Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec Rosji

22.10.06, 11:40
Temu panu już dziękujemy!
    • monikapiateczek [...] 22.10.06, 11:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • neuralna.logika.23 Szreder Rozumuje Jak Ribentrop ! :))))))))))) 22.10.06, 15:12
        .... Schroeder pisze, że celem Putina jest odbudowa Rosji
        jako mocarstwa światowego......
        .....Liczy przy tym na pomoc ...przede wszystkim Niemiec.
        Oba kraje działają nie tylko we własnym
        interesie, lecz także w interesie całej Europy".....

        he he he he he !!!!!

        mamy czystą powtórkę z historii !
        polityka hitlerowskiego Ribentropa
        żonglowała identycznymi argumentami !

        tylko w miejscu Putina był Stalin :)
        • dan3iger Niech Schroeder poczyta sobie historię Europy 22.10.06, 16:09
          Niech Schroeder poczyta sobie historię Europy chociażby XX wieku zanim zacznie
          pleść durne farmazony. Przypomnijmy temu śmiesznemu człowiekowi że 60 lat temu
          Rosja wraz z Niemcami napadły na Polskę, mordowały systematycznie jej obywateli,
          robiły z Polaków podludzi, podzieliły jej terytorium na pół. Rosja do dziś nie
          zwróciła zajętych wtedy ziem. Niech Schroeder wykaże nieco pokory w instruowaniu
          Polaków jakie mają mieć stosunki z sąsiadami - zbrodniarzami, którzy modrowali,
          wywozili i więzili naszych rodziców i dziadków .
          • frytz.frytz Bardzo sluszna uwaga z tej histori Schreder dowie 22.10.06, 19:26
            sie ze PL organizowala bandy terrorystyczne napadajace wtedy Slask i
            Wielkopolske i Pomorze, na dlugoo przed II woj swiatowa PL planowala zatakowac
            Niemcy by wypedzic ze Slaska autochtonow czyli ludnosc niemiecka i stworzyc
            panstwo narodowe na ziemiach Niemieckich. PL po powstaniu prowadzila 8 wojen w
            krotkim okresie to wiecej niz Prusy przez cala swa historie. Dzis PL podaza tym
            samym tropem.


            • zigzaur Re: Bardzo sluszna uwaga z tej histori Schreder d 23.10.06, 13:53
              Czy zdajesz sobie sprawę, że w Niemczech poszedłbyś do pudła za te słowa?
              Powtarzasz propagandowe gadki Hitlera i Goebbelsa.
    • wrojoz Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 11:45
      Ale frustracje Kaczyńskich mają negatywny wpływ na rozmowy i postrzeganie
      Polski. I to jest zły fakt.
      • olias Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 12:50
        frustracje Kaczyńskich to mały pikuś w porównaniu z frustracjami platformersów.
        Wszędzie, na każdym forum, nawet o kwiatkach zwolennicy Kaczora Donalda i
        premiera z Krakowa sieją swoje frustracje. toż czy wy dożyjecie do następnych
        wyborów?
        • pantanal Facet! Mów za siebie, bo to tylko twoje zdanie. 22.10.06, 14:40
          • frytz.frytz Celne spostrzezenia swietne uwagi dotyczace 22.10.06, 15:05
            obecnej szkodliwej polityki prowadzonej przez Merkel, Schreder rzeczywiscie
            zasluguje na miano prawdziwego meza stanu. Doskonale zdefiniowal antyrosyjska
            fobie prowadzanoa przez PL i wykazal naiwnosc polityki Merkel wobec
            faszokatobolszewi. Mam nadzieje ze Niemcy przyjda po rozum do glowy i w czasie
            najblizszych wyborow podziekuja Merkel za 4 lata rzadow, ktore doprowdzaja BDR
            do ruiny gosopodarczej i politycznej. mam nadzieje ze Schreder bedzie znowu
            kanclerzem po 4 latach dryfowania w nicosc przez naiwna glupiutka Merkel, ktyora
            nie jest chyba swiadoma swojej wlasnej naiwnosci.
            • neuralna.logika.23 Postfaszysta frytz.frytz zachwycony palantem :)))) 22.10.06, 19:13
              frytz.frytz napisała:

              >..... Schreder rzeczywiscie
              > zasluguje na miano prawdziwego meza stanu.
              > Doskonale zdefiniowal antyrosyjska
              > fobie prowadzanoa przez PL ......

              he he he !!!

              jeżeli pacana-geszefciarza
              zbijającego prywatny majątek
              na politycznym kapitale z przeszłości
              i rozmieniającego swój imagae na drobne
              nazywa się mężem stanu (sic!)

              to musi być to albo objaw choroby umysłowej
              albo postfaszystowskiego zaślepienie :)
              • frytz.frytz Scherder rozumie wyzwania globalizacji i role UE 22.10.06, 19:22
                w swiecie dlatego co wywoluje taki chorobliwie nienawistny skowyt w PL wobec
                madrej i rzetelnej polityki jaka UE prowadzila w swiecie takze wobec Rosji,
                ktora mimo pewnych wad jest panstwem normalnym w przeciwienstwie do
                zideologozowanego PL lub usa gdzie spoleczenstwo tumani sie antyterrorysyczna
                propaganda.

                Tylko europejski maz stanu moze wywoluwac faszystowski skowyt w PL.
            • claudio1 Re: Celne spostrzezenia swietne uwagi dotyczace 23.10.06, 21:52
              jezeli do tego dojdzie bedziecie pracowac za polskie grosze
    • ves3 oooooooo,przemówił po długim czasie ? 22.10.06, 11:49
      j.w
      • beewasp Re: oooooooo,przemówił po długim czasie ? 22.10.06, 12:37
        no popatrz z takim kretynem wywiady robią a z tobą nie chcą! A tyle miałbys im do powiedzenia, nieprawdaż?
    • stawo73 Po cóż w ogóle Gazeta zajmuje się wypowiedziami 22.10.06, 12:00
      tak skompromitowanego polityka.Putinoliz.
      • ewswr Re: Po cóż w ogóle Gazeta zajmuje się wypowiedzia 22.10.06, 12:07
        w jaki spoisób sie skompromitował? To że uczynił to - realnie - o czym kaczory
        w kampanii wyborczej tylko gadali, czyli uczynił ze swego kraju PODMIOT, a nie
        PRZEDMIOT "uczepiony amerykanskiej spódnicy" na arenie międzynaroedowej?
        Jesli to kompromitacja, to ja nie wiem czym jest wg was sukces.
        • olias on tylko rozwalił UE na długo 22.10.06, 12:57
          przykład pierwszy z brzegu: miał być minister unijny spraw zagranicznych. Dziś
          o tym się nie mówi. Część krajów, w tym cała wschodnia UE nie wyrazi na to
          zgody. Dzięki temu idiocie.
          dwa. Imperializm musi się czymś żywić. Nie jest to przypadek że nacjonalizm i
          myślenie imperialne w Rosji ODŻYŁO zaraz po tym gdy dzięki temu ... człowiekowi
          dało się rozwalić jednomyślność Unii.
          • ewswr Re: on tylko rozwalił UE na długo 22.10.06, 13:34
            olias napisał:
            przykład pierwszy z brzegu: miał być minister unijny spraw zagranicznych. Dziś
            > o tym się nie mówi. Część krajów, w tym cała wschodnia UE nie wyrazi na to
            > zgody

            Ależ on własnie o tym pisze. Posiadanie ministra SZ wskazuje na pewną
            podmiotowosc UE na arenie międzynarodowej, samodzielnosc. Ale dzieki nowym
            krajom UE to nie nastąpi. Bo oglądają sie, co chwila, na Washington. Jesli wg
            nich UE ma byc młodszym bratem USA czy jakims protektoratem, to po co minister?

            olias napisał:
            Imperializm musi się czymś żywić. Nie jest to przypadek że nacjonalizm i
            > myślenie imperialne w Rosji ODŻYŁO

            wg mnie to tylko szum medialny, rozdmuchane sprawy, by zatruc "atmosferę" i
            uniemożliwic zbliżenie UE i Rosji. "Imperializm", "nacjonalizm", "ksenofobia"
            itd....

            olias napisał:
            dzięki temu człowiekowi dało się rozwalić jednomyślność Unii.

            od kiedy to Polska i kraje bałtyckie kreują jedynie słuszne zdanie i wyrokują
            co ma byc "jednomyslne" dla całej unii? Schroeder pisze że te nowe kraje
            reprezentują w UE interesy USA. Od kiedy to interesy USA są w 100% zbieżne z
            interesami UE?







            • calcinus [...] 22.10.06, 13:45
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • ichklaus Re: Imperializm Rosji to wymysl???? 22.10.06, 13:58
                a co z polskim nacjonalizmem i imperializmem? co z wypedzonymi przez Polakow
                Niemcami w celu stworzenia panstwa narodowego w granicach obejmujacych tereny
                niemieckie. I to wszystko szczegolowo zaplanowane na dlugo przed wybuchem 2
                wojny swiatowej.

                calcinus napisał:

                > Ty swinio, powiedz to Gruzinom, Ukraincom albo Czeczenom.
                > Ksenofobii tez nie ma? Powiedz to Murzynom zamordowanym na ulicach Rosji
                tylko
                > z
                > powodu innego koloru skory.
                > Kacap jeden bezczelny no....
                • zigzaur Re: Imperializm Rosji to wymysl???? 22.10.06, 14:33
                  Czyżby wyedukowano cię na Mein Kampf albo twórczości Rosenberga, Goebbelsa i
                  Streichera?
                  Albo totalna niewiedza albo Polenhaß.
                • prawdziwek1 Re: Imperializm Rosji to wymysl???? 22.10.06, 14:44
                  Polacy wypędzali niemców-co ty piszesz szwabska świ..o niemcy spiepszali przed
                  ruskimi aż się kurzyło bo wiedzieli co nabroili i co ich za to może czekać.No
                  ale tak Polacy wywołali II woj.światową,ostrzelali wersteplatte,napadli na
                  radistacje w Gliwicach i nie wypędzali niemców tylko ich mordowali,co
                  oczywiście tacy jak ty doskonale wiedzą szczególnie w niemczech.
              • kain_brat_abla Re: Imperializm Rosji to wymysl???? 22.10.06, 14:03
                A wy co z jednego miotu jesteście, że mówisz do niego świnio ?
          • old.european NIe on a kilku sprzedawczykow 22.10.06, 14:03
            Mieli nadzieje na rope z Iraku, wlasne kolonie tamze i inne profity od Busha,
            tylko ze Bush ma w dupie takie gowna i woli grillowac z MErklowa.
    • ewswr Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 12:01
      zigzaur napisał:

      > Temu panu już dziękujemy!

      Ale ten Pan wie o czym pisze. Teraz jako osoba prywatna może dużo ciekawych
      rzeczy opowiedziec, a wiedzę penie ma sporą...
      • zigzaur Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 12:19
        Możliwe, że wie dużo, możliwe też, że i o nim wiedzą dużo...
        • ewswr Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 12:46
          jeszcze trochę, i pewien pan - sprawujący najwyższy urząd w RP - ogłosi, że
          Schroeder ma teczkę w Moskwie.
          • zigzaur Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 13:08
            W Moskwie każdy co ważniejszy polityk, zwłaszcza lewicowy, ma teczkę.

            Uważałbym rosyjskie służby wywiadowcze za idiotów, gdyby tak nie było.
            • ewswr Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 13:41
              Macierewicza na komisarza w UE! Niech zrobi porządek!
              • zigzaur Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 14:21
                Dlaczego Macierewicza?
                Niemiecki pastor Gauck był znacznie bardziej sumienny i dociekliwy.
                • ewswr Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 14:31
                  tam potrzebny Macierewicz-walec (tak go prof Zybertowic okreslił)
      • olias podaj jakiś przykład 22.10.06, 12:59
        czy ktoś jest w stanie podać jakiś przykład wskazujacy że Polacy, i ich rząd
        robią cokolwiek co psuje stosunki polsko-rosyjskie?
    • asimek Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 12:01
      Facet próbuje uzasadnić swoje łapownictwo przyczynami politycznymi. Szkoda, że
      tak nieporadnie. Odbudowa mocarstwowej pozycji Rosji leży w interesie Europy? Co
      on bredzi? To, że Niemcy i Francuzi mogą tak się obrażać na USA wynika tylko z
      tego, że Rosja jest słaba. Jeśli jej znaczenie urośnie (w czym Niemcy bardzo
      pomagają) następcy pana kanclerza staną się znów zwykłymi klientami Waszyngtonu.
      Trzeba być zachodnioeuropejskim głąbem, żeby tak nie rozumieć metod rosyjskiej
      dyplomacji i pozwalać tak się dymać.
      • enskw Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 12:05
        dokładnie.. naiwność strategii dyploamtyczno-politycznej mocarstw zachdnioeuropejskich względem rosji jest wprost porażająca dla kogoś kto choć odrobinę zna historię tego kraju. Rosja pragnie dominacji za wszelką cenę a nie szuka przyjaciół jak to naiwnie sądzą miłujący (s)pokój przedstawiciele EU.
        • ewswr Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 12:15
          jakiej dominacji pragnie Rosja?
          Rosja to biedny, zacofany technologiczni8e kraj, z kupą problemów wewnętrznych.
          Mają to co Niemcom potrzebne - surowce. Niemcy mają to co potrzebne Rosji -
          technologie itd. Stąd ta współpraca, a nie jakias "dominacja".
          • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 12:34
            Rosji nie potrzeba żadnych technologii.

            Rosji potrzeba kubła zimnej wody na łeb.

            W celu otrzeźwienia z idiotycznych snów o potędze, otrzeźwienia z alkoholizmu a
            także w celu umycia.
            • ewswr Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 12:42
              jakie sny o potędze? To wg mnie wymysł propagandowy, by wszelkie inicjatywy
              Rosji oczerniac i utrącac. Putin i s-ka dbają w tej chwili o przetrwanie swego
              kraju - za to im płacą. Niemcy mają im w tym pomóc.
              • helmut.berlin Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 12:44
                Dla niektorych Rosja zawsze bedzie zla, nie trzeba kochac Rosji azeby przyznac
                im prawo do "normalnej zamoznosci", w sumie o to walcza w tej chwili.
                • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:01
                  Przyznać prawo?

                  Niezły żart!

                  Czy Rosja kiedykolwiek szanowała prawo?
                  • helmut.berlin Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:20
                    Czyli wedlug ciebie Rosja powinna jak najdluzej zyc w biedzie?
                    • ichklaus Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:21
                      biedna Polska bylaby tez w interesie Niemiec. Ale Niemcy wspomagaja polske,
                      gdzie tylko moga.
                      • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:28
                        Biedna Polska NIE JEST w interesie Niemiec. Biedna Polska to brak rynku zbytu na
                        niemieckie towary i rosyjskie czołgi nad Odrą.
                    • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:25
                      Skoro sama tego chce?
                      Rosja zawsze żyła w biedzie, gdy jej władcy angażowali się w zagraniczne awantury.
                      • helmut.berlin Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:29
                        > Skoro sama tego chce?
                        > Rosja zawsze żyła w biedzie, gdy jej władcy angażowali się w zagraniczne awantu
                        > ry.

                        To uwazasz, ze Rosja chce swiadomie "zyc w biedzie"?
                        • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:33
                          Poparcie Rosjan dla Putina jest silne i bezdyskusyjne. A przecież Putin prowadzi
                          Rosję na szlak awantur i konfliktów.
                          • ichklaus Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:37
                            bzdura! konflikty generowala 2-ga RP w okresie miedzywojennym, kiedy zaraz po
                            swoim powstaniu rozpoczela wojny z Rosja, Niemcami i Czechoslowacja!
                            • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 14:28
                              Chyba uczyłeś się historii z podręczników hitlerowskich, komunistycznych albo
                              enerdowskich.

                              Ale tłumaczę:
                              1. Polityka Polski wobec Niemiec polegała na odzyskaniu ziem należących do
                              Rzeczypospolitej przed rozbiorami (Pomorze, Wielkopolska, zwierzchnictwo nad
                              Prusami) oraz zamieszkałych przez Polaków względnie należących do Polski
                              wcześniej. Tak mówi zasada samostanowienia narodów. Zresztą, obecne zachodnie
                              granice Polski są przez Niemcy uznane a w celu zbrojnej ich zmiany Niemcy nie
                              znajdą żadnego sojusznika.
                              2. Starcie polsko-rosyjskie wynikło z dwóch powodów. Pierwszym była chęć
                              podbicia całej Europy przez bolszewików i ustanowienia bolszewickiego państwa.
                              Drugim powodem były rosyjskie zakusy na Ukrainę, Białoruś, Litwę, Łotwę, Estonię
                              i inne kraje. Dla własnego bezpieczeństwa Polska musiała walczyć bądź o ich
                              niepodległość bądź o sfederowanie ich z Polską w państwo unijne. Zatem to
                              właśnie Polska jest twórcą europejskiej integracji.
                              3. Z Czechosłowacją był spór o niewielkie terytorium. Normalna rzecz w Europie.
                              Podobnie jak spory Niemiec z Francją o Alzację i Lotaryngię, z Belgią o
                              Eupen-Malmedy, z Dania o Schleswig i Południową Jutlandię.

                              W latach 1919-1921 Rzeczpospolita wygrała wojnę na dwa fronty z Niemcami i
                              Rosją. Tej sztuki Niemcy nie dokonały nigdy i nie dokonają.
                          • ewswr Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:39
                            a jakie kraje Rosja spotyka na swym "bojowym" szlaku? Czy te kraje mają jakąs
                            wspólną, łatwo dostrzegalną cechę?
                            • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 14:34
                              Chyba tylko taką, że nie chcą być przez Rosję podbite.
                              • ewswr Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 14:38
                                Dziwne to, że najwiecej krzyczą o rzekomym zagrożeniu ze strony imperialnej
                                Rosji kraje, które domagają sie surowców za groszę. no i wszystkie mają suszne
                                proamerykanskie rządy.
                                • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 15:07
                                  Każdy normalny człowiek chce kupować tanio a nie drogo. Zwłaszcza surowce.

                                  Sojusz z USA to oznaka mądrości.
                                  • ewswr Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 15:18
                                    no widzisz. Ich płacz o zagrożonej suwerennosci i niepodległosci to tylko
                                    element strategii negocjacyjnej. Np taki Kazachstan czy Azerbajdzan - kraje
                                    samowystarczalne, jesli chodzi o surowce, takich problemów nie mają. Płakac na
                                    arenie międzynarodowej nie muszą.

                                    > Sojusz z USA to oznaka mądrości.

                                    ktos kiedys powiedział: nie polegaj na sojuszu z silniejszym.
                                    • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 15:24
                                      Surowce to nie wszystko. Zwłaszcza jeden tylko surowiec.

                                      A z kim zawrzeć sojusz? Ze słabeuszem? Ktoś musi być najsilniejszy.
                      • ichklaus Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:30
                        o jakich zagranicznych awanturach myslisz?
                        • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 14:31
                          Bardzo proszę:
                          1. Aneksja Rzeczypospolitej pod koniec XVIII wieku.
                          2. Agresywne wojny przeciwko Turcji przez cały XVIII i XIX wiek.
                          3. Popieranie Prus i Austrii za czasów Napoleona.
                          4. Najazd na Węgry w 1948 i 1956
                          5. Najazd na Turcję w 1853 i 1878
                          6. Agresja na Mandżurię w 1904
                          7. Dwie wojny światowe w II wieku
                          8. Popieranie arabskich radykalnych dyktatur
                          Z pewnością nie wymieniłem wszystkiego.
                          • freud1 Cool... 22.10.06, 14:41
                            ... Widze, ze Klaus, Oldie i inne "eksperty" (pelnom gebom) juz sobie igrzyska z
                            "Polaczkow" robia i uswiadamiaja ich, ze Polska nawet w 20.-leciu miedzywojennym
                            nic tylko przyczyniala sie do konfliktow na skale europejska (wojny z Niemcami,
                            Czechami i Rosja - Jezu, ale matrix, Jungs ihr seid the best!). Pomine juz fakt,
                            ze teorie gloszone przez ciebie Klau´s (znasz ten dowcip o "Polaczkach"?), sa w
                            Niemczech zabronione, gdyz wypaczaja prawde historyczna (przestan szlajac sie po
                            website´ach slonskich ziomkostw, jeszcze Parteigenossen z NPD sie dowiedza, ze
                            sie na polskich forach udzielasz i bedzie KlOpS ), ale jednego darowac sobie nie
                            moge: Du Klaus (wiesz, taki bajer, bo twoj nick to Ichklaus, dobre gel?), jestes
                            godnym nastepca niejakiego Schuji. Takiego zakompleksionego "Polaczka", ktory z
                            powodu tycheze kompleksow wlasnie wmowil sobie, ze jest Niemcem. Nie byloby to w
                            sumie interesujace, ba, bylo nawet do pewnego stopnia zabawne (czytaj: smieszne,
                            tym bardziej, ze staral sie o tym przekonac reszte forumowiczow). Schody zaczely
                            sie dopiero wtedy, kiedy biedaczysko zaczal uwazac swoje "pochodzenie" za
                            wystarczajacy powod do obrazania swoich rodakow. Zaczal od "Polaczkow" wlasnie,
                            skonczyl badz co badz grzecznie, zapraszajac wszystkich na Mittagspause bis ZUR
                            14 Uhr... Zalosne, choc w dalszym ciagu zabawne.
                            No to Klaus, viel Erfolg beim Aufklären der wilden Polacken (tak to sie chyba
                            pisze? A moze Pollacken? Spytaj twoich kumpli-nazioli, naturalnie jesli wogole
                            masz kumpli:)).
                            Kiedy tylko bede mial czas, chetnie sobie z toba podyskutuje (versprochen).
                            Liebe Grüße dein Freu(n)d, jak to mnie ladnie kiedys tam nazwales.
                            • zigzaur Ich klau's! 22.10.06, 15:09
                              Tak się to powinno pisać.
              • gregorsamsa Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 12:55
                "> jakie sny o potędze? To wg mnie wymysł propagandowy, by wszelkie inicjatywy
                > Rosji oczerniac i utrącac. Putin i s-ka dbają w tej chwili o przetrwanie swego
                > kraju - za to im płacą. Niemcy mają im w tym pomóc. "

                Widac wiesz lepiej niz "meski przyjaciel" Putina, Schröder, ktory pisze:

                "że celem Putina jest odbudowa Rosji jako mocarstwa światowego, które będzie równorzędnym
                partnerem USA."
                • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:03
                  Rosja NIGDY NIE BĘDZIE równorzędnym partnerem dla USA.

                  Rosja może co najwyżej równać się z Brazylią, Pakistanem, Nigerią, Bangla Desz,
                  Turcją, Tajlandią, Egiptem, Meksykiem.

                  Bo już nie z Japonią czy Indonezją.
                • ewswr Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:15
                  pisze także:
                  "Uprzedzenia, wzniecane przez interesy amerykańskiej polityki zagranicznej za
                  kadencji Busha"

                  więc powstaje pytanie, po co Bush je wznieca i to przy pomocy pewnych krajów?
                  Jakie to są interesy amerykanskiej polityki zagranicznej? Dziel i rządz?
                  słaby kraj nie może przeciwstawic sie USA. Może "mocarstwo " jest warunkiem
                  koniecznym przetrwania kraju? W silnym panstwie zabardzo nie pomieszasz.
                  No i pisze, że Rosja chce byc PARTNEREM a nie KLIENTEM, wasalem itd.
                • naf-naf Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 14:16
                  To,GS, jest wlasnie warunkiem przetrwania Rosji.Zreszta, nie bede badal granic
                  twej tolerancji po raz kolejny!
              • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:01
                A Polsce przetrwanie Rosji do niczego nie jest potrzebne.
                • ichklaus Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:22
                  zigzaur napisał:
                  > A Polsce przetrwanie Rosji do niczego nie jest potrzebne.

                  przetrwanie Niemiec tez nie?
                  • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:24
                    Niemcom nic i nikt nie zagraża. Niemcy nie mają wrogów a już na pewno nie na
                    granicach
                    Co najwyżej zagrażać Niemcom może głupota niektórych niemieckich polityków
                    (właśnie Gerharda Sch.).
                • ewswr Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:42
                  zigzaur napisał:

                  > A Polsce przetrwanie Rosji do niczego nie jest potrzebne.

                  pewnie w Rosji o tym wiedzą. i RP olewają.
                • koloratura1 Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 23.10.06, 04:53
                  zigzaur napisał:

                  > A Polsce przetrwanie Rosji do niczego nie jest potrzebne.

                  No to na co czekamy?
                  Heja! Nakryć ich czapeczkami, o!
                  • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 23.10.06, 13:57
                    Teraz jest moda na podzlecanie wszystkiego Chińczykom.
                    • koloratura1 Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 23.10.06, 14:29
                      zigzaur napisał:

                      > Teraz jest moda na podzlecanie wszystkiego Chińczykom.

                      Tyle, że Chińczycy to mądry naród...
                      Na coś takiego nie pójdą.
            • ichklaus Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:18
              kompleksy, nic tylko polskie kompleksy z ciebie wylaza. Czujesz sie tak malym,
              ze kazdy normalny czlowiek staje sie dla ciebie NADCZLOWIEKIEM!
              • ichklaus Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:19
                to bylo oczywiscie do naszego przyjaciela zigzaura
              • zigzaur Re: Ale dureń z tego łapówkarza. 22.10.06, 13:26
                Akurat nie mam żadnych kompleksów a już na pewno wobec Niemców. Znam Niemcy i
                Niemców. Jestem traktowany z szacunkiem. Czasami tylko stwierdzam słabą
                znajomość Polski i polskiej historii. Ale i tak statystyczny Niemiec wie więcej
                o Polsce niż np. statystyczny Francuz.
    • piotr.ryn Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec Rosji 22.10.06, 12:05
      Jak można poważnie traktować wypowiedzi faceta któremu płacą rosjanie? Kiedy
      patrzę na to co robi b. kanclerz to nasuwa mi się tylko jedno słowo "zdrada" i
      to nie tyle samych Niemiec ale Niemiec i Europy.
      • ewswr Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 12:10
        A gdzie są teraz emerytowani polscy politycy? "wykładają" na wiejskich
        uniwersytetach w USA za dolary? Jak to nazwiemy?
        • eva15 Schroeder pracuje na swoimw znacznej części 22.10.06, 12:26
          ewswr napisał:

          > A gdzie są teraz emerytowani polscy politycy? "wykładają" na wiejskich
          > uniwersytetach w USA za dolary? Jak to nazwiemy?

          Nagrodą za przyjaźń i pomoc? Magistrowie z WUMLu i niekokończeni magistrowie
          jako US-profesorzy. Dobre.

          Schröder natomiast pracuje dla firmy, która w 49% JEST NIEMIECKA. Zdaje się, że
          te wiejskie uniwersytety polsie nie są nawet w 1%.
          • ewswr Re: Schroeder pracuje na swoimw znacznej części 22.10.06, 12:36
            A może służą jako przykład - jak małpy w ZOO. Wożą ich tam i pokazują, jak NIE
            powinien wyglądac polityk, mąż stanu. No i jak na żywo wyglądają marionetki, z
            którymi na codzien będą miec do czynienia za granicą, dbając o interesy swego
            kraju.
            • eva15 Re: Schroeder pracuje na swoimw znacznej części 22.10.06, 12:47
              Kto wie, czy nie masz głębokiej racji. To niezwykle prawdopodobne.
      • velda Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 12:16
        Ja nie
    • polonski Niemiec_oportunista robi wylom w historiiiiju. 22.10.06, 12:10
      Poczul wole boza i zaleca niemcom przyczepic sie do szarawarow kozackich.

      Ciekawa perspektywa: Most niemiecko_rosyjski do swietlanej przyszlosci Polski i
      reszty sasiednich krajow.
      On chyba jest idiota albo wizjonerem. W kazdym razie ciezko przelknac jego
      wizje. A polonski juz calkiem nie nadaza.
      • mg2005 Niemiecki polityk, który za zasługi dla Rosji... 22.10.06, 12:16
        ...dostał od Putina 'ciepłą' posadę...
      • ichklaus Re: Niemiec_oportunista robi wylom w historiiiiju 22.10.06, 12:22
        jezeli z polska nie da sie rozmawiac...
        Polacy niczego sie nie nauczyli. Zamiast kooperowac zgrywaja role "chcialbym
        mocarstwa" i laduja w najbardziej niepomyslnym kwadracie "dylematu wieznia" z
        teorii gry. ALe juz Bismarck powiedzial, ze aby zniszczyc Polske trzeba sie
        Polakom dac samym rzadzic... Biedny kraj zakompleksionych Polakow...
    • bronskow Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec Rosji 22.10.06, 12:17
      Myślę, że to nie uprzedzenia lecz to wynik działania samych Niemców.Jako
      członek Unii nie są solidarni ani też lojalni, choćby w sprawie ropociągu przez
      Bałtyk.To są ewidentnie szkodliwe działania wobec Polski.A po drugie bliskie
      spotkania i kontakty Niemców i Rosji nie przynosiły zawsze źle się kojarzą i
      wróżą coś niedobrego dla Polaków.Niemcy złamali jedność Unii i to sprawka
      Putina i jego polityków.Tak więc Polacy winni szczególnie uważnie powinni
      obserwować takie poczynania sąsiadów naszego kraju.A były kanclerz lepiej niech
      nie udaje głupka, bo wie doskonale, że i on ma z tą sprawą wiele wspólnego.
      • zigzaur Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 12:21
        W interesie Polski i Europy jest osłabianie i rozczłonkowywanie Rosji.

        W interesie Polski i Europy jest też, aby Niemcy nie miały zbyt silnej pozycji.
        Dlatego wejście Turcji do UE byłoby, zważywszy wszystkie argumenty ZA i PRZECIW,
        dobre.

        W interesie Polski i Europy jest utrzymywanie wpływów USA w Europie.
        • ichklaus [...] 22.10.06, 12:23
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • polonski Hle,hle..nie pomyslalem o tym..a to qbva smialy .. 22.10.06, 15:42
          pomysl i calkiem logiczny.

          Hmm.. a jak dobrze pomyslec to i wykonalny przy dobrym "wietrze historii"
      • ewswr Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 12:23
        bronskow napisał:
        Myślę, że to nie uprzedzenia lecz to wynik działania samych Niemców.Jako
        członek Unii nie są solidarni ani też lojalni, choćby w sprawie ropociągu przez
        Bałtyk


        Własnie to są uprzedzenia. Bo zamiast GAZOCIĄG, piszesz ROPOCIĄG, sprawy jak
        widac nie znasz, a piszesz.
      • ichklaus Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 12:24
        przeciez Niemcy i Rosja proponowaly Polsce udzial w tym projekcie, ale Polska
        nie chciala i zostala na lodzie. To takie proste, jezeli ma sie troche
        pojecia...
      • frytz.frytz Z PL sa zawsze problemy Nalezy 22.10.06, 19:17
        PL jako nielojalnego sojusznika UE - patrz tarcza rakietowa. Wykopac i to jak
        najszybciej zanim bedzie za pozno. To nie Niemcy czy Rosja lub inne panstwo
        zagraza PL lecz PL przez swa awanturnicza polityke zagraza innym panstwom w
        chwili obecnej okupuje Irak prowadzad brutalna wojne wobec ludnosci cywilnej PL
        jest w pelni odpowiedzialan za masakre w Basrze gdzie wymordowano 300 000
        populacje tego miasta. Basra i rzez jejst wynikiem faszyzujacych pogladow
        polskich politykow.

        Schreder musi wrocic do Polityki w BDR zas po merkelowej trzeba posprzatac jej
        polityka zagraza fundamentalnym i podstawowym interesom calej UE tej bardziej
        przyzwoitej lepszej UE.
    • duziabuzia za żadne pieniądze nie będę rusofilem jak Szreder. 22.10.06, 12:22
      jakiś nietypowy Niemiec z tego Szredera może też ma przeszłość w komunistycznej
      partii zachodniej Ukrainy...
      • beewasp Re: za żadne pieniądze nie będę rusofilem jak Szr 22.10.06, 12:35
        duziabuzia napisała:

        > jakiś nietypowy Niemiec z tego Szredera może też ma przeszłość w komunistycznej
        >
        > partii zachodniej Ukrainy...

        doprawdy, straszne! Alez nikt cię skarbie o to nie prosi! Najlepiej przyklej sobie an czoło lub na kurtce/płaszcu walnij napis "nienawidzę bolszewi!" Na bank dostaniesz ulge na przejazdy mpk w naszym klerykalnym państewku.

        Jak to sobie taki tatuaz zrobisz to- kto wie - może in PKP sie załapiesz

        • duziabuzia zapisz się do towarzystwa miłośników Putina 22.10.06, 12:39
          przyjaciela dzieci i młodzieży czeczeńskiej...
        • koloratura1 Co Ty jej radzisz?! 23.10.06, 05:03
          beewasp napisał:

          >
          > Najlepiej przyklej so
          > bie an czoło lub na kurtce/płaszcu walnij napis "nienawidzę bolszewi!" Na bank
          > dostaniesz ulge na przejazdy mpk w naszym klerykalnym państewku.
          > Jak to sobie taki tatuaz zrobisz to- kto wie - może in PKP sie załapiesz

          Coś Ty, chory?!

          Kaczory wezmą to do siebie i gotowi ją zamknąć!

      • koloratura1 Re: za żadne pieniądze nie będę rusofilem jak Szr 23.10.06, 05:00
        Duziabuzia, kto i jakie pieniądze Ci proponował?
    • september76 Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 22.10.06, 12:24
      Shroeder pracuje dla Sowietow, wiec nie bedac juz kanclerzem, moze w
      dyplomatyczny sposob byc rzecznikiem ich racji stanu.
      • eva15 Re: Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 22.10.06, 12:27
        Dla kogo pracuje aktualnie nie-mgr. Kwaśniewski vel profesor?
        • zigzaur Re: Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 22.10.06, 12:36
          Nie wiadomo. Ostatnio wyraził chęć współpracy z Billem Clintonem. Motywy bliżej
          nieznane.

          A kto tytułował Kwaśniewskiego profesorem?
          • duziabuzia nasz prawie magister w Moskwie profesorem... 22.10.06, 12:40
            !
            • eva15 to hamerykańska wieś do Moskwy należy? 22.10.06, 12:52

              znów coś przegapiłam
              • koloratura1 Re: to hamerykańska wieś do Moskwy należy? 23.10.06, 05:06
                eva15 napisała:

                >
                > znów coś przegapiłam

                Nie przegapiłaś. To Duziabuzia ma różnorakie zwidy.
          • eva15 Re: Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 22.10.06, 12:51
            Jak zwykle nie jesteś na bieżąco: prof. nie-mrgr. Kwaśniewski wykłada jak to
            zgrabnie ujął ewswr (przeczytaj jego wspisy u góry, bo warto)na "wiejskich
            uniwersytetach" w Hameryce. Podobnie jak mgr.-prof z WUMLu - Miller. Obaj
            zasłużeni dla USA.
            • zigzaur Re: Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 22.10.06, 13:06
              Oj evciu.

              Zapewne ktoś przy tłumaczeniu popełnił semantyczne nadużycie i przetłumaczył
              "lecture" jako "wykład" zamiast "odczyt". Odczyt może wygłosić każdy. Istnieje
              coś takiego, jak uniwersytety trzeciego wieku, dla emerytów pragnących zachować
              sprawność umysłu.

              Przypomnieć też pragnę, że Kwaśniewski i Miller byli wysokimi działaczami PZPR.
              Organizacja ta starała się wysługiwać raczej nie USA tylko wręcz przeciwnie.
              • eva15 Re: Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 22.10.06, 13:16
                Lecture to także wykłady, nieboraku drogi

                Najbardziej USA przysłużyli się właśnie postkomuniści. Neofici są najgorliwsi o
                tym wiadomo od wieków. Dlatego Kościół chętnie wykorzystywał tzw. "przechrzty"
                • zigzaur Re: Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 22.10.06, 13:32
                  Oj, evciu.

                  Różnica między wykładem a odczytem polega na merytorycznej wartości. Sądzę, że
                  to, co Kwaśniewski czy Miller wygłasza, raczej powinno być nazywane odczytem nie
                  zaś wykładem.

                  Ciekawa teoria o tym przysługiwaniu się.
                  Można powiedzieć, że np. admirał Yamamoto przysłużył się budowie morskiej potęgi
                  USA a taki Bin Laden zmusił USA do aktywności w świecie.

                  Co zaś jest w duszach Millera i Kwaśniewskiego? Któż to może wiedzieć?
                  Można wysunąć hipotezę, że byli komuniści polubili USA dlatego, że od podszewki
                  poznali Rosję.
                  • eva15 Re: Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 22.10.06, 13:58
                    Obaj mają tytuły wisiting professors,ha, ha, ha...

                    > Można wysunąć hipotezę, że byli komuniści polubili USA dlatego, że od
                    >podszewki poznali Rosję.

                    Może. Ja pytam, czemu Hamertyka tak kocha postkomunistów? Może docenia ich
                    służalcze małe duszczyczki i brak kręgosłupa?
                    • zigzaur Re: Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 22.10.06, 14:37
                      Bez przesady!
                      Udostępnienie auli (ciekawe, ilu było słuchaczy, ilu w czasie odczytu grało w
                      gry Java albo robiło na drutach) w PRYWATNYM stowarzyszeniu (a taki charakter
                      mają uniwersytety trzeciego wieku) to jeszcze nie polityczne poparcie!

                      Zresztą, jakby nie patrzeć, Kwaśniewski i Miller to raczej polityczni emeryci.
                      Kto takich by popierał?
                      • eva15 Re: Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 22.10.06, 15:01
                        Biedaku, nie chce do ciebie dotrzeć, że oni wykładają dla młodzieży. Nie pasuje
                        ci i już.
                        • zigzaur Re: Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 22.10.06, 15:10
                          Skoro dla młodzieży, to moja sugestia na temat grania w komórkowe gry Java
                          podczas odczytów Millera nabiera ciała.
                    • september76 Re: Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 22.10.06, 14:54
                      Trudno bylo nie zauwazyc sluzalczosci Millera i Kwasa wobec USA. Wyklady obydwu
                      (swoja droga gwarancja turnee za solidne wynagrodzenie to taka cywilizowana
                      korupcja) to tylko rezultat polityki jaka prowadzili podczas swoich rzadow.
                      Miller walczyl z wlasnym srodowiskiem o Kuklinskiego,wizytowal CIA, razem z
                      Kwasem wyslal 2,5 tysiaca zolnierzy do Iraku w zamian za nic(nawet zwolennicy
                      tej decyzji wyrazali zdziwienie, ze nic w zamian nie "ugrano").Swietnym i
                      krotkim podsumowaniem mentalnosci tych panow jest znane powiedzenie:"Kiedys
                      udawali, ze sa komunistami, teraz udaja ze nie sa".
                      • frytz.frytz Re: Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 22.10.06, 19:40
                        Dokladnie tak Miler i kwas to prawdziwe 0 ktore zawsze cos udaja
                      • koloratura1 Re: Byt(za rosyjskie pieniadze)okresla swiadomosc 23.10.06, 05:12
                        september76 napisał:

                        >
                        > swoja droga gwarancja turnee za solidne wynagrodzenie to taka cywilizowana
                        > korupcja

                        Możesz to bliżej wyjaśnić?
                        Ponieważ korupcja to wręczenie korzyści w celu załatwienia czegoś, to na co w
                        tym wypadku liczą płacący?
    • tadeusz_ja Schroeder ma rację,polskie kompleksy doprowadzą 22.10.06, 12:27
      do destabilizacji w środkowej Europie, a wlaściwie ona już jest faktem,a to za
      sprawą obu karlów polskiej polityki zagranicznej,a raczej jej braku.No cóż.
      Polska znów się jawi europejczykom jako zakala Europy,ale jak wiemy historii
      Europa dawala sobie radę z "zakalą"w przeszlości,tym razem też sobie da ,w
      każdym razie mam taką nadzieję!!!!!!!!!!
      • duziabuzia jeżeli jesteś Polakiem to oddaj się do uśpienia... 22.10.06, 12:33
        takie teksty wrzucają wrogowie Polski.
    • beewasp Kolejny koncert rusofobów czas zacząć!! 22.10.06, 12:28
      No do boju, drodzy rodacy! Po raz enty zacznijcie udowadniać, ze Rosja nic w świecie nie znaczy (w porównaniu z mocarną Polską), że wszyscy poza nami są głupi, bo nie plują na Rosję i Rosjan na dzien dobry i dobranoc!

      Cóz to za dzicz na wschód od nas mieszka! Doprawdy dziwie sie, że Zachód jeszcze na oczy nie przejrzał, że nasze oszołomstwo nie przekonało Paryża, Londynu czy w końcu Brukseli by rozpieprzyc ten dziki kraj zamieszkiwany przez kacapów. Dlaczego do cholery nie słuchaja nas - Polaków?

      A tyle nam przecież świat zawdzięcza!

      No ale polska głupota jest przecie przysłowiowa. Tak było, jest i będzie

      Najlepiej wymachiwac zardzewiała szabelką, pamietająca czasy legionów, a potem jak niedzwiedź w mordę przywali lecieć skomląc do Brukseli z prośbą o pomoc i mediację. Ot i nasza polityka zagraniczna! A jak jedni i drudzy zignoruja polskie ujadanie (bo czemuz mieliby zwracać uwagę na kretynów?), to zawsze można wypomniec krzywdy te doznane i wydumane, ten wrzesień 1939r, Ribentropa i Mołotowa. Tak czy owak będziemy szczęsliwi, bo nic nas tak nie zadowala jak krzywdy nam wyrządzone, te prawdziwe i wymyslone

      Fajnie jest byc Polakiem, co nie?
      • duziabuzia ruskim nie można ufać bo to są autentyczne dzikusy 22.10.06, 12:37
        w polityce kierują się gangsterskimi metodami i na takie samo traktowanie
        zasługują w przeciwnym razie odbierają politykę wobec siebie za przejawy
        tchórzostwa...
        krótko żyjesz na tym świecie i zna sz ich z telewizji TVN...hahaaa
        • beewasp Re: ruskim nie można ufać bo to są autentyczne dz 22.10.06, 12:47
          duziabuzia napisała:

          > w polityce kierują się gangsterskimi metodami i na takie samo traktowanie
          > zasługują w przeciwnym razie odbierają politykę wobec siebie za przejawy
          > tchórzostwa...
          > krótko żyjesz na tym świecie i zna sz ich z telewizji TVN...hahaaa

          w polityce zagrnicznej liczy się skutecznośc, osiaganie załozonych celów, a nie histeryczne skomlenie zakompleksionego narodu. z wiekiem mi tu wyjeżdzaj, bo na takie zagrwyki nie dam sie nabrać. Zyję juz troszke na tym świcie i nie toleruje oszołomstwa oraz głupoty, które sobą reprezentujesz.

          twoje podejście do świata jest infantylne. czerpiesz te swoje mądrości z lektury Wprost czy Newsweek. A co do TVn, to stacja ta ma na etacie wybitnego rusofoba - Wiktora Batera (korespondent w Moskwie). Tacy jak ty z pewności znaleźliby z nim wspólny język
          • t_y_t_u_s Re: ruskim nie można ufać bo to są autentyczne dz 22.10.06, 12:53
            Jak Tobie sie tak w polsce nie podoba to wyjedz najlepiej do rosji. Gwarantuje
            poprawe w sprawach finansowych, praw czlowieka i wolnego slowa.
            • ewswr Re: ruskim nie można ufać bo to są autentyczne dz 22.10.06, 12:58
              a niedawno w GW ,pewien starszy i mądry pan napisał, że utożsamianie władz
              kraju i ich polityki z narodem - to przejaw myslenia totalitarnego.
              tytusie, PRL jeszcze z ciebie nie wyparował?



















              • t_y_t_u_s Re: ruskim nie można ufać bo to są autentyczne dz 22.10.06, 13:03
                Oczywiscie ze nie mozna utozsamiac narodu z jego wladza gdy ta nie zostaje
                wybierana przez niego. Ale na szczescie zyjemy w demokratycznym panstwie jak wiesz.
                • beewasp nie kłam! dla was rusofobów Rosja równa się Putin 22.10.06, 13:14
                  Głowny powód, dla którego Putin jest tak znienawidzony w polskich mediach to fakt, iz chce on utrzymac spójnośc terytorialna tego panstwa. Dlatego go tak niewadzicie! Najchetniej polskie oszołomy widziałyby wojnę domowa w Rosji. Putin nie che rozpadu tego wielkiego państwa, a metodą zapobieżenia temu jest wzmocnienie władzy prezydenckiej. Ja wiem, za czasów Jecyna to wam sie podobało. Borys rzadko trzeźwiał, a panstewm rządziła oligarchia rozkradająca majątek narodowy w postępie geometrycznym

                  Putin szybko wskazał miejsce w szyku tym miliarderom utuczonym na państwowym majątku. Zamknął jednego i rzeszta spkorniała

                  A co od Czeczeni, to naprawdę chcecie by rządzili tam kumple Bin Ladena?

                  Wy gardzicie całym narodem rosyjskim, nie tylko jego politykami.
                  • duziabuzia oligarchia teraz nie okrada Rosji ? buhahhhaaaa 22.10.06, 13:29
                    masz rację .chcemy aby Rosja rozpadła się na tysiące księstewek i republik bo w
                    rzeczywistości podbiła je kiedyś siłą zbrojną i morderstwami politycznymi..
                    • zigzaur Re: oligarchia teraz nie okrada Rosji ? buhahhhaa 22.10.06, 15:42
                      Kolejne oligarchie zmieniają się jak w kalejdoskopie. Walczą ze sobą i z władzą.
                      Raz władza wygra z oligarchią, raz odwrotnie.
                      Carat był samowładczy ale ilu carów od czasów Katarzyny II zmarło śmiercią
                      naturalną:
                      1. Paweł I - ewidentne skrytobójstwo
                      2. Aleksander I - absolutna zagadka
                      3. Mikołaj I - pogłoski o samobójstwie
                      4. Aleksander II - bomba
                      5. Aleksander III - tutaj śmierć naturalna
                      6. Mikołaj II - wiadomo

                      Nie wymieniam epok wcześniejszych ani epoki sowieckiej. A działy się rzeczy
                      jeszcze ciekawsze.
              • duziabuzia mówisz ludziom że rząd polski nie reprezentuje 22.10.06, 13:06
                Polaków i narodu polskiego ? to chcesz powiedzieć ? to co złodzieje z SLD byli
                lepsi ?
                • ewswr Re: mówisz ludziom że rząd polski nie reprezentuj 22.10.06, 13:59
                  nie. mówie tylko, że czasy, gdy : partia i naród lub naród i rząd stanowiące
                  jednosc już minęły. I niezgoda na politykę rządu, przy jednoczesnym
                  nierezygnowaniu z przynależnosci narodowej, to teraz normalka(wydajemi sie). To
                  dawniej wywalano z kraju i pozbawiano obywatelstwa osobników nie podzielajacych
                  poglądów "Partii-narodu"
        • koloratura1 Re: ruskim nie można ufać bo to są autentyczne dz 23.10.06, 05:23
          duziabuzia napisała:

          > w polityce kierują się gangsterskimi metodami i na takie samo traktowanie
          > zasługują w przeciwnym razie odbierają politykę wobec siebie za przejawy
          > tchórzostwa...

          To jak? - Hej, szable w dłoń!
      • bdx65 ty cholerny polakożerco - beewasp! 22.10.06, 19:38
        beewasp napisał

        krzywdy te doznane i wydumane, ten wrzesień 1939r, Ribentropa i Mołotowa.
        > Tak czy owak będziemy szczęsliwi, bo nic nas tak nie zadowala jak krzywd


        idż lizać d... putinowi
    • kormoran222 Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 12:32
      Schroeder to taki sam spryciarz jak Miller no i podobnie się usmiecha, podobny
      uwodziciel bo ma ładną żone no i podobnie jak Miller nie jest wstanie nic
      zrobić dla ludzi ale dla siebie jest wstanie zrobić jak najwięcej włacznie z
      załatwieniem sobie pokaźnej pensyjki z którą rzecz jasna przeznaczy w stu
      procentach tylko dla siebie.
      • koloratura1 Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 23.10.06, 05:28
        kormoran222 napisała:

        > Schroeder to taki sam spryciarz jak Miller no i podobnie się usmiecha, podobny
        > uwodziciel bo ma ładną żone

        Miller nie ma ładnej żony!
    • hohlik3 brawo panie kanclerzu Shroeder!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.10.06, 12:36
      lepiej oddac bym nie mogl w slowach to co Pan napisał
      wytyczone cele prezydenta Putina są spojne, wazne dla calej europy, jej miejsca i przyszlosci
      jedynie sojuz europejsko rosyjski!!!!!!
      • zigzaur Re: brawo panie kanclerzu Shroeder!!!!!!!!!!!!!!! 22.10.06, 12:38
        Jaki znowu kanclerzu???

        Kanclerz Niemiec nazywa się Angela Merkel!!!

        Sojus(z) europejski rosyjski to jak mieszanina mleka z gnojówką.
        • tadeusz_ja Re: brawo panie kanclerzu Shroeder!!!!!!!!!!!!!!! 22.10.06, 12:40
          Zwyczajowo używa się tego tytulu także w stosunku do bylych kanclerzy,dzikusie!
          • hohlik3 Re: brawo panie kanclerzu Shroeder!!!!!!!!!!!!!!! 22.10.06, 13:03
            tak zigzaur masz racje
            tylko ze jak za gnojowke wezmiemy poske, no moze nie polakow
        • koloratura1 Re: brawo panie kanclerzu Shroeder!!!!!!!!!!!!!!! 23.10.06, 05:39
          zigzaur napisał:

          > Jaki znowu kanclerzu???
          >
          > Kanclerz Niemiec nazywa się Angela Merkel!!!

          To Ty nie wiesz, że osoby, które piastowały wysokie stanowiska, nawet po ich
          odejściu z tych stanowisk, dalej się tak tytułuje?

          Np. do Wałęsy mówi się "panie prezydencie", do Marcinkiewicza "panie premierze",
          do Mellera "panie ministrze", itd.
          >
          > Sojus(z) europejski rosyjski to jak mieszanina mleka z gnojówką.

          Niezależnie od Twojej opinii, sojusz europejsko - rosyjski jest, poniekąd,
          faktem, a my, ze swoimi fobiami antyrosyjskimi (nieważne, jak historycznie
          uzasadnionymi), możemy tylko zostać na uboczu i mocno tupać...
    • incipit Czy należy przejmować się 22.10.06, 12:41
      opłaconym przez Putina agenciną.
      Problem to mają Niemcy jak sobie przypomną co on u nich robił ...
    • hiki6 GDP rosji jest taki sam jak GDP rumuini. tyle na 22.10.06, 12:45
      temat mocarstwa

      dla troli:
      gross domestic product, abbr.: GDP
      • helmut.berlin Re: GDP rosji jest taki sam jak GDP rumuini. tyle 22.10.06, 12:57
        ty jestes analfabeta, nawet Rumunii nie potrafisz wydukac...

        en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28PPP%29
        GDP Rosji jest prawie takie same jak Francji albo Anglii.
        • hiki6 Re: GDP rosji jest taki sam jak GDP rumuini. tyle 22.10.06, 13:12
          helmut ty to jestes niezly trol:)
          Russia: GDP per head ($ at PPP) 2003: 8,350 baksow.
          Romania: GDP per head ($ at PPP) 2003 7,200 baksow

          a co do francji to prosze bardzo:
          France: GDP per head ($ at PPP) 2003 27,840 baksow
          wiec jesli ty widzisz tutaj podobienstwo rosji z francja a nie z rumunia to
          zycze szybkie powrotu do zdrowia:)

          zrodlo:
          www.economist.com/countries/Russia/profile.cfm?folder=Profile-Economic%20Data
          • helmut.berlin Re: GDP rosji jest taki sam jak GDP rumuini. tyle 22.10.06, 17:22
            Mowa byla o GDP, nie o GDP per head, musisz sprecyzowac jak chcesz udawac medrca
            uzywajac danych kazde dziecko moze znalezc. Najwiekszy GDP per capita ma
            Luksemburg, fajne panstwo, ale nic nie znaczace we wielkiej polityce.
            • hiki6 Re: GDP rosji jest taki sam jak GDP rumuini. tyle 22.10.06, 18:59
              helmut daj se na wstrzymanie i skoncz plesc bzdury w tych twoich trolskich
              komentarzach
              • helmut.berlin Re: GDP rosji jest taki sam jak GDP rumuini. tyle 22.10.06, 19:09
                typowa odpowiedz kretyna, ktory chcial komus tutaj zaimponowac "wiedza", ktora
                na szybkiego "zdobyl" w sieci.. daj se sam na wstrzymanie albo wypij nastepna
                puszke
          • eva15 hiki6, biedaku, nie pleć 22.10.06, 22:44
            Ty sobie daj na wstrzymanie, biedaku pocieszny. I skończ z podawaniem starych,
            dawno już sfałszowanych danych. Podaj nowsze, również sfałszowane/zaniżone.
            Nawet CIA podaje na 2005 rok 11.600 dolarów. Popatrz, biedaku jak im szybko
            rośnie i to nawet wg. Zachodu. Wg. tych danych dobre 16% rocznie. Pozazdrościć.
        • zigzaur Re: GDP rosji jest taki sam jak GDP rumuini. tyle 22.10.06, 15:44
          Prawie jak Holandii czy Nigerii, mniej niż Turcji albo Tajlandii. O porównaniach
          z Japonią, Indonezją czy Chinami albo Indiami nie ma co marzyć.
          • helmut.berlin Re: GDP rosji jest taki sam jak GDP rumuini. tyle 22.10.06, 17:25
            Nigeria? Cos ci sie chyba pomylilo...
            • zigzaur Re: GDP rosji jest taki sam jak GDP rumuini. tyle 23.10.06, 08:39
              Podobieństw jest więcej, niż sądzisz:

              1. Liczba ludności zbliżona, przyszłościowo ze wskazaniem na Nigerię.
              2. Centralizm i korupcja
              3. Wieloplemienność, kłopoty z islamem.
              4. Ropa naftowa
    • panajotow Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 12:46
      Naszym celem tez jest powrot do mocarstwowosci, tej z XV-XVII wieku, tylko, ze
      tak jak okres ten jest oddalony od czasow obecnych, tak naszym elitom,
      dyplomacji i politykom brak pomyslu jak to zrobic:P. Niemcy maja tradycje
      mocarstwowosci z okresu II Rzeszy Bismarka i WIlhelmow, Rosja okres
      nieprzerwanej potegi od poczatku zmierzchu Rzeczypospolitej Obojga Narodow do
      1991 roku, oni maja tradycje, zaplecze, ekspertow i fachowcow od robienia
      swiatowej polityki, a my mamy zakompleksionych "braci", ktorzy polityke robia
      szumnymi zapowiedziami i zdradzaniem tajemnic panstowych (szafy Lesiakow,
      robienie konferencji MAcierewicza przed siebia BOR-u w tle z wychodzacymi z
      odprawy agentami powstajacej na miejscu WSI Sluzby Kontrwywiadu Wojskowego).
      Zenada, amatorszczyzna i dno. Lech Walesa niedawno okreslil sluchaczy i tworcow
      radia z ojczyzny piernikow mianem malp z brzytwami, to okreslenie doskonale
      pasuje do obecnych kreatorow polskiej polityki - PiS-Samoobrony i posteendeckich
      popluczyn w postaci LPR.
      • duziabuzia jako przyjaciel Polski i Polaków czy Polakożerca 22.10.06, 12:48
        to piszesz ?
        • koloratura1 jako przyjaciel Polski i Polaków czy Polakożerca 23.10.06, 05:56
          duziabuzia napisała:

          > to piszesz ?

          Wydaje mi się, że jako obiektywny obserwator...
      • ichklaus Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 13:34
        tak... polska mocarstwowosc... tylko ze wetdy Polska rzadzili niepolacy. Moze
        nalezaloby pojsc w tym kierunku?
        • panajotow Re: Schroeder zaniepokojony uprzedzeniami wobec R 22.10.06, 14:29
          Pozni Jagiellonowie raczej byli Polakami,zreszta Polacy, Litwini, co za roznica?
          TO bylo jedno panstwo. Tkanka panstwa byla polska, urzednicy, uczeni, zolnierze
          itd., to w wiekszosci Polacy. Panstwo bylo polskie:). To nie zmienia postaci
          rzeczy. Kiedys potrafilismy robic polityke na wielka skale, teraz nie bardzo i
          to problem.
    • olias Re: Schroeder zaszczekał 22.10.06, 12:53
      a co miał zrobić jak mu kazali zaszczekać? Przecież obecny szef tego pana to
      były oficer Stasi. A obaj siedzą na łasce Rosji. Więc jak każą szczekać - to
      szczeka. Wstyd Niemcom - ale to ich problem, nie nasz.
    • herr7 krnąbrny Gerchard i dobra ciotka Angela 22.10.06, 12:53
      Kanclerz Schroeder doprowadzał do furii chcących panować nad światem
      Anglosasów, swoim nieprzejednanym stanowiskiem w sprawie Iraku (w czym jak się
      okazało miał rację!), a także swoją polityką mającą na celu uczynienie z
      Niemiec czegoś większego, aniżeli jedynie potęgi gospodarczej. Mówiąc prościej
      niemiecki kanclerz miał ambicje uczynić z Niemiec kraj w pełni suwerenny, który
      nie musi już się pytać o zgodę protektora z Waszyngtonu. Nic dziwnego, że taka
      polityka wywoływała takie frustracje w "anglosaskim" świecie, a także np. w
      przyzwyczajonej do wasalizmu Warszawie.
      Schroeder rozumiał przy tym, ze kluczem do niezależności Niemiec w polityce są
      dobre relacje z Rosją, zgodnie zresztą z tradycją bismarckowskich Niemiec. W
      oparciu o przymierze z Putinem Niemcy jako jedyny kraj zachodni mają
      zagwarantowane dostawy rosyjskich surowców i miejsce na rosyjskim rynku. I to
      jest właśnie zasługa Schroedera.
      Kiedy Angela Merkel zasiadła w fotelu kanclerza było oczywiste, że polityka
      Niemiec ulegnie zmianie- Niemcy z powrotem dadzą się zagnać do amerykańskiego
      kurnika nic w zamian nie osiągając. Potulna Merkel praktycznie od początku
      została okrzyknieta przez najemnych pismaków "mężem stanu", zresztą na takiej
      samej zasadzie jak prezydenta Gruzji określa się mianem demokraty. Dzisiaj
      jednak dla wielu Niemców jest oczywiste, że wybrano ją jedynie dlatego, że nie
      posiada tych kwalifikcaji przywódczych jakie miał jej poprzednik wg. zasady
      mierna, bierna ale wierna. Angela stoi więc w rozkroku- pozycja dośc
      niewygodna, szczególnie dla kobiety. Niemiecki biznes chce jak najlepszych
      stosunków z Rosją, z kolei rozmaite "autorytety moralne" (w większości
      koncesjonowane zresztą przez Waszyngton) zawracają jej głowę jakąś Politkowską,
      prawami człowieka czy wolnością mediów w Rosji.
      Putin widząc te wahania przedłożył jej propozycję praktycznie nie do odrzucenia-
      Niemcy miałyby być jedynym pośrednikiem w handlu rosyjskim gazem w Europie.
      Merkel jak mozna się było spodziewać dała nogę do mysiej dziury i zaczęła coś
      bełkotać o karcie energetycznej, przyjęcie której nie leży w interesie Rosji, a
      czego się też nie da na Rosji wymusić.
      Nie dziwią mnie frustarcje Schroedera, jedynego obecnie polityka na Zachodzie o
      wielkim formacie.
      • asimek Re: krnąbrny Gerchard i dobra ciotka Angela 22.10.06, 13:02
        Może Merkel - w przeciwieństwie do swojego poprzednika - wie, że sojusz z Rosją
        nigdy się Niemcom, patrząc długofalowo, nie opłacał (choćby obie wojny
        światowe). Może rozumie, że wzmacniając Rosję Niemcy zyskają na znaczeniu tylko
        na czas procesu odzyskiwania przez Rosję mocarstwowości a później i tak będą
        musieli wybrać czyim wasalem się stać: Moskwy czy Waszyngtonu? Ostatecznie i tak
        zadecydować będzie musiało poczucie przynależnośc kulturowej. Świat zachodni czy
        Azja?
        • helmut.berlin Re: krnąbrny Gerchard i dobra ciotka Angela 22.10.06, 13:05
          > na czas procesu odzyskiwania przez Rosję mocarstwowości a później i tak będą
          > musieli wybrać czyim wasalem się stać: Moskwy czy Waszyngtonu?

          Albo Chin, Indii, a moze innych, ktorzy tez do tego klubu dolacza.
          • zigzaur Re: krnąbrny Gerchard i dobra ciotka Angela 22.10.06, 13:39
            Nie sądzę, żeby Chiny a już tym bardziej Indie miały ambicje europejskie.

            Chiny to w zasadzie państwo bardzo pacyfistyczne. Ogromne i stare, dysponujące
            potężnymi środkami a nawet Tajwanu nie zaatakowały. Gdyby chińskimi środkami
            dysponował choćby np. Serb...
            • helmut.berlin Re: krnąbrny Gerchard i dobra ciotka Angela 22.10.06, 16:46
              > Nie sądzę, żeby Chiny a już tym bardziej Indie miały ambicje europejskie.

              Ty nie sadzisz? A co to wogole oznacza miec "ambicje europejskie"? A Mittal to
              co? Thomsona w Polsce kto kupil?
              • zigzaur Re: krnąbrny Gerchard i dobra ciotka Angela 22.10.06, 17:01
                Znacznie więcej jest inwestycji europejskich w Indiach i Chinach niż na odwrót.

                Niewielkie inwestycje to jeszcze nie ekspansja. A już na pewno nie polityczna i
                nie militarna.
                • helmut.berlin Re: krnąbrny Gerchard i dobra ciotka Angela 22.10.06, 17:09
                  > Niewielkie inwestycje to jeszcze nie ekspansja. A już na pewno nie polityczna i
                  > nie militarna.

                  To jakie mamy rodzaje "ekspansji" wedlug ciebie: gospodarcza, polityczna i
                  militarna? Jaka jest roznica miedzy polityczna, a gospodarcza? Kiedy byla
                  ostatnia militarna w Europie?
                  • zigzaur Re: krnąbrny Gerchard i dobra ciotka Angela 23.10.06, 13:48
                    Kiedy była ostatnia ekspansja militarna w Europie? - zapytał mnie Pan Helmut.

                    Uprzejmie odpowiadam:
                    W latach 1990-2000!

                    W owym okresie:
                    - przestał istnieć Układ Warszawski
                    - do NATO weszły nie tylko dawne państwa z Układu Warszawskiego ale nawet
                    anektowane niegdyś przez Rosję
                    - z Ukrainy i Białorusi została wycofana broń nuklearna

                    Te GIGANTYCZNE zmiany w sytuacji wojskowej są jeszcze większe niż wskutek I
                    wojny światowej. A nie spowodowały praktycznie ani jednego wystrzału i ani
                    jednego poległego.
        • herr7 asimku nie rozumiesz historii! 22.10.06, 13:08
          Niemcy najbardziej na tych wojnach straciły, Rosja także. A najwięcej zyskiwały
          na kooperacji. To właśnie wynika z historii. I o tym doskonale wiedzą i w
          Moskwie i w Berlinie!
          • zigzaur Re: asimku nie rozumiesz historii! 22.10.06, 13:10
            Tylko, że niemiecko-rosyjska kooperacja nieuchronnie prowadziła do wojen. Także
            niemiecko-rosyjskich.
            • asimek Re: asimku nie rozumiesz historii! 22.10.06, 13:15
              Oczywiście, że nie ma nic gorszego dla Europy, także dla Niemców, niż
              niemiecko-rosyjska współpraca. Oddalała Niemcy od Europy i wciągała ich w jakieś
              bzdurne awantury. Skąd się zatem ta współpraca brała? Z niemieckich i rosyjskich
              marzeń o rządzeniu światem. Tak jakby tą mocarstwowością można było się najeść.
              • zigzaur Re: asimku nie rozumiesz historii! 22.10.06, 13:23
                Rosyjsko-niemiecki układ był w miarę stabilny tylko wtedy, gdy Rosja była silna
                a jakieś niemieckie państwko było jej koniem trojańskim:
                1. W okresie Wielkiej Wojny Północnej 1700-1721, kiedy to państwo Hohenzollernów
                usamodzielniło się.
                2. W okresie wojen napoleońskich, kiedy to Prusy omal nie zostały zmiecione z
                powierzchni ziemi (1806-07)
                3. Po Wersalu a przed uzbrojeniem Niemiec przez Hitlera (1919-1938)
                4. Po II wojnie światowej (NRD)

                Gdy Niemcy nabrały siły, starcie z Rosją stało się nieuniknione:
                1. W XVIII wieku, po podbiciu przez Prusy Śląska i kawału Saksonii (wojna
                siedmioletnia 1756-63)
                2. Po zjednoczeniu Niemiec w 1871
                3. Po uzbrojeniu Niemiec przez Hitlera

                Jak będzie tym razem? Pozycja USA i istnienie NATO są skierowane nie tylko
                przeciwko Rosji ale i przeciwko Niemcom.
      • trygresson Re: krnąbrny Gerchard i dobra ciotka Angela 22.10.06, 13:10
        Trafna analiza. Jakkolwiek nie zby scislw wspolpraca pomiedzy Niemcami a Rosja
        oznacza bardzo wydatne oslabienie pozycji Polski. Nie tylko zreszta Polski- Uk
        nigdy na to nie wyrazi zgody. Naszym interesem ( zreszta wiekszosci Europy
        zwalszcza Srodkowo- Wschodniej) jest scilsy sojusz z USA, nawet pomimo tego, ze
        maja prezydenta idiote. Tak naprawde jest to niezbedne dla zachowania rownowagi
        w swiecie. Wkrotce Chiny stana sie jednym z glownych rozgrywajacych i wtedy
        zacznie sie prawdziwa zabawa.
        • herr7 Polacy liczyli na Zachód w 39 r 22.10.06, 13:15
          Amerykanie i Brytowie prowadzą tę rozgrywkę w swoim własnym, a nie naszym
          interesie. Trzymanie się ich spódnicy niczego nam nie gwarantuje.
          • zigzaur Re: Polacy liczyli na Zachód w 39 r 22.10.06, 13:43
            Tak. Polacy liczyli na Zachód w 1939.

            Już 3 września ów Zachód wypowiedział Niemcom wojnę i to najpierw Anglia (11:00)
            potem Francja (17:00). Po bitwie pod Kockiem, 6 października 1939 Adolf Hitler
            przemawiając w Bundestagu publicznie zaoferował tym państwom zawarcie pokoju pod
            warunkiem uznania faktów dokonanych. Oferta została odrzucona, Anglia walczyła
            przeciwko Niemcom aż do końca wojny. Szukała sojuszników wszędzie, także w
            Waszyngtonie i Moskwie.

            Ponieważ formalnie nie doszło do stanu wojny między Polską a Rosją po 17
            września, Zachód poczuł się zwolniony z obowiązku obrony Polski przed Rosją. W
            dodatku, Rosja miała pretekst, aby polskim oficerom nie przyznawać praw jeńców
            wojennych...
            • ichklaus Re: Polacy liczyli na Zachód w 39 r 22.10.06, 13:46
              czy doszloby do 2 wojny swiatowej, gdyby rydz-smigly inaczej sie zachowywal?
              • zigzaur Re: Polacy liczyli na Zachód w 39 r 22.10.06, 13:55
                Do wojny doszło, bo chciał jej Stalin w celu rozszerzenia bolszewizmu na cały świat.
                Czy wiesz, że wtedy hymnem bolszewickiej Rosji była "Międzynarodówka"? Czy
                wiesz, że wtedy istniał Komintern? Czy wiesz, że sowiecka Rosja miała w
                państwowym godle kulę ziemską?

                Hitler był idealnym narzędziem dla tych celów. Rozpętałby krwawą i długotrwałą
                wojnę, wykrwawiona i upodlona ludność przyjęłaby z ulgą sowiecki najazd.

                Hitler chciał wojny ale jeszcze nie wtedy. Najbardziej odpowiadało mu "łykanie"
                terytoriów po kawałku i stopniowe przywracanie pozycji Niemiec sprzed Wersalu. W
                1939 nie był gotowy do długotrwałej wojny np. z Anglią. Na lądzie Wehrmacht był
                słabszy od wojsk Francji.
                W tych warunkach polityka Polski (głównym sternikiem polityki zagranicznej był
                Józef Beck a nie Edward Rydz-Śmigły) była nastawiona na zasadniczy cel: nie dać
                się połknąć po kawałku i montować koalicję przeciwko Niemcom.

                Hitler odważył się na wojnę tylko w nastęstwie ZACHĘTY z Kremla, popartej
                obietnicą dostaw żywności i surowców przemysłowych. Poczytaj przemówienie
                Hitlera z 22 września 1939 w Obersalzberg.
      • eva15 utalentowany Gerhard padł ofiarą własnej pychy 22.10.06, 13:12
        Od początku pisałam, że niesposób u Merkel dopatrzeć się cech zachodniego męża
        stanu, bo i skąd. Merkel nie ma zachodniego wielodziesięcioletniego
        doświadczenia z USA. a ma typowo postkomusze kładzenie uszu po sobie na widok
        Debilju i jego spółki z o.o.

        Merklową różni jednak od innych postkomuszych przywódców otoczenie polityczne,
        a to jest zachodnie ,, nie wszyscy są "kupieni" przez USA (dotyczy to raczej
        CDU), politykę zagraniczną robi całkiem samodzielnie Steinmeier , bliski
        zaufany Schroedera i Fischera. Stąd rozkrok. Dla Niemiec rządy Merkel to
        ZMARNOWANY czas, również i w polityce wewn.

        Schroeder, rzeczywiście w sumie dobry, suwerenny z wizją dla Niemiec i Europy
        polityk, niestety narobił z pychy błędów...
        SAM do Merkel doprowadził, przeginając pałę z przedterminową rozpiską nowych
        wyborów. Po prostu odbiło mu, był zbyt pewny swego absolutnego zwycięstwa. To
        błąd, zwłaszcza, że wcześniej ostro skracając świadczenia socjalne (vide Harz
        IV) zabrał biednym i dał bogatym, czym zdziesiątkował sobie elektorat... Na to
        co zrobił jest dobre niemieckie przysłowie:

        Hochmut kommt vor dem Fall.
        Pycha poprzedza upadek

        • zigzaur Re: utalentowany Gerhard padł ofiarą własnej pyc 22.10.06, 13:15
          Natomiast Angela Merkel ma doświadczenie z Rosją i to się liczy.
          • eva15 Re: utalentowany Gerhard padł ofiarą własnej pyc 22.10.06, 13:18
            Niby jako kto? Jako uczennica? Czy jako nastoletnia laureatka konkursu j.
            rosyjskiego? Doświadczenie z Rosją jako politycy to mieli np. Kohl, czy właśnie
            Schroeder..
            • zigzaur Re: utalentowany Gerhard padł ofiarą własnej pyc 22.10.06, 13:35
              Wszak przeżyła kawał życia jako szara mieszkanka NRD. Więcej wie zatem o
              rosyjskich realiach niż np. Kohl czy Schröder.
              • eva15 Re: utalentowany Gerhard padł ofiarą własnej pyc 22.10.06, 13:44
                Nieboraku, liczą się doświadczenia na salonach władzy, a nie czytanki dla
                dzieci NRDowskich po rosyjsku.
                • zigzaur Re: utalentowany Gerhard padł ofiarą własnej pyc 22.10.06, 13:47
                  Oj, niebogo.

                  Liczy się poznanie skutków doktryny politycznej na własnej skórze. Na cmentarzu,
                  wśród ruin zniszczonych miast, w kolejce po chleb i buty. To najlepsza lekcja
                  "Rußlandkunde".
                  • eva15 cmentarna polityka 22.10.06, 13:54
                    zigzaur napisał:

                    > Liczy się poznanie skutków doktryny politycznej na własnej skórze. Na
                    >cmentarzu, wśród ruin zniszczonych miast, w kolejce po chleb i buty. To
                    >najlepsza lekcja "Rußlandkunde".

                    Tak, tak. To akurat jest najlepsza lekcja myślenia historycznego w kategoriach
                    krzywd, rozliczeń i bohaterstwa- tak bliska polskiemu sercu. I tak
                    NIEproduktywna. Na cmentarzach historii robią politykę Kaczory. Skutek widać.
                    • zigzaur Re: cmentarna polityka 22.10.06, 13:57
                      Cóż ja poradzę, że skutki powiązań z Rosją są najbardziej widoczne na cmentarzach?

                      A cmentarną politykę to prowadzi nie tylko Polska. Także Niemcy (Muzeum
                      Wypędzeń, skądinąd pomysł mądry) oraz Rosja (świętowanie "zwycięstwa" z 35
                      milionami trupów).

                      Poza tym, nie utożsamiam się z Kaczyńskimi.
                      • eva15 Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:05
                        Niemcy czy Rosjanie obchodzą rocznice wiele z nich RAZEM), ale nie kierują się
                        w polityce cmentarzami. Gdyby to robili nie kwitłaby współpraca, lecz ich
                        stosunki wygłądałyby tak, jak polskie z sąsiadami.
                        • zigzaur Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:14
                          Akurat stosunki Polski z sąsiadami są dobre. Lepsze niż kiedykolwiek. Pewne
                          incydenty na granicy z Niemcami, akurat w Zatoce Pomorskiej, przypisać można
                          germanofobii ministra gospodarki morskiej w rządzie Kaczyńskiego. Organizacja
                          polityczna, Liga Pachołków Rosji, zrobi wszystko, aby zasiać nasienie konfliktu
                          między Polską a Niemcami. Cóż, taki prikaz. Tak to widzę.

                          A jakież to rocznice Niemcy i Rosjanie obchodzą razem? I może jeszcze w
                          jednakowym duchu?
                          • eva15 Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:23
                            zigzaur napisał:

                            > Akurat stosunki Polski z sąsiadami są dobre. Lepsze niż kiedykolwiek

                            Zawsze mówiłam, że z ciebie jest nuiiezły bajkopisarz.

                            > A jakież to rocznice Niemcy i Rosjanie obchodzą razem

                            Końca II WS. Tja....

                            • zigzaur Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:45
                              Nieźle muszą wyglądać te wspólne obchody rocznicy zakończenia II wojny światowej:

                              1. Dla Niemców wojna skończyła się na początku maja 1945, przy czym WIĘKSZOŚĆ
                              terytorium Niemiec została zajęta przez Amerykanów, Anglików i Francuzów
                              (Leclerc doszedł aż do Berchtesgaden). Obchodzenie 8 maja 1945 bez udziału tych
                              trzech państw (a także wielu innych) jest ucieczką w iluzję.

                              2. Natomiast Rosja walczyła jeszcze z Japonią. Mało kto pamięta o błyskawicznym
                              rosyjskim uderzeniu z okolic Bajkału przez Mandżurię w kierunku Korei. Rosjanie
                              pokonali 2000 km (góry wyższe od Alp, drogi gorsze od wschodnioeuropejskich) w
                              dwa tygodnie, tracąc tylko 9000 poległych! Rola Niemiec w tej kampanii była zerowa.

                              No i jak tu obchodzić te różne wydarzenia we dwoje i tylko we dwoje?
                              • eva15 Re: cmentarna polityka 22.10.06, 15:11
                                Na obchody 8(9) maja Niemcy zapraszają Rosjan i aliantów zachodnich. Takie to
                                proste, jeśli się ma rozumne elity polityczne a nie "elyty".
                                • zigzaur Re: cmentarna polityka 22.10.06, 15:13
                                  Kompleks niższości wobec Polaków?
                                  • eva15 Re: cmentarna polityka 22.10.06, 15:31
                                    autoprojekcja?
                                    • zigzaur Re: cmentarna polityka 22.10.06, 15:37
                                      Niemożliwość pojęcia, że Polacy potrafią zwyciężać?

                                      A przecież wyniki obu wojen światowych dla Polski, Niemiec i Rosji są jednoznaczne.
                    • czlowiek_ksiazka Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:03
                      No właśnie, to są bardzo ciekawe spostrzeżenia. Gdyby Europa Zach. rozmyślała w
                      kategoriach proponowanych przez zigzauera, to mielibyśmy do czynienia z już
                      nawet nie III, a IV wojną światową, na maczugi.
                      Przystąpilismy w 2004 r. do Wspólnoty, która kieruje się inna logiką rozwoju.
                      Dramatyczny rozkrok. Te nasze tendencje do autodestrukcji, wręcz samobójcze,
                      masochistyczne przesi-dywanie "wśród ruin zniszczonych miast", stały się
                      widoczne jeszcze w XX-leciu międzywojennym, od razu po odzyskaniu
                      niepodległości. Turpizm sztuki XX-lecia, etc. Nieutulony żal z powodu utraconej
                      mocarstwowosci z XVI w.?, który wybuchnął ze zdwojona siłą w 1918 r.? Do
                      dzisiaj nie udało nam się por-dzić z samym sobą. Komunisci - niech to im będzie
                      uznane za plus - próbowali wkleić trochę optymizmu i wiary w lepszą przyszłość,
                      pozamieniali smutne rocznice na weselsze - manifesty, barbórki, etc. M. in.
                      dlatego - jeden z mniej ważnych powodów, ale jednak - byli tacy znienawdzieni.
                      • zigzaur Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:16
                        Zupełnie nie zgadzam się z tymi wywodami.

                        Ruiny to widoczny znak prowadzenia polityki przez Rosję. Ostatnio w Groznym i
                        Bagdadzie. Czy rozsądny polityk arabski będzie walczył z USA do ostatniego Araba?
                        • eva15 Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:26
                          Znów nie nadążasz. Grozny się pięknie i byskawicznie dzięki rosyjskiej kasie
                          ODBUDOWUJE. Zburzyli to teraz DAJA na odbudowę szczodrze.

                          Runy są w Bagdadzie, bo Hameryka go zburzyła. Ale na odbudowę NIE DADA!


                          Taka to różnica między Rosją a USA
                          • zigzaur Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:46
                            A kto wróci życie wymordowanym i dalej mordowanym Czeczenom?
                            W końcu trzeba mieć jakiegoś "czarnego luda" uzasadniającego szowinistyczną
                            dyktaturę? Czyżby ostatnio Gruzinom "przypadła w udziale" ta rola?
                            • ewswr Re: cmentarna polityka 22.10.06, 15:11
                              No i co z tymi Gruzinami? Wyrzucają nielegałów, i tyle. Nawet w Polsce są
                              łapanki na budowach i targowiskach.
                              pisanie że Rosja morduje sie Czeczenów to bzdura. Mordują partyzantów i ich
                              pomocników-"cywili". są ofiary smiertelne wsród ludnosci, ale na każdej wojnie
                              to niestety tak jest, popatrz na np. Afganistan.
                              • zigzaur Re: cmentarna polityka 22.10.06, 15:13
                                Za chwilę napiszesz, że mordowanie Polaków w Katyniu to bzdura, że carskie akty
                                przemocy przeciwko Polakom w 1863 i 1905 to też bzdura.
                                • ewswr Re: cmentarna polityka 22.10.06, 15:24
                                  w katyniu zamordowano oficerów i urzędników okupacyjnych(zapytaj Ukrainców)
                                  wrogiego panstwa, z którym ZSRR nie miał traktatu pokojowego ani żadnego
                                  innego. Polakami oni byli w drugiej kolejnosci.
                                  • zigzaur Re: cmentarna polityka 22.10.06, 15:28
                                    Takiej odpowiedzi się po tobie spodziewałem.

                                    Wprawdzie istniał pakt o nieagresji z 1932 między Rzeczypospolitą a Rosją oraz
                                    istniało prawo międzynarodowe.

                                    Ale stosunek Rosji do prawa jest ogólnie znany.
                                    • czlowiek_ksiazka Re: cmentarna polityka 22.10.06, 16:25
                                      Z tego co wiem, to po zajęciu przez Polskę Zaolzia w 1938 r. ZSRR zapowiedział,
                                      ze przestaje uznawać wcześniej zawarte z Polską traktaty, tak.
                                      • zigzaur Re: cmentarna polityka 22.10.06, 16:59
                                        To dowód parcia Rosji do wojny. Kolejnym dowodem był pakt Ribbentrop-Mołotow.

                                        Ale widzę, że dostarczasz kolejnego dowodu na stosunek Rosji do prawa i traktatów.

                                        Sprawa Zaolzia nie mogła Moskwy obchodzić. Zresztą, Czesi nigdy nie mieli o to
                                        do Polaków pretensji. Przyłączenie do Polski było lepszym rozwiązaniem niż
                                        aneksja przez Niemcy.
                            • eva15 Re: cmentarna polityka 22.10.06, 15:13
                              A kto Irakijczykom? Nie dość, że życia im nikt nie wróci to jeszcze ich NIKT
                              nie odbuduje.
                              • zigzaur Re: cmentarna polityka 22.10.06, 15:27
                                Akurat Irakijczyków zabijają przede wszystkim Irańczycy, Jordańczycy,
                                Saudyjczycy, Palestyńczycy, Syryjczycy oraz inni Irakijczycy. Niech zatem wezmą
                                się za odbudowę i jej finansowanie.
                        • ewswr Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:28
                          haha, w Bagdadzie?? Tak wiec: posadzili Busha w Białym Domu, skierowali
                          samoloty na WTC, sfabrykowali dowody umożliwiające USA zaatakowanie Iraku i
                          Afganistanu, sprowokowaqli wzrost cen surowców itd. Strach sie bac! jesli jest
                          tak jak piszesz, to ich panowanie nad swiatem to kwestia 10-15 lat.:((((((
                          • zigzaur Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:54
                            Haha.

                            1. Wybór G.W.Busha na Prezydenta USA był logiczną konsekwencją aż dwóch kadencji
                            Clintona demokraty. W tym czasie Putin objął władzę w Rosji a muzułmański
                            terroryzm zaczął się plenić, pomimo paru fajerwerków odpalonych przez Clintona.
                            Mało kto pamięta, że wojska USA były w robocie przez obie kadencje.

                            2. Rachuby Putina były oczywiste i logiczne: pchnąć islamski radykalizm na USA,
                            zanim zwróci się przeciwko Rosji a jednocześnie odciągnąć uwagę USA od Morza
                            Czarnego i Bałtyku.

                            3. Do zaatakowania Iraku nie były Amerykanom potrzebne żadne dowody ani
                            preteksty. Łamanie postanowień ONZ przez Saddama było na porządku dziennym.

                            4. Przepowiednie o upadku USA są namiętnie głoszone od roku 1917. Są równie
                            aktualne, co wtedy.
                      • eva15 Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:22
                        czlowiek_ksiazka napisała:

                        > Przystąpilismy w 2004 r. do Wspólnoty, która kieruje się inna logiką rozwoju.
                        >Dramatyczny rozkrok. Te nasze tendencje do autodestrukcji, wręcz samobójcze,

                        Parę dni temu była o tym dyskusja. Wielu na forum uważa, że PL po to weszła do
                        Unii, by zmienić jej zasady. Obawiam się, że tak też uważają polskie "elyty"
                        polityczne. Unia miała się stać ich narzędziem w walce z Rosją i.... Niemcami-
                        głównym elementem nośnym tejże. Paranoja.


                        >Komunisci - niech to im będzie uznane za plus - próbowali wkleić trochę
                        >optymizmu i wiary w lepszą przyszłość, pozamieniali smutne rocznice na
                        >weselsze - manifesty, barbórki, etc. M. in. dlatego - jeden z mniej ważnych
                        >powodów, ale jednak - byli tacy znienawdzieni.

                        Fakt, zwłaszcza wychowany na Zachodzie Gierek starał się tchnąć w Polaków
                        optymizm i był bodaj JEDYNYM do dziś politykiem, który NIGDY nie straszył ani
                        Niemcem ani Rosjaninem (inna rzecz, że tym akurat nie mógł). Chwała mu za to.

                        • czlowiek_ksiazka Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:38
                          Wiem, że za Gierka pozdejmowano jego porterty - I sekretarza KC PZPR ze ścian.
                          Chwała mu i za to, tak.
                          • eva15 Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:42
                            a dla dzieci było pełno czekolady w sklepach, naprawdę. Chwała mu za słodkie
                            dzieciństwo wielu dzieci.
                        • zigzaur Re: cmentarna polityka 22.10.06, 14:50
                          Za Gierka też straszono Czają, Hupką, Straussem itd. Ale istotnie mniej, niż za
                          Gomuły.
                          Przez CAŁY CZAS rządów Gierka w Niemczech Zachodnich rządziła SPD. Z Brandtem i
                          Schmidtem jako kanclerzami.
                          Wtedy Rosja prowadziła politykę "odprężenia". Oznaczało to, że Zachód da
                          pieniądze Rosji na zbrojenia a w zamian za to Rosja łaskawie zgodzi się na
                          negocjacje o redukcji zachodnich zbrojeń.
                          To trwało ale do czasu.
                    • borrka Re: cmentarna polityka 22.10.06, 15:01
                      Ciekawe, ze polityka wg starej Sztajnbachowej nie wydaje Ci sie "cmentarna".
                      Czy nigdy nie ustajace zaduszki w Rosji.
                      Coz za jednolitosc standardow moralnych !
        • herr7 Schroeder miał wizję 22.10.06, 13:24
          Europy jako gracza nie trzymającego się amerykańskiej spódnicy. A to oznacza,
          że przewidywał rozwój sytuacji na najblizsze 10-15 lat. A świat nie stoi w
          miejscu w wcale nie jest szczęśliwy z anglosaskiej dominacji. Świat już jest
          wielobiegunowy, tylko że w Waszyngtonie i Londynie jeszcze tego nie zauważyli.

          Radzę przeczytać:

          www.atimes.com/atimes/China/HJ20Ad01.html
          Asia Times ma doskonałe artykuły analityczne. A Polacy- jak zwykle postawili na
          złego konia!
          • eva15 Schroeder miał wizję dopiero później 22.10.06, 13:43
            Schroeder nie od początku był taki, on się dopiero rozwinął na urzędzie.

            Początki miał marne. Jak większość ludzi z dołów podlizywał się utytułowanym i
            bogatym zasługując sobie na przydomek "Genosse der Bosse". Nie miał umiaru -
            imponowała mu własna pozycja i władza, był przy tym próżny. Zakładał najdroższe
            garnitury od Brioni, brał drogie hawańskie cygara- cohibę do ręki, zamawiał
            drogich, znanych fotografów i kazał się obfotografowywać w najróżniejszych
            pozach dla damskich magazynów. Był wtedy jakieś 10 lat młodszy, dość przystojny
            i widać było, że zabawa w modela bardzo mu leży. Dopiero z czasem i wiekiem
            udało mu się opanować próżność i zająć się na serio rządzeniem, było to gdzieś
            około 2001/2002. Niedługo później przyszła wojna iracka i tu wyrósł na męża
            stanu.
            Tak więc później miał wizję, był dobry, ale niestety próżność zastąpiła pycha i
            ta go wymiotła od władzy. Bardzo szkoda.

            Atimes dawno już poleciłam c-k, to świetna gazeta, doskonałe są też analizy
            Bhadrakumara.
            • zigzaur Re: Schroeder miał wizję dopiero później 22.10.06, 13:59
              Ciekawe, kto z obecnych polskich polityków jest najbardziej podobny do
              Schrödera, właśnie w tych kompleksach?
              • eva15 Re: Schroeder miał wizję dopiero później 22.10.06, 14:13
                Myślę, że w tym sensie żaden. Schroeder był jako dziecko w wyjątkowej nędzy-
                ojciec zginął na froncie, matka prosta, niewykształcona kobieta z trudem
                otrzymywała 3 (chyba) dzieci sprzątaniem. Niżej w drabinie społecznej trudno
                być.

                Gdyby urodził się w dziejszych neoliberalnych czasach, do rozkwitu których
                walnie się przyczynił, pewnie już by się nie wydźwignął z tej nędzy.

                Miał jednak szczęście dorastać w Niemeczech w ich najlepszych czasach, gdy
                wszyscy mieli dostęp do rosnącego dobrobytu, i wszystkie dzieci, nawet te z
                rodzin nędzarzy, miały otwartą drogę do wykształcenia i kariery. Rodziców było
                na to stać, bo koszty były zerowe. Ba, państwo dawało bezzwrotne(!)stypendia.
                Tak więc dzięki te Schroeder skończył prawo i mógł rozpocząć karierę zawodową
                bez długów i uzależnień od różnych łaskawych darczyńców, którym się trzeba
                odpłacić.
                • zigzaur Re: Schroeder miał wizję dopiero później 22.10.06, 14:17
                  Aha. To czasy Planu Marshalla. Za amerykańskie pieniądze.
                  Faktycznie, o odpłacaniu można by wiele mówić. Ale nic dobrego.
                  • eva15 Re: Schroeder miał wizję dopiero później 22.10.06, 14:30
                    Wejdź, biedaku na strony Kreditanstalt fuer Wiederaufbau in Ffm, zamiast pleść
                    koszałki opałki. Poszperaj, gdzieś jest link do pełnego rachunku spłaty długu
                    do publicznego wglądu, wraz z datami i maleńką końcówką umorzoną przez USA. Z
                    tej umorzonej końcówki powstał tzw.ERP (European Recovery Program). Po co
                    zabierasz głos nie mając pojęcia?
                    • zigzaur Re: Schroeder miał wizję dopiero później 22.10.06, 14:57
                      Oj, evciu evciu. Wierzysz w kreatywną księgowość.

                      A są przecież wydatki nie ujęte w Kreditanstalt. Cud niemiecki nie miałby
                      miejsca, gdyby nie amerykańskie zakupy w Niemczech, gdyby nie amerykański
                      parasol militarny. Zamiast bogatych promenenad w centrach niemieckich miast
                      byłyby koleiny od gąsienic rosyjskich czołgów. Oczywiście, Kreditanstalt tego
                      nie ujmie w bilansie.
                    • claudio1 Re: Schroeder miał wizję dopiero później 23.10.06, 21:48
                      nie nawidze germanskich suk
      • zigzaur Re: krnąbrny Gerchard i dobra ciotka Angela 22.10.06, 13:13
        Akurat anglosaska dominacja to najlepsze, co może spotkać Europę. Przynajmniej z
        polskiego punktu widzenia.

        Należy temperować nadmierne ambicje, czy to niemieckie czy francuskie. Na
        kontynencie musi panować równowaga sił, aby ani Francja ani Niemcy nie miały
        zbyt silnej pozycji.

        A Rosji należy założyć uzdę. I niech Rosja się cieszy, że będzie to uzda
        anglosaska a nie chińska, turecka czy japońska.
        • herr7 czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 13:17
          bo to by wiele wyjaśniało!
          • eva15 Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 13:19
            Masz na myśli ten szczególny rodzaj inteligencji, czy też prawidłowych postaw
            patriotycznych???
            • herr7 mam na myśli tę szczególną inteligencję! 22.10.06, 13:39
              jedyną w swoim rodzaju!
            • czlowiek_ksiazka Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 13:42
              A ja zazdroszczę tym, którzy szprechają po niemiecku, że będą sobie mogli
              książkę kanclerza kupić i poczytać. W Polsce trzeba czekać na polskie wydanie,
              he he.
              Eva, jeszcze ogólna uwaga socjologiczna - przejrzałem większość wpisów na tej
              stronie (głównie Twoich i herra7, jak zawsze świetnych, ale i innych osób) i
              mogę podsumować przeczytane (to co wcześniej równiez) w ten sposób: w prawie
              każdym wpisie mieszanka psychodelicznych fobii agenturalnych (wpływ świata
              polityki i mediów na postawy przeciętnego forumowicza),
              neurastenicznego "rozumienia" historii (powrót do okopów II, I wojny, etc. -
              wpływ korowodu świętowanych powstań, gł. przegranych, nieudanych) +
              zaawansowane tendencje wręcz - przepraszam - faszystowskie ("ruskim nie można
              ufać bo to są autentyczne dzikusy" - jeden z najłagodniejszych wpisów), do
              których odnosimy się już jako do czegoś zupełnie normalnego i na miejscu.
              PRZERAŻAJĄCA jest ta moja konkluzja.
              • zigzaur Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 13:44
                A moja konkluzja jest przerażająca na temat niewiedzy tych, którzy wypisują
                dyrdymały o "okopach" drugiej wojny światowej.

                Gdzież te okopy były? To była wojna manewrowa!
                • eva15 Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 13:47

                  Marsz wreszcie do książek! Spawdz, co to "przenośnia" jako literacki środek
                  wyrazu. Już ci to kilka razy mówiłam, ale jak zwykle grochem o ścianę.
                  • czlowiek_ksiazka Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 13:55
                    Mniejsza z tym, że i okopy w II wojnie się zdarzały. Niektóre wpisy - w swojej
                    głębokości sięgają czasów jeszcze bardziej zamierzchłych.
                    Ja odnoszę wrażenie, że do zigzauera ostatnio cos dociera - w niektorych jego
                    wpisach, kiedyś przekornie przezabawnych, utrzymanych w jedynie słusznym kluczu
                    jaskiniowej rusofobii, pojawił się wyłom, jakaś wątpliwość, złagodnienie.
                    Oczywiście - tylko czasami. Czyżby to efekt twojej, Eva, pracy u podstaw? Jeśli
                    tak, to wińszuję.
                    Niepokoi mnie brak reakcji na otkrowienno - jak to mówią Rosjanie - faszy-
                    podobne wpisy. Mam n-dzieję, że to tylko trynd - dominujący? - na forum GW, że
                    w realnym swiecie ludzi jest inaczej.
                    • zigzaur Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 14:11
                      W II wojnie światowej są 2 ważne przykłady okopów:

                      1. Stalingrad. Rosjanie okopywali Stalingrad chcąc tam się uporczywie bronić.
                      Być może ze względów prestiżowych (nazwa miasta) być może z praktycznych (ważna
                      fabryka czołgów i możliwość przecięcia przez Niemców Wołgi). Ale gdy Rosjanie
                      szturmowali okrążone wojska Paulusa, przedzierając się przez WŁASNE okopy, z
                      Kaukazu spokojnie wycofała się Grupa Armii D. Praktycznie bez strat (niezawodny
                      von Kleist). Gdyby rosyjskie natarcie poszło wzdłuż Donu ku Morzu Azowskiemu,
                      Niemcy ponieśliby strategiczną klęskę.

                      2. Kursk. Dwie niemieckie grupy armii (von Manstein i Hoth) atakowały z dwóch
                      stron UMOCNIONE pozycje Rosjan. Jest faktem, że niemiecki szturm na łuk kurski
                      był prowokacją sowieckiego wywiadu. Niemieckie wojska wykrwawiły się, Rosjanom
                      udało się kontrprzygotowanie artyleryjskie a na koniec do walki wszedł świeży
                      odwód (front Stepowy dowodzony przez Koniewa). Nasuwa się pytanie, dlaczego
                      takich okopów nie było na granicy w czerwcu 1941.

                      Ja jestem zawsze taki sam. Mój stosunek do władców Rosji jest jednoznaczny i
                      oparty na faktach. Czasem piszę łagodniej, czasem ostrzej.

                      A jak evcia pracuje, wie ona sama.

                      Co to takiego "trynd"?
                      • czlowiek_ksiazka Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 14:35
                        Rozmowy na tematy historyczne - nie ze mną. Chyba nie myslisz, że zejdę poniżej
                        pewnego poziomu i zacznę opisywać "klęskę" Armii R-dzieckiej pod Stalingr.?
                        A okopy czy też drepatanie w jednym miejscu, wycofywanie się i ponowne
                        natarcie - to raczej front zachodni, po 44 r. Alianci dostawali - niestety -
                        łupnia od Niemców. Różne Market-Gardeny i początkowe Ardeny.
                        • zigzaur Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 15:02
                          Jak widzę, jesteś odporny na fakty.

                          Skoro Rosjanie stracili pod Stalingradem 1 milion a Niemcy 250 tysięcy (z czego
                          połowa to Włosi i Rumuni), to kto wygrał? Stalingrad nie pozbawił Niemiec
                          zdolności ofensywnej. Zaraz po Stalingradzie odbito Charków.

                          Oczywiście, zachodni front to pasmo klęsk Aliantów. Tylko kto doszedł do
                          Schwerin, Magdeburga, Lipska, Weimaru, Linzu i Pilzna? Znajdź na mapie te miasta
                          i porównaj z przebiegiem granicy RFN/NRD. Znajdź, gdzie leży Torgau, pierwsze
                          miejsce spotkania wojsk amerykańskich i rosyjskich.
                          Rosja doszła tylko do Łaby a na Bugu stała już we wrześniu 1939. 1000 km przez
                          prawie sześć lat, kosztem 35 milionów. To mi dopiero zwycięstwo!
                          • czlowiek_ksiazka Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 15:23
                            Tak jak mówiłem - na tematy historyczne nie ze mną. Ja operują innymi liczbami,
                            niż wzięte z sufitu. Realnymi - czyli ODWROTNYMI do tych, które podałeś.
                            Zabolało wspomnienie o Market Garden? Mnie też boli, do dzisiaj. Alianci na
                            Zachodzie Europy walczyli - dopiero od VI '44 r., czyli pod koniec wojny,
                            bardzo powoli przesuwali się do przodu. Odrzucani na zachód przez nazistowskie
                            (siła rażenia - ok. 20% dywizji frontu wschodniego) kontrofensywy. Na szczeście
                            udało się i im pokonać Niemców, na zachodzie Europy.
                            Ile wynosi granic od Alzacji do Normandii? 200, 300 km? Przez 1,5 r. alianci
                            pokonywali taką odległość.
                            • zigzaur Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 15:36
                              Market Garden to operacja zakończona NIECAŁKOWITYM powodzeniem. Nie udało się
                              zdobyć JEDNEJ przeprawy.

                              A odległości należy liczyć inaczej. Od portów na wschodnim wybrzeżu USA, przez
                              Atlantyk naszpikowany U-Bootami. Taką oto przeszkodę musieli sforsować
                              Amerykanie. W dodatku, sforsować w celu zaopatrywania Rosji, nie tylko Anglii.

                              To ładnych kilka tysięcy kilometrów. Po wodzie.

                              Po sforsowaniu Atlantyku, Amerykanie pojawili się w Maroku w listopadzie 1942.
                              Na Grenlandii i Islandii już wiosną 1941.

                              Nie wiem, jak ci się obliczyło to 1,5 roku. Alianci byli na Renie już we
                              wrześniu 1944. Czyli po 3 miesiącach. Od początków czerwca 1944 1,5 roku to
                              dokładnie przełom 1945/46. Niestety, ale arytmetyki nawet miłośnicy
                              fantastycznych książek powinni się nauczyć.
                              I wymień mi chociaż jedną, "odrzucającą" kontrofensywę.

                              Niemiecki front zachodni był słabszy od wschodniego w piechocie i czołgach. Za
                              to było tam 100 % marynarki wojennej i 75 % lotnictwa. Poza tym, na zachodzie
                              byli zawsze NAJLEPSI niemieccy dowódcy. Czy taki Rommel kiedykolwiek walczył w
                              Rosji?
                              • czlowiek_ksiazka Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 16:44
                                Kiedyś prow. rozmowy na tematy historyczne, na forum o "rozpoczęciu" przez
                                Sowietów II wojny i o ich w niej "przegranej". Potem uznałem, że takie rozmowy
                                nie mają sensu. Zabawy w sofistykę językową przestały mnie interesować. Kiedyś
                                miałem znajomego, który dowiódł (naukowo! he he), że księżyc zrobiony jest z
                                sera.
                                Pomyśl - kiedy Niemcy zajęli Paryż, a kiedy go odbito z rąk niemieckich? Fiu,
                                fiu - przez tyle długich lat zwycięski Zachód był w defensywie. Dłużej
                                niż "przegrani" Sowieci, chyba.
                                Zigzauerze - zajmij sobie wygodne miejsce w zachodnich okopach II wojny
                                światowej i dalej prow-dź wojnę podjazdową z gł. wrogiem - Sowietami. Jesteś w
                                tym he he dobry i he he skuteczny :).
                                Kochany, jeszcze w grudniu 1944 r. to naziści niemiłosiernie lali Aliantów w
                                Ardenach. Aliancka kontrofensywa pod koniec dopiero grudnia ruszyła. Jeszcze w
                                styczniu 1945 r. Niemcy przepr. 2 operacje. Na szczęście wycofali się, w
                                połowie stycznia. W styczniu ruszyła też wielka, kolejna, ofensywa wojsk
                                sowieckich, na wschodzie.
                                I proszę cię, nie zarzucaj Sowietom, że się nie bili na terenie ZSRR z Niemcami
                                na ... wodzie. Bo - tak naprawdę - operacje morskie TEŻ prow-dzono. Market
                                Garden - chociażby klęska i zniszczenie British 1st Airborne Division. I tak
                                dalej, i tak dalej.
                                • zigzaur Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 17:09
                                  Sowiety przegrały II wojnę światową o tyle, że nie udało im się podbić całej
                                  Europy. A i 35 milionów trupów to też nie zwycięstwo.
                                  Przed 22 czerwca 1941 w Rosji panował zupełnie inny nastrój. Przytaczam oto dwa
                                  fakty:
                                  a) pieśń wojskowa z roku 1939 "Jesli zawtra wojna..."
                                  b) film historyczny "Aleksander Newski" także z 1939, na niemiecki zakon mówiono
                                  "Niemcy", nie inaczej.
                                  Krótko mówiąc, liczono na szybką i zwycięską wojnę z Niemcami. Plan Barbarossa
                                  Niemcy opracowali dopiero w listopadzie 1940.

                                  Co do Paryża i jego losów, to w defensywie była Francja. Hitler uważał nawet
                                  Francję za wasala.

                                  Niemcy w Ardenach "niemiłosiernie" lali Aliantów? Niemiłosiernie to potrafili
                                  strzelać do jeńców pod Malmedy. Parę dni złej pogody wyłączyło amerykańskie
                                  lotnictwo i cała filozofia. I to wszystko.
                                  Czy sądzisz, że dobrowolnie się wycofali, skoro podobno zwyciężali?

                                  Działania morskie na froncie wschodnim miały bardzo niewielkie znaczenie: obrona
                                  Murmańska, obrona Leningradu, działania na Morzu Czarnym to niewiele w
                                  porównaniu z działaniami na lądzie.

                                  Market Garden - strata jednej dywizji. Bywały znacznie większe klęski. Ale dwie
                                  przeprawy zdobyto.
                                  • czlowiek_ksiazka Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 19:04
                                    Oj tak tak tak, oj przegrały.
                                    Ja korzystam z następujących danych: stosunek ofiar (zabitych żołnierzy na
                                    froncie wschodnim: 1.3 - 1
                                    • eva15 Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 22:47
                                      czlowiek_ksiazka napisała:

                                      > Tobie polecam nie ograniczanie się jakimiś 35 milionami, a podanie
                                      rzeczywistej liczby ofiar zbrodni sowieckich - min. 350 mln.

                                      Zigzaur to skromny chłopak. On nawet prawdy się wstydzi i się z nią nie zadaje.

                                      • zigzaur Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 23.10.06, 13:33
                                        Oj, evciu!

                                        Co do sowieckich strat w II wojnie światowej (a tu liczyć należy także walki z
                                        Japończykami w 1938 i 1939, najazd na Polskę, najazd na Finlandię i dopiero
                                        potem starcie z Niemcami), to za Stalina ustalono je na 7 milionów.
                                        Za Chruszczowa i Breżniewa mówiono o 20 milionach.
                                        Po pieriestrojce liczbę ponownie zweryfikowano i Z GRUBSZA oszacowano na owe 35
                                        milionów.

                                        Na tę liczbę składają się nie tylko polegli i zmarli z ran żołnierze sowieccy
                                        oraz ofiary niemieckich represji. Należy także doliczyć:
                                        - ofiary antysowieckich powstań np. Kozaków Dońskich, Tatarów Krymskich czy
                                        narodów Kaukazu
                                        - poległych w oddziałach ochotniczych walczących po stronie Niemiec przeciwko
                                        Stalinowi.

                                        Ofiary przewrotu z 7 listopada 1917, wojny domowej oraz represji w okresie
                                        pokoju przed II Wojną Światową i po niej nie są tutaj uwzględnione. Zresztą, w
                                        wyniku wojny Sowiety zagarnęły terytoria wraz z ludnością.
                  • zigzaur Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 14:01
                    Proszę evci, albo się dyskutuje merytorycznie albo po poetycku. Używanie
                    NIEODPOWIEDNICH przenośni to dowód zwykłej niewiedzy.

                    Okopy kojarzą się z czymś długotrwałym, żmudnym. Ta wojna taka nie była. Tam
                    wszystko działo się szybko.

                    Rewanżuję się: Zajmij się grochem. Ścianą eventualnie też.
              • eva15 Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 13:51
                Myślę, że PL będzie się jednak POWOLI zmeiniać. Nastąpi wymiana pokoleń. Ci,
                którzy urodzili się już w latach 80. dojdą za 10- 20 lat do władzy. To będą już
                inni ludzie...
                • czlowiek_ksiazka Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 14:07
                  No właśnie - i to będą forumowe gekongi. Tak myślę. Polska młodzież - jedna z
                  najbardziej statycznych, nudnych, nieciekawych, zachowawczych w Europie.
                  Zastraszona perpsektywą pogłównego bezrobocia plecie co im starzy mówią. ZERO
                  udziału w manifach, ZERO niezależnej intelektualnie aktywności. I dlatego w
                  Polsce - jak pisze prasa, czasami - jest tak DUSZNO. Awangardę intelektualną
                  stanowi pochowana w kilku niszowych pismach profesura starej daty. A o tym, że
                  nasza młodzież jest "durnowata" pisano już wcześniej. Widziałaś młodych z np.
                  LPR w Sejmie? To ta młodzież.
                  • eva15 Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 14:16
                    Masz sporo racji, ale przeciez obok gekonow sa tacy jak Ty...
                    • czlowiek_ksiazka Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 14:30
                      Młodzież wyjeżdza z kraju. Emigracja porównywalna, większa niż ta z lat 80-ych
                      czy wcześniejszych.
                      • eva15 Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 14:31
                        To niestety prawda, ale część wróci i wróci już trochę inna - bardziej otwarta
                        na świat, lepiej znająca języki.
                        • hohlik3 Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 22.10.06, 18:52
                          bardzo ciekawe sa wzajemne zwiaki rosji i jej sasiadow w krajach zakaukazia..
                          rosjanie defacto zaniesli im zachodnia cywilizacje
                          dzieki wplywom rosji np w azejberdzanie ludzie tam sa bardzo niechetni wplywom islamu
                          i tak w sasiednim iranie wiemy jak jest to juz kobiety w azejberdzanie spokojnie moga paradowac w strojach kompielowych, rowniez architektura ; typowo europejska(piekne kamienice)
                          doprawdy bardzo ciekawe sa wzajemne relacje i wplywy, co ciekawe wydaje mi sie ze w krajach zakaukazia lezy klucz rozwiazania stosunkoow europejsko islamskich
                        • zigzaur Re: czyżbyś był Jerzym Markiem Nowakowskim? 23.10.06, 13:35
                          Tylko, że "człowiek-książka" sprawia raczej wrażenie zgorzkniałego starucha,
                          przywiązanego do komunistycznej interpretacji zdarzeń historycznych.
                          Niewykluczone, że to były politruk lub ubek.
        • asimek Re: krnąbrny Gerchard i dobra ciotka Angela 22.10.06, 13:20
          Zgadzam się z Tobą zigzaur. Polacy nie powinni dawać się nabrać na
          antyamerykańską fobię rodem z Berlina i Paryża. W naszym interesie leży jak
          najściśleszy sojusz ze światem anglosaskim. Dla Rosji i Niemiec jesteśmy zbędni,
          niezależnie od tego jakiej polityki byśmy nie prowadzili.
        • koloratura1 No i bardzo pięknie. 23.10.06, 06:28
          zigzaur napisał:

          >
          > Należy temperować nadmierne ambicje, czy to niemieckie czy francuskie. Na
          > kontynencie musi panować równowaga sił, aby ani Francja ani Niemcy nie miały
          > zbyt silnej pozycji.
          >
          > A Rosji należy założyć uzdę. I niech Rosja się cieszy, że będzie to uzda
          > anglosaska a nie chińska, turecka czy japońska.

          Zdradź jeszcze kto miałby to zrobić i jak.
      • niepowtarzalny2 Re: krnąbrny Gerchard - to świetny tekst. 22.10.06, 14:00
        Jest to bardzo dobre tłumaczenie z rosyjskiego artykułu z "Komsomoskiej
        Prawdy". Ledwo można wyczuć, że to Rusek napisał.
    • brynk Schroeder -to zdrajca i kumpel Leszka Millera. 22.10.06, 13:14
      Schrieder wyciulał Polske z gazem , a Leszek Miller tak mu wierzył, mając go
      -jak zapewniał -za najlepszego przyjaciela Polski . I co ty - tow. Leszku
      Millerze na to... Ty napewno wiedziałes o zamiarach tego Niemca ,a moze
      wyciulał nas za twoja zgodą???????
      • zigzaur Re: Schroeder -to zdrajca i kumpel Leszka Miller 22.10.06, 13:38
        Stanowczo przeceniasz horyzonty umysłowe Leszka Millera.

        Z biografii Leszka Millera wynika, że służył na okręcie podwodnym. Do takiej
        służby bierze się raczej ochotników. Na okręcie podwodnym dobrze się czują
        osobnicy lubiący ciasnotę. Nie tylko fizyczną.
      • koloratura1 Re: Schroeder -to zdrajca i kumpel Leszka Miller 23.10.06, 06:39
        brynk napisał:

        > Schrieder wyciulał Polske z gazem , a Leszek Miller tak mu wierzył, mając go
        > -jak zapewniał -za najlepszego przyjaciela Polski . I co ty - tow. Leszku
        > Millerze na to... Ty napewno wiedziałes o zamiarach tego Niemca ,a moze
        > wyciulał nas za twoja zgodą???????

        Samiśmy się "wyciulali" nie wyrażajac zgody na przystąpienie do bałtyckiej rury!
        Mieliśmy taką ofertę, ale woleliśmy "robić za muszkieterów". A ta wredna reszta
        Unii nie doceniła naszego światłego pomysłu.
    • gerhard-schroeder Schroeder zaimponował Putinowi sukcesem seksualnym 22.10.06, 13:21
      Durak Schroeder myślał, że będzie partnerem Putina, a jeśli się uda to nawet i
      Busha. Tymczasem nawet własne społeczeństwo pokazało mu czerwoną kartkę i
      powiedziało: Halt! Już dość tej komedii na kanclerskim stołku. Lepszy będzie
      już nawet ktoś z DDR-u (CDU-ówka Merkel albo SPD-owiec Platzek) niż odnoszący
      tylko seksualne sukcesy błazen Schroeder.
      Szczwanej liszcze Putinowi zaimponował Schroeder, który zdobył aż cztery żony,
      wyczerpując w ten sposób muzułmański limit czterech żon.
      Putin pozazdrościł Schroederowi zwyczajnie jako samcowi, który zbudował harem.
      Wiadomo to, bo sam publicznie przyznał, że zazdrości prezydentowi Kacawowi,
      któremu udało się zgwałcić aż 10 kobiet.
      Seksualny maniak myśli, że uznanie Putina zdobyła jego "przenikliwa polityka",
      a tu chodzi tylko o braterstwo dwóch samczych dusz. Wot durak!
    • marek123481 Niemcy za forse to sie i z diablem dogadaja..... 22.10.06, 13:31
      Tak to bylo juz zawsze ,i zawsze tak bedzie. Jak Hitler potrzebowal rope i gaz
      na swoja wojne to sie ze stalinem dogadal...a dzisiaj sie to powtarza. putin
      morduje czeczencow a schroeder siedzi w gaspromie i zbiera miliony...
    • coldfusion Podstarzały idiota prezentuje swoje "opinie" 22.10.06, 13:42
      Panie szreder! (specjalnie piszę z małej litery) Niech pan przynajmniej się nie
      odzywa. I tak już sporo namieszałeś pan w imię przyjaźni z hitlerkiem-putinkiem.
      • zigzaur Re: Podstarzały idiota prezentuje swoje "opinie" 22.10.06, 13:45
        Gerhard Schröder "sprawdził się" jako premier Niedersachsen: najwyższe
        bezrobocie i największa przestępczość wśród "starych landów".
Pełna wersja