Razem, gdy zakręcą kurek

23.01.07, 09:22
"Razem gdy zakręcą kurek"
USA bedzie zakrecać kurek polskimi rękami;)
    • eva15 Brak wiary w bycie awangardą awangardy? 23.01.07, 12:18
      "Jest też w naszym interesie, by Unia znalazła kompromis, który zaakceptują
      wszystkie państwa członkowskie - koncepcja "grup awangardy" czy "grup
      pionierskich" może bowiem naruszyć spójność UE, a na tym możemy tylko stracić."
      ___________________

      Grupa awangardy bez polskiego światłego przywództwa? Autor najwyraźniej nie ma
      wiary w to, że Polska to bardzo ważny (jeśli nie najważniejszy) członek Unii
      bez którego Unia nie jest w stanie działać.

      Cóż za napływ realizmu...



      • q_vw Re: Brak wiary w bycie awangardą awangardy? 23.01.07, 20:29
        eva15 napisała:

        > "Jest też w naszym interesie, by Unia znalazła kompromis, który zaakceptują
        > wszystkie państwa członkowskie - koncepcja "grup awangardy" czy "grup
        > pionierskich" może bowiem naruszyć spójność UE, a na tym możemy tylko
        stracić."
        > ___________________
        >
        > Grupa awangardy bez polskiego światłego przywództwa? Autor najwyraźniej nie
        ma
        >
        > wiary w to, że Polska to bardzo ważny (jeśli nie najważniejszy) członek Unii
        > bez którego Unia nie jest w stanie działać.
        >
        > Cóż za napływ realizmu...
        >
        >
        >

        Dogodzić kobiecie... ;) Najpierw narzekasz, że polscy politycy nie angażują sie
        w UE, w traktat konstytucyjny, teraz, że mają własne propozycje... te
        instrukcje są cholernie zagmatwane :)))

        A najbardziej cieszy mnie Twoja wiara we wspaniałość putinokracji ;)))
    • eva15 Bezpieczeństwo energetyczne.. Czyje? 23.01.07, 13:02
      "(...) odpowiedzialność za zapewnienie dostaw energii składa na Unię, która
      posiada stosowne instrumenty prawne i finansowe, by realizować to zadanie.
      Ponadto jest to propozycja, która wspiera wysiłki Unii mające na celu budowę
      wspólnej europejskiej polityki energetycznej, a także jej solidarną i spójną
      postawę wobec partnerów i dostawców zewnętrznych - przede wszystkim wobec Rosji.
      (...)"
      _______________

      Autor jasno pisze,o co chodzi. Mając taką konstytucję można dowolnie
      powtarzać "wariant mięsny", tyle, żpe tym razem z lepszym skutkiem. Polska,
      prowadząc wojnę zaczepną, będzie mogła denerwować "Ruskich" ku
      ciesze "staretgicznego partnera" a później, gdy Rosjanie ewentualnie zakręcą
      jej kurek, będzie się chować za kieckę Unii - ta musi zapewnić i sfinansować
      dostawy energii.

      Czy po to Niemcy (i Rosjanie) pakują miliardy w rurę bałtycką nającą ich
      UNIEZALEZNIC od krajów tranzytowych i ich nacisków, by teraz tylnimi drzwiami
      potulnie się tej zależności poddać? Trudno uwierzyć, że BASF i Gazprom zgodza
      się na to, by kosztującym ich fortunę kurkiem kręciły i manipulowały
      (pośrednio) takie np. Kaczory. Prędzej wymienią rządy w Berlinie i Moskwie na
      mniej meschugge.


      Jest jeszcze inny aspekt sprawy. Obawiam się, że nie tylko Polska zastanawia
      się nad zdefiniowaniem bezpieczeństwa energetycznego i, że wnioski mogą być
      diametralnie różne.

      Na świecie toczy się w tej chwili bezpardonowa wojna o dostęp do źródeł
      energii. PL mało tą walkę rozumie i czuje. Widać było choćby po spotkaniu
      Merkel-Putin, gdzie nadwiślańskim "elytom" politycznym wydaje się, że jednym z
      najważniejszych tematów jest polskie weto. Tymczasem to mniej niż margines.
      Rozmowy na takich szczeblach dotyczą światowych rozgrywek energetycznych
      (dyskusja o wojnie w Iraku, problem Iranu, sytuacji w Azji Sr. etc..) no i
      kwestii Bl. Wschodniej.

      Polska tym nie żyje, co zresztą nawet zrozumiałe, to inna liga. Ale warto
      pamiętać, że wszystkie duże kraje i grupy państw (jak Unia) są konkurentami i
      nawet wśród przyjaciół nie ma pomiłuj. W tym kontekście tworzenie wspólnoty
      energetycznej z krajami skrajnie posłusznymi "strategicznemu partnerowi" NIE
      należącemu do Unii może sprowokować pytanie: o czyje to właściwie
      bezpieczeństwo i na czyj koszt?

      Sprawy nie poprawi ustawianie niechcianych w starej EU tarcz na swoim
      terytorium.


      • eva15 Re: Bezpieczeństwo energetyczne.. Czyje? 23.01.07, 13:05
        korekta:

        W tym kontekście tworzenie wspólnoty energetycznej z krajami skrajnie
        posłusznymi "strategicznemu partnerowi" NIE należącemu do Unii może sprowokować
        pytanie: o czyje to właściwie bezpieczeństwo tu chodzi? I na czyj koszt?

    • zwo3119 I znowu ten bełkot 23.01.07, 13:58
      Szanowny Panie Komorowski.
      Prezydent Putin wyraźnie powiedział, że Rosja musi omijać nieodpowiedzialnych
      partnerów dla SWOJEGO bezpieczeństwa. Może by tak zamiast ciągle żądać od innych
      zastanowić się nad tym, jak zostać "odpowiedzialnym partnerem". Wtedy nie będą
      potrzebne umowy i traktaty, nikt z nikim nie musi być "solidarny" bo nikt nie
      blokuje, nie wrzeszczy i nie chce umierać za Niceę.
      Jak można dyskutować z kimś, kto jako jedyny argument widzi "kto kogo" i wrzask.
      Jeżeli żąda się od innych solidarności, należy dać swój wkład. A co ma Pan tutaj
      do zaoferowania. Niestety w Pańskiej wypowiedzi brakuje jakiegokolwiek
      spojrzenia alternatywnego, jakiejkolwiek chęci współpracy, poszanowania
      partnerów i otwarcia na przyszłość. Co ma Pan do zaoferowania innego niż Kaczystan?
      NIC

      Wstyd
      • eva15 Re: I znowu ten bełkot 23.01.07, 14:19
        Polscy politycy nie traktują Unii jako wspólnoty (wypadkowej) interesów różnych
        krajów, lecz jako tarczę i maczugę do odegrania się na Rosji za wszystkie
        krzywdy dziejowe. Solidarność jest rozumiana jako solidarność z tak niemądrze
        zdefiniowanymi polskimi celami i na tym definicja solidarności w oczach
        polskich "elyt" się wyczepuje. I nie ma tu żadnej zasadniczej różnicy celów
        między PiS, PO czy innym LPR.. Różnica jest tylko w sposobie ich realizacji i w
        kulturze politycznej.
    • kauzyperda Europo - wy nam gwarancje - My za to tarczę dla US 23.01.07, 15:35
      Zabawnie brzmią nasze jęki o Euro-solidarność w sprawie bezpieczeństwa
      energetycznego w świetle kolejnych aktów strzelisto-wiernopoddańczych wobec
      USA. Z jednej strony czujemy się Europejczykami pełną gębą by rządać od Niemiec
      żyrowania naszych histerii i fobii historycznych wobec Rosji, z drugiej oglądam
      cały korowód polityków od pis po sld rozpływających się nad tym jak to super
      będzie zainstalować niezbyt mile widzianą przez te Niemcy tarczę chroniącą
      naszych amerykańskich sahibów i nie dającą nic Europie. Zastanawiam się, czy
      politycy i dziennikarze wpisujący się w ten schemat myślenia są naprawdę tak
      durni czy myślą że czytają ich sami kretyni...
      • mil1231 Re: Europo - wy nam gwarancje - My za to tarczę d 23.01.07, 18:11
        hahaha!!każdy ma w Europie jakieś interesy i wiadomo że chwycimy się każdego
        sposobu, aby zwiekszyć swoje bezpieczeństwo wobec zagrożenia z Rosji. Oprócz UE
        jesteśmy też w Nato nienawistny i zakompleksiony wypierdku i w ramach tej
        organizacji też mamy prawo zawierać strategiczne sojusze. Ruskim NIC do tego!
        • 3m05 Re: Europo - wy nam gwarancje - My za to tarczę d 23.01.07, 19:56
          mil1231 napisal: "....chwycimy się każdego sposobu, aby zwiekszyć swoje
          bezpieczeństwo wobec zagrożenia z Rosji".

          Najwidoczniej dales sie juz omamic, ze instalacja amerykanskich rakiet zwiekszy
          bezpieczenstwo Polski. Czy masz na to jakiekolwiek dowody? Jezeli tak, to
          podziel sie z nami, sceptykami.
          • mil1231 Re: Europo - wy nam gwarancje - My za to tarczę d 23.01.07, 20:27
            instalacja samej tarczy nic nam nie da ale zainstalowanie przy okazji rakiet
            PATRIOT istotnie zwiększy nasze bezpieczeństwo.
            Dlatego jeśli Amerykanie zgodza się na taki pakiet, jestem za.
            • 3m05 Re: Europo - wy nam gwarancje - My za to tarczę d 23.01.07, 21:20
              mil1231 napisal: "instalacja samej tarczy nic nam nie da...."

              Dzieki za szczerosc. Niestety duza liczba Polakow jest przekonana, "ze "tarcza"
              (powinno sie mowic "cel") zabezpieczy Polske przed Rosja szczegolnie, co nie
              jest prawda. Wrecz przeciwnie - zagrozenie wzrosnie i to do tego stopnia, ze
              baterie "Patriot" beda niezbedne. A to bedzie juz kosztowac.

              • mil1231 Re: Europo - wy nam gwarancje - My za to tarczę d 23.01.07, 22:08
                zagrożenie nie wzrośnie. jesli zainstalujemy te rakiety, zyski będą
                niebagatelne.
                • eva15 Re: Europo - wy nam gwarancje - My za to tarczę d 23.01.07, 23:41
                  mil1231 napisał:

                  > zagrożenie nie wzrośnie. jesli zainstalujemy te rakiety, zyski będą
                  > niebagatelne.

                  Tak, oczywiście, to na 100%. Będą jszcze większe niż te w Iraku i niż te
                  wynikające z zakupu F-16. Tego możemy być pewni. Więc nie warto pytać CZYJE.
                • 3m05 Re: Europo - wy nam gwarancje - My za to tarczę d 24.01.07, 00:57
                  mil1231: "zagrożenie nie wzrośnie....".

                  Skoro nie wzrosnie to po jaka cholere Sikorski domaga sie "Patriotow"?
                  Wlasnie dlatego, ze wzrosnie!

                  • eva15 Re: Europo - wy nam gwarancje - My za to tarczę d 24.01.07, 01:28
                    3m05 napisała:

                    >> mil1231: "zagrożenie nie wzrośnie....".
                    > Skoro nie wzrosnie to po jaka cholere Sikorski domaga sie "Patriotow"?

                    Bo jest szczerym polskim patriotą i wszystko mu się z jednym kojarzy...
    • mil1231 Re: Razem, gdy zakręcą kurek 23.01.07, 18:08
      co kacapy?znowu plujecie na Polskę?? nie możecie znieść że bogacimy się bez was!
      buahahaha! będziecie kopani podupie aż do momentu w którym nie przestaniecie
      jatrzyć u wszystkich sąsiadów probując ich wydymać. nienawidzą was juz wszyscy
      w całym byłym bloku wschodnim. Tylko Polska może sobie pozwolic nato aby głośno
      i otwarcie strzelić wam w jaja. Przeczytajcie sobie:

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070123/ekonomia/ekonomia_a_28.html
      TRANSPORT

      Białoruś uprzykrza życie rosyjskim spedytorom

      Białoruś wprowadziła obowiązkową opłatę równowartości 200 dolarów od każdej
      rosyjskiej ciężarówki przejeżdżającej przez jej terytorium. To dodatkowe myto
      niezależnie od normalnych opłat. Białoruscy celnicy zaczęli domagać się go bez
      uprzedzenia rosyjskich spedytorów. Mińsk zmienił też status prawny pojazdów z
      Rosji: nie traktuje ich już jako zarejestrowanych w kraju WNP. Uniemożliwia to
      ciężarówkom jazdę bez eskorty policji. Teraz rosyjscy kierowcy muszą przyłączać
      się do konwojów liczących 90 - 140 pojazdów, które są odprawiane wyłącznie trzy
      razy w tygodniu. Te posunięcia to retorsja za podwyższenie przez Rosję ceny
      gazu oraz drastyczne zmniejszenie ilości cukru, którą Białoruś może bezcłowo
      eksportować do Rosji.

      dpa, p.r.

      Sami sobie szkodzicie ale dobrze wam!
      • 3m05 Re: Razem, gdy zakręcą kurek 23.01.07, 20:11
        Straszenie Rosja ktora "zakreca kurek" nie odpowiada rzeczywistosci. Jak podala
        ostatnio "Polityka", Rosja moza najwyzej zakrecic kurek ropy na 7 dni. Prawdziwy
        problem powstaje dopiero wtedy gdy na dokrecenie kurka decyduje sie kraj
        tranzytowy. Wtedy przepychanki moga trwac znacznie dluzej. Takie ryzyko stwarzla
        wlasnie Polska - kraj, ktory nie solidaryzuje sie ani z europejskimi odbiorcami
        ani z glownym dostawca. Polska ma bowiem swoich mocodawcow poza granicami EU (co
        juz podkreslila Eva).
        • q_vw Re: Razem, gdy zakręcą kurek 23.01.07, 20:26
          A teraz wskaż mi miejsce, paluszkiem, kiedy Polska choćby sugerowała owe
          dokręcenie kurka... Jesteś jurgieltnikiem rosyjskich firm czy od razu Kremla,
          że takie bzdury wypisujesz ?! Podpieraj się jeszcze autorytetem Evci,
          ośmieszacie się przez to oboje, karmiac własne paranoje, albo też realizując
          instrukcje ;) jednymi słowy, bzdury piszesz !
          • 3m05 Re: Razem, gdy zakręcą kurek 23.01.07, 21:26
            Problemem Polski jest to, ze nie jest postrzegana jako wiarygodny partner ani
            przez Niemcow ani przez Rosjan. Efektem takiej polityki jest "rura baltycka".
            Dalsze stwarzanie zagrozen (amerykanska "tarcza") tylko te sentymenty poteguje.
            • mil1231 Re: Razem, gdy zakręcą kurek 23.01.07, 22:07
              nie była postrzegana przez Niemcy Schroedera. Tylko z nim był problem. Zresztą
              jak sie potem okazało, to z jego wiarygodnością były problemy (zatrudniony
              został w konsorcjum budującym gazociąg). Czy w takiej sytuacji Niemcy mogli
              mieć do nas pretensje? Rosja to co innego. na ich zyczenie trwa między nami
              zimna wojna i końca nie widać.
            • eva15 Re: Razem, gdy zakręcą kurek 23.01.07, 22:31
              3m05 napisała:

              > Problemem Polski jest to, ze nie jest postrzegana jako wiarygodny partner ani
              > przez Niemcow ani przez Rosjan.

              Mało tego, Polska już w 2000r. groziła oficjalnie zakręceniem kurka.Zródło
              podaję poniżej.
          • eva15 nie ma żadnego problemu ze wskazaniem paluszkiem 23.01.07, 22:28
            q_vw napisał:

            > A teraz wskaż mi miejsce, paluszkiem, kiedy Polska choćby sugerowała owe
            > dokręcenie kurka...

            Nic łatwiejszego, biedaku. Polskie "elyty" mówiły o tym OTWARCIE już w 2000
            roku, gdy jeszcze planowano, że rura pójdzie przez Polsakę, mówiły że kęcić
            kurkiem będą, a jakże, jak im się np. rosyjska polityka wobec Ukrainy nie
            spodoba.

            Polscy, pożal się Boże, politycy OFICJALNIE GROZILI Rosji i Europie, że będą
            zakręcać gaz, i żądali nawet, by wpisać im to jako ich święte prawo do
            traktatu!:

            "(...) Takim rozwiązaniem może być trójstronna umowa między Polską, Ukrainą i
            Rosją, określająca warunki i kwoty tranzytowego przesyłu gazu przez nowy
            gazociąg (lub "łącznik między-systemowy") na terenie Polski i alternatywne
            odcinki gazociągu na terenie Ukrainy oraz zawierająca gwarancje dostaw
            niezbędnych ilości gazu dla Ukrainy.

            Na podstawie tej umowy Polska miałaby prawo odmówić tranzytu do Europy w
            sytuacji, gdyby Rosja nie wywiązywała się ze swych zobowiązań wobec Ukrainy w
            zakresie dostaw gazu i kwot tranzytu(...)".

            Jeszcze raz, abyś zrozumiał:

            "(...)Na podstawie tej umowy Polska miałaby prawo odmówić tranzytu do Europy w
            sytuacji, gdyby Rosja nie wywiązywała się ze swych zobowiązań wobec Ukrainy w
            zakresie dostaw gazu i kwot tranzytu (...)".

            www.rosati.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=62&Itemid=63

            Ten to bezczelny szantaż i żądanie jego usankcjonowania stał się jedym z ojców
            rury bałtyckiej.
            • mil1231 Re: nie ma żadnego problemu ze wskazaniem paluszk 23.01.07, 22:43
              Chciałbym jednak nadmienic, że sprawa gazociagu płn nie była brana pod uwagę aż
              do wydarzeń na Ukrainie. Argument, który podałaś, rzeczywiście wskazuje na to,
              iż to Polacy nie byli zbyt roztropni stawiając w ten sposób sprawę, myslę
              jednak, że dawanie rad post factum to pójście na łatwiznę.Wiele błędów moznaby
              było uniknąć, gdyby znało sie konsekwencje swoich decyzji.
              • eva15 Re: nie ma żadnego problemu ze wskazaniem paluszk 23.01.07, 23:31
                Myślisz, że polski szantaż z perspektywy roku 2000 (nie 2007) miał sens??
                Myślisz, że miało sens zlekceważnie niemieckiego i rosyjskiego ostrzeżenia, że
                jeśli z Polską dogadać się nie da, to rura pójdzie Bałtykiem? Uczciwie i
                otwarcie Niemcy i Rosja powiedzieli to Polsce już w roku 2000...
              • 3m05 Re: nie ma żadnego problemu ze wskazaniem paluszk 24.01.07, 00:54
                mil1231 "Wiele błędów moznaby było uniknąć, gdyby znało sie konsekwencje swoich
                decyzji".

                Czy to cytat z Busha? :)
            • q_vw Re: nie ma żadnego problemu ze wskazaniem paluszk 24.01.07, 01:43
              Biedna Evcia, ugotowała się... Rozumiem, że prawo Kalego popierasz. To, co
              wskazałaś, to żaden szataż czy groźba, a czyste postawienie sprawy z
              wyjaśnieniem, kiedy można zastosować takie rozwiązanie. Tymczasem Rosja, po raz
              kolejny, funduje wszystkim swoim odbiorcom FAKTYCZNE zakręcanie kurka, raz z
              ropą, a raz z gazem. Mało tego, Rosja nie kryje się, że gazrurką chce uprawiać
              polityke, zamiast czołgów chce posługiwać się gazem i ropą. Tego już szantażem
              nie nazywasz... Sumując, znów zły przykład i bat na samą siebie. Śnij dalej.
              • eva15 Re: nie ma żadnego problemu ze wskazaniem paluszk 24.01.07, 02:06
                Biedaku nieszczęśliwy, aż szkoda na ciebie czasu, ale wyłączając kompa raz
                jeszcze zerknęłam i mnie pokusiło, tak głupiutko wykrącasz kota ogonem, albo
                niczego nie pojmujesz.

                Gaz jest ROSYJSKI, nieszczęsny konunisto czasy wspólnoty minęły, i Rosja może
                go sprzedawać komu chce - to żaden szantaż a zwykłe prawo rynku. Rosja chce
                mieć, jak to w kapitaliźmie, ZAPŁACONE i NICZEGO w zamian nie wymusza, żadnego
                połuszeństwa.

                Natomiast Polska chciała zawłaszczyć CUDZY gaz w celu szantażowania jego
                właściela i WYMUSZENIA na nim posłuszeństwa odnośnie Ukrainy. A wszystko z
                powodu swoich urojonych snów o potędze.

                Niby czemu Rosja czy Niemcy mieliby to finansować?
        • mil1231 Re: Razem, gdy zakręcą kurek 23.01.07, 20:29
          póki co nie czegos takiego jak solidarnosc europejska, więc musimy dbać o nasze
          interesy. evcia nie jest żadnym autorytetem, to poplecznik kremla tak jak kilku
          innych rusofili z forum.
          • q_vw Re: Razem, gdy zakręcą kurek 24.01.07, 01:46
            mil1231 napisał:

            > póki co nie czegos takiego jak solidarnosc europejska, więc musimy dbać o
            nasze
            >
            > interesy. evcia nie jest żadnym autorytetem, to poplecznik kremla tak jak
            kilku
            >
            > innych rusofili z forum.

            Evcia nie jest czymkolwiek, po prostu jest śmieszna z udowadnianiem swoich tez.
            Jej argumenty porażają brakiem logiki i usilnym udowadnianiem tezy, że "Ziemia
            jest płaska i wsparta na siedmiu aligatorach"... bo do tego sprowadzają się Jej
            wszystkie prorosyjskie teksty, kompletne oderwanie od realiów.
            • eva15 Re: Razem, gdy zakręcą kurek 24.01.07, 02:08
              Noo, szczególnie cytowane pomysły polskiego rządu (Rosati) i jego sny o potędze
              za pomocą kręcenia kurkiem od cudzego gazu oderwane są od realiów, to fakt.
              • mil1231 Re: Razem, gdy zakręcą kurek 24.01.07, 23:33
                na robieniu problemów z tranzytem mogłaby stracic tylko Polska, więc w naszym
                interesie to nie było. Rosja zaczęła myslec o Gazociagu Pln dopiero po
                pomaranczowej rewolucji i to jest klucz w tym wszystkim.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja