spanion
10.12.06, 04:28
Przyganiał kocioł garnkowi,Pani Profesor od etyki.
Taki sam sposób traktowania kobiet reprezentowała przez ostatnie
kilkadziesiąt lat "para" ( z naciskiem na parę) - lewicosa władza. Najpierw
polskich Rad władza a za kolejnej RP już socjaldemokracji.
Zapomniała Pani już co zrobił Pani SLD dla kobiet? No co zrobił ?
Co zrobił by coś zmienić ?Nic po prostu nic - z tych niestety prawdziwych
rzeczy o których Pani napisała. Zresztą co do samego artykułu gdyby nie jad,
który sączy się niekonsyliacyjnie wszędzie z Pani tekstu, należy powiedzieć
że sam tenże tekst jest bardzo, ale to bardzo merytoryczny.
Ta Pani lewica to wciaż ci sami faceci w rajtuzach. Już smieszni w tych
swoich deklaracjach o poparciu dla kobiet. Co zrobili dla tych Pań z
przedszkoli, szkół,żłobków ? No co - nic . Dlaczego. Bo cóż to za grupa
nacisku! Żadna.
Zapomniała już Pani ile kobiet było dyskryminowanych przez Pani lewicowych
kolegów. Zresztą co to za lewica. To zwykli libertarianie z jednym credo
życiowym. Wyznacznikiem tego jest etyka sytuacyjna. Czytelny brak systemu
wartości. Chyba że za wartość przyjąć wszystko jest dobre co dobre dla nas.
Noi czym się ta Pani lewica różni od Samoobrony ? Chyba tylko brakiem jednego
dodatkowego koloru.
Zapomniała już Pani, gdy była kwiatkiem w butonierce za rządów lewicy, jak
zwracano się do Pani z prośbą o pomoc dyskryminowanym przez lewicę kobietom w
ciąży?
Zamiast "szczukać" ( choćby jak szczuka) może należałoby w gazecie zająć się
na powaznie programem pracodawca przyjazny kobiecie, pokazać że wprowadzenie
programu gender index to działanie właśnie dla dobra firmy?
I może rzeczywiście winna Pani w swych publikacjach być etykiem. Może Pani
koledzy z lewicy -Ci damscy bokserzy winni od Pani co nieco usłyszeć ?
Ale z drugiej strony, co to da ?
Ich środowisko tak ich ukształtowało. TAk im pasuje maja auto,chatę zestaw
kina domowego no to mają i żonę. Jak w Samoobronie. A ci młodzi z
lewicy ...obłuda leci im z pyska jak ślina.
A żonom może powiedziałaby Pani że życie to nie supermarket. Nie bierze się z
niego tylko tego co miłe i przyjemne.Z drugiej strony nie trzeba być żoną.
Trzeba być partnerem i żoną. Wtedy mamy świat wolnych szanujacych się ludzi.
A tak znowu PAni tylko pisze te swoje zjadliwe komentarze które niczemu nie
służą. Poza tym ten mentorski ton wykładowcy. Sama Pani nie zmnieni nic, nie
zorganizuje Pani głośnego ruchu społecznego.
Dlaczego tylko Pani dzieli zamiast łączyć? TAkie to profesorskie.
Pouczające. Tyle że nic nie daje.Cos w rodzaju tych intelektualistów,którzy
jeździli do róznych "reżymów" i pisali peany . Tylko że Pani nawet peanów nie
pisze.
Z przyjemnością przeczytam teksty z propozycjami praktycznych zastosowań
równego traktowania kobiet i mężczycn w tym kraju.
Zracji na oddziaływanie gazety i gazety.pl to może być PAnidobry wkład w to
co PAnitu pisze.
Mniej kwasu solnego a więcej humanizmu.
Chociaż nie można przecież od filozofa wymagać by żył według swoich zasad. W
końcu człowiek spolegliwy to mężczyzna ?
Proszę nie zawieść kobiet, które siła rzeczy PAni reprezentuje.
JA no cóż mała męska szowinistyczna świnia jestem. Piorę prasuję gotuję,
wychowuję dzieci i nie noszę kiecki.
Źle ?
Tylko dlaczego nie jest mi przykro ?