Dodaj do ulubionych

Kryminalista Lew Rywin

16.11.06, 08:05
czesto uzywa pani slowa, kryminalista, wlasciwie dlaczego, ze zostal skazany? za chec wreczenia lapowki? W obliczu zachodzacych zmian w Polsce, ujawniania spiskow wsi i mediow, prowokacji, nagrywania rozmow, takich kryminalistow mozna produkowac seryjnie. W moich oczach ten Rywin, akurat kryminalista nie jest, nikogo nie okradl, nikogo nie zabil, a posredno przyczynila sie do rozwalenia naprawde kryminalistycznej owczesnej kliki rzadowej. Rywin odegral dla Polski w sumie bardzo pozytywna role. Oczywiscie mogl oczerniac, mogl wyjasniac, mogl isc do starsburga, mial duze szanse wyjsc z tego bigosu, jako wolny czlowiek, a tak dostal stempel wieznia politycznego, swoistego erzacu zamknietego alganowa, czy innego szpiona.
Zapewne zbije z tego duza kase, napisza ksiazke, nakreci film, odsloni co bedzie chcial odslonic, moze bedzie jeszcze inna komisja do spraw wrobienia rywwina, kto to w Polsce dzsiaj wie.
Obserwuj wątek
    • zygfryd.okrutny co to jest chec wreczenia lapowki 16.11.06, 08:25
      nb. chetnie poznalbym pani zdanie na temat finasowania przed koncerny medialne swoich informatorow na najwyzszych szczeblach rzadowych, tak ze do prasy przenikajaja dokumenty najwyszej wagi panstwowej. Czy ktos to robi z wlasnej nieprzymuszonej woli, gnebiony wyrzutami sumienia, ze lamie sie poczucie sprawiedliwosci i interes spoleczny, czy robi to za wreczane przez koncerny LAPOWKI swoim konfidentom.
      • buizdyczak Re: co to jest chec wreczenia lapowki 16.11.06, 09:54
        Gwiazda Gazety Wyborczej Ewa Milewicz komunikuje:Kryminalista Lew Rywin-
        :"wyszedł kryminalny na wolność-ot i cała sprawa"Ci co sledzili tzw.Aferę
        Rywina pamiętają,że to Agora chciała kupić Polsat za grosze ,skoro Rywin
        chciał 17,5 mil.dolków za załatwienie sprawy /jako 10% prowizji/Należy
        przypuszczać,że Solorz-Zak czy jak mu tam miałby sprzedać Polsat za 175-200
        mil.USD.Nie wiadomo nawet skąd kwota 17,5 mil.USD skoro Rywin nigdzie takiej
        kwoty nie wyjawił.To tylko GW podała taką liczbę.Ale wtedy i nawet dzis GW
        ciągle się tym "skrótem myslowym" posługuje.I raptem w tej samej GW co parable
        Ewy Milewicz napisano:"Solorz negocjuje sprzedaż 25 proc.akcji Polsatu...Chce
        więcej niż 1mld zł.."Chce wiecej niż 250 mil dolców./za 25%/To co u licha za
        gieszeft chciał zrobić Rywin?Sprzedaż Polsatu za 200mlnUSD gdy on/Polsat/ jest
        wart 1mld czy więcej oczywiscie USD.Dlatego też Solorz smiał się do rozpuku
        pukając się w głowę.Bo ja ani myslę sprzedawać a Agora nigdy nie miała i mieć
        nie będzie takich pieniędzy.Miał powiedzieć.Została tylko GTW,ale co ona
        trzymała i trzyma to nawet E.M. do tej pory nie napisała.A akcje Agory ze 175
        zł/szt "poszybowały" na 32 zł/szt.I tu pojawia się cała mądrość GTW "AGORY"
        • surfer6 Dajcie mu już spokój. 17.11.06, 09:54
          GW powoduje że pismactwo p.Milewicz zmusza mnie do wystąpienia w obronie takiej
          szui jak Rywin.
          W sprawach przeszłości GW nie stawała na stanowisku retrybucyjnym vide
          rozliczenie z komuchami. Czy nie potraficie przejść do porządku dziennego nad
          faktem takim że Rywin poniósł karę za to co zrobił ?


        • buizdyczak Re: biedny glupi zyd- ofiara zydowskiej prowokacj 17.11.06, 10:56
          miluski od czterech siódemek.Z jakiego krańca swiata i po ukończeniu jakiej
          uczelni masz taki wspaniały dar wysławiania się w pismie i / mowie /Głebia
          Twojej dociekliwośći i ta niebywała lekkość łączenia F-16-glupi machloj/czy
          mache /nie filosemickiMoże chodzi Ci o filoneizmite,bo że jesteś filuterny
          filuterialista to chyba sam o tym nie wiesz.Twoja finfa to finis,a finis to jak
          mówia ruski o takich jak Ty:moloko na gubach nie obsochło ?masz jeszcze mleko
          pod nosem.Smiej się pajacu !!!!!!! Noli me tangere.
        • konstant1 NIe ofiara, lecz uczestnik prowokacji 17.11.06, 13:15
          Przecież widać gołym okiem, że chodziło o "wrobienie" nieposłusznego Premiera,
          któryu zadarł z mafią mocodawców Agory. A pewne nastawanie ze strony naszych
          organów wymiaru sprawiedliwości jest podyktowane chęcią skłonienia L.R. do
          szczerości. Raz nawet zeznał, że o słynną wizytę u red.nacz.Michnika prosiła go
          niejaka pani Rapaczynsky. Po jkimś czasie te zeznania odwołał.
          Ale czy zastanowiliście się, dlaczego p. Michnikowi udało się DRUGI RAZ nagrać
          rozmowę z p. Rywinem (przyznał że pierwsza się źle nagrała z przyczyn
          technicznych) i p. Rywin się zgrywał na podpitego wysłannika podłych komuchów?
          (Nawiasem mówiąć p. Rywin to nie tylko producent filmowy, lecz również aktor,
          borący udział w filmach o biznesie.)
          I wyszło na to, że mu się udało jakośc przetrzymać bez wysypania się, teraz
          obserwujmy, jak mu to drugi uczestnik prowokacji wynagrodzi!
    • maruda.r Kryminalista upolityczniony przez PiS 16.11.06, 08:39

      Wyszedł kryminalny na wolność - ot, i cała sprawa. Rywin jednak nie uważa się za
      zwykłego kryminalnego. Pod bramą więzienia oznajmił dziennikarzom, że czuje się
      "jak każdy więzień polityczny".

      ************************************

      Nie da się jednak ukryć, że Ziobro zrobił wiele, żeby przekonać kryminalistę
      Rywina do używania takiego właśnie określenia.

      • adrem63 Re: Kryminalista upolityczniony przez PiS 16.11.06, 11:59
        > Nie da się jednak ukryć, że Ziobro zrobił wiele, żeby przekonać kryminalistę
        > Rywina do używania takiego właśnie określenia.

        Nie odwracaj kota ogonem, to nie Ziobro jest winien, że Rywin gada co mu gadać
        wypada.
        Nie zmienia to jednak faktu, że dla wielu będzie pozostawał kryminalistą i to
        takim, który nie zmierza odciąć się od mafii, którą reprezentował w rozmowie z
        Michnikiem, a teraz wyraźnie robi z Polaków głupków mówiąc, że jest więźniem
        politycznym.

        Pożałowania godne jest jednak to, że takiego typka bierze w obronę nasz system
        prawny.
        • maaac Re: Kryminalista upolityczniony przez PiS 16.11.06, 20:13
          Aleś tym kotem sam zakręcił....

          > Pożałowania godne jest jednak to, że takiego typka bierze w obronę nasz
          system
          > prawny.

          Nie pożałowania, a chwalebne, bo dowodzi to, że nawet najgorszy łobuz jest w
          Polsce takim samym obywatelem i ma takie same równe prawa jak inni.

          Z drugiej strony dokładnie tak jak było napisane Ziobro próbował udowodnić, że
          Rywin jest mniej równy i nie dotyczą go te same co zwykłych bandziorów..
          • adrem63 Re: Kryminalista upolityczniony przez PiS 16.11.06, 21:26
            Dla jednego chwalebne dla drugiego pożałowania godne.

            Trochę mnie źle zrozumiałeś. Ja nie chcę innego prawa dla Rywina tylko jednego
            dobrego prawa dla wszystkich.
            To dobre prawo stanowić powinno, że człowiek który np.zrobił skok na bank i
            ukradł sporą kasę, nie może liczyć na wcześniejsze wypuszczenie z więzienia
            dopóki nie powie gdzie schował forsę. Podobnie powinno być z człowiekiem,
            który zamordował drugiego i nie okazuje skruchy za swój czyn czy nawet nie
            rozumie, że popełnił coś złego.
            Tak samo człowiek, który pośredniczy w korupcji i nie chce ujawnić kto go
            posłał, a publicznie ogłasza, że jest więźniem politycznym wydaje się nie
            rozumieć swojej winy i szkodliwości swojego czynu więc nie kwalifikuje się do
            wcześniejszego wypuszczenia.
            Wydaje się, że tego typu zabezpieczenia są w naszym prawodawstwie zainstalowane
            i o tym tylko mówił Ziobro.
      • drojb Maruda, jak zwykle trafiłeś w sedno! 16.11.06, 20:35
        Muszę powiedzieć, że większość Twoich wypowiedzi odbiega poziomem
        intelektualnym od "przeciętnej" dyskutantów - i to wysoko, bo przeciętna bardzo
        niska. W związku z tym mam do Viebie zaufanie - i dlatego kieruję prośbę:
        reaguj na antysemickie wypowiedzi (nie odpowiedzią, bo nie warto, ale
        kliknięciem "skasuj"). Niech antysemici pójdą do "Naszego Dziennika", na czym
        zyska poziom dyskusji (bo nie będzie trzeba przekonywać idiotów, że smoki nie
        istnieją). Pozdrawiam - życząc wielu następnych trafnych postów!
    • czesia741 Re: Kryminalista Lew Rywin 16.11.06, 12:47
      nie uważam aby on był do końca kryminalistą... gdyż dostał najmniejszy wyrok i
      właściwie kary nie odsiedział.. napewno był tak traktowany jak w "Kilerze" więc
      nie poznał tak naprawdę życia więziennego.. cóż ma kasę > ludzie z pokroju
      biedaków nie mają takiej szansy ,zapychają więzienia a ci co powinni tam trafić
      z uwagi braku miejsc tam nie trafiają... i chyba nigdy tam nie trafią? czy
      kiedyś będzie sprawiedliwość w naszym kraju? Szanowni politycy zróbcie coś z
      tym i dajcie szanse biedakom, zastąpcie to np pracami społecznymi w zamian za
      to powrót do rodziny... załamana oczekująca z dzieckiem od 4lat na męża
    • hirth Kryminalista Lew Rywin 16.11.06, 16:49
      jak rozumiem 'kryminalista' dla odróżnienia od 'więźnia politycznego' jak się
      Rywin chce przedstawiać. Politycznym więźniem to on nie był w żadnym razie ale
      też kryminalista to za dużo powiedziane. Nie zabił, nie okradł, tylko kusił i
      proponował, można powiedzieć korumpował ale też łapówki nie dał tylko coś
      sugerował. Odsiedział dobry kawałek kary i słusznie ale żeby go do kryminalistów
      zaliczać to przesada.
    • tymon99 Re: Kryminalista Lew Rywin 16.11.06, 16:52
      ygfryd.okrutny napisał:

      > W moich oczach ten Rywin, akurat kryminalista nie jest, niko
      > go nie okradl, nikogo nie zabil, a posredno przyczynila sie do rozwalenia napra
      > wde kryminalistycznej owczesnej kliki rzadowej. Rywin odegral dla Polski w sumi
      > e bardzo pozytywna role.

      Pozytywną rolę to odegrał Adam Michnik. Rywin kryminalistą jest - i to
      wytrawnym: do więzienia poszedł, kumpli nie wsypał..
      Swoją drogą dziwne jest to Twoje przekonanie (podzielane przez zadziwiająco
      wielu Polaków), że łapówka to w sumie nic złego. Może to z Rosji pochodzi, gdzie
      za cara rzeczywiście urzędnikom wolno było przyjmować opłaty od petentów? Ale że
      tak się ta zaraza rozlała z Kongresówki na resztę Polski, no no..
      • hirth Re: Kryminalista Lew Rywin 16.11.06, 17:50
        no niby masz rację ale w cywilizacji zachodniej przyjmuje sie (co innego w Rosji
        jak pewno wiesz) domniemanie niewinności, a nikt na razie kuppli za rękę nie
        złapał, może powinien był złapać ale nie złapał. A więc trudno mówić, że Rywin
        kumpli nie wsypał bo domniemanie, że ich miał to jedno, a dowody i wyrok sądu
        drugie. A po drugie jest problem językowy bo kryminalista to bardzo mocne słowo
        oznaczające kogoś dopuszczającego się ciężkich przestępstw. Nie wybielając czynu
        Rywina i nie umniejszając zła jakim jest korupcja to to czy to jest ciężkie
        przestępstwo (a w tym przypadku czy proponowanie łapówki jest ciężkim
        przestępstwem) to mam wątpliwości (bo czym by było wtedy zabójstwo, gwałt,
        rozbój).
        • tymon99 Re: Kryminalista Lew Rywin 16.11.06, 21:59
          domniemanie niewinności tak, jak najbardziej. nikt kumpli za rękę nie złapał,
          zgoda. jednak domniemanie, że ich miał, wydaje się uzasadnione - do tego
          stopnia, że sąd je podzielił (w innym wypadku R. nie zostałby skazany za
          pomocnictwo w płatnej protekcji: samo pojęcie pomocnictwa polega na udziale
          innej osoby).
          zaś co do "ciężkości", kodeks dzieli przestępstwa na występki i zbrodnie. czyny
          z art. 230 w świetle tej klasyfikacji są występkami, więc może rzeczywiście
          warto by miano 'kryminalisty' zachować dla sprawców zbrodni. z drugiej strony,
          nie mamy tu do czynienia z fachowym tekstem prawniczym.
      • visavis2 Nie mogl sypac! 16.11.06, 18:39
        Rywin nie mogl sypac - gdyby to zrobil, byloby po nim. Normalnie, jak to w strukturach mafijnych. Moze
        zszedlby nagle na zawal (gruby jest, twierdzil, ze ma dolegliwosci sercowe). Tylko absolutne,
        stuprocentowe milczenie gwarantuje mu przetrwanie. A za lojalnosc - zwolnienie warunkowe. Co Wy,
        "Ojca chrzestnego" nie ogladaliscie?? To ze "niezawisly sad" zdecydowal, jak powinien, nie jest dziwne.
        Sady, adwokaci, prokuratorzy jako srodowisko nigdy sami sie nie zdekomunizowali - ani tez nikt z
        zewnatrz nie probowal oczyscic szeregow. I to akurat jest dziwne. Te kregi zawodowe z zalozenia, od
        zawsze, sa uwazane za "czyste". Niezalezne i niezawisle. Uczciwe - "bo tak", to przeciez wymiar
        sprawiedliwosci, a w cos wierzyc trzeba...
    • i.12 Lew Rywin: Kryminalista 16.11.06, 18:53
      Jak na faceta dość inteligentnego by rozumieć różnicę
      między: kryminalny a polityczny

      Rywin zdaje sobie sprawę że obraca w środowisku
      dla którego tego rodzaju ocena
      wypowiedziana w otwieranej właśnie bramie więzienia
      nie robi żadnego wrażenia
      (może tylko:
      jak długo myślał nim to wymyślił, czasu miał sporo,
      jeżeli inne jego pomysły są na takim poziomie,
      dajmy mu spokój)

      do kogo więc ta gadka jest adresowana?

      obojętny mu tłumek nie buduje Opinii Publicznej
    • wj_2000 Kryminalista Lew Rywin 16.11.06, 19:32
      Całość afery daje się pojąć, jeśli brać rzeczy tak, jak zostały ujawnione.

      W przepychankach między rządem a prywatnymi nadawcami (głównie Agorą) o kształt
      ustawy, p. Rapaczyński postanowiła zaktywizować w lobbingu, swego dobrego
      znajomego, "Lewka". Z jednej strony, poprzez udziały w Canal+, był on siłą
      rzeczy w tym samym obozie, z drugiej zaś - przypomnijmy - to było apogeum
      sukcesu "Pianisty". Lew Rywin był hołubiony prze tout le monde, jego głos mógł
      mieć duży ciężar propgandowy. Nagrodą miała być prezesura Polsatu (skóra na
      niedźwiedziu!). Nie tylko przez grzeczność nie nazwę tego korupcją, choć to coś
      w tym rodzaju.
      Czy Lew Rywin miał realną możliwość lobbingu? Nie za bardzo. Ale czy mógł jej
      odmówić? No jak - takiej wpływowej i pieknej kobiecie?
      Realnie to mógł skorzystać z tego, że był zaprzyjaźniony z Kwiatkowskim, i
      próbować wypytać go jak rzeczy stoją. Już sama znajomość planów przeciwnika
      może być pomocne w zwycięstwie.
      Ku jego miłemu zdziwieniu usłyszał, że akurat Kwiatkowski to nie ma żadnego
      interesu w tym by blokować Agorze zakup Polsatu. Jemu chodziło o jak najszybsze
      przyjęcie uchwały, bo iiny jej paragraf, ten o abonamencie miał dla tvp
      kluczowe znaczenie.
      Idzie więc Rywin do swej przyjaciółki, zadowolony że ma dobre wiadomości i tak
      sobie myśli. Miałem lobbować, a tu już przeciwnik sam się "zalobbował". Czemu
      nie miałbym z tego skorzystać? Prezesura Polsatu to żadna cena za
      moje "usługi". Cóż Agora straci? Czy istnieje lepszy kandydat ode mnie? Jeśli
      już ma ich coś kosztować mój (skromny , prawie zerowy, ale skuteczny!) udział w
      sprawie, to niech korzystnie ode mnie kupią jakieś mi już niepotrzebne firmy.
      To właściwie prowizja dla mnie, ale pretekst dobry. By ich rozmiękczyć, powiem,
      że "oni" by coś chcieli też mieć. Jak Agora nie zapłaci, to sprawę jeszcze
      przyblokują.
      Do tego toku myślenia Rywin się przyznał wielokrotnie mówiąc o tzw. "blefie
      biznesowym". Trochę mataczył usiłując całą rzecz sprowadzić do transakcji
      czysto handlowej, ale któż by w takiej sytuacji nie chciał by wypaść lepiej niż
      naprawdę?
      Próba wykorzystania sytuacji, która się wytworzyła z innych przesłanek i przez
      innych częściowo aktorów, była NIEWĄTPLIWIE naganną próbą wyłudzenia.
      Tak też sprawę ocenił sąd pierwszej instancji.
      Ponieważ sprawa nie wyszła poza negocjacje (jak nie przymierzając propozycja
      Lipińskiego zapłaty prywatnych długów Begerowej z Sejmowej kasy), wyrok w
      zawieszeniu byłby tu adekwatny.
      Ale politykom (i części dziennikarzy) potrzebny był młot na lewicę. Powołano
      absurdalną Komisję, w której absurdalni Ziobro i Rokita czyni;li absurdalne
      zarzuty politykom.
      Sąd drugiej instancji, pod ciśnieniem OSZUKANEJ opinii społecznej, zmienił
      wyrok. Skazano go za POMOC w korupcji. Nie znaleziono jednak tych, którym
      pomagał!!!!!!!!!!!!!!! To groteska.
      Bredzi się teraz, że się nie zresocjalizował, bo nie "sypnął" Millera i
      Jakubowskiej. To miał teraz kłamać przy otwartej kurtynie? Co innego blef
      (który nawiasem mówiąc okazał się katastrofą).
      • adrem63 Re: Kryminalista Lew Rywin 17.11.06, 09:35
        Bardzo ładna opowieść,
        a morał mógłby być taki, że ludziska mają słabości, które ich czasami mogą
        zgubić lub przynajmniej poważnie zaszkodzić (Rywin, Polański).
        Rywina zgubiła wg. Ciebie nieposkromiona miłość do zielonych banknotów z
        napisem
        IN GOD WE TRUST co jest przypadłością wielu.

        Zarysowałeś postać Rywina jako warszawskiego cwaniaka usiłującego sprzedać
        p. Rapaczyńskiej „kolumnę Zygmunta” , ale to wersja zbyt dziurawa żeby mogła
        być prawdziwa.
        Można w to uwierzyć jak się bardzo chce, ale sądy niekoniecznie, tym bardziej,
        że było wiele okoliczności, które w Twoim wywodzie zarysowane są cienko lub
        wcale.
    • igraszka Kryminalista bez zbrodni 16.11.06, 20:40
      Panią redaktor nerwy chyba poniosły. Gdzie tu przestępstwo? Gdzie zbrodnia?
      Kara jest i to niewspółmiernie wysoka, a zbrodnia jaka? Już pan Kaczyński
      wyjaśnił, że takie gadki, to zwyczajne NEGOCJACJE, więc po co to epatowanie
      epitetami w stylu "kryminalista-Rywin"?
      Zabił? NIE
      Ukradł? JESZCZE NIE
      Oszukał? MOŻE, choć w niektórych kręgach nazywa się to "blefowaniem" i
      trzymaniem asa w rękawie

      Uważaj Gazeto, żeby się bardziej nie pogrążyć - lepiej siedźcie cicho, bo ta
      sprawa już wam się czkawką odbija, a może być tylko gorzej.
      • tymon99 nazywajmy rzeczy po imieniu! 16.11.06, 22:07
        ten szczególny przypadek 'blefu biznesowego' jest opisany w art. 230 kodeksu
        karnego:
        "Kto, powołując się na swoje wpływy w instytucji państwowej lub samorządu
        terytorialnego, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za
        korzyść majątkową lub jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3"
        i tyle. nic dodać, nic ująć.
      • uciekaj_kwachu_po_drabinie GW z Kwachem kontra Rywin z Millerem 17.11.06, 03:15
        Czerwoni poklocili sie o kase.
        Oboz mafioso Millera byl zadra w oku prezesa Kwasniewskiego.
        Dawni kumple pozarli sie o kase.
        W tej rozgrywce Michnik byl z Kwasniewskim.

        Emisariusz od Millera - Rywin,
        przychodzi do Michnika.
        Michnik nie wie czy to prowokacja , czy powazna propozycja.
        Dlatego - nie ujawnia nagran. Potrzebuje czasu.
        Sprawdza sytuacje. Konsultuje z Kwasniewskim.
        Wniosek - ujawniajac tasmy dokopiemy Millerowi i przestanie byc dla nas grozny.
        Michnik ujawnia tasmy.
        Od tego momentu klika Millera (tzw Grupa Trzymajaca Wladze )
        ponosi same porazki.
        Dwoch panow na litere A ( Adam i Aleksander ) swietuja sukces.
        Miller prosi o rozejm.
        Kruche zawieszenie broni zawarte - Miller ma pozwolenie na utrzymanie swego
        majatku, ale ma opuscic polityke.

        Zobacz z innej beczki ale tez ciekawe:

        www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Michnik.htm
    • alex-alexander Kryminalista Lew Rywin 17.11.06, 07:35
      Wreczal czy chcial wreczyc lapowke, ale to "przestepstwo" ma tlo polityczne.
      Nie nazywalbym jego kryminalista. W PiS-ie czy Samoobronie nie takie rzeczy sie
      dzieja. A czy Bubel, naczelny antysemita to nie kryminalista? A czy "chlopcy" z
      Mlodziezy Wszechpolskiej noszacy wytatuowane swastyki to nie kryminalisci?
    • oracz_prawdziwy Kryminalista Lew Rywin 17.11.06, 07:39
      Po przeczytaniu artykułu już miałem napisać to co sądzę o sprawie Rywina po raz
      kolejny, a od początku moje zdanie jest takie samo. Atoli przeczytałem "wj2000"
      (i kilku innych zresztą też). Dziękuję, polecam wszystkim przeczytać zastanowić
      się i albo podpisać się oburącz pod tą wypowiedzią, albo zamilknąć i się nie
      kompromitować. Kończę staropolskim zawołaniem: "Have a nice day !!!"
    • mcgoo Re: Kryminalista Lew Rywin 17.11.06, 08:21
      Lew Rywin odegral dla Polski podobna role jak ci mlodziency co obmacywali swoja
      kolezanke z klasy

      Zarowno w przypadku mlodziencow jak i Lwa Rywina wszyscy wiedzieli, ze sprawy
      tak sie maja. (ze lapowkarstwo kwitnie, ze lamane sa prawa czlowieka dotyczace
      nietykalnosci cielesnej, ze w gruncie rzeczy nasze panstwo to farsa).

      Rywin i mlodziency stali sie katalizatorami zmian. Zarowno jeden jak i ci
      drudzy nie przestaja byc przestepcami. Zarowno jeden jak i drudzy zlamali prawo.

      Kryminalistow mamy sporo i to wcale nie oznacza, ze przez fakt dostatku
      kryminalistow, kryminalisci przestaja byc kryminalistami.
    • aabiss Jak zwykle - nierzetelność i złośliwość 17.11.06, 09:44
      Przykro, że jak zwykle - zamiast rzetelnego dziennikarstwa - złośliwość. Rywin w
      swoim zawodzie osiągnął wiele i ma niekwestionowane sukcesy. Sprowadzenie jego
      pracy do pogardliwego określenia "brylować między Hollywood a Cannes" i do
      "jeździć po świecie" jest typowo Polskie - ktoś kto odnosi sukces w jakiejś
      dziedzinie - nie osiąga tego ciężką pracą lecz w jakiś nieładny sposób, nie
      zasługujący na uznanie.
    • vilomort Kryminalista Lew Rywin 17.11.06, 10:41
      zgadzam sie w 100% z autorka artykulu.

      chcialbym tez zobaczyc publiczna debate na ten temat, w ktorej wzieliby udzial
      takze ci, ktorzy podspisywali sie pod listem wspierajacym Rywina -
      rzekomą 'ofiare' wymiaru Sprawiedliwosci!
    • bokassa Kryminalista Lew Rywin 17.11.06, 23:46
      Zgadzam się po raz pierwszy z panią Milewicz,Lew Rywin jest kryminalistą,ale
      także kryminalistami są Michnik,Łuczywo, Rapaczyńska i inni z Agory, którzy w
      sposób poza konstytucyjny ,nielegalny, przestępczy,układali się z rządem i
      Millerem co do korzystnego dla Agory kształtu ustawy medialnej.
      Od tego jest tylko sejm.
      Jedynym problemem spornym w tym geszefcie Agory i Millera była wysokość łapówki.
      W tej pustej dyskusji jest to finito.
    • bokassa Kryminalista Lew Rywin 17.11.06, 23:50
      Taśmy z tej rozmowy to taki sam problem jak z taśmami Beger,Michnik wiedzial o
      nagraniu, a Rywin nie wiedział.
      Łatwo wtedy jest sterować rozmową w określonym kierunku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka