Wobec walki ras i walki klas, czyli o znaku spr...

10.04.07, 15:31
Adam Michnik Nastał dobry czas - dla demagogów, cudownych uzdrowicieli
państwa i chuliganów politycznych..
ten czas własnie się skończył w 2005 roku!
    • abba15 UBekistan - twór Michnika i Kiszczaka! 10.04.07, 15:56
      w UBekistanie jest sraczka
      odkąd Polską rządzi Kaczka
      a nawet rządzą dwie Kaczki
      i UBekistan dostał sraczki
      odkąd w IPN rządzi Kurtyka
      w UBekistanie panuje panika
      a odkąd powstało słynne CBA
      odtąd UBekistan w gacie sra
      a gdy TV stała się publiczna
      zapanowała wrzawa paniczna
      bo dociera powoli do UBoli
      że prawda UBoli nie wyzwoli
      dlatego UBecja łże jak może
      łże w WSI24 i radio kolorze
      łże w co z tym UBekistanem
      i w terazWSI szuje załgane!
      • nick3 Konserwatyzm Michnika ważnym źródłem IV-ej RP! 10.04.07, 23:00
        To nie jest żadna "opinia ekstremisty"!

        Michnik jest Konserwą! Niemal sam to deklaruje, gdy wychwala Rauschninga za to,
        że krytykuje on nazizm nie z niesłusznych pozycji lewicowych, lecz słusznych -
        konserwatywnych. (Monarchia, jako rozwiązanie problemu wg Rauschninga, trochę
        mu nie odpowiada, ale na szczęście Ratzinger już monarchii nie wymaga, więc ok:)

        To tylko dyktat prawicowego definiowania świata, sprawia, że Michnik uchodzi
        za 'lewicę' (lub choćby 'liberała').

        Niech sobie Michnik tą konserwą będzie. To jego sprawa.

        IV RP i kler katolicki mogą mu jednak wznieść pomnik za to, że wmówił - na
        życzenie kolegów Pieronka i Życińskiego - opinii publicznej, że jego własna
        ewolucja poglądów reprezentuje ewolucję poglądów 'nowoczesnego demokraty'.

        Proszę mówić za siebie! Bo inaczej popełnia się kłamstwo. Choćby mile widziane
        przez kler i establishmentowych intelektualistów - nie przestaje być, podobno,
        niezgodne z sumieniem!

        Człowieczeństwo to nie to samo, co "wartości tradycyjne" i religia! A w każdym
        razie nie uważają w ten sposób ci, którzy nie są konserwatystami! A Michnik
        traktuje to jako bezdyskusyjną oczywistość.

        Forsuje ideologiczny fałsz rzekomej jednomyślności w tej kwestii.

        "duszny klimat komunizmu nauczył demokratę-sceptyka przyjaznego szacunku dla
        Kościoła i radykalnego zerwania z antyreligijnym obskurantyzmem lewicy."

        To właśnie taka gadka Michnika, 'liberalno-lewicowego autorytetu', przez 15 lat
        przyczyniła się do presji monoideologicznej, która zrodziła IV-tą RP - bardziej
        niż wszystkie kazania Rydzyka razem wzięte!

        Ja naprawdę nie mam nic przeciwko temu, żeby w pluralistycznym społeczeństwie
        tak gadali (o "antyreligijnym obskurantyzmie lewicy") kaznodzieje, politycy
        prawicowi czy konserwatywni publicyści.

        Ale jeśli tak gada ten, kto ma stanowić wobec nich alternatywę - jest winien
        tworzenia monoideologiczego dyktatu w języku publicznym!

        To Michnik swoją 'ewangeliczno'-jp2-poprawnością stworzył podwaliny pod IV RP
        jak nikt inny!

        Zniszczył prawo (moralne) do realnego pluralizmu opinii w sferze publicznej.


        Bierze mnie złośliwy chichot, kiedy po wiernopoddańczych ukłonach wobec
        Ratzingera Michnik gorszy się poczynaniami Franco.

        Życzę, żeby przyśnił mu się JPII, który do nieusuwalnej dominacji nad Kościołem
        wyniósł Opus Dei, beatyfikował setki księży-falangistów, męczenników, "których
        Kościół nie ma się za co wstydzić". Oraz małżeństwo włoskich faszystów
        (bardzo 'patriotycznych'!:)

        • nick3 A Benedykt XVI jest podłym demagogiem!!! 11.04.07, 04:06
          Już kolejny raz zrównuje 'teologię wyzwolenia' z... nazizmem! Wygląda to na
          celową, iście gebelsowską taktykę niszczenia przeciwnika przez opluwanie!

          Benedykt pisze:
          >>Pokusy, na jakie dziś jesteśmy narażeni, mimo wszelkich zmian nazw i
          zabarwienia, przy dokładniejszym przyjrzeniu się wykazują przerażające
          podobieństwo, a nawet pokrywają się z tym, co mamy już za sobą.<<

          O co chodzi? Nam, Polakom, zaznajomionym z logiką Ojca Dyrektora, automatycznie
          przychodzi do głowy ludobójcza Unia Europejska:)
          (To myślenie nie znajduje jednak aprobaty Michnika, więc chyba nie o nią chodzi
          jego idolowi, Benedyktowi:)

          Co ma na myśli Benedykt, kiedy pisze:
          >>Tylko, gdy ktoś jest ślepy albo chce być ślepy, bo mu tak wygodnie, nie
          dostrzega, że zagrożenie totalitaryzmem to zagrożenie naszej chwili.<<

          Otóż ma na myśli (co sygnalizuje w przypisie Michnik)... 'teologię wyzwolenia'!

          On ma bzika na punkcie zniszczenia tych kilku teologów, którzy ośmielili się
          wytknąć dwóm ostatnim papieżom odejście od soborowej idei "kościoła ubogich" i
          związanych z nią 'lewicujących' klimatów Soboru!

          Jeśli gdzieś szukać dziś 'zagrożenia totalitaryzmem' to właśnie w tym, że tak
          kompletnie nieliczące się z prawdą historyczną porównania i paranoiczne
          oskarżenia wypływają dziś z samych szczytów instytucji mającej władzę nad
          umysłami miliarda ludzi!

          Powiem bez ogródek: bzik Benedykta na punkcie 'zbrodniczej' teologii wyzwolenia
          jest prawdopodobnie echem innego bzika, gdzieś tam wdrukowanego Benedyktowi w
          latach młodości: bzika Adolfa Hitlera na punkcie 'bolszewizmu' (chodziło mu o
          Republikę Weimarską, nie o ZSSR:)

          Bardzo analogiczna paranoja!

          No i oczywiście 'na złodzieju czapka gore', stąd owo kabotyńskie
          przerzucenie 'podobieństwa do nazizmu' na latynoamerykańskich teologów.

          Tak, Panie Redaktorze! Tutaj chyba sumienie nakazywałoby ująć się za
          szkalowanymi "nihilistami"!

          Czy 'teologowie wyzwolenia' głoszą może ideę jakiejś permanentnej rzezi? Czy są
          to jacyś demoniczni sympatycy metod dawnego Świetlistego Szlaku?

          A może jednak są to po prostu księża i zakonnicy, którzy nie chcą odstąpić od
          soborowego ducha 'tuziemskiej' empatii i potrzeby zaangażowania katolików w
          skuteczne reformy społeczne!?

          Jak to jest Panie Adamie? Nie wie Pan!?

          Może Dom Helder Camara był - "jeśli nie dać się zaślepić frazesami" -
          "kontynuatorem fatalnego zwrotu 1933 roku"?

          Było tak - "jeśli przyjrzeć się temu bliżej"? Czy może jednak nie było?


          Co mówi sumienie?:)

          A może "moje sumienie nazywa się Jan Paweł II"?:)
          • poszeklu Do czego doszlismy, czyli po 100 latach rewolucji 12.04.07, 16:05
            I coz ten Michnik kombinuje. Grzebie sie w poskomunistycznych
            ekskrementach uwiedlego ustroju, ktory wedlug zapowiedzi
            roznych czerwonych ideologow, mial byc zawsze mlody, prezny
            i zwycieski. A dzis stary schorowany, wrecz stetryczly sknera,
            ktoremu zostalo tylko przepisywac skradziony majatek na dzieci
            i wnuki, zeby uniknac prokuratora i kombinowac na jakiej wyspie
            ulokowac w banku konto wypchane brudnymi (czytaj, niewypranymi)
            pieniedzmi. Jak ozywic tego zdechlaka, czy dostarczyc swiezej krwi
            pederastow i lesbijek? To czyste szalenstwo bo to chodzacy HIV,
            zywe trupy. I to mialby byc ten nowy narybek starej klasy? Jak
            dlogo jeszcze pociagnie ten obwozny cyrk grubych, lysych i wciaz
            powtarzajacych "jestem niewinny".
            • chirlider Re: Do czego doszlismy, czyli po 100 latach rewol 12.04.07, 19:50
              poszczeklu, przeczytałeś artykuł Michnika, czy tak sobie szczekasz?

              poszeklu napisał:

              > I coz ten Michnik kombinuje. Grzebie sie w poskomunistycznych
              > ekskrementach uwiedlego ustroju, ktory wedlug zapowiedzi
              > roznych czerwonych ideologow, mial byc zawsze mlody, prezny
              > i zwycieski. A dzis stary schorowany, wrecz stetryczly sknera,
              > ktoremu zostalo tylko przepisywac skradziony majatek na dzieci
              > i wnuki, zeby uniknac prokuratora i kombinowac na jakiej wyspie
              > ulokowac w banku konto wypchane brudnymi (czytaj, niewypranymi)
              > pieniedzmi. Jak ozywic tego zdechlaka, czy dostarczyc swiezej krwi
              > pederastow i lesbijek? To czyste szalenstwo bo to chodzacy HIV,
              > zywe trupy. I to mialby byc ten nowy narybek starej klasy? Jak
              > dlogo jeszcze pociagnie ten obwozny cyrk grubych, lysych i wciaz
              > powtarzajacych "jestem niewinny".
              • osiolekporfirion Nie tylko Poeta pamięta - w im ks. Popiełuszki 15.04.07, 12:56
                Jako że Nadredaktor chętnie przystraja się w ratzingerowe ornaty i szermuje
                m.inn.pojęciem Prawdy i Sprawiedliwości, więc gwoli Prawdy i Sprawiedliwości
                przywołuję tutaj sławny artykuł Andrzeja Rozpłochowskiego, który naczelni
                cenzorzy GW, ideowi wnukowie tatusia pani Łuczywo natychmiast wyrzucą. Ale kto
                przzcyta, ten przeczyta.
                Andrzej ROZPŁOCHOWSKI

                SKANDAL
                Nowojorski Nowy Dziennik 17. listopada 1989 podał informację o wizycie L.
                Wałęsy w USA. Na pierwszej stronie jest między innymi fakt, że p. Wałęsa wziął
                udział w uroczystości przyznania chińskiemu astrofizykowi tegorocznej nagrody
                pokojowej imienia Roberta F. Kennedy'ego. Przy tej okazji stwierdza się, że
                pierwszą nagrodę imienia Kennedy'ego przyznano w 1988 roku A. Michnikowi i Z.
                Bujakowi, oraz że nagrody te przywiózł do Polski senator Edward Kennedy.

                Stwierdzam kategorycznie, że powyższa informacja jest po części nieprawdziwa. W
                latach 1986 i 87 byłem jeszcze w kraju, byłem działaczem opozycji i znam sprawę
                bardzo dobrze. Otóż faktem jest, że rodzina Kennedych ustanowiła nagrodę
                pokojową i po raz pierwszy przyznała ją w roku 1986, ALE NIE TYLKO p.p. A.
                Michnikowi i Z. Bujakowi, lecz jak głosił oficjalny komunikat, TAKŻE
                POŚMIERTNIE KSIĘDZU JERZEMU POPIEŁUSZCE! Następnie, rzeczywiście, było wiadomo,
                że nagrody przywiózł do Polski senator Kennedy w roku 1987. W ambasadzie USA w
                Warszawie odbyło się z tej okazji przyjęcie z udziałem pewnej grupy lewicowej
                wspólnoty opozycyjnej. Nie wiem, czy brał udział ktoś z rodziny śp. Ks. J.
                Popiełuszki. Potem sprawą dalej się już nie interesowałem, poza rozważaniami w
                gronie kolegów, jak to środowiska lewicy potrafią sobie radzić, jak
                międzynarodowa lewica wzajemnie się wspiera, a my mamy ogromne problemy. Nie
                pasowało nam jedno
        • weronika8881 Re: Konserwatyzm Michnika ważnym źródłem IV-ej RP 13.04.07, 13:04
          A ja dałam kiedyś Michnikowi bardzo wysoką ocenę, zbyt wysoką. Ale cóż, lepiej
          kogoś przecenić niż nie docenić. Lepiej być naiwnym niż szyderczym prześmiewcą.
          Naiwny dostanie po tyłku ale wyjdzie na prostą i przynajmniej ma czyste
          sumienie.
      • palestrina2005 Hiszpania miała Franco, My Gomułkę, Biuruta,Gierka 12.04.07, 18:10
        Gdzie jest teraz Hiszpania, jaki ma PKB, jaki jest tam poziom życia... a jak
        wygląda Polska na tym tle...

        Wnioski nasuwają się same...
        • nick3 Przyznasz że wymordował trochę więcej ludzi niż UB 12.04.07, 18:26
          200.000

          już po zakończeniu wojny domowej

          Szacunki wahają się od 150.000 do 300.000

          (tyle wynosi - dobrze stwierdzona! - liczba Polaków, którzy mieli w ogóle
          jakąkolwiek styczność ze stalinowskim aparatem sprawiedliwości - włączając w to
          nawet zwykłe legitymowanie, grzywnę lub tymczasowy areszt!)

          No, ale Franco zapobiegał komunizmowi. Najbardziej zbrrrodniczemu ustrojowi na
          świecie!
          • palestrina2005 Daleko mu do Stalina i Lenina... 12.04.07, 19:24
            Fakt bardziej zbrodniczego systemu niż komunizm nigdy na świecie nie było -
            nikt tylu ludzi nie wymordował co komuna...

            Co do Franco:
            Przeciwnicy Franco też mordowali - po prostu była wojna...

            Franco aniołkiem nie był... ale per saldo Hiszpania lepiej na nim wyszła niż my
            na Bierutach, Gierkach i Gomułkach.... Gdzie jest teraz Hiszpania a gdzie My po
            latach zniewolenia w PRL ??????
            • nick3 W skali kraju? 12.04.07, 20:26
              Napisałem wyraźnie: 'po zakończeniu wojny domowej'

              palestrina2005 napisał:

              > Co do Franco:
              > Przeciwnicy Franco też mordowali - po prostu była wojna...

              Co do ustalania liczby ofiar komunizmu trzeba brać pod uwagę pewną szczególną
              właściwość Rosji: przerwa w dostawie prądu na Syberie prowadzi do wzrostu
              liczby śmierci o dziesiątki tysięcy.


    • sympatyk10 A. Michnik:Nazi-Polacy 3:0 10.04.07, 19:08
    • abba15 Wesołych Świąt. 10.04.07, 21:53
      Jajo wielkanocne
      Waldemar Łysiak
      Wielkanocne jajo zniósł Polakom zajączek Józef Oleksy. Jajo piękne niczym jego
      ałganofilna bulwiasta glaca, i błyszczące na wiosennym słońcu niczym
      przysłowiowe „psie jajco”. „Słownik tajemnych gwar przestępczych” autorstwa
      Klemensa Stępniaka mówi, że w kminie przestępczej „jajczyć” znaczy: zeznawać.
      Józek O. zeznał – wzorem przysięgi sądowej amerykańskiej – „prawdę, całą prawdę,
      i nic jak tylko prawdę”, powodowany otwartością biesiadną, która rodzi całą
      szczerość. Konkretnie: ów krystaliczny, niepodważalny rodzaj szczerości,
      katującej gadułę po wytrzeźwieniu, kiedy już niczego nie można cofnąć. Prócz
      zdjęć, tych familijnych zdjęć eseldowskich, gdzie Oleksy i towarzysze walki tulą
      się do siebie – takie zdjęcia trzeba teraz cofnąć, do kosza. Cóż, wiadomo, że „z
      rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu”. Szkoda, że owe fotki idą do
      śmietnika, były urocze! Spójrzmy: w pierwszym szeregu prężą się podstarzałe
      szakale ze starego werbunku, co kły zjadły już przy partyjnych korowodach PZPR:
      Oleksy, Miller, Janik, Iwiński, Szmajdziński, Kwaśniewski, Borowski, Jaskiernia,
      Cimoszka itp. Za nimi drugi rzut „buców nadętych” vel „skończonych żulów”:
      Siwiec, Ungier, Czarzasty, Gadzinowski, Jagiełło, Kalisz, Długosz, Dyduch,
      Pęczak itp. Wreszcie trzeci szereg, „młodzieżówka”, przyszłość ruchu:
      Napierniczak, Olejarski… przepraszam: Napieralski, Olejniczak, Tober itp. Teraz
      klną Józka, „zdrajcę”, który wykapował, i rozpaczliwie próbują zawrócić Wisłę
      kijem, chlipiąc: „Bój to jest nasz ostatni!”…

      Wszystkie ich parszywe boje, będące rzekomo działalnością propaństwową, były w
      istocie działalnością niszczącą państwo, grabieżą, co Józek O. wyartykułował
      expressis verbis, bez żadnych niedomówień. Dużo wcześniej artykułowali to samo
      prawicowcy chłoszczący ufryzowanych na demokrację komuchów. Sięgnijmy do
      klasyka. W tekstach Waldemara Łysiaka publikowanych kilkanaście lat temu można
      znaleźć te same prawdy, które towarzysz Oleksy przekazał dziś narodowi za
      pośrednictwem listonosza Gudzowatego. Że Al K. jest małym krętaczem? Pisałem to
      wielokrotnie, poświęciłem nawet temu cały szyderczy „list do prezydenta”
      („Najwyższy Czas!” 1995). Że „postkomuniści” u władzy to władza szubrawców? Od
      1993 roku krzyczałem to wielokrotnie (vide liczne artykuły przedrukowane w serii
      3, 4 i 5 „Łysiaka na łamach”), dodając, iż jest to władza KGB–GRU nad Polską, i
      wzdychając za czasów premierowania Oleksego: „Ja drugoj takoj strany nie znaju,
      gdie tak liegko rodinu priedawat’!”. Artykułem „A to Olska właśnie!”
      nawiązywałem wówczas do hagiografującego „Kwasa” przeboju discopolowego „Ole
      Olek!”, kończąc ów tekst tak: „Ole Olek! Ole Oleksy! Ole Olin! Olera jasna!!”
      („Tygodnik Solidarność” 1996). Dziesiątki artykułów, w felietonie nie da rady
      wymienić wszystkich, a tym bardziej zacytować. Niżej jeden tylko cytat, dla
      przykładu, z artykułu „Upiory” o czerwonych i różowych rządzących krajem:

      „Spryciarze, których przeszłością jest prosowiecka agenturalność, a
      teraźniejszością władza zachapana dzięki trikowi z «okrągłym stołem» i
      werdyktowi ułamkowego (po części nieświadomego, po części ogłupionego lub
      skorumpowanego «kiełbasą wyborczą») elektoratu. Nie mają żadnych talentów do
      wznoszenia autentycznych struktur wolności i praworządności. Co gorsza – nie
      mają nawet chęci budowania czegoś przyzwoitego. Mają tylko genetyczne
      cwaniactwo, lepkie łapy, zgniłe sumienia i gęby pełne uspokajających, branżowo
      lub knajacko gęganych frazesów. Upiorni grabarze, budujący złodziejsko–bananowy
      ustroik – czysta upiorność. Cóż zawiniła Polska losowi, że oddał ją w pacht
      takim ludziom?” („Tygodnik Solidarność” 1994).

      Dokładnie to samo ujawnił nam biesiadujący premier Oleksy, tylko lapidarniej, no
      i trochę dosadniej, tłumacząc, że jego eseldowscy koledzy nie są patriotami,
      gdyż „Polskę mają w d….”. Przy okazji dodał, że ta Polska zwana Trzecią RP
      „została rozkradziona przez kosmopolityczne gangi”, i obaj panowie (biznesmen
      oraz ekspremier) pogwarzyli sobie chwilkę o wpływie Żydów. Ten straszny
      antysemityzm jest tu wszelako mniej ważny niż świadectwo z pierwszej (rządzącej)
      ręki o „kosmopolitycznych gangach”, bo uwiarygodnia ono morze słów wylanych
      drukiem przez legion krytyków szemranej „transformacji”, polegającej na
      kryminalnym „prywatyzowaniu” majątku państwowego i „europeizowaniu” rozmaitych
      prywiślińskich instytucji. Sprawił tu zresztą Oleksy kłopot nie tylko Michnikom,
      Lisom, Najsztubom, Pacewiczom, Wrońskim i Żakowskim, lecz również naszemu
      kochanemu Rafałowi Z., który niczym pielgrzym w Mekce bije regularnie czołem
      przed czarnym kamieniem wiszącym u szyi ekonomii III RP, vel: przed pupilem, a
      może i posłem pełnomocnym „kosmopolitycznych gangów” nad Wisłą.

      Spyta ktoś: summa summarum, cóż to za sensacja, to niefortunne (bo rejestrowane
      elektronicznie) chlapanie eseldowskiego aktywisty? „Nihil novi sub sole”! To
      samo wiedział każdy kto miał wzrok, słuch i mózg, pisało o tym wielu, nie tylko
      Łysiak. Rzeczywiście, lecz mimo tego ranga świadectwa Oleksego jest przełomowa,
      bo jest to weredystyczne zeznanie członka gangu. W II RP robotę antypolską,
      sabotażową, prowadziła KPP (Komunistyczna Partia Polski; rodzonymi dziećmi jej
      prominentnych członków są dziś VIP–owie Salonu michnikowskiego). Patrioci
      piętnowali ją wielokrotnie, ale żadna krytyka nie miała takiej siły jak
      demaskująca łotrostwa KPP książka, którą napisał „zdrajca”, członek KPP, Jan
      Reguła (Josek Mitzenmacher). Identycznie było ze sławną organizacją przestępczą
      Cosa Nostra. FBI latami ciułało różne jej sekrety, ale prawdę o strukturach i
      mechanizmach mafii włoskiej Ameryka poznała dopiero wówczas, kiedy zaczął
      „sypać” Joe Valachi, członek „ośmiornicy” amerykańskiej. Zdemaskowanie SLD przez
      Oleksego ma ten właśnie superwymiar – „sypnął” ktoś z wewnątrz, i to znający
      sekrety sekretów prominent gangu, wielki baron SLD. Duuuuże jajo…

      Krótko mówiąc: Józek O. zrobił swoim komilitonom nowe zdjęcie familijne. Widzimy
      tam mordy typków, o jakich R. Chandler mówił, że „zabiorą ci ostatniego dolara i
      jeszcze patrzą na ciebie tak, jakbyś to ty im go zabrał”. Wesołych Świąt.
    • abba15 "Ubekistan" musi zostać wykończony raz na zawsze. 10.04.07, 22:12
      Usuwanie agentów, uderzanie przez władze we wzorce peerelowskiej propagandy i
      historii, pokazywanie "drugich twarzy" tzw. autorytetów - nasila tylko atak.
      Polskę trzeba oczerniać, gdyż kończą się czasy polityki grubej kreski, która po
      1989 r. wywarła kluczowy wpływ na wydarzenia w naszym kraju. Wtedy, tuż po
      "okrągłym stole", ludzie mający nadzieję na rozliczenie zbrodniarzy nagle
      usłyszeli o potrzebie "konsensusu", nagle usłyszeli Adama Michnika, który
      apelował, by dać spokój wszelkim lustracjom, przekonywał, że Aleksander
      Kwaśniewski to oświecony komunista, a generał Jaruzelski to równie oświecony
      patriota, co to nie dał się ruskim, a więc krytycy powinni się od niego odp... ć.
      I tak ta zabawa w ukrywanie agentów trwała aż do jesieni 2005 r.
      Opór części tzw. elit inteligenckich: dziennikarzy, naukowców, polityków, wynika
      po prostu ze strachu. Stąd lamenty o łamaniu praw człowieka, w których to
      narzekaniach króluje tandem: postkomuniści-PO. - Jeżeli mieszkańcy chcą, aby
      ulice nazywały się tak, a nie inaczej, to niech zajmą się tym samorządy, ale nie
      narzucajmy im tego ustawowo. (...) Jeżeli nazwy się zmienia w celach
      ideologicznych, aby pognębić ludzi, pokazać, że ma się władzę, że dziś ktoś
      decyduje również o historii, to ja jestem przeciwny. Nie twórzmy historii przy
      pomocy polityki - twierdzi wiceszef klubu SLD Ryszard Kalisz.
      A Platforma? Ta ostrzega przed... szaleńcami! Wicemarszałek Sejmu Bronisław
      Komorowski (PO) podkreśla bowiem: - Jak zwykle w tego rodzaju sprawach mogą się
      pojawić szaleńcy, którzy będą dążyli do wymiany wszystkiego, będą tropili
      każdego patrona ulicy, lustrowali go, sprawdzali, czy przypadkiem nie nosił w
      kieszeni legitymacji PZPR.
      Oj, widać, że boją się, boją. I posiłkują się tu świadomie nieprecyzyjnym prawem
      utworzonym dla potrzeb III Rzeczypospolitej, umożliwiającym bezkarne machlojki
      prywatyzacyjne i polityczne. Z tego prawa korzysta dziś Trybunał Konstytucyjny,
      obalając kolejne elementy reformy państwa. Nie zdziwię się więc, jeżeli padną
      również elementy lustracji i dekomunizacji.
      Wtedy trzeba po prostu zmienić konstytucję, gdyż Polska musi zostać oczyszczona
      ze wszystkich brudów pozostałych po rządach salonów III RP.
      "Ubekistan" musi zostać wykończony raz na zawsze.
    • vibhisana Wobec walki ras i walki klas, czyli o znaku spr.. 11.04.07, 11:04
      Panie Adamie! Niech Pan się nie przejmuje inwektywnymi komentarzami wcześniej
      zamieszczonymi pod pańskim artykułem. Dla mnie te komentarze, to dowód na to,
      że PiS osiągnął swój cel - rozjątrzenie i uaktywnienie frustratów i
      ekstremistów. Niech Pan myśli tak jak Ja, że Ci którzy z zaciekawieniem czytają
      pańskie artykuły, znajdują w nich tyle prawdy i piękna, że muszą to spokojnie
      przemyśleć. Dlatego się nie wpisują od razu. Co do artykułu. Widzę w nim
      wyraźną sugestię, że rządzący nami Bracia, to umysły totalitarne. Sięgając po
      władzę gotowi są nawet wykorzystać i kontrolować Kościół(zresztą intencje
      Kościoła też wydają mi się totalitarne w odniesienu do Państwa).
    • realista1000 a kto dziś czyta Michnika? Szkoda czasu-długie to 11.04.07, 12:17
      i wybitnie ... nieprzekonujące, a naciągane, że...hej! Widać chociażby po ilości
      wpisów
    • rudy102_t_34_85 Alone in the dark... 11.04.07, 15:17
      ...czyli sen koszmarny Adama Michnika.
      www.ducksfilm.de.vu/
      Nie ma ucieczki.Ktokolwiek przegra,one wygrają...
    • prawieemeryt Re: Wobec walki ras i walki klas, czyli o znaku s 12.04.07, 07:18
      Bez-dyskusyjne "pozdrowienia" dla zespołu dyżurnych krytyków (pospolitackich)
      wszystkiego co naPiSane niezgodne z linią jedynie słusznej obecnie partii. I
      jej wodzów.
    • prawieemeryt do vibbhisana 12.04.07, 07:25
      Oby to był zapoczątkowany w roku 1989 proces "gotowania rosołu". Teraz na
      powierzchni mnóstwo czegoś delikatnie mówiąc nieapetycznego. Po tym etapie
      następuje proces odszumowywania - szumowiny same opadają tam gdzie ich miejsce -
      na dno - i powoli kształtuje się i ukazuje się coś o co nam chodziło w
      zamiarze.
    • allspice Wobec walki ras i walki klas, czyli o znaku spr.. 12.04.07, 15:24
      Bardzo dobry tekst z głównym przesłaniem,że "niezalezne sumienie gwarantuje
      wolność".powinnismy o tym pamiętać.Czekam na dalszy ciąg.
    • tormann Wobec walki ras i walki klas, czyli o znaku spr.. 12.04.07, 15:53
      Kiepski tekst. Najpierw nastepuje w nim wytrysk różnych oderwanych cytatów ("Do
      diabła z cytatami, powiedzcie coś od siebie" - R.W.Emerson...). Potem następuje
      ekspozycja określonego michnikowskiego historycyzmu, który i tak wszyscy od lat
      znają, by wszystko ostatcznie skonkludować na lamentach o Radiu Maryja i
      zagrożeniach i niebezpieczeństwach i obawach i bla bla bla...
      Michnik to rzeczywiście jest inteligent w trampkach. Dajcie spokój...
    • nowytor5 Ten Michnik co pilnował, żeby Herbert Nobla nie 12.04.07, 15:54
      dostał?
      "Po moim trupie", czy to nie odnosi się do wydrukowania w Polsce książki
      Mackiewicza o Mordzie Katyńskim?
      Ten sam Michnik, co w 1985 przegrypsował książkę "o honorze"? Pewnie o honorze
      Kiszczaka, z wdzięczności.
      Czy to on w najbardziej obrzydliwy sposób w ślinę z Kwaśniewskim i Millerem leciał?
      Czy to ten sam, co przedmowy w różnych językach do ksiażki Grossa pisał?

      Michnik to największy wrzód jaki komuna wszczepiła Polsce.
      • allspice Re: Ten Michnik co pilnował, żeby Herbert Nobla n 12.04.07, 15:58
        Przesada z tym krytykanctwem. Też zabierzcie sie za pisanie o ile posiadacie
        'boża iskre' i talent. Jesli mnie coś nurtuje,to pytanie - dlaczego Michnik
        wywnętrzał sie przed Gudzowatym?!
        • nowytor5 Michnik dymane gnioty 'tworzy', tego oprócz 12.04.07, 20:19
          "chcących" nikt nie czyta.
    • giertych.szatan Jeden to się prawa człowieka nawet powołał! 12.04.07, 16:21
      Ten demagog, cudowny uzdrowiciel i chuligan...

      Bisztyga: A Żydy jeszcze pomagają Kwaśniewskiemu?
      Oleksy: Pomagać zawsze będą, bo go uważają za swojego. Mnie się wydaje, że
      przez cały czas miał poparcie.

      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=36593
    • abba15 UBekistan to twór Michnika i Kiszczaka! 12.04.07, 16:30
      w UBekistanie jest sraczka
      odkąd Polską rządzi Kaczka
      a nawet rządzą dwie Kaczki
      i UBekistan dostał sraczki
      odkąd w IPN rządzi Kurtyka
      w UBekistanie panuje panika
      a odkąd powstało słynne CBA
      odtąd UBekistan w gacie sra
      a gdy TV stała się publiczna
      zapanowała wrzawa paniczna
      bo dociera powoli do UBoli
      że prawda UBoli nie wyzwoli
      dlatego UBecja łże jak może
      łże w WSI24 i radio kolorze
      łże w co z tym UBekistanem
      i w terazWSI szuje załgane!
    • mrrek I znów nas nawiedził NadRedaktor! 12.04.07, 16:34
      Chwała i dzięki, bo już się niepokoiłem.... a zresztą, niech se pisze co chce...
      czytać gościa nie bede.
      • prawieemeryt Re: I znów nas nawiedził NadRedaktor! 13.04.07, 07:06
        Po kiego grzyba więc tu włazisz? Ktoś cię zmusza? wpycha? Jakiego rydzyka
        szukasz cy co?
    • mannaznieba4 Re:adam m. i wandeczka r to wysłannicy syjonizmu 12.04.07, 16:44
      składaja sprawozdania miedzynarodowym organizacjom syjonistycznym z New Yorku.
      Ich działalnośc została sfinansowana przez te syjonistyczne organizacje na czele
      z City Bankiem.
    • maciejtakitam Nie mam zamiaru wylewac "zolci"ale powiem co mysle 12.04.07, 16:47
      Piekne slowa pan przywolal w swoim tekscie; Chrzescijanskie, demokratyczne itp.
      Podparl sie pan Ratzingerem. Wszystko pelne dystansu i madrosci ale mam
      jedno "ale". Ja poprostu nie wieze w pana szczere intencje. Tyle razy juz
      slyszalem podobne teskty ze az nie zlicze a pozatym panska gazeta jest czasem
      tak niesprawiedliwa ze wcale sie nie dziwie ze PIS jest u wladzy. Problem tkwi
      w tym ze zaprzepascil pan cos bardzo waznego. Zaufanie. Pisze pan o chuliganach
      i tym podobnym... a sam pan sie z tymi "chuliganami" bratal. Zdradzil pan ludzi
      ktorzy pokladali nadzieje w solidarnosci. Czasem wydaje mi sie ze pan sam
      siebie zdradzil albo byl tak naiwny ze wierzyl pan w SLD i ich "lewicowosc"...
      Puenta jest taka ze jakos panu nie wierze i watpie w pana szczere intencje.
      Wydaje mi sie ze pan zyje w innym swiecie bo pelen pan idei i wznioslych slow
      ale sa one tak puste ze az nie realne.
      • pogromca_gamonia Czego szukasz na tym forum, niewierny marchołcie? 12.04.07, 17:22
    • abba15 Wobec łgarstw oszustw kłamstw i manipulacji 12.04.07, 17:07
      "Michnik jest manipulatorem.
      To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny." - Zbigniew Herbert
      • nick3 Michnik a Herbert 12.04.07, 18:29
        Nie musi to świadczyć o Michniku. Może świadczyć o Herbercie.

        Nieprawdaż?
    • slawekpl Re: Wobec walki ras i walki klas, czyli o znaku s 12.04.07, 17:23
      znowoz znalazla sie madra. Do Rzeczpospolitej,wszystko podane jak Pan/Pani
      sobie zyczy. Przekrecone, nietoleracyjne i przed wszystkim PRO-pisowskie.
      Dlaczego sie denerwowac Michnikiem - ostatnim intelektualnym "Wyksztalciuche" -
      (Chwala za to Bogu).Rzeczpospolita dzisiaj to wczorajsza TRYBUNA LUDU.

      A propos: jak zywkle swietny artykul.
    • sofanes Swietny artykul 12.04.07, 17:29
      Tylko forum jak zwykle opluskwione...
    • abba15 Michnik - „nienawistnik"?!!! 12.04.07, 17:35
      Michnik - „nienawistnik"

      Zdumiewa wprost, do jakiego stopnia Adam Michnik potrafi dziś „twórczo" rozwijać
      pełną jadu i nienawiści stylistykę marcowej propagandy 1968 r., tyle że w imię
      fanatyzmu odwrotnego typu. Przypomnijmy tylko niektóre z rozlicznych
      michnikowskich wyskoków jadu i nienawiści w stylu słów świnie pod adresem
      oponentów z OKP, ku..osum pod adresem grupy profesorów z KUL, bestiarium w
      telewizji (o programie Bez znieczulenia z udziałem Parysa, Kaczyńskiego i
      Macierewicza). Czy epitety Michnika o młodocianych, głupawych ołszewikach,
      wyzywanie Łysiakowi jako trzeciorzędnemu grafomanowi i insynuatorowi, etc. etc.
      Nie mówiąc o jego ataku na Herberta, za rzekome opluwanie Miłosza, o napaściach
      na ojca Józefa M. Bocheńskiego, Bogdana Cywińskiego, o zatrutych strzałach
      posyłanych przez Michnika i jego podwładnych pod adresem Ojca Świętego.

      Celnie scharakteryzował metody Michnika już w 1992 r. Lech Kaczyński, pisząc w
      Nowym Świecie (nr z 8 V 1992 r): (...) Michnik (...) przyjmuje postawą
      chuligana, który napada na przechodnia i jednocześnie krzyczy „ ratunku!
      Policja!" (...) niewielu ludzi ma taki udział w szerzeniu nienawiści w życiu
      publicznym, jak Adam Michnik. Na pewno zaś nikt nie potrafi łączyć jej
      krzewienia z zapewnieniami o własnej szlachetności.

      Adam Michnik jest przede wszystkim godnym politowania więźniem stereotypów i
      uprzedzeń, przykutym jak galernik do statku swoich własnych fobii. Jest jeńcem
      skrajnego żydowskiego fanatyzmu, nie mogące go za nic wczuć się w polski
      patriotyzm, zrozumieć narodu, wśród którego żyje. Nienawidząc go, posuwa się do
      takich nikczemności, jak poparcie ataku zniesławiającego Powstanie Warszawskie.

      W wydanej w tymże 1991 roku, cytowanej już książce Interpelacje Jana Marii
      Jackowskiego i Szczepana Żaryna autorzy tłumaczyli straszną słabość Michnika
      jako polityka jego skrajnym zacietrzewieniem, nieumiejętnością dialogu z osobami
      inaczej myślącymi: ...Michnik potrafi kopać swoich przeciwników politycznych i
      ideowych bezwzględnie, z dziką zaciętością. Gdy mu nie staje argumentów rzuca
      inwektywy, nie elegancko przerywa, nie odpowiada napytania, zmienia temat,
      krzyczy i wychodzi z niego jakaś zapiekła agresja w stosunku do tych, którzy się
      z nim nie zgadzają. Jak to się ma do programowo głoszonej przez niego
      europejskości, poszanowania poglądów innego człowieka, tolerancji i godności-nie
      wiadomo... (J.M. Jackowski, S. Zaryn: Interpelacje. Kulisy manipulacji Warszawa
      1991, s. 93).
    • palestrina2005 Urban mniej zakłamany od Michnika 12.04.07, 18:06
      Śmieszny ten Michnik - cytuje Papieża tam gdzie wygodnie, a jednocześnie
      podstawowe poglądy Papieża, gdy są wyrażane przez np. polskich biskupów - czyli
      poglądy na temat aborcji, pornografii itd. uważa za niebezpieczny katolicko-
      narodowy punkt widzenia...
      Ciekawe - niech Michnik powie wprost że nie zgadza się z Papieżem, że gardzi
      jego poglądami odnośnie antykoncepcji i aborcji.
      Niech się wreszcie Michnik odważy...
      Urban przynajmniej był szczery w tym co napisał o Papieżu - niekulturalny,
      nieetyczny, ale przynajmniej szczerze wyraził swoje poglądy...
      Michnika na to nie stać...
      • sodalicjakaczynska Re: Urban mniej zakłamany od Michnika 12.04.07, 18:22
        Teksty Adama Michnika są rzeczywiście trudniejsze niż na przykład zamieszczane
        w dzienniku "Fakt" albo w "Naszym Dzienniku", czy też w "Claudii". I dlatego
        wymagają umiejętności czytania ze zrozumieniem, której to umiejętności zdobycia
        jak najserdeczniej Ci życzę.
        • palestrina2005 Odpowiedź nie na temat... 12.04.07, 19:29
          Michnik nie zgadza się w wielu kwestiach z poglądami Papieża - aborcja,
          antykoncepcja, geje itd.
          Z ataków Michnika na innych gdy wyrażają tradycyjne poglądy kościoła na temat
          aborcji czy antykoncepcji (a Papież ma BARDZO tradycyjne poglądy na ten temat)
          wynika że Michnik całkowicie się z nimi nie zgadza, gardzi nimi, uważa za
          szkodliwe i niebezpieczne.
          Nich więc Michnik powie jasno że gardzi częścią poglądów Papieża, że w wielu
          dziedzinach uważa że Papież szkodzi i wtedy Michnik będzie uczciwy wobec samego
          siebie tak jak Urban...
          • chirlider Re: Odpowiedź nie na temat... 12.04.07, 20:03
            a dlaczego miałby sie zgadzać z papieżem?
            papież jest/był tylko głową kościoła katolickiego - jednego z odłamów
            chrześcijaństwa.
            równie dobrze mógłby sie nie zgadzać z dalajlamą czy głównym popem rosji.

            palestrina2005 napisał:

            > Michnik nie zgadza się w wielu kwestiach z poglądami Papieża - aborcja,
            > antykoncepcja, geje itd.
            > Z ataków Michnika na innych gdy wyrażają tradycyjne poglądy kościoła na temat
            > aborcji czy antykoncepcji (a Papież ma BARDZO tradycyjne poglądy na ten
            temat)
            > wynika że Michnik całkowicie się z nimi nie zgadza, gardzi nimi, uważa za
            > szkodliwe i niebezpieczne.
            > Nich więc Michnik powie jasno że gardzi częścią poglądów Papieża, że w wielu
            > dziedzinach uważa że Papież szkodzi i wtedy Michnik będzie uczciwy wobec
            samego
            >
            > siebie tak jak Urban...
            • palestrina2005 Re: Odpowiedź nie na temat... 12.04.07, 20:21

              > a dlaczego miałby sie zgadzać z papieżem?

              Jasne że może mieć inne poglądy. Ale niech to napisze, niech wejdzie w polemikę
              z Papieżem...
              Urban się odważył - po chamsku ale się odwazył... Michnik ma inne poglądy niż
              Papież ale boi się napisac co myśli naprawdę i że się z nim w wielu kwestiach
              nie zgadza...
            • 1europejczyk Michnik podobnie zreszta jak cala 12.04.07, 23:29
              postkomunistyczna pseudoelita z Prezydentem Kwasniewskim w roli glownej traktuje
              kosciol i hierarchie kosciola bardzo instrumentalnie co zreszta okazalo sie w
              Polsce skuteczna strategia.
              Michnik zrecznie wykorzystuje uznane autorytety w propagowaniu wlasnych
              pogladow. Jednym z nich byl JPII a dzisiaj jest Benedykt XVI.
              Ani polskiej hierarchi kk ani JPII takie instrumentalne traktowanie nigdy
              specjalnie nie przeszkadzalo.
              Jak skuteczna jest ta strategia swiadczy demokratyczny wybor na Prezydenta
              Polski pzpr-owskiego komunistycznego kacyka glownie dlatego, oprocz
              katastrofalnej prezydentury poprzednika LW, ze zaniechal przesladown ksiezy i
              polskiego kosciola zgodnie z dluga pzpr-owska tradycja, ktorej byl eminentnym
              wieloletnim reprezentantem w PRL-u.
              Wybor Kaczynskich (w ktorym niemaly udzial mial wsteczny odlam polskich
              katolikow) rowniez swiadczy jakim doskonalym narzedziem propagandowym w Polsce
              jest powolywanie sie w co drugim zdaniu na uznane religijne autorytety.

      • radkam50 Re: Urban mniej zakłamany od Michnika 12.04.07, 18:24
        Jakimż ubogim widzi nauczanie JPII ten kto uważa że "podstawowe" jego poglądy
        to te które dotyczą aborcji i pornografii albo ten kto uważa że poglądy jego
        były "narodowe". To jest wykład prawdziwej pogardy. Sic transat gloria mundi.
        Kilku takich i z legendy Papieża nie zostanie nic.
        • palestrina2005 Re: Urban mniej zakłamany od Michnika 12.04.07, 19:35
          Kwestia obrony życia i aborcji byla dla Papieza PODSTAWOWA.
          Michnik powinien szczerze powiedzieć że gardzi cześcią poglądów Papieża - tzn.
          tymi w kwestii aborcji, antykoncepcji itd.

          Oczywiście że nie można sprowadzać nauki Papieża do aborcji - ale kto cytuje
          Papieża sprytnie pomijając tą kwestię - oszukuje, wypacza naukę Papieża.

          Trzeba być uczciwym i powiedzeć że:
          1. przyjmuje się naukę kościoła w całości
          2. częsciowo zgadza sie a częściowo uważa Papieża za szkodliwego (tak pewnie
          myśli Michnik)
          3. w całości odrzuca się nauki kościoła...

          Michnik powinien być uczciwy i napisać że zupełnie nie zgadza się z cześcią
          poglądów Papieża i uważa je za szkodliwe... Michnik powinien być szczery jak
          Urban - no może kulturalniejszy od niego...
          • chirlider Re: Urban mniej zakłamany od Michnika 12.04.07, 19:48
            nie jestem wprawdzie wierzący ale postrzeganie nauki papieża poprzez pryzmat
            stosunku do aborcji czy pornografii mogę nazwać zwykłym prostactwem.

            palestrina2005 napisał:

            > Kwestia obrony życia i aborcji byla dla Papieza PODSTAWOWA.
            > Michnik powinien szczerze powiedzieć że gardzi cześcią poglądów Papieża -
            tzn.
            > tymi w kwestii aborcji, antykoncepcji itd.
            >
            > Oczywiście że nie można sprowadzać nauki Papieża do aborcji - ale kto cytuje
            > Papieża sprytnie pomijając tą kwestię - oszukuje, wypacza naukę Papieża.
            >
            > Trzeba być uczciwym i powiedzeć że:
            > 1. przyjmuje się naukę kościoła w całości
            > 2. częsciowo zgadza sie a częściowo uważa Papieża za szkodliwego (tak pewnie
            > myśli Michnik)
            > 3. w całości odrzuca się nauki kościoła...
            >
            > Michnik powinien być uczciwy i napisać że zupełnie nie zgadza się z cześcią
            > poglądów Papieża i uważa je za szkodliwe... Michnik powinien być szczery jak
            > Urban - no może kulturalniejszy od niego...
            >
            • palestrina2005 Chyba nie przeczytałeś dokładnie mojego posta 12.04.07, 20:00
              Napisałem że:
              1. nie można sprowadzać nauki Papieża do aborcji - więc tu się z Tobą zgadzam
              jednak ...
              2. Kwestia obrony życia i aborcji byla dla Papieza PODSTAWOWA
              i co za tym idzie:
              3. kto cytuje Papieża sprytnie pomijając tą kwestię - oszukuje, wypacza naukę
              Papieża.
              • chirlider Re: Chyba nie przeczytałeś dokładnie mojego posta 12.04.07, 20:06
                mój komentarz nie odnosił sie do twojego tekstu, był raczej natury ogólnej.

                jeśli zrozumiałeś to inaczej - trudno, widocznie sam widzisz że twoja
                interpretacja nauk papieskich jest ułomna.

                palestrina2005 napisał:

                > Napisałem że:
                > 1. nie można sprowadzać nauki Papieża do aborcji - więc tu się z Tobą zgadzam
                > jednak ...
                > 2. Kwestia obrony życia i aborcji byla dla Papieza PODSTAWOWA
                > i co za tym idzie:
                > 3. kto cytuje Papieża sprytnie pomijając tą kwestię - oszukuje, wypacza naukę
                > Papieża.
                >
                • palestrina2005 Re: Chyba nie przeczytałeś dokładnie mojego posta 12.04.07, 20:11
                  Twój komentarz był pod moim tekstem więc się do niego odnosił...
                  Papież zarówno ten jak i poprzedi to wielcy tradycjonaliści - Michnik powinien
                  zdobyć się na odwagę i powiedzieć co naprawde myśli o ich poglądach...
              • turtlezzz Re: Chyba nie przeczytałeś dokładnie mojego posta 12.04.07, 20:33
                Dobra, ale przecież mowa nie o aborcji, a o totalitaryzmie i wolnym sumieniu. Jeśli Michnik znajduje z Benkiem wspólny grunt w jakiejś kwestii, to chyba dobrze. Czy zawsze musi przypominać kwestie, w których nie ma między nimi zgody ? Gdzie tu jest wypaczenie nauk papieskich ?
                • palestrina2005 Re: Chyba nie przeczytałeś dokładnie mojego posta 13.04.07, 09:41
                  Sęk w tym że znalazł wspólny grun odnośnie totalitaryzmu.
                  Lecz odnośnie wolnego sumienia jest inaczej - bo Papież jest przeciwny prawu
                  np. pozwalającemu na aborcję.
                  Sęk w tym że Michnik przemilczał ten fakt.
                  Cytuje Papieża, a potem jest wrażenie że we wszystkim się zgadzają.
                  Potem krytykuje biskupów, ale już nie Papieża - a Papież ma w kwestii aborcji
                  takie same poglądy jak polscy biskupii.
                  A więc skoro raz zacytował Papieża to powinien uczciwie go zacytowac (zamiast
                  biskupów) jeszcze raz gdy jest mowa o aborcji i napisać że się z nim nie
                  zgadza... ale Michnik bał się publicznie skrtytkowac Papieża i powiedzieć że ma
                  inne zdanie niż Papież.

                  Jakby mówił tylko o totalitaryźmie - to zgadzałbym się z Tobą.
                  Skoro poruszył temat aborcji i antykoncepcji i połączył to z Kościołem - to
                  skoro wcześniej mówił o Papieżu nie powinien tu pisać o naszych biskupach lecz
                  także o Papieżu.
                  Michnik gdy się zgadza z katolikami mówi o Papieżu i go cytuje. Gdy się nie
                  zgadza mówi tylko o biskupach. Dlaczego - bo łatwiej polemizować i udowadniac
                  swoje racje w konfrontacji z biskupami niż w konfrontacji z samym Papieżem.
                  Tak więc Michnik pokazał że ma stracha i nie potrafi kawa na ławę powiedzieć co
                  myśli....
    • rmichal2 Powiedzcie mi co to będzie 12.04.07, 18:34
      jak zamkną radio ojca dyrektora. O czym będzie pisać wyborcza.

      Nastał dobry czas - dla demagogów, cudownych uzdrowicieli państwa i chuliganów
      politycznych.

      A przedtem nie było demagogów i chuliganów politycznych. Pan Pęczak, Pan
      Sobotko ułaskawiony przez kogóż by innego jak (magistra bez absolutorium) Pana
      Kwaśniewskiego. Pan Iwiński klępiący przy kamerach tłumaczkę po pośladkach. Pan
      Siwiec tak dzielnie parodiujący Papieża na życzenie Pana Kwaśniewskiego.

      Cudowni uzdrowiciele. Kto jeszcze pamięta słowa z expose Pana Premiera nie
      pozwolimy aby żadne dziecko było głodne. Recepty na uzdrowienie gospodarki też
      mieli dobre vide Podatek od zysków z oszczędności ministra Belki i wprowadzenie
      VAT na internet oraz (mówię to jako numizmatyk) na monety kolekcjonerskie.
    • ynruj Oraz na Torę jak ww autor 12.04.07, 18:36
      I możecie to wyrzucić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja