Dodaj do ulubionych

Wiceambasador USA: Giertych powinien odejść

    • flyb52 Wiceambasador USA: Giertych powinien odejść 06.11.06, 19:45
      Wice nie popisal sie kunsztem dyplomatycznym wypowiadajac takie slowa.
      Ale z drugiej strony, Giertych czlonek rzadu i dyplomata powinien tez uwazac na
      to gada. A przede wszystkim powinien otwarcie powiedziec, ze jest wrogiem USA.
      I wowczas nikt mu tego za zle nie bedzie bral. Kaczynscy tez powinni sie
      przyznac: jestemy sojusznikami USA NATO IUE czy jestesmy poyebani.
      Bolszewia przyznac sie.
      W rzadzie kaczynskich az sie roi od agentow putina.
    • pies_na_lewizne predzej wiceambasador USA odejdzie ;) 06.11.06, 19:46
      Czuje ze predzej wiceambasador USA odejdzie niz Giertych.

      Jednakze nie zapominajmy ze rozmoiwy z wiceambasadorem byly poufne, a w
      poufnych rozmowach rozne rzeczy mozna mowic.

      Bylby problem gdyby wiceambasador to powiedzial publicznie bo wtedy to
      wiceambasador musialby bezapelacyjnie odejsc.

      Chyba jednak beda zaprzeczenia, oswiadczenia, wyjasnienia i wszystko rozejdzie
      sie po kosciach.
        • maria10344 Re: predzej wiceambasador USA odejdzie ;) 07.11.06, 14:23
          stolat3 napisał:

          > takie rzeczy to może mówić do swojej babci , a nie o premierze suwerennego
          > kraju. I tym gorzej świadczy to o jankesach, ze jak twierdzisz było to
          > poruszone w rozmowach poufnych.
          Widać wyrażnie,że i "premier" i cała reszta zasłużyli sobie działaniem na to co
          ich spotyka,a tylko nawiedzonym wyborcom można zawdzięczać,że będą tak
          traktować wszystkich Polaków,co już w prasie amerykańskiej się zdarza.
      • helmut.berlin Re: predzej wiceambasador USA odejdzie ;) 06.11.06, 19:56
        > Chyba jednak beda zaprzeczenia, oswiadczenia, wyjasnienia i wszystko rozejdzie
        > sie po kosciach.

        a chcialbys, nic sie nie rozejdzie po kosciach... Giertych odejdzie, oczywiscie
        zupelnie z innego powodu, absolutnie nie zwiazanego z tym wydarzeniem. Nawet USA
        rzadko wysylaja takie "ostrzezenia", jak to robia to maja (swoj) powod. Polska
        moze sie upierac przy "niepodleglosci" itp. ale na wiele rzeczy dlugo jeszzce
        Polski po prostu nie stac.
        • pies_na_lewizne Re: predzej wiceambasador USA odejdzie ;) 07.11.06, 10:32
          helmut.berlin napisał:

          > > Chyba jednak beda zaprzeczenia, oswiadczenia, wyjasnienia i wszystko
          > > rozejdzie sie po kosciach.

          > a chcialbys, nic sie nie rozejdzie po kosciach... Giertych odejdzie,
          > oczywiscie zupelnie z innego powodu, absolutnie nie zwiazanego z tym
          > wydarzeniem. Nawet USA rzadko wysylaja takie "ostrzezenia", jak to robia to
          > maja (swoj) powod. Polska moze sie upierac przy "niepodleglosci" itp. ale na
          > wiele rzeczy dlugo jeszzce Polski po prostu nie stac.

          Giertych moze i kiedys odejdzie ale to niewiele bedzie mialo wspolnego z
          zyczeniami amerykanskiego wiceambasadra, ale z nowym ukladem sil w parlamencie.
          Czy to po nastepnych wyborach czy tez po rozsypce PO ktora niebawem nastapi.
          Ktos bedzie musial tych bylych poslow PO zagospodarowac, oni wszyscy do
          nowotworzonej partii Olechowskiego przeciez niekoniecznie przejda.

          A to ze Amerykanie nalegaja no to czy tamto niekoniecznie oznacza ze nasza
          niepodleglosc i suwerennosc jest zagrozona. W negocjacjach tak zwykle przeciez
          bywa ze kazda strona chce wynegocjowac ze swojego punktu widzenia jak
          najwiecej. Po prostu, trzeba twardo bronic swoich interesow podczas negocjaci z
          naszymi przyjaciolmi Amerykanami. Tak jak w kazdych negocjacjach.

          Ja naprawde nie rozumiemn w czym tu problem.
          • helmut.berlin Re: predzej wiceambasador USA odejdzie ;) 07.11.06, 10:46
            > Giertych moze i kiedys odejdzie ale to niewiele bedzie mialo wspolnego z
            > zyczeniami amerykanskiego wiceambasadra, ale z nowym ukladem sil w parlamencie.

            Co ma jedno do drugiego? Malo wiesz o zasadach funkcjonowania amerykanskiej
            polityki, oni nie bawia sie w spekulacje. Jak na razie USA uznalo, ze w Polsce
            dzieje sie cos co im nie pasuje i wyslali "upomnienie", w dosyc ostrej i
            nieprzyjemnej formie. Zaleznie od reakcji Polski podejma napewno inne kroki. To
            wszystko niezaleznie od tego jaki jest polski punkt widzenia, nikt nie lubi jak
            inni wtracaja sie w wewnetrzen strawy panstwa to jasne, ale Amerykanie maja
            swoja polityke, to tez jasne.
          • nikola_piterski2 Re: predzej wiceambasador USA odejdzie ;) 07.11.06, 10:54
            pies_na_lewizne napisał:

            > ... trzeba twardo bronic swoich interesow podczas negocjaci z naszymi
            przyjaciolmi Amerykanami. Tak jak w kazdych negocjacjach.
            > Ja naprawde nie rozumiemn w czym tu problem.

            -----------------------------------
            Prawie nie dodac nie ujac.
            Dodam tylko, ze "podczas negocjaci z przyjaciolmi Amerykanami rangu zastepcy
            ambasadora", dlatego, ze to jest prawdziwy poziom medzynarodowej "negocjaci"
            panstw bylego Warszawskiego Ukladu i takich republik bylego ZSRR jak Ukraina,
            Moldowa, Litwa, Lotwa, Estonja. Poziom Gruzji, np., to - amerykanski attache w
            Tbilisi.

            Tak sie pani Polska naskakala, ze jej sie ztanik odpial...
      • europa130 Re: Giertycha bedziemy bronic, jak niepodleglosci 06.11.06, 19:51
        bpkw napisał:

        > Nie bedzie Ameryka pluc nam w twarz; jesli trzeba nasza armia jeszcze dzis
        moze
        > dac nauczke jankesom.... :)))))))))))))
        >no tak rudy na zlomie ,migi gdzies sie migaja acha mamy jeszcze szabelki no i
        wielkiego wojownika Olbrychskiego ,wygramy z jankesami ,chyba w brydza.
    • dominik.olsztyn Re: Wiceambasador USA: Giertych powinien odejść 06.11.06, 19:50
      > Wstyd, żeby w rządzie kraju członkowskiego NATO siedział zapamiętały ksenofob
      > i rusofil od trzech pokoleń.

      Zgadza się. Wstyd. Ale o tym czy ktoś odejdze będzie decydował tylko premier,
      bez względu na to czy kartoflany premier, czy jakikolwiek inny. Żaden buc z USA
      nie ma prawa się wpier... w polskie sprawy i sugerowac dymisji wicepremiera,
      niezależnie do tego, jakie polacy mają o nim zdanie.
      • nowak30 ++Wydalić takiego ambasadora-to nie jego sprawa 06.11.06, 20:03
        pies_na_lewizne napisał:

        > Ujawnienie przez potal gazeat.pl niejawnej notatki w CALOSCI, gdzie rowniez
        > mowa jest o sprawach dotyczacych bezpieczenstwa kraju, naraza nasze
        > bezpieczenstwo, mam nadzieje ze Prokuratura zajmie sie tym przekroczeniem
        > bezzwlocznie.
        ==========================================
        Wydalić takiego ambasadora-to nie jego sprawa
        -Mimo wszystko Polska to nie Trynidad
          • pies_na_lewizne Re: ++Wydalić takiego ambasadora-to nie jego spr 06.11.06, 20:20
            maaac napisał:

            > Oczywiście że jego sprawa. Albo Polska jest sojusznikiem USA albo nie.
            > Wolałbym by polski ambasador w USA równie dobitnie bronił naszych interesów
            > gdy jakiś nierozsądny amerykański polityk spróbuje nas sprzedać Rosji.

            Mysle ze wice mial prawo powiedziec to co powiedzial, ostatecznie bylo to
            niejawne spotkanie.

            Problem bylby gdyby sie publicznie nie mieszal do polskiej polityki.
            Ale przeciez tego nie zrobil.

            Jednakze, gazeta.pl zachowuje sie wysoce nieodpowiedzialnie publikujac CALA
            notatke, tam sa rzeczy tajne dotyczace bezpieczenstwa panstwa!
            • maaac Re: ++Wydalić takiego ambasadora-to nie jego spr 06.11.06, 20:32
              > Mysle ze wice mial prawo powiedziec to co powiedzial, ostatecznie bylo to
              > niejawne spotkanie.
              Ok

              > Problem bylby gdyby sie publicznie nie mieszal do polskiej polityki.
              > Ale przeciez tego nie zrobil.
              Chyba chciałeś napisać- "problem byłby gdyby publicznie się mieszał"?

              > Jednakze, gazeta.pl zachowuje sie wysoce nieodpowiedzialnie publikujac CALA
              > notatke, tam sa rzeczy tajne dotyczace bezpieczenstwa panstwa!

              Tu mam ambiwalentne uczucia. Jeżeli chodzi o stronę karną - to tak jak Ci już
              napisałem - lewicowe podejście to karać gazetę, a nie dysponenta dokumentu.

              Co zaś do "obywatelskiej postawy i publikacji". Też bym wolał by takich
              dokumentów NIE publikowali... tak samo jak Ty.
              Jednak chciałbym ci przypomnieć pewną historię - Polska prowadzi negocjacje w
              sprawie akcesu do UE (pomijam ocenę słuszności tego ruchu) - GW posiada
              informacje mogące zniszczyć aktualny rząd (i go faktycznie niszczące co się
              póżniej okazało). GW wstrzymuje się z publikacją tego info, blokuje też poprzez
              wpływy koleżeńskie wyjście tej informacji od innych (wpływy kolezeńskie
              polegają na wzajemnym zrozumieniu sprawy a nie szantarzu). I jaka jest potem
              ocena? Kto wierzy że celem GW było dobro państwa, a nie próba własnych
              mataczeń? Polecam to pod rozwagę jak w Polsce się opłaca działanie na rzecz
              dobra kraju kosztem własnego.
              • pies_na_lewizne Re: ++Wydalić takiego ambasadora-to nie jego spr 06.11.06, 20:56
                maaac napisał:

                > Chyba chciałeś napisać- "problem byłby gdyby publicznie się mieszał"?

                Sorry, wlasnie sam zauwazylem, oczywiscie masz racje.

                > > Jednakze, gazeta.pl zachowuje sie wysoce nieodpowiedzialnie publikujac
                > > CALA notatke, tam sa rzeczy tajne dotyczace bezpieczenstwa panstwa!

                > Tu mam ambiwalentne uczucia. Jeżeli chodzi o stronę karną - to tak jak Ci
                > już napisałem - lewicowe podejście to karać gazetę, a nie dysponenta
                > dokumentu.

                Alez ja jak najbardziej uwazam ze dysponent powinien byc pociagniety do
                odpowiedzialnosci jesli go anajda, a mam nadzieje ze go/ja/ich znajda!
                Nie mniej uwazam ze media nie maja jakiego NADPRZYRODZONEGO prawa publikowania
                wszystkiego co im do rak wpadnie. Musza przestrzegac obowiazujacego prawa, jak
                kazdy obywatel, firma, organizacja, itp. Oczywiscie jesli zachodzi przypadek
                dzialania "w interesie publicznym" to media maja pewne dodatkowe prawa, ale to
                nie oznacza ze moga robic wszystko co im sie rzewnie podoba.

                > Jednak chciałbym ci przypomnieć pewną historię - Polska prowadzi negocjacje
                > w sprawie akcesu do UE [...]

                Wybacz nie znam tak odleglych w czasie spraw, moglbys byc bardziej konkretny
                albo dac jakiegos linka?
                • maaac Re: ++Wydalić takiego ambasadora-to nie jego spr 07.11.06, 06:25
                  > Alez ja jak najbardziej uwazam ze dysponent powinien byc pociagniety do
                  > odpowiedzialnosci jesli go anajda, a mam nadzieje ze go/ja/ich znajda!
                  > Nie mniej uwazam ze media nie maja jakiego NADPRZYRODZONEGO prawa
                  publikowania
                  > wszystkiego co im do rak wpadnie. Musza przestrzegac obowiazujacego prawa,
                  jak
                  > kazdy obywatel, firma, organizacja, itp. Oczywiscie jesli zachodzi przypadek
                  > dzialania "w interesie publicznym" to media maja pewne dodatkowe prawa, ale
                  to
                  > nie oznacza ze moga robic wszystko co im sie rzewnie podoba.
                  Ok - tylko że prawo powinno mówić, że za bezpieczeństwo danych odpowiada
                  dysponent danych, a nie ich "znalazca". "Znalazca" może sobie z nimi robić co
                  chce bezkarnie chyba, że udowodni się mu że wszedł w ich posiadania na drodze
                  (własnego) przestępstwa.
                  Oczywiście, że mediom nie wolno wszystkiego - ale pod tym hasłem próbuje się
                  ostatnio blokować jakiekolwiek działania mediów - patrz więzienie za SŁUSZNĄ
                  krytykę władz.

                  > Wybacz nie znam tak odleglych w czasie spraw, moglbys byc bardziej konkretny
                  > albo dac jakiegos linka?
                  I o czym z tobą rozmawiać jeżeli g***(uzik) wiesz o polskiej historii
                  najnowszej.
                  • pies_na_lewizne Re: ++Wydalić takiego ambasadora-to nie jego spr 07.11.06, 10:53
                    maaac napisał:


                    > Ok - tylko że prawo powinno mówić, że za bezpieczeństwo danych odpowiada
                    > dysponent danych, a nie ich "znalazca". "Znalazca" może sobie z nimi robić co
                    > chce bezkarnie chyba, że udowodni się mu że wszedł w ich posiadania na drodze
                    > (własnego) przestępstwa.

                    To jakas jakas kuriozalna propozycja? A dlaczego "znalazce", "agenta-
                    rezydenta", "mediium" czy jak ich chcesz tam nazwac nie mialoby obowiazywac
                    prawo zachowania tajemnicy panswtwowej, szszegolnie jesli dotyczy ona
                    bezpieczenstwa panstwa?


                    > Oczywiście, że mediom nie wolno wszystkiego - ale pod tym hasłem próbuje się
                    > ostatnio blokować jakiekolwiek działania mediów - patrz więzienie za SŁUSZNĄ
                    > krytykę władz.

                    A KOGO to wsadzono albo nawet probowano wszadzic do wiezienia za sluszna czy
                    niesluszna krytyke wladz? W Polsce mozna krytykowac wladze kropka. Nie jest
                    istotne czy krytyka jest sluszna czy niesluszna. Jesliby zamykano
                    za "niesluszna" krytyke to Tusk juz od dawna byl od mycia kibla w swoijej celi.

                    > I o czym z tobą rozmawiać jeżeli g***(uzik) wiesz o polskiej historii
                    > najnowszej.

                    nie musze wiedziec o kazdej najdrobniejszej aferze i kazdym przekrecie ostanich
                    16-tu lat zeby moc miec w miare rozsadnie oceniac dzisiejsza sytuacje.

                    Z twoich ocen wynika ze nawet jakbyc te wiedze posiadal to bylaby ona
                    niewiarygodna a niektore wnioski jakie z niej wysuwasz sa po prostu ksiezycowe.
                    • maaac Re: ++Wydalić takiego ambasadora-to nie jego spr 07.11.06, 15:52
                      > To jakas jakas kuriozalna propozycja? A dlaczego "znalazce", "agenta-
                      > rezydenta", "mediium" czy jak ich chcesz tam nazwac nie mialoby obowiazywac
                      > prawo zachowania tajemnicy panswtwowej, szszegolnie jesli dotyczy ona
                      > bezpieczenstwa panstwa?

                      :) własnie nie musi. Obowiązek zachowania "tajemnicy państwowej" przez
                      wszystkich obywateli państwa był cechą państwa totalitarnego. W państwie nie
                      totalitarnym obowiązek zachowania tajemnicy dotyczy tylko dysponenta tej
                      tajemnicy. Dziwne co? Inaczej można by było również Ciebie oskarżyć za
                      naruszenie tajemnicy państwowej bo jakby nie było przeczytałeś ten dokument i
                      nawet na temat jego treści ze mną dyskutujesz...

                      Można co najwyżej oczekiwać że "świadomy obywatel", który wszedł takimi czy
                      innymi drogami w posiadanie tajemnicy państwowej nie będzie jej
                      rozpowszechniał, posiadane kopie zniszczy, a oryginały dostarczy do właściwego
                      organu. Jednak jest to tylko oczekiwanie - tak samo jak nie można prawnie
                      nikomu nakazać meldowania "o dziwnych zachowaniach sąsiadów" (ot najpierw
                      kładzie sobie koran, a potem obwiązuje się pasem z jakimiś laskami z drutami) -
                      ale "świadomy obywatel" sam powinien wiedzieć, że jest to jego powinność.

                      > A KOGO to wsadzono albo nawet probowano wszadzic do wiezienia za sluszna czy
                      > niesluszna krytyke wladz? W Polsce mozna krytykowac wladze kropka. Nie jest
                      > istotne czy krytyka jest sluszna czy niesluszna. Jesliby zamykano
                      > za "niesluszna" krytyke to Tusk juz od dawna byl od mycia kibla w swoijej
                      celi.

                      Już nie pamietasz? Ani słynnego protestu dziennikarzy w klatkach w sprawie
                      Andrzeja Marka serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3076652.html , ani
                      ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego
                      www.gazetawyborcza.pl/1,75515,3715978.html .

                      > nie musze wiedziec o kazdej najdrobniejszej aferze i kazdym przekrecie
                      ostanich
                      >
                      > 16-tu lat zeby moc miec w miare rozsadnie oceniac dzisiejsza sytuacje

                      No wiesz .. aferę, która doprowadziła do upadku rządu RP
                      nazywać "najdrobniejszą". :) Chyba troche przesadzasz... Myślę że raczej nie
                      rozpoznałeś o czym piszę ze względu na wspomnianą już wielokrotnie przeze mnie
                      szczupłosć posiadanych przez Ciebie informacji.

                      > Z twoich ocen wynika ze nawet jakbyc te wiedze posiadal to bylaby ona
                      > niewiarygodna a niektore wnioski jakie z niej wysuwasz sa po prostu
                      ksiezycowe.

                      :))) oczywiście wg. Twojej optyki.
                      • pies_na_lewizne a moze tylko o droge pytasz? 07.11.06, 22:48
                        Re. obowiazek utrzymania tajemnicy panswtwowej

                        Jestem pewien ze lamie prawo nie tylko urzednik ktory przekazuje document
                        zawierajacy tajemnice panstwowa dziennikarzowi, ale i dziennikarz ktory te
                        tajemnice opublikuje.
                        I nic w tym „totalitarnego” nie widze. Przez dlugi czas byl zakaz
                        forografowania (i pulikowania tych fotografii) objektow wojskowych. To tez
                        uwazales za „totalitaryzm”? Ja akurat nie. Bylo (i byc moze jeszcze tak jest)
                        na calym swiecie demokratycznym.

                        Re. więzienie za SŁUSZNĄ krytykę władz.

                        Nie wiem czy Ty manipulujesz czy po prostu nie rozrozniasz najprostszych pojec.
                        A moze i jedno i drugie?

                        Podany przec Ciebie przyklad dziennikarza skazanego na 3 mies. wiezienia wcale
                        nie mozna traktowac jako przyklad „wiezienia za sluszna krytyke wladz”.
                        Zakladajac ze artykul nie manipuluje (nie zapominajmy ze jest to artykul z
                        Gwna!), jasnym jest dla kazdego uwaznie czytajacego czlowieka ze mowa jest o
                        prywatnym procesie ktory wytoczyl urzednik ktory poczul sie pomowiony przez
                        dziennikarza. Widocznie sad uznal ze dziennikarz faceta pomowil. Dziennikarz
                        mogl sie odwolac jesli nie zgodzil sie z decyzja sadu. Przeciez to nie panstwo
                        wysyla dziennikarza do wiezienia za krytyke wladz tyko facet bedacy urzednikiem
                        czuje sie pomowiony i wystepuje na droge sadowa o ochrone swoich dobr
                        osobistych. Czyzby urzednicy mieli miec mniejsze prawa od innych obywateli? To
                        bylby dopiero totalitaryzm, tyle ze dzialajacy w przeciwnym kierunku.

                        Inna sprawa czy zawsze sluzy demokracji aby pozywac do sadu za kazde
                        pomowienie. To juz powinno zalezec jednak od oceny indywidulanego
                        urzednika/polityka.

                        Np Kaczynscy sa obrazani, obsmarowywani, ich imie gnojone na tym forum setki
                        jesli nie tysiace razy na dzien, ale przeciez nikogo nie pozywaja.

                        Ale jesli jakis dziennikarz chcialby ich obsmarowac w jakims szmatlawcu to
                        uwazam ze maja swiete prawo pozwac go do sadu, ale na prywatnej drodze sadowej.

                        Co do drugiego przykladu, mianowicie wyroku TK, tez nie jest przykladem
                        na „więzienie za SŁUSZNĄ krytykę władz”. Trybunal podtrzymuje przepis KK ktory
                        przewiduje do 2 lat wiezienia za publiczne POMOWIENIE. Ten przepis nie mowi nic
                        o ;krytyce wladz”, mowi o „publicznym pomowieniu” – kogokolwiek. Czy rozumiesz
                        co to jest pomowienie?


                        Wiesz, nudzi mnie dyskusja z Toba bo albo nie rozumiesz podstawowych pojec albo
                        manipulujesz.

                        Jak nie rozumiesz podstawowych pojec to sie podksztalc a potem sobie pogadamy.
                        Jesli manipulujesz to... wrrrrrrr.
                        • maaac Re: a moze tylko o droge pytasz? 08.11.06, 16:14
                          > Re. obowiazek utrzymania tajemnicy panswtwowej

                          Dalej nie rozumiesz sprawy. Zakaz fotografowania akurat nie jest najlepszym
                          przykładem.
                          Mogę ci za to dorzucić inny - prawidłowy. Powiedzmy, że znajdziesz gdzieś na
                          ulicy "Pamiętniki Kwaśniewskiego z kolejnych ochlajów". Znajdziesz na nich
                          pieczatki z napisem "tajne". Tekst wskazuje, że jest to faktycznie dzieło
                          prawdziwego "golenia". Co zrobisz z nimi? Oddasz je Kwaśniewskiemu? Oddasz je
                          instytucji, której pieczątka tam widnieje? A jak będzie tylko hasło "tajne"?
                          Skąd wiesz czy ktoś nie podrobił takiej pieczątki i nie przybił tego na takim
                          tekście "dla jaj"? A może ten tekst faktycznie był tajny ale juz nie jest? Itd.
                          Itp. - Czyli tak naprawde nie pieczątka "tajne" czyni z dokumentu tajemnicę -
                          bo taką sobie może każdy przybić tylko decyzja jakiegoś dysponenta tajemnicy.
                          On przekazując informacje dalej komuś jako tajne - określa, że należy dochować
                          tajemnicy ich zawartości. Czyli za utrzymanie ich odpowiedzialni sa tylko ci co
                          z mocy decyzji wiedzą o ich tajności. Koniec kropka - finito. Inaczej mozna
                          kogoś skazac za zdradzenie tajemnicy państwowej że znów na wiosnę
                          zabrakło "sznurka do snopowiązałek".

                          > Re. więzienie za SŁUSZNĄ krytykę władz.

                          Więzienie za krytykę władz. Obojętnie słuszną czy nie bo o tym była mowa.
                          Przynajmniej tyś zaczął twierdzić, że nie było czegoś takiego.
                          > A KOGO to wsadzono albo nawet probowano wszadzic do wiezienia za sluszna czy
                          > niesluszna krytyke wladz?

                          Dodatkowo TK wypowiadał się o sprawach karnych czyli działaniach
                          prokuratorskich, a nie procesach cywilnych. Jakoś do tej pory nie słyszałem by
                          prokurator wystąpił w obronie prywatnej osoby A "pomówionej" przez osobę B.

                          > Wiesz, nudzi mnie dyskusja z Toba bo albo nie rozumiesz podstawowych pojec
                          > albo manipulujesz.
                          >
                          > Jak nie rozumiesz podstawowych pojec to sie podksztalc a potem sobie pogadamy.
                          > Jesli manipulujesz to... wrrrrrrr.

                          Wiesz odnosze dokładnie to samo wrażenie względem Ciebie... Brak twojej wiedzy
                          nie raz już tu wyszedł na jaw...
              • pies_na_lewizne Re: ++Wydalić takiego ambasadora-to nie jego spr 06.11.06, 21:02
                helmut.berlin napisał:

                > > Jednakze, gazeta.pl zachowuje sie wysoce nieodpowiedzialnie publikujac
                > > CALA notatke, tam sa rzeczy tajne dotyczace bezpieczenstwa panstwa!

                > no chyba nie sa tajniejsze od niektorych juz ujawnionych w imie "niszczenia
                > ukladu".

                Uklad niewatpliwie trzeba niszczyc. Bez narazania bezpieczensta kraju. do
                obecnej chwili odnosze wrazenie ze w ten sposob to sie odbywa.

                Jesli Ty uwazasz ze rzad narazil bezpieczenstwo kraju ujawniajac jakis
                dokument/informacje, to moglbys dac konkretny przyklad? Ale konkretnie, ok?
                • helmut.berlin Re: ++Wydalić takiego ambasadora-to nie jego spr 06.11.06, 21:16
                  > Jesli Ty uwazasz ze rzad narazil bezpieczenstwo kraju ujawniajac jakis
                  > dokument/informacje, to moglbys dac konkretny przyklad? Ale konkretnie, ok?

                  Moglbym tylko zacytowac wiele tego co pisano w prasie, nie tylko GW, ale po co?
                  Udowodnic 100%, ze np. bezpieczenstwo kraju zostalo zagrozone jest tak samo
                  trudne jak udowodnienie, ze np. gazociag polnocny zagraza temu bezpieczenstwu.
                  Jakbysmy zaczeli sie nad tym zastanawiac, co to jest to "bezpieczenstwo" to
                  moglibysmy bez zadnych wielkich wynikow dyskutowac tygodniami...
                  • pies_na_lewizne Re: ++Wydalić takiego ambasadora-to nie jego spr 06.11.06, 22:33
                    helmut.berlin napisał:

                    > > Jesli Ty uwazasz ze rzad narazil bezpieczenstwo kraju ujawniajac jakis
                    > > dokument/informacje, to moglbys dac konkretny przyklad? Ale konkretnie,
                    > > ok?

                    > Moglbym tylko zacytowac wiele tego co pisano w prasie, nie tylko GW, ale
                    > po co?
                    > Udowodnic 100%, ze np. bezpieczenstwo kraju zostalo zagrozone jest tak samo
                    > trudne jak udowodnienie, ze np. gazociag polnocny zagraza temu bezpieczenstwu.
                    > Jakbysmy zaczeli sie nad tym zastanawiac, co to jest to "bezpieczenstwo" to
                    > moglibysmy bez zadnych wielkich wynikow dyskutowac tygodniami...

                    A wiec Twoje zarzuty pozostaja goloslowne.
        • pies_na_lewizne Re: ++Wydalić takiego ambasadora-to nie jego spr 06.11.06, 20:15
          nowak30 napisał:

          > Wydalić takiego ambasadora-to nie jego sprawa
          > -Mimo wszystko Polska to nie Trynidad

          powazniejszy problem jest w tym ze gazeta.pl naraza bezpieczenstwo kraju
          publikujac tajna notatke W CALOSCI.

          Mogli tylko opublikowac urywek dotyczacy Giertycha i nie byloby problemu.

          To jest wysoce nieodpowiedzialne.
      • maaac Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 20:05
        O widze że kierujesz się lewackim podejściem gdzie winna jest gazeta, a nie
        dysponent tajnej notatki, który gazecie ją udostępnił...

        W jednym mogę się zgodzić - wypłynięcie całej sprawy na jaw - łącznie z
        kretyńskim listem "protestacyjnym" Giertycha to skandal.
        Premier Giertych ma prawo krytykować działania Amerykanów w Iraku, a z kolei
        Amerykanie mają prawo krytykować za to Giertycha. Tyle że takie sprawy załatwia
        się na szczeblu ambasada-rząd i nie powinno to wypływać na zewnątrz.
        Upublicznienie całej sprawy świadczy o politycznej indolencji naszego rządu...
              • maaac Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 20:20
                > Z jednej strony ta pusta gadanina o honorze, niezaleznosci itd., a z drugiej
                > akcje takie jak ta i nie tylko (Macierewicz). To wszystko sie kupy nie
                trzyma..

                "Krowa co dużo ryczy mało mleka daje" - trzyma się więc kupy jak najbardziej.

                Proponuję sprawdzić co się stało z poprzednimi pomysłami PiS&koalicja
                dotyczącymi szkół (sprawa podręczników). Oni lubią robić tylko dużo
                zamieszania - lektura obowiązkowa na dziś "Wół minister"
                • pies_na_lewizne Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 20:41
                  maaac napisał:

                  > > Z jednej strony ta pusta gadanina o honorze, niezaleznosci itd., a z
                  > > drugiej akcje takie jak ta i nie tylko (Macierewicz). To wszystko sie
                  > > kupy nie trzyma..
                  >
                  > "Krowa co dużo ryczy mało mleka daje" - trzyma się więc kupy jak najbardziej.

                  Musze przyznac ze nie pojmuje twojej ani helmuciej logiki...

                  > Proponuję sprawdzić co się stało z poprzednimi pomysłami PiS&koalicja
                  > dotyczącymi szkół (sprawa podręczników). Oni lubią robić tylko dużo
                  > zamieszania - lektura obowiązkowa na dziś "Wół minister"

                  nie na temat
                  • helmut.berlin Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 20:46
                    nie pojmujesz? Przeciez caly pomysl PISu polega na "sprzedaniu" spoleczenstwu
                    czegos co nie ejst najwazniejsze, niemniej wilu dalo sie na te "honorowe" sprawy
                    nabrac. Potem czyni sie wszystko, wzecy te "honorna" Polske oslabic, osmieszyc,
                    skompromitowac itp. Byc moze nie zauwazyles, ja jestem pewien, ze ten "wyciek"
                    jest sprawa rzadu.
                    • pies_na_lewizne Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 21:07
                      helmut.berlin napisał:

                      > nie pojmujesz? Przeciez caly pomysl PISu polega na "sprzedaniu" spoleczenstwu
                      > czegos co nie ejst najwazniejsze, niemniej wilu dalo sie na te "honorowe"
                      > sprawy nabrac. Potem czyni sie wszystko, wzecy te "honorna" Polske oslabic,
                      > osmieszyc, skompromitowac itp. Byc moze nie zauwazyles, ja jestem pewien, ze
                      > ten "wyciek" jest sprawa rzadu.

                      helmut.berlin, jezeli juz masz dezinformowac to rob to dobrze.
                      to co napisales jest smieszne.
                      halo, centrala, wezcie helmuta na odswiezajacy kurs szkoleniowy bo juz wszystko
                      pozapominal.
                      • helmut.berlin Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 21:20
                        > helmut.berlin, jezeli juz masz dezinformowac to rob to dobrze.

                        nie rob takich unikow, nie zmieniaj tematu. Dla mnie jest raczej pewne, ze ten
                        "wyciek" to nie jest sprawa jakiegos tam podrzednego urzednika czy "pomylki". W
                        sumie widze w tym, oprocz elementow szkodliwych (dla wizerunku Polski), takze
                        elementy pozytywne (ktos "madry" w rzadzie chce sie pozbyc Giertycha).
                        • pies_na_lewizne Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 22:37
                          helmut.berlin napisał:

                          > > helmut.berlin, jezeli juz masz dezinformowac to rob to dobrze.
                          >
                          > nie rob takich unikow, nie zmieniaj tematu. Dla mnie jest raczej pewne, ze ten
                          > "wyciek" to nie jest sprawa jakiegos tam podrzednego urzednika czy "pomylki".
                          > W sumie widze w tym, oprocz elementow szkodliwych (dla wizerunku Polski),
                          > takze elementy pozytywne (ktos "madry" w rzadzie chce sie pozbyc Giertycha).

                          Szukasz siedemnastego dna pomijajac pierwsze.
                          to jest tak typowe dla dezinformacji, tyle ze zazwyczaj robione jest to
                          bardziej zrecznie.
                          dlatego polecam kurs odswiezajacy ;)
                  • maaac Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 20:50
                    > Musze przyznac ze nie pojmuje twojej ani helmuciej logiki...

                    Bo my "łże" elita i "wykształciuchy". Dokształcisz się i trochę oszlifujesz
                    (staniesz się elitą Polski) to nagle nas zrozumiesz.

                    > nie na temat
                    Niestety na temat. Skończyły się rządy "lisów", mamy "małpy" u sterów.

                    "Kiedy wół był ministrem i rządził rozsądnie,
                    Szły, prawda, rzeczy z wolna, ale szły porządnie.
                    Jednostajność na koniec monarchę znudziła;
                    Dał miejcs wołu małpie lew, bo go bawiła.
                    Dwór był kontent, kontenci poddani - z początku;
                    Ustała wkrótce radość - nie było porządku.
                    Pan się śmiał, śmiał minister, płakał lud ubogi.
                    Kiedy więc coraz większe nastawały trwogi,
                    Zrzucono z miejsca małpę. Żeby złemu radził,
                    Wzięto lisa: ten pana i poddanych zdradził.
                    Nie osiedział się zdrajca i ten, który bawił:
                    Znowu wół był ministrem i wszystko naprawił."

                    Uwolskie "woły" z powodu nieruchawości Ludowi się nie podobały - chciał
                    przyspieszenia. Wziął sobie Lud SLDowskiego "lisa" - jaki jest efekt widzimy.
                    Aby zaradzić "lisowym" rządom lud wybrał "małpę". Mamy rząd, w którym cała para
                    idzie w gwizdek... Osobiście czekam na powrót takich czy innych "wołów" do
                    rządzenia.
                    • pies_na_lewizne opowiem ci bajke... 06.11.06, 22:27
                      maaac napisał:

                      > > Musze przyznac ze nie pojmuje twojej ani helmuciej logiki...
                      >
                      > Bo my "łże" elita i "wykształciuchy". Dokształcisz się i trochę oszlifujesz
                      > (staniesz się elitą Polski) to nagle nas zrozumiesz.

                      Zostac lze-elita? To stanoczo za wysoka cena.
                      Wyksztalciuch? Jesli to oznacza posiadanie wyksztalcenia to chyba nim jestem
                      ale jesli to oznacza rowniez bycie synalkiem komucha to juz nie, po stokroc nie!


                      > > nie na temat
                      > Niestety na temat. Skończyły się rządy "lisów", mamy "małpy" u sterów.
                      >
                      > "Kiedy wół był ministrem i rządził rozsądnie,
                      > Szły, prawda, rzeczy z wolna, ale szły porządnie.
                      > Jednostajność na koniec monarchę znudziła;
                      > Dał miejcs wołu małpie lew, bo go bawiła.
                      > Dwór był kontent, kontenci poddani - z początku;
                      > Ustała wkrótce radość - nie było porządku.
                      > Pan się śmiał, śmiał minister, płakał lud ubogi.
                      > Kiedy więc coraz większe nastawały trwogi,
                      > Zrzucono z miejsca małpę. Żeby złemu radził,
                      > Wzięto lisa: ten pana i poddanych zdradził.
                      > Nie osiedział się zdrajca i ten, który bawił:
                      > Znowu wół był ministrem i wszystko naprawił."
                      >
                      > Uwolskie "woły" z powodu nieruchawości Ludowi się nie podobały - chciał
                      > przyspieszenia. Wziął sobie Lud SLDowskiego "lisa" - jaki jest efekt widzimy.
                      > Aby zaradzić "lisowym" rządom lud wybrał "małpę". Mamy rząd, w którym cała
                      > para idzie w gwizdek... Osobiście czekam na powrót takich czy innych "wołów"
                      > do rządzenia.

                      a ja Ci opowiem lepsza historyjke, lepsza bo bardziej prawdziwa.

                      Problem z "wolami" byl taki ze bedac przy zlobie nie tylko same sie ozeraly do
                      nieprzytomnosci, ale i cichcem dawaly "lisom" ukrasc z zagrody co sie da.

                      Nie mowiac juz o tym, ze "woly" dwom a moze nawet i trzem gospodarzom sluzyly.
                      Lud o tym jednak nie wiedzial.

                      "lud" dal sie omamic obietnicom "wolow", tym latwiej ze "gdaczace kwoki" na
                      grzedzie ciagle przyklaskiwaly "wolom" i zapodawaly "ludowi" rozne prawdy do
                      wierzenia, to chwalac, to strofujac, to pouczajac "lud" na kazdym kroku.

                      w koncu jednak "lud" przejrzal na oczy i zrozumial ze "woly" to po prostu "lisy
                      przebrane za woly", wiec "lud" pomyslal, po co nam przebierance skoro mozemy
                      miec "the real thing"?

                      pamietal tez lud - jak przez mgle - ze "lisy" juz kiedys w zamierzchlych
                      czasach panowaly i podobno bylo biednie ale zgrzebnie i podobno nawet do
                      garnka -niewiele- ale bylo co wlozyc, wiec nostalgia scisnela "lud" w dolku za
                      starymi dobrymi czasami i lud zawolal "Lisy, wroccie!" i wybral "lisy" do
                      gospodarzenia.

                      szybko sie jednak lud spostrzegl ze "lis" to "lis" i swojej lisiej natury nie
                      zmieni chocby jak probowal (dodatkowy problem byl w tym, ze "lisy" wcale ale to
                      wcale nie probowaly!).

                      tak wiec "lud" poszedl po rozum do glowy i nie sluchajac gdakania "kwok" dal
                      wladze "kaczkom".

                      "kaczki" w piorunujacym tempie wziely sie za odbudowe i remont rozwalajacego
                      sie gospodarstwa.

                      szybko tez doszly do wniosku, ze trzeba rozprawic sie ze "szczurami" ktore ze
                      pomoca "czerwonych pajakow" usnuly "szara siec" powiazan. "kaczki" zatrudnily
                      wiec mysliwego ze zgraja "psow"-tripcielski ktore zaczely wszedzie weszyc i
                      kopac, raz po raz wykopujac jakiegos "szczura".

                      na dodatek "psy" wdarly sie do jakiejs starej "szafy" pelnej "szczurzych
                      gowien" i wielu dowodow szczurzej roboty nie tylko samych "szczurow" ale i
                      niektorych "lisow" jak i - o dziwo! - "wolow"-przebierancow!

                      Wielki strach padl wiec i na "szczury", i na "lisy", i na "woly"-przebierance,
                      jak i na paru "gospodarzy" z sasiednich wsi ktorym co podlejsze zwierzaki po
                      kryjomu sluzyly.

                      strasznie rozsierdzone "szczury" i "woly"-przebierance, przy pomocy
                      grupki "leppard-ow" zorganizowaly nawet "nocna zmiane"-bis przeciw "kaczkom"
                      oskarzajac je o rozne rzeczy, ale obylo sie tylko na duzej kotlowninie, kaczki
                      stracily troche pierza, lud sie na chwile wzburzyl ale potem zrozumial ze "nie
                      takie kaczki straszne jak je maluja" i wszysko wrocilo do normy.

                      a "psy tropicileskie" dalej bezwzglednie raz po raz wykopywaly
                      jakiegos "szczura"...

                      kiedy mysliwiec oglosil ze "psy"-tropiciele wlasnie co odkryly w zagrodzie cos
                      w rodzaju drugiej "szafy", jeszcze wieksze zapanowalo wsrod zagrozonej
                      zwierzyny zamieszanie.

                      do tego stopnia poczula sie trefna zwierzyna zagrozona ze wydaje sie iz jeden
                      ze "szczurow" specjalnie wywlokl na swiatlo dzienne pewna tajna notatke
                      [poniewaz jest tajna pominmy jej tresc milczeniem] ktora moze narazic
                      gospodarstwo na powazne straty. niewatpliwie "psy"-tropiciele sie ta sprawa
                      zajma.

                      trzeba tez dodac ze odkad "kaczki" gospodarza, zagroda prosperuje swietnie, juz
                      ad lat tak dobrze nie stala. i "lud" to widzi, docenia i doceniac bedzie. I juz
                      tak szybko ani "lisow" ani "wolow"-przebierancow do koryta nie dopusci.

                      Podobala Ci sie moja historyjka :)?

                      • maaac Re: opowiem ci bajke... 07.11.06, 06:33
                        Buchachacha normalny Kacztrix.
                        Doskonale wiem, że tak tak rzeczywistość jest odbierana oczami
                        miłośników "kaczek" :)))
                        Jednak opowiadana przez ciebie bajka rzeczywistości nie zmieni - zwłaszcza, że
                        jak sam przyznałeś bajkopisarz nic nie wie co się działo parę lat temu w Polsce
                        i całą swą wiedzę na "linkach" opiera...

                        W kolejkach też pewnie nigdy "przyjemności" stać nie miałeś... Ech
                        te "antykomunisty" co komunizm znają jedynie z broszurek. Namnożyło się ich jak
                        kombatantów kilkadziesiąt lat po wojnie...
                            • pies_na_lewizne Re: opowiem ci bajke... 07.11.06, 12:05
                              maaac napisał:

                              > Moich? Tzn. prócz braków w wiedzy na temat historii najnowszej masz braki w
                              > literaturze polskiej...

                              oj czepiasz sie stary.

                              jak brak merytorycznych argumentow w dyskusji, to probuje sie sciagnac
                              przeciwnika na boczne tory.

                              Za`merytorycznosc - niedostateczny.
                              • maaac Re: opowiem ci bajke... 07.11.06, 15:35
                                Jeżeli mamy merytorycznie dyskutowac musimy się odnosić do tych samych
                                niezmiennych faktów - możemy się co najwyżej różnić oceną tych wydarzeń.

                                Problem zaczyna się gdy jedna strona chce "merytorycznie" dyskutować, a
                                wykazuje spore braki w wiedzy na temat samych wydarzeń.

                                Własnie wiedzy, a nie sposobu ich oceny. Właśnie to u Ciebie zauważam.
              • pies_na_lewizne Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 20:38
                helmut.berlin napisał:

                > > (Niech sobie po buzi prywatnie nakładą, ale dlaczego ma na tym cierpieć
                > > bezpieczeństwo Polski?!!!)

                > Z jednej strony ta pusta gadanina o honorze, niezaleznosci itd., a z drugiej
                > akcje takie jak ta i nie tylko (Macierewicz). To wszystko sie kupy nie
                > trzyma...

                Moglbys sie podzielic z Twoim rozumowaniem?
                Bo jakos nie moge pojac.
            • pies_na_lewizne Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 20:36
              maaac napisał:

              > > albo wielkiej "niezgodzie" wewnatrz tego rzadu
              >
              > Co w sumie oznacza to samo...
              > (Niech sobie po buzi prywatnie nakładą, ale dlaczego ma na tym cierpieć
              > bezpieczeństwo Polski?!!!)

              no ale dlaczego obwiniasz RZAD za narazanie bezpieczenstwa Polski?
              czy ty czlowieku nie umiesz LOGICZNIE spojrzec na sprawe, przeanalizowac KTO i
              DLACZEGO mialby w tym interes zeby ujawnic te notatke prasie?

              Przeciez chyba nie RZAD?

              Mysl logicznie.
              • maaac Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 20:43
                > no ale dlaczego obwiniasz RZAD za narazanie bezpieczenstwa Polski?
                > czy ty czlowieku nie umiesz LOGICZNIE spojrzec na sprawe, przeanalizowac KTO
                i
                > DLACZEGO mialby w tym interes zeby ujawnic te notatke prasie?
                >
                > Przeciez chyba nie RZAD?
                >
                > Mysl logicznie.


                Myślę - wybacz ale mam inne dane i na podstawie ich wyciągam inne wnioski.
                Rząd - wbrew oficjalnym deklaracją jest antyamerykański. Bliżej mu raczej do
                Rosji. Co do PiSu i Kaczyńskich to trudniej udowodnić - choć wsparcie
                mającego "dziwne układy z Rosją" Radia Maryja jest znamienne. Rusofilizm
                Giertycha i Leppera jest znacznie łatwiejszy do zauważenie. Zobacz co robi nasz
                rząd w celu skomplikowania naszych stosunków z różnymi krajami Europy
                Zachodniej.
                • pies_na_lewizne Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 22:44
                  maaac napisał:

                  > > no ale dlaczego obwiniasz RZAD za narazanie bezpieczenstwa Polski?
                  > > czy ty czlowieku nie umiesz LOGICZNIE spojrzec na sprawe, przeanalizowac
                  > > KTO i DLACZEGO mialby w tym interes zeby ujawnic te notatke prasie?
                  > >
                  > > Przeciez chyba nie RZAD?
                  > >
                  > > Mysl logicznie.

                  > Myślę - wybacz ale mam inne dane i na podstawie ich wyciągam inne wnioski.
                  > Rząd - wbrew oficjalnym deklaracją jest antyamerykański. Bliżej mu raczej do
                  > Rosji. Co do PiSu i Kaczyńskich to trudniej udowodnić - choć wsparcie
                  > mającego "dziwne układy z Rosją" Radia Maryja jest znamienne. Rusofilizm
                  > Giertycha i Leppera jest znacznie łatwiejszy do zauważenie. Zobacz co robi
                  > nasz rząd w celu skomplikowania naszych stosunków z różnymi krajami Europy
                  > Zachodniej.

                  nie wierze ze tak rzeczywiscie myslisz, chociaz latwo mi byloby uwierzyc ze
                  koniecznie chcialbys aby spoleczenstwo tak myslalo.
                  to jest dezinformacja.
                  ale musze Ci przynac ze troche bardziej misterna nic raczej niedudolne proby
                  helmut.berlin'a.
                  • maaac Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 07.11.06, 06:37
                    > nie wierze ze tak rzeczywiscie myslisz, chociaz latwo mi byloby uwierzyc ze
                    > koniecznie chcialbys aby spoleczenstwo tak myslalo.
                    > to jest dezinformacja.
                    > ale musze Ci przynac ze troche bardziej misterna nic raczej niedudolne proby
                    > helmut.berlin'a.

                    :) No cóż możesz nie wierzyć.
                • pies_na_lewizne Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 22:49
                  helmut.berlin napisał:

                  > > DLACZEGO mialby w tym interes zeby ujawnic te notatke prasie?

                  > a ty zakladasz, ze Giertych w tym "rzadzie" ma samych serdecznych przyjaciol??

                  ty myslisz ze Kaczynski by rozwalal koalicje ktora z takim mozolym trudem
                  skonstruowal? Bredzisz. jakby chcial sie Giertycha pozbyc to by sie go bez
                  trudu pozbyl.

                  robisz dezinformacje.

                  Zrodla ujawnienia tej notatki trzeba szukac wsrod wrogow rzadu a szczegolnie
                  wrogow niektorych dzialan tego rzadu.
                        • pies_na_lewizne Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 07.11.06, 11:56
                          helmut.berlin napisał:

                          > > no to kogo miales na mysli, i jakie sa jego motywacje?

                          > Mozna tak dalej spekulowac, nie myslisz, ze sam Giertych mogl stac za tym? Na
                          > zasadzie pozyskiwania sympatii typu: "...nie lubie Giertycha ale teutaj ma
                          > racje.."

                          Giertych nie byl na tym spotkaniu. A wiec przeciek wyszedl skad indziej.

                          Nie watpie ze Giertych gra swoja wlasna gre krytykujac obecnosc polskich
                          zolnierzy w Iraku, no ale on ma do tego swiete prawo.

                          Jak ktos Giertycha usluznie ostrzegl ze wiceambasador USA nalega na jego
                          odsuniecie z rzadu to wcale mu sie nie dziwie ze pisze (poufny) list do min.
                          Fotygi z protestem. Gdyby tego nie zrobil to bylby skonczonym ciapa.

                          Potem ktos wyjawia i tajna notatke i list Giertycha mediom. Kto to mogl byc?
                          Nie sadze ze byl to Giertych, przynajmniej nie jesli chodzi o tajna notatke bo
                          on dostepu do tajnej notatki nie mial. A kto mial? Kancelaria premiera? Watpie
                          zeby ktos w niej byl kretem, choc nie wykluczam.

                          Podejrzewam ze sprawa sie zaczela w jeszcze nie do konca wyczyszczonym MSZcie,
                          tam kila osob na pewno mialo dostep do listu Giertycha. Moze ktos kto wie kto
                          wkrotce i tak straci prace i chcial sie odgryzc? A moze ktos z pewnymi
                          powiazaniami? W liscie Giertycha jest mowa o tym spotkaniu no to idzie ta osoba
                          za tropem i jakims sposobem dociera do tajnej notatki. A tu sie okazuje ze tam
                          mnostwo smakowitych kaskow ktore mozna wykorzystac!

                          Ujawniaja tajna notatke i list Giertycha swoim ludziom w TOK FM, Gazecie i TVN,
                          ktorzy sie specjalizuja w takich sprawach...

                          Im oczywiscie nie zalezy na Giertychu, ani naciski wiceambasadora tak naprawde
                          ich nie szokuja, decyduja jednak wylewac nad nimi krokodyle lzy, ale tak
                          naprawde gra chodzi o wyzsza stawke.

                          - takie zamieszanie w rzadzie moze tylko zaszkodzic PiSowi i pomoc PO i SLD w
                          wyborach samorzadowych. a poniewaz PO juz tonie wiec wszelka pomoc jest bardzo
                          potrzebna
                          - takie zamieszanie oziebi stosunki polsko-amerykanskie jak i tez wykaze
                          Amerykanom ze nie moga polegac na polskich sojusznikach bo nie potrafia
                          utrzymac tajemnicy... i byc moze Amerykanie zrezygnuja z umieszczania sytemu
                          tarczy rakietowej w Polsce.... ciekawe komu byloby to na reke?

                          Ochoczy udzial w tej hucpie wzorow obiektywizmu TOK FM, Gazety i TVN wyraznie
                          wskazuje skad te przecieki pochodza.
                            • pies_na_lewizne Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 07.11.06, 14:53
                              helmut.berlin napisał:

                              > > Potem ktos wyjawia i tajna notatke i list Giertycha mediom. Kto to mogl
                              > > byc?

                              > to chybna Giertych musial znac notatke zanim napisal swoj list?

                              na poczatku Giertych mogl znac z innego zrodla tylko fragment ktory jego samego
                              dotyczyl.
                              jak list protestacyjny Giertycha dotarl do MSZtu tam ktos mogl pojsc po nitce
                              do klebka i przez swoje powiazania dotrzec do cala tresci notatki i zdecydowac
                              uzyc jej do swoich celow. Dla zmylki ostentacyjnie wylewajac lzy nad
                              traktowaniem Giertycha i polskiego rzadu przez niedobrego wiceambasadora.

                              Zreszta, co tu gadac, premier powiedzial ze fakt ujawnienia notatki ktora BYLA
                              PRZEZNACZONA JEDYNIE DLA CZTERECH PAR OCZU jest bardzo interesujacy i wymaga
                              odrebnego wyjasnienia.
                • pies_na_lewizne Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 07.11.06, 12:23
                  maaac napisał:

                  > Był - AWS-UW.

                  problem t tym ze teza jest niesluszna.
                  rzad nie jest sklocony. jest wyjatkowo zgodny.
                  ten incydent z wiceambasadorem to nie problem wyplywajacy z rzadu, to problem
                  wyplywajacy z twardej polityki negocjacyjnej USA.
                  dopiero reakcja polskiego rzadu na ten incydent pokarze czy jest wewnetrznie
                  sklocony czy nie. ja sie zaloze ze rzad okaze sie niesamowicie solidarny.

                  i co wtedy z helmut.berlin'em powiecie? ze nie mieliscie racji?
                  watpie! zaraz zaczniecie szybko stawiac nowe diagnozy!

                  cale szczescie ze nie jestescie lekarzami bo by Wasi pacjenci ciagle Wam
                  umierali.
                    • maaac Re: ortografia sie klania... 07.11.06, 15:58
                      :) eeeee, a cała sprawa z wyrzuceniem Leppera i Samoobrony z rządu to były
                      wyłącznie nasze omamy? A może ten fakt istnieje wyłacznie w Świecie
                      postrzeganym przez "wykształciuchów" podczas gdy w "kacztrixie" nie miał on
                      nigdy miejsca?

                      :) i jeszcze raz ci przypomnę - twoi "lewacy" mieszczą się w ze swoimi
                      pogladami w 90% na PRAWO od twoich poglądów.
                      • pies_na_lewizne Re: ortografia sie klania... 07.11.06, 21:29
                        maaac napisał:

                        > :) eeeee, a cała sprawa z wyrzuceniem Leppera i Samoobrony z rządu to były
                        > wyłącznie nasze omamy?

                        alez czlowieku, Ty zyjesz ciagle w przeszlosci, to za zamierzchle juz czasy!
                        zreformowany rzad jest bardzo zgodny i swietnie dziala ;))))))))


                        > :) i jeszcze raz ci przypomnę - twoi "lewacy" mieszczą się w ze swoimi
                        > pogladami w 90% na PRAWO od twoich poglądów.

                        Ja wiem ze polscy "liberalowie" bardzo chcieliby wszystkich przekonac do
                        swojej "prawicowi". Tak sie tylko sklada ze jak co do czego przychodzi to staja
                        murem z komuna i sluzbami i przeprowadzaja rozne bardzo "nieliberalne"
                        akcje ;)))

                        "Prawicowosc" polskich "liberalow" to mrzonka. Przeciez nie wystarczy samego
                        siebie nazywac liberalem zeby nim byc!

                        Moze polscy "liberalowie" po dwoch albo trzech pokoleniach zdolaja w koncu
                        zatrzec swoje pochodzenie, na razie jednak to im sie nie uda.

                        Jak na razie jest jasne ze polscy "liberalowie" to przede wszystkim ta czesc
                        post-solidarnosci ktorej przedstawiciele kiedys prowadzil rozmowy ze sluzbami o
                        charakterze negocjacyjnym i ktorzy wespol z postkomuna rozkradli majatek
                        narodowy i stworzyli szara siec ukladow.

                        Ale dla prawdziwych liberalow (jesli takowi istnieja w Polsce) jest nadzieja.

                        Poprzez konsekwentne rozwalanie ukladu i lustracje bracia Kaczynscy jako
                        produkt uboczny ulatwia prawdziwym liberalom stwarzac prawdziwie liberalna
                        partie (nie mam na mysli tej planowanej przez Olechowskiego!), chociaz tak
                        naprawde nie widze wielkich prospektow wsrod spoleczenstwa polskiego dla partii
                        prawdziwie liberalnej.

                        Predzej widze szanse dla partii socjal-demokratycznej, ale takiej zupelnie
                        odcietej od komunistycznej, postkomunistycznej, okraglo-stolowo-post-
                        solidarnosciowej i ubeckiej przeszlosci.

                        bedzie dobrze kiedy taka kiedys w (dalekiej) przszlosci powstanie, bo swietne
                        rzady prawicowe beda jeszcze swietniejsze jesli beda mialy konstruktywna,
                        kompetentna i uczciwa opozycje prezentujaca prawdziwie alternatywny program.
                        Sam chyba nigdy bym na taka partie nie zaglosowal ale uwazam ze jest taka
                        partia potrzebna w demokracji.

                        Bardzo Cie prosze, przestan mnie juz rozsmieszac "prawicowoscia" tych
                        polskich "liberalow". Zawsze przyprawia mnie to o paroksyzmy smiechu... a wtedy
                        trudno posty pisac bo sie rece trzesa i lzy zalewaja oczy ;)))))
                        • helmut.berlin Re: ortografia sie klania... 08.11.06, 01:50
                          > Jak na razie jest jasne ze polscy "liberalowie" to przede wszystkim ta czesc
                          > post-solidarnosci ktorej przedstawiciele kiedys prowadzil rozmowy ze sluzbami o
                          > charakterze negocjacyjnym i ktorzy wespol z postkomuna rozkradli majatek
                          > narodowy i stworzyli szara siec ukladow.

                          Dla mnie oznacza to co powyzej napisales, ze (1) nie rozumiesz co to znaczy
                          "liberal", (2) obrazasz wielu ludzi (wlasnie polskich liberalow)... ladnie to tak?
                          • maaac Re: ortografia sie klania... 08.11.06, 15:44
                            Nie rozumie, bo nigdy w Polsce nie wytłumaczono ludziom prawdziwego znaczenia
                            poszczególnych nazw, którymi się określa partie polityczne.

                            Nie rozumie również dla tego, że po '89 nie nazwano sytuacji, która wtedy
                            powstała naprawde po imieniu. Naprawde mało kto -w tym nielicznym gronie są
                            głównie "wykształciuchy" - orientuje się dlaczego "komuna upadła".

                            No i mamy w efekcie takich lewicowych "prawicowców" co to z "komuną" chcą
                            walczyć poszerzając jej zakres w państwie polskim. :(
                            Najgorzej, że jest już tak zaimpregnowany, że mało co do niego dociera ze
                            sprzeczności deklaracji ideowych i działań faktycznych.
        • pies_na_lewizne Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 20:30
          maaac napisał:

          > O widze że kierujesz się lewackim podejściem gdzie winna jest gazeta, a nie
          > dysponent tajnej notatki, który gazecie ją udostępnił...

          wcale nie lewackim. notatka rowniez dotyczy spraw bezpieczenstwa NASZEGO kraju.
          Jak moze POLSKA gazeta swiadomie narazac bezpieczenstwo POLSKI ??????

          osoba ktora ujawnila te notatke prasie oczywiscie tez powinna beknac.

          Ale tylko ze wzgkledu na to ze ujawniono sprawy dot bezpieczenstwa kraju.

          jesli chodzi o sam fakt opublikowania informacji o naciskach wiceambsadora dot.
          Giertycha to uwazam ze media mialy prawo to opublikowac, kierujac sie dobrem
          publicznym, nawet jesli pochodzila z notatki niejawnej.

          Ale publikowac CALA notatke to juz jest nieodpowiedzialne.


          > W jednym mogę się zgodzić - wypłynięcie całej sprawy na jaw - łącznie z
          > kretyńskim listem "protestacyjnym" Giertycha to skandal.
          > Premier Giertych ma prawo krytykować działania Amerykanów w Iraku, a z kolei
          > Amerykanie mają prawo krytykować za to Giertycha. Tyle że takie sprawy
          > załatwia się na szczeblu ambasada-rząd i nie powinno to wypływać na zewnątrz.

          zgoda, zaden problem ze byly takie rozmowy, problem ze wyszly na jaw.
          a szczegolnie ze sprawy dot. OBRONNOSCI w spoosob nieodpowiedzialny
          opublikowano.

          > Upublicznienie całej sprawy świadczy o politycznej indolencji naszego rządu...

          Niekoniecznie indolencji. Wystarczy ze jeden z urzednikow ktory mial dostep do
          tej notatki jest post-komuchem... albo jeszcze gorzej...
        • pies_na_lewizne Re: Ujawnianie notatek niejawnych chyba jest kara 06.11.06, 23:45
          helmut.berlin napisał:

          > Czym sie tak denerwujesz? Gazeta to tylko przekazywacz, ten "wyciek" jest
          > przemyslany i napewno nie sprawa "ukladu" lecz z wnetrza "koalicji".

          juz ten "przekazywacz" (Gazeta) zdjal linki do tej notatki ale to i tak to
          poszlo w swiat. gazeta za to beknie, nie wyobrazam sobie zeby nie beknela.

          jak i ten/ta/ci co zrobili wyciek, jesli go/ja/ich znajda.

          dlaczego uwazasz ze to nie sprawa kogos z ukladu tylo z wnetrza koalicji?

          zastanow sie chlopie

          - kiedy to sie to wydarzylo, tj. okolicznosci tego wydarzenia.
          - komu zalezaloby na storpedowaniu rozmow z USA w pewnych sprawach

          Akurat "sprawa Giertycha" a wlasciwie "sprawa Wiceambasadora" jest tylko taka
          zmylka, takim pretekstem. To nie chodzi o to ze wiceambasador nalegal, to sie
          dzieje wszedzie, w zaciszu gabinetow i sal konferencyjnych.

          Gra sie toczy o wiele wieksza stawke.
    • wariant_b Re: Wiceambasador USA: Giertych powinien odejść 06.11.06, 20:00
      Zdaje się, że kryteria doboru kadr w Amerykańskiej dyplomacji przypominają te,
      jakie stosuje PiS. Gdyby pan wiceambasador wiedział, jaki jest stosunek
      rządów i społeczeństwa w Niemczech, Danii czy Francji do wojny w Iraku,
      zapewne podałby inne przykłady.

      Wydaje się, że chociaż Giertych jest nie do zaakceptowania jako wicepremier
      rządu dla niektórych partnerów USA, to dla Niemiec, Danii czy Francji
      raczej z innych powodów, niż pan ambasador podaje. Dla Polaków również.

      A a tym, czy Giertych odejdzie - w IVRP decydują rachmistrze, nie poglądy.
      • zigzaur Niewinnych???? Winnych!!!!! 06.11.06, 21:12
        Irakijczycy są sami sobie winni, bo nie obalili Saddama.

        Podobnie Niemcy są winni zbrodniom narodowego socjalizmu, bo nie obalili
        Hitlera. Rosjanie są winni zbrodni komunizmu, bo nie obalili Lenina.
      • szczypiorkowski Re: USA i Izrael.... 06.11.06, 21:26
        Pamiętam artykuł w GW o tym jak na spotkaniu w ambasadzie amerykańskiej
        instruowano posłów Komitetu Obywatelskiego (Unia Demokratyczna itp) jak głosować
        i ilu posłów ma być nieobecnych żeby przeforsować kandydaturę Jaruzelskiego na
        prezydenta RP. Udało się.
        Tak było...
    • adalberto3 "....Gdyby wicepremier rządu na ..... 06.11.06, 20:01
      ... przykład w Niemczech, Danii czy Francji ...."
      Politycy w tych krajach publicznie zadaja takie pytania i krzywda im sie nie
      dzieje. Ambasador ma prawdopodobnie problemy z wolnoscia slowa ( chociaz
      polityk czesciej powinien kontrolowac swoje wypowiedzi ).
    • t-1984 Wiceambasador USA: Giertych powinien odejść 06.11.06, 20:16
      Prosze nie przekręcać wypowiedzi prywatnej zastepcy ambasadora.Gdyby go zapytał
      czy takie media bezkarnie a Ameryce mogą pisać glupoty powiedzialby ze to
      niemożliwe.Sad zniszczył by je nawiązkami.A w Polsce istnieje wiele róznych
      mediów papierowych i cyfrowych i jak na razie maja sie dobrze mimo ze sieja
      nienawiśc do koalicji rzadzacej i nie tylko.
    • honeyr = Hahaha! DOBRE! = 06.11.06, 20:17
      Petrolowi zbrodniarze z Waszyngtonu, mocodawcy panów Kaczyńśkich i swojego
      agenta Sikorskiego panoszą się w bantustanie nadwiślańskim coraz zuchwalej.
    • zygfryd.okrutny polska arizona 06.11.06, 20:23
      tu robic juz kazdy kto co chce, to sie odesra na premiera jakis usa przymul, pomimo tego ze taki giertych jest przedstawicielem demokratycznie wybranego rzadu, te zagrywki ameryxkana przypominaja jak zywo aresztowania rzadu palestyny przez Izraelczykow. Mozna sie dobrze zastanawiac, kto tam kogo szkoli Izrael Usa czy odwrtnie, ale metody idnetycne. giertych boj sie, jak jaka rakieta trafi w twojego bmw, to normalne metody wykonczania polskiego hamasu. Nie nadarmo leca juz amerykanskie f16 na Polske.
      • zygfryd.okrutny Cytat Romana: Za ZSRR nie musielismy wlaczyc 06.11.06, 20:33
        w Afganistanie!. To wlasciwie ta wypowiedz Romana tak zbulwersowala strone amerykanska, a podana byla we wszystkich wydaniach dziennikow TVP. Ten kop w tylek ambicji amerykanow, byl gorszy jak jakikolwiek inny. Znamienna jest rowniez synchronicznsc napadow na Romana z Izraela i teraz Ameryki, a Unia milczy, tzn. popiera jego reforym w szkolnictwie i nie protestuje.
        Ale jak zwykle atak moze przyjsc niespodziewania ze strony "zaprzyjaznionej" prasy reporterow bez granic.Bez granic etyki katolickiej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka