Sieradz: Zastrzeleni policjanci rozpracowywali ...

04.04.07, 12:50
Może grozili rodzinie tego strażnika i gość nie miał wyjścia - albo zabije
tego gościa, albo jemu zabiją rodzinę... kto wie...
    • bronimir Prokuratura już ustaliła że to Daian C. strzelał? 04.04.07, 13:03
      Niebywały sukces Ziobry, naboje mu chyba donosił Olejniczak.
    • r306 Rodzinie grozili? Taaa - chyba on grozil.... 04.04.07, 13:37
      Bijatyki z zona, rozwod, rozwalil jej samochod w napadzie szalu... Kochajacy
      malzonek....

      Urabianie w to mafii jest dosc "frywolne". Za jakie pieniadze ten facet
      zgodzilby sie wykonac taka egzekucje, wiedzac, ze:
      1. Moze byc podczas akcji odstrzelony.
      2. Jesli nie zostanie odstrzelony - z pierdla nie wyjdzie nigdy.
      • miro1973 Re: Rodzinie grozili? Taaa - chyba on grozil.... 04.04.07, 14:11
        r306 napisał:

        > Bijatyki z zona, rozwod, rozwalil jej samochod w napadzie szalu... Kochajacy
        > malzonek....
        >
        > Urabianie w to mafii jest dosc "frywolne". Za jakie pieniadze ten facet
        > zgodzilby sie wykonac taka egzekucje, wiedzac, ze:
        > 1. Moze byc podczas akcji odstrzelony.
        > 2. Jesli nie zostanie odstrzelony - z pierdla nie wyjdzie nigdy.

        Upajam się myślą, że ktoś kombinuje jak ja..Mafia miała w tym udział taki sam jak szarlotka wśród grubasów....
      • maureen2 Re: Rodzinie grozili? Taaa - chyba on grozil.... 04.04.07, 14:14
        ad 1. ryzyko odstrzelenia jest zawsze,ale można się poddać
        • r306 Ale jakie jest prawdopodobienstwo tego... 04.04.07, 14:20
          ze ustrzela w wiezy wartowniczej, w miejscu gdzie policji, innych straznikow
          pod bronia i tym podobnej "psiarni" jest na peczki, a jekie w np. lesie? :)
          • maureen2 Re: Ale jakie jest prawdopodobienstwo tego... 04.04.07, 14:22
            ostatnio w lesie nie rozmawiali
          • jeeki Re: Ale jakie jest prawdopodobienstwo tego... 04.04.07, 15:38
            r306 napisał:

            > ze ustrzela w wiezy wartowniczej, w miejscu gdzie policji, innych straznikow
            > pod bronia i tym podobnej "psiarni" jest na peczki, a jekie w np. lesie? :)

            Nie, no nie myśl sobie że bandziory takie jak on to tacy wielcy analitycy. To
            tępaki o małych mózgazch. Dla takiego to nie kwestia analizy i przemyśleń on
            kieruje się kasą a przyszłość przewiduje do godziny naprzód.
            • r306 No daj spokoj - przeciez jeszcze trzeba miec... 04.04.07, 15:43
              ... mozliwosc wydania tej kasy :)

              Jesli byl tak ograniczony, aby nie wiedziec, ze jej ni jak nie wyda, to chyba z
              takim poziomem IQ NIGDY NIE POWINIEN DOSTAC BRONI. I tym sposobem wracamy do
              punktu wyjscia - jakim cudem ten koles mial bron?????
    • pawlozsiul kit wciskają 04.04.07, 13:39
      Myślą, że jak dorobią drugie sensacyjne dno to odwrócą uwagę od samego
      zdarzenia, zaniedbań w procedurach i nieudolnie przeprowadzonej akcji.
      • miro1973 Re: kit wciskają 04.04.07, 13:46
        Pewnie, że kity! Jaki normalny killer rozwala trzech gliniarzy z takiego miejsca? Przecież to normalne, że pół Polski się za nim rzuci, więc bez sensu jest walić kałachem z otoczonej wieżyczki...Chcąc mieć szanse ucieczki, musiałby to zrobić z krzaków, zaraz po wyjeździe glin, ew. w każdym innym miejscu, w końcu jego domniemani mocodawcy, jak to mafia, mają wtyki tu i ówdzie...Po prostu facetowi odwaliła palma i zabawił się w killing-spree...Zero drugiego dna, po prostu korbka w głowie!
    • magazynio1 Re: Sieradz: Zastrzeleni policjanci rozpracowywal 04.04.07, 13:47
      palestrina2005 napisał:

      > Może grozili rodzinie tego strażnika i gość nie miał wyjścia - albo zabije
      > tego gościa, albo jemu zabiją rodzinę... kto wie...

      Byc moze, ale sam - jako inteligentny czlowiek wiesz, ze nie wolno takich
      domyslow publikowac. Bylo jak bylo, prokurator z pewnoscia wie o wszystkim. Albo
      sie dowie. Swoja droga to straszne co sie stalo. Nie miesci mi sie w glowie.
      • palestina1 Gdyby przypadkiem objawił się 04.04.07, 13:59
        inteligentny glina to mógł wziąć jakiś większy samochód i zasłonić ostrzelanych
        policjantów może by któryś przeżył.Ale gliniarze bystrzakami sa jak maja lekarza
        wyprowadzić ze szpitala skutego przed kamerami,rzuca o glebe bezdomnego a
        ostatnio zakatowali człowiek za to tylko ze pił piwko w parku.Taka to teraz
        ynteligencja pracuje,prosto z elyt pisuaru.
        • szapoklak1 Re: Gdyby przypadkiem objawił się 04.04.07, 14:04
          O ile dobrze pamiętam, to ostrzelany samochód był zaraz POD wieżyczką, więc nie
          bardzo sobie wyobrażam zasłonięcie innym pojazdem ofiar.
          I z tego co inni pisali, to podobno taki kałach przebija niemal wszystko a co
          dopiero blachę samochodu.
          • palestina1 No wiesz 04.04.07, 14:10
            tam przyjechała ponoć grupa antyterrorystów nie uważasz ze w ich posiadaniu
            powinien znajdować sie jakiś pojazd opancerzony? a po drugie mysle że
            jakimkolwiek wiekszym pojazdem mogli zasłonić a bydlaka ostrzelać w końcu żeby
            mógł strzelac to musiał by sie wychylić,nieprawdaż?
            • szapoklak1 Re: No wiesz 04.04.07, 14:38
              AT przyjechało jak ranni byli już pod opieką medyczną. Nie czytasz wszystkich
              wiadomości.
              • palestina1 Żartujesz 04.04.07, 15:10
                słuchałem rzeczniki w tym samym dniu i ona stwierdziła ze byli prawie natychmiast.
                • szapoklak1 Re: Żartujesz 04.04.07, 15:32
                  Natychmiast po czym???
                  Nie wiem, czy czytałeś, że oni jechali Z ŁODZI do Sieradza.
                  • absurdello Kwestia zdefiniowania czasowego ... 04.04.07, 20:17
                    słowa prawie ;)))
                    • szapoklak1 Re: Kwestia zdefiniowania czasowego ... 04.04.07, 20:53
                      Raczej słowa "NATYCHMIAST" ;-)
                      Z kolei "PRAWIE robi dużą różnicę":
                      lol2.pl/?url=play&id=2900
            • ppo Byłem w woju i wiem, jak działa "kałasz". 04.04.07, 18:24
              Blachę samochodową dziurawi jak papier. Wiem także, ile kosztuje eksploatacja
              pojazdu opancerzonego. Sam rozruch to kilkadziesiąt (!) litrów paliwa. A jak
              niszczy nawierzchnię drogi! Trudno, żeby po każdego aresztanta przyjeżdżać
              transporterem. Nasza gospodarka by tego nie wytrzymała. Gdyby była możliwość
              uniknięcia ofiar, to na pewno tych ofiar by nie było. Kiedy wariat z kałaszem
              wali do ludzi jak do kaczek, to nie ma czasu na myślenie. Cała sytuacja
              rozegrała się w parę sekund. Tylko jeden z gliniarzy zdołał "klamkę" wyciągnąć,
              ale nie zdążył z niej wystrzelić (przygotowanie pistoletu do strzału to też
              dobrych parę sekund).
              • wiesiek75 Re: Byłem w woju i wiem, jak działa "kałasz". 04.04.07, 18:37
                Dlaczego dowozi się aresztowanych do prokuratury. Czy prokurator nie może
                przesłuchac w areszcie? Mozna zorganizowac salę przesłuchań. Myślę, że byłby
                mniejszy koszt, bez angażowania policji.
                • absurdello Pewnie dlatego, by urzędas miał wygodnie ... 04.04.07, 20:03
                  nie wymagaj myślenia od urzędników ...

                  Ja mam inne pytanie, dlaczego od razu nie strzelono w wierzyczkę, np. granatami
                  hukowymi, łzawiącymi lub/i dymnymi by gościa unieruchomić tylko bawiono się w
                  negocjacje gdy kilka metrów niżej wykrwawiali się ludzie ...

                  Dziwna jest taka zabawa w humanitaryzm gdy ktoś strzela do ludzi z broni
                  automatycznej, przeciez teoretycznie on mógł przez te 2 godziny pociągnąć
                  jeszcze serią po przypadkowych osobach ?

                  Czy to jest błąd w procedurach czy czyjeś celowe działanie by ci ludzie nie
                  wyszli żywi z tej jatki ?

                  W Magdalence też jakoś nikt nie wpadł na pomysł by np. 2 snajperów strzelało na
                  przemian w okna domku, byżaden bandzior nawet do niego nie podszedł, by inni
                  mogli kolegów wyciągnąć ... chyba dalej nikt nie myśli nad procedurami i
                  szkoleniami ...
                  • maureen2 Re: Pewnie dlatego, by urzędas miał wygodnie ... 04.04.07, 20:39
                    przypuszczam,że SW ma różnego rodzaju granaty dymne i podobne.
                    Natomiast dziwne jest,że strażnik po 20 dniach pobytu na zwolnieniu lekarskim
                    trafił na odpoczynek na wieży.
      • antygo Re: Sieradz: Zastrzeleni policjanci rozpracowywal 04.04.07, 17:02
        To jest nieprawdopodobne aby policjanci rozpracowujacy mafię byli angazowani do
        transportu aresztantów na przesluchanie do prokutatury.Tymi zadaniami
        konwojowania powinni się zajmowac inni policjanci.Ale w IV RP wszystkie genialne
        posunięcia są możliwe,łącznie z wystawieniem do odstrzału najlepszych ludzi z
        policji,bo oni najbardziej zagrażają mafii.
        • maureen2 Re: Sieradz: Zastrzeleni policjanci rozpracowywal 04.04.07, 18:01
          kiedyś była policja,która zajmowała się konwojami
        • absurdello Ciekawe kto ich wszystkich trzech wysłał po ... 04.04.07, 20:05
          aresztanta do tego bez żadnego ubezpieczenia (dziwne skoro była to tej skali
          afera sugerująca, możliwość uciszenia świadka) ...

      • wiesiek75 Re: Sieradz: Zastrzeleni policjanci rozpracowywal 04.04.07, 18:21
        Piszą głupoty. Gdyby chodzilo o likwidacje niewygodnego świadka wystarczyło
        zrobic zasadzkę przed wejsciem do prokuratury. Zanim by sie zorientowali,
        sprawca byłby juz daleko. Strzelanie z wiezyczki to samobójstwo. Nawet szef
        gangu takiego polecenia by nie wydał, chyba żeby stworzył pozorną drogę
        ucieczki. Tu wyjścia nie było.
        • absurdello Mogło też chodzić też o ośmieszenie ... 04.04.07, 20:09
          funkcjonariuszy i pokazanie gdzie ich miejsce :(

          Można sterroryzować gościa grożąc zrobieniem krzywdy jego rodzinie, a dodatkowo
          zablokować jego współpracę z przełożonymi zagrożeniem ujawnienia czegoś co
          mogło mu przetrącić karierę i gość został osaczony przy ścianie ... wystarczyły
          jeszcze problemy rodzinne (kto wie czy nie spowodowane zewnętrznie, osoba
          potraktowana w ten sposób może być wybuchowa) ... do tego jeszcze kretynizmy z
          niezawiadamianiem zakładu pracy o problemach i nieszczęście gotowe :((
    • palestina1 Skąd wiesz? 04.04.07, 13:54
      maczałeś w tym palce?
      • palestrina2005 Nie wiem, dlatego napisałem słowo "może" 04.04.07, 14:01
        Czytaj dokładnie posty na które odpowiadasz...
        • palestina1 Re: Nie wiem, dlatego napisałem słowo "może" 04.04.07, 14:12
          Nie koleś,ty siejesz ploty jak towarzysz od propagandy niejaki kurski.
          • palestrina2005 Re: Nie wiem, dlatego napisałem słowo "może" 04.04.07, 14:14
            mam prawo mieć przypuszczenia...
            • palestina1 Re: Nie wiem, dlatego napisałem słowo "może" 04.04.07, 14:27
              kurski tez przypuszczał?
            • r306 Ah, zebys Tu jeszecz byl rownie refleksyjny.... 04.04.07, 14:28
              podczas innych dyskusji... :)
      • miro1973 Małe detale 04.04.07, 14:07
        Człowiek walący kałachem z wieży nie może byc:
        A)normalny
        B)killerem
        ..bedąc 14 lat temu w armii (marynarka wojenna) miałem do czynienia z wieloma rodzajami broni - i kałach jako narzędzie assasina najmniej się nadaje! Nawet mój służbowy AKMS ze składaną kolbą jest do ...duszy..."Sprzątając" świadka nie można się bawić taką przypadkową bronią - lepiej garować za jednego przestępce niż za trzech policjantów. Albo snajperka albo mały Ingram - rezultat prawie ten sam a szanse ucieczki wielkie. Gościu po prostu dostał "zajoba" i równie dobrze mógłby walić do kotów (zasmucając mnie niezmiernie...) albo do gołębi albo do przypadkowych ludzi (co też mnie zasmuca). Tam nie ma nic poza odwałem pod kopułą!
        • r306 Zeby bylo wlasnie "zabawniej".... 04.04.07, 14:10
          Nawet jesli przyjac wersje z mafia za prawdziwa, to facet rowniez i w tym
          przypadku nie moglby byc w pelni wladz umyslowych....
          • absurdello Człowieka można zaszczuć ... 04.04.07, 20:16
            to tylko kwestia dobrania metod a przy tych pieniądzach o jako chodziło to
            chyba był najmniejszy problem ...
            Nawet sugestię posthipnotyczną pewnie by się dało przepchnąć + pranie mózgu +
            jakieś kompromitujące informacje
            • maureen2 Re: Człowieka można zaszczuć ... 04.04.07, 21:06
              można przycisnąć,a można i zapłacić
    • kapitan_stopczyk Dlaczego do tego strażnika nie strzelał snajper? 04.04.07, 14:13
      Czyżby nikt nie miał odwagi wydać takiego rozkazu?
      Obawiał się "wrzasku "obrońców praw człowieka"?
      Moze choć jeden z postrzelonych gliniarzy by żył.


      -------------------------------------------------------
      - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
      demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
      - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
      • miro1973 Re: Dlaczego do tego strażnika nie strzelał snajp 04.04.07, 14:17
        kapitan_stopczyk napisał:

        > Czyżby nikt nie miał odwagi wydać takiego rozkazu?
        > Obawiał się "wrzasku "obrońców praw człowieka"?

        Przynajmniej czubek głowy musiałby widzieć...i w sumie nawet nie wiem - byli tam snajperzy?
        • tege Re: Dlaczego do tego strażnika nie strzelał snajp 04.04.07, 14:22
          Pewnie zanim pozostali się zorientowali co się stało, było już po całej akcji.
          Raczej nikt nie mógł zareagować odpowiednio szybko.
          Natomiast nie wiedziałem, że w takich wieżyczkach jest tylko jeden strażnik.
          Gdyby było dwóch... gdybanie
        • r306 O ile wiem 04.04.07, 14:22
          ... to snajper pojawil sie juz jak bylo 'po wsiem' a facet byl juz tylko
          zabarykadowany. Co akurat nie dziwi, bowiem trudno by bylo wymagac, aby na
          terenie wiezienia i w stalej gotowosci bojowej przebywal snajper.

          O ile tez wiem, snajper zostal wykorzystany podczas szturmu - postrzelil
          klawisza, tuz przed wtargnieciem do wierzy chlopakow z szturmowego....
        • ppo A o M82T słyszałeś? 04.04.07, 18:35
          Rozumiem, że broń raczej nie używana w marynarce wojennej, ale dzięki niej nie
          musiałby widzieć nawet czubka sznurowadła. T jak termowizja. :)

          i w sumie nawet nie wiem - byli ta
          > m snajperzy?

          Też nie wiem, ale powinni być. Choć i tak pewnie nie noszą na każda akcję
          wielkokalibrowych karabinów wyborowych.
          • miro1973 Re: A o M82T słyszałeś? 04.04.07, 19:49
            nie, nie słyszałem...może powinienem najpierw sprawdzić w sieci ale jakoś tak nawiązanie dialogu bardziej mnie kręci..Ja w MarWojce bawiłem się AKMS, Glauberytem, oczywiscie KbKs no i trochę PKM...
      • maureen2 Re: Dlaczego do tego strażnika nie strzelał snajp 04.04.07, 14:21
        tam powinni wysłać tylko 5 z AT, 2 do obstawienia bramy z dwóch stron i 3 strze
        lców:
        1.1 z małą kuszą z ładunkiem zapalającym
        2.1 snajper z długą strzelbą
        3.1 z granatnikem,ale ze względu na ażurową wieżę bylby duży rozkurz
        i negocjować po kolei
        • miro1973 Re: Dlaczego do tego strażnika nie strzelał snajp 04.04.07, 14:28
          jo, a my żyjemy w Kanadzie...hehe
          • maureen2 Re: Dlaczego do tego strażnika nie strzelał snajp 04.04.07, 14:38
            ba,w podobnym kraju.
            A poza tym strażnik mógł być w układzie,takim lub innym,bo po co walił do
            ludzi,innych samochodów tam nie było w pobliżu,albo znajomych strażników ?
            • r306 Paradoks szalenstwa czy napadu szalu jest taki.. 04.04.07, 15:12
              ... ze bardzo czesto atakujacy wybiera sobie jakis konkretny cel. Np. biega w
              tlumie z nozem i dzga tylko blondynki.
              Dlatego podejrzewam, ze cel byl przypadkowy, ale wybrany - jeden konkretny
              samochod.
              • maureen2 Re: Paradoks szalenstwa czy napadu szalu jest tak 04.04.07, 15:21
                a tam zaraz biega w tłumie,siedzi na wieży,panorama niezła,i była chyba ulica,
                i tłum pod bramą w zasięgu pola, nic,tylko zrobić jatkę. Można było nieżle po-
                strzelać.
                • r306 Tam chodzi bardzo malo ludzi - to oplotki Sieradza 04.04.07, 15:29
                  Nie wiem z ktorej tez wierzy strzelal - jesli tej od strony parku, to rowniez
                  nie mial dostepu do samochodw na trasie.... Tak wiec mogl to byc nawet
                  najlepszy cel. Z kalacha wali sie w cel bliski - w przeciwnym razie nie
                  trafisz - pieronski rozrzut toto ma :)
                  • maureen2 Re: Tam chodzi bardzo malo ludzi - to oplotki Sie 04.04.07, 15:32
                    chyba z wieży na bramie,a terenu nie znam,a jaki ak ma zasięg ?
                    • r306 Na bramie tam nie ma wierzy.... o ile sie nie myle 04.04.07, 15:35
                      Nie wiem tez o ktora brame chodzi - moze byc tez ta od strony parku....

                      AK zasieg ma spory, nie w zasiegu jednak rzecz, ale w celnosci, te jeszcze w
                      jakich takich granicach mozna utrzymac do 40m... Dalej to juz siwy dym...
                      • r306 Co ja z ta wieRZa??? Cholera, przepraszam - wieŻa. 04.04.07, 15:36
                      • 203k4 Zasieg Ak-47 04.04.07, 16:11
                        Mniemam, że ten kałach to był w miarę nowszy, a z ak-47 to dobry snajper potrafi
                        ubić kogos z 200 m. Z 40 m to czlowiek z paintballowego guna potrafi nawet
                        trafic a co dopiero z takiej broni. ps. Kałach przebija kolejową szynę z
                        łatwością. Więc tylko wojskowy transporter mogłby tutaj probować.
                        A takie bajeczki jak te ktore dają w gazetach to nie wierze. Gazety w ważnych
                        sprawach nie dostają przeciekow chyba że za zgodą policji lub prokuratury.
                        • maureen2 Re: Zasieg Ak-47 04.04.07, 16:29
                          kolejową szynę,dobry dowcip.
                          • pawlozsiul w szynę wbije się na jakieś 0,5 cm 04.04.07, 17:51
                            Odpadnie stępiony. Precyzyjne mierzenie z tej broni też grubo przesadzone.
                            Ludzie, co wy teraz obsługujecie w tym wojsku?
                            • miro1973 Re: w szynę wbije się na jakieś 0,5 cm 04.04.07, 19:55
                              pawlozsiul napisał:

                              > Odpadnie stępiony. Precyzyjne mierzenie z tej broni też grubo przesadzone.
                              > Ludzie, co wy teraz obsługujecie w tym wojsku?

                              Popieram. AK jest jak najbardziej idealny jako broń partyzancka, wpadnie do bagna, naszczasz na nią i dalej pyka....ale my to mówimy o "kontrakcie"! Napewno nie kałaszem!
    • przemyslaw.rokicki Re: palestrina2005 -----moherowa yntelygencja.... 04.04.07, 15:43
      no akurat ja "wyksztalciuch" zgadzam sie z ta opinia, branie pieniedzy przy
      pewnym dozywociu i bardzo watpliwym uznaniu za niepoczytalnego w momencie
      strzelania graniczy z prymitywizmem, natomiast zastraszenie grozba skrzywdzenia
      np corki jest duzo bardziej prawdopodobne.

      www.ZbigniewZiobro.ORg klamie na temat obrony koniecznej!

    • maureen2 Re: Sieradz: Zastrzeleni policjanci rozpracowywal 04.04.07, 17:08
      zapewne było tyle celów dookoła,ktoś zapewne chodził po terenie ZK,na zewnątrz
      też,jakieś samochody też były zapewne,a tu w ten akurat gdy odjeżdżali,ciekawa
      sprawa.I jeszcze nie pozwalał podjeść do rannych i samochodu.Ciekawe,że nie
      podają o czym rozmawiał z negocjatorem.
    • finish1 Sieradz: "Według policji, grupa ukradła" 04.04.07, 17:20
      "Według policji, grupa ukradła naczepy wraz z ładunkiem o wartości kilku
      milionów złotych"

      a sprawę prowadziło trzech sierżantów.
    • ppo Wątpię, aby był aż tak głupi. 04.04.07, 18:05
      Na co on liczył? Przecież wiadomo było, że policjanci albo go od razu rozwalą
      (antyterroryści), albo w "najlepszym" razie złapią i wsadzą na resztę życia do
      paki. ŻADNE pieniądze nie są w stanie przekonać normalnego człowieka do
      podjęcia takiego ryzyka (100% prawdopodobieństwo wpadki!). Ten strażnik musiał
      mieć coś nie tak pod kopułą i to bez względu na to, czy zrobił to za forsę czy
      nie.
    • turpin psychiatrzy go rozpracuja. 04.04.07, 18:54
      Schizofrenii i paranoi praktycznie nie da sie symulowac tak, zeby przy
      kilkutygodniowej obserwacji specjalista sie nie polapal, ze to szwindel.

      Chyba ze rownoczesnie i zwariowal i dzialal na zlecenie
      • henek1 Re: psychiatrzy go rozpracuja. 04.04.07, 19:05
        A czy nikt nie wpadł na inną wersję opowiadana w zakładach karnych?Jeden z
        zabitych miał romans z zona straznika Pobił go z drugim na komendzie a przed
        samym zastrzeleniem podszedł pod wiezyczkę i mu jeszcze nawrzucał Sprawdźcie to
      • maureen2 Re: psychiatrzy go rozpracuja. 04.04.07, 19:12
        jedyne co on mógł,to wkurzyć się,ale i to nie za bardzo.
        • roger39 Do Pana Ministra Sprawiedliwosci i Ministra Zdrowi 04.04.07, 20:15
          Pozwole sobie zwrocic uwage na jedna rzecz , ktora pokazala ta tragedia .
          Policjanci mimo cywilnego ubrania , ale jednak w pracy , powinni miec zalozone
          kamizelki kuloodporne , ktore mogly uratowac im zycie . W Stanch Zjednoczonych
          i Kanadzie istnieje taki wymog i jest bezwzglednie przestrzegany . Policjnat
          nawet pracujacy stale wewnatrz posterunku , na przyklad w recepcji , czy
          centrali telefonicznej , ma tam zawsze zalozona kamizelke kuloodporna . Warto
          takie zasady wprowadzic w kraju .
          Co do szukania spisku , mafii naczepowej , i tak dalej , to smiem twierdzic ,
          ze sa to wierutne bzdury , ktore odciagaja uwage od zasadniczego problemu ,
          jakim jest zdrowie psychiczne polakow .
          Potrzebna jest duza i kosztowna kampania medialna o charakterze profilaktycznym
          i duze naklady na psychiatryczna opieka spoleczenstwa . W tej chwili leczenie
          takich osob jak straznik , w praktyce ogranicza sie do opieki paliatywnej i
          eutanazji warunkami w jakich pacjenci sa leczeni w wiekszosci naszych
          " komfortowych " szpitali psychiatrycznych . Ze wymienie tylko stawke
          zywieniowa (dziennie 3 zlote ) , 25 osobowe sale szpitalne i jedna pielegniarka
          na nocnym dyzurze na 100 lub wiecej chorych .
          • maureen2 Re: Do Pana Ministra Sprawiedliwosci i Ministra Z 04.04.07, 21:12
            zdrowie psychiczne Polaków ?
Pełna wersja