Dodaj do ulubionych

Mundurki-giertyszki zakryją gołe brzuszki

12.04.07, 17:58
I znowu do dupy i do zmiany.
Obserwuj wątek
    • jklk Mundurki-giertyszki zakryją gołe brzuszki 12.04.07, 18:05
      Przyznam szczerze, że nie chce mi się żartować, czy to romanki czy
      giertyszki. Ja będę za to musiała zapłacić, i to pewnie nie za jeden
      egzeplarz, tylko za kilka (bo dziecko przebiera się częsciej niż raz w
      tygodniu, panie ministrze). Ja to będe musiała prasować.
      Najbardziej boli mnie, że ideologiczne szaleństwo włazi mi do domu. Ja tam
      się nie interesuję polityką, ale niestety polityka zainteresowała się mną...
        • ice_ice Re: Mundurki-giertyszki zakryją gołe brzuszki 12.04.07, 18:59
          Jest pewna różnica pomiędzy ubierania dziecka codziennie w coś innego, świeżego,
          a ubieraniem codziennie tego samego.

          Nie wyobrażam sobie codziennego prania tych mundurków, a raz w tygodniu, kiedy
          jest czas na pranie, to chyba za mało, w sytuacji, kiedy dzieci mają 3 godziny
          wf-u w tygodniu, a mowa jest gdzieniegdzie o 4. Czy macie pojęcie, jaki tam
          będzie smród? Jak dzieciaki biegają po podwórku w lecie, jak po korytarzu...

          Ech, gdzie mają rozum ci posłowie... Niechby oni tak chodzili w jednym
          garniturze. I to bez poselskiej pensji.
        • maaac Re: a ja chodziłem do szkoły w mundurku i nie był 12.04.07, 18:27
          > Komuno wróć? Gratuluję!

          Nie koniecznie komuno. To jest po prostu miłość do państwa totalitarnego i
          chęć zrzucenia z siebie odpowiedzialności jednostki z ukryciem się za
          jednakowym mundurkiem. Niektórzy tak lubią. Ponieważ sami się czują słabi,
          nałożenie munduru czyni ich częścią większej, silniejszej całości. Ten sam
          popęd, między innymi, skłania kiboli do noszenia jednakowych szalików.
          • aga1252 Re: a ja chodziłem do szkoły w mundurku i nie był 12.04.07, 19:43
            Drogi Rex33, nie wiem czy masz pojecie o szkolach na swiecie. Moje dziecko
            wlasnie chodzi do 1 klasy szkoly podstawowej w USA, konkretnie Denver. Jest to
            jedna z najlepszych szkol w miescie i nikt w mundurkach nie chodzi. Mundurki
            nosza uczniowie niektorych szkol prywatnych, ale jest to decyzja szkoly a nie
            panstwa.
            Ja do tej pory, po latach spedzonych w szkolnym garniturku nie moge patrzec na
            kolor granatowy i nie rozumiem czemu panstwo ingeruje w wyglad obywateli (dzieci
            to tez ludzie). Rozumiem calkowicie zdenerwowanie ludzi. To nic milego nagle byc
            zmuszonym do kupienia 5 koszul w czasie kiedy w panstwie jest 15% bezrobocie i
            nie wszystkie rodziny stac na taki wydatek.
            • borrka1 Re: a ja chodziłem do szkoły w mundurku i nie był 12.04.07, 20:41
              aga1252 napisała:

              > Drogi Rex33, nie wiem czy masz pojecie o szkolach na swiecie. Moje dziecko
              > wlasnie chodzi do 1 klasy szkoly podstawowej w USA, konkretnie Denver. Jest to
              > jedna z najlepszych szkol w miescie i nikt w mundurkach nie chodzi. Mundurki
              > nosza uczniowie niektorych szkol prywatnych, ale jest to decyzja szkoly a nie
              > panstwa.

              jestem pewien ze gdyby bylo ciebie stac na szkole prywatna,to z duma mowilabys
              o mundurkach noszonych w "twojej" szkole.To nie przypadek ze w szkolach
              prywatnych,gdzie do nauki posyla dzieci raczej smietanka spoleczenstwa,nosza
              mundurki.Sa to ludzie wyksztalceni,inteligentni i wiedza co dobre dla ich
              dzieci,niestety nie mozna powiedziec tego o motlochu,ktory zawsze
              niezadowolony,a to prac czesciej trzeba,a to a tamto...


              > Ja do tej pory, po latach spedzonych w szkolnym garniturku nie moge patrzec na
              > kolor granatowy i nie rozumiem czemu panstwo ingeruje w wyglad obywateli
              (dziec
              > i
              > to tez ludzie). Rozumiem calkowicie zdenerwowanie ludzi. To nic milego nagle
              by
              > c
              > zmuszonym do kupienia 5 koszul w czasie kiedy w panstwie jest 15% bezrobocie i
              > nie wszystkie rodziny stac na taki wydatek.

              a kupowac ubranie na kazdy dzien tygodnia,bo tak ktos wyzej twierdzil ,to
              taniej?przeciez i tak dzieci nie chodza caly tydzien w jednym ubraniu,a te
              mundurki na pewno beda tansze niz te pokazy mody w kazdy dzien w ktorych
              biedniejsze dzieci otrzymuja powazna dawke stresu i ponizenia,mundurek daje
              jakas forme neutralnosci i rownosci co raczej pozytywnie wplynie na atmosfere w
              szkolach.
              Ja sam musialem chodzic w mundurku i nie cierpialem go,ale teraz z perspektywy
              czasu przyznam ze to bylo niezle rozwiazanie,zreszta nie komunistyczny wymysl
              bo przed wojna to raczej bylo powszechne.
      • a.k.traper Ja tez chodziłem, ale nie znaczy to ze wszyscy mus 12.04.07, 18:21
        zą. Skoro głównym problemem ministra sa mundurki a nie dziwne układy urzędników
        z jego świty to chyba cos nie halo?W niektórych szkołach sa rozwiazania io
        których nawet mu sie nie sni. A swoja droga dziewczyny seksownie wygladaja w
        takich mundurkach:))))Nareszcie bedzie widac kobiety a nie przeklewająca sie
        galaretę
      • maaac Re: a ja chodziłem do szkoły w mundurku i nie był 12.04.07, 18:23
        > tragedii,wybiurcza jak zwykle ma okazję to krytyki i braku obiektywnego
        > zdania,i jest uczulona na Giertycha.

        Czy ktoś cię zmuszał do wyboru tej, a nie innej szkoły? Przecież problemem nie
        są mundurki, a narzucanie ich na siłę WSZYSTKIM obywatelom (tzn. ich dzieciom).
        Jak kogoś podnieca chodzenie w mundurku (jak Ciebie) niech sobie idzie do
        szkoły gdzie są one obowiązkowe. Jak ktoś woli szkołę gdzie panienki ubiorem
        nie różnią się od "grzybiarek" - proszę bardzo niech idzie do niej. Wolna wola -
        wybierasz to co TOBIE pasuje (tzn. rodzicom/dzieciom), a nie co pan Giertych
        uważa za najlepsze dla Ciebie.
      • iicek giertuchy 12.04.07, 18:24
        proponuję "giertuchy" - jak "fartuchy"
        uczeń w giertuchu to uczeń karny, posłuszny i zunifikowany, a co wystaje, to
        się przytnie
    • ania9684 Mundurki-giertyszki zakryją gołe brzuszki 12.04.07, 18:46
      "W szkole dzięki ministrowi edukacji kończy się rewia mody - zapowiada Radio
      TOK FM. Jednolity strój ma zapewnić bezpieczeństwo i mieć zbawienny wpływ na
      uczniów" rewia to się dopiero zacznie, dziewczyny będą na wszystkie możliwe
      sposoby zmieniać swoje mundurki, rozpinać guziczki dodawać paski itp. to nic
      nie da jeśli o to chodzi, i wcale nie bedzie bezpieczniej przy tych zajebiście
      modnych krótkich spódniczkach.zły pomysł, to może choć troszkę przed kolana ale
      nie do pośladków. Może byc problem przez pierwsze dni bo nikt nie będzie chciał
      być jedynym który przyjdzie w mundurku.
      • jowis Re: Szkoda, ze nie bede juz mogla nosic... 12.04.07, 19:29
        hehe, a ile masz lat?????????? wejdź do szkoły i bądź na czasie, niestety czasy
        sie zmieniły i to bardzo, obudź się, a może zobaczysz, toż to tragedia dla
        uczniów i i ch rodziców, szkoda gadać, PRECZ Z TAKIMI OSZOłOMAMI JAK GIERTYCHY I
        IM PODOBNI ;)
    • deszczowypies Re: Mundurki-giertyszki zakryją gołe brzuszki 12.04.07, 19:19
      już jest przygotowana skarga do TK że giertuchy są niezgodne z konstytucją

      a poza tym nie wiem czy wiecie że dotyczy to tylko szkół państwowych
      szkół prywatnych to nie dotyczy ....!!!!!!!!!!!!

      i gdzie tu równośc i demokracja ?

      a tak ponadto każda szkoła ma swój regulamin gdzie wytyczne odnośnie stroju
      są lub mogą być

      a konkurs na mundurek wygra szwagier największego błazna / konia znaczy/
    • kora_111 Spódnice 12.04.07, 20:01
      A ja sie zastanawiam co ze spódnicami? Czy dziewczyny będą zmuszane do
      chodzenia w spódnicy, czy będą miały wybór miedzy nią a spodniami? Piszę to,
      gdyż wiele nastolatek za nic nie założy spódnicy, ma wprost na nie alergię
      (sama taka byłam za moich szkolnych czasów, tak jak zresztą wiele moich
      koleżanek). Nie noszą ich czasami z powodu kompleksów, ale przede wszystkim dla
      komfortu. Spódnice i sukienki to super ciuch na lato, gdy są upały - są
      wygodne, przewiewne, nie ma porównania ze spodniami. Ale w zimę czy jesienią to
      raczej katastrofa. Nie dość że zimno, to strasznie niewygodnie. Pamietam z
      mojego liceum, że na przerwie siadało sie przewaznie prosto na podłodze pod
      ścianą, a w spódnicy to odpada. Ponadto trzeba bacznie uwazać na swój wygląd,
      np. czy oczko nie poszło, itd.

      Ja bym sie zbuntowała, gdyby mi nakazano nosic spódnicę (chociaż szkolne lata
      mam już za soba, a nad studentami wysoki Romek nie ma władzy :). Mundurki, to
      jeszsze rozumiem, chociaz zasadniczo jestem przeciwna. Ale zmuszanie do
      chodzenia tylko i wyłącznie w spódnicach przez calutki rok szkolny to juz
      przegięcie.

      Macie jakieś zdanie na ten temat?
      • zioomka007 Re: Spódnice 12.04.07, 21:33
        kora_111 napisała:

        > A ja sie zastanawiam co ze spódnicami? Czy dziewczyny będą zmuszane do
        > chodzenia w spódnicy, czy będą miały wybór miedzy nią a spodniami? Piszę to,
        > gdyż wiele nastolatek za nic nie założy spódnicy, ma wprost na nie alergię
        > (sama taka byłam za moich szkolnych czasów, tak jak zresztą wiele moich
        > koleżanek). Nie noszą ich czasami z powodu kompleksów, ale przede wszystkim dla
        >
        > komfortu. Spódnice i sukienki to super ciuch na lato, gdy są upały - są
        > wygodne, przewiewne, nie ma porównania ze spodniami. Ale w zimę czy jesienią to
        >
        > raczej katastrofa. Nie dość że zimno, to strasznie niewygodnie. Pamietam z
        > mojego liceum, że na przerwie siadało sie przewaznie prosto na podłodze pod
        > ścianą, a w spódnicy to odpada. Ponadto trzeba bacznie uwazać na swój wygląd,
        > np. czy oczko nie poszło, itd.
        >
        > Ja bym sie zbuntowała, gdyby mi nakazano nosic spódnicę (chociaż szkolne lata
        > mam już za soba, a nad studentami wysoki Romek nie ma władzy :). Mundurki, to
        > jeszsze rozumiem, chociaz zasadniczo jestem przeciwna. Ale zmuszanie do
        > chodzenia tylko i wyłącznie w spódnicach przez calutki rok szkolny to juz
        > przegięcie.
        >
        > Macie jakieś zdanie na ten temat?

        w 100% sie zgadzam. Jestem jeszcze uczennicą, mundurki dopadną mnie w ostatniej
        klasie. Pan R. mówi "stop agresji", a popęd seksualny wszak istnieje. Wiem jak
        jest w szkole (aktualnie). Chłopakom hormony buzują, oglądają się za
        dziewczynami w spodniach (o ile nie robią czegoś więcej - znam takie przypadki).
        Co będzie gdy założymy spódniczki??? Wtedy dopiero zaczną się molestowania,
        gwałty, a na skutek tego depresje dziewcząt, lub nawet próby samobójcze??
        Ciekawe co wtedy pan Romuś na to powie...
      • magdolot Re: Spódnice 12.04.07, 22:51
        kora_111 napisała:
        > Macie jakieś zdanie na ten temat?

        Mam. Moje dziecię za nic nie będzie latało w spódnicy, bo ono jest moja krew.
        Galowy mundurek od bidy znosi, ale więcej nie zniesie i szlus.
        Zmuszanie do chodzenia w spódnicach to czysty seksizm.
      • buhaj_z_rogiem Ale w czym problem? 16.04.07, 08:43
        Nastolatki na ogół lubią anime, więc powinny się cieszyć, że będą takie kawaii jak ich bohaterki...
        A ile z tych spódniczek będzie radości dla starszych panów! ;)
        I kolegów szkolnych również, hehe.
    • nessie-jp Mundurki-giertyszki zakryją gołe brzuszki 12.04.07, 20:31
      Czy pani specjalistka od mody Jabłońska zechciałaby przybliżyć, co to są
      blazery? Czy to może odmiana laserów? Sweterki - blezery to znam, ale o
      blazerach nie słyszałam, pewnie staroświecka jestem... :)

      Co do minispódniczek, to zwłaszcza dojrzewające dziewczynki - uważające się za
      zbyt grube, zbyt chude, zbyt niskie, zbyt wysokie - na pewno będą uradowane, że
      pan Giertych każe im eksponować nogi. Może jeszcze kabaretki dorzucić do takiego
      mundurka? Pasuje! Tak z nazwy, jak i z estetyki.
        • bromba_bez_glusia Re: Mundurki-giertyszki zakryją gołe brzuszki 12.04.07, 22:21
          Problem w tym, ze w szkolach sa zarowno polnagie panny pewne siebie, jak i
          zakompleksione dziewuszki ubrane niemalze w worki pokutne. I starczyloby
          zwyczajne ustalenie "dress-codu" szkoly, w stylu spodnica takiej a takiej
          dlugosci ALBO spodnie, zakryty brzuch i biust itp itd.

          Wyobrazasz sobie co bedzie czula dziewczyna troche grubsza, albo z krzywymi
          nogami, jak jej kaza zalozyc spodnice ledwo za tylek, czy nawet do polowy uda?

          Dzieki bogu, to tylko propopozycje, co nie znaczy ze jakas szkola nie wpadnie na
          zastosowanie takiego wlasnie mundurka...
    • skaflok jestem za ! :) 12.04.07, 21:54
      aktualnie studiuje (i od razu, odpierajac ewentualne ataki : elektronike i telekomunikacje na politechnice gdanskiej dziennie)
      sam chcialbym zeby w moim LO/podstawowce byly mundurki.

      po 1 od razu widac kto jest ze szkoly a kto nie jest, bezpieczenstwo znacznie wzrasta
      po 2 jak wszyscy beda mieli takie same odzienie zniknie widoczny podzial na biednych i bogatych !
      po 3 uczniowie w mundurkach beda o wiele bardziej zintegrowani i tym bardziej poczuja wspolnote (to nie przypadek, jak chcemy wywolac w kims sympatie, mimowolnie uzywamy podobnych slow i gestow, poprostu sie upodabniamy)
      po 4 smieszne a moze az zalosne jest to ze teraz wszyscy ujadaja na 'faszyste' Giertycha, ale o Mirosławie Handke, ktory narobil tego calego misz-maszu juz nikt nie pamieta.
      po 5 argument o zniewoleniu/zgnebieniu/rownaniu do dolu/totalitaryzowaniu to aberracja
      po 6 o co ten lament z codziennym praniem ? mundurki jakos bardziej sie brudza czy cos? kiedys w podstawowce koledzy zwrocili mi uwage ze nosze 2 pary jeansow na zmiane. nie bylo mi bynajmniej milo.

      reasumujac mundurki to strzal w dziesiatke. chcesz sie wyrozniac ? czytaj ksiazki, ucz sie, uprawiaj sport, wyrozniaj sie na zajeciach a napewno nie zostaniesz niezauwazony.

      szkola to nie wybieg.
      • imie_jaszczomp Re: jestem za ! :) 12.04.07, 22:44
        Ty jestes za- a ja jestem przeciw!U mojego syna w szkole jest dyspozycja, zeby
        uczniowie byli ubrani schludnie i nauczyciele tego pilnuja; nie ma smialka,
        ktory poszedlby np. na angielski w szortach albo z golym pepkiem.
        Poruszasz tu kwestie prania np.- czy tak trudno jest zrozumiec, ze bluze sie
        ubiera, zdejmuje i wrzuca do pralki, nastepnego dnia sie bierze nowa, wieczorem
        zdejmuje, wrzuca do pralki itede.Pierze sie najwyzej dwa razy w tygodniu. Jak
        to widzisz technicznie z mundurkiem? Codziennie inny egzemplarz?
        Z ta integracja to tez (wybacz mi) chrzanienie. Nie mundurki czynia klase (i
        szkole) zintegrowana- a wspolne dzialania i zainteresowania.
        • imie_jaszczomp Re: jestem za ! :) 13.04.07, 21:10
          hahaha! juz ich widze jak stoja na schodkach przed budynkiem z papieroskami w
          raczkach. A mundurki na nich sliczne...Od razu bedzie mniej agresji i poczuja
          sie elitarnie, hehehehe :-)
    • loza_mistrzow Paranoja 12.04.07, 22:18
      Szanownego ministra Giertycha powinno się sądzić za morderstwo na indywidualności. Pomysł mundurków godzi w wolność młodych ludzi, budzi tylko niepotrzebny bunt i jest równie niedorzeczny co podważanie teorii Darwina.
      Dodatkowo naraża na koszty najuboższe rodziny, jeden mundurek przecież nie wystarzczy, szczególnie dla dzieci z podstawówki, które przecież szybko rosną.
      • skaflok Re: Paranoja 12.04.07, 22:33
        loza_mistrzow napisał:
        > Szanownego ministra Giertycha powinno się sądzić za morderstwo na indywidualnoś
        > ci.

        niedorzecznosc ?

        >Pomysł mundurków godzi w wolność młodych ludzi, budzi tylko niepotrzebny bu
        > nt i jest równie niedorzeczny co podważanie teorii Darwina.

        rodzi bunty, czyli solidaryzuje buntujacych sie ? to dobrze. 'celne' porownania do podwazania teorii darwina (czapka z glowy)

        > Dodatkowo naraża na koszty najuboższe rodziny, jeden mundurek przecież nie wyst
        > arzczy, szczególnie dla dzieci z podstawówki, które przecież szybko rosną.

        a w czym chodzi na codzien najbiedniejsze dziecko ? nagie chodzi ?

        wiecej napisalem nizej/wyzej
        • gantos JESTEM ZA! 12.04.07, 22:51
          A ja jestem za.
          Moi rodzice nie byli bogatymi ludzmi i gdy kolezanki mialy "kolejna" nowa
          bluzeczke, lub "kolejne" nowe spodnie mi robilo sie zwyczajnie przykro.Skonczylo
          sie na tym ze zaczelam pracowac majac 13 lat,poczynajac od roznoszenia ulotek po
          prace tancerki - a to wszystko by dorownac kolezankom, bo nie chcialam czuc sie
          gorsza.
          Jestem za jednolitym strojem w szkole.
          • gantos Re: JESTEM ZA! 12.04.07, 22:53
            Poza tym zyje w kraju w ktorym mundurki obowiazuja w kazdej szkole.
            Dziewczyny nosza spodnie,spodniczki,jak kto woli,chlopcy szorty albo spodnie dlugie.
            I nikt tu sie nie buntuje,bynajmniej wiadomo z jakiej szkoly kto jest.
          • imie_jaszczomp Re: JESTEM ZA! 12.04.07, 22:54
            A ja jestem za prawem wyboru stroju w szkole publicznej.Jesli ktos posyla
            dzieci do szkoly niebublicznej- jednoczesnie akceptuje panujace tam zwyczaje.
            Szkola publiczna powinna miec prawo WYBORU , a decyzja powinna byc podjeta
            przez dyrekcje, rodzicow i uczniow.
          • bromba_bez_glusia Re: JESTEM ZA! 12.04.07, 23:01
            Mnie osobiscie temat mundurkow malo dotyczy, bo i ja w wieku dalece pozaszkolnym
            a i dzieci sie nie dorobilam:)

            Ale wiem, ze mundurki niczego nie zmienia. Cala szkole podstawowa przelazilam w
            granatowym stylonowym fartuszku, i co? Myslisz ze nie wiedzialam kto ma forse a
            kto nie? Tylko ze za moich czasow dzieci szapnowaly pomaranczami albo
            bajeranckimi dlugopisami, a teraz beda popisy komorkami, odtwarzaczami mp3 itp.
            Nic a nic to nie zmieni.

            Ze juz nie wspomne o tym, ze bogatsze dzieci beda mialy po kilka mundurkow,
            kupowanych co kilka miesiecy, a biednejsze beda chodzic w jednym, znoszonym az
            sie nie rozleci...
            • imie_jaszczomp Re: JESTEM ZA! 12.04.07, 23:05
              Komorki i mp3 beda zakazane, dlugopisy beda takie same, ba, specjalne komisje
              beda sprawdzaly, czy buty nie sa np.zbyt firmowe.Aha, raz na miesiac bedzie
              przychodzil fryzjer z maszynka i wszyscy beda mieli takie same fryzury.
              Kingsajz dla kazdego!
              • bromba_bez_glusia Re: JESTEM ZA! 12.04.07, 23:13
                Zeby jasnosc byla: raza mnie 13-letnie dziewuszki wymalowane jak transwestyci z
                golymi brzuchami. Tak byc nie powinno, tu sie nawet moge zgodzic z Giertychem (o
                grozo!:)) To mozna uregulowac, ale nie za pomoca ubierania dziewczynek w
                spodnice jak tirowki ani w te koszamrne kurtki dzinsowe jak pokazno.

                A tlumaczenie sie chcecia "zrownania finasowego" dzieci to totalna nieznajomosc
                nastolatkow, jesli nie hipokryzja.

                • imie_jaszczomp Re: JESTEM ZA! 12.04.07, 23:16
                  Ja to powtarzam po raz ktorys- w szkole mojego syna dyrektor zarzadzil schludne
                  ubranka - i nikt nawet nie podskoczy (choc mundurkow nie ma).
                  A status finansowy swoich kolegow i tak wszyscy znaja. Wystarcza wspomnienia z
                  wakacji na pierwszej lekcji we wrzesniu.
        • makrama1 Re: Paranoja 12.04.07, 22:54
          skaflok napisał:


          >
          > a w czym chodzi na codzien najbiedniejsze dziecko ? nagie chodzi ?
          >
          Chodzi w czymś co jest o wiele tańsze od mundurka (bo kupione w tanim sklepie,
          albo wręcz na wagę w ciucholandzie), albo darmowe (bo otrzymane od
          zamożniejszych krewnych i znajomych lub nieznajomych, lekko przechodzone lub
          wyrośnięte). W mundurek się w ten sposób zaopatrzyć nie da rady.
          • magdolot Re: Paranoja 12.04.07, 23:12
            Si, nie da rady.

            Mundurek zapewne taniutki nie będzie, ale za to podłej jakości. Moje dziecię
            nosi już drugi galowy. Obleśny, sztuczny i do duszy. Pierwszy miał gustowną
            plisowaną spódniczkę z wełenki gryzącej, zaopatrzonej jeszcze w gniotące
            burchle. Bym chciała, żeby sobie pan Gie ponosił taką w upał (bez rajteczek)i
            posiedział na niej przez kilka godzin w ławce. Wkurzyłam się i nabyłam
            spódniczkę w kilogramach za 5 zeta. Była dużo LEPSZA. Moje dziecię chodzi do
            szkoły społecznej i ma w klasie krezusów. W ubrankach z ciucholandów wygląda
            lepiej niż panienki ubrane w Zarze i Bennetonie. Ja przywiązuję wagę do jakości
            łachów i DLATEGO nabywam je w łaszarniach. To pozwala uniknąć wytworów
            rodzimego przemysłu odzieżowego dla dzieciąt, ubrać dziecko niekoniecznie w
            stylu dresiarsko- barbiarskim i zaoszczędzić kasy.
      • imie_jaszczomp Re: Mundurki-giertyszki zakryją gołe brzuszki 12.04.07, 23:09
        perski_dziadzio napisal w innym watku:
        Powołany do obowiązkowej służby wojskowej rekrut otrzymuje od Państwa mundur.
        Nie musi za niego płacić. Obowiązkowy mundurek w OBOWIĄZKOWEJ szkole też musi
        zapewnić Państwo. Albo zlikwidować (alternatywnie lub łącznie):
        - obowiązek szkolny
        - obowiązkowe mundurki
        W jaki sposób ten cymbał (właściwie cwaniak, bo własną córkę posłał do
        PRYWATNEJ SZKOŁY, która jego debilnym pomysłom nie podlega) zamierza zmusić
        rodziców do wydania ICH WŁASNYCH PIENIĘDZY na mundurki? Wyrzucić dziecka ze
        szkoły nie można, bo jest ona obowiązkowa.
        A zgodnie z Konstytucją RP:
        Art. 47.
        Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego
        imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.
        Art. 48.
        Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
        • magdolot Re: Mundurki-giertyszki zakryją gołe brzuszki 12.04.07, 23:16
          > Art. 48.
          > Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.

          W związku z powyższym żądam natychmiastowego odwołania Giertycha! Nie dość, że
          usiłuje mi spieprzyć CAŁY proces wychowawczy, to jeszcze mi imputuje, że
          pomagam swoim dzieciom wagarować.
              • imie_jaszczomp Re: Mundurki-giertyszki zakryją gołe brzuszki 12.04.07, 23:46
                To byl skrot myslowy- chodzi o to, ze pomalu zaczynam widziec, jak moje wysilki
                wychowawcze zaczynaja byc widoczne, wiem, ze jeszcze dluga droga do konca,
                matura to pikus- po prostu po zdaniu matury mlody czlowiek jest mniej narazony
                na pseudowychowawcze dzialania wladz edukacyjnych.Zreszta ja nie zycze sobie,
                zeby szkola wtracala sie do sposobu wychowania mojego syna- glownym zadaniem
                szkoly jest edukowanie i na tym powinien sie minister skupic.Dlaczego nie
                zajmie sie np. zmniejszeniem klas?- To pozwoliloby zaciesnic wiezy w grupie i
                podniesc jakosc nauczania, bo lepiej jest byc w klasie 20 osobowej niz 36,
                prawda? Dlaczego zostal wywleczony kolejny sztuczny problem, a nie jest
                rozwiazana konkretna sprawa?
      • gantos JESTEM ZA! 14.04.07, 21:56
        Faktycznie- ilosc uczniow w klasach powinna ulc zmniejszeniu, i faktycznie
        problem mundurkow to problem sztuczny,ale skoro juz zostal rpzyjety to dlaczego
        go nie zaakceptowac.
        A moze ja zboczona jestem bo lubie ten angielski styl...
        • kyle_broflovski1 może to już truizm ale.. 15.04.07, 15:52
          ...Szechterowa gadzinówa mendowata znowu judzi.
          Nie ma się menda do czego przyczepić to się mundurków przyczepiła,
          panie Szechter, chasydzi też w chałatach zasuwają, może sie specjalista od mody
          na ich temat wypowie?
          • borrka1 Re: może to już truizm ale.. 15.04.07, 23:38
            kyle_broflovski1 napisał:

            > ...Szechterowa gadzinówa mendowata znowu judzi.
            > Nie ma się menda do czego przyczepić to się mundurków przyczepiła,
            > panie Szechter, chasydzi też w chałatach zasuwają, może sie specjalista od
            mody
            > na ich temat wypowie?


            a jeszcze na dodatek w jarmulkach hasaja!zawsze mnie ciekawilo jak to im sie na
            glowie trzyma(dotyczy tez purpurowych eminencji w kk)na klej czy na rzepy?
    • patrycja006 To wszystko głupia fanaberia 20.04.07, 15:56
      CZy R.Giertch uważa ze to pomoże uczniowie zbuntują się i , i tak nie bedą ich
      nosić...A przecciez w szkołach nie jest na tyle czysto żeby mieć jeden
      mundurek...Uboższe dzieci bea chodić w brudnych mundurkach..i taki bedzie tego
      final!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka