Powiernictwo Pruskie przegra, Polska i Niemcy -...

18.12.06, 08:50
drogi Bartku, przede wszystkim ogol sie, w Niemczech wasy, broda sa niemodne, Ale do rzeczy, czy Powiernictwo wygra czy nie, jest sprwa drugorzedna, procesy beda sie ciagly latami, ta sprwa bedzie wracac na lamy prasy i nobilitowac odwetowcow i rewizjonistow. Tak to juz jest, ze im wiecej szumu, wokol jakiegos lobby, tym ma wieksza popularnosc,a wowczas ma wplyw na wyborcow, na rzad, na opinie spoleczna. Chyba zauwazyles, jak w oststnich latach wzrosla pozycja pani Steinbach, ktora jako przewodniczaca zwiazku wypedzonych robi prawdziwa kariere w Niemczech, ze zwiazku skazanego przedwczesnie na naturalne wymarcie, skonstruowala lobby wypedzonych w 3 pokoleniu, z ktorym coraz bardziej licza sie gremia polityczne. Oficjalnie pani Steinbach odcina sie od Powiernicwta, ale cisza w mediach niemieckich na ten temat, wystapienia pana Fromme, glosy innych politykow, daja w tej kwestii duzo do myslenia
    • skok17 Panie Bartku oby Pan się nie mylił, a szanse mają 18.12.06, 09:49
      bo to co gadają rządy6 nie interesuje Trubunału w Strasburgu
    • toja3003 drogi mobileinmobili widziałem w Berlinie 18.12.06, 10:39
      (w pewnych dzielnicach), że tam brody są bardzo modne, i takie turbany na
      głowach. A w przedmiotowej sprawie: chyba zauważyłeś, że pozycja jakiejś tam
      pani wzrosła dopiero po zrobineiu reklamy w czołowych polskich mediach.

      I znowu dokłada się tekst do robienia popularności osobom, które
      przed publikacjami w polskiej prasie nie były nawet w drugim czy trzecim rzędzie
      polityków. Takie osoby trzeba po prostu ignorować i je zwyczajnie "zamilczeć".

      Czy wyobrażamy sobie, że na jakieś głupoty naszego Jasia Kowalskiego
      z Pierdziszewa Dolnego reagują czołowe gazety i
      do razu prezydenci i premierzy innych państw?
      Dopiero by się Jasio cieszył.
      • mobileinmobili Re: drogi mobileinmobili widziałem w Berlinie 18.12.06, 10:43
        switne uwagi, co do turbanow, to raczej Weglarczyk nie nalezy do tej branzy, a reszta odnosnie powstrzymywania histerii, jak najbardziej sluszna.

        W kazdym razie sytuacja dla Polski niewesola, a pan Weglarczyk za wczesnie wydaje sady, chociaz nie jest prawnikiem.
        • toja3003 masz słuszną rację i dlatego 18.12.06, 11:59
          Proponuję dażyć do opcji zerowej.
          Przez dziesięciolecia powtarzano po obu stronach Odry:
          "nigdy więcej wojny". I słusznie.
          Teraz trzeba do tego dodać: "nigdy więcej żadnych międzynarodowych roszczeń
          związanych z wojną, z żadnej strony".
          Po uchwaleniu stosownych przepisów możnaby
          także pojedyncze, prywatne osoby ścigać
          za szerzenie nienawiści międzynarodowej,
          gdyby zechciałyby występować z prowokacyjnymi roszczeniami.
          Czy to zadanie jest takie trudne dla prawników? Nie sądze.

          W przeciwnym wypadku i za 100 lat zawsze znajdzie
          sie ktoś z "fantazją" i wymyśli jeszcze coś co
          nie zostało formalnie uregulowane czy zapłacone.
          • helmut.berlin Re: masz słuszną rację i dlatego 18.12.06, 20:42
            Mowisz,ze ma racje a piszez dokladnie co innego, chyba nie zrozumiales...

            > Teraz trzeba do tego dodać: "nigdy więcej żadnych międzynarodowych roszczeń
            > związanych z wojną, z żadnej strony".

            o to chodzi, ze nic nie trzeba "dodawac", ale na polskie myslenie nie ma chyba
            rady...
            • toja3003 no jednak chyba trzeba dodawać skoro są 19.12.06, 09:12
              jakieś pretensje. Być może zrobi to teraz Strasburg.
    • grzegorzlubomirski Na tej samej zasadzie nie mozna by bylo skazac 18.12.06, 14:17
      ani zbrodniarzy hitlerowskich ani stalinowskich poniewaz konwencja nie byla
      podpisana.

      Pozatym wypedzenia jedna sprawa - tutaj Polska nie jest winna gdyz decyzje
      podjely mocarstwa ale wywlaszczenie jest druga sprawa. Wywlaszczenia powinny
      zostac odpowiednio odszkodowane, tym bardziej ze dotyczyly czesto osob, kotre
      na terenie Polski pozostaly a po roku 1989 nie doczekaly sie wyplaty
      odszkodowan w przeciwienstwie do wielu innych bylych wlascicieli - innej niz
      niemiecka narodowosci - choc nie zamieszkalych na terenie Polski. W tym
      przypadku jest duze prawdopodobienstwo ze odniasa one sukces gdyz jest to
      przyklad najzwyklejszej dyskryminacji z powodow narodowosciowych. Wiele z tych
      22 pozwow ma wlasnie taki charakter. Polska bedzie musiala odpowiedziec na
      pytanie dlaczego traktuje obywateli polskich narodowsci niemieckiej inaczej niz
      innych obywateli np narodowsci polskije czy zydowskiej. Dodam tylko ze argument
      o zagrozeniu zywiolu polskiego przez Niemcy nie bedzie akceptowany.
      • krupab Re: Na tej samej zasadzie nie mozna by bylo skaza 18.12.06, 23:27
        dyskryninacja to art. 13 konwencji, ale art. 15 pozwala na jego wyłączenie w
        sytuacji nadzwyczajnej i szczególnego zagrożenia dla państwa - a można uznać, że
        ludność niemiecka stanowiła wtedy zagrożenie dla Polski (jakaby wtedy nie była).

        Za zbrodnie hitlerowców i innych zbrodniarzy nie odpowiada Europejska Konwencja
        o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności - są na to osobne przepisy - w
        PRL o sądach nadzwyczajnych i NTN, a także z "sierpniówki".

        Stroną konwencji może być tylko kraj demokratyczny, a Polska takim jest dopiero
        od 1989, a Konwencję przyjęła w 1991 i nie można jej stosować do kraju, który
        nie jest demokratyczny - jakim był PRL, skoro nie był stroną Konwencji a mógł
        być, to chyba o czymś świadczy.

        Problemem polski jest tylko mienie zabużan, którego zrzekł sie PRL, ale
        wypędzeni niemcy nigdy nie podlegali prawu Polskiemu!
        • grzegorzlubomirski Jakie zagrozenie stanowila ludnosc niemiecka 19.12.06, 12:24
          np: calal mniejszosc mazurska z Prus Wschodnich - okolo 1 mln ludzi,
          najczesciej chlopi, rolnicy, i biedni robotnicy wi wiekszsoci 70% kobiety i
          dzieci - jakie zagrozenie w 1946 i 47 i pozniej. Jakie zagrozenie stanowili
          Zydzi wypedzeni jeszcze przez Hitlera bez prawa powrotu (a gdy wracali na swoje
          mienie byli wypedzani i wywlaszczani przez Polakow).

          olbrzymia czesc mienia zostal wywlaszczona dopiero w latach 50 i 60.

          Z tym panstwem demokratycznym to bzdura bo tko mialby rostrzygac czy dane
          panstwo jest demokratyczne. Wszystkie panstwa komunistyczne uwazaly ze sa
          demokratyczne. Z czasem to co obecnie jest demokrajca moze nie byc uwazane za
          demokracje. I Rzepospolita tez uwazala sie za demokratyczna.

          Kazdy uwaza ze jest w sytuacji nadzywczajnej, bosniacy wypedzjacy serbow i
          odwrotnie. Tamto rozwiaznie bylo zbrodnia i nic tego nie zmieni, tym bardziej
          ze stalo sie juz po zakonczeniu dzialan wojennych i nie majacych w nich zadnego
          usprawiedliwienia. Byla to po prostu czystka etniczna i tyle.

          Tak zwana opowiedzialnosc zbirowa jest zbrodnia tylko na wschodzie Europy tego
          nie rozumieja. Ludzi traktuje sie tam jak konglomeraty, jedostke jej wine i
          ciepienie traci sie z oczu. Narod, grupa, panstwo sa pojeciamo abstrakcyjnymi,
          tak naprawde nie istnieja, narod nie cierpi, panstwo nie umiera, to jest losem
          jednostek i tylko w kategoraich jednostek prawo moze ropatrywac ich kare i
          wine. Zadne panstwo na zachodzie majace mniejszosc niemiecka nie dopuscilo sie
          takiego barbazynstwa jak Polacy tym bardziej ze duza czesc z tych "Niemcow" to
          byli Mazurzy i Slazacy, ktorzy czesto niemieckiego nauczyli sie dopiero po
          wypedzeniach juz w Niemczech. Jest udowodnieone ze jeszcze w roku 1933
          wiekszosc Mazurow nie znala niemieckiego lub bardzo slabo, sa znane raporty
          miejscowych szefow partii NSDAP z lat po 1933 skarzacych sie nawet na
          zebraniach partyjnych Mazurzy mowia po polsku i oni nic nie rozumieja.

          Nacjonalistyczna propaganda otepia.

    • willie1950 Powiernictwo Pruskie przegra, Polska i Niemcy -.. 18.12.06, 14:19
      Panie Bartek! W kartach to bywają blotki a nie betki. Jak się coś pisze to
      warto to sprawdzać. Polecam Google... :-)
      Z resztą artykułu się zgadzam, tak się to najpewniej skończy.
    • s-k-i-n Powiernictwo Pruskie przegra, Polska i Niemcy -.. 18.12.06, 14:30
      oby tak się stało..niemniej trzeba tego dopilnować..jak zwolennicy GW byli
      przez całe lata gosodarzami w MSZ to nic nie zrobili by do takich syt nie
      dopuścic
    • grzegorzlubomirski A coz to takiego jest AussiedlerN. "Dziennikarze" 18.12.06, 15:31
      GW maja kfalifikacje "bystrych" chlopcow po maturze bo ze znjaomoscia realiow i
      jezykow krajow o ktorych pisza dosyc kiepsko. Przypominam ze tak w w Nom. jak i
      w Acc. liczby mnogiej forma rzeczownika wysiedleniec brzmi Aussiedler (bez N).
      • kamyk39 Re: A coz to takiego jest AussiedlerN. "Dziennika 18.12.06, 18:40
        grzegorzlubomirski napisał:

        > GW maja kfalifikacje "bystrych" chlopcow po maturze bo ze znjaomoscia realiow i
        > jezykow krajow o ktorych pisza dosyc kiepsko. Przypominam ze tak w w Nom. jak i
        > w Acc. liczby mnogiej forma rzeczownika wysiedleniec brzmi Aussiedler (bez N).

        Tu nie iedzie o ortografie (szczegolnie a jezyku alles)

        Nie Związek Wypędzonych, a jesli juz to Zwiazek Przepedzonych.

    • yxcv Powiernictwo Pruskie przegra, Polska i Niemcy -.. 18.12.06, 18:52
      GW-tem brukowiec ma tam swoich chlebodawcow,to oni maja wplyw na to co pisze ta
      czerwona gazeta.
    • wicary Powiernictwo Pruskie przegra, Polska i Niemcy -.. 18.12.06, 20:19
      Te sprawy powinny regulować międzynarodowe umowy ,wydaje mi się ,że znaczna
      część tych wypędzonych otrzymała od swojego rządu jakieś rekompensaty .
      Natomiast zupełnie inna sprawą jest kwestionowanie wypędzenia. Mieszkałem
      wówczas w małej wiosce w okolicach Nowego Tomyśla i doskonale pamiętam mimo
      upływu lat długie kolumny ( głównie kobiet) wlokących się z małymi tobołkami
      przeznaczonych na wywózkę. Była wśród nich także rodzina bogatego Niemca
      Neuman, który nikogo w czasie okupacji nie skrzywdził a wręcz pomagał Więc
      jeżeli nasi "bracia mniejsi"
      twierdzą ,że wywózek czy tego wypędzenia nie było to " łżą jak bure suki "
    • wicary Powiernictwo Pruskie przegra, Polska i Niemcy -.. 18.12.06, 20:38
      Na marginesie mojej wypowiedzi pragnę dodać jeszcze jedno co zapamietałem z
      tamtych lat. Mojego ojca odwiedzał znajomy, który przesiedział w KC bodaj
      Ravensbuck ale wyszedł z żywy, potem zatrudnił się jak dozorca czy strażnik w
      obozie koncentracyjnym dl Niemców ( miejscowości nie pamiętam ) ale za to
      pamiętam to co tamten człowiek wyprawiał z tymi głównie niemkami chodzi o
      rozpruwanie brzuchów itd Opowiadał także o tym co działo się w niemieckim
      obozie gdzie siedział. To co ten człowiek potem wyczyniał w tym polskim łagrze
      było o wile bardziej okrutne . Do tego obozu trafił za kradzieże i włamania .
      Zmarł ten oprawca z tego co mi wiadomo w około 56 roku Reasumując - jest tyle
      prawd ile ludzi Niema regóły że Niemiec to bandyta a Polak to szlachetny wojownik.
      • krupab Re: Powiernictwo Pruskie przegra, Polska i Niemcy 18.12.06, 23:34
        Tak, to jest problem, że narodowość nie idzie w parze z cnotą - i dorze. Ale II
        RP była państwem wielonarodowym i nie umiała sobie z tym poradzić. I te
        wypędzenia przyniosły wiele krzywd ale:

        1 - zapewniły one spokój, jako, że kraj jest w miare jednlity etnicznie
        2 - uchroniły (parakos!) wielu niemców przed samsądami sąsiadów czy bojówek
        polskich w latach 45-49
        3 - stanowiły konieczne zadośćuczynienie dla Polski po okruciństwach II wojny
        światowej. Może i szkoda dziś wilna i lwowa, ale ja sobie już nie wyobrażam
        polski bez szczecina, wrocławia, opola i olsztyna...
      • 1europejczyk "Niema reguły że Niemiec to bandyta a Polak ...... 19.12.06, 02:41
        to szlachetny wojownik."

        Pozostaja fakty a te sa bezlitosne: nigdy w histori ludzkosci nikt nie zbudowal
        i zorganizowal transportu i fabryki zabijania, ktorych "wydajnosc" w najlepszym
        okresie wynosila grubo ponad dwa tysiace ludzi dziennie. Oprocz oczywiscie
        niemieckich zwierzecych barbarzyncow, ktorych popierala wiekszosc Niemcow
        (dopoki zwyciezali) i ktorych skazano w Norymberdze na smierc za zbrodnie
        ludobojstwa.
        Wojna, ktora rozpoczeli Niemcy kosztowala ludzkosc przeszlo 5
        najstraszniejszych lat w naszej cywilizacji w czasie ktorej, Niemcy bestialsko
        zamordowali grubo ponad 30 mln ludzi, a ktora kosztowala swiat duzo wiecej niz
        50 mln ofiar nie wspominajac o rannych, o zaglodzonych, o barbarzynsko i
        bestialsko mordowanych przez Niemcow dzieciach i o morzu nieszczesc i cierpien
        calych pokolen w czasie niemieckiej barbarzynskiej, wscieklej i zwierzecej
        checi panowania nad swiatem i pozniej w czasach jego odbudowy!!!

        Reguly nie ma ale sa fakty, ktorych nie da sie zaslonic parawanem pojednania
        czy watykanskimi probami odbudowywania za wszelka cene prestizu i znaczenia
        tych co przynosza hanbe calemu gatunkowi ludzkiemu: Niemcom a ktorzy byli
        kolebka chrzescijanstwa w Europie i niejednokrotnie ostatnia ostoja Watykanu!

    • helmut.berlin Re: Powiernictwo Pruskie przegra, Polska i Niemcy 18.12.06, 20:39
      > Ale do rzeczy, czy Powiernictwo wygra czy nie, jest sprwa drugorzedna, procesy b
      > eda sie ciagly latami, ta sprwa bedzie wracac na lamy prasy i nobilitowac odwet
      > owcow i rewizjonistow.

      Nie beda jak sie o nich zapomni albo zignoruje, cale dotychczasowe publicity
      maja od naszych wspanialych politykow. Na ten moment (np. Kaczynskich) czekalo
      PP, nie na kolejnych adwokatow, w Niemczech adwokat zawsze sie znajdzie...
      • barteq_g Nie ja już nie mogę ! 18.12.06, 20:55
        Czemu Niemcy nie odpowiedzą za wszystko co zrobili w czasie wojny przez nie
        wywołanej? Przecież to śmieszne "Powiernictwo Pruskie" powinno zwrócić się do
        rządu niemieckiego o zadośćuczynienie. Przecież to z ich winy ci niemcy musieli
        sie przesiedlić. Czy oni mają w ogóle jakiś honor?
    • holewiusz Powiernictwo Pruskie przegra, Polska i Niemcy -.. 18.12.06, 22:25
      Powiernictwo Pruskie nie ma żadnych szans, bo Rada Sojusznicza( USA +Wlk.Br
      +ZSRS) ustaliła, że własność państwa niemieckiego i prywatne mienie niemieckie
      porzucone przechodzi na własność nowego państwa.
    • paskudaprawdziwa Powiernictwo Pruskie przegra tymczasem... 19.12.06, 04:37
      Adwokaci Powiernictwa twierdzą, że mogą tak zrobić, bo wypędzenia były zbrodnią
      przeciwko ludzkości...

      I w końcu, przeciwko Powiernictwu od lat występuje rząd Niemiec: podkreśla, że
      wszelkie roszczenia Niemców wobec Polski są bezpodstawne. To dlatego pozwy
      przygotowywano latami, a renomowani adwokaci rezygnowali ze współpracy z
      Powiernictwem.

      ---------------

      Zgadzam sie ze duzo szumu wokol sprawy z gory przegranej TERAZ. Ael w
      przyszlosci?

      Moim zdaniem i dobrze i zle, ze jednak zaistnieje "jakis" wyrok i jego
      uzasadnienie...

      Szczytem arogancji, buty, ignorancji i zlej woli jest domaganie sei uznania "
      wypędzenia Niemcow za zbrodnie przecieko ludzkosci." Zwlaszcza zaraz po
      barbarzynstwie niemieckim II wojny.

      Te faktyczne realia trzeba przypominac przypominajacym o swojej "krzywdzie"
      Niemcom i przypominac przyczyne sformulownia "zbrodnia przeciwko
      ludzkosci" .

      Innym faktem nie do zignorowania jest to, ze przy tej okazji raz jeszcze mozna
      wyeksponwac, ze decyzja o wypedzoniu owych "biednych" Niemcow z terenow
      uznanych przy aliantow za polskie, nie byla polska decyzja. Deporotwani ze
      Wschodu ludzie musieli gdzies zmaiszkac, a kraj byl babarzysko zniszczony.

      Posumowujac -wyrok o wymiarze miedzynorowym jest dobrycm i zlym wydarzeniem.

      Dobrym, bo bedzie mozan w przyslszlosci do tego sie odwolywac. Zlym bo
      roszczenia "wypedzonych" nabieraja zbyt powaznego znaczenia, zbyt wysokiej (az
      miedzynodowej) rangi.

      Jesli wiec nie padna pod adresem Powiernictwa mocne potepiajace etycznie i
      politycznie argumenty , podaparte faktami hisotrycznymi, danymi statysytcznymi
      to zostanie otworzoena furtka
      dla urabiania wspolczucia miedzynaowdowej opinni publicznej,

      ktora za 50 - 100 lat bedzei mylila zbrodnie Oswiecimia z np. zbrodnia 9/11,
      albo niedawnymi wydarzeniami w Julgosalwi, a cyniczni i ambitni politycy w
      Niemczech beda mogli na tym zbijac swoj polityczny majatek...


      paskuda.blox.pl
    • greg0 Re: Powiernictwo Pruskie przegra, Polska i Niemcy 19.12.06, 04:57
      > czy Powiernictwo wygra czy nie, jest sprwa drugorzedna

      dokladnie, czy Powiernictwo wygra czy nie, to nie ma znaczenia. Zlo juz sie stalo.

      Sam fakt zlozenia takiego pozwu przez Niemcow, to ponura prowokacja niemiecka.
      Fakt, ze rzad niemiecki tego podobno oficjalnie nie popiera nie ma duzego
      znaczenia, wazne jest,
      ze rzad niemiecki nie zrobil nic aby temu zapobiec.
      Tak jak kiedys tak i teraz, uklady, traktaty podpisane z Niemcami nie sa nic warte.
    • apf Powiernictwo Pruskie przegra, Polska i Niemcy -.. 19.12.06, 09:35
      Wyrwany z kontekstu historycznego problem wypędzonych jest zbrodnią przeciwko
      ludzkości. W szerszej perspektywie jest konsekwencją kapitulacji III Rzeszy oraz
      humanitaryzmu Zwycięzców, bo wypędzili, a mogli zabić!
    • verte2 Powiernictwo Pruskie przegra, Polska i Niemcy -.. 19.12.06, 12:06
      Po pierwsze czemu zaczyna się zapominanie win, narodu który rozpętał II wojnę
      światową. Po drugie liczne kanały telewizyjne goniąc za snsacją, zaczynając
      pokazywać II wojnę od drugiej strony, od strony niemieckiej, gloryfikując
      ofiary jakie poniósł Wermacht i niemcy jako naród. Niestety wyrabia to
      poczucie, jakoby, byli oni ofiarami a nie sprawcami wojny. Agresja budzi
      agresję, polska reakcja po wojenie, prześladowania i przesiedlenia, nie była
      niczym nowym... takie działania są stare jak wojna! Po trzecie pociągi zawsze
      mogły pojechać za Ural a nie za Odre.
      Polska nie powinna reagować tak emocjonalnie, pozatym trzeba wystąpić o
      reparacje wojenne, które nie dotarły do Polski dzięki Wielkiemy Bratu ze
      wschodu. Zażądajmy więc odszkodować za wszystkie straty, ludzi mienia i starty
      moralne. Za starty z Tytułu podziału Europy na Bloki, przecież część Niemców
      była w bloku zachodnim, a więc zgodzili się na podział Europy... niech teraz
      zapłacą za sowje zbrodnir... Niech zapłacą za "starty moralne", które ponieśli
      polacy doświadczają ucywilizowanej kultury III Rzeszy. Szybko by się okazało,
      że graniczymy z Francją od zachodu, bo Nieców nie było by stać na spłaty! Więc
      może warto wnieść takie pozwy.
      • grzegorzlubomirski Bardzo sie myslisz, Niemcy wyplacaja bylemi NRD 19.12.06, 12:33
        wiecej niz wynosci caly budzet Polski, i to prawie 2 razy wiecej. Maja trzecia
        gospodareke swiata mogliby spalcic cokolwiek by chcieli jezeli za to
        odzyskaliby swoje ziemie. Na takim targu Polska zawsze straci.

        Polskie straty materialne w obecnej walucie wynioslyby nie wiecej niz 300 mld
        dolarow nawet gdyby dodac do tego jeszcze 200 mld dolarow strat moralnych to
        Nimcy taka kwote przy pewnym wysilku mogliby splacic ciagu 3 lat.
        • verte2 Re: Bardzo sie myslisz, Niemcy wyplacaja bylemi N 19.12.06, 20:19
          Moja sugestia dotycząca spłat była czysto retoryczna. Ludzkiego życia nie da
          się wycenić, tak samo Polaków jak i Niemców. Jednak w całym tym zamiezaniu
          zapomina się o tym kto był agroeorem w tej wojnie.
          Hess w trakcie swojego proceu swtierdził, że winy Niemców za II wojnę nie
          wymazę i 1000 lat! A Niemcy po 60 już nie pamiętaj o swoich winach. Kiedy w
          Polsce odejdzie pokolenie, które barło udział w walkach II wojny, nikt już nie
          będzie pamiętaj o tej wojnie, bo po co? (pyatnie retoryczne).
Pełna wersja