Czy pochowaliśmy Giedroycia na nowo

02.10.06, 19:21
może sie przewraca, ale nie z powodu p. Begier i Giertycha, tylko pewnych
braci i ich swity zajmujacych najwyższe stanowiska w panstwie. Odwagi
autorowi zabrakło? Wiadomo że Putin jest mniej od nich straszny.
    • tuchaczewsky.miron Re: Czy pochowaliśmy Giedroycia na nowo 02.10.06, 20:05
      dziadek, dziadek nie przesadzaj, widzisz dzisiaj takie czasy, ze po co w ogole wkrzeszac zmarlych, niech spia spokojnie. Bo jak ktos nimi zajmie, to sie szybko okaze ze Wolna Europa, to byla agenda SB i kontrwywiadu, w koncu wiecej tam pracowalo agentow rosyjskich, jak moze i sam autor to wie. To samo z jakas wyimaginoowana Kultura, Gedroiczem, tu bylybym bardzo ostrozny w ocenach, poska emigracja , zawsze byla jednym bagnem, sterowanym przez komunistow, gdzie panowalo wzajemne kablowanie, podlizywanie sie wladzom emigracyjym.
      Idzie szybkim krokami swiato zmarlych,dajmy im spokoj, czy gedroicz ma byc nastepnym kuroniem?
    • eva15 Re: Czy pochowaliśmy Giedroycia na nowo 03.10.06, 01:05
      Dobre...Brawo.
    • mt7 Biorąc pod uwagę wojnę bałkańską i to co dzieje 03.10.06, 11:35
      się w Polsce, dochodzę do wniosku, że narody, które znalazły się w zamrażarce
      komunistycznej, są znowu w punkcie wyjścia. Nie mieliśmy tego czasu, który
      wolnym społeczeństwom pozwolił na spór i dojrzałość. Bezgraniczna nienawiść
      ludzi żyjących od dziesięcioleci na Bałkanach i wszystkie upiory przedwojennej
      Polski, podobne procesy w innych postkomunach, wskazują, że pewnych procesów
      ewolucyjnych chyba nie da się przeskoczyć.
      Uważałam i uważam, że gest Pana Mazowieckiego, odcinający miłosiernie i
      dalekowzrocznie przeszłość dla budowania wspólnego domu z innymi narodami
      został opluty i zszargany. Przeciwnikom politycznym w rodzaju braci
      Kaczyńskich, Pana Maciarewicza, czy Giertycha nie wystarczy sama polemika
      publiczna, nie spoczną dopóki nie uszargają "wroga" w błocie. To, że rączki
      ubrudzą to ich sprawa, ale skłócenie Polaków, znikczemnienie całej sfery
      publicznej, obdarcie z godności inaczej myślących, ośmieszenie Polski na arenie
      międzynarodowej, to jest sprawa moja i wszystkich mieszkańców tego kraju.
      Jestem zupełnie osłupiała od czasu odzyskania wolności, bo zobaczyłam ludzi,
      których zupełnie nie znałam i nie umiem przejść nad tym do porządku dziennego.
      Pozdrawiam Pana serdecznie.
      • janek-007 Wypisalas emocjonalne 'mambo-jambo'... 04.10.06, 01:30
        Przeciez od 1989 do 2005 roku Polska polityka wschodnia byla prowadzona wedlug
        wskazan i zalozen Giedroycia i nie przyniosła spodziewanych wynikow napewno nie
        z winy Polski. Giedroyc nie jest 'wiecznym prorokiem' i byc moze poprostu sie
        nie sprawdzily jego zalozenia. Twoj post nie wnosi nic nowego a tylko opluwa
        obecny rzad i obecnych politykow, po prostu bijesz piane. Czas na ewaluacje
        zalozen Giedroycia oraz na rewaluacje polityki wschodniej a takze najwyzszy czas
        dla takich jak ty azeby zamkneli buzie i dobrze sie zastanowili zanim zaczna
        pluc na Polske. Proponuje kup sobie blotniki i zaloz na buzie bo sie zaplujesz
        biedaczko.
Pełna wersja