Kościołowi brakuje Jana Pawła II

09.01.07, 13:02
Absolutnie się zgadzam. Wielkość Jana Pawła II przerosła polski kościół.
    • imponderabilium Kasiu 09.01.07, 16:09
      "Schierarchizowany" pisze się "zhierarchizowany".

      Pozdrawiam.
      --
      http://imponderabilium.blox.pl
      • imponderabilium Re: Kasiu 09.01.07, 16:12
        A "Redemtor hominis" - "Redemptor hominis".
      • piotr7777 Re: JPII był wielki, ale 09.01.07, 16:31
        ...on też współodpowiada za tę historię.
        To jednak on ustanowił Kowalczyka nuncjuszem (już samo to było kontrowersyjne -
        jednak to polski biskup usytuowany w lokalnych układach) i nie odwołał go nawet
        po aferze arcybiskupa Paetza, mimo że ten nieudolny hierarcha wykazał się co
        najmniej nielojalnością wobec papieża nie informując go o zarzutach stawianych
        Paetzowi (o wszystkim papieąż dowiedział się od zaufanej osoby z Krakowa) i
        próbując zwyczjanie zatuszować skandal.
        Z całą pewnością JPII nigdy nie powołałby duchownego zaplątanego we współpracę
        z SB na jakiekolwiek stanowisko, ale prawda jest taka, że w czasach jego
        pontyfikatu tego problemu by nie było. Po prostu póki zył papież - Polak
        lustracja księży była czymś niedopuszczalnym a wszelkie sugestie jej
        przeprowadzenia uważano za przejaw antyklerykalizmu. I co ważniejsze
        argumentem, który wszystko zbijał był stan emocjonalny Jana Pawła II (bo
        jeszcze papież się załamie etc.)
        Czas pontyfikatu naszego wielkiego rodaka był dla Kościoła w Polsce -
        hierarchów i wiernych - jakimś słodkim amokiem. "Mamy wielkiego rodaka w Rzymie
        i on za nas wszystko zrobi". Papież - Polak wydawał się być wieczny a wspólnota
        kościoła katolickiego w Polsce zwolniona od jakiejkowliek odpowiedzialności.
        Mimo że sam papież próbował oswoić rodaków z myślą, że kiedyś go zabraknie.

        • uchachany Bardzo celnie. Dodać jeszcze należy, że tę 09.01.07, 21:48
          komfortową sytuacje wykorzystał Kościół do bezwzględnej budowy swej potęgi
          materialnej drogą odbieranie zarówno tego majątku, który odebrał mu PRL, jak i
          tego, który do niego nie należał. To ostatnie - wykorzystując swe polityczne
          wpływy, bo i za politykowanie wziął się z zapałem. W ostatnim zaś okresie jego
          uwikłanie polityczne było tak głębokie, że zadecydowało o wyniku wyborów
          (poparcie Ojdyra dla Kaczyńskich i PiSu). Jednocześnie cały czas czuł się
          uwolniony od podlegania prawidłom walki politycznej, z jej całą brutalnością i
          bezwzględnością. I bardzo był zdziwiony, że nagle zaczął być traktowany jak
          każdy podmiot polityczny.

          W swej pysze pozwolił sobie nawet na oszukiwanie swego rzymskiego zwierzchnika
          przy sprawie abpa Wielgusa. I dobrze się stało, że Kaczyński skłonił Benedykta
          XVI do potrząśnięcia tą sforą wyalienowanych od rzeczywistości i pełnych pychy
          hierarchów.

          Nie rozumiem tych krytyków PiSu, którzy wiedzeni ślepym antykaczyzmem nie są w
          stanie tego dostrzec.

          Chociaż nie - właściwie rozumiem. To Ciemny Lud antykaczy, równie durny w swej
          zapiekłej negacji PiSu jak Ciemny Lud prokaczy durny jest w swym ślepym
          uwielbieniu. Dostrzegający np. w kompromitującej rząd hecy rozpętanej na skutek
          satyrycznego felietonu w niskonakładowym niemieckim pisemku wzór broniącej
          interesy kraju i patriotycznej polityki zagranicznej :-))...

          Eh, te Ciemne Ludy...
    • kot.ktory.kreci.karuzele "cofa polski Kościół do czasów sprzed nauczania JP 09.01.07, 16:11
      Tak jak gdyby w Kościele był jakiś linearny postęp.
    • fxcasio Kościołowi brakuje Jana Pawła II 09.01.07, 16:24
      A czy to nie Jan Paweł II mianował ks.biskupa Wielgusa na Biskupa Płockiego ?
      Czyżby miał tak słabe rozeznanie ? Chyba wręcz przecwnie - rozeznanie miał
      dobre. Dobrze też znał metody SB, był jednak na tyle inteligentny i
      przebiegły, że wszytko miał pod kontrolą. Tylko jakby Pani redaktor zaczyna w
      to powątpiewać. Jednak w odróżnieniu od niektórych dziennikarzy, także tych z
      TVN24, wolę ufać ludziom takim jak JP2, kard.Dziwisz czy biskup Wielgus, niż
      pisowskim żołnierzom medialnym.
    • r_mol Z całym szacunkiem dla Jana Pawła II 09.01.07, 17:06
      kardynał Glemp jest postacią o wiele większego formatu.
      • taka_jest_prawda Re: Z całym szacunkiem dla Jana Pawła II 10.01.07, 02:17
        r_mol napisał:

        > kardynał Glemp jest postacią o wiele większego formatu

        masz chyba na myśli format uszu ?
    • luceat Do trzech razy sztuka 09.01.07, 17:12
      Pani Katarzyna K.-Z. Napisała :

      „ze skruszonym grzesznikiem może być także inspirującym doświadczeniem. Jeśli
      dla młodych Jan Paweł II był przykładem świętości, dla grzesznych arcybiskup
      Wielgus może być przykładem umiejętności podnoszenia się z grzechu. Wcale nie
      musi chować się w klasztorze. Wręcz przeciwnie. Jego świadectwo może mieć
      niezwykłą wartość dla odbudowy poranionego dziś Kościoła. Pod warunkiem, że on
      sam będzie tego chciał, że nie uzna, że ataki na niego są atakami na cały
      Kościół.”

      Gdy na jaw zaczęła wypływać prawda o arcybiskupie Wielgusie, gdy, to, co
      napisała „Gazeta Polska” powili stawało się prawdę, miałem identyczne zdanie
      jak pani K. K.-Z. Widziałem w arcybiskupie Wielgusie tego człowieka, na którym
      Kościół w Polsce mógłby śmiało zbudować prawdziwy proces oczyszczania się
      kościoła z grzechu współpracy z służbami bezpieczeństwa. Arcybiskup pomimo
      swojego ciężkiego grzechu, miał szansę stać się wzorem dla całej reszty
      duchownych, którzy postanowili nadal pełnić funkcję „uśpionych agentów” –
      liczących na to, że ich przeszłość spłonęła i nigdy nie wypłynie na wierzch.

      Jednak tak się nie stało. Arcybiskup Wielgus nie podołał oczekiwaniom wiernych.
      Brnął w kłamstwo. Do ostatniej chwili liczyłem, że w arcybiskupie pęknie to
      coś, co nakazywało mu trwać w kłamstwie. Miałem nadzieję (obserwując twarz,
      zachowanie, nieomalże płacz), że to coś pęknie podczas homilii Glempa(
      skandalicznej homilii, która była zaprzeczeniem woli papieża) – miałem
      nadzieję, że Wielgus wstanie, przerwie homilię i powie NIE – było inaczej. Tak
      jednak się nie stało. Po raz trzeci wziął udział w kłamstwie.

      Jak to mówią ‘Do trzech razy sztuka” Przysłowiowe razy się wyczerpały i nic. I
      tak pozostanie. To dobrze, że arcybiskup Wielgus nie objął funkcji metropolity
      warszawskiego. Jak pokazały ostanie wydarzenia nie był i nadal nie jest do tego
      przygotowany. Zawiódł Kościół jak wspólnotę wiernych na całej linii i nic nie
      wskazuje na to, że się to zmieni.
      • monster1972 masz racje! nawet ateiści to widzą! 09.01.07, 18:07
        wbrew pozorom, ateistów te sprawy też interesują, bo rzutują na wiele sfer zycia


        ateista
      • uchachany A wiesz, o tym aspekcie nie pomyślałem. To 09.01.07, 22:02
        rzeczywiście była dla niego ostatnia szansa, tym bardziej, że w jego obecności
        prymas Glemp właściwie popełnił swoją homilią akt apostazji!

        luceat napisał:

        > ...
        > Do ostatniej chwili liczyłem, że w arcybiskupie pęknie to
        > coś, co nakazywało mu trwać w kłamstwie. Miałem nadzieję (obserwując twarz,
        > zachowanie, nieomalże płacz), że to coś pęknie podczas homilii Glempa(
        > skandalicznej homilii, która była zaprzeczeniem woli papieża) – miałem
        > nadzieję, że Wielgus wstanie, przerwie homilię i powie NIE – było inaczej
        > . Tak
        > jednak się nie stało. Po raz trzeci wziął udział w kłamstwie.
        > ....
    • apollo1966 Kościołowi brakuje Jana Pawła II 09.01.07, 17:54
      przestańcie już ględzić!
    • piwi77 Bo to był niezwykle postępowy papież. Dzięki jego 09.01.07, 18:01
      rehabilitacji Galileusza w 1992 roku, Kościół Katolicki podążył za światem i
      wkroczył w epokę heliocentryczną. Geniusz nauki!
    • monster1972 pani Kasiu, JP2 nie przerwałby ingresu... 09.01.07, 18:02
      i wtedy dopiero byłby obciach

      Benedykt miał odwagę zmienić (podobno pierwszy raz w historii koscioła!) swoją
      decyzję

      polski papież nie zrobiłby tego...

      nie nalezy popadać w skrajnosci

      polski kosciół nie jest ani lepszy ani gorszy teraz, po smierci JP2
      - przeciez mineły zaledwie niecale 2 lata, za wiele nie mogło sie zmienic

      po prostu papież z zewnątrz lepiej widzi to bagno i tyle:)

      a gdyby JP2 był odwazny to poszedłby tropem JP1, który chcial skonczyc z
      praniem kasy w Watykanie przez włoską mafię (i za to zginał)

      sadze zatem, ze w tej sytuacji zwyczajnie byłby ingres:) a prasa pisałaby
      swoje.. moze wyszłyby jeszcze bardziej dobitne wyniki

      i tyle


      Polak-ateista (wbrew pozorom, nie wszyscy są w tym kraju wierzący)





      • piotr19724 Re: pani Kasiu, JP2 nie przerwałby ingresu... 09.01.07, 19:11
        polska zyje tradycja a nie wiara w BOGA
      • uchachany Re: pani Kasiu, JP2 nie przerwałby ingresu... 09.01.07, 21:51
        Masz rację - tak by pewnie było...
    • piotr19724 Kościołowi brakuje Jana Pawła II 09.01.07, 19:03
      Jan Pawel byl wielkim polakiem i to wiara w niego zaczyna nas gubic bo na
      pierwszym miejscu powinien byc BOG
    • abba15 czgo brakuje Kościołowi? 09.01.07, 19:06
      a może by tak
      spytać Michnika
      • piotr19724 Re: czgo brakuje Kościołowi? 09.01.07, 19:12
        a co on wie
        • abba15 Re: czgo brakuje Kościołowi? 09.01.07, 19:18
          piotr19724 napisał:
          > a co on wie

          on tyle wie
          że robi źle
          to co robi
          i nie odrobi
          jego strata
          przez lata
      • uchachany Chyba nietrudno to zauważyć - P.O.K.O.R.Y... 09.01.07, 21:53
    • swiatlo Polski kler jest taki jakie polskie społeczeństwo 09.01.07, 19:38
      Poza paroma ikonami którzy stanowią wyjątki a nie regułę, cały polski kościół
      to mali podli proboszcze prowincjonalni, mściwi, zawistni, małostkowi i żądni
      władzy i poklasku. A do tego jeszcze aroganccy i pretensjonalni.
      • piotr19724 Re: Polski kler jest taki jakie polskie społeczeń 09.01.07, 19:45
        a ktore to ikony
    • renebenay Bzdura.... 09.01.07, 20:02
      To przeciez szczegolnie za JPII byla ukrywana wspolpraca duchownych z milicja w
      Polsce,papiez jak rowniez cala hierarchia koscielna wiedziala doskonale o
      wszystkim ale dajac sobie wylacznosc na gloszenie prawdy i nauki moralnosci sami
      byli bardzo oddaleni od tego co glosili-poprostu oklamywali wiernych.Jakby JPII
      jeszcze zyl przez 20 lat to by nigdy ta dzialalnosc ludzi kosciola nie wyszla na
      swiatlo dzienne i ciagle byla by gloszona czystosc i nieomylnosc duchownych,nie
      wiem czy to ma cos wspolnego z pozytywna moranoscia ale dla mnie napewno
      nie.Wojtyla potrafil doskonale korzystac ze srodkow masowego przekazu jak
      rowniez potrafil rozmawiac z ludzmi uzywajac prostego jezyka,ta swoboda kontaktu
      wzbudzala u prawie wszystkich gleboki szacunek i szkoda ze,terazniejsza sprawa z
      Wielgusem ogromnie przycmi slawe papieza JPII.
    • oko.cyklonu Kościołowi brakuje Jana Pawła II 09.01.07, 20:17
      Papież w polskim Kościele był jak ogromny dąb w lesie, kiedy dąb upadł swym
      upadkiem uczynił wielką wyrwę, ponieważ jego korona była ogromna. I chociaż
      tam, na dole, rosną następcy, wiele czasu upłynie zanim las zdoła zasklepić tą
      ranę.

      Kiedyś, idąc przez mój, delikatnie mówiąc, zagracony szpargałami pokój, na
      moment zaniewidziałem. Zanim zorientowałem co się stało leżałem w kupie
      papierzysk. Winna była żarówka, która się przepaliła. Jedną ręką pocierając
      rozbitą głowę, drugą namacałem książkę i klnąc jak wszyscy diabli przybliżyłem
      do twarzy, żeby zobaczyć o cóż to ją rozbiłem; mimo egipskich ciemności
      zdołałem ją rozpoznać - "Stąd do wieczności". Pomyślałem sobie, iż stąd nie
      jest znów ona tak odległa, jak dotychczas sądziłem.

      Dlatego od czasu tamtej przykrej przygody w moim pokoju panuje względny ład i
      porządek, wszelkie gazety, gazetki, książki zostały posegregowane i poukładane
      na właściwych miejscach, także dlatego, aby ustrzec się przed nabiciem sobie
      drugi raz takiego guza jak wtedy, a był on ogromny.

      Kiedy zgasła potężna latarnia JPII, polscy hierarchowie na moment
      zaniewidzieli, a ponieważ w instytucji którą zarządzają od dawna nikt nie robił
      porządków (także dlatego, że nie było potrzeby, bo latarnia wskazywała drogę),
      potykają się dziś i zaliczają twarde lądowanie w teczkach.

      Może już czas zrobić generalne porządki, i ze względu na wieczność w obliczu
      której kiedyś przyjdzie nam stanąć, i zwyczajnie - dla zdrowia.
    • monte-everesto Kościołowi brakuje Jana Pawła II 09.01.07, 20:20
      Rodakom brakuje rozumu. W decydujacych momentach. JPII nie byl Polakiem on byl
      czlowiekiem i przy okazji Polakiem a nie odwrotnie.
    • piwi77 JPII był środkiem odurzającym w Kościele Polskim. 09.01.07, 20:43
      Jak go zabrakło, KK w Polsce znalazł się na przymusowym odwyku. Boli bardzo.
    • manes3 Re: Kościołowi brakuje Jana Pawła II 09.01.07, 21:24
      Polsce brakuje przedewszystkim ludzi normalnych, którzy raz na zawsze ukróca te
      haniebne czyny kleru katolickiego. który zapedza Polske na zaścienki Europy,
      ośmiesza ja - bo ježeli o tym jeszcze nie wiecie to juž 21 wiek a Ignacy Lojola
      odszedl do piekla przed niemal 200 laty. Wiem, že to glos wolajacego na puszczy
      bo polska glupota przerasta przecietna europejska o wiecej jak 100% !!!
    • vortex21 Kilka mysli... 09.01.07, 21:30
      "Można było nawet nie wierzyć w Boga, ale czciło się Papieża Polaka."
      Mnie osobiscie wydaje sie ze o Bogu KK juz dawno zapomnial... a przeciez to On
      powinien byc centrum kosciola!

      "Głosił, że nie może być przyzwolenia na moralny relatywizm w imię doraźnych
      celów i sam był przykładem takiego postępowania."
      Zadziwiajace, moralny relatywizm istnieje w KK od kiedy takowy powstal!
      Przebaczanie win w zamian za oplate odpustowa, nauka KK ktora w wielu
      przypadkach przeczy wrecz nauce Nowego testamentu. Moralny relatywizm? KK pelen
      jest moralnego relatywizmu...

      "Jeśli dla młodych Jan Paweł II był przykładem świętości, dla grzesznych
      arcybiskup Wielgus może być przykładem umiejętności podnoszenia się z grzechu."
      Przykladem swietosci dla mlodych powinien byc sam Jezus Chrystus. JPII byl
      wylacznie grzesznikiem, takim jak my wszyscy.

      "Jego świadectwo może mieć niezwykłą wartość dla odbudowy poranionego dziś
      Kościoła."
      KK zawsze bedzie poraniony poniewaz to, na czym stoi, nie jest "opoka" o ktorej
      mowil Jezus Chrystus.

      "W encyklice "Redemtor hominis" Papież napisał, że to człowiek jest drogą
      Kościoła, a nie Kościół drogą człowieka."
      Jezus powiedzial w Nowym Testamencie - Ja jestem droga, prawda i zyciem.
      Kolejny przyklad sprzecznosci nauki KK z NT.

      "Jan Paweł II pielgrzymował po świecie i wielokrotnie prosił wiernych o
      przebaczenie za błędy Kościoła, przyjmując na siebie odpowiedzialność za jego
      grzechy"
      JPII ponosi wine za bledy kosciola lecz pamietajcie ze odpowiedzialnosc za
      grzechy, jak balwochwalstwo KK, uwielbienie czlowieka oraz chciwosc kazdy z was
      poniesie sam, chyba ze sie wierni nawroca.
    • wuk4 o, "chierarchowie" ! 09.01.07, 21:36
      Błagam, tuylko nie "schierarchizowany". Po polsku pisze się zhierarchizowany.
      Okropny błąd.

      Co do meritum sprawy - jako luteranin dorzucę tyle, że KRK w Polsce płaci za
      swój papizm, dochodzący niemal do wymiarów bałwochwalstwa. Przedmiotem
      religijnego rozważania wiernych powinna być Ewangelia Chrystusowa, a nie
      idolatryczny zachwyt nad papieżem, jego kremówkami i żartami. Nie próbuję
      zmniejszać znaczenia JP2 i jego wybitnej osobowości, ale kościół jest
      Powszechny - Chrystusowy, a nie Kościoł Karola Wojtyły z Wadowic. Teraz już
      widać dwie frakcje nie tylko wśrod wiernych, ale wśród polskiego duchowieństwa
      katolickiego. Rozłam stał się faktem - teraz tylko można się spierać kto
      pierwszy rzuci na kogo klątwę - czy Rydzyk na papieża, czy papież na Rydzyka.
      • vortex21 Moze wlasnie jest dobry czas ... 09.01.07, 21:45
        aby polacy wybrali Jezusa? Moze jest wlasnie dobry czas na prawdziwe
        przebudzenie wiary, nie mowie KK lecz wiary Chrystusowej, jak naucza NT?
        • uchachany Nic z tego. Trzeba by im najpierw udowodnić, że 09.01.07, 22:07
          był Polakiem...

          vortex21 napisał:

          > aby polacy wybrali Jezusa? Moze jest wlasnie dobry czas na prawdziwe
          > przebudzenie wiary, nie mowie KK lecz wiary Chrystusowej, jak naucza NT?
    • ziut7 Kościołowi brakuje Jana Pawła II 09.01.07, 21:42
      To prawda,to był prawdziwy Ojciec.
    • mosessex niech się mafia prawnicza weźmioe za siebie 09.01.07, 22:06
      i byłych Ub-ków i SB-ków bo narazie osądza się normalnych obywateli a kanalie z
      judeo-komuny chodzą siobie bezkarnie./ dziennikarze bez żadnej
      odpowiedzialności pisza pomówienia ,bzdury,kłamstwa .niszczą ludzi.
      czas z tym syfem skończyć.
    • neiden czy jan pawel 2 wiedzial? 10.01.07, 00:15
      wydaje mi sie nieprawdopodobne ze papierz polski nie wiedzial o tych
      problemach -szpicli kosciola. vatykan posiada wlasny wywiad polityczno
      gospodarczy.wlosi napewno wiedzieli o tych problemach.wiedzieli o tym rosjanie
      kgb.wszyscy cicho siedzieli bali sie kompromitacji kosciola
      katolickiego.kosciol katolicki polski zawsze dzialal przciwko narodowym
      interesom polakow.praktycznie kto pracowal dla sb czy ub,pracowal dla kgb.wiec
      rosjanie cicho siedzieli.reszta udawala ze nic nie wie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja