4bani A gdzie miejsce na godność klecho? 05.12.06, 14:45 Bursztynowe ołtarze,nowe bazyliki.Kto się do tego będzie modlił? Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Re: A gdzie miejsce na godność klecho? 05.12.06, 15:16 Pgrusy same pozbawily siebie i swoje bachory godnosci. To teraz maja, a jak nie chca pracowac to niech zyja w brudzie i nedzy. Kazdy ma to na co zasluzyl! Odpowiedz Link Zgłoś
m939 Re: A gdzie miejsce na godność klecho? 05.12.06, 15:34 A Ty jvenables czym zasłużyłeś , że masz siano w głowie zamiast mózgu , skoro nie umiesz logicznie myśleć , pisząc takie bzdury ? Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Re: A gdzie miejsce na godność klecho? 05.12.06, 17:09 Logicznie umiem myslec, z matmy mam 5. A zasluzylem chocby tym ze pochodze z normalnej rodziny i mam ambicje. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
klaryska dobry tekst 05.12.06, 17:14 w koncu jakis wywazony normalny tekst. Trzeba zaczac od zmiany mentalnosci. to ze kosciol nabudowal oltarzy nie znaczy ,ze nie ma w nim rozsadnych ksiezy. bardzo podoba mi sie dzialalnosc tego ksiedza. Mam nadzieje ,ze nie dostanie upomnienia od swoich przelozonych po tym wywiadzie, dla tej gazety . Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: dobry tekst 06.12.06, 09:26 czego nie ma? co to jest "rozsądny ksiądz"? ksiądz z założenia jest nie rozsądny bo wierzy w jakieś brednie i zabobony, i wciska te bzdury małym "bogu ducha" winnym dzieciom i nie tylko. Pozatym uczy się tego na studiach, jak być nie rozsądnym. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: dobry tekst 06.12.06, 12:01 katolicyzm i tak nalezy do bardziej "rozsadnych "religii, ale tego rodzaju demagogiczne nauczanie powinno byc karane, glupota nie boli.... Odpowiedz Link Zgłoś
tanuqi Nareszcie głos rozsądku! 05.12.06, 14:59 Dobrze ksiądz gada. Ma rację w 100%. Żeby nasi politycy tak myśleli, to byśmy daleko zaszli jako kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
renatarozycka Mentalnościowa niezdolność do pracy 05.12.06, 15:07 Zgadzam się całkowicie z księdzem, my w Łomiankach mamy firmę i ciągle szukamy ludzi do pracy i nie jest tak prosto. Wniosek z tych poszukiwań jest jeden, ludziom się nie chce pracować, mają olbrzymie wymagania i nic nie dają od siebie. Takich przykładów jest wiele, nawet w rodzinie mojego męża (powiat garwoliński) kobieta dostała propozycje pracy przy zbieraniu truskawek za 5 zł/ h i stwierdziła że nieopłaca się jej pracować i niszczyć rąk. To jest sprawa tak bulwersująca że aż strach, chowa się grupa nierobów i tylko wyciagają ręce po pieniądze bo im się należy, a pracować to im się nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
m939 Re: Mentalnościowa niezdolność do pracy 05.12.06, 15:31 Kobieto z Łomianek ! 5 zł/h to poniżej minimum ! Ponadto chcę zauważyć , że Łomianki (Warszawa i okolice ) nijak się mają , jeśli chodzi o bezrobocie , z terenami byłych pgr ! A do tej firmy męża pewnie potrzebują fachowców i to miejscowych , a nie z byłych pgr .Tym przyjezdnym zarobki w firmie Twego męża zresztą nie starczyłyby przecież na opłacenie mieszkania , jedzenie i pomoc rodzinie (bo przecież " te lenie " mają rodziny ! Zastanów się Kobieto , o czym piszesz . Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod ksiezulo niech sam sie wezmie do pracy, a nie 05.12.06, 15:17 ciemnote i rozdawnictwo uprawia Odpowiedz Link Zgłoś
jotwu61 Re: Mentalnościowa niezdolność do pracy 05.12.06, 15:38 "Za komuny ci ludzie pracowali" ? Za komuny ci ludzie do pracy chodzili, czasem wczesniej czasem pozniej, raz trzezwi raz pijani. Ich wydajnosc w pracy byla zerowa. Wtedy 5000 zl sie nalezalo jak i darmowe mieszkanie z poldarmowymi mediami. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Studiowałem w latach 70 i miałem duzo wyjazdów 05.12.06, 16:17 w teren. Znam PGRy zachodniej Polski i moge powiedziec, że to, co obecnie sie dzieje to jest sprawiedliwosc dziejowa! Ci ludzie w wiekszosci nigdy nie potrafili pracowac. Dawne majątki wyglądały straszliwie, wszystko było zdewastowane. Mieli deputaty - mleko, zboże. Kazdy z nich miał własną działke przyzagrodową i swoje zwierzeta karmił panstwowym. Nigdy nie zapomne jednego z PGRów, w ktorym krowy muczały z głodu, a oborowi własnie, zalani w 3d, spiewali piosneczki. Za komuny 75% ziemi uprawiane było przez pegeery, ale tak na prawde zarcie było od 25% rolnikow prywatnych. Niestety, na palcach jednej reki mozna policzyc dobre gospodarstwa - Manieczki, Kietrz, Głubczyce - cała reszta to było jedno wielkie oszukanstwo i złodziejstwo. Szkoda tych ludzi, ale tak ich przyzwyczajono. Mają pecha. Odpowiedz Link Zgłoś
cynik.pl Nie zapomnę pewnego kazania 05.12.06, 18:51 1410_tenrok napisał: > Mieli deputaty - mleko, zboże. Kazdy z nich miał własną działke > przyzagrodową i swoje zwierzeta karmił panstwowym. A propos działek. Pod koniec lat 80-tych byłem na mszy w bieszczadzkiej wsi pegieerowskiej. Ksiądz na kazaniu powiedział, żeby ludzie nie narzekali na wysokie ceny warzyw i owoców, jakie narzucają im handlarze przyjeżdżający spod Rzeszowa czy nawet Tarnobrzega, tylko próbowali coś sami uprawiać. Dla mnie stuprocentowego miastowego był to szok, żeby ludziom mieszkającym na wsi i mającym jakąś ziemię do dyspozycji trzeba było mówić, że można ją uprawiać. OK, w Bieszczadach może klimat jest nie bardzo, ale bez przesady - ja np. widziałem zagon kapusty (co prawda uprawianej raczej hobbystycznie) w Finlandii _za_kręgiem_polarnym_. Odpowiedz Link Zgłoś
yesamin Mentalnościowa niezdolność do pracy 05.12.06, 16:23 Trzy kobiety po trzydziestce. Warszawa, wykształcenie wyższe. Jedna zajmuje się domem, wychowuje dzieci, sprząta, pierze, uczy dzieciaki itd. - żyją z pieniędzy zarabianych przez męża. Żadnych zasiłków. Ja - pracuję na etacie i płacę ZUS oraz podatki. Trzecia koleżanka... W życiu nie kiwnęła palcem. Wpływowy papcio załatwił rentę. Baba zdrowa jak koń. Bezdzietna, bez męża, wakacje lubi spędzać w USA, zimą narty, latem morze, renta praktycznie schodzi "na waciki" - i śmieje się zarówno ze mnie, jak i z koleżanki, że pracujemy, jesteśmy zaganiane i nie stać nas na takie tipsy, takie wakacje itd. I gdzie tu sprawiedliwość?... To moje podatki idą na jej oszukańczą rentę! To dzieci mojej kolezanki będą pracować dalej na tego nieroba! Gdybym miała tu coś do powiedzenia - wolałabym płacić na rzecz koleżanki, która naprawdę ciężko pracuje wychowując dzieci, a nie takiej poczwarze jak wspomniana "rencistka". Ale "mądrzy" politycy mają w dupie wspieranie normalnych, niepatologicznych rodzin oraz to, czy coś ktoś robi, czy nie. Ważne, żeby wyborca miał mentalność wasala, nieczyste sumienie i świadomość, że coś tam dostał od PANÓW fuksem oraz potrzebę odwdzięczenia się im w jedyny mozliwy sposób - w głosowaniu. Taki jest mechanizm. Nieważne, żeby ludzie żyli godnie, uczciwie, twórczo i pożytecznie - ważne, żeby byli zależni, skundleni, sparszywiali i chorzy moralnie i jedyną swą nadzieję upatrywali w łaskawym Panu, co rzuca ochłapy... Koleżanka nie oszczedza na edukowaniu dzieci w językach obcych - ma nadzieję, że wyjadą z Polski i będą żyć w uczciwszym kraju. Jeśli ja będę mieć dzieci a w Polsce nic się nie zmieni, też zadbam, żeby pojechały tam, gdzie nie będą musiały hodować na swoich zdrowych organizmach stada ohydnych pijawek!... Odpowiedz Link Zgłoś
wojna_o_kase ludzie, do cholery, pracujta!!! 05.12.06, 16:24 ...powiedzial ksiadz ktory jest utrzymywany z pieniedzy parafian. Odpowiedz Link Zgłoś
markosciel Re: ludzie, do cholery, pracujta!!! 05.12.06, 20:47 wojna_o_kase napisał: > ...powiedzial ksiadz ktory jest utrzymywany z pieniedzy parafian. I wiesz co jest najśmieszniejsze w Twoim oburzeniu? Że jest całkowicie absurdalne. Skoro jest utrzymywany z pieniędzy parafian - to znaczy, że oni mu płacą za to co robi. Ja przynajmniej nie spotkałem się z księżmi okradającymi parafian. Nie chcesz płacić - to nie płać. Ale skoro wierzący poczuwają się do wspierania swojej parafii - to Tobie od tego wara. Ze swoimi pieniędzmi mogę robić co chcę. Ja zarabiam znacznie ponad średnią krajową i wspieram parafię także zapewne ponad średnią krajową - i nigdy nie korzystałem (dla co bardziej dociekliwych) z ulgi na darowizny dla kościołów. I Jeżeli ci się to nie podoba - to spier... - to moje pieniądze i wolę dać je na swoją (zresztą znakomitą parafię) niż takich nierobów i krzykaczy jak ty. Bo co Ty poza pluciem na wiarę i chrześcijaństwo osiągnąłeś? Bo ja w swojej specjalności mieszczę się w pierwszej pięćsetce w Polsce - i za to też mi płacą. Ale kosztem jest to, że jak trzeba to wracam do domu o czwartej nad ranem, żeby wrócić do pracy o ósmej. Odpowiedz Link Zgłoś
kachu200 Re: Mentalnościowa niezdolność do pracy 05.12.06, 16:46 Przypominam tym wszystkim z nostalgią wspominajacym "sukcesy" PRL-u, że jeszcze przez wiele lat będziemy spłacać długi z tego okresu. To dzieki tym pożyczkom w Polsce rozwijała się wieś, nie było głodu i żebraków, a dzieci jeździły na kolonie itp. itd. Gdyby nie ta kasa to poziom życia byłby jak na Kubie. Gdybyśmy teraz pozyczyli kilkadziesiąt miliardów euro i zaczęli je przejadać, to za 30 lat tacy jak Ty pisaliby - za III RP to było zycie... Tylko kto by to spłacił ??? Odpowiedz Link Zgłoś
ryssio To nie tak 05.12.06, 17:05 Po pierwsze, po PRL rzeczywiście zostały długi, ale jakoś do 70 r. żadnyvch długów Polska nie zaciągała i kraj funkcjonował. Po drugie, po 89 r. zaciągnięto parokrotnie więcej długów niż za Gierka, co więcej sprzedano praktycznie całość PRL-owskiego przemysłu i sporą część infrastruktury (np. warszawski STOEN) i jakoś długów nie spłacono, choć było można. Co zaś do PGR-ów - ich likwidacja była decyzją czysto polityczną. Były to pzrecież normalne przedsiębiorstwa rolne, nic nie stało na przeszkodzie żeby je restrukturyzować i sprzedawać inwestorom, tak jak to robiono z przemysłem. No ale przecież koniecznie trzeba było udowodnić, że PGR-y do niczego się nie nadają (: Odpowiedz Link Zgłoś
kilimandzaro5 Ja nie występuję przeciwko kościołowi ale czy ksia 05.12.06, 17:04 Np taki ksiądz jak jest pogrzeb to przychodzi na gotowe inni za niego wykopią grób wszystko zrobią a on se tylko pogada i pojdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
juleksuki Mentalnościowa niezdolność do pracy 05.12.06, 17:04 Ksiądz ma rację!!! Wielokrotnie obesrowowałem to zjawisko. Młodzi, zdrowi, silni i... Nic nie robią. Powinno być prawo, że urząd skarbowy porównuje wydatki z dochodami i jak się nie zgadza - domiar. Należy pilnie zlikwidować pomoc społeczną w formie zasiłków. I tak 95% przepijają. Odpowiedz Link Zgłoś
ryssio Swoją drogą wyjątkowa gnida z tego księdza 05.12.06, 17:10 Nie dość że żyje na koszt parafian, to jeszcze chce ich pozbawić tych ochłapów, które im państwo daje. Odpowiedz Link Zgłoś
kat_ja1 może by tak ksiądz sam się ruszył do pracy 05.12.06, 17:20 Mówię o tej uczciwej pracy, własnymi rękami. Bo jak tak patrzę, to widzę, że ten cały kler to największa hołota nierobów. Tylko oczekiwania coraz większe, dlaczego kościół nie utrzymuje się z tacek ( nie mówię już o podatkach) tylko jeszcze wyciąga łapy po państwowe pieniądze (szkolnictwo). Weź się księżulku do roboty, najlepiej od siebie zacząć. Odpowiedz Link Zgłoś
klaryska Re: może by tak ksiądz sam się ruszył do pracy 05.12.06, 17:23 ten akurat pracuje i mysli, powinno sie go popierac i chronic jak rodzynka kat_ja1 napisała: > Mówię o tej uczciwej pracy, własnymi rękami. Bo jak tak patrzę, to widzę, że te > n > cały kler to największa hołota nierobów. Tylko oczekiwania coraz większe, > dlaczego kościół nie utrzymuje się z tacek ( nie mówię już o podatkach) tylko > jeszcze wyciąga łapy po państwowe pieniądze (szkolnictwo). Weź się księżulku do > roboty, najlepiej od siebie zacząć. Agora SA informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Mentalnościowa niezdolność do pracy 05.12.06, 17:35 > Za komuny ci ludzie pracowali.Kto ich zrobił bezrobotnymi?Dzisiaj ich > mentalność jest taka jak księżulo mówi Przecież widać wyraźnie, jakie są przyczyny - nie pracują, bo mają alternatywę w postaci zasiłku. Warto zastanowić się nad zacytowanymi przez księdza słowami św. Pawła. > myślę wtedy z sympatią o PRL.gdzie nie musiało się zbierać dztków na biedne > dzieci i domy dziecka,gdzie żebracy znikneli z ulicy a na kolonie jechało 3|4 > dzieci. Widocznie niewiele wiesz o PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
ginlo Kolejny inteligent za 5 groszy 05.12.06, 18:27 Spojrzgeniuszu na czym polega proces wychowania dzieci, czy to jest tak, ze swoje dziecko by nauczyc pracy wysylasz bez pieniedzy do szkoly i nie dajesz jesc, czy najpierw bezwarunkowo karmisz i ubierasz, a wraz z wiekiem stopniowo oczekujesz odpowiedzialnosci za czyny. Tych ludzi nikt nigdy tego nie nauczyl i trudno oczekiwac zeby nauczyli sie tego sami. Najpierw zdeprawowala ich komuna (sprobuj kiedys porozmawiac z kims kto pracowal w PGR-ze, mnie ta watpliwa przyjemnosc kiedys byla dana w ramach praktyks strudenckich), nie oczekuj, ze ktos kto cale zycie dostawal kieszonkowe, a reszte zapewnial mu zaklad pracy z dnia na dzien nauczy sie dbac o siebie. Dzis po 17 latach dochowalismy sie kolejnego pokolenia ludzi, ktorzy zyja z kieszonkowego , to sa dzieci popegeerowskie. KTo ich mial nauczyc zyc inaczej, kto im ma dac wzprce zachowan. Czy tak trudno zrozumiec, ze albo sie im jakos pomoze, nauczy pracowac, bedzie dotowac teprace, poki nie nauczl sie pracowac wydajnie, niektorym byc moze dozywotnio, albo oni przyjda nas okradac w formie zinstytucjonalizowanej (czyli przez mechanizm zasilkow za nic nie robienie), albo zwyklej kradziezy. To na nas spoczywa obowiazek przywroceni ich do pracy, w naszym wlasnym dobrze pojetym interesie. Czemu burmistrz Nowego Jorku Bloomberg chce wyplacac zasilki rodzinom bezrobotnych pod warunkiem, ze ich dzie beda mialy dobre wyniki w nauce, a my nie potrafimy tego zrozumeic, ze odwracajac dupe i dajac im jamuzne w postaci zasilki i narzekajac, ze smia ich zadac uruchamiamy bomeb spoleczna z opoznionym zaplonem Odpowiedz Link Zgłoś
graneta Re: Kolejny inteligent za 5 groszy 05.12.06, 21:19 Spojrzgeniuszu na czym polega proces wychowania dzieci, czy to jest tak, ze swoje dziecko by nauczyc pracy wysylasz bez pieniedzy do szkoly i nie dajesz jesc, czy najpierw bezwarunkowo karmisz i ubierasz, a wraz z wiekiem stopniowo oczekujesz odpowiedzialnosci za czyny. Tych ludzi nikt nigdy tego nie nauczyl i trudno oczekiwac zeby nauczyli sie tego sami. Najpierw zdeprawowala ich komuna (sprobuj kiedys porozmawiac z kims kto pracowal w PGR-ze, mnie ta watpliwa przyjemnosc kiedys byla dana w ramach praktyks strudenckich), nie oczekuj, ze ktos kto cale zycie dostawal kieszonkowe, a reszte zapewnial mu zaklad pracy z dnia na dzien nauczy sie dbac o siebie. Dzis po 17 latach dochowalismy sie kolejnego pokolenia ludzi, ktorzy zyja z kieszonkowego , to sa dzieci popegeerowskie. KTo ich mial nauczyc zyc inaczej, kto im ma dac wzprce zachowan. Czy tak trudno zrozumiec, ze albo sie im jakos pomoze, nauczy pracowac, bedzie dotowac teprace, poki nie nauczl sie pracowac wydajnie, niektorym byc moze dozywotnio, albo oni przyjda nas okradac w formie zinstytucjonalizowanej (czyli przez mechanizm zasilkow za nic nie robienie), albo zwyklej kradziezy. To na nas spoczywa obowiazek przywroceni ich do pracy, w naszym wlasnym dobrze pojetym interesie. Czemu burmistrz Nowego Jorku Bloomberg chce wyplacac zasilki rodzinom bezrobotnych pod warunkiem, ze ich dzie beda mialy dobre wyniki w nauce, a my nie potrafimy tego zrozumeic, ze odwracajac dupe i dajac im jamuzne w postaci zasilki i narzekajac, ze smia ich zadac uruchamiamy bomeb spoleczna z opoznionym zaplonem oczywiscie, ze masz racje. dlatego też wysilki panstwa powinny pojsc w kierunku przywrocenia tych ludzi spoleczenstwu (ten mundry ksiadz moglby odegrac tu jakąs role), należy ich zaktywizować spolecznie i zawodowo, pomoc w otwarciu wlasnych firm, a chocby i doplacac do miejsc pracy, aby tylko wyrobili w sobie nawyk pracy - nie wegetacji. jesli panstwo tego nie zapewni bezrobocie tam jedynie wzrośnie. natomiast, oburza mnie postawa ksiedza - krytyka, z ktorej nic nie wynika. jesli nie moze patrzec na czerwone, smutne pgr-owskie gęby, niech prosi biskupa o przeniesienie do innej parafii. moze dostanie "lepsze" owieczki. Odpowiedz Link Zgłoś
galan12 utrzymują darmozjada a on mordę nimi wyciera-do ro 05.12.06, 17:40 utrzymują darmozjada a on mordę nimi wyciera-do roboty gnoju jeden Odpowiedz Link Zgłoś
zwo3119 Panie ksiądz nie ośmieszaj się 05.12.06, 18:18 Hasło "Kto nie pracuje ten nie je" to hasło Lenina A niejaki Jezus to w biblii powiedział, że "ptaki niebieskie nie sieją i nie zbierają a żyją". A ten święty Pawełek to tyle głupot nagadał i narobił, że aż wstyd cytować. Może byś pan tak zaczął od poczytania biblii i pouczenia się co to jest chrześcijaństwo. I przestań pan pouczać innych co to socjalizm bo nie masz pojęcia. To właśnie socjalizm wziął się z zawiści tych co nie mają wobec tych co mają. Socjalizm to zawiść i odbieranie, a nie solidarność i dzielenie się. I oczywiście jak zwykle winni są Niemcy, Francuzi i Holendrzy. Czy tej nienawiści do innych w seminarium uczyli? Odpowiedz Link Zgłoś
maderic Ksiadz ma 100% racji 05.12.06, 18:52 Komuna wychowala ludzi wsi niemyslacych, leniwych i wiecznie pijanych. Nie chce generalizowac ale sam zaproponowalem tym ludziom prace na budowie gdzie w okolicy bylo 70% bezrobocie. Jednak oni woleli chlac i drapac sie po dupie caly dzien. Ot i caly PGR-owiec czyli quasi chlopo-robotnik wyszkolony i wychowany na wzor Kwasa. Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja Dziękuję księdzu, że to powiedział 05.12.06, 18:26 Ta sama treść ale inaczej to brzmi kiedy takie rzeczy mówi neoliberał z Lewiatana, a inaczej gdy mówi to ksiądz, który tych ludzi zna na codzień. Jak to się mówi, tylko Nixon może pojechać do Chin i tylko Bill Cosby może Czarnym powiedzieć, że są leniami. W Polsce potrzeba było księdza, żeby powiedział darmozjadom, że im się zasiłki nienależą. Odpowiedz Link Zgłoś
majofonez Mentalnościowa niezdolność do pracy 05.12.06, 18:55 Komuna upadła 17 lat temu,to chyba najwyższa pora przestać się zasłaniać zmiana ustroju!!!Wieczne biadolenie:państwo mi nie dało... Nie chce płacić na nierobów!!Nie zarabiam dużo,nie mam wyższego wykształcenia,nie mam bogatych rodziców,nie mam własnego mieszkania,ale nie marudzę,mam to w dupie!! Pracuję,daję sobie radę!!!Nie marudzę,nie wyciągam rąk po jałmużnę...i tylko szlag mnie trafia jak widzę pasek co miesiąc,gdzie tyle pieniędzy oddaję na nierobów z politykami na przedzie!!!!!!!!!!!!!! ps.kompletnie nie interesuje mnie los tych ludzi,codziennie rozmawiam z szefami firm(mam taką pracę)i zewsząd słyszę,że najchętniej toby chcieli ludzi do pracy przyjąć,a nie ma kogo...i tak jest w całej Polsce,mniej więcej od roku,a w ostatnich miesiącach to już zauważam zaczyna być bardzo poważny problem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yablonski Mentalnościowa niezdolność do pracy 05.12.06, 19:05 Popieram księdza w każdym słowie. Dość pracowania na armię darmozjadów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ablaszczuk6 Mentalnościowa niezdolność do pracy 05.12.06, 19:57 Zarobki w Polsce sa na poziomie Ukrainy, czy warto chodzić do pracy ? Ksiądz również daje przykład pracy na czarno, wszyscy to widza i nie dostrzegają.Tak najlepiej bo czy gospodyni księdza może znaleźć inną pracę, tak jak były PGR-owiec lepiej nie odzywać się i jakoś to będzie. Zarobić tu troche i tam i jakoś przeżyć, oczywiście popracować na czarno. Kurie winny bezwzględnie sprawdzić ilu pracowników Kościół zatrudnia bez umów o pracę ... czy to grzech ? A może tylko wstyd ? i tak można robić jak mówi kapitalista. A PGR-owcy odzwyczaili się od pracy ....... Odpowiedz Link Zgłoś
panzerfaust1 Re: Pytanie... 05.12.06, 19:58 Czy zdarzyło się komuś z szanownych przed...piśców :) pracować miesiącami za "gruszki na wierzbie"? Mnie się już skończyła powierzchnia magazynowa dla tego asortymentu... W Polsce pracy jest mnóstwo, tylko potem nie ma komu za nią płacić. Z góry dziękuję za "dobre rady" na temat Sądu Pracy. Możecie sobie darować... Odpowiedz Link Zgłoś
ben_shaprut Jest Pan mądrym człowiekiem. Mówię to obiektywnie, 05.12.06, 20:01 sam bowiem jestem protestantem Odpowiedz Link Zgłoś
benia225 Re: Mentalnościowa niezdolność do pracy 05.12.06, 20:02 Głodne dzieciaki - córka była w kinie podszedł do niej chłopczyk poprosił ją o pieniądze chciała kupić mu bułkę ale rozwalony na fotelu "ojciec" odwołał go i kazał iść po prośbie do innych ludzi. Bezrobotnym nie opłaca się pracować, przecież stracili by zapomogi, stypendia szkolne, bezpłatne obiady dla dzieci w szkole. Kiedyś na kolonie jeździła większość dzieci, a teraz tylko te najbiedniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia A toż 18 lat mija... 05.12.06, 20:19 Księże Dobrodzieju, A toż 18 lat już mija, jak PRG-y skazano na zagładę... W wiek (nomen - omen) PRODUKCYJNY wchodzą ci, co się urodzili już nie w PRL-u. Ja nie jestem wiejskim proboszczem, który powinien "czuć", co się w parafii dzieje, ale inżnierem budownictwa, czasami w kraju, czasami overseas, ale z tego, co udało mi się zaobserwować w czasie moich krótkich wypadów na Mazury albo nad Solinę na żagle wiedziałem, co się dzieje już w końcu lat '90 ub. wieku. Pogratulować spostrzegawczości. Czyżby rozpaczliwa akcja zmiany nazwy z III RP na IV RP wynikała ze świadomości tego, że "S" i KRK nic dobrego dla wielkiej części polskiego społeczeństwa nie zrobiły? Zbliża się chwila, gdy III RP osiągnie wiek, w którym skończyła się tragicznie II RP. Obawiam się, że porównanie osiągnięć tych dwóch okresów naszej historii będzie niemiłe dla naszych PT Przywódców... Odpowiedz Link Zgłoś
asiekok Mentalnościowa niezdolność do pracy 05.12.06, 20:21 Ja tu czegos nie czaje. Jak mozna taki wywiad dac, o tym ze ludziom nie chce sie pracowac bo sa wspierani przez panstwo, a potem podac numer konta fundacji wspierania rodziny. Bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś