Dodaj do ulubionych

Lepper w R. Maryja: Wielgus nie musiał rezygnować

09.01.07, 15:30
Czy, podobno kościelne, radio mogłoby przestać się tak nachalnie kompromitować
przez zasięganie opinii inseminatora w sprawach procedur kanonicznych???
Obserwuj wątek
      • adas313 Kąsanie na oślep. 09.01.07, 15:45
        Oto linki do dwóch artykułów z "Gazety Polskiej":

        www.pis.org.pl/article.php?id=3421
        www.pis.org.pl/article.php?id=1015
        Jeśli mają na to takie papiery jak na Wielgusa...
            • krasnov Tak! Chcemy metropolity kłamczucha! 09.01.07, 16:28
              Co tam - współpracował, czy nie, nie ważne. Biskup - jak polityk - musi umieć dobrze kłamać. Tylko temu akurat coś się nie udalo…
              __________
              Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat.
              iKatalog.org - katalog stron.
              • uchachany Kaczor swą akcją odwielguszania dla której uzyskał 09.01.07, 16:58
                poparcie papieża zadał poważny cios pysze glempizmo-kowalczyko-rydzykizmu, gdyż
                nie tylko zniweczył prowielgusze plany owego tria ale i podał je w niełaskę
                Stolicy Apostolskiej. Jednak zyskał tym i potężnego wroga. Na razie mosty nie
                zostały spalone i wojna nie została wypowiedziana, ale atmosfera jest napięta.
                Miejmy nadzieję, że Wierny Kurtyka (nie mylić z Wiernym Soroką) wyłowił już mu
                z głębin swojego bagienka stosowną teczuszkę na Ojca Didżeja i jeszcze paru
                Strażników Strupieszenia, bo inaczej los jego może być marny...

                krasnov napisał:

                > Co tam - współpracował, czy nie, nie ważne. Biskup - jak polityk - musi umieć
                d
                > obrze kłamać. Tylko temu akurat coś się nie udalo…
                  • almagus Re: T. Rydzyk i Lepper i ich Szmboopolonia! 09.01.07, 20:17
                    Oni są kołtunem IV eRPe, robią z Leppem z Polski WuCe!

                    Okropny orszak IV eRPe, czyli IV kategorii WuCe!

                    Idzie nowe, wybierzmy w ornacie krowę he he he!
                    W złotym jest on ornacie, ubóstwo jest dla Ciebie moherku!

                    Opodal kościoła, pod Durnym Pisiorem
                    nawiedziło leppiej wraz ze swoim dworem.
                    He,he, he,he,he!
                    Przodem za sutannę Renatka i Anetka
                    kręcą proboszczem, że jak awionetka,
                    He,he, he,he,he!
                    jakby na opryskach plantacji orszaku
                    lata i sapie kropię cię buraku!
                    He,he, he,he,he!
                    Dalej hierarchia, że aż dech zapiera,
                    niesie baldachim, choć bierze cholera.
                    He,he, he,he,he!
                    Nadchodzi leppiej i to od zaraz,
                    chcesz, nie chcesz, wszystko dadzą na raz.
                    He,he, he,he,he!
                    Dziesięciu ministrów, dużo dyrektorów
                    wielu czynowników, no i rewizorów.
                    He,he, he,he,he!
                    Oczywiście w orszaku idzie szef ZUSU,
                    co ma dać pożyczki i nie ruszać KRUSU.
                    He,he, he,he,he!
                    Idą też prezesi niewydolnych spółek
                    co się przerzucają jak jaja kukułek!
                    He,he, he,he,he!
                    Karnie w orszaku miejscowi notable
                    idą ściśle zwarci, bo zerwą się kable.
                    He,he, he,he,he!
                    Idą na końcu od przekręgów kosmici,
                    to tacy pazerni , tacy niewyżyci!
                    He,he, he,he,he!
                    Ale na pazernych nie huknie armata,
                    wystarczy du pa , wystarczy Renata.
                    He,he, he,he,he!
                    To już nie rzucają im na plecy brony?
                    Wystarczy głupota, broń Sztamoobrony!
                    He,he, he,he,he!
                    Damy im połapać trochę rybek w płynie,
                    na cacanki, na rydzomoheroinie!
                    He,he, he,he,he!

                    Jakbym był mądry i skończyłbym jakoś KUL,
                    to zmądrzałbym i przerwałbym jakoś ten ból!

                    „głupi i ciemny lud to kupi”

              • uchachany Ty lepiej pomyśl co będzie, jak powstanie Front 09.01.07, 17:20
                Ojczyzny Zratowania od Krwawych Kaczek w składzie: Ojdyr, Trupiarnia
                Episkopatu, Samoobora, Lumpy Pierdykniętego Romana (też przystawka na
                wykończeniu), a dołączą się ochoczo i Ojciec Nadredaktor III RP wraz ze swoim
                Saloonem oraz Palikota Obszczymurki. A będzie mało - to i dokooptują
                Sukinsyńskie Lewaki (nie)Dobite... Takiej sile kurnik kaczy się nie oprze, i
                będzie czernina...

                a.k.traper napisał:

                > teraz czas na PIS, fajno jest. PZPR i RM przeciw odnowie moralnej, no, no,
                > pozyjemy zobaczymy czy ABW przyjdzie do Klewek?
            • uchachany Ciepło mu się zaczyna robić i musi szukać jakiejś 09.01.07, 16:43
              politycznej d..py w którą uda się wejść dla schronienia się przed kaczą
              paszczą... A i właściciel owego schronu wie przecie doskonale, że kaczy
              drapieżnik nie dlatego zakładał z nim spółę, że ubóstwia klęczeć przed jego
              dziewiczym logo (o co Ciemny Lud Antykaczy ciągle go pomawia), ale by zyskać
              głosy jego moherowego bestiarium...

              Tak że sojusz chutliwego gumofilca na esbeckim wojłoku z Lordem Fatherem
              Moherogrodu jest czymś jak najbardziej naturalnym.
              • zeen3 Ten Samoobrończy inseminator ginie 09.01.07, 17:07
                Nie wytrwa chyba do wiosny. Po ślubowaniu w Częstochowie widać, że zżera go
                żądza, której już nie może dać upustu, przecie ślubował....
                A wokół tyle dziarskich panien, no, ile można żyć w takim napięciu?
                Radiowęzeł toruński mu nie pomoże....
                • uchachany Może Didżej Rydzyk w ramach utrwalenia sojuszu 09.01.07, 17:36
                  w ramach tradycyjnej wymiany prezentów poratuje go paroma patentowanymi
                  dziewicami z Wyższej Szkoły Komunikacji i Mediów - toruńskiej Kuźni Kadr IV
                  RP...?

                  zeen3 napisał:

                  > Nie wytrwa chyba do wiosny. Po ślubowaniu w Częstochowie widać, że zżera go
                  > żądza, której już nie może dać upustu, przecie ślubował....
                  > A wokół tyle dziarskich panien, no, ile można żyć w takim napięciu?
                  > Radiowęzeł toruński mu nie pomoże....
          • uchachany Już dawno mówiłem, że przystawka, której 09.01.07, 16:28
            konsumpcja jest już na ukończeniu uda się po protekcję do przystawki, której
            konumpcja się właśnie zaczęła, czyli Lorda Father(a) Moherogrodu :-))...

            okazik napisał:

            > Głos RM glosem ludzi czystych i uczciwych, którzy nie maja problemów z
            > cegiełkami i wyrokami
            • krasnov To ostatnie drgawki trawionej żywcem przystawki! 09.01.07, 16:31
              Ciekawe, jak ostatnio SO zbliża się (ideowo i być może nawet cieleśnie) do LPR. Może wspólną partię założą? A jak się nie dostaną do parlamentu, to chociaż wspólny burdel?
              __________
              Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat.
              iKatalog.org - katalog stron.
    • daisy2005 A widzieliscie jak wyglada i zyje siostra Wielgusa 09.01.07, 15:43
      Uważam, że dobrze, ze arcybiskup Wielgus zrezygnował, zreszta to była taka niby
      rezygnacja, bo przeciez papiez chciał jego odejscia. Swoja drogą, chce
      powiedzieć o jednej rzeczy, która podczas tej afery rzuciła mi się na oczy!
      Otóz chodzi o siostre arcybiskupa- dobrze sytuowanego przeciez hierarchy- jaka
      ona biedna ta staruszka, domek jak na kurzych nózkach, stary i zniszczony a i
      ona przypomina wiejską bidulę sprzed wojny, a nie siostre Wielgusa. Jak mu nie
      wstyd, tylko tyle powiem!
      • uniaeuropejska1 Re: biskupi to sami synkowie chlopow :) 09.01.07, 16:36
        Już ruszyła lustracyjna machina dla kleru.Rozpoczęła "Gazeta Polska" tworząc
        swoisty precedens.Kontynuują inni.Zdążono już zlustrować umarlaka-biskupa
        Dąbrowskiego.Nawet nie mógł sie bronić.A Dziennik szykuje prawdziwe
        polowanie,podał nawet listę przeznaczonych do odstrzału 11 czy 12 nazwisk.Nic
        to ,że część z nich nie żyje i nie może ponieść konsekwecji.Ważne,że będzie
        sensacja na pierwszą stronę.Założę się ,że gazety będą prowadzić swoisty
        ranking: kto tłustszego biskupa ustrzeli z lustracyjnej fuzji.Zapowiada się
        nawet odstrzał w Episkopacie.Będzie "gorąca" zima.
    • wuk4 Widzę tu walkę klas i sojusz robotniczo-chłopski 09.01.07, 15:46
      "Arcybiskup Wielgus to syn chłopa, osoba naprawdę uczciwa, o wyjątkowym
      poziomie intelektualnym, która wiele dobrego zrobiła dla Kościoła - ocenił
      Lepper."

      No tak... Jeszcze brakuje tu wzmianki, że nie pochodzi z rodziny kułackiej i że
      nie uległ burżuazyjnym reakcjonistom. Panie Lepper, radzę wziąć czerwony
      sztandar z sierpem i młotem i wyprowadzić proletariat na ulice.
    • junkier Antychrzescijansko-masonskie media z zapalem 09.01.07, 15:48
      Antychrzescijansko-masonskie media z wielkim zapalem rzucily sie do
      komentowania "sprawe Wielgusa", ktora jest sprawa po 1) chrzescijanska, po 2)
      polska, a wiec euroserwilistyczno-kosmopolityczno-lzeliberalnych mediow
      niedotyczaca.

      Pomijam tej faryzejski ton rzekomej "troski o Kosciol" tych, ktorzy chcieliby w
      Polsce zamiast katolickiego "Kosciol otwarty" pod przewodem TW Czajkowskiego
      przepraszajacy za rzekome "winy chrzescijanstwa". Niedoczekanie!
    • monte-everesto Lepper w R. Maryja: Wielgus nie musiał rezygnować 09.01.07, 15:51
      "... to syn chlopa i osoba naprawde uczciwa". Lepper musi miec dobre informacje
      na temat kolegi z SB. A na czym ta uczciwosc polega? Na tym, ze zatail
      wspolprace czy na tym, ze sklamal mowiac, ze nie byl wspolpracownikiem esbecji
      i wywiadu bolszewikow. Rydzykowa moralnosc.
      Esbecja ma teraz siedzibe na Wiejskiej. Cala ta kloalicja jest wysoce
      podejrzana nie wylaczajac lunatykow.
    • wj_2000 Re: Lepper w R. Maryja: Wielgus nie musiał rezygn 09.01.07, 15:52
      zigzaur napisał:

      > Czy, podobno kościelne, radio mogłoby przestać się tak nachalnie kompromitować
      > przez zasięganie opinii inseminatora w sprawach procedur kanonicznych???

      O jakich DURNIU procedurach piszesz?
      Lepper ma tu swoje racje! Benedykt XVI dobrze wiedział o kontaktach Wielgusa z
      tajnymi służbani. Uważa on takie kontakty (wymuszone sytuacją, które nie
      przyniosły ŻADNEJ krzywdy komukolwiek) za niemające znaczenia. Apelował o
      zakończenie lustracji już w czerwcu, w czasie pielgrzymki. Nominując Wielgusa,
      chciał postawić kropkę nad i.
      Mówił o tym bardzo rano w niedzielę Pałasiński cytując artykuł
      najwybitniejszego watykanisty z sobotniego Osservatore.
      Czego NIE wiedział, to SKALI histerii jaka panuje w Polsce na tle DURNEJ
      lustracji.
      Fakt histerii i stopnia nienawiści większości Polaków wobec ludzi sukcesu z
      czasów PRL, którzy jak trzciny na wietrze uginały się przed okolicznosciami,
      JEST faktem (niestety chorobliwym, nie mającym związku z wagą samych kontaktów).
      I przed tym faktem (i bezprecedensowym, sprzecznym z Konkordatem
      naleganiem "naszego" (bo nie mojego) prezia) ugiął się Papież. Właściwie łamiąc
      procedury.
      Lepper, jako człowiek zdroworozsądkowy (i nie mający perspektyw jaka oszalali
      hunwejbini chcący wyeliminować z życia wszystkich wybitniejszych starszych
      Polaków), ocenia tak jak i Wielgus (jak i ja) pozorowaną współpracę z bezpieką -
      po to by się nie czepiali i nie blokowali możliwości pracy naukowej czy
      artystycznej- za kompletnie rzecz bez znacZenia.
      Że to była ZBRODNIA (nawet gdy sprowadzała się do obietnicy dostarczenia
      informacji, bez realizacji tej obietnicy, albo dostarczanie informacji jawnych,
      powszechnie dostępnych) twierdzą pełni ZAKŁAMANIA ludzie mający INTERES w
      eliminacji starszych kolegów. Albo MIERNOTY, którymi nikt z SB się nie
      interesował, a im się wydaje że pozostali miernotami dlatego że zachowali
      czystość!!!!!!!
      Mówił o tym Prymas Glemp w homilii. SB penetrowało kręgi ZDOLNYCH, a nie
      wszystkich!!!!!
        • wj_2000 Re: Lepper w R. Maryja: Wielgus nie musiał rezygn 09.01.07, 16:14
          1zorro napisał:

          > czyli wedlug ciebie Popieluszko byl miernota.

          Naucz się wnioskować. Popiełuszko NIE był miernotą, dlatego się nim
          zainteresowali - nawet za bardzo! Z tym, że wyjątkowość Popiełuszki była innego
          rodzaju. Nie była to wyjątkowość intelektualna i chęć wyjazdu na Zachód. Wręcz
          przeciwnie! Namawiany przez Glempa by pojechal na studia do Rzymu (bez żadnych
          przecie zobowiązań szpiegowskich!) ODMÓWIŁ. SB nie chciało informacji od
          Popiełuszki, której on by im odmówił. Władza ówczesna (a i Prymas Glemp)
          chcieli tylko bardzo, by Popiełuszko nie judził Narodu do wojny wewnętrznej.

          Jako przykład miernoty mógłby pewnie posłużyć Terlikowski. Z pyska wygląda mu
          brak jakiejkolwiek inteligencji.
      • fathom Re: Lepper w R. Maryja: Wielgus nie musiał rezygn 09.01.07, 16:06
        Zgadzam się z Tobą w wielkiej mierze, jeśli chodzi o lustrację - histeria
        osiągnęła rozmiary, o jakich się nie sniło itd., itp. Papież najpewniej
        wiedział o kontaktach biskupa z SB. Na pewno rozumie, co znaczy żyć w takich, a
        nie innych okolicznościach.
        Ale.
        Kariera za cenę "kapowania" przez 20 lat jest nieco wątpliwą zasługą. Nawet
        jeśli była to współpraca "pozorowana", a co do tego nie mamy pewności, tak jak
        nie mamy pewności, czy ta współpraca komuś zaszkodziła. Nie będziemy
        prawdopodobnie mieć również pewności w kwestii przeciwnej. Nie o to jednak
        chodzi.
        Jest jeszcze jedna rzecz - może ta nominacja była wyrazem tego, o czym pisałeś
        na początku posta. I dobrze. Tylko czemu biskup postanowił iść w zaparte???
        Zapachniało znowu karierowiczostwem, a to skutecznie podważa każdy autorytet.
        • adas313 Re: Lepper w R. Maryja: Wielgus nie musiał rezygn 09.01.07, 16:23
          > jeśli była to współpraca "pozorowana", a co do tego nie mamy pewności, tak jak
          > nie mamy pewności, czy ta współpraca komuś zaszkodziła.

          To jest pierwszy problem. Współpraca z wywiadem była raczej pozorowana, ale
          niestety w opublikowanych dokumentach są wskazówki świadczące o współpracy z SB
          - o tym na razie niczego nie wiadomo.

          Jeszcze jedno: owszem, "kariera", "ambicja" itp. Ale czy współpraca kapłana
          z antykościelną SB to nie jest trochę "Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek"?

          Chyba, że to było tak jak z bpem Skworcem, który kontakował się z SB z polecenia
          własnego przełożonego podrzucając informacje prawdziwe, aczkolwiek starannie
          wyselekcjonowane. Nie byłbym zresztą zdziwiony, gdyby okazało się, że KK
          prowadził własną grę z SB.

          > Tylko czemu biskup postanowił iść w zaparte???

          Otóż to. Można powiedzieć, ok: współpraca była, ale to było dawno. Natomiast to
          zwodzenie w czwartek i piątek było skandaliczne.
        • wj_2000 Re: Lepper w R. Maryja: Wielgus nie musiał rezygn 09.01.07, 17:11
          fathom napisała:
          > Kariera za cenę "kapowania" przez 20 lat jest nieco wątpliwą zasługą.

          Ciekaw jestem czy przeczytałeś uważnie (tak jak ja) opublikowane dokumenty z
          mikrofilmów.
          Teza o 20-letnim "kapowaniu" to nieuprawniony "skrót myślowy". Może nadużycie
          semantyczne.
          Teczka obejmuje okres 5 lat od pierwszego stypendium Humboldta w 1973 do
          drugiego w 1978. W okresie tym Wielgus był "pod opieką"
          departamentu I "wypożyczony" z departamentu IV.
          Celem tego pięcioletniego okresu było "oswojenie", czy wyszkolenie kandydata na
          agenta, by podczas drugiego wyjazdu wykonał dwa zadania. 1)Wszedł w środowisko
          Szerszeni i 2)Zatrudnił się w RWE.
          Wielgus, który niewątpliwie obiecał, że to zrobi, NIE kiwnął palcem w tym
          kierunku. Końcowy dokument stwierdza WYRAŹNIE o całkowitej BIERNOŚCI agenta i
          że dalsze trzymanie go w kartotece nie ma sensu!!! Czyż może być lepsze
          świadectwo moralności za owe 5 lat?
          Prawdą jest, że w okresie poprzedzającym owe 5 lat, Wielgus utrzymywał kontakty
          z SB, czyli Dep. IV (a raczej SB z Wielgusem). Nie jest wykluczone (choć
          wątpliwe wobec tego że całkiem zawiódł nadzieje wywiadu)że i po tym okresie SB
          go jeszcze nagabywało.
          Prawdą jest, że nie ma żadnych dokumentów tamtych kontaktów. Czyż nie jest
          logiczne, że skoro ujawnił kompletną bierność w kontaktach (nagabywaniach) z
          jednym departamentem, to i z tym drugim IDENTYCZNIE?
          Wszystko zresztą wskazuje na to, że owa "opieka" IV departamentu nad WYBITNYM
          (a więc z perspektywami wyjazdów - byle głąbów nikt na Zachód nie zapraszał! A
          SB przecież stypendiów nie fundowało!!!) młodym studentem miała na celu
          wyłącznie jego "oswojenie", by potem można go szybko (gdy pojawi się okazja
          wyjazdu) oddać pod opiekę I departamentu.
          A więc - całkowiecie w zgodzie z tym co Biskup mówi - owe kontakty wogóle nie
          miały charakteru "kapowania". Od "kapowania" to oni mieli mniejsze,
          pośledniejsze indywidua, które za pieniądze, albo wobec szantażu za jakieś
          wykroczenia to robiły.
          W dokumentach jest WYRAŹNIE opisane, że Wielgus nie godził się na żadną
          współpracę w wymiarze finansowym. Rozmawiał, bo to byli oficerowie, urzędnicy -
          a nie mafia.
          To dzisiaj się próbuje przedstawić PRL jako nielegalną mafię. W optyce księdza
          (w dodatku chłopskiego syna) PRL było legalnym Panstwem. Może nie państwem
          marzeń, ale cóż to jest państwo marzeń? Cóż to jest zresztą "państwo marzeń"
          dla religijnego księdza? Raczej królestwo Kazimierza Odnowiciela niż liberalna
          Republika. PRL nie był państwem Szatana.
      • uchachany Ciekawe, bo źródła watykańskie twierdzą, że 09.01.07, 19:23
        Benedykt XVI nie wiedział o tym, że Wielgus podpisał umowę o współpracy z SB,
        do czego się dopiero w piątek po kilku dniach meandrowania sam przyznał. Chyba
        zauważasz różnicę między ogólnikowym stwierdzeniem o kontaktach z SB jako
        takich, w owych czasach zupełnie naturalnych przy staraniu się o paszport,
        szczególnie w przypadku będących pod ciągłą presją i poddanych próbom werbunku
        przedstawicieli Kościoła, a podpisaniem formalnego zobowiązania do współpracy?

        Całe zdenerwowanie papieża wywołane było tym, że Wielgus i owszem, mówił mu o
        kontaktach jako takich, ale bynajmniej nie przyznał się, że jednak podpisał
        zobowiązanie do współpracy. Abstrahując od tego, czy był gorliwym agentem, czy
        kiwał się od wypełnienia obowiązków (z opublikowanych w necie materiałów
        wynika, że w kwestii zagranicznej misji był z niego Bond jak z koziej d..y
        trąba, nikomu nie zaszkodził i w końcu dano mu spokój) - oszukał zarówno
        wiernych, idąc z początku "w zaparte", jak i swego watykańskiego zwierzchnika,
        zatajając fakt zobowiązania się do współpracy. A jego koledzy "po fachu" z
        nuncjuszem na czele bezczelnie zatrzymali w Polsce materiały na temat owej
        (nawet tak nieudanej) współpracy, co świadczy o tym, że z jednej strony mieli
        gdzieś zastrzeżenia rządu, z drugiej zaś, że nie zawahali się przed oszukaniem
        swego zwierzchnika, zastrzeżenia owe nie przekazując do Watykanu.

        Cóż to za kandydat na tak wysokie stanowisko kościelne, który okłamuje swego
        zwierzchnika i wiernych! Cóż to za nuncjusz, który olewa swoje obowiązki
        prezentowania interesów Watykanu (w tym wypadku przekazania całej dostępnej
        informacji szefowi) dla wygodzenia swojej lokalnej koterii!

        Widzę, że Twój antykaczyzm przysłania Ci umiejętność logicznego rozumowania,
        tak samo zresztą jak i ślepy prokaczyzm skutecznie ocipia zagorzałego PiSfana,
        skłaniając go do bezkrytycznego wypowiadania bzdur (pamiętasz chyba, jakie
        idiotyzmy potrafi wygadywać wiedziony ślepą miłością do PiSu Galba?)...

        Ale Ty to jeszcze nic: jedna kobiecina (nick "Zofia") oświadczyła na blogu
        Kuczyńskiego, że owszem, Kaczyńscy zmontowali medialną akcję z Wielgusem,
        naruszyli autonomię Kościoła i osłabili jego pozycję, ale zrobili to w celach
        wprowadzenia państwa wyznaniowego!

        A Glemp, którym się tak zachwycasz, wykonał w swej homilii akt regularnej
        apostazji, kwestionując wolę papieża zdymisjonowania Wielgusa i lokując
        przyczyny tej dymisji wśród medialnego samosądu. A to porównanie łżącego do
        ostatniej chwili jak bura suka hierarchy do św. Piotra było wręcz skandaliczne.

        Co do sprzeczności z końkordatem, rzeczywiście przewidującym pełną autonomię
        Kościoła w zakresie posunięć kadrowych, to przed ich podjęciem Kościół
        zawiadamia z odpowiednim wyprzedzeniem władze kraju w którym ma to mieć
        miejsce, ale też i wysłuchuje ich opinii, chcąc mieć pewność, że osoba
        kandydata jest dla rządu niekontrowersyjna.
        • uchachany I jeszcze jedno: czy Ty naprawdę jesteś takim 09.01.07, 19:35
          miłośnikiem wszechwładzy i szarogęszenia się Kościoła, że czynisz zarzuty
          Kaczyńskiemu, że owej wszechwładzy zadał taki ciężki cios, obnażając jej
          hipokryzję i pychę?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=55169161&a=55171659
          I czy uważasz może wzorem Ojca Dyra, że Wielgus to taki nowy święty co
          ma "ciężej niż prymas Wyszyński"?

          wiadomosci.onet.pl/1461534,11,item.html
          "Modlę się, żeby ksiądz arcybiskup Stanisław Wielgus wytrzymał. On ma trudniej,
          niż miał nawet kardynał Wyszyński, ale kiedyś ludzie na pewno to zobaczą - tak
          powstają wielcy święci, zapewnił podczas nocnej audycji Radia Maryja o.Tadeusz
          Rydzyk."
      • uchachany Moher całkowicie zwalnia z tego obowiązku. Moher 09.01.07, 19:38
        nakład obowiązek posłuszeństwa wyłącznie ojcu Dyrektorowi. Zresztą dla
        Prawdziwego Polaka (a raczej Polki) ten tam z Watykanu to jakiś Szwab z
        Hitlerjugend, a nie żaden porządny papież

        scolopetarius napisał:

        > Teraz RM i o. Rydzyk musza sobie to dogłębnie przemyśleć, czy słabość
        człowieka
        >
        > jest najlepszą rekomendacją na wysokie stanowiska.
    • wlodeusz Panie Lepper.... 09.01.07, 16:08
      bycie synem chłopa,nijak nie przekłada się na uczciwość w życiu
      osobistym.Większość krętaczy i aferzystów to synowie chłopów.Wyjątkiem zupełnie
      odosobnionego wśród arystokracji krętacza ,jest nasz słynny, powojennie
      wrocławianin,hrabia zresztą.
    • and283 i znowu zbiera mi się na wymioty.... 09.01.07, 16:10
      ....i znowu zbiera mi się na wymioty....w państwie Prawa i Sprawiedliwości,
      takie przewały. Aborygen lepter + dyrydzyk. Dyrydzyk to już przechodzi samego
      siebie. Nie dość, że jego osoba i działalność, nie jest tolerowana przez
      Watykan, to jeszcze sieje ferment w naszym kraju. Czy ta demonstracja jego fanów
      w Warszawie była legalna? Chyba nie. A ten aborygen, aktualnie szuka poparcia
      dla swej osoby. Dlatego wepchnął się do dyrydza. Jeszcze troszeczkę, a im
      wszystkim dobiorą się do tyłków....... Przecież mamy państwo Prawa i
      Sprawiedliwości..i znowu zbiera mi
      się........................................tym razem na płacz..
    • milo_1 Nie tylko Jarosław, ale także Lech Kaczyński jest 09.01.07, 16:11
      z tego zadowolony...widać to było po ogłoszeniu komunikatu o rezygnacji
      Wielgusa....... "tyły" koscielne spod znaku Radia Maryja stanowczo
      zaprotestowały, natomiast prezydent Kaczyński ______bił brawo.......i sam był
      zdziwiony że jego reakcja jest nieadekwatna do tego co słyszy......
      On sam nie wie w jakiej żyje ojczyźnie .....
      Po prostu mija sie z rzeczywistością ,jakby spadł z Księżyca,który w
      dzieciństwie ukradł...............
      To jest następne faux pas prezia tym bardziej przykre i niezrozumiałe bo
      popełnione w stosunku do swoich wyborców spod znaku Radia Maryja .......

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka