Dodaj do ulubionych

Papież drugi raz w meczecie

01.12.06, 09:01
"Po spotkaniu z Bartłomiejem I nie oczekiwano więcej niż po prostu nawiązania
dialogu, bo zakończenie ciągnącej się już prawie tysiąc lat schizmy wymaga
czasu. Zaledwie 40 lat minęło od odwołania przez Pawła VI i Atenogorasa I
wzajemnych klątw rzuconych w 1054 r. przez Leona IX i patriarchę Michała."

Wzajemne klątwy, ich odwoływanie po dziesięciu wiekach
Obserwuj wątek
    • zigzaur To nie jest dialog między Zachodem a Wschodem 01.12.06, 11:58
      chrześcijaństwa.

      Z kilku powodów:
      1. Chrześcijaństwo Zachodnie to nie tylko katolicyzm, Rzym i Papież. To także, a
      może przede wszystkim, liczne obrządki ewangelickie. Benedykt XVI powinien
      szukać porozumienia w pierwszym rzędzie z ewangelikami. Zresztą, jako Niemiec, z
      pewnością to będzie czynił. Jan Paweł II znacznie zaniedbał dialog z
      ewangelikami, jako Polak nie doceniał chrześcijaństwa ewangelickiego, bardziej
      patrzył na wschód.
      2. Bartłomiej I jest tytularnym i honorowym zwierzchnikiem Chrześcijaństwa
      Wschodniego ale nie realnym. W Prawosławiu obowiązuje zasada autokefalii czyli
      wyłącznej suwerenności władz krajowych. Autorytet Bartłomieja I jest wyłącznie
      moralny, to znaczy słowa Bartłomieja I są słuchane z uwagą i szacunkiem.

      Przy okazji, warto ukłonić się tolerancji państwa tureckiego. Pozwalają na swym
      terytorium działać ośrodkowi ideowemu religii, z którą w przeszłości toczono
      krwawe wojny. Pod pretekstem prawosławia Rosja dążyła do wyparcia Turcji z
      wybrzeży Morza Czarnego.
    • honor7 Papież drugi raz w meczecie 01.12.06, 22:05
      Kto by miał stać na czele zjednoczonego kościoła Papież czy Patriarcha.? Znając
      zachłanność Watykanu nigdy nie dopuści do rządu Patriarchy.Ratzinger widzi
      zjednoczenie kościoła tylko i wyłącznie pod berłem papieży inne wersje
      odpadają, Z tego powodu szybko nie doczekamy się zjednoczenia.
    • piotrpsp Papież drugi raz w meczecie 05.03.08, 06:34
      Juz kilka razy pisalem ze Organizacja Bogow Zjednoczonych powinna
      istniec. Powinna instniec od dawna - ponad tysiac lat. Niech Bogowie
      wzoruja sie na ludziach. Beda bardziej boscy. Byliby jeszcze
      bardziej boscy gdyby ludzie mogli sie wspolpracy nauczyc od nich.
      Powodzenia Panowie Bogowie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka