as200
09.10.06, 00:21
Stanislaw ze Skarbimierza sformulowal kryteria wojny sprawiedliwej juz
szescset lat temu. Niestety do glow politykow to jeszcze nie dotarlo.
Wojna ma sluzyc obronie swojego domu. Koniec i kropka.
Nastepnie wojna musi, z zalozenia miec mozliwosc powodzenia, inaczej jest
niepotrzebnym przelewem krwi.
Czy w Afganistanie polscy zolneze bronia zagrozonego wlasnego domu ?
Jakie osiagalne cele przed nimi stoja ?
Polski dom nie jest przez Afganistan zagrozony.
Opanowanie Afganistanu nie jest mozliwe i nikomu sie nigdy nie udalo.
NATO poniesie tam bezsensowna kleske i wycofa sie.
Do tego czasu jakas ilosc Polek zostanie wdowami, jakas ilosc rodzicow straci
dzieci.
Po co ?
Dla ambicji politykow ?
Dla kolejnego podlizania sie USA ?