Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni

20.12.06, 00:38
"Uderzyło mnie to, że byli świetnie przygotowani. Mieli wiele pytań, widać
było, że dużo przeczytali, zanim wybrali się w drogę."

Ale pani Tokarczuk ma szczescie - spotkala Niemcow, ktorzy reprezentuja 0,001%
spoleczenstwa niemieckiego. Gratulacje!

A tak na powaznie - to nie potrzeba pisac az tak dlugich banialuk, tylko po to
zeby przywalic Kaczorom. Mozna prosciej i bez tych przykladow, ktore wystepuja
w przyrodzuie tak rzadko jak meteoryty...
    • p.s.arch Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 08:36
      swietny artykul!
      opisane rzeczy to fakt, mam nadzieje ze wiekszosc Polakow ma takie odczucia i
      wrazenia jak pani Tokarczuk.
      a do pana , panie niemiec.niemeic: zastanow sie pan co pan püiszecz, czy Niemcy
      naprawde az tak bardzo Pana skrzywdzili, dzisiejsi Niemcy, pokolenie
      trzydziestolatkow? - ciezko w to uwierzyc!
      pozdr. serdecznie autorke artykulu
      P.
      • leszekzi Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 18:34
        Autorka napisała:
        ---------------------------------
        Mnie jednak interesuje coś innego. Niemców pokazywano w tym serialu właściwie
        bez wyjątku jako podstępnych wrogów bez twarzy; ich jedyną właściwością był
        mundur i trupia czaszka na czapce. Przez to stawali się wrogiem metafizycznym,
        nieokreślonym. To z tego serialu płynęły dla wielu pierwsze lekcje języka
        niemieckiego, który ogólnie brzmiał jak niezrozumiałe "szwargotanie"; tylko od
        czasu do czasu dawało się zrozumieć "Hande hoch" i "Raus". Niemiec - był to
        wróg działający z daleka, podstępny i cyniczny, a kiedy naszym żołnierzom udało
        się wziąć go do niewoli, okazywał się tchórzliwy i żałosny.
        ---------------------------------
        Radziłbym pani Tokarczuk zapoznać się z linią programową Gazety Wyborczej:
        serial "Czterej pancerni" jest pod ochroną - złe Kaczory chcą go usunąć z TV i
        Wyborcza Pancernych serialu broni jak wolności.
        • mataporypane Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 22:09

          jak czytam te wasze cukrowate az sliniace sie teksty pelne obludy ,to w moich
          oczach jestescie nadmuchane slomka zaby ! Normalne ludzkie i sasiedzkie
          stosunki nie maja nic wspolnego z wazeliniarskim germanofilstwem (prymitywnym )
          • bombay_saphire Re: a co ty mozesz wiedziec ... 21.12.06, 05:57
            o normalnych , dobrosasiedzkich stosunkach moherze ? ( nieprymitywny )
            z radyjka tatka dyrektora sie o nich uczysz ? tam jest patriotycznie i bez
            wazeliniarstwa..
    • minka70 Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 11:11
      Bardzo dziękuję za ten fajny artikuł. Jestem niemką i mieszkam już 6 lat w
      polsce i żal mi było obserwować to wszystko. Autorka dobrze obserwuje i dobrze
      że o tym piszę!

    • drzorrz Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 11:40
      Her Olga, kongratuliren dobren artykułen. Kaczoren dowalen uber ales!!
      • bombay_saphire Re: glupek.... 21.12.06, 05:59
        w kazdym razie symptomatyczne, ze nic merytorycznie do powiedzenia nie bylo.
        " Her Olga " .. pisowski poziom dyskusji..
    • mt7 Ale co szkody narobią, to narobią. Wielkiego trudu 20.12.06, 12:11
      wymaga budowanie porozumień i usuwanie uprzedzeń. Takie zachowamia, jak obecnie
      niweczą wysiłki wielu lat, podgrzewają resentymenty, radykalizują nastroje.
      Szkody są ogromne, bo nie dotyczą sfery materialnej.
      Ostatecznie zwycięży dobro, wiem, ale trudno znieść te seanse nienawiści.
      Również na tych forach.
      • aron2004 Re: Ale co szkody narobią, to narobią. Wielkiego 20.12.06, 12:25
        a kiedy Polacy przeproszą za napad na radiostację w Gliwicach?
        • toja3003 Ciągle słyszę, że ktoś ma kogoś 20.12.06, 14:49
          Ciągle słyszę, że ktoś ma kogoś przepraszać (albo nie przepraszać). Każdy
          Niemiec przyjeżdżający do Polski ma przepraszać wszystkich Polaków, każdy Polak
          jadący na Ukrainę ma przepraszać wszystkich Ukraińców a każdy Ukrainiec jadący
          do Rosji ma przepraszać wszystkich Rosjan i odwrotnie.

          Nie mam nic przeciwko temu, choć w gruncie rzeczy chyba już wszyscy wszystkich
          za wszystko poprzepraszali. Ale myślę, że przede wszystkim kwestia przeprosin
          to sprawa sprawcy i ofiary więc skoro urodziłem się grubo po wojnie i nie
          mogłem być ani sprawcą ani ofiarą to kto miałby mnie za co przepraszać,
          względnie za co ja miałbym kogoś przepraszać?

          Tak więc Polacy przeproszą za napad na Gliwice wtedy kiedy Prusacy
          przeproszą za wyrżnięcie Prusów :)
      • leszekzi Re: Ale co szkody narobią, to narobią. Wielkiego 20.12.06, 18:41
        W relacjach polsko-niemieckich zazwyczaj zwyciężało dobro. Od stuleci.
        • maxlowe11 Re: Ale co szkody narobią, to narobią. Wielkiego 21.12.06, 04:27
          leszekzi napisał:

          > W relacjach polsko-niemieckich zazwyczaj zwyciężało dobro. Od stuleci.
          Tak,kiedy sa bez ruskich, zawsze, poczawszy od Psiego Pola.
    • kacp27 Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 13:16
      Szanowna Pani Olgo.Od lat jestem wielbicielem Pani i Pani ksiazek.Przeczytalem
      wszystkie.W 100% zgadzam sie z Pani ocena stosunkow polsko-niemieckich.Mieszkam
      od wielu lat w Niemczech i nie spotkalem sie z jakas wroga reakcja mimo ze bez
      trudu (po wymowie) mozna rozpoznac,ze nie tu sie urodzilem.Niestety obecny
      polski rzad zapomnial o podstawowej zasadzie,ze wrogow szuka sie daleko a
      przyjaciol blisko.Sklucono Polske , nie Polakow, z wszystkimi prawie
      sasiadami.Szkoda. Ale moze bedzie lepiej,choc przed chwila wysluchalem
      konferencji prasowej LPR-u,przerazajaca.Udawanie mocarstwa jeszcze nigdy nie
      wyszlo Polsce na dobre.Serdeczne pozdrowienia i najlepsze zyczenia swiateczne i
      noworoczne.Tak trzymac! stelen
    • katrina_bush Robić swoje. I tyle. 20.12.06, 17:41
      Robić swoje. I tyle.

      Kaczki nie mają tu absolutnie nic do gadania.

      Absolutnie nic.
      • akala Re: Robić swoje. I tyle. 20.12.06, 18:40
        Dziekuje za ten felieton, tyle tylko moge powiedziec. Ktos napisal to, czego
        sama nie moglam ubrac w slowa. Czy to jest gdzies do dostania w tlumaczeniu na
        niemiecki?! Dalabym Mezowi, bo sie smuci tymi absurdalnymi politycznymi
        wiesciami z Polski...
      • johnny_p Merklowa tez? 20.12.06, 23:51
        katrina_bush napisała:
        > Kaczki nie mają tu absolutnie nic do gadania.
        > Absolutnie nic.

        Chwilowo to prezydent i premier.
        Rozumiem, ze jestes anarchistką?
        A Merkel się może wtrącać w sprawy Niemiec, a Putin w sprawy Rosji?
    • stix Naiwna pani Tokarczuk. Niemcy to wrogowie Polaków. 20.12.06, 18:38
      I to nie podlega dyskusji.
      Kilka opinii o Niemcach rodem z polskiego wybrzeża:
      "Wybrzeże Rewalskie wcale nie żyje z niemieckiej turystyki. Klienci z Niemiec
      na ogół jednak są o tym przekonani i bardzo często sądzą, że płacąc w Euro mogą
      pozwolić sobie na każde, często najgorsze zachowanie. Zgadza się - są
      oczywiście wyjątki. Szanuję turystów z Niemiec, ale wcale nie bardziej niż
      każdego innego turystę. Prawda jest taka, że Niemcy często wykazują się
      okropnym brakiem kultury. Niejednokrotnie byłem i wciąż jestem świadkiem
      nagannych zachowań. Wszystko to niczym płynące z pruskiej buty mówiącej o tym,
      jacy "Niemcy są silni i wspaniali". Powtarzam - szanuję Niemców, ale tak jak
      każdego innego turystę i są też oczywiście wyjątki wśród niemieckich zachowań."

      "Ty za to operujesz ogólnikami, gubisz się w swych postach, bo Region wcale nie
      powoływał się na Bild, a na poważne niemieckie gazety lokalne i państwowe.
      Tak, właśnie te gazety powtarzają nieprawdy lub półprawdy o Polakach, cytują
      niewybredne żarty w stylu: Małysz skacze najdalej bo chce zdążyć na wódkę,
      Kubica jeździ najszybciej bo chce zdążyć ukraść kolejny bolid. Polacy takich
      bzdur o Niemcach nie wypisują.
      Mało tego, Tomek ma rację co do zachowania niemieckich turystów. Sam
      wielokrotnie słyszałem, jak rozmawiali, że na wybrzeżu ładne domy mogą należeć
      jedynie do niemców.
      Kiedy zorientują się, że domy należą do Polaków, mówią krótko: mafia,
      przekręty, ciche agencje, pralnie pieniędzy. Nie mogą pogodzić się z faktem, że
      Polacy są pracowici, zaradni, mają dobry gust i lubią porządek i dochodzą do
      wszystkiego uczciwą pracą.
      A ostatnie przypadki agresji wobec polskich turystów w Niemczech, tylko
      dlatego, że mają lepsze samochody i są lepiej ubrani, a na samochodzie jest PL.
      kira, zastanów się, kto tutaj uogólnia."

      "Większość Niemców, z którymi na co dzień mamy do czynienia wykazuje się
      pogardą w stosunku do Polaków, są nieuprzejmi. Jeśli zamiast "Entschuldigung"
      słyszy się "Halt" itp, to ile można to tolerować? Wierz mi, że moją opinię co
      do niemieckich turystów podzielają nie tylko mieszkańcy Wybrzeża Rewalskiego.
      Gdziekolwiek jeżdżę, także za granicą, dużo rozmawiam z ludźmi zajmującymi się
      turystyką – są to właściciele hoteli i ich pracownicy, restauratorzy i inni.
      Niemcy (w większości) wszędzie zachowują się nagannie i nie dostosowują się do
      norm panujących w danym kraju, oczekują aby normy dostosowano do nich. Dla mnie
      takie zachowanie jest nie do przyjęcia. Na każdego turystę jestem otwarty,
      jeśli nie zobaczę chamstwa to nikogo nie nazwę chamem. Znam też naprawdę
      fajnych Niemców. O ile jest milej gdy przyjeżdżają i z trudem, mówią po
      polsku „dzień dobry”, „dziękuję” - to od razu łamie wszelkie bariery i dobrze
      świadczy o człowieku. Są więc Niemcy i Niemcy. Niestety tych porządnych
      przyjeżdżających na Wybrzeże Rewalskie nie ma zbyt wielu."
      www.forum.rewal.net.pl/viewtopic.php?t=841
      • fyrlok Re: Naiwna pani Tokarczuk. Niemcy to wrogowie Pol 20.12.06, 19:07
        Noja, to sam juszzajs tyn chory,
        antyslonski stix (znomy go z silesiany).

        Stix - tos MALO widziol :

        Jo zech jusz widziol niyros m.in. "obrzydliwych" Anglików na Krecie.

        Widziolech tysz np. "richtig wrednych" Italoków w Bawarii.

        Niy zapomna "chamskich" polskich wonsolów w samolocie z Bulgarii.

        I "niesmacznych" Polonusów na Slowacji ("Ja pan, a ty graj piekny Cyganie!").

        A krewny mi opowiadol o "grzecznych" Polokach,
        co kajs w Chinach (Szanghaj?) pobili na lotnisku celników(!).

        A amerykanscy albo japonscy/koreanscy turysci? - Ojej!

        A ta szczególno sorta ruskich turystów ?
        Te niydowartosciowane nowobogate Nowoeuropejczyki.....


        Ja, tzw. nowoczesno, masowo, konsumistyczno turystyka,
        dzisiej niystety i na szczynscie dostympno dlo szyskich.
        Gynau. Ano.

        pyrsk!

        ---

        PS:
        Olga, czamu niy wymjeniosz tysz Górny Slonsk ?
        My ta "Brückenfunktion" praktykujymy od setek lot. :)

    • marek123481 ale naiwna ta panienka........ 20.12.06, 19:11
      polecam

      www.politikforen.de/showthread.php?t=34281
      ps:to nie polski rzad buduje centrum przeciw wypendzeniom i to nie mlodziez
      wszechpolska sklada pozwy w starsburgu.



      • helmut.berlin sam sie popeNdz 20.12.06, 19:22
    • helmut.berlin jeden wniosek to taki, ze Kaczynski 20.12.06, 19:21
      to okropny czlowiek. Zaden Niemiec go nie zaprosil, z zadnym sie nie
      zaprzyjaznil. Znalem wielu ludzi zle nastawionych do Niemcow, ze wzgledu na
      wojne. Potrafili jednak kiedys przemoc te swoje obawy i niecheci i spojrzec na
      wspolczesne Niemcy troche inaczej. "Fundamentalisci" Kaczynscy nie potrafia...
      • baccent Re: jeden wniosek to taki, ze Kaczynski 20.12.06, 21:43
        Jestem dafür, ale przychodzi mi do głowy nieadekwatność słowa "fundamentaliści"
        w odniesieniu do panów K. Fundament to podstawa, opoka, trwały grunt.Oni to
        raczej "burzaliści", a po prawdzie zwykli absolwenci prawa ohne Praxis (bo
        kiedy?), bez "Kinderstuby".Czy w ich moralizatorstwie nie widać tzw. projekcji?
    • bart0123 Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 20:29
      bardzo dobra publikacja. Moim zdaniem oddaje trafnie stan rzeczy. Takich
      publikacji potrzeba wiecej. Nalezy stawiac na przyszlosc a nie na przeszlosc.
      Ta okropna zmora wojny nie moze przekreslic tego, ze w przeszlosci Polska
      korzystala na kontaktach z Niemcami. Nalezy widziec co bylo dobre a nie co zle.
      Dobrego bylo w mojej ocenie wiecej.
      • emnit Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 21:00
        Moze uda sie tym dwom razem z ich kompanami tak przegiac, ze dostana po lapach i
        ludzie zrozumieja , ze to co sie dzieje to czysta paranoja.
        Swoja droga przypomina to do zludzenia najgorsze lata komunistycznej propagandy,
        kiedy dla odwrocenia uwagi od nedzy w Polsce wyciagalo sie zastepcze tematy:
        "rewanzystowskie zadania ziomkowstw niemieckich", "odwieczne prawo do ziem
        odzyskanych, ktore probuje sie odebrac" itd.
        Zachowanie tych politykow swiadczy o jak oni sa zakompleksioni.
        Jestem pewien, ze w Polsce duzo wiecej ludzi wyraza opinie, ktore wypowiedzaiala
        autorka. Czesc z nich boi isie jednak presji otoczenia - bo to nie po linii i
        jak to bedzie wygladalo jezeli sie popieralo Niemca.
        • milka391 Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 21:19
          Pani Olgo, dzieki za ten artykul. Podpisuje sie pod nim obiema rekami. Od paru
          dni czytajac wiadomosci o aferze przesiedlen wstd mi za Kaczynskich i Fotyge.
          Co za nieudolnosc polityczna, dyplomatyczna - zreszta wszystko Pani lepiej
          wyluszczyla w swoim artykule. Zasylam wyrazy szacunku (ostatnio zachwycam sie
          pani nowa ksiazka Anna In) Milka 391
        • maxlowe11 Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 21.12.06, 04:12
          emnit napisał:

          > Moze uda sie tym dwom razem z ich kompanami tak przegiac, ze dostana po
          lapach
          > i
          > ludzie zrozumieja , ze to co sie dzieje to czysta paranoja.
          > Swoja droga przypomina to do zludzenia najgorsze lata komunistycznej
          propagandy
          > ,
          > kiedy dla odwrocenia uwagi od nedzy w Polsce wyciagalo sie zastepcze tematy:
          > "rewanzystowskie zadania ziomkowstw niemieckich", "odwieczne prawo do ziem
          > odzyskanych, ktore probuje sie odebrac" itd.
          > Zachowanie tych politykow swiadczy o jak oni sa zakompleksioni.
          > Jestem pewien, ze w Polsce duzo wiecej ludzi wyraza opinie, ktore
          wypowiedzaial
          > a
          > autorka. Czesc z nich boi isie jednak presji otoczenia - bo to nie po linii i
          > jak to bedzie wygladalo jezeli sie popieralo Niemca.
          Zaato w Niemczech presji otoczenia zupelny brak. Spruboj wiec na ulicy
          zapytac o cos po polsku!
    • baccent Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 21:15
      Przeczytałem b. uważnie.Bardzom kontent, bom myślał żem sam....Boże jak mi ten
      tekst poprawił samopoczucie! Vielen Dank Olga! Wir liebeN (!) dich! PS Pochodzę
      z naszych Gorców, a nie zza Odry, gdyby ktosik miał cosik dagegen.pzdr.
      • kalkos Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 21:22
        madry, wywazony tekst. dziekuje. mam wielu przyjaciol niemcow i kocham ich jak
        braci. wlasnie przez te ekumene przestrzeni, tozsamosci i (paradoksalnie)
        historii. gdybysmy jeszcze jezyk zblizony mieli...
        • star15 Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 22:02
          kalkos 20.12.06, 21:22 + odpowiedz


          madry, wywazony tekst. dziekuje. mam wielu przyjaciol niemcow i kocham ich jak
          braci. wlasnie przez te ekumene przestrzeni, tozsamosci i (paradoksalnie)
          historii. gdybysmy jeszcze jezyk zblizony mieli...
    • janek344 Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 22:02
      Straciłem ojca w Auschwitz,licznych członków rodziny w powstaniu warszawskim i
      w armii gen.Andersa ale zgadza m się z Panią całkowicie. Minęły lata,pamięć
      zostaje (i powinna zostać) ale dziś trtzeba budować przyszłość. A w historii
      były liczne okresy i przykłady, że nie jest prawdą (a przynajmniej nie całą
      prawdą) przysłowie, iż "jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi bratem".
      • mataporypane Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 22:17
        janek344 20.12.06, 22:02 + odpowiedz


        Straciłem ojca w Auschwitz,licznych członków rodziny w powstaniu warszawskim i
        w armii gen.Andersa ale zgadza m się z Panią całkowicie. Minęły lata,pamięć
        zostaje (i powinna zostać) ale dziś trtzeba budować przyszłość. A w historii
        były liczne okresy i przykłady, że nie jest prawdą (a przynajmniej nie całą
        prawdą) przysłowie, iż "jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi bratem".



        No to musisz byc juz starym czlowiekiem.....pieprzysz jak poobijany o sciane !
        Gdzies Ty staryn pie.. takie okresy polski -niemieckiej przyjazni widzial?
        he ehe ,moze PRL - DDR ? Cosik Ci sie w makowie porypalo ! Lepiej walnij sie
        na sofa ,patrz w sufit i nie wysilaj swojego senilnego lba na wypisywanie
        bzdur
    • mahun Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 22:23
      Witam!

      A ja czekam na podobny w tresci artykul strony niemieckiej!
      Obym sie doczekal.
      • mataporypane Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 22:33
        Witam!
        >
        > A ja czekam na podobny w tresci artykul strony niemieckiej!
        > Obym sie doczekal.


        he he he ,no to sie nie doczekasz! Po 1. Tylko Polacy umieja taka wazeline
        smarowac a po 2. Niemcy maja gleboko gdzies deklarowanie jakichs tam nadetych
        bzdur. Jak sie Polakom nie podoba to moga sie "bajsnac w zyc "!
      • niemiec.niemiec Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 23:02
        mahun napisał:

        > Witam!
        >
        > A ja czekam na podobny w tresci artykul strony niemieckiej!
        > Obym sie doczekal.

        => Cos w tym jest co napisales. Podobnych artykulow do tego napisanego przez p.
        Tokarczuk ukazuje sie w Polsce wiele. W Niemczech nie mialem okazji przeczytac
        czegos w miare podobnego.

        Od razu wyjasniam, ze zyczylbym sobie, zeby po obu stronach sympatia i powazanie
        byly podobne...
    • johnny_p Chamstwo i reakcje 20.12.06, 23:22
      No cóż, niestety ze strony niemieckiej była cała seria chamskich wyskoków.
      Zaczynając od Polenwitzów w audycji "Nachgetreten" w czasie Mundialu:
      www.sueddeutsche.de/sport/weltfussball/artikel/30/77952/
      der-fuchsbau.blogspot.com/2006/06/deutsche-wehrt-euch-zahlt-nicht-ans.html

      "Mike Krüger, widerlicher Klischeewärmer, immer wenn ein abgestandenes
      Vorurteil außer Mode zu kommen droht, setzt er sich für dessen erhalt ein. Ihm
      ist es zu verdanken, dass die Polen klauen Autos Witze immer noch so hoch im
      Kurs stehen."

      Pozytywne jest to, że są Niemcy, którzy się takich wyskoków wstydzą. Wciąż
      jednak panuje opinia, że takie teksty zapewniają widownię, więc może jest coś
      na rzeczy, może tych nie za bystrych jest tam jednak sporo.

      Dalej były teksty w Taz, niestety również prymitywne. Niby obrażeni byli tam
      Kaczyńscy, ale jak ktoś mówi o urzędującym prezydencie, że z Niemiec zna
      spluwaczkę na lotnisku we Frankfurcie, to jest to jednak przegięte: Du Polacke,
      Klo putzen! Dalej, opieranie tekstu na aparycji bohatera, to mało śmieszne.
      Merkel jest OK, ale też można by pożartować w jej wzrostu i figury. Tyle że u
      nas taki tekst mógłby pójść najwyżej w Szczerbcu i zaraz by się podniosły
      głosy, że za taki szajs nas wywalą z Unii. A u Niemców to podobno satyra.

      Podreślam, że jestem wychowany na "60 minutach na godzinę" i nazywanie takiego
      popierdywania (Furzkonzert) satyrą przyjmuję jako osobistą obrazę. Proszę mnie
      nie traktować jak idiotę.

      Jeszcze nie doszedłem do pana Pawelki ani pani Steinbach, która nielegalnie
      należy do Związku Wypędzonych, bo po przegranej przez tatusia wojnie po prostu
      wróciła do ojczyzny.
    • dzikamalpa Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 20.12.06, 23:35
      my Polacy mamy problem z niemcami, tak jak niemcy maja problem ze swoim
      stosunkiem do Polski... tego aroganckiego germanskiego narodu zwyczajnie nie da
      sie tolerowac ani tym bardziej lubic... Polska powinna twardo egzekwowac swoje
      prawa w stsounkach z niemiaszkami...
    • johnny_p Panie, przyjdą Niemcy i wszystko nam zabiorą! 20.12.06, 23:45
      Przykro mi, ale to jest dokładnie to, co sugeruje pan Pawelka.
      Kaczyński tego nie wymyślił.

      A po cholerę pan Pawełka (oops... Pawelka) tak gada, to już on sam wie.

      www.zdf.de/ZDFde/inhalt/14/0,1872,2147374,00.html
      www.wdr.de/themen/politik/deutschland/preussische_treuhand/index.jhtml

      Znowu na szczęście - w Niemczech też są krytyczne komentarze.
      Ale fakt jest faktem - Pawelka ruszył na wojnę.
    • bokassa Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 21.12.06, 01:15
      Zaraz opowiem jaki jest cel tego cynicznego podlizywania się niemcom.
      Pani trzeciorzędna pisarka o gąbczastym z przepicia mózgu myśli i liczy na
      wydania swoich bzdetów w Niemczech i już przelicza zdradę na euro,pamietając
      jak donosiciel Szczypiorski reprezentując interesy niemieckie w Polsce nieżle w
      tych Niemczech zarabiał.
      Niestety Reich-Ranicki obśmiał jej topową maniere pisarska i jej podobnych
      polskich feministek-pi..podobnych pisarek.
      Naprawdę niesmacznym jest jak kobieta nawet w sposób wielce niedosłowny wchodzi
      do dupy bez mydła .
      Tokarczuk ,jesteś intelektualną prostytutką w niemieckim burdelu .
    • grajag Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 21.12.06, 02:46
      bokassa :prawdziwy Polak katolik w mocherowym berecie.Wyznawca naszego
      dziennika i o.rydzyka.W dodatku krytyk literacki.Niech mu ziemia lekką
      będzie,zasługuje na to w swej miłosiernej,cheześcijańskiej naturze.
      • anty_chirlider artykul tendencyjny 21.12.06, 03:03
        pani dziennikarz rozplywa sie nad Niemcami dokopujac obeecnemu rzadowi ile sie
        da.
        Ale czy slusznie ?

        Pojednanie i stosunki dobrosasiedzkie musza byc,
        ale to jedno, a drugie to pilonowanie swojego interesu, bo jak nie bedzeimy
        pilonowac naszego interesu narodowego, to wiadome , ze nasz dynamiczny zachodni
        sasiad skrupulatnie wykorzysta nasza slabosc.

        Cala atmosfera tego artykulu przypomina mi sprawe "korytarza" z Gdanska do Prus
        z konca lat 30-tych ubieglego wieku.
        Wtedy tez ponoc ( wg hitlerowcow ) polski rzad byl sam sobie winien,
        ze wybuchla wojna .
    • maxlowe11 Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 21.12.06, 03:58

      Olga ,Drogie Dziecko, czytalem tylko jedna Twoja powiesc "Dom nocny"...
      a takze "Szafe" - piszesz wspanialym polskim jezykiem, bo jestes z
      Kresow chyba, ale tu sie potknelas; polityka nie ma nic wspolnego z historia,
      a jesli sie na niej opiera, jest bledna. Zachowanie prezydenta nie wyplywa
      wiec ze znanej mu historii, a tym bardziej Czterech Pancernych , ani z
      "klechd" jak je okreslasz, czy legend. Legende o Wandzie znalem kiedy Ciebie
      nie bylo jeszcze na swiecie. Juranda takze. Zachowanie prezydenta wyplywa
      ze stanu rzeczywistego, ktory jemu jest wiadomym, a nie nam.
      Blagam, pisz o ludziach i rzeczach jak to robilas dotychczas - ale nigdy o
      polityce.
    • monte-everesto Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 21.12.06, 09:01
      Bardzo dobry artykul. Dla Kaczynskich pewnie za dobry. Oni pozostali na
      poziomie szarika i komunistow.
    • poj-wer Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 21.12.06, 10:29
      Autorka artykułu żyje w nieco wyimaginowanym świecie i swoje piękne marzenia
      opisuje jako rzeczywistość.
      Faktem jest bowiem, że w społeczeństwie polskim w dalszym ciągu odczuwa się co
      najmniej niechęć lub nieufność wobec Niemców. I nic w tym niezwykłego, ani
      krytycznego. Jest to całkiem normalna reakcja narodu, który doznał tylu krzywd
      od swojego sąsiada. Chyba w każdej polskiej rodzinie były ofiary wojny
      wywołanej przez Niemców, rodziny potraciły swoje mienie; zniszczonych zostało
      wiele polskich miast i wsi. Niemcy chcieli widzieć garstkę Polaków w roli
      swoich niewolników, mordowali więc systematycznie naszą inteligencję, naszą
      kulturę, itp., możnaby długo wymieniać rachunek krzywd. I niestety prawda jest
      taka, że to nie była tylko wina Hitlera i jego rządu, ale skwapliwie
      wypełniających ich polecenia milionów tzw. zwykłych ludzi. Stąd wynika nasza
      niechęć do narodu niemieckiego jako całości, bo trudno tutaj odzielić winę
      rządzących od tych, którzy "musieli wykonywać rozkazy". Niemcy w tamtym
      momencie swojej historii ulegli jako naród masowemu szaleństwu i ŚWIADOMIE
      CZYNILI ZŁO, które dotknęło dziesiątki milionów ludzi na świecie.
      Kolejne powojenne pokolenia Polaków jakoś pomału otrząsnęły się z koszmarów
      przeżyć swoich ojców i dziadów, poziom emocji opadł, a Niemcy zaczęli być
      traktowani normalnie, tak jak inne nacje.
      Ale to nie znaczy, że powinniśmy zapomnieć o tym co się działo pomiędzy naszymi
      narodami. Potrzebna jest więc rzetelna edukacja młodego pokolenia, bo "historia
      jest nauczycielką życia".
      Potrzebna jest też nasza czujność wobec tego sąsiada, bo nie możemy z góry
      zakładać, że nie ma już w Niemczech sił, które nie zechcą kiedyś spróbować
      jeszcze raz. Tak to jest, trudno mieć teraz do Niemców zaufanie, wierzyć, że
      wszyscy przeistoczyli się w stado owieczek lub w anioły, mając na uwadze
      właśnie historię...
      Dlatego uważam, że polski rząd, w tym wypadku PiS-owski (co wielu osobom
      wyraźnie uwiera), dobrze reprezentuje nasz narodowy interes i broni honoru
      Polski. W przypadku interesu nadrzędnego, narodowego powinniśmy zapomnieć na
      chwilę o "polskim piekle", o wzajemnym ujadaniu na siebie i wznieść się ponad.
      Tylko czy jeszcze potrafimy...?
      • australopitecus Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 21.12.06, 10:36
        Dluga i chrakterystyczna dla czasow Gomolki wyliczanka, ciekawe ze napisana w
        czasie przeszlym. To wszystko prawda, tak bylo - i na tej wyliczance chcesz
        urzadzic zycie swoim dzieciom i wnukom. Wez sobie te stalinowska wizje swiata
        do grobu i nie zatruwaj zycia innym.
        PS. Czy mi sie wydaje czy rzeczywisice tak jest, ale mam wrazenie ze nastapil
        najazd ciemnoty z onetu.
        • poj-wer Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 21.12.06, 11:41
          Nie rozumiem, co spowodowało taki atak żółci na mnie. I wyraźnie napastliwe i
          obraźliwe epitety, które łatwo rzucać będąc anonimowym. Ja mogę polemizować
          spokojnie z każdym, bo zakładam, że można mieć inne zdanie od mojego. Ale Ty,
          zdaje się, wyznajesz inną filozofię.
          Sam przyznajesz, że to co napisałem to była prawda, a jednak nazywasz
          to "stalinowską wyliczanką". Czy "ciemnotą" nazywasz pamięć o historii własnego
          narodu? Zbiorowa amnezja jest lepsza? Ja się nie chcę na nikim mścić, pewnie,
          że musimy żyć w przyjaźni ze wszystkimi narodami - to też nauka z historii.
          Nie chcę nikomu urządzać życia w atmosferze nienawiści, jedynie po prostu
          uważam, że trzeba pamiętać, a nie udawać, że nie ma problemu, tak jak to robi
          autorka.
          Pozdrawiam, życzę Ci spokojnych, zdrowych Wesołych Świąt.
    • australopitecus Re: Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 21.12.06, 10:29
      Niemcy sa naszymi sasiadami i musimy z nimi wspolzyc, a skoro mamy wspolzyc
      robmy to w przyjazni. Historia pokazala pare razy co znaczy miec wrogow z obu
      stron. Wrog na wschodzie, ten prawdziwy i realny tylko na to czeka. Polityka
      Kaczynskich obrala zdecydowanie kierunek bledny, dlaczego tak robia? byc moze
      nie znaja historii kraju w ktorym rzadza, a byc moze ...... nie chce o tym
      pisac bo nie mam dowodow, choc patrzac z daleka na to co sie dzieje trudno
      odegnac takie mysli.
    • barranek Polacy i Niemcy: mapa przyjaźni 21.12.06, 10:37
      Witam,
      Francuz gaullista pisze : prosze z gory wybaczyc za bledy.
      Polacy, nie dajcie sie ! Przewalczyliscie wiekrze trudnosci w waszej historii !
      ---
      Ile Pani dostala, i od kogo, zeby "robic" w talerz swoich rodakow ?
      Wole myslec, ze Pani jest chyba niedoinformowana albo jeszcze niedouczona ...
      Prosze sobie przeczytac polsko-niemieckie traktaty z 1970, 1990 i 1991 r i z
      nimi zwiazane komentarze odpowiednich ministrow niemieckich.
      Dzis Polska jest troche jak w 39 roku : Rosja atakuje przez gaz + mieso a Niemcy
      jak na razie przez ETPC.
      Oczywiscie ... gdyby PO u wladzy a nie "ten Pis" byloby "fajnie" : zamkneli by
      buzie i po sprawie...z narodem i z suwerennoscia Panstwa !
      Zeby takie sprawy zrozumiec, trzeba wiedziec czym sa narod, pokoj, solidarnosc i
      ... Niemcy
      I kto tu ma dziecece podejscie ? Na pewno nie Prezydent RP

      Polacy, nie dajcie sie ! Przewalczyliscie wiekrze trudnosci w waszej historii !

      Pozdrowienia
      • jaremma Usmialem sie! Niemcy nie wiedza o krzywdzie 21.12.06, 11:14
        jaka wyrzadzili Polakom w II wojnie. Nieprawda jest, jak mowi autorka, ze oni
        odwalili kawal dobrej roboty i zapoznali sie ze swoim zbrodniami. Oni zapoznali
        sie ze swoimi zbrodniami, ale ze zbrodniami na ludnosci zydowskiej - zapoznali
        sie bo musieli, zmuszono ich do tego finansowo i psychicznie.
        Niemcy niewiele wiedza o swojej polityce w czasie wojny w stosunku do Polakow
        nie-Zydow. Tokarczuk klamie w zywe oczy, albo jest naiwna.
        Czy Polacy nie maja prawa do spokojnego snu? Dlaczego Merkel i rzad niemiecki
        ich olewa ludzi, ktorzy moga pasc ofiara pozwow? Cala prawda jest taka, niemcy
        dalej nas nie szanuja. I nierozumiem dlaczego nalezy atakowac w tej sprawie
        rzad polski, jesli widac, ze rzad niemiecki, spadkobierca mordercow Polakow,
        olewa swoich sasiadow. Kro sie powinien wykazac wrarzliwoscia my czy oni? Z
        ktorego narodu pochodza atakujacy, a z ktorego atakowani?
        I ta troska o Niemiecka przeszlosc na ziemaich zachodnich. Tak byla niemiecka
        przeszlosc, ale byla i slowianska na tych ziemiach. To, ze jest tam duzo
        niemieckich budynkow niewiele mowi. Krajobraz architektoniczny mozna zmienic,
        wszyscy najezcy i kolonizatorzy to robili. Liczy sie tez co jest schowane pod
        tymi niemeickimi kamieniami.
        • poj-wer Re: Usmialem sie! Niemcy nie wiedza o krzywdzie 21.12.06, 11:52
          Cieszę się, że to napisałeś, bo mam podobne zdanie. Wygląda na to, że trzeba
          stale przypominać Niemcom o tym, co zrobili ich przodkowie, bo inaczej dochodzi
          do takich działań jak bezczelne roszczenia Powiernictwa, czy też działalność
          Eriki Steinbach.
          • jaremma Trzeba pisac o zbrodniach na Polakach i to 22.12.06, 08:02
            po angielsku. Tysiace monografii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja