tmkmk 21.01.07, 00:04 tylko czy glosiciele prawdy jedynej zrozumieja te proste prawdy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
janek-007 Pan Majcherek strasznie maci... 21.01.07, 06:56 Pan Majcherek strasznie maci. Prawda i kłamstwo dwa pojęcia tworzące tak zwany dualizm gdzie jedno pojecie jest zaprzeczeniem drugiego a p. Majcherek ma problemy ze z ich zrozumieniem. Można w pewnym stopniu nawet rozumieć Majcherka bo być może chce on powiedzieć ze istnieją sytuacje kiedy z jakiejś wyższej konieczności nie mówi się prawdy, ale to wcale nie znaczy ze nie mówiąc prawdy musi się kłamać. Przykład z ciotka i kapeluszem jest dosyć naiwny p.Majcherek i ma się nijak do sytuacji w których politycy czy osoby od których wymaga się prawdomówności i wyższych standardów moralnych kalmia jak z nut w sytuacjach bardziej poważnych aniżeli ocena kapeluszy jakichś pokręconych ciotek. Ciotkę mógłbym np. nie okłamać i powiedzieć jej ze jest jej w tym kapeluszu do twarzy ale nawet takie wydawałoby się niewinne kłamstewko, czyni cioci wielka krzywdę jeżeli w jej kapeluszu jest jej nie do twarzy ale do d..y. Mówiąc cioci prawdę mógłbym przyczynić się do korekcji jej pomajcherowanego charakteru. Jeżeli ciotka miałaby jeszcze coś pomiędzy uszami co przypominałoby rozum to mówiąc prawdę w takim wypadku, być może' by ja to uleczyło z narcyzmu i głupoty wszystkich pomajchrowanych ciotek pomijając chwilowa złośliwość z jej strony. Jeżeli natomiast cioci już nic nie pozostało pomiędzy uszami co chociaż z grubsza przypomina rozum to mówienie prawdy już niestety nic cioci nie pomoże i lepiej jest ja pozostawić w takim stanie w jakim jak jest. Pozostawiając ciocie w jej naturalnym stanie wcale nie znaczy ze musiałbym ja kłamać. Mógłbym np. powiedzieć ze 'cioci nowy kapelusz i ciocia doskonale do siebie pasują'. Takie stwierdzenie wcale nie jest kłamstwem a tylko stwierdzeniem oczywistego faktu. Majcherek relatywizując prawdę sam na siebie kreci bat. Nie mówiąc prawdy wcale nie trzeba kłamać p. Majcherek. Jeżeli natomiast chodzi o tajne służby w PRLu to Majcherek sam kalmie jak najęty ponieważ te służby wypracowały sobie metody do wykrywania kłamstw w swoich instytucjach w przeciwnym wypadku pracowałyby tam same Majcherki który to fakt jest doskonałym powodem do zlustrowania Majcherka. Majcherek jako profesor tez powinien mówić prawdę, mam przynajmniej taka nadzieje, przy ocenie swoich studentów w przeciwnym wypadku nie powinien nigdy 'olać' żadnego studenta bo ocenianie; 'olewanie' czy nie, studenta to nic innego jak moweinie mu prawdy o nim samym. Jeżeli chodzi np. o przedmiot(y) który uczy Majcherek to takie mówienie prawdy studentom tez może być bolesne dla studenta i może studentowi robić krzywdę. Jeżeli natomiast Majcherek nie mówi prawdy studentom, czyli kłamie, i wszystkich przepuszcza to znaczy ze jest kłamcą i powinno mu się przyjrzeć Ministerstwo Edukacji ażeby mu Majcherkowi powiedzieć prawdę o nim samym nawet jeżeli wyrządziłoby mu z tego powodu krzywdę. Takie powiedzenie prawdy Majcherkowi, wyższa konieczność, mogłoby nawet, na dłuższa metę, wyrządzić dobra przysługę bo przestałby robić sobie i innym krzywdę produkując w uczelni w której uczy klony Majcherka które to Majcherkoidy propagowałyby się w nieskończoność ciągle się krzywdząc a przez to powiększając grono frustratów IV RP. Jeszcze jedno, coby Majcherek powiedział gdyby np. kupując komputer zażądał Intel Core 2 Duo 2.66 GHz a sprzedawca sprzedał by mu za ta sama cenę Pentium I 100 MHz. Obawiam się ze Majcherka chyba by szlag trafił na miejscu ale przed tym powiedziałby sukinsynowi co o nim myśli. Przez analogie p. Majcherek do oszukanego klienta, w tym wypadku pana, można porównać przeciętnego Kowalskiego żyjącego w Polsce. Takimi nieuczciwymi 'sprzedawcami' okazały się polskie 'elity' które to sprzedały Kowalskim kit zamiast lepszej uczciwszej Polski. Po 17 latach kitowania i szpachlowania Kowalskich trafia przysłowiowy szlag i zaczynają mówić sprzedawcom sukinsynom, a raczej wyciskaczom kiepskiego kitu, co o nich myślą. Pan panie profesor Majcherek zamiast wciskania kitu Kowalskim niech pan sobie zakituje japę bo pańskich bredni nie można już czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
aby Kitowanie japy 21.01.07, 15:02 >Pan panie profesor Majcherek zamiast wciskania kitu Kowalskim >niech pan sobie zakituje japę... Dobre --- Pokazuje poziom i oczekiwania zwolenników obecnego reżymu. Odpowiedz Link Zgłoś
gwailo Prawda jest zla, klamstwo jest lepsze 22.01.07, 03:12 Nastepny artykul z cyklu "prawda nie jest dobra". Wiecej takich gniotow. Poziom intelektualnego metniactwa "autorytetow moralnych" szybko rosnie. Dziekujemy GWnu za inicjatywe. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Prawda jest zla, klamstwo jest lepsze 27.01.07, 13:54 gwailo napisał: > Nastepny artykul z cyklu "prawda nie jest dobra". Wiecej takich gniotow. Poziom > > intelektualnego metniactwa "autorytetow moralnych" szybko rosnie. Dziekujemy > GWnu za inicjatywe. Ponieważ msz wolny wybór, dany... hehehehe... od boga.... - wybierz sobie Nasz Dziennik... Zdziwisz się ile tam "prawd" znajdziesz.... co jedna, to "prawdziwsza" .... Odpowiedz Link Zgłoś
gwailo Chcemy wiecej artykulow z cyklu "prawda jest zla"! 22.01.07, 04:52 Janek, zgadzam sie z toba w pelni. Ta gazeta zawsze byla klamliwa, ale teraz to juz nawet nie potrafia utrzymywac pozorow. Przypominaja mi sie artykuly Passenta ze stanu wojennego o tym jak to wolnosc slowa szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Pan Majcherek strasznie maci... 27.01.07, 13:51 tylko tobie się mąci... Ludzie obdarzeni szczyptą inteligencji, nie maja problemów.... Dokopał Majcherek tym tekstem, "dzisiejszym głosicielom prawd jedynych, a może nawet i bjawionych", więc trzeba go zbrukać: ma problem facet.... Nie ma problemu - i po co daleko szukać... Najprostszym sposobem na zrozumienie "prawdy", może być odniesienie się to Tischnera - może to sposób nieco trywialny ale, jakże skuteczny :) Właściciele prawd, niechże je schowają je sobie głęboko, na tak długo, jak długo żyje u nas demokracja. Odpowiedz Link Zgłoś
sumer55 abba: pogadaj sobie z galbą - taki sam matoł 21.01.07, 21:21 nawiedzony a tym samym odporny na racje-argumenty. "Prawica" polska w czystej, klinicznej postaci: kretyn/bałwan na kretynie/bałwanie i kretynem/bałwanem pogania. Już wiem jak ten pacan odpowie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 "Gazeta Wyborcza" to tzw. "Ministerstwo Prawdy" 21.01.07, 09:58 "Gazeta Wyborcza" od swych narodzin traktowała prawdę jako swego głównego wroga, dlatego Waldemar Łysiak kilkanaście lat temu przezwał tę gazetę "Ministerstwem Prawdy". "Ministerstwo Prawdy" - niezależnie od prawdy ma własne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
helguera Prawda o III RP oczami Michnika i jego gazety 21.01.07, 11:29 autor pisze że pewna prawda objawiona oczami gestapo mialaby zapewnione miejsce w dziejach glupoty.Może i tak by sie stalo.Ja jestem przekonany kto w tych dziejach glupoty zająłby absolutnie pierwsze miejsce.Zająby je bezapelacyjnie ten kto objawilby prawdę o najnowszej historii Polski oczami michnika i jego dworu. Odpowiedz Link Zgłoś
kouska Re: Prawdziwe problemy, czyli problemy z prawdą 21.01.07, 14:41 Twarz [rządcy Jakuba] była zawsze spokojna ? wyrażała świadomość własnej godności, a jednocześnie uzależnienia. Znaczyło to: +rację mam ja, ale wola ? pańska!+ Bez żartów. Zawsze miło posłuchać, że nie ma się co przy prawdzie upierać. Życie staje się wtedy łatwiejsze. Chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
niemiec.niemiec Prawdziwe problemy, czyli problemy z prawdą 21.01.07, 16:33 "Im bardziej kto zapewnia, że posiadł prawdę, tym silniej trzeba w to wątpić." Zgadza się! To odniesienie jak ulał pasuje do red. Michnika. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Odcienie prawdy 22.01.07, 06:39 Pisze Majcherek o różnych odcieniach prawdy i ich znaczeniu w kontekście lustracji. Można Majcherka za to ganić. Problem w tym, że potencjalni przeciwnicy Majcherka codziennie posługują się kłamstwami, półprawdami i mitami w celu osiągnięcia doraźnych korzyści. Dorn, Gilowska, Lepper, Kaczyńscy, Giertych tyle razy zostali złapani na kłamstwach, że ich przywiązanie do prawdy tylko w kontekście lustracji jest doprawdy żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 macie problemy z prawdą? - o wy łgarze, szubrawcy 22.01.07, 16:25 "Ministerstwo Prawdy" przez Michnika i Kiszczaka ojawionej to perfidnie zakłamane tałatajstwo jest nareszcie skończone Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 prawdziwych UBoli prawda zniewoli 22.01.07, 17:37 "Ministerstwo Prawdy" przez Michnika i Kiszczaka ojawionej to perfidnie zakłamane tałatajstwo jest nareszcie skończone Odpowiedz Link Zgłoś
afrykan Problemy z pamięcią - czyli roztargniony profesor 22.01.07, 21:32 W marcu 2001 roku Majcherek pisał: "Tylko z prawdziwej historii można się czegoś nauczyć, zakłamywanie przeszłości prowadzi do życia w kłamstwie dziś." dodawał: "Teraz przyszedł czas na rozliczenie się Polaków z własną przeszłością." i "zakłamywanie przeszłości prowadzi do życia w kłamstwie dziś." Tylko że powyższe myśli dotyczyły historii z Jedwabnego, o której "prawdę" pisał Gross. Mam wrażenie, że zgodnie ze swoją specjalizacją naukową: doktorat "Metodologiczne konsekwencje relatywizmu kulturowego", habilitacja "Źródła relatywizmu w nauce i kulturze XX wieku" Majcherek teraz nagle zaczął wątpić w możliwość odkrycia/istnienia prawdy. Nie wiem, dlaczego jeszcze 6 lat temu odkrywanie "ciemnych i ponurych kart polskiej historii" było przez niego postrzegane pozytywnie, a teraz stało się czymś nie dość że niepożądanym, to wręcz chyba poznawczo niemożliwym. Nie wydaje mi się, żeby >opracowania typu "oczami bezpieki"< aspirowały do mówienia czegoś więcej, niż mówi ich tytuł. A zatem sugerowanie, że są równie pokraczne, jak byłby opis II WŚ "oczami gestapo" jest nonsensem. Zresztą metoda ta była, jest i musi być stosowana w sensownych badaniach historycznych. W końcu nie wszystkie źródła historyczne o opozycji w PRL (niestety) zostały napisane przez sympatycznego Adama M.* * to ironia jest, panie profesorze Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa Prawdziwa prawda o prawdzie 23.01.07, 06:03 Mozna jeszcze krocej : poza kalsyczna i nieklasycznymi uporami definicjami prawdy mnie podoba sie najbardziej rozroznienie, ktore buduje opierajc sie na propozycji ks. Tischnera, tak wiec mamy ostatecznie 4 rodzaje prawdy: prawde , tys prawde, swieta prawde i g... prawde, a to mowi tez prawdziwapaskuda... uznajaca jednak w teleogii ludzkich pragnien wysoka wartosc "prawdy" jako celu - idealu..., a jako ze ponoc idealow sie nie osiaga, to jednak tez sie z nich nie rezygnuje ... Nieosoganalnosc wiec nie jest aksjologicznie negatywna klasyfikacja. A lustracja jest prawda krzywego zwierciadla. ------------ paskuda.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej19552 Prawdziwe problemy, czyli problemy z prawdą 24.01.07, 13:45 Sz.P. prof.Majderek,aby ujawnić prawdę, najpierw należy ją znać.My prawdy nie znamy, dlatego kłamiemy. To prawda tworzy kłamstwo, ale kłmstwo nigdy prawdy. My tylko głosimy tzw. ,,Prawdę''. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus zaledwie 22 posty.... 27.01.07, 13:57 ... a zwolenników PiSowatych "prawd" ma się, jak na patelni... :| A może powód jest inny?... Może po prostu ... nie dorosli??... Intelektualnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: zaledwie 22 posty.... 27.01.07, 14:45 sclavus napisał: > ... a zwolenników PiSowatych "prawd" ma się, jak na patelni... :| > A może powód jest inny?... Może po prostu ... nie dorosli??... > Intelektualnie??? A o czym tu pisać? Majcherek zawołał: nie ujawniać akt bezpieki! (tyle, że zawołał w sposób okrężny). Ile można się podniecać takimi rzeczami w "GW"? Odpowiedz Link Zgłoś