Szczecin: Stracił pracę bo nie chciał mówić po ...

    • neptus Re: Szczecin: Stracił pracę bo nie chciał mówić p 18.01.07, 10:43
      Ta firma powinna z wyroku sądu wpłacić baaaaaaaardzo wysoka sumę na rozwój
      kursów polskiego dla obcokrajowców. Kwota powinna byc taka, zeby firma
      nadrabiała ja przez conajmniej 10 lat.
      Zapomnieli, ze językiem urzedowym w Polsce jest jezyk polski, a ta firma nich
      sie cieszy, ze ma tak tanio. W każdej agencji informacyjnej (nazwa Call Center
      powinna pociagać kary za zaśmiecanie języka) słychac wiele jezyków w tle, a
      jesli to komus przeszkadza, to jest chyba chory i powinien sie leczyć. Chyba,
      że firma napisze sobie w nazwie, ze jest to Poradnia dla niemieckich paranoików.
    • old.european Ach ten brzydki kapitalizm. 18.01.07, 12:18
      Moja firma. Moi pracownicy. Place im i wymagam. Nie podoba sie im, nie chca
      spelniac, czego wymagam, moga odejsc.

      • micheleone Re: Ach ten brzydki kapitalizm. 18.01.07, 15:03
        Tak, twoi pracownicy, ale nie niewolnicy. Możesz wydawać im polecenia związane
        z wykonywana przez nich pracą, tylko takie. A język jakim się ktoś posługuje w
        rozmowach prywatnych nie ma z nią związku.

        Zresztą ile Ty im płacisz, że zdaje Ci się, iż możesz od niż ządać absolutnie
        wszystkiego? Ciekawe, czy sam byś był tak gotów do współpracy za te pieniądze
        jak tego oczekujesz od innych.
    • qweta0 przesladowania to by byly gdybysmy do uni nie wesz 18.01.07, 12:33
      li i nadal bylibysmy takim biednym krajem, w którym nie byłoby np sprawnego
      sądownictwa, czyli gdyby rządziły partie o podobnych do pana przekonań -
      programach (lpr/samoobrona)
    • s-k-i-n Re: Szczecin: Stracił pracę bo nie chciał mówić p 18.01.07, 14:12
      nie będzie Niemiec pluł nam w twarz ni dzieci nam germanił! Polska dla Polaków!
      Niemcy precz ze Szczecina! nigdy go nie odzyskacie! Sczecin był jest i
      pozostanie Polski na zawsze! a od naszych dzieci i od naszych pracowników wara !
    • sumer55 nie ma obowiązku mówienia po polsku w zakładzie 18.01.07, 14:33
      na terenie Polski. Wymogi pracodawcy są na 1-szym miejscu. A o pierdołach to
      sobie niech koleś gada po godzinach pracy. A tzw. godnością niech nie skrywa
      braku podstawowego: skłonności do zachowywania reguł wymaganych przez pracodawców.
      Krótko i węzłowato: morda w kubeł (bo pełen żarcia) a jak się nie podoba: wolna
      droga. I pracodawca tak postąpił. Ktoś Polaków musi nauczyć porządku. W tym
      przypadku Niemiec.
      • anonym2007 Re: nie ma obowiązku mówienia po polsku w zakładz 18.01.07, 14:41
        sumer55 napisał:

        > na terenie Polski. Wymogi pracodawcy są na 1-szym miejscu. A o pierdołach to
        > sobie niech koleś gada po godzinach pracy. A tzw. godnością niech nie skrywa
        > braku podstawowego: skłonności do zachowywania reguł wymaganych przez pracodawc
        > ów.
        > Krótko i węzłowato: morda w kubeł (bo pełen żarcia) a jak się nie podoba: wolna
        > droga. I pracodawca tak postąpił. Ktoś Polaków musi nauczyć porządku. W tym
        > przypadku Niemiec.

        Czy Ty człowieku słyszałeś o czymś takim jak społeczeństwo obywatelskie? Uważasz
        się za wyzwolonego, nowoczesnego Europejczyka, a tymczasem to właśnie Ty i
        ludzie twojego pokroju cierpicie na kompleks polskości! Skoro pracodawca łamie
        podstawowe prawa obowiązujące w Polsce, no to z pewnością należy sprawę jak
        najszybciej wyjaśnić! A skoro nie dało się drogą pokojową, to trzeba sięgnąć do
        innych metod i środków prawnych dostępnych dla każdego wolnego Polaka!!! Oprócz
        obowiązków mamy także prawa!
      • micheleone Re: nie ma obowiązku mówienia po polsku w zakładz 18.01.07, 14:57
        Pracodawca nie może wymagać od pracownika, by w kontatktach prywatnych, nawet w
        czasie pracy porozumiewał się z innymi w określonym języku. Nie może także
        zabraniać korzystania z jakiegokolwiek języka. Bohater artykułu sprzeciwiał się
        łamaniu tej zasady, a nie obowiązkowi używania obcego języka przy wykonywaniu
        pracy.
        Ingerowanie przez pracodawcę w jakiekolwiek sprawy dotyczące prywatności
        pracownika w ogóle uważam za niedopuszczalne.
    • przecinek12 Zmieniając tyrochę piosenkę Sarajewo, otrzymamy 18.01.07, 15:22
      Na ekranie pan przy pani
      za karafki sprawozdanie
      protokółów podpisanie
      później ruch kamery w prawo ........
      czy już nowe to Monachium
      czy to tylko ty Warszawo

      A w Berlini, a w Berlinie, gad sztandary swe rozwija
      nazistowskie serca płoną
      pewnie będą znów zabijać
      nazistowskie serca płoną
      pewnie będą nas zabijać...........

      w 2006 roku na zjeździe NPD w Berlinie użyto nazistowskich symboli oraz pieśni,
      deklarujac przy okazji nie uznawanie naszych granic. Amen.
      • drzejms-buond klientom przeszkadzało ? 18.01.07, 15:53
        jak szemranie we "wschodniobrzmiącymjęzykuwtle" może przeszkadzać?
        porąbało psa...
        :-[
        • exxon To samo jest w amerykanskich callcenters w Indiach 18.01.07, 16:17
          Wiekszosc klientow bardzo irytuja nie tylko hinduskie pogawedki w tle ale nawet
          hinduski akcent. Niestety jest to odbierane jako negatywny sygnal, ze dana
          firma oszczedza na jakosci obslugi zatrudniajac slabo wykwalifikowanych
          Hindusow. Ostatnio outsorcing jest tez coraz czesciej postrzegany jako
          dzialanie niepatriotyczne i oslabiajace amerykanska gospodarke - wiec to
          kolejny minus dla image firmy.

          Problemy poki co niezrozumiale w Polsce.


          drzejms-buond napisał:

          > jak szemranie we "wschodniobrzmiącymjęzykuwtle" może przeszkadzać?
          > porąbało psa...
          > :-[
          • kasiasiuda Exxon, czy Ty już ewakuujesz się z firmy? 20.01.07, 00:16
            Przestań chwalić robienie z ludzi automatów. No a Polacy to (za przeproszeniem
            i bez obrazy) to nie Hindusi czy Latynosi i nie muszą przyjmować wzorca od
            innych jeśli nie chcą. Polacy mają swoją mentalność i prawo do obrony swoich
            poglądów. Jeśli nie godzą się na zakaz mówienia w Polsce po Polsku, to zanaczy
            że takie są zasady funkcjonowania w Polsce i basta.
            No i jakoś nie słyszę żeby w około ludzie zaczeli na powitanie wykrzykiwać Kwa!
            Kwa! Kwa! czy Kra! Kra! Kra! a przestli mówić Dzień Dobry!
            Miłego dnia życzę.
            • ania_opole Re: Exxon, czy Ty już ewakuujesz się z firmy? 20.01.07, 11:24
              taak, Polacy nie gęsi...
    • aquarius43 Szczecin: Stracił pracę bo nie chciał mówić po .. 18.01.07, 17:23
      Hier ist STETTIN !
    • apocoapoco Re: Szczecin: Stracił pracę bo nie chciał mówić p 18.01.07, 20:05
      no tak...
      spreadlab.seework.com/projects/768357/file/4072583/dobre+bo+polskie.jpg
    • post2003 Re: Szczecin: Stracił pracę bo nie chciał mówić p 18.01.07, 20:18
      Unia nie ma tu nic do rzeczy. WIesz, jak funkcjonuje call center? Ja
      przepracowalam w podobnym, tez obcojezycznym ponad rok(obsluga klientow z
      zachodniej Europy, infolinia i sprzedaz przez telefon). Nie dziwie sie, ze
      Niemcy krzywo patrza na mowienie po polsku, bo niestety, klient po drugiej
      stronie slyszy rowniez , co sie dzieje w tle! Nie wiem, czy chcialbys cos
      kupic od dajmy na to milej pani, ktora dzwoni do Ciebie z superoferta, a w tle
      slyszysz pgaduszki po -bez obrazy dla nikogo- rumunsku, chinsku, czy jeszcze
      jakos tam....Jestes przede wszystkim w pracy i po polsku mozesz sobie pogadac
      na przerwie, kiedy nie jestes przy stanowisku... Wiesz wogole jak wyglada
      nowoczsne call center?
      • eon3 Zakompleksiona "małpiomózgowa" masa wyborcza PO 21.01.07, 21:52
        Post2003 dlaczego aby uzmysłowić możliwą moją irytację przy korzystaniu z call
        center wymieniłas rumuński i chiński, a nie na przykład francuski lub niemiecki?
        Otóż do twojej wiadomości: język niemiecki wbudza w sposób naturalny moją
        niechęć bardziej niż rumuński i chiński i jest to usprawiedliwione bo kojarzy
        mi się z mordercami i oprawcami moich przodków.
        • ania_opole Re: Zakompleksiona "małpiomózgowa" masa wyborcza 21.01.07, 23:19
          a gdzie zbroja i lanca rycerzyku? co było, minęło ,a co jest, różni się od
          przeszłości, fantasta jakiś.
        • anonymous12 T O K Ł A M S T W A !!! 23.01.07, 22:51
          Nikt nikomu nie mówił, w jakim języku mamy z sobą rozmawiać na korytarzach, w
          szatni, w kuchni, w dziale personalnym, u IT, u kierowniczki ... - prośba (dość
          niefortunnie sformułowana) dotyczy WYŁĄCZNIE SAL OPERACYJNYCH!!! A tam się
          PRACUJE a nie rozmawia prywatnie... Rozmowy prywatne przeszkadzają osobom
          pracującym obok, każdy to wie, kto pracował na dużej sali. Tam i bez tego jest
          wystarczająco głośno. A jak akurat telefony nie dzwonią, to nie jest to czas
          wolny niestety - kodeks pracy się kłania.
          Mamy PŁACONE za to, że rozmawiamy z klientami w obcych językach, a nie za
          rozmowy między sobą! Prywatnie - POZA salą operacyjną - można rozmawiać po
          jakiemu się chce. Rozmowy w języku obcym należą do obowiązków pracowniczych, a
          za to firma nam PŁACI! PŁACI, a czy za mało czy nie, to już każdy sam z
          pracujących ocenia. Jak za mało, to niech sam spróbuje założyć firmę i znajdzie
          pomysł na biznes. Nie zapominajcie o tym że tu pracuje ponad 200 osób! Jak fima
          padnie, bo zleceniodawca wystraszy się kłamliwego zamieszania w mediach, to
          wtedy będzie kolejna okazja do tworzenia "sensacyjnych" materiałów o nagłym
          przybyciu tak dużej ilości bezrobotnych i szukaniu przyczyny... Dziennikarze
          mają dużą władzę i decydują, którą część materiału wyciąć, a którą puścić. W
          tej sprawie ewidentnie jadą na temacie "niemiecka firma prześladuje Polaków w
          Polsce". A co z innymi językami? Czeski, węgierski, ukraiński, rosyjski - nie
          tak medialne? Tak przy okazji: na sali polskiej firma "zmusza" do rozmów z
          klientami po polsku! Co za skandal!!! Szkoda że firma nie zareagowała ostrzej
          na pierwszy materiał w Kronice TVP3 Szczecin - teraz temat z wszystkimi
          kłamstwami już poszedł w świat i wyjaśnienie tego jak było naprawdę niewielu
          zainteresuje - bo to już będzie po kilku latach procesu.
          Nie twierdzę że w firmie wszystko jest cacy, sam bym wiele zmienił. Ale na
          taką kła mliwą nagonkę, jaka ostatnio jest dziełem mediów i MM, moim zdaniem
          nie zasłużyła.
Pełna wersja