kropka.kropka.kropka
31.12.06, 12:05
Autor pisze "wiele takich przypadków" i przytacza incydent z 2002 roku z
Islamem Jibrilem. A ja bym prosił o podanie innych poza dwoma z 2002 roku.
Dalej - w wersji internetowej artykułu aż prosi się o podanie linków.
Artykuły w Lancecie są płatne, wiadomo tylko, ze ten Johna F. Cohna nie
istnieje (co oczywiście nie jest argumentem przeciwko ocenie wydarzenia z
Jibrilem). Ciekaw jestem o czym poza tym incydentem napisał Kwiatek.
Wyszukiwarka na stronie MKCK nie znajduje cytowanego tekstu ani nazwiska
Jibrila.
Sam opis sprawy z Jibrilem jest dość dziwny (film jest jaki jest, sam mogę
taki nakręcić). Ten poszukiwany terrorysta (cytat z izraelskich raportów) rok
wcześniej został zatrzymany z cięzko chorym pacjentem. W trakcie zatrzymania
Jibrila pobito i złamano mu rękę - jednak go nie aresztując. Skoro jednak nic
w tej sprawie nowego się nie pojawiło (sam Jibril siedzi do dziś w
więzieniu), trzeba uznać, ze Izraelczycy faktycznie znaleźli w jego
ambulansie bombę (choć jego pracodawcy twierdzili, ze cała akcja wyglądała na
zaaranżowaną). Ale jeśli jest to jeden z KILKU takich przypadków to 1) panu
Gebertowi nalezy przyznać rację, 2) ta racja nie moze jednak przekreślić
faktu, ze to Izrael masowo atakuje ambulanse, posuwając się nawet do
zabijania lekarzy, a u Palestyńczyków to nadużycie jest (a raczej było)
sporadyczne (bo po 2002 trudno o analogiczne przykłady).