jerry.uk 05.10.06, 20:36 tak, polski szpieg powinien tam sie pojawic na pewno. jakby nie bylo lepszych pomysłów. cała ta historia wydaje sie troche nieprawdopodobna. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kraxxus Re: O czym Mel Gibson powinien pamiętać 05.10.06, 20:51 Czy aby na pewno mozna sie odsiecza wiedenska szczycic ? 1) Cosmy zyskali ? Nawet sie cesarz austraicki Sobieskiemu nie chcial poklonic. 2) za sto lat Astriacy nas zjedli 3) Turcy bardzo nas wtedy szanowali i jakbysmy sie z nimi sprzymierzyli, to Turcy by mieli poludnie Europy, a my polnoc. 4) Kara Mustafa i jego armia to byl poboczny zagon, wiec Victoria byla nad poddzialem a nie glownymi silami - narazilismy sie Imperium w zamian za pochwalke... tez mi cos Odpowiedz Link Zgłoś
torelek Re: O czym Mel Gibson powinien pamiętać 05.10.06, 21:05 Turcy nas szanowali właśnie za to, że bęcki dostali. Na tej samej zasadzie, jak Niemcy i Francuzi szanują Rosjan. Odpowiedz Link Zgłoś
fkonop sprostowanie... 06.10.06, 02:59 Pod koniec XVII wieku Imperium Osmańskie stanowiło już europejską II ligę i zdecydowanie słabło. Zła organizacja aparatu władzy centralnej, ciągłe bunty i powstania, brak skutecznych metod komunikacji i zarządzania Imperium uniemożliwiały prowadzenie mocarstwowej polityki. Polska w tym okresie, po 60 leciu wojen przestawała być w zasadzie suwerenna i Jan Sobieski nie mógł prowadzić samodzielnej polityki(przecież początkowo zawiązał on tajny sojusz z Francją skierowany PRZECIWKO Habsburgom i Prusom). Gloria Wiedeńska to wydarzenie na pewno spektakularne i chwalebne, ale nie należy go przeceniać. Gdyby padł Wiedeń, to Cesarz musiałby zapłacić ogromną kontrybucje, może oddać jakieś nieznaczące ziemie na Bałkanach. I po niedługim czasie rozpoczął wojnę od nowa. Święte Przymierze było bowiem zbyt silne, a Osmanie(jak to wyżej stwierdziłem) słabli z każdym rokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Sprostowanie do sprostowania... 06.10.06, 11:22 Turcja pod koniec XVII wieku moze i słabła, ale wcale nie była aż taka słaba. Przeciez pomimo zwycięstwa wiedeńskiego Sobieskiemu nie udało się odzyskać Podola, a taka Bułgaria pozostawała pod tureckim butem jeszcze ok. 200 lat. W latach 80 XVII wieku Turcja była realnym zagrożeniem dla Europy Wschodniej. A w chwili zawierania przymierza austriacko-polskiego nie było pewne na kogo Turcja uderzy w pierwszej kolejności, na Rzeczpospolitą, czy na Austrię. Gdyby Wiedeń padł, następna w kolejce mogła być właśnie Rzeczpospolita. Nie idąc pod Wiedeń Sobieski zrobiłby ten sam błąd, który popełniła Francja na początku II wojny światowej. A historia Kulczyckiego jest autentyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 Re: O czym Mel Gibson powinien pamiętać 05.10.06, 21:47 Tak, racja, rzygac mi sie juz chce od ciaglego uczenia sie o powstaniach, ktore upadly i bohaterach, ktorzy zgineli. Widac, ze bardzo lubimy ubolewac nad soba i narzekac na nasz los. Odpowiedz Link Zgłoś
szuwarek75 Re: O czym Mel Gibson powinien pamiętać 05.10.06, 21:52 "Uważam za absurdalne to, że mówiąc o naszej historii tak dużo uwagi przypisujemy nieudanym powstaniom, przegranym wojnom i niekompetentnym dowódcom, a tak mało autentycznym bohaterom, którym się dla odmiany coś udało (i to zarówno na polu bitwy jak i w prywatnych interesach)." Absurdalna jest uwaga przywiązywana do powstań ??? No jasne, co tam jakiś zryw narodowy, skoro bezwzględnie więcej miejsca w podręcznikach historii powinno się poświęcić Kolschitzkiemu. Nauczmy się jego życiorysu na pamięć, od pierwszego ząbkowania po wysokość rachunków jakie płacili austriacy w jego kawiarni. p.s. "Kulczycki znał język na tyle dobrze, by swobodnie udawać Turka i poruszać się pomiędzy wojskami Kary Mustafy." Nie sądzę żeby znajomość języka wystarczała aby europejczyk "swobodnie" podszył się pod Turka. Co innego gdyby napisać że pomagała w handlu z Turkami, a dzięki tym kontaktom na wychwycenie jakiś informacji, ale nie sądzę żeby Kulczycki faktycznie malował gębę i włosy sadzą czy innym świństwem aby nabrać cech turkopodobnych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
acid.jazz Re: O czym Mel Gibson powinien pamiętać 05.10.06, 21:59 szuwarek75 napisał: > Absurdalna jest uwaga przywiązywana do powstań ??? .... Oto Polska i Polak właśnie, ech, szkoda gadać, tu nigdy nie będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
greg0.75 Re: O czym Mel Gibson powinien pamiętać 06.10.06, 12:46 > ale nie sądzę żeby Kulczycki f > aktycznie malował gębę i włosy sadzą czy innym świństwem aby nabrać cech turkop > odobnych :-) Weź może poprawkę na to, że ówczesna "Turcja" to również cała Europa pd-ws. Nasz szpieg po prostu udawał Greka... (Rumuna, Bułgara). Odpowiedz Link Zgłoś
humbug96 Zwróćcie uwagę na to zdanie: 05.10.06, 22:38 "Dla nas jako Polaków z takiego filmu płynęłaby też korzyść w postaci globalnego public relations - świat nie będzie się interesował naszymi cmentarzami i muzeami martyrologii, bo nikt nie lubi ofiar. Ale każdy lubi kawę" W końcu jakiś dobry geszeft mógłby być a nie wciąż te powstania i rozliczenia i lustracje... Odpowiedz Link Zgłoś
rebelyell odstawiac Oriane Falacci? A jakby kto napisal 05.10.06, 22:54 "odstawiac Jacka Kuronia", to pewnie byloby szarganie pamieci naszych drogich zmarlych przyjaciol, prawda? Zwykly cham z pana. Odpowiedz Link Zgłoś
tomleg79 Re: O czym Mel Gibson powinien pamiętać 06.10.06, 01:25 nieprawdopodobna, ale prawdziwa. Sam Kulczycki jest niesłychanie ciekawą postacią. Zresztą takich ludków mieliśmy w historii kilku. Żeby wspomnieć wpływ poslkich posłów w trakcie schizmy zachodniej. W dużej mierze to dzięki polskim szpiegom/posłom rzymski uzyskał poparcie większości mocarstw. Oczywiście każdy grał swoją grę, ale bardzo duży wpływ miało to że Królewstwo Polskie postawiło na rzymskiego. po prostu kiedyś byliśmy w 1. lidze :) pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
yamabushi moze i... 06.10.06, 09:53 ...nie bylo to takie wielkie zwyciestwo... moze zona krola sie nie myla... moze nas zaraz potem rozebrali... jednak tak w srodku w glebi serca ciesze sie i dziekuje Sobieskiemu ze nie jestesmy kalifatem i moge sie za pamiec dobrych rycerzy wodki napic Odpowiedz Link Zgłoś
terazpolka Kinower widowisko 06.10.06, 11:29 Ja myślę,że nie chodzi tu jednak o racje historyczne, tylko o dobry i widowiskowy film propagujący naszą kulturę i mówiący obrazami o naszej przeszłości. Polska i cząstka jej historii miałaby szanse zaistnieć w świadomości wielu ludzi na świecie i byłaby to znacznie lepsza promocja niż kiczowate i nudne wybory miss w Warszawie. Jeden warunek - musiałby to być film naprawdę na profesjonalnym poziomie, dobre kino komercyjne, a nie gniot a'la "Wiedźmin". Obawiam się,że 120 mln złotych to trochę mało... Odpowiedz Link Zgłoś
white_witcher Re: O czym Mel Gibson powinien pamiętać 06.10.06, 12:38 Czyżby protoplasta WSI ? Nie może być, a gdzie Macierewicz?! Musi to uwzględnić w raporcie !! Odpowiedz Link Zgłoś
dyskutant81 Re: O czym Mel Gibson powinien pamiętać 06.10.06, 14:15 jeszcze jedna ciekawostka, ktora moznaby bylo wykorzystacw filmie oprocz kawy. widzialem program dok. o powstaniu bagela (na zachodzie bardzo popularny rodzaj okraglej bulki, kanapki). wymyslili je polscy zydzi jako podziekowanie oraz na czesc zwyciestwa sobieskiego na turkami. Odpowiedz Link Zgłoś