Polscy bezprizorni

09.02.07, 07:51
nie kazde dzieco ma to szczescie ze mamusia jest radna z samoobrony!!!!!!!!!!!
tatusia zawsze sie znajdzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • 1sz-truten dzieci bez rodzicow 09.02.07, 07:51
      nie kazde dzieco ma to szczescie ze mamusia jest radna z samoobrony!!!!!!!!!!!
      tatusia zawsze sie znajdzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • cyndyndanda Polscy bezprizorni 09.02.07, 07:52
      ........... a kaczory buduja ogrzewane chodniki - Panie Boze, widzisz to i
      nie reagujesz?! Chociaz pierwsze ostrzezenie juz bylo!
    • 1sz-truten nie ma to jak mamusia z samoobrony! 09.02.07, 07:53
      nie kazde dzieco ma to szczescie ze mamusia jest radna z samoobrony!!!!!!!!!!!
      tatusia zawsze sie znajdzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • kynka Re: Polscy bezprizorni 09.02.07, 08:06
      Trzeba w trybie pilnym zbadać zasadność pobytu dzieci w domach dziecka. Małe
      dzieci powinny jak najszybciej trafić do rodzin zastępczych czy do rodzinnych
      domów dziecka, tymczasem małe dzieci na całe swoje dziecięce życie są osadzane
      w domach dziecka.

      Ale niestety w Polsce, mamy społeczne przyzwolenie dla domów dziecka i niechęć
      do rodzin zastepczych również wśród dziennikarzy.

      rodzinyzastepcze.pl
      www.misjanadziei.org.pl
    • kynka Polscy bezprizorni 09.02.07, 08:17
      Niektóre dzieci uciekają, bo chcą być wolne, bo tak nauczyły się w swoich
      biologicznych środowiskach, nic nie robic cały dzień, wałęsać się, takie mają
      nawyki, nie są w stanie podporządkowac się żadnym zasadom. Prawdopodobnie
      wiekszość z tych dzieci uciekałaby i z rodzin zastępczych. Trzeba powiedzieć,
      że polska pomoc społeczna zbyt późno reaguje na demoralizację dziecka, pomoc
      wkracza najczęsciej wtedy gdy już jest za poźno na jakąkolwiek resocjalizację.

      Znalazłam w sieci b. ciekawe i wartościowe artykuły, kóre polecam do
      przeczytania.

      1. Wiktymizacja wychowanków domów dziecka
      www.misjanadziei.org.pl/artykuly/wiktymizacja.htm
      2.Uciekinierzy z konieczności
      www.misjanadziei.org.pl/artykuly/fuga.html
      3.Dziecko włóczęga - tekst troszkę archeologiczny ale bardzo ciekawy
      www.misjanadziei.org.pl/artykuly/wloczega.htm
      4.Polecam Forum do tego artykuły na katowickiej GW
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=56862448&a=56862448
      • vokulski Re: Polscy bezprizorni 09.02.07, 10:56
        Widzicie to w cale nie jest takie proste sam mam 2 dzieci w rodzinie zastepczej
        , z tym że ciężko to nazwać rodziną zastepczą jest to raczej jak adopcja , tylko
        po prostu , nie spełnialiśmy wymogów formalnych kiedy staraliśmy się o dzieci bo
        byliśmy za młodzi i mogliśmy mieć własne dzieci i dlatego wybraliśmy status
        rodziny zastepczej , wspomnialem o tym bo jednak mam pewnie inne nastawienie do
        moich synków niż w typowej rodzinie zastepczej która z założenia jest
        krótkotrwałym pobytem , zmierzam do tego że duża część dzieci jest tak strasznie
        zdemoralizowana już w wieku 6-8 lat , potrafi z uśmiechcem na twarzy katować
        młodsze dziecko nie widząc w tym nic złego pokazując w ten sposób nienawiść do
        całego świata , świata który uważają za sprawcę ich nieszczęść , pamiętam jak
        po kilku miesiącach pojechaliśmy do domu dziecka z którego zabralismy naszych
        chłopaków , zawieść im ubrania , prezenty itp , pamiętam że chłopak który był
        najbardziej agresywny , właśnie w ten sposób chciał zwrócić na siebie moją uwagę
        , wiedział że jestem tatą innego dziecka , ale chciał wbym chociaż przez
        chwilę sie nim zainteresował , żebym z nim porozmawiał .

        Natomiast problemem jest że takie dzieci maja bardzo małe szanse , na to że ktoś
        poświęci kupę swojego czasu na to żeby mogły opotem w dorosłym życiu normalnie
        egzystować , mi na przykład pomimo że mineło juz 2 lata , ciężko jest zmienić
        nawyki które dziecko nabylo przez niecały rok w domu dzieckA

        Przeszkodą też są czasami biologiczni rodzice , którym jest tak wygodnie że
        mają dzieci w bidulu i dzięki różnym zabiegom nie pozwalają na to aby dziecko
        poszło do rodziny zastepczej

        W moim przypadku wyglądało to tak że matka nie interesowała się wcale dziećmi
        przez cały ich pobyt w bidulu , natomiast jak usłyszała że maja iść do rodziny
        zastępczej raptownie podniosła larum że jak tak mozna itp zaczeła robić
        problemy i udowadniać jaka jest super matką , zrobiła cały spektakl w sądzie
        łącznie z całą swoją rodziną , że jak to ona nie utrzymuje kontaktu z dziećmi
        itp , po czym jak sąd zdecydował o zmianie pobytu dzieci z bidula na rodzinę
        zastepczą to oczywiście nie odezwała się ani razu

        Ostatnio rodzi się dużo dobrego , natomiast to wciąż za mało , niespokrewnione
        rodziny zastepcze to wciąż jakiś ułamek całości , w sumie to się nie dziwię bo
        zawsze podnosi się krzyk jak coś się dzieje , ale tak naprawdę to które
        malrzeństwo będzie chciało poświęcać prawie cały swój czas wolny na wychowywanie
        "nie swojego" dziecka ( takie najczęściej określenie słyszałem , nie swoje
        lub cudze)

        Pozdr
        • vokulski Re: Polscy bezprizorni 09.02.07, 10:57
          Miałem na mysli "ostatnio robi się"
    • ela69 Polscy bezprizorni 09.02.07, 09:26
      TRAGEDIA !!!
      Gdzie są władze, gdzie Koścół... Dzieci to nasza przyszłość, to co po sobie
      zostawiamy...
      • ar.co Re: Polscy bezprizorni 09.02.07, 10:09
        Kościół? Kościół w osobie swego urzędnika zw. księdzem zjawia się po forsę,
        kiedy dziecki trzeba ochrzcić, zaprowadzić do pierwszej komunii albo pogrzebać.
        Aha, no i kiedy trzeba walczyć, żeby się urodziło. Potem może już zdychać na
        ulicy.
    • zbinx Bezprizorni? Streetworker? A co to za słowa??? 09.02.07, 10:31
      Skąd się bierze ta nowomowa? Wydaje mi się, ze dziennikarze powinni bardziej
      dbać o czystość polszyzny. W końcu to ich narzędzie pracy. BEŁKOT!
      • popelina2005 Polska , kraj Rydzyka,Giertycha, Kaczyńskich.. 09.02.07, 10:58
        To ci co najwiecej pieprzą o dzieciach nienarodzonych, nie zajmując sie
        NARODZONYMI!
      • lukka12 Re: Bezprizorni? Streetworker? A co to za słowa?? 09.02.07, 11:52
        Język się zmienia, przyzwyczaj się do tego. Słowo "nowomowa" też było kiedyś nowinką. Nazwa
        "streetworker" przyszła do Polski razem z tą funkcją. Zwykły "wolontariusz" (też obce) to co innego.
        "Bezprizorni" - ten rusycyzm funkcjonuje już w wielu krajach wśród osób zajmujących się ludźmi
        wykluczonymi.

        Dziennikarz posługuje się językiem żywym, takim, jaki opisuje zastaną rzeczywistość. Ma nie
        upiększać, nie korygować, nie tłumaczyć na sztywną i nieadekwatną pramowę, tylko przedstawiać.

        Jak na kogoś, kto w nicku używa znaków spoza polskiego alfabetu strasznie się czepiasz. Nie wiem, z
        natury taki jesteś, czy taki styl sobie wybrałeś?
        • zbinx Re: Bezprizorni? Streetworker? A co to za słowa?? 09.02.07, 15:52
          Wiem, że jezyk ewoluuje, ale ta ewolucja nie moze oznaczac jego zaniku. Nie
          podoba mi sie po prostu jak ludzie, od których zależy to, jaki będzie w
          przyszłości nasz język, zanieczyszczają go niepotrzebnie naleciałościami ze
          wszystkich stron świata. Każdy z użytych makaronizmów (w tym wypadku anglicyzm
          i rusycyzm) można było zastapić polskim odpowiednikiem. Byłoby to napewno z
          korzyscią dla czytelników.
          Uważam, że to nie tylko powinność, ale wręcz obowiazek dziennikarzy. Prasa
          powinna nie tylko informować, ale i edukować.

          > Jak na kogoś, kto w nicku używa znaków spoza polskiego alfabetu strasznie się
          > czepiasz.
          Jesli chodzi o PSEUDONIM, to jego pisownią rządzą podobne zasady jak pisownią
          nazwisk - nie ma zasad. Moge podpisywac się XQUFYKUVIUF. Argument wart śmiechu.

          > Nie wiem, z natury taki jesteś, czy taki styl sobie wybrałeś?
          Moj styl jest mój i nic Ci do niego.
      • pos3gacz Re: Bezprizorni? Streetworker? A co to za słowa?? 10.02.07, 01:23
        zbinx napisał:

        > Skąd się bierze ta nowomowa? Wydaje mi się, ze dziennikarze powinni bardziej
        > dbać o czystość polszyzny. W końcu to ich narzędzie pracy. BEŁKOT!

        Mnie też to drażni, ale przejdżmy nad tym do porządku dziennego.
        "Biezprizornyje" w tłumaczeniu z rosyjskiego na polski to oznacza -bez dozoru,
        wałęsające się.To drugie słowo w wolnym tłumaczeniu-człowiek pracujący na ulicy
    • intel-e-gent Re: Polscy bezprizorni 09.02.07, 11:16
      Ktoś urodził te dzieci... Ktoś kto nie wiedział do czego służy prezerwatywa i
      nie dokonał aborcji, bo bał się albo uważał, że to życie poczęte. No i mamy
      fajne efekty - niechciane dzieci krążą po ulicach i rodzą kolejne niechciane
      dzieci...

      Shit
      • vokulski Re: Polscy bezprizorni 09.02.07, 11:31
        intel-e-gent napisał:

        > Ktoś urodził te dzieci... Ktoś kto nie wiedział do czego służy prezerwatywa i
        > nie dokonał aborcji, bo bał się albo uważał, że to życie poczęte. No i mamy
        > fajne efekty - niechciane dzieci krążą po ulicach i rodzą kolejne niechciane
        > dzieci...
        >
        > Shit


        Wydaje mi się że się mylisz z tego co poznałem dzieci z domów dziecka są to
        większości dzieci z rodzin patologicznych , gdzie Ci ludzie nie stosują aborcji
        bo mają to w dupie , kościół do tego nic nie ma bo oni kościół widzą taka jak
        częśc ludzi z forum że jest to bogata instytucja która powinna ich alkoholików
        dorzywiać i ubierać aby oni mieli za co pić , tak postrzegają miłosierdzie
        Więc nie ma co winić kościoła bo nic do tego nie ma
        Poznałem dziewczyne która miała chyba 22 lata i 4 dzieci wszystkie w domu
        dziecka i ona się tym nie przejmowała , i sądzę że jak jej nie wysterylizują
        przymusowo to pewnie jeszcze kilka tam trafi , bo widać że dziewcze traktuje to
        jak normalą kolejność rzeczy , seks - dziecko - dom dziecka

        • intel-e-gent Re: Polscy bezprizorni 09.02.07, 11:37
          Masz rację. I ja też mam rację.
          Choć zastanawiam się czy ty nie masz racji w większej ilości przypadków...
    • s-k-i-n Polscy bezprizorni -spadek po III RP 09.02.07, 12:13
      • bromba_bez_glusia Re: Polscy bezprizorni -spadek po III RP 09.02.07, 12:28
        III RP?
        Poczekaj tak z 10 lat, jak dorosnie pokolenie becikowego...juz teraz notuje
        sie zwiekszona liczne porzuconych dzieci w szpitalach, po tym jak mamusia
        zainkasowala tysiaka i poszla w tango.

    • estuder Polscy bezprizorni 09.02.07, 14:29
      Podajecie Adres lub rady co mozna dla nich zrobic ? W koncu jes tyle akcji charytatywnych, zbiorek,
      rekolekcji roznych i tyle bezrobocia ?
      Czy to tylko o pieniadze chodzi by im pomoc czy o lokal i personel ( nie mowie o domach dziecka - to nie
      dla nich), trzeba by pracownikow i opiekonow z wyksztalceniem socjalnym !?

      Elzbieta
    • anka1 Polscy bezprizorni 09.02.07, 15:00
      smutne i straszne.
      jak to sie ma do inicjatywy dzwonienia do poslow w sprawie obrony zycia
      poczetego ? a co z zyciem tych dzieci panie i panowie poslowie i inni obroncy
      zycia ?
    • henasek Polscy bezprizorni 09.02.07, 17:43
      Teraz widzicie o jaką Polskę walczyła Solidarność. Dobrobyt dla nielicznych
      i wybranych. Resztę społeczeństwa mają głęboko w d...e.
      To jest ta prawdziwa demokracja, sprawiedliwe państwo PIS-u.
      Jeszcze wmawiają ludziom, że w poprzednim ustroju wszyscy byli zniewoleni.
      Może i byli, ale nie było bezdomnych, nie było żebraków , wszyscy co chcieli
      mieli pracę. Tak wyglądała ta sowiecka niewola.
      A obecnie wstyd przed całym światem.
    • ppo Niech wyjadą za granicę! 09.02.07, 17:44
      Najlepiej na Madagaskar :D
    • iberelka1 Polscy bezprizorni 09.02.07, 19:01
      Jeszcze nam daleko do cywilizowanego swiata. Traktowanie dzieci w domach
      dziecka w Polsce to sprawa prawie kryminalna. Znam konkretny przypadek sprzed
      kilku lat, kiedy to panie zony dyplomatów podarowaly dzieciom z pewnego domu
      dziecka na wschodzi e Polski zabawki-przytulanki. Dyrektorka nie pozwalala
      dzieciom spac z zabawkami, wydawala je do zabawy tylko na pare chwil dziennie.
      Straszne, bezmyslne okrucienstwo. I takich przypadkow jest wiele. Niestety,
      wielu jest takich, ktorzy swe frustracje wyladowuja na slabszych i bezbronnych:
      dzieciach w sierocincach, starcach w domach opieki. Oczywiscie takie wypadki
      zdarzaja sie wszedzie, ale tylko zdarzaja sie, u nas to normalka.
    • ljab Polscy bezprizorni 10.02.07, 00:44
      Ileż to reportaży telewizyjnych i prasowych pokazywało dzieci w Moskwie, Sank
      Petersburgu nie mówiąc o Czeczeni. Jakże to wyraziście dokumentowało wyższość
      sprawiedliwie nam panującego ustroju nad ruską biedą.
      Niestety nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności za to że, ciągle wzrasta
      liczba ludzi wrzuconych do społecznego szamba. Ani państwo, ani kościół nie
      robią nic by nie rodziły się następne pokolenia zbieraczy złomu, złodziei
      węgla, żebrzących na dworcach. Nie ma systemu wprowadzającego GODNIE dzieci z
      rodzin ubogich czy, mniej lub bardziej, patologicznych w "normalne"
      społeczeństwo. Te dzieci powinny nas wszystkich - a najwięcej decydentów
      mających w dupie hierarchie społecznych potrzeb - straszyć po nocach.
Pełna wersja