Wobec walki ras i walki klas, czyli o znaku spr...

    • helguera "'Michnikowszczyzna''Ziemkiewicza powinna być 12.04.07, 18:43
      lekturą obowiazkową w szkołach.Licze że w tym roku dostanie nagrode nike
      • nick3 Re: "'Michnikowszczyzna''Ziemkiewicza powinna by 12.04.07, 19:05
        Bardziej realistycznie jest liczyć, że zostanie lekturą obowiązkową w
        szkołach:)))
      • chirlider Re: "'Michnikowszczyzna''Ziemkiewicza powinna by 12.04.07, 19:52
        dostanie nagrode stowarzyszenia przetwórców makulatury.
        finansowo - podobno klapa. obrasta kurzem na półkach, hurtownie nie chcą
        zamawiać.

        helguera napisał:

        > lekturą obowiazkową w szkołach.Licze że w tym roku dostanie nagrode nike
        • slawekpl Re: "'Michnikowszczyzna''Ziemkiewicza powinna b 13.04.07, 10:43
          Brawo. To bylaby najlepsza nagroda dla tego grafomana i "pamfleciarza"....
    • b52h Re: W ustach szefa Radia Maryja 12.04.07, 19:51
      To jest jakaś obsesja...
      W kółko o tym samym
    • turtlezzz Nie znam tekstów Ratzingera, ale coś czuję... 12.04.07, 20:03
      ...że i na nim Michnik się jeszcze nie raz zawiedzie. Bo dla katolika, w tym rzecz jasna papieża, wolność sumienia może być realizowana tylko w Bogu i poprzez Boga, dawcę sumienia. A poza nim jest tylko ateistyczny "cynizm", czyli ideologia nihilizmu. A ateistyczna wiara w najwyższe idee, akceptująca istnienie idei Boga, ale nie Boga idealnego jest i będzie cierniem w hmm... substancji wierzącej.

      Uczniowie ogrodu, bo tak chyba można nazwać większość współczesnych niewyznawców, zawsze będą dla chrześcijan obcym ciałem. Bo różnią się od nich w kwestiach podstawowych. To umysły ruchome, ich wiara nie jest objawiona, a podlega ciągłym przekstałceniom. Prosty chrześcijanin traktuje ich więc jak jedną, bezideową masę. Ludzie ogrodu to umysły skupione na absolutach, ale traktujący je jak drogowskazy, a nie cele wędrówki. Jak abstrakcję, nie substancję życiową.

      Pojęcia prawdy i wiary w ustach jednych i drugich są czymś zupełnie innym. Dla uczniów ogrodu prawda jest ideą, nieosiągalnym absolutem, a nam pozostaje tylko wiara w prawdziwość tego co istnieje. Dla chrześcijan prawda absolutna jest realna, a naszym zadaniem jest tylko uwierzyć w jej istnienie.

      Uczniowie ogrodu to umysły epok "jasnych", zatracone w pędzie poznawczym, czasem nawet przez to zapominające o nieosiągalności absolutu. Dla chrześcijan to objaw pychy. Tak samo jak twierdzenie, że to człowiek stworzył Boga na swoje podobieństwo, czy może na podobieństwo swych odwiecznych pragnień, które były i będą poza jego zasięgiem. Amen :P
    • qwardian Wobec walki ras i walki klas, czyli o znaku spr.. 12.04.07, 20:10
      Ty oszuście intelektualny. Winą obarczać to ja mogę. Mój pradziadek był na
      liście sporządzonej przez berlińską centralę tajnej policji Gestapo, ze
      szczególnym uwzględnieniem "Polaków wrogo nastawionych do niemczyzny". Na
      początku okupacji trafił na tzw. listę gończą tzw. Sonderfahngungsbuch Polen.
      Mój dziadek był w obozie i pracował w kamieniołomach w Melku. To właśnie wy
      międzynarodowe żydostwo jesteście współwinni za powstanie takiej pomylonej
      ideologii jak arujska nadludzkość w wydaniu nazizmu. Tacy jak Hitler, czy inni
      byli świadkami rewolucji berlińskiej w waszym wydaniu (Róża Luxemburg), kiedy
      doprowadziliście naród niemiecki na krawędź ruiny cywilizacyjnej, podobnie jak
      trzy czwarte Europy. To Ty ze swoją Gazetą Wyborczą i wnukami potomków członków
      KPP powinniście się bić w serce za wojny i ludobójstwo 20 wieku. Co z tego, że
      niewinni Żydzi zginęli w Auschwitz i kto zagwarantuje, że niewinni. Ci którzy
      przeżyli okazali się gorsi od Hitlerowców dla nas Polaków. Tak ja widzę walkę
      ras i klas i bzdęty, które nabazgrałeś, zresztą doczytałem tylko do pierwszą
      stronę.
      • turtlezzz No, to prawdziwy z ciebie bohater :) 12.04.07, 20:26
        Ja także czuję się bohaterem. Mój prapra... zwyciężył Moskwitów pod Połockiem, inny był czołową postacią stronnictwa egzekucyjnego. Z drugiej strony mój daleki krewny był znanym UBekiem. Cóż, jestem widać trochę bohaterem, trochę szują. A dla ciebia na pewno jestem międzynarodowym żydostwem. Prawda ?
    • patience Jutro/nt 13.04.07, 04:17

    • abba15 "Ubekistan" musi zostać wykończony raz na zawsze. 13.04.07, 16:42
      Usuwanie agentów, uderzanie przez władze we wzorce peerelowskiej propagandy i
      historii, pokazywanie "drugich twarzy" tzw. autorytetów - nasila tylko atak.
      Polskę trzeba oczerniać, gdyż kończą się czasy polityki grubej kreski, która po
      1989 r. wywarła kluczowy wpływ na wydarzenia w naszym kraju. Wtedy, tuż po
      "okrągłym stole", ludzie mający nadzieję na rozliczenie zbrodniarzy nagle
      usłyszeli o potrzebie "konsensusu", nagle usłyszeli Adama Michnika, który
      apelował, by dać spokój wszelkim lustracjom, przekonywał, że Aleksander
      Kwaśniewski to oświecony komunista, a generał Jaruzelski to równie oświecony
      patriota, co to nie dał się ruskim, a więc krytycy powinni się od niego odp... ć.
      I tak ta zabawa w ukrywanie agentów trwała aż do jesieni 2005 r.
      Opór części tzw. elit inteligenckich: dziennikarzy, naukowców, polityków, wynika
      po prostu ze strachu. Stąd lamenty o łamaniu praw człowieka, w których to
      narzekaniach króluje tandem: postkomuniści-PO. - Jeżeli mieszkańcy chcą, aby
      ulice nazywały się tak, a nie inaczej, to niech zajmą się tym samorządy, ale nie
      narzucajmy im tego ustawowo. (...) Jeżeli nazwy się zmienia w celach
      ideologicznych, aby pognębić ludzi, pokazać, że ma się władzę, że dziś ktoś
      decyduje również o historii, to ja jestem przeciwny. Nie twórzmy historii przy
      pomocy polityki - twierdzi wiceszef klubu SLD Ryszard Kalisz.
      A Platforma? Ta ostrzega przed... szaleńcami! Wicemarszałek Sejmu Bronisław
      Komorowski (PO) podkreśla bowiem: - Jak zwykle w tego rodzaju sprawach mogą się
      pojawić szaleńcy, którzy będą dążyli do wymiany wszystkiego, będą tropili
      każdego patrona ulicy, lustrowali go, sprawdzali, czy przypadkiem nie nosił w
      kieszeni legitymacji PZPR.
      Oj, widać, że boją się, boją. I posiłkują się tu świadomie nieprecyzyjnym prawem
      utworzonym dla potrzeb III Rzeczypospolitej, umożliwiającym bezkarne machlojki
      prywatyzacyjne i polityczne. Z tego prawa korzysta dziś Trybunał Konstytucyjny,
      obalając kolejne elementy reformy państwa. Nie zdziwię się więc, jeżeli padną
      również elementy lustracji i dekomunizacji.
      Wtedy trzeba po prostu zmienić konstytucję, gdyż Polska musi zostać oczyszczona
      ze wszystkich brudów pozostałych po rządach salonów III RP.
      "Ubekistan" musi zostać wykończony raz na zawsze.
      • nick3 Jutro będzie wasz koniec. 13.04.07, 18:56
        bez odbioru
        • spike20 Madre popierdulki Michnika 14.04.07, 10:24
          Wszystko wywazone, przegadane i politycznie jalowe.
          Wlasciwie trudno powiedziec o co Michnikowi chodzi.
          Kolejne ubolewanie yntelygenta, ze spoleczenstwo zawiodlo nie wybierajac
          slusznych elyt.
          Apostol tolerancji ale nie daj Bog dla tych co mysla z pozycji narodowo
          katolickich.
          Niestety demokracja polega rowniez i na tym, ze glos moze miec "moherowa"
          wiekszosc narodu.
          Wyglada na to, ze latwiej jest o moralne wybaczanie dla komunistycznych gnid
          zainstalowanym przez obce mocarstwo wbrew interesom wlasnego narodu (wicie
          rozumicie, nie bylo wyjscia i w idei nie bylo tak zle) niz normalnie wybranej
          demokratycznie wladzy reprezentujacej a i owszem konserwatywny i katolicki
          punkt widzenia.
          I o dziwo w Europie musi byc miejsce rowniez dla tych co sie o narod i jego
          tozsamosc martwia i dla tych co na globalizacji traca.
          I na tym polega tolerancja a nie jedynie na tolerancji dla wlasnego punktu
          widzenia.
          Ja Michnika toleruje ale niestety wole Urbana, ktory wydaje sie byc duzo
          bardziej szczery choc cyniczny.
          Michnik jest pokretny i falszywy.
    • danz5 Michnik i jego rzygowisko... 14.04.07, 11:10
      wrog wszystkiego co wartosciowe w Polsce mowi ,ze szanuje Polakow....
      W jego ustach to szyderstwo.Jak ten ideolog lewackiej zarazy "szanuje" Polakow
      udowodnil niejednokrotnie swoim dorobkiem dziennikarskim w mediach calego
      swiata...

      Poprzedni: Euro-TASS, depesza (krótka)
      Następny: JP2, Alicja Tysiąc, Batman

      Guru przemówił
      autor: Galba , Wed 28 Mar 2007 06:45 AM CEST | Link
      Adam Michnik przemówił. Co prawda nie w Polsce i nie do Polaków, ale zawsze
      coś. Na łamach niezwykle przyjaznego Polsce dziennika New York Times
      opublikował tekst poświęcony mizernej kondycji demokracji nad Wisłą.



      Na wstępie autor przybliża amerykańskiemu czytelnikowi historię najnowszą
      Polski: mroki II wojny światowej a potem radosny dzień akcesji do Unii
      Europejskiej. 50 lat komunizmu zasłużyło jedynie na niewielką wzmiankę w
      zdaniu, którego sens sprowadza się do tego, że w PRL opozycjoniści siedzieli za
      kratami bo chcieli akcesji do Unii. Niestety po przystąpieniu do UE Polska oraz
      inne kraje Europy Środkowej, zdaniem Michnika, odwróciły się do Unii plecami.



      Michnik opisuje polskie życie polityczne podając trzy przykłady aktywności
      polskich działaczy publicznych. Dla czytelnika NYT, czyli kogoś, kto o Polsce
      wie tylko tyle, że to tam wymyślono holokaust oraz zbudowano "polskie obozy
      zagłady" są to zapewne jedyne wieści na temat tego, co się dzieje w Polsce. Tak
      więc, wg Michnika, który taką wizję naszego kraju sprzedaje swoim nowojorskim
      czytelnikom, typową formą aktywności politycznej w Polsce są: (1) występy
      Macieja Giertycha, który szokuje europarlament hołdami oddawanymi generałowi
      Franco, (2) sejmowe modlitwy o deszcz, (3) intronizacja Chrystusa na Króla RP.
      Te trzy, typowe dla polskiego zaścianka, formy aktywności politycznej są
      koronnym dowodem wspierającym tezę Michnika, że polski rząd nie "katapultuje
      kraju do przodu" lecz spogląda wstecz marnując szansę powstałą w "radosnym
      dniu" akcesji do Unii.



      Ale to tylko wstęp. Dopiero po nakreśleniu ogólnego obrazu Polski jako kraju,
      w którym Parlament nie zajmuje się niczym poza modłami o deszcz i intronizacją
      Chrystusa, Michnik może przejść do najważniejszego. Do zbrodni lustracyjnej.



      Oto co pisze Guru:



      Najnowszym pomysłem polskiej koalicji rządzącej jest "lustracja", czyli
      poszukiwanie i wykluczanie z życia publicznego wszystkich ludzi, którzy zostaną
      zidentyfikowani jako tajni współpracownicy służb specjalnych w latach 1944-
      1990. Poszukiwania będą trwać 17 lat i dotkną około 700.000 osób, w tym:
      prawników, menagerów bankowych, członków rad nadzorczych, urzędników, naukowców
      i dziennikarzy. Każdy musi oświadczyć czy był współpracownikiem. Jeśli ktoś
      odmówi złożenia oświadczenia lub złoży fałszywe, ten zostanie pozbawiony prawa
      wykonywania swojego zawodu przez 10 lat.



      Dalej Michnik wspomina o poniżającym charakterze oświadczeń oraz o tym, że SB
      fałszowała swoje akta.



      Już w pierwszym zdaniu cytowanego ustępu Guru kłamie. Lustracja nie
      jest "najnowszym" pomysłem. Trudno tak nazwać ideę, która powstała 17 lat temu.
      Kłamstwo Michnika ma służyć przekonaniu amerykańskiego czytelnika, że oto
      polski rząd w kilkanaście lat po likwidacji SB zabiera się za tropienie jej
      agentury. Widzisz, drogi nowojorczyku, jacy to idioci? Przez 17 lat olewali
      sprawę i nagle teraz przyszło im do głowy lustrować… Oczywiście drogi
      nowojorczyk nie dowie się z tekstu Guru tego, co wie każdy nad Wisłą. Michnik
      mu nie napisze, że on i jego potężny koncern medialny przez ostatnie
      kilkanaście lat zrobili wszystko by lustrację uniemożliwić. Nie dowie się
      także, że Guru, którego brzydzi grzebanie się w teczkach, sam w tym źródle
      SBeckiej ohydy pluskał się radośnie (i nielegalnie) w roku 1990. Czego się
      wtedy dowiedział i jak tę wiedzę wykorzystał tego nie wie nie tylko czytelnik
      NYT ale i my, Polacy. Wiemy za to, w przeciwieństwie do nabywców NYT, że Polska
      po roku 1989 była folwarkiem licznych grup mafijno-biznesowych wywodzących się
      z byłej bezpieki. Wiemy, że więzi jakie łączyły konfidentów z SB (i innymi
      służbami) nie zostały zerwane po likwidacji PRL. Wiemy, że to właśnie te więzi
      stanowiły o żywotności i sile oligarchicznego układu, który pasożytując na
      Polsce niweczył jej szanse na szybki rozwój. Wiemy także, że podobną do
      polskiej operację przeprowadziła większość naszych sąsiadów. Oczywiście to, co
      my wiemy, tego Michnik woli swojemu amerykańskiemu odbiorcy nie mówić. Znacznie
      wygodniej jest epatować masowością współczesnego "polowania na czarownice"
      (700.000 osób).



      Aż dziw, że w tekście Michnika nie pada nazwisko McCarthy (też, jak wiadomo,
      prześladował Bogu ducha winnych komunistów). Padają za to inne nazwiska.
      Bardziej współczesne. Okazuje się, że obecna koalicja rządowa to mix G.W.Busha
      ("konserwatywna retoryka" – tfu!) i W.Putina ("praktyka działania"). Michnik
      szerzej zajmuje się podobieństwem do Putina: polski rząd, tak jak administracja
      Putina, prowadzi atak na wolne media, ogranicza społeczeństwo obywatelskie (w
      jaki sposób, tego niestety się nie dowiadujemy), centralizuje władzę,
      przesadnie eksponuje wewnętrzne i zewnętrzne zagrożenia dla kraju. No i
      oczywiście ta potworna polityka zagraniczna: Polska Kaczyńskich, przez
      niezrozumiały upór przy twierdzeniu, że to Niemcy wywołali II wojnę światową
      oraz że sowieci postąpili nieładnie kilkanaście dni później (i postępowali tak
      przez następnych kilkadziesiąt lat), wyautowała się na margines cywilizowanego
      świata. A przecież każdy prawdziwy europejczyk chciałby by Polska była w samym
      sercu tegoż świata – wystarczy paść na kolana, dać się poklepać po plecach
      Kremlowi (czasem ciężko się połapać czy ten Putin to zły jest czy dobry),
      przeprosić Niemców za polskie zbrodnie wojenne, podpisywać w ciemno wszystko co
      nam podsuną sklerotycy z Komisji Europejskiej. Wtedy będziemy cool i już nie
      będziemy "budzić demonów europejskiej historii" (czyżby Guru sugerował, że
      obecną, nieodpowiedzialną polityką Polska uzasadniała twierdzenie o "bękarcie
      Traktatu Wersalskiego", którego istnienie jest absurdalną pomyłką
      cywilizowanych narodów?).



      Ale nie martwmy się. Nie jesteśmy sami. Cała Europa Środkowa zawodzi Mistrza.
      Równie paskudni są Węgrzy, Słowacy, Litwini i Czesi. Oni też nie pożytkują
      czasu na radosne pląsy w rytm IX Symfonii lecz tarzają się w brudach populizmu
      i ksenofobii. Najciekawszy jest fragment dotyczący Węgier:



      Na Węgrzech premier przyznał, że w odpowiedzi na żądania, których rząd nie mógł
      spełnić "kłamaliśmy od rana do nocy". Prawicowo-populistyczna prawica (FIDESZ –
      przyp. Galba) zareagowała: "Zdrajca, komunistyczna świnia!".



      Na czym polega tragizm węgierskiej sytuacji? Na tym, że "prawicowo-
      populistyczna" opozycja powiedziała o czerwonej świni, że jest czerwoną świnią…
      Ze słów Michnika można by wywnioskować, że socjalistyczny rząd kłamał by…
      uspokoić hołotę, która stawiała jakieś nierealne żądania. Kłamał, że żądania te
      są spełniane a tymczasem prowadził rozsądną, korzystną dla kraju politykę. O
      rzeczywistych skutkach polityki tak podle znieważonego (czerwona świnia)
      premiera Michnik milczy. Wiadomo: prawica to populizm, lewica oznacza
      europejskość (czyli, jak dalej pisze Guru, mix Chrześcijaństwa i idei
      Oświecenia).



      Trzeba oddać Michnikowi, że przynajmniej przypuszcza skąd
      sukcesy "populistycznych antykomunistów o twarzach bolszewików":



      Możliwe, że głuchota tych, którzy kierowali transformacją, na dramaty tych,
      którym nie wyszło, przygotowała grunt pod wyborcze sukcesy populistów.



      Tak. To bardzo możliwe. Sądzę jednak, że Guru nie docenia wagi jeszcze jednego
      elementu. Może hołocie po prostu znudziło się bezczynne przyglądanie się
      kradnącym miliardy aparatczykom partii komunistycznej i dogadanym z nimi byłym
      dysydentom (często przez lata "negocjującym" z SB)? Może stwi
      • kika113 Re: Michnik Wielki Manipulator 14.04.07, 15:46
        Nie przeczytałam jeszcze tekstu ale sama ilustracja i podpis już burzą krew w
        antyklerykałach i wzniecają rządzę krwawego odwetu. Oto na ilustracji
        torturowany człowiek przez jak można przeczytać w podpisie -polską prawicę
        katolicką, która przypomina raczej język "ognia i miecza konkwistadorów ...".
        Tylko gdzie ta katolicka prawica ukrywa te trupy torturowanych? Michnik stosuje
        stare metody manipulacji-wmawiać ile się da, jak najgorszych rzeczy a w końcu
        jakieś gó... się przyczepi, a czytelnicy zakonotują w mózgach jak psy Pawłowa-
        polska katoprawica torturuje ludzi.
        • spike20 Katolicki ciemnogrod moze uratowac tylko Zyd 15.04.07, 11:01
          To on wraz z bratem Urbanem i Krolem reprezentuje jedyna nadzieje na
          europejskie wytresowanie ciemnego polskiego ludu.
          Dziwne zapewne wyda sie polskim milosnikom Michnika, ze nosi on mycke jedynie
          zagranica...
    • abba15 Wobec łgarstw, bredni i manipulacji - do UBikacji 15.04.07, 14:55
      Przyznaję, potwierdzam, wierzę,
      że Michnik 100% ma racji.
      Lustracja – to jakby podglądać
      kapusia w ubikacji.

      O! Z tej rolki co rwał też i Adam
      - urwać też nie omieszkał...
      ...By solidarnie „S” puścić -
      - kablownik - niejaki Maleszka.

      Tutaj unosił sutannę
      - chciał „pamięć” oddzielić od „troski”.
      Po! Umył ręce jak Piłat...
      ...Profesor ksiądz M.Czajkowski.

      Ech porcelity!.. Tu olewały elity.
      Tu sen o III RP ziszczał -
      - opróżniał pęcherz po Magdalence –
      - człowiek honoru/* - Kiszczak.

      W WC – nie chciał – lecz musiał
      - tak kwiat jak i kwit rewolucji...
      Kucali – i Olek czy inny UB-olek
      - taka jest siła obstrukcji.

      Racja! A gdzież ubikacja?..
      Pytanie – banalne – niestety.
      Jest tam – gdzie redakcja –
      - ogólnie znanej „Gazety”
    • genyo Slepi byliscie czy co?.. 15.04.07, 16:08
      To jest wrecz niebywale jak tak sie zdaje inteligentny czlowiek jak Pan Michnik
      pisze takie bzdety. Nagle przejrzal, ze Kosciol to cos innego niz wczesniej
      sadzil! przeciez wystarczy troche wiedzy z historii i obserwacji by wiedziec, ze
      Kosciol jest instytucja hierarchicznie skonstruowana gdzie cos takiego jak
      demokracja nie istnieje. Taktycznie w czasie walki z komuna Kosciol prezentowal
      sie jako liberalny i otawarty ale po zmianach zgarna wszystko i obecnie posiada
      w naszym kraju wplywy jakich nie mial nawet przedwojenny Kosciol katolicki.
      Skrajnym przykladem tego jest szef Radia Maryja. Zwkly klecha-redemptorysta
      trzesie wladzami jak chce i ma wplywy na rzadzenie o jakim sie nie snilo wielu
      polityka. Jest tez nietykalny. W naszym kraju nie ma sily politycznej, ktora by
      sprobowala stwic czola Kosciolowi nawet chlopcy z SLD jak objeli wladze to
      bardzo szybko dogadali sie z Kosciolem i jesli powtornie dojda do wladzy zrobia
      to ponownie. Czekam na inny artykul Michnika w ktorym przyzna ze jego apel w
      sprawie poparcia Polski dla Amerykanskiej inwazji na Irak byl bledem. Pamietacie
      Panstwo co ten obronca demokracji pisal: "Rola Polski jest stac przy swym
      amerykanskim sojuszniku" i inne frazesy.
      • kika113 Re: Slepi byliscie czy co?.. 15.04.07, 18:25
        Michnik prowadzał się z duchownymi (widziałam jego zdjęcie z Popiełuszką),
        udawał przyjaznego katolizyzmowi polskiemu ale teraz wyszło szydło z wora i
        pokazał swoją lewacko-antykatolicką niechętną polskiemu patriotyzmowi wręcz
        chorobliwą wrogość.
        • kika113 Re: Slepi byliscie czy co?.. 15.04.07, 18:30
          Jego własna paranoja go torturuje, jego korzenie go torturują a on zwala swoje
          paranoidalne wymysły na Polaków. Ciągle źle, ciągle nie dorastamy do jego
          wyobrażeń o Polakach jakich chcieliby widzieć jego ojciec, matka, brat i w
          końcu on sam. To nie plastelina panie M.
      • andrzej19552 Re: Slepi byliscie czy co?.. 15.04.07, 20:28
        genyo napisał:

        > To jest wrecz niebywale jak tak sie zdaje inteligentny czlowiek jak Pan Michnik
        > pisze takie bzdety. Nagle przejrzal, ze Kosciol to cos innego niz wczesniej
        > sadzil! przeciez wystarczy troche wiedzy z historii i obserwacji by wiedziec, z
        > e
        > Kosciol jest instytucja hierarchicznie skonstruowana gdzie cos takiego jak
        > demokracja nie istnieje. Taktycznie w czasie walki z komuna Kosciol prezentowal
        > sie jako liberalny i otawarty ale po zmianach zgarna wszystko i obecnie posiada
        > w naszym kraju wplywy jakich nie mial nawet przedwojenny Kosciol katolicki.
        > Skrajnym przykladem tego jest szef Radia Maryja. Zwkly klecha-redemptorysta
        > trzesie wladzami jak chce i ma wplywy na rzadzenie o jakim sie nie snilo wielu
        > polityka. Jest tez nietykalny. W naszym kraju nie ma sily politycznej, ktora b
        > y
        > sprobowala stwic czola Kosciolowi nawet chlopcy z SLD jak objeli wladze to
        > bardzo szybko dogadali sie z Kosciolem i jesli powtornie dojda do wladzy zrobia
        > to ponownie. Czekam na inny artykul Michnika w ktorym przyzna ze jego apel w
        > sprawie poparcia Polski dla Amerykanskiej inwazji na Irak byl bledem. Pamietaci
        > e
        > Panstwo co ten obronca demokracji pisal: "Rola Polski jest stac przy swym
        > amerykanskim sojuszniku" i inne frazesy.

        Adamowi Michnikowi Kosciol byl potrzebny do osiagniecia swojego celu.
        Sadze ze dokladnie wiedzial jak polski Kosciol bedzie zachoowywal sie
        po roku 1989.
        Jezeli nie wiedzial to oznacza ze byl wielkim glupcem.

        Ale pocieszeniem jest to ze zmadrzal, oby tylko nie byl hipokryta.
        Tego najbardziej nalezy sie bac i bacznie obserwowac, nie dajac sie zwiesc.
    • andrzej19552 Wobec walki ras i walki klas, czyli o znaku spr.. 15.04.07, 19:34
      Najwieksza wada Michnika jest ciagle powolywanie sie na ludzi Kosciola.
      Malo samodzielnych mysli, swiadczyc moga jedynie o wielkosci umyslu
      Adama Michnika.

      Adamie Michnik - do pracy nad soba !
    • 0662j Wobec walki ras i walki klas, czyli o znaku spr.. 16.04.07, 05:47
      Czy ten Pan Michnik nie jest zmeczony tak dlugim pobytem w Polsce? Niech
      wyjedzie do swoich i juz nie wraca. Tam moze debatowac o mundurkach w szkole. A
      jest o czym, bo zydziatka w szkole oprocz jednakowych mundurkow maja jednakowe
      fryzurki (chlopcy pejsiki od uszu po ramiona). Niech Pan Michnik przeciwstawi
      sie temu, moze dostanie Nagrode Nobla za to. A moze Minister Giertych mu pomoze
      i te mundurki z pejsikami pozostana w zydowskich szkolach Ameryki i Izraela? I,
      tfu, dlaczego te zydziadka ucza sie jezyka arabskiego juz w pierwszej klasie
      (nie mowiac o hebrew i angielskim)? Moze Pan Michnik nauczy je (zydziatka)
      jezyka polskiego? I dostanie nastepny medal za to....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja