Będzie można bezkarnie zabić złodzieja

    • ryssio Diabeł tkwi w szczegółach, jak zwykle 02.10.06, 21:55
      A szczegóły stworzy Ziobro a to jest niepokojące.
      W takich sprawach trzeba dmuchać na zimne. Pamiętajmy że ofiarą takiej "obrony
      koniecznej" może paść nie złodziej, ale np. nielubiany sąsiad, ktry w"sporze o
      miedzę" pofatygował się na sąsiednią posesję.
      A "naruszeniem miru domowego" (już dzisiaj) jest np. próba wejścia osoby która
      wynajęła komuś mieszkanie, do tego mieszkania wbrew woli najemcy (nawet jak
      gość nie płaci).
      • katrina_bush Albo podstępnie zaprosić do domu i zabić ! 02.10.06, 21:57
        Albo podstępnie zaprosić do domu i zabić !

        Czy ktokolwiek mi coś potem zrobi ?

        Nigdy.
        • critto Re: Albo podstępnie zaprosić do domu i zabić ! 02.10.06, 22:44
          masz chyba jakąś obsesję:))
          albo wroga, którego się bardzo boisz??
          • adas313 Re: Albo podstępnie zaprosić do domu i zabić ! 02.10.06, 23:06
            A może po prostu chce kogoś zamordować?
      • gls1 Re: Diabeł tkwi w szczegółach, jak zwykle 02.10.06, 22:39
        To wszytsko rozpatruje sąd i różnicą jest dla sądu czy zakatrupię swojego
        kumpla czy obcego bandziora który wywalił dżwi od mojego domu!!!!
    • sodalicjakaczynska Czemu was tak świerzbi ręka? 02.10.06, 21:58
      Sądzę, że żaden z nas na tym forum raczej złodzejem nie jest i za przyjaciół
      złodziei nie ma - niezależnie od sympatii politycznych. Ale czy naprawdę waszym
      marzeniem jest być prokuratorem, adwokatem, sędzią i katem w jednej osobie? Czy
      naprawdę waszym marzeniem jest do końca życia przeżywać traumę, że jednak się
      kogoś zabiło? Czy na tym ma polegać normalność i moralność państwa prawa?
    • sceptyk1 Będzie można bezkarnie zabić złodzieja.. 02.10.06, 22:02
      W tekście przewija się pojęcie "zastrzelić". Czyżby prawowrządny obywatel,
      broniący swojego domu miałby się ostrzeliwać z pistoletu startowego, albo z
      mieszczącej się poniżej siedemnastodżulowego limitu wiatrówki? A może oznacza
      to upowszechnienie obiecanej jeszcze przez rząd Leszka Millera "broni do obrony
      miru domowego"? Jakoś nie widzę innej broni, która byłaby na tyle w powszechnym
      posiadaniu, by mogła stanowić realne zagrożenie dla włamywaczy. Chyba to jednak
      znów blaszane gruszki na wierzbie...
      PS. Zapomiałem jeszcze o czarnoprochowcach, łukach i kuszach.
    • konikoni Teraz wejde do kogos na podworko zapytac sie o 02.10.06, 22:06
      droge i on bedzie mogl mie zastrzelic bo poczuje sie zagrozony. W USA skad
      wzieto ten pomysl uniewinniono osobe ktora zastrzelila zablakanego turyste bo
      ten wszedl na jej teren.
      Co za ludzie tworza prawo z jednej skrajnosci popadaja w druga
      • critto Re: Teraz wejde do kogos na podworko zapytac sie 02.10.06, 22:48
        jest roznica miedzy _wejsciem na otwarty teren_ (np. pole czy łąkę), a _wdarciem
        się do domu_ lub na teren ogrodzony (np. do ogródka). W USA to jest traktowane
        tak samo, co jest akurat CHORE. Popieram prawo do swobodnego szwędania się po
        polach i łąkach, również prywatnych, jeśli się nie robi szkód i przestrzega
        wytyczonych szlaków (poczytaj sobie o rozwiązaniach brytyjskich i szkockich np.
        na www.ramblers.co.uk). NIJAK natomiast nie popieram prawa do włamywania się do
        domu, samochodu czy ogródka i uważam, że właściciel ma pełne prawo się bronić.
        • util A gdzie taki argument spotkałes?! 02.10.06, 22:54
          critto napisał:

          > NIJAK natomiast nie popieram prawa do włamywania się do
          > domu, samochodu czy ogródka

          To niby z kim teraz polemizujesz? Hołda popiera?

          > i uważam, że właściciel ma pełne prawo się bronić.

          No oczywiscie że ma prawo się bronić. W granicach obrony koniecznej.
          A sąd musi wziąć pod uwagę wszystkie okolicznosci. Może zdarzyć się śmierć napastnika a w konsekwencji brak kary dla napadanego, może i zdarza się.
          Ale nie wolno stosowac tu mechnizmu totalnego - napadany może wszystko, może zawsze. Otóż nie może.
      • otis_tarda Re: Teraz wejde do kogos na podworko zapytac sie 02.10.06, 22:56
        Akurat w tej sprawie chodziło o Japończyka, który szedł wieczorem na bal maskowy
        i pomylił drzwi. Właściciel spanikował (wieczór i facet w masce), kazał gościowi
        paść (czy uciekać?), ten nie zrozumiał i dostał kulkę.
        Naprawdę, zapewne to nie jest tak, że będzie można sobie zabijać każdego, kto
        się akurat szwenda po ogródku. Zapewne sąd będzie musiał ocenić stopień
        zagrożenia, intencje, winę etc. etc.
        Ludzie, rozum potraciliście?
        • gabriel Re: Teraz wejde do kogos na podworko zapytac sie 02.10.06, 23:01
          otis_tarda , potracili potracili lewacka propaganda im papke z mózgu zrobiła co
          widac na przykładzie profesorka, tyle że oni nie są jeszcze w tym stanie
    • babusz .. a ostatni sam sie powiesi 02.10.06, 22:09

    • janmucha Tytuł Wyborczej 02.10.06, 22:10
      Juz sam tytuł w GW jest manipulacją i "ustawianiem" czytelnika w stosunku do
      projektów proponowanych przez ministra Ziobro i jego ekipę. Równie dobrze można
      byłoby zatytułować - trzymając się w konwencji GW - "Prawo do obrony domu przed
      złodziejem".
      A tak - "bezkarnie zabić" - to przestaje być informacją, a jest już propagandą.
      GW jak zwykle miesza to, co w profesjonalnym dziennikarstwie na całym świecie
      powinno być elementarną regułą - informację z komentarzem.
      Wszawa gazetka.
      • katrina_bush Bedzie mozna bezkarnie zabic Ziobre ? 02.10.06, 22:19
        Bedzie mozna bezkarnie zabic Ziobre ?
        • jakw Tak, jeśli wejdzie ci do domu czy samochodu. 02.10.06, 22:27

          • adas313 Re: Tak, jeśli wejdzie ci do domu czy samochodu. 02.10.06, 22:29
            W artykule użyto słowa "wedrze się".

            To chyba co innego niż "wejdzie"?
    • gieroy_asfalta prof.Hołdzie brak piątej klepki.... 02.10.06, 22:13
      "Powiem brutalnie: te przepisy zachęcają, by bogaci bronili swojego mienia,
      zabijając biednych!"
      nie biednych tylko złodziei!
    • barbara.rabarbar Byłoby wspaniale gdyby to przeszło. Ale obawiam 02.10.06, 22:14
      się, że obrońcy prawa złodzieja do kradzieży i bandyty do morderstwa do tego nie
      dopuszczą.
    • al675.39311 Zbulwersowany 02.10.06, 22:18
      SZ.Panie prof. Hołda, niech Pan będzie uprzejmy nie kompromitować się dalej
      swoimi, delikatnie mówiąc dziwnymi wypowiedziami, bo z Pana tekstu wynika
      wyrażnie, że broni Pan złodzieji i wręcz rozgrzesza za okradanie "bogatych",
      dlatego, że są bogatymi. Kierując się pańską logiką, każdy złodziej włamywacz,
      złapany na kradzieży będzie tłumaczył, że jest biedny. Co to znaczy "te
      przepisy zachęcają, by bogaci bronili swojego mienia, zabijając biednych!"?.
      Czy bogatszy ma nie bronić swojego mienia?, lub nie bronić się przed napadem i
      wtargnięciem do swojego mieszkania?, czy będąc słabszym nie ma prawa użyć
      środków skutecznie odpierających atak a tym samym wyrównując swoje szanse przed
      złodziejem, lub bandytą?. Czy będąc w nocy zaskoczonym przez złodzieja ma
      analizować i pytać w jakim celu ten ktoś się znalażł w jego mieszkaniu i może
      ma Mu zrobić jeszcze kawę?. Przecież to normalne, że wystraszony i zaskoczony
      człowiek łapie co ma pod ręką i wali w łeb, byle skutecznie a nie jak w głupich
      przepisach " by wyrządzić jak najmniejszą szkodę", bo to złodziej czy napastnik
      wdzierający się do czyjegoś mieszkania musi mieć świadomość, że
      istnieje "ryzyko zawodowe" i może stracić życie. To spowoduje, że inni chętni
      do takiej "pracy" sami zmienią zawód, widząc brak poparcia prawnego. To przez
      prawników Panu podobnych mamy takie absurdy prawne, że okaleczony złodziej
      skarży okradanego, lub napadniętego człowieka za przekroczenie granic obrony
      koniecznej. Dość już tolerancji dla jednostek nieprzystosowanych społecznie i
      czas na zmianę przepisów na proponowane, dzięki którym problem ze złodziejstwem
      i bandytyzmem się sam rozwiąże a o to przecież wszystkim ( no może nie
      wszystkim) chodzi. Będąc zbulwesowany Pana logiką i interpretacją prawa uważam,
      do czego mam prawo, że SZ. Pan powinien się zająć czymś zupełnie innym niż
      wpływaniem na polskie przepisy prawne, bo dalsza Pana działalność w tym
      kierunku nie wróży zmniejszenia bezkarności i przestępczości, lecz stały jego
      wzrost. Z poważaniem Jerzy
    • gieroy_asfalta złodzieje, bandyci, idźcie do domu Hołdy 02.10.06, 22:19
      obrabucie go, zgwałccie mu córkę, on wam krzywdy nie zrobi.
      ale od mojego domu wara, bo zastrzelę jak psy!
      • util Gościu, wiesz co właśnie zrobiłeś? 02.10.06, 22:25
        Musisz nie mieć wyobraźni.
        Może jeszcze admin się zlituje nad tobą...
        • gieroy_asfalta Re: Gościu, wiesz co właśnie zrobiłeś? 02.10.06, 22:27
          co niby zrobiłem? :-) To Hołda ich zaprasza do siebie takimi poglądami; w
          dodatku jeszce nam tez chce taki los zgotować. Abyśmy nie mogle się bronić...
    • planitnyk Jedno mnie tylko zastanawia... 02.10.06, 22:20
      dlaczego Fundacja Helsinska zawsze broni bandytow ??? Jest to dla mnie niepojete...
      • critto Re: Jedno mnie tylko zastanawia... 02.10.06, 22:27
        dla mnie tez
    • abgan Panie profesorze... 02.10.06, 22:22
      Co to za demagogia: "Bogaci będą bronili swojego mienia zabijając biednych" Po
      pierwsze: Od kiedy to wyłącznie biedni są złodziejami i wyłącznie bogaci są
      okradani??
      Po drugie: Co za różnica czy biedny okrada bogatego czy na odwrót? Jednym z
      podstawowych praw naturalnych jest prawo własności. Czy Pan, panie profesorze
      Hołda uważa, że prawo własności jest złe? Czy Fundacja Helsińska stoi na
      stanowisku, że należy odebrać majątek bogatym i rozdać go biednym? Jeśli tak, to
      nie mam więcej pytań. A jeśli nie, to czemu broni Pan zwykłego złodziejstwa,
      czemu nie zgadza się Pan na to, by można było bronić swojego domu i swojej
      rodziny? Chciałby Pan, aby ktoś się do Pana domu włamał w celach rabunkowych? I
      co by Pan zrobił gdyby był Pan wtedy w domu, razem z rodziną? Nie starałby się
      Pan powstrzymać napastnika? Jeśli twierdzi Pan, że nie, to życzę spokojnych nocy
      i dużo zdrowia...
      • ppo Rzucasz perły przed wieprze... 03.10.06, 01:32
        A raczej przed jednego lewackiego wieprza, który nazywa się profesorem, a gó..
        wie o życiu. Szkoda zachodu.
    • 1410_tenrok Najzabawniejsze jest, że dotąd mozna bezkarnie 02.10.06, 22:22
      być złodziejem, mordowac i gwałcić. I panowie profesorowie liberalnego prawa
      nie widzą w tym nic złego. Co wiecej, każą nam rozumiec, że złodziej to biedny
      człowiek, a nasza własność, jedynie poprawi mu nastrój.......
      Im wiecej bandytów zostanie przy probie wykonywania swojego zawodu wycofanach z
      obiegu, tym lepiej dla spokojnych obywateli.
    • duziabuzia Zwyczajnie z kuszy jeszcze na płocie trafiam i 02.10.06, 22:28
      zakopuję od jutra...dość tego.ten pan profesor niech się zapisze do partii
      bolszewickiej i niech kradnie mosiężne klamki jako złote to będzie można mu coś
      ukraść...pewnie nie zamyka mieszkania bo tam tylko opasłe roczniki ,, trybuny
      ludu,,...
    • darthmaciek Będzie można bezkarnie zabić złodzieja 02.10.06, 22:28
      Panie Profesorze, nawet jak na (niskie) standardy Fundacji Helsinskiej, Pana
      wypowiedz przekracza dopuszczalne granice idiotyzmu!! Ludzie maja prawo bronic
      sie przed bandytami!!
    • ebenezerdirt Panie Hołda, nie każdy biedak to złodziej 02.10.06, 22:33
      i nie każdy złodziej jest biedny. akurat złodzieje to najczęściej nie ludzie,
      których do kradzieży skłoniły ciężkie warunki życiowe, tylko po prostu lubią ten
      sport. A panu z całego serca życzę, żeby podobnie jak mnie jacyś gnoje ukradli
      Panu dorobek paru lat ciężkiej pracy. Może przestanie Pan opowiadać farmazony.
      • ebenezerdirt aha, i co jak złodziej okrada biednego? 02.10.06, 22:35
        co mądralo helsińska ????
    • laseczka.galby Fajnie bedzie mozna zabijac zwolennikow PiS! 02.10.06, 22:35
      A tak na powaznie, tego nam brakowalo. W koncu prawo chroni ofiary, a nie
      przestepcow. Viva republica!
    • tarura ... brutalne przepisy zachęcają, by ... 02.10.06, 22:38
      brutalne przepisy zachęcają, by bogaci bronili swojego mienia, zabijając
      biednych co chcą ich okrasć

      wstrętne prawo, fuj
    • joemama Będzie można bezkarnie zabić złodzieja 02.10.06, 22:41
      No to drodzy rodacy, spróbujcie po proponowanych zmianach w kodeksie karnym na
      przykład pomylić samochody na parkingu pod hipermarketem i pociągnąć za klamkę
      obce auto - grozić wam będzie za to kula w łeb.

      Inne hipotetyczne sytuacje dopowiedzcie sobie sami.

      • laseczka.galby nie przesadzaj, to bedzie naduzycie... 02.10.06, 23:02
        w koncu bedziemy mogli sie bronic
    • glosybaltyku strach sie bac 02.10.06, 22:52
      Wszyscy cieszacy sie z tej bzdurnej propozycji wyobrazcie sobie taka sytuacje.
      Zepsul wam sie samochod albo zabladziliscie w gorach. Widzicie w oddali swiatla
      domu, wiec idziecie po pomoc. A tu z nienacka dostajecie pare kulek od
      "nerwowego" wlasciciela posesji, ktoremu wydawalo sie, ze to zlodziej po nocy
      "narusza jego mir domowy". Jesli to wlasciciel sam bedzie uznawal, co jest dla
      niego naruszeniem miru, a co nie, to bedzie bezkarnie zabijal nawet listonosza -
      absurd.
      Obecne prawo jest zupelnie dobre i nie mozna go zmieniac, trzeba tylko nam
      madrych prokuratorow i sedziow, umiejacych je stosowac.
      • laseczka.galby Re: strach sie bac 02.10.06, 22:59
        wyobraz wiec sobie sytucje, kiedy koles okrada twoja posesje grozac twoim
        bliskim i tobie smiercia... (?) a ty masz mozliwosc ustrzelenia gnoja (?)
    • piotrjakub11 Będzie można bezkarnie zabić złodzieja 02.10.06, 23:06
      W USA jeśli jest wystawiona tablica że teren jest prywatny i weiście na ten tern
      jest zabronione, do każdego kto weidzie bez zezwolenia moge strzelać zabic go
      jak psa.
      Mój dom mój tern moja twierdza moge go bronic wszystkimi dostępnymi środkami.
      Każdy złodziej czy bandzior nim wtargnie do mojego domu będzie musiał sie
      zastanowic czy mu czasem nie zrobie z 45 dziury w dupie.
      Pochwalam premier Miller dawno chciał wprowadzic takie przepisy to naiwięcej
      morde darli właśnie PISIAKI
    • zenon.melon To co powiedział profesorek z Fundacji Helsińskiej 02.10.06, 23:07
      to skandal - to danie przyzwolenia do kradzieży tylko ze względu na różnice
      majątkowe, swoiste rozumienie "sprawiedliwości społecznej". Jak się czujesz
      biedny to idź okradnij kogoś bogatszego, a państwo zapewni ci ochronę.
    • cygan37 Nie będzie można bezkarnie pisać bzdur. 02.10.06, 23:10
      Otóż i najnowszy wykwit opiniotwórczej roli GW.
      Słyszeli dzwon ale nie wiadomo gdzie on.
      Czy tam już wszystkich zwolnili, że takie bzdury wypisujecie?
    • malgojb A czemu nie będzie wolno zabić nieletniego??? 02.10.06, 23:12
      Przecież oni często są jeszcze bardziej okrutni.
    • heraldek To nic odkrywczego - to jest amerykanskie prawo... 02.10.06, 23:13
      ....wg tej filozofii kazdy ma prawo sie czuc bezpiecznie
      w swoim domu...to wcale nie oznacza, ze mozna strzelac do kazdego
      kto sie w czyims domu pojawi....procedura zagrozenia i obrony
      koniecznej musi byc zachowana.....
      ....typowe zachowanie sie przy wchodzeniu do czyjegos domu
      pokazano na setkach amerykanskich filmow - wchodzacy zwykle
      powtarza: Hello, anybody home (hallo, czy ktos jest w domu).....

      Skonczy sie bezkarne buszowanie po domach nie tylko zlodziei,
      ale takze Cyganek, domokrazcow, roznych natretnych agentow....

      • util Re: To nic odkrywczego - to jest amerykanskie pra 02.10.06, 23:44
        > Skonczy sie bezkarne buszowanie po domach nie tylko zlodziei,
        > ale takze Cyganek, domokrazcow, roznych natretnych agentow....

        1) Bezkarne? Prawo już nie istnieje?
        2) Domokrążców i agentów (przecież natrętni!) też zabić - najwymowniejszy z argumentów.
        3) Nic sie nie skończy wraz z takim przepisem. Znasz liczbę zabójstw na 100tys. mieszkańców w Polsce i USA? Różni sie raptem kilka razy.
        • heraldek Ja juz "bezkarnie" moge zastrzelic intruza w Polsc 03.10.06, 00:01
          ....oczywiscie teoretycznie......
          Jako obywatel USA mam prawo byc sadzony wylacznie
          przez amerykanski sad w oparciu o amerykanskie prawo,
          ktore jest bardziej liberalne w tej kwestii i bardziej mnie chroni....

          Ta "bezkarnosc" polega na tym, ze dzialajac w swojej samoobronie
          nie musze zgadywac jakie intencje ma intruder.....
          • util Re: Ja juz "bezkarnie" moge zastrzelic intruza w 03.10.06, 00:22
            heraldek napisał:

            > Jako obywatel USA mam prawo byc sadzony wylacznie
            > przez amerykanski sad w oparciu o amerykanskie prawo,
            > ktore jest bardziej liberalne w tej kwestii i bardziej mnie chroni....

            Ekhm, w tej kwestii akurat jest bardziej restrykcyjne, nie liberalne.
            Za bardzo restrykcyjne, jak dla mnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja