonski na farme albo i 2to jego sprawa
                            a santa monika dalko a ziemia ugorem lezy.

                            ot taki palowany patriota z sluchu wie ze gdziesz cos brzeczy ale nie wie
                            gdzie i co, ale najlepiej nich wroci i sam sie przekona ten polonski.
                            good luck !!! mucho suerte

                            • helmut.berlin Re:Droga Anitko...zapewniam, ze sie mylisz.. 12.09.06, 16:11
                              kazdy ma swoje "dreams", polonski tez;)
                            • i.litzbarski Re:Droga Anitko...zapewniam, ze sie mylisz.. 12.09.06, 16:13
                              anitka, swietnie sobie tu z takimi typami radzisz. mam nadzieje, ze czeciej sie
                              tu na niemiecko-polskich tematach zalogujesz, co? :)
                            • polonski Re:No widzisz jak latwo.. wyprowadzic ze... 13.09.06, 06:22
                              stanu wzglednej rownowagi psie gowno z parku hechsta.

                              Zarezerwowala , mala folksdojczdziwka prawo do obslugiwania folksdojczklientow
                              tylko sobie. Zostaw paru polonskiemu, polonski bierze od tylu tylko
                              folksdojczdziwki.
                              A jak polonski wroci na Ziemie Lubuska to i klonica moze potraktowac
                              podejrzanych folksdojczpolaczkow z "duldungiem".
          • i.litzbarski Re: Asymetria- 12.09.06, 16:05
            eon3 napisał:

            > Wielu obrońców dotychczasowej asymetrii w traktowaniu mniejszości narodowych
            w
            > Niemczech i Polsce przywołuje jako argument fakt że mniejszość polska w
            > Niemczech jest niezorganizowana i o pomoc nie prosi.
            > Jest to wyjątkowo perfidny i obrzydliwy argument.
            > Zresztą typowo niemiecki.

            asymetria polega na tym, ze polska i niemcy maja rozna definicje MNIEJSZOSCI
            NARODOWEJ. w polskiej definicji np. brakuje aspektu autochtonicznego...
            oprucz tego uwazam, ze temat jest absolutnie sztuczny i wyolbrzymiany do
            potrzeb prawego skrzydla.
            • eon3 Helmutowi i Anitce 12.09.06, 17:23
              Zgadzam się z wami że jak już się zostawiło kraj rodzinny to asymilacja jest
              naturalną i logiczną konsekwencją.
              Tak się tylko składa że aby mogła być skutecznie przeprowadzona przez przybysza
              z Polski w Niemczech to trzeba nauczyć się i okazywać pogardę i nienawiść do
              swych dawnych korzeni.Już genialny Mackiewicz pisał że zniemczony Polak to
              najczęściej skończona szuja, a spolonizowany Niemiec to najczęściej wspaniały
              obywatel polski (vide: Traugutt,Kolbe itp.).Wydaje mi się że w większym stopniu
              wynika to z tego że Niemcy (nawet podświadomie) tego od byłych Polaków oczekują
              niż z zaprzańskich skłonności samych Polaków.
              Chociaż jak czytam na forum wypowiedzi niektórych świeżo osiadłych w Irlandii
              lub Anglii to zaczynam w to wątpić.
              • eon3 Re: Helmutowi i Anitce c.d. 12.09.06, 17:31
                Ponieważ znacznie lepiej posługuję się angielskim niż niemieckim (na dodatek
                bez słowiańskiego akcentu)i niestety nie mam słowiańskiej urody miałem
                wielokrotnie unikalną okazję doznać różnicy w traktowaniu od momentu jak Niemcy
                dowiadują się że jestem Polakiem.Zresztą potwierdzają to sondaże Polaka za
                sąsiada chciałoby mniej Niemców niż chce Murzyna.A gorszy pod tym względem jest
                tylko Cygan.
              • helmut.berlin Re: Helmutowi i Anitce 12.09.06, 17:51
                > z Polski w Niemczech to trzeba nauczyć się i okazywać pogardę i nienawiść do
                > swych dawnych korzeni

                Z tym sie nie zgadzam, problem "polskiego podejscia" lezy w tym, ze takie sprawy
                sie automatycznie laczy. Dla mnie to dwie kompletnie oddzielen sprawy, jestem
                np. "zasymilowany w Niemczech" i mam "polskie albo inne korzenie", a moj
                niemiecki sasiad "jezdzi na ryby", amoze jego prababka byla Rosjanka, o czym
                przy kazdym piwie wspomina. Pojecie "korzeni" jest bardzo pozytywne i nie
                powinno byc nigdy powodem do wstydu. Poszedlbym jeszcze dalej i powiedzial, ze
                wlasnie Polacy malo maja pojecia co to sa te "korzenie". Tego trudno doswiadczec
                z pewnego kata widzenia. Pojde jeszcze dalej i powiem, ze to Polacy sa w
                wiekszosci przypadkow zrodlem wlasnych kompleksow.
                Common sense is important..
                • eon3 Re: Helmutowi i Anitce 12.09.06, 18:16
                  A ty Helmut, przyznajesz się przy piwie że wychowałeś się w polskojęzycznym
                  środowisku? I jesteś z tego dumny?
                  Bo jakoś z twoich postów tego nie widać. Wręcz przeciwnie.
                  • helmut.berlin Re: Helmutowi i Anitce 12.09.06, 18:20
                    No widzisz, typowo polskie pytanie, nawet bys nie zalozyl, ze tak mogloby byc.
                    Napisalem juz gdzie tutaj, nie czytales? W barze rockowym w Berlinie, przy
                    sasiednim stoliku banda skinow w glanach....
                    • eon3 Re: Helmutowi i Anitce 12.09.06, 18:47
                      Helmut przeczytałem.Jestem pod wrażeniem odwagi.Ale przywołując ten przykład
                      sam przyznajesz że przyznanie się do polskości przy niemieckich skinach to
                      odwaga. Bo przyznanie się do angielskości lub francuskości (fajne neologizmy?)
                      odwagi nie wymaga.
                      • helmut.berlin Re: Helmutowi i Anitce 12.09.06, 18:55
                        Moze i odwaga, ale nie dlatego, ze ktos ma muskuly i potrafi z banki
                        przygrzac... Raczej ta slynna "cywilna odwaga", teraz nazywaja to tak ladnie
                        "asertywnosc..".
                        Przypuszczam, ze wiekszosc z tych ktorzy tak narzekaja, ani nigdy skina z
                        Marzahna nie widziala nie mowiac o probie rozmowy. Nie sugeruje, ze nalezy albo,
                        ze taka rozmowa cos przyniesie... Wiele tych rzeczy to "urban legends.."..
Pełna wersja