Globalny problem NATO

15.03.07, 10:18
NATO to agresywny pakt złożony z USA i jego państw klienckich, głównie z
Europy.Prawdziwe oblicze ten pakt pokazał podczas sfingowanej agresji na
Jugosławię, teraz jest używany do umacniania interesów amerykańskich w
Afganistanie.Pakt ten nie ma nic wspólnego z ,,obronnością" bo nie istnieje na
świecie żaden inny sojusz czy państwo,które mogłoby mu zagrozić.Logicznie
rzecz biorąc pakt ten jako archaiczna pozostałość zimnej wojny powinien
dokonać samo rozwiązania bo stracił podstawy istnienia po upadku bloku
komunistycznego-teraz jest właśnie coraz bardziej bezwolnym narzędziem w ręku
globalistów.Przed niczym nas i tak nie ochroni-ani przed terroryzmem ,ani
przed zalewem np islamu bp przeciez w owym Nato jest Turcja.

    • eva15 USA utrzymują NATO? Fajna bajka dla naiwnychw PL 15.03.07, 11:13
      "- Ten, kto płaci, ma prawo zamawiać muzykę - mówią brutalnie i nie bez racji
      Amerykanie o swojej roli w Sojuszu(...)"
      ____________________

      Ano właśnie... I niby USA utrzymują NATO? Fajna bajka dla naiwnych w PL, na
      Zachodzie nikomu nie ośmielą się takiego wciskać.

      USA raptem dają ca. (w zależności od sposobu naliczania i typu budżetu) 24%
      środków na budżet wojskowy (istnieje jeszcze cywilny i inwestycyjny), GB 17% ,
      Niemcy 15,5%, Francja 16,5%. Czyli Niemcy i Francja dają łącznie 32% na wydatki
      czysto wojskowe, czyli znacznie więcej niż USA, mogą więc również zamawiać
      muzykę.

      Jeśli chodzi o budżet inwestycyjny NATO sytuacja jest jeszcze ciekawsza:
      USA dają 23,2% a Niemcy 22,3%, Francja 12.9%, GB raptem 10%.

      Czyli Niemcy i Francja dają łącznie 55,5% środków finansowych na inwestycje w
      NATO. Z tego same Niemcy praktycznie TYLE SAMO, co 4x od nich większe USA(!).

      www.strategie.com.pl/dzial/aktualnosci/31

      USA są co najwyżej największym beneficjentem NATO, bo ca. 80% natowskich
      zamówień ląduje w USA i nakręca tamtejszy przemysł zbrojeniowy. Ot taka
      maszynka do robienia kasy dla Ameryki.


      Jeszcze jedno, znaczenie "nowych" dla budżetu NATO, jest praktycznie żadne,.
      USA niewiele się nimi pożywią i podeprą.

      "Niemcy zasilają budżet NATO Security Investment Program (NSIP) w prawie jednej
      czwartej, tymczasem polski udział wynosi tylko 2,48 proc.(...)"

      www.magazynfakty.pl/a1287-bieg-z-przeszkodami.htm

      Przy takim układzie sił USA muszą się liczyć ze starymi członkami NATO. Muzykę
      całkiem bez dyskusji mogą sobie zamawiać w E. Wschodniej, w Zachodniej jest im
      trudniej.
      • wasylzly Re: USA utrzymują NATO? Fajna bajka dla naiwnychw 15.03.07, 16:13
        swietna analiza eva, zreszta jak zwykle. W ogole to Placy maja jakiegos
        potwornego pecha, za co sie zapalpia, to taki zwiazek ledwo zipie, co podkreslil
        wysoki urzednik MON: NNATO to nie jest najszczesliwszy partner...., a wiec oc za
        sens i logika, a gdy ta wezmiemy na bok, to przeciez chodzi o jedno - marzeniem
        rozarbiakow z Polski, jest exkluzywny uklad z USA, taki jak ma Japonia i tak po
        cichu licza ze z ta tarcza, to moze USA dadza sie nabrac, na biednych ale
        poslusznych. W USA wytarczy taki fakt, ze Polska nawet nie ma pilotow na F-!&,
        bo nie moze znalezc ludzi psychicznie i fyzycznie odpowiednich do obslugi tych
        maszyn, a wiec coz ma przyjechac wojsko amerykanskie do polski jak kiedys
        dywizje radzieckie?

        Na ich utrzymanie nie wystarczy budzet Polski wraz z subwencjami Unii
        Europesjkiej, ale jak to w Polsce, zastaw sie a postaw sie, dlatego baki w
        Polsce na pozyczkach zarabiaja, wiecej niz caly eksport polski. Czy Polacy
        wytrzymaja finasowo, chociaz ulamkowy procent na czekajacy wyscig zbrojen USA?
        Hehehehe..
      • warmi2 Re: USA utrzymują NATO? Fajna bajka dla naiwnychw 15.03.07, 17:05
        Ten caly budzet nato to jest zart.

        Tak naprawde sila NATO jest suma wszystkich uczestniczacych armii a nie jakis
        zalosny budzet.
        To co Francja czy Niemcy daja na inwestycje w NATO nie ma zadnego znaczenia ...
        jedyne co ma znaczenie to kto jest w stanie komu zagwarantowac bezpieczenstwo -
        w koncu NATO to nie jest pakt pomocy gospodarczej a raczej militarny sojusz
        obronny.

        Czyli inaczej mowiac jezeli chodzi o wojskowe mozliwosci to NATO = USA i
        USA=NATO. Tak bylo przez ostatnie 50 lat i tak jest dalej.


        Ale jak to mowia Amerykanie "nice try" ewa15 ...

        • eva15 warmi2 jako wielki bajkopisarz 15.03.07, 18:19
          warmi2 napisał:

          > Ten caly budzet nato to jest zart.

          Pewnie, że żart, ale dopiero odkąd ci udowodniłam, że to zachodnioeuropejscy
          członkowie (gł. Niemcy) utrzymują NATO i USA-zbrojeniówkę...
          Wcześniej z całą powagą twierdziłeś, że to USA utrzymuje NATO i nie był to
          żart, a gdzie tam. Serio dowodzilłeś:

          "Szczerze mowiac NATO zawsze bylo niczym innym niz parasolem amerykanskim nad
          Europa - oplaconym i utrzymywanym przez USA.
          W sumie caly ten parasol bezpieczenstaw socjalnego, ktorym EU tak sie chwali
          byl mozliwy poniewaz wydatki na obrone kontynentu przez ostatnie 50 lat byly
          ponoszone glownie przez USA.
          Inaczej mowiac, EU bylo w stanie budowac dobrobyt poniewaz Amerykanie placili
          za ochrone."

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=58650335&a=58690838

          Masz talent jako bajkopisarz.

          • eva15 Re: warmi2 jako wielki bajkopisarz 15.03.07, 18:27
            warmi2 napisał:

            >To co Francja czy Niemcy daja na inwestycje w NATO nie ma zadnego
            >znaczenia ... jedyne co ma znaczenie to kto jest w stanie komu zagwarantowac
            >bezpieczenstwo -w koncu NATO to nie jest pakt pomocy gospodarczej a raczej
            >militarny sojusz obronny.

            Pewnie, pewnie. I dlatego USA dostarczają NATO broń i know how za DARMO, co ich
            tam obchodzi kasa z budżetu NATO.
            Cała hamerykańska zbrojeniowka żyje jak pączek w maśle nie natowskich
            inwestycji w zbrojenia (opłacanych z budżetu(-ów) NATO składkami członków),
            lecz z manny z nieba. Halleluja.

            Masz talent do bajek, powtórzyć należy.
            • asadabas Re: warmi2 jako wielki bajkopisarz 15.03.07, 22:56
              ty, eva15 masz talenty duzo lepsze niz ten warmi.. bajek to ty nie piszesz, ale
              przekrecac to potrafisz, ze ho ho :))
              • eva15 Re: warmi2 jako wielki bajkopisarz 16.03.07, 00:42
                To wszystko, co masz do powiedzenia? Na czym owo rzekome przekręcanie polega na
                to wyobraźni już nie starczyło?
            • warmi2 Re: warmi2 jako wielki bajkopisarz 18.03.07, 19:25
              Manny z nieba ?

              USA wydaje teraz na zbrojenia wiecej niz chyba 10 nastepnych krajow wzietych
              razem. A to i tak mniej niz polowa tego co USA wydawalo w czasie zimnej wojny.

              Inaczej mowiac, amerykanski przemysl zbrojeniowy zyje z pieniedzy amerykanskich
              podatnikow. Wiekszosci swiata nie stac na ich wyroby.
              • eva15 Re: warmi2 jako wielki bajkopisarz 18.03.07, 23:31
                Nadal nie pojąłeś, bo nie chcesz, że to NATO napędza US-zbrojeniówce
                zamówienia, a nie, że jak w twojej bajce, że to USA utrzymują NATO.

                W niczym nie kłóci się to z faktem, że jeszcze bardziej napycha kasę
                militarystom zwykły US-podatnik, biedniejący i ogłupiony. Jego się skubie
                jeszcze bardziej, to fakt.
    • eva15 propaganda sukcesu 15.03.07, 11:32
      "Od 2006 r. po raz pierwszy w historii Sojusz ma do dyspozycji wielonarodowe
      połączone siły ekspedycyjne w sile ok. 20 tys. Formacja ta jest utrzymywana w
      gotowości do użycia w czasie od 5 do 30 dni. Przywódcy krajów NATO dostali
      potężne narzędzie do zwalczania kryzysów w skali globalnej(...)".
      ______________________

      Ciekawe. Niemcy podają, że ta formacja ma wynosić 25.000 żołnierzy, ale brakuje
      jak dotąd 6.000 chętnych. Ponadto, co dużo ważniejsze, brakuje chętnych do jej
      sfinansowania. Niemcy jakoś się nie rwią. Stwierdziły, że łącznie finansują
      NATO w 18%, co ustawia je na 2. pozycji po USA i to wystarczy. Większych
      ambicji wydawania kasy nie mają.

      • eva15 Re: propaganda sukcesu 15.03.07, 11:33
        link nt:

        www.swr.de/nachrichten/-/id=396/vv=print/pv=print/nid=396/did=1063310/1576s7k/index.html
    • zorbathegreek Globalny problem NATO 15.03.07, 12:56
      NATO nie ma dzis racji bytu. Rosja jest obecnie sojusznikiem zachodu. Z Chinami
      NATo nie ma szans, bo ChRL to dzis najwieksza gospodarka swiata, dysponujaca
      wlasna najnowoczesniejsza technologia pozwalajaca na umieszczenie ludzi na
      orbicie i stracenie amerykanskich satelitow. Czlonkowstwo w NATO to dla Polski
      tylko obciazenie, bo ani przed Niemcami (czlonek NATO) ani Rosja (mocarstwo
      nuklearne) nas owo NATO nie obroni, a jako czlonek, i to aktywny NATO, narazamy
      sie na ataki terrorystyczne i bierzemy udzial w brudnych, imperialistycznych
      wojnach (Irak, Afganistan), za co bedziemy sie wstydzic latami, i z czego nie
      mamy zadnych korzysci... :(
    • googleon Ten, kto płaci, ma prawo zamawiać muzykę 15.03.07, 15:09
      W tym wypadku : Naval Postgraduate School w Monterey, USA
    • wasylzly Pod Ukladem warsawskim -Polacy nie musieli 15.03.07, 15:46
      do afganstanu -tak mowi polski wice-premier, i to w zasadzie wszystko na ten
      temat, a gdy polska wydaje 500 000 000 000 zloty na testowanie zolnierskich
      butow, toz to bardzo bogaty kraj. tylko niestety na szarym koncu w Unii, nawet
      za tymi nowymi. Cos tu nie gra, w koncu to obojetne, czy wykonczy nas kais,
      wyimaginowany ,nowy wrog NATO, czy glod, sepsa, gruzilica.
    • wasylzly z historii militaryzmu wielkopanstwowego 15.03.07, 17:31
      "Z Ukaldem Warszawskm -Polacy nie musieli ginac w Afganistanie" - stwierdza
      polski wicepremier, "NATO to nie byl najszczesliwszy wybor" - stwierdza wysoki
      urzadnik MON, a wiec co jest z odwieczna i niespelniona dotad doktryna
      pilsudzkiego Polski od morza do morza, jakie mity, jakie fakty:

      no coz z perspektywy 18 lat, mozna stwierdzic, ze pokusa odbudowy Wielkiej
      Polski od morza do morza, zaczela w pewnym momencie realne prespektywy, jak
      manna z nieba na ten biedny kraj spadlo uczestnictwo w NATO, potem wojna iracka,
      udzial w okupacji Afganistanu.........


      dalej czytaj na:
      www.wasylzly.blog.onet.pl
    • 123i321 destabilizacja swiata jest celowym dzilaniem rzadu 18.03.07, 11:22
      USA.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja