U nas sądu nie będzie

06.05.07, 04:27
Czy Autorowi przyszło na myśl, że opisał dokładnie to, co jest sensem
lustracji? Facet nareszcie przestał "wypierać z pamięci", przyznał się
(szkoda, że zdemaskowany lecz lepiej późno niż wcale), wytłumaczył motywy a
współpracownicy docenili postawę. I po bólu. Właśnie o to chodzi w lustracji!
Przypomnijmy ustawę: prawdziwe oświadczenie o współpracy z tajną policją PRL
nie pociąga jakichkolwiek konsekwencji dla lustrowanego.
I tylko pomyśleć, że ten fantastyczny dziekan jeszcze dwa dni przedtem był
zagorzałym przeciwnikiem lustracji i współprzewodził ogólnopolskiej akcji
sprzeciwu na wyższych uczelniach...
    • brat_oblat Paluszek 06.05.07, 04:58
      Dobrze, ze pokazano paluszek takiej wladzy, dla ktorej kazdy szubrawiec jest
      przydatny, byle rowno maszerowal.
      I patrzcie, patrzcie, jak ladnie b. komunistyczny aparatczyk Marek Krol wlazi
      im bez wazeliny…
      • senteno Re: Paluszek 06.05.07, 07:55
        Smoleński, na próżno się wymądrzasz ćwierćinteligenckim "dowciapem".
        • juzush Kto głosuje na PiS??? 07.10.07, 10:06
          Kłamliwi ludzie, którzy w każdym ustroju coś chcieli sobie załatwić,
          podlizywali się władzy, agresywni, antysemici i faszyści,
          nieznoszący sprzeciwu mali tyrani domowi, nigdy sami nie wzięli
          odpowiedzialności za siebie, nigdy niczego nie umieli, ani nie
          spróbowali sami dokonać, bo łatwiej polizać tyłek tej właściej
          osobie albo posmarować i kupić sobie przychylność. Po prostu zwykli
          bezideowi katolicy, którzy przede wszystkim diabłu ogarek, bo Pan
          Bóg i tak wybaczy w sakramencie spowiedzi. Po prostu materialiści
          gorsi od komunistycznych rewolucjonistów (ci przynajmniej byli
          szczerzy, pełni poświęcenia, kochali prawdę i demaskowali kłamstwo).
          • proofnick Gra w zgadywanie autorów książek 16.01.08, 10:33
            Jeżeli chcesz zagrać w zgadywanie autorów książek wejdź na:

            ulubiona-ksiazka.pl/ranking-zagadki.php
            pzdr
    • zambro U nas sądu nie będzie 06.05.07, 08:00
      Ta panienka z WPROST(autorka, chyba nie, bo za głupia. widziałem w TV)) warta
      jest tyle samo co i ten tygodnik razem ze swoim rycerzem. Duże g....
    • abba15 U nas sąd będzie - powiedziały łabędzie 06.05.07, 08:38
      PiS musi zaatakować
      Jedyna szansa dla PiS to uderzyć w ten przegniły, rozkładający się system. Tylko
      w ten sposób udowodni szerszemu gronu wyborców, że jest w stanie coś zrobić.
      Likwidacja WSI to mimo wszystko sprawa dla elity politycznej, obniżenie poziomu
      korupcji trudno zmierzyć i pokazać w TV. Polepszenie gospodarcze postępuje z
      konieczności stosunkowo wolno. Przeciętny Polak, żeby zorientować się w ogólnej
      sytuacji otwiera telewizor lub radioodbiornik - a w nich widzi i słyszy tych
      samych politycznych ludzi "salonu" i wygniecione divy, co zawsze.
      I jak ma uwierzyć, że "ci Kaczyńscy" coś mogą? Zwłaszcza na prowincji, gdzie za
      wychylenie się można stracić nie tylko pracę, ale i być odpowiednio
      potraktowanym przez ludzi lokalnego władyki z peerelowskich układów?
      Rezygnacji i apatii można nauczyć jak odruchów warunkowych i komuniści - dzisiaj
      byli - są w tym mistrzami. Jeśli jest to wzmocnione przez rodzinę, to rezultat
      jest taki, jaki przerażająco często można zobaczyć, przynajmniej w stolicy:
      19-latek, który podświadomą rozpacz pokrywa rezygnacją 90-latka i wyuczonym
      cynizmem. Nie wierzmy, że Polacy są genetycznie odporni na duchową rusyfikację
      nazywaną też sowietyzmem; przykład naszych "jelit" wskazuje, że bynajmniej, co
      zresztą udowodnili już targowiczanie. Jeżeli ktoś potrzebował jeszcze
      przykładów, to właśnie dostarczyła go Rada Wydziału Filologiczno-Historycznego
      Uniwersytetu Gdańskiego, która stosunkiem głosów 99:1 postanowiła, że jej
      dziekanem pozostanie tajny współpracownik służb PRL.
      Jeśli młodzi ujrzą, że można ruszyć wyhodowane na Rakowieckiej "autorytety",
      jeśli zobaczą, że złodzieje i agenci poprzebierani w togi i birety nie są
      bezkarni, jeśli najzdolniejsi przekonają się, że można zostać na uczelni i nie
      skazywać siebie i rodziny na upokarzającą wegetację - PiS nie tylko wygra
      przyszłe wybory, ale nawet ma szanse na większość konstytucyjną.
      Natomiast jeśli przez następne dwa lata czeka nas cotygodniowa szarpanina, z
      jazgotem "dziennikarzy" w tle i wylewającym się z ekranu prezesem Urbańskim
      bijącym pokłony przed panią zootechnik - ludzie po prostu nie pójdą do wyborów.
      Lub zagłosują na PO, bo ona kojarzyć się będzie z łaskawym chlebem, jaki Unia
      obieca nam rzucić.
      Niezbędna jest rezurekcja dumy narodowej
      Pokrewnym, stosunkowo prostym do wykonania posunięciem, jest tak potrzebna
      niepewnym siebie, pod maską buńczuczności, młodym ludziom rezurekcja dumy
      narodowej. Obejmować ona musi radykalną zmianę w stosunku do zagranicy, przede
      wszystkim prasy europejskiej i rządu Izraela. Twarda reakcja na przejawy
      antypolonizmu zmusi ich przynajmniej do zajęcia się tematem: z tego, co wiadomo
      bowiem, 99 proc. z nich to skutek totalnej ignorancji i zarazem poczucia, że
      Polacy są niemym chłopcem do bicia, którego można bezkarnie obrzucać błotem.
      Najważniejsza jest siła idei
      Przywołane "prawo Kropotkina" mówi, że wszelkich przełomów dokonuje grupa
      elitarna, zdecydowana na walkę do końca. W naszej sytuacji muszą to być ludzie,
      którzy są w stanie opanować instytucję wyższej edukacji - skoro media publiczne
      są poza zasięgiem "kontrrewolucjonistów" w obecnym rządzie. Czy jednak na pół
      ogłuszony bokser zdecyduje się na atak? Czy sekundanci nie rzucą ręcznika na
      ring? Czy nie przekonają go, że trzeba poczekać, aż poprawi się gospodarka... a
      potem, że Gowin i Rokita już-już chcą się odciąć od Tuska i nie trzeba ich
      płoszyć... a potem, że to zły moment, bo Polska pogorszy swoje stosunki z Europą
      i prof. Staniszkis... a potem - że już i tak na wszystko za późno?
      "Reguła Kropotkina" to także termometr, który pokaże moment, gdy zacznie pękać
      lodowa skorupa. Ktoś bardziej cyniczny niż książę-idealista powiedziałby, że
      chodzi o zwrot bezwładnego środka: oportunistów, którzy kierują się tam, gdzie
      widzą silniejszego. Ale może nie ma tu sprzeczności? W końcu nie trzeba cynizmu,
      by dostrzec, że dom, w którym mieszkaliśmy - czy raczej przebywaliśmy - zaczyna
      się walić. Tyle że siłę - a przynajmniej jej podstawę, jaką jest zdecydowanie -
      trzeba zademonstrować.
      Gdyby sądzić po buncie "układu", zasadniczy przełom wydaje się tak odległy, że
      czasem zadaję sobie pytanie czy jeśli go dożyję, będzie mnie to jeszcze
      obchodziło. Ale być może gorzkie doświadczenia czynią mnie przesadnym pesymistą.
      Teoria dwóch fizyków, Davida Bohma i Ruperta Sheldrake'a, utrzymuje, że istnieje
      tzw. pole morfogenetyczne, dzięki któremu wzory nowych zachowań rozszerzają się
      w przyrodzie skokowo. Podają wiele przykładów, na prezentację których nie ma tu
      miejsca - w każdym razie odnosi się ona także do ludzi.
      Kto wie: może zadziała i w Polsce?
      • jsw Apel do abby 06.05.07, 10:51
        "Przywołane "prawo Kropotkina" mówi, że wszelkich przełomów dokonuje grupa
        elitarna, zdecydowana na walkę do końca"

        A czemu to "abba" czekasz na innych. Samemu nie łaska wziąć sie do roboty?. Co cie powstrzymuje?. Chyba nie tchórzostwo. Więc wyjmij kałacha, naostrz topór i wyjdź na ulice by siać śmierć i zniszczenie. A nie oszczędzaj nikogo bo nie ma wszak niewinnych. Czas na przełom "abba", nie leń się, nie opowiadaj tylko zrób to w końcu. Przecież o tym marzysz całe życie
        • hydepark1 Re: Apel do JSW 06.05.07, 11:58
          lustracja to nie tylko konsekwencje to również ostrzeżenie .A ci którzy donosili
          podtrzymywali władzę teraz tez niechaj zyją gdzie chcą ale wara od nauczania i
          wpływania na młodzież to jest jedyna cena która musza zapłacić .Twoja ironia
          jest beznadziejna i smieszna i odczytuję ze jestes oportunista i człowiekiem
          bez kręgosłupa współczuję .
          • jsw Re: Apel do lustratorów 06.05.07, 12:39
            Lustracja jest przykrywką dla ciemnoty, że chodzi o prawdę, prawo i sprawiedliwość. Tymczasem, jak dawniej, lustrują ci co kiedyś walczyli z wrogami władzy ludowej a lustrowanymi są też ci sami, którzy kiedys byli przeciw. Zmienia się etykieta ale przyjemność jest ta sama, karać i skazywać innych. Zmienia się ustrój ale ludzie swoich ról nie zmieniają
            • fly8171 Re: Apel do lustratorów 06.05.07, 13:05
              Masz rację. Ustrój a Geremek chyba nadal ma swoją legitymację PZPR!
            • hydepark1 Re: Apel do lustratorów 06.05.07, 13:19
              Człowieku czy ty wiesz jeszcze co jest białe a co czarne czy wiesz co to ziarno
              a co plewy ,czy wiesz co chwast a roślina .Nie nie wiesz i jak nie będzie
              lustracji to twoje dzieci ani wnuki tego tez sie nie dowiedzą .Wspólczuję
              moralnosci i braku kręgosłupa.
              • karatakus Re: Apel do lustratorów 30.05.07, 19:11
                Niektórzy mają kręgosłupy tylko po to by dumnie wyprostowani z pełnym pychy
                uśmiechem wpatrywać się w ostatnie podrygi powieszonych ku uciesze gawiedzi na
                platformach.

                Chleba, nam trza nie takiej sprawiedliwości. Bylo SLD źle. Teraz jest PiS. Gdzie
                ta sprawiedliwość? Przysłowie mówi że zaczynać dobroczynność trzeba w domu.
                Osądzono koalicjantów? Jacy czerwoni by nie byli to przynajmniej przestępców
                jawnie drwiących z prawa i (nomen omen) sprawiedliwości nie mieli w rządzie.
                "Chciały żaby króla, Zeus dał im kloca. Narzekały, dostały bociana." Ot i co.

                Dla wyjaśnienia - obecnie SLD to kpina, nie partia.
              • irenuk1 Re: Apel do lustratorów 23.07.07, 07:43
                > Człowieku czy ty wiesz jeszcze co jest białe a co czarne czy wiesz co to ziarno, a co plewy - pyta Hydepark.
                To nie takie proste. Prezesowi też się myli ("nikt nas nie przekona ...").
                Znam takich, którzy mają "czyste ręce", bo się żadnej roboty nie tknęli.
                Znam też takich, którzy wstępowali do PPR i PZPR, bo tylko w ten sposób mogli coś dla Polski zdziałać. Np. odtworzyć uniwersytet czy szkołę średnią. Władze ówczesne stosowały zasadę "kto nie jest z nami - jest przeciwko nam". Tym, co się nie zadeklarowali, nie dawano możliwości kierowania szkołami, mimo najwyższych po temu kompetencji. Często więc powoływano kierowników szkół niemających przygotowania. Tak to się wlokło. Jeszcze nie tak dawno w szkołach pracowali jako nauczyciele ludzie z niepełnym średnim wykształceniem.
                Teraz jest podobnie pod wieloma względami.
                Szczycimy się, że u nas prawie nie było królobójstwa.
                Ale jak prawdziwy uczony europejskiej rangi został prezydentem, to go zastrzelono. Wałęsie natomiast włos z głowy nie spadł.
                Teraz mamy kompromis: profesor, a tak jakby nie wykształciuch...
                No i co, Hydeparku/-parko: nadal jesteś pewny/a, co chwast, a co pożyteczna roślina? Która partia jest tą przewodnią siłą?
                Będziemy mieli tę pewność, jak się ziści marzenie premiera, świeżo ujawnione przez niego samego: kiedy będzie tylko jedna partia, z pełnią władzy w rękach. Ciekawe, którą miał na myśli...
    • wiktoriaka Re: U nas sądu nie będzie 06.05.07, 08:51
      roro68 napisał:

      > Czy Autorowi przyszło na myśl, że opisał dokładnie to, co jest sensem
      > lustracji? Facet nareszcie przestał "wypierać z pamięci", przyznał się
      > (szkoda, że zdemaskowany lecz lepiej późno niż wcale), wytłumaczył motywy a
      > współpracownicy docenili postawę. I po bólu.

      To ma być sensem lustracji? To ja dziękuję, jestem przeciw. Dotąd wydawało mi
      się, że semsem lustracji jest ujawnienie konfidentów, którzy narobili krzywdy
      ludziom po to, żeby ofiary wiedziały kto im to zrobił. Kazać się komuś
      publicznie spowiadać z jakiś grzeszków z młodości sprzed ponad 30-yu lat,
      upokarzać go publicznie - to wstrętne. Gdyby za czasów studenckich po pijanemu
      kogoś pobił, połamał mu kości, rzeczywiście skrzywdził, nikt teraz nie kazałby
      mu spowiadać się z tego publicznie. Utwierdzam się w przekonaniu, że tygodnik
      "Wprost", z jego naczelnym, dawnym aparatczykiem PZPR-u, to szmata.
      • fly8171 Re: U nas sądu nie będzie 06.05.07, 09:01
        Skoro nie było to nic złego wg Ciebie to to w czym problem aby o tym
        opowiedzieć?? Sami sobie zaprzeczacie...
        • wiktoriaka Re: U nas sądu nie będzie 06.05.07, 09:05
          fly8171 napisał:

          > Skoro nie było to nic złego wg Ciebie to to w czym problem aby o tym
          > opowiedzieć??

          To może wprowadźmy obowiązkową publiczną spowiedź ze wszystkich grzechów, w czym
          problem? Może zacznij od siebie. Czy byłeś bezgrzeszny w wieku 20-tu lat?
          • fly8171 Re: U nas sądu nie będzie 06.05.07, 09:06
            Nie. Natomiast w naszej dyskusji nie ma to żadnego znaczenia. Dziekana nie
            pytamy ze wszystkich grzechów, prawda?
          • fly8171 Re: U nas sądu nie będzie 06.05.07, 09:08
            Pytanie w ustawie lustracyjnej jest bardzo proste. Czy współpracowałeś?
            • funia81 Re: U nas sądu nie będzie 06.05.07, 14:54
              No tak, ale dlaczego ograniczyc lustracje do wspolpracy z PRL? Mozna by przeciez
              zadac oswiadczen "Nie kradlam", "Nie sciagalam na klasowkach", "Nie ciagnelam
              kolezanek za wlosy", "Nie puszczalam sie przed slubem". Ludzie, ktorzy takich
              oswiadczen nie zloza, powinni byc kategorycznie odsunieci od pracy z mlodzieza
              ze wzgledu na niemoralne prowadzenie sie.
            • aurita Re: U nas sądu nie będzie 07.05.07, 11:23
              Ale odpowiedz mlody czlowieku niejest taka prosta. Przeczytaj przynajmniej
              powyzszy artykul.
              Dlaczego w ustawie nie ma pytania "kradles", "klamales","nienawidziles",
              "zabiles", "zazdrosciles"....

              fly8171 napisał:

              > Pytanie w ustawie lustracyjnej jest bardzo proste. Czy współpracowałeś?
              • andrzej19552 Re: U nas sądu nie będzie 07.05.07, 15:11
                aurita napisała:

                > Ale odpowiedz mlody czlowieku niejest taka prosta. Przeczytaj przynajmniej
                > powyzszy artykul.
                > Dlaczego w ustawie nie ma pytania "kradles", "klamales","nienawidziles",
                > "zabiles", "zazdrosciles"....
                >
                > fly8171 napisał:

                > > Pytanie w ustawie lustracyjnej jest bardzo proste. Czy współpracowałeś?

                Wspolpracowalem z PRL, bo w Polsce zylem i mieszkalem.
                Wykonywanie pracy na rzecz PRL-u, tez nalezy okreslic jako wspolprace.

                Kaczynscy to niedowartosciowani blizniacy !
                Dowartosciowuja sie na lustracji i nie tylko !
                Oni robia dokladnie to co komunisci z kapitalistami.
                A wiec niczym sie nie roznia od komunistow.
                Prymityw, prymityw i jeszcze raz prymityw !

                • mis22 Sens lustracji - szerzyć nienawiść 07.10.07, 14:08
                  wiktoriaka napisała:
                  > Dotąd wydawało mi się, że semsem lustracji jest ujawnienie
                  > konfidentów, którzy narobili krzywdy ludziom po to, żeby ofiary
                  > wiedziały kto im to zrobił. Kazać się komuś publicznie spowiadać z
                  > jakiś grzeszków z młodości sprzed ponad 30-yu lat, upokarzać go
                  > publicznie - to wstrętne.

                  Wydaje mi się, że sens lustracji w IV RP jest taki sam jak polowanie
                  na Żydów w Niemczech 1933-45, na heretyków lub czarownice w czasach
                  inkwizycji. Celem jest znaleźć wspólnego wroga aby skonsolidować
                  poparcie dla swoich rządów, aby odwołać do zwierzęcych stadnych
                  instynktów. Efektem jest szerzenie nienawiści. Jest to spuścizna
                  rządów Kaczyńskich i PiS.
                  • juzush Re: Sens lustracji - szerzyć nienawiść 07.10.07, 14:42
                    Zbrodnicza władza wykorzystuje nienawiść ludu do niewinnych
                    posądzonych o czary albo działalność agenturalną. W PZPR nie było
                    agentów, bo był zakaz werbowania partyjnych. Najbardziej
                    przesiąknięta agenturą była opozycja. To jest oczywista oczywistość.
                    Najwięcej o agentach wiedzą ludzie, którzy byli uwikłani we
                    współpracę.
    • iszkariota Re: U nas sądu nie będzie 06.05.07, 10:33
      W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku jeśli obywatel
      zaczynał mieć krzywo u władzy, składał samokrytykę na zebraniu. Kolektyw mu
      wybaczał. Czasami nie, wówczas obywatel był kiepski w społeczeństwie.
      Jednostki skiepszczone przeszłością musiały bardzo gorliwie współpracować z
      władzą, a ona w końcu prostowała podpadziochę. Im wiecej podpadziochów tym
      łatwiejsze rzadzenie, tym wieksza wiedza, tym wieksza władza.
      Minęło ponad pól wieku a metody nie zmieniły się, wręcz sie udoskonaliły. Każdy
      predzej czy później będzie miał krzywo. Pytanie tylko z jakiego powodu zostanie
      skiepszczony.
      • inzynier2 II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 11:47
        iszkariota napisał:
        > W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku jeśli obywatel
        > zaczynał mieć krzywo u władzy, składał samokrytykę na zebraniu. Kolektyw mu
        > wybaczał. Czasami nie, wówczas obywatel był kiepski w społeczeństwie...
        > Minęło ponad pól wieku a metody nie zmieniły się, wręcz sie udoskonaliły.

        Wyżej w dyskusji było retoryczne pytanie o sens lustracji. Iszkariota pisze, że
        jej sensem jest kontynuacja starych stalinowskich czy maoistowskich tradycji
        samokrytyki i upokarzania ludzi będących w opozycji lub podejrzewanych o
        opozycję do władzy. Kaczyńsci i klika odbudowują te PeeReLowskie tradycje
        nazywając to budowaniem IV RP. Smutna i moralnie śmierdząca jest ta IV RP.
        Cieszę się, że jestem daleko poza jej granicami. Niektórzy na tym forum piszą,
        że lustracja jest dla nich powodem do dumy. Wynika z tego, że można być dumnym
        z każdego gówna.
        • fly8171 Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 12:12
          Jedno proste pytanie. Czy prawda może być gównem?? Czy prawda jest zagrożeniem
          dla demokracji?? Jest jeszcze mała różnica między smokrytyką lat 50-60. Mamy
          możliwość odwołania się do sądu.
          • q_vw Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 12:37
            fly8171 napisał:

            > Jedno proste pytanie. Czy prawda może być gównem?? Czy prawda jest zagrożeniem
            > dla demokracji?? Jest jeszcze mała różnica między smokrytyką lat 50-60. Mamy
            > możliwość odwołania się do sądu.

            Kpisz ?! Przeczytaj ustawę lustracyjną... Swoją drogą fajnie, masz prawo, ale
            najpierw cię zgnoją... żadna różnica w odniesieniu do PRL, prosta kontynuacja
            tych samych metod innymi środkami...
            • fly8171 Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 13:03
              Jak rozumiem wolisz sądy z lat 50-60? Powodzenia! Ja jednak widzę różnicę między
              PRL a obecną demokracją. Dzieki niej masz możliwość dochodzenia swoich praw
              nawet w sądach Uni. Możesz wyrażać swoje opinie bez skrępowania.
              • q_vw Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 13:17
                fly8171 napisał:

                > Jak rozumiem wolisz sądy z lat 50-60? Powodzenia! Ja jednak widzę różnicę międz
                > y
                > PRL a obecną demokracją. Dzieki niej masz możliwość dochodzenia swoich praw
                > nawet w sądach Uni. Możesz wyrażać swoje opinie bez skrępowania.

                Odwracamy kota ogonem, tak ?! Stara metoda, towarzyszu :)))
                • fly8171 Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 13:21
                  To raczej tobie brak argumentów. Porównujesz PRL do obecnej Polski. Mylisz się.
                  Nie przytaczasz żadnych argumentów. Same uproszczenia i opinie. Podaj przykłady
                  to porozmawiamy. A poza tym nie lubię kotów. Mam owczarka niemieckiego.
                  • q_vw Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 13:48
                    fly8171 napisał:

                    > To raczej tobie brak argumentów. Porównujesz PRL do obecnej Polski. Mylisz się.
                    > Nie przytaczasz żadnych argumentów. Same uproszczenia i opinie. Podaj przykłady
                    > to porozmawiamy. A poza tym nie lubię kotów. Mam owczarka niemieckiego.

                    Sam używasz złych argumentów... Sądy ?! Proszę bardzo ! Jaki był sens
                    likwidowania sądu lustracyjnego ? Teraz procedura się wydłuży i co za tym idzie,
                    skomplikuje, poczytaj ustawę lustracyjną, jest mocno niedorobiona i tak naprawdę
                    niezgodna z prawem ! Prezydent podpisując ją, wiedział o tym, stąd te zażarte
                    ataki na Trybunał i Strasburg, dla zamydlenia oczu ! Nie lubię tylko właściciela
                    kota Alika, bo nie lubię zakłamanych hipokrytów.
                    • fly8171 Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 13:58
                      Po to mamy właśnie trybunał Konstytucyjny.Tak właśnie działa demokracja. Czy
                      wolno krytykować jego orzeczenia? Nie widzę w takim działaniu jakiegoś zamachu
                      na demokrację. A Sądy chyba będą pracować coraz sprawniej.
                      • q_vw Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 20:15
                        TK nie jest do krytykowania a do rozstrzygania problemów. Podważanie jego
                        werdyktów to podważanie idei państwa prawnego ! Ponadto, krytyka prezydenta
                        dotyka już Trybunał zanim zajął się problemem ! Mamy do czynienia z naciskiem, a
                        to juz granda ! Jakby tak postepował SLD, to PiS szalałby z oburzenia !

                        Odnośnie samej ustawy lustracyjnej... Skąd i na jakiej podstawie określono datę,
                        do której podlega się lustracji ?! Dlaczego właśnie taką ?! Jestem z rocznika
                        1971, w roku 1990 pisałem maturę, miałem być funkcjonariuszem czy donosicielem w
                        liceum, podstawowce czy przedszkolu ?! Ponadto, wszyscy urodzeni przed ustawową
                        datą są z mocy prawa podejrzani o agenturalność... uważam to za wielce obraźliwe
                        ! Jest dla mnie rzeczą wątpiwą morlanie, zmuszanie do występowania o
                        poświadczenie, że nie współpracowałem, przypomina to jednak słynną lojalkę stanu
                        wojennego, dziś jest to lojalka IV RP (ktorej nie ma i zapewne dlugo jeszcze nie
                        będzie). Ba, zapominasz, albo i nie wiesz, że zaświadczenie z IPN będzie miało
                        charakter tymczasowy ! Ustawa bowiem pozwala, by IPN wystawiał w nieskończonośc
                        nowe wersje, anulując jednocześnie dotychczasowe... Kolejną, budzącą szalone
                        wprost wątpliwości, jest automatyczne udostępnianie calości akt osób
                        wymienionych w ustawie, oczywiście poza sprawami dotyczącymi zdrowia, seksu i
                        innych osób nie podlegających lustracji. A przecież wiadomo, że po pierwsze, jak
                        sprawdzić autentyczność zgromadzonych akt, ich prawdziwość ?! SB zdobywała
                        bowiem informacje niekoniecznie legalnie nawet w myśl ówczesnego prawa !
                        Czyniono tak w intencji zaszkodzenia wytypowanym osobom. Ustawa o IPN pozwalała
                        zainteresowanym, pokrzywdzonym, na zastrzeżenie akt. Mało tego, dzisiejsze prawo
                        o ABW nakazuje niszczenie wszelkich materiałów, ktore nie potwierdzają
                        zaistnienia przestępstwa lub działania na szkodę państwa. Ustawa lustracyjna nie
                        chroni już ludzi, ich prywatności i praw człowieka... oznacza to, że bezprawie
                        PRL jest kontynuowane dziś... to paranoja ! Sądy nie będą pracowały sprawniej,
                        już dziś są cholernie obłożone, a dodano im roboty... i to jakiej. Postapiono
                        źle, likwidując sąd lustracyjny i źle, robiąc ustawę na kolanie... a jeszcze
                        gorzej PiS i prezydent postępuje, niemalże siłą, szantażem, chcąc zmusić
                        Trybunał do uznania ustawy !

                        ---
                        Jacek Kurski w programie TVN pt "Teraz My": "Brak dowodów jest najlepszą
                        przesłanką, ze takie dowody istnieją".
          • wiktoriaka Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 13:53
            fly8171 napisał:

            > Jedno proste pytanie. Czy prawda może być gównem??

            Powiedz, co Ci to dało, że teraz znasz tę prawdę? Czujesz się lepszy,
            szlachetniejszy, bo Ty swoje grzechy możesz spokojnie ukryć, a prof. Włodarski
            nie? Może lubisz upokarzać innych, sam czując się bezkarnym? We mnie takie
            upokarzanie ludzi budzi wstręt, wstręt dla tych upokarzających. Takie zmuszanie
            do publicznej spowiedzi nie ma nic wspólnego z moralnością, a jest jej wręcz
            zaprzeczeniem. To zemsta małych, zawistnych ludzików na człowieku, który coś
            osiągnął.
            • fly8171 Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 14:01
              Bzdury opowiadasz. Trzeba było myśleć o tym wcześniej. To nie jest żadne
              upokorzenie! Tak samo może się tłumaczyć zwykły przestępca że wsadzenie go do
              więzienia jest dla niego upokorzeniem. Tak jak Damięcki. Bo mu się nie chciało
              jeździć autobusem razem z plebsem??? Żenujące....
              • wiktoriaka Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 14:14
                fly8171 napisał:

                >Tak samo może się tłumaczyć zwykły przestępca że wsadzenie go do
                > więzienia jest dla niego upokorzeniem.

                Zwykłemu przestępcy, nawet wielokrotnemu mordercy, jeżeli go nie złapią
                wcześniej, po 30-tu latach nie mogą zrobić nic, nawet złago słowa nie można na
                niego powiedzieć.
                • fly8171 Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 14:34
                  A po pięciu latach?????? Poza tym za złożenie oświadczenia zgodnego z prawdą nie
                  ponosi się żadnych knsekwencji.
                  • funia81 Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 14:56
                    Powtorze to, co napisalam juz wyzej:
                    Dlaczego ograniczyc lustracje do wspolpracy z PRL? Mozna by przeciez
                    zadac oswiadczen "Nie kradlam", "Nie sciagalam na klasowkach", "Nie ciagnelam
                    kolezanek za wlosy", "Nie puszczalam sie przed slubem". Ludzie, ktorzy takich
                    oswiadczen nie zloza, powinni byc kategorycznie odsunieci od stanowisk
                    panstwowych i pracy z mlodzieza ze wzgledu na niemoralne prowadzenie sie.
                    • fly8171 Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 15:21
                      A może po prostu napiszesz coś merytorycznie a nie demagogicznie????
                    • fly8171 Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 15:26
                      Poza tym część z tych występków jest ścigana po przez zwykłe prawo karne.
                  • wiktoriaka Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 17:11
                    fly8171 napisał:

                    > A po pięciu latach?????? Poza tym za złożenie oświadczenia zgodnego z prawdą ni
                    > e
                    > ponosi się żadnych knsekwencji.

                    A po pięciu latach od popełnienia morderstwa trzeba winowajcy udowodnić winę
                    przed sądem. Nieprzyananie się i brak samooskarżenia nie jest karalny. Nawet
                    najcięższe przestepstwa popełnione w latach 70-tych już się dawno przedawniły i
                    nikt do niczego nie musi się przyznawać, zwłaszcza publicznie, w formie jakiegoś
                    oswiadczenia.
        • zbinie Re: II PRL Kaczyńskich 06.05.07, 12:52
          sensem lustracji jest ujawnianie prawdy. Nikt nikogo nie skłania do samokrytyki i kajania się - to raczej lustrowani demonstrują to co im weszło w krew. Czyli kolejno 1. w zaparte 2.bagatelizownie 3. musiałem 4. wybaczcie bracia chrzescijanie. hi ... jak ku.. za młodu czesto na starość kreuje się na cnotliwą damę tak konfident tajnej policji odgrywa rolę mentora i statecznego mędrca. Porównania jakie sugeruje iszkariota są zupełnie chybione - raz że obecna władza nikogo skruszonego nie przygarnia i nie nobilituje dwa że jest szeroka sfera prywatna gdzie nikt nie wymaga oświadczeń . Pomysł aby mali ludkowie pretendujący do funkcji publicznych musieli odsłonic mechanizm swojej kariery w zdeprawowanej PRL jest zdrowy. Niezdrowa jest tendencja aby każdemu kto osiagnie jakąś funkcję czy pozycję dorabiać autorytet retuszując słabości charakteru i niechlubną aktywność z przeszłości - to jest właśnie mechanizm deprawacji. Dlatego podpisałeś się inzynier a nie np. zacny albo mądry. Myslisz że uciekłeś od gówna a wciąż smierdzącą masz mowę.
    • ferrari19 To ma być autorytet? To jest Stefek Burczymucha 06.05.07, 10:56
    • lesew Re: U nas sądu nie będzie 06.05.07, 10:59
      roro68 napisał:
      ...> I tylko pomyśleć, że ten fantastyczny dziekan jeszcze dwa dni przedtem był
      > zagorzałym przeciwnikiem lustracji i współprzewodził ogólnopolskiej akcji
      > sprzeciwu na wyższych uczelniach..

      -Co dowodzi niezbicie, że roro68 przewodzi bezapelacyjnie ogólnopolckiej frakcji
      nieumiejących czytać ze zrozumieniem.

      -Wniosek: roro, lepiej nie próbuj podchodzić do egzaminu po gimnazjum! Nawet
      test na koniec podstawówki byś oblał!
      • roro68 Re: U nas sądu nie będzie 06.05.07, 13:29
        Jeżeli Wyborcza podaje, że facet nie miał nic wspólnego z przywództwem buntu na
        wyższych uczelniach, to jeszcze nie znaczy, że jest to prawda...
        Umiem czytać, ale różnica między nami polega na tym, że nie tylko z jednego
        źródła. Zaprzeczając antylustracyjnej aktywności bohatera Smoleński zaprzecza
        faktom, które akurat łatwo zweryfikować.
      • roro68 Re: U nas sądu nie będzie 06.05.07, 14:08
        Rzeczpospolita 03.04.2007
        >>Włodarski zaprzecza, że współpracował z bezpieką. Uważa, że artykuł we
        "Wprost" to zemsta pracowników IPN za to, że krytykuje lustrację>>
        Gazeta Wyborcza 04.05.2007
        >>Co więcej prof. Włodarski powiada, że widzi konieczność lustracji jako takiej,
        choć obecny model uznaje za wielce niedoskonały. Gdyby jednak przed całą sprawą
        (a i po sprawie) zapytano go, czy jest za, czy przeciwko podpisywaniu
        oświadczeń, odrzekłby: wstrzymuję się od głosu>>
    • mikewaw GW nie zawodzi 06.05.07, 11:15
      Ten patos, ta konwencja ckliwa... Jakośc tej pisaniny budzi skojarzenia z
      blogiem bardzo przejętej i wrażliwej licealistki przekonanej o tym, że ma światu
      do zakomunikowania rzecz ogromnej wagi - konfidenta potraktowano
      niesprawiedliwie. Wzruszające.

      Artykuł Pawła Smoleńskiego jest sztandarowym przykładem parareportażu
      mieszającego fakty z inwencją twórczą autora. Czegoś za co Wyborczej nie lubię.
      "Kolejni mówcy niepewnie patrzyli po sali, w obawie, że zbiorą baty za to, że
      bronią kapusia." Tiaaa.
      I jeszcze to budowanie dramaturgii za pomocą krótkich, pełnych napięcia zdań.
      >>>
      Przed posiedzeniem obawiano się, że nie będzie kworum. Na korytarzach trwała
      nerwowa szeptanka, dziennikarze wyczekiwali na informacje. Studenci założyli
      garnitury, jakby przyszli na egzamin. Doktoranci tajemniczo zapowiedzieli, że
      przeczytają wcześniej uzgodnione stanowisko. Przybyli profesorowie i pracownicy
      administracji. Kolejni mówcy niepewnie patrzyli po sali, w obawie, że zbiorą
      baty za to, że bronią kapusia. Zarządzono tajne głosowanie. Obliczono i
      ogłoszono wyniki: setka za Włodarskim, siedem głosów wstrzymujących się, jeden
      przeciwko.
      <<<
      Napięcie rośnie. To niemal jak raport z frontu.
      • kurt2005 nie zawodzą krytycy GW 06.05.07, 11:33
        Jak już nie masz się czego doczepić to : zdania są za krótkie, tekst za ckliwy.

        a może jeszcze krój czcionki nie właściwy?

        • mikewaw Re: nie zawodzą krytycy GW 06.05.07, 15:02
          Nie bagatelizuj znaczenia stylu, bo retoryka to podstawowe narzędzie wpływania
          na czytelnika, słuchacza. Retoryka "GW" podyktowana przez manierę redaktora
          naczelnego (budowanie dramaturgii w oparciu o jakieś wydumane fobie, polski
          jakobinizm etc na zasadzie: To jest język rozliczeń. Język nienawiści. Ja się
          boję takiego języka - tego typu śmieszne wyznania, z których zawsze znany był
          Michnik) miała moim zdaniem kolosalny wpływ na kreowanie wizerunku środowiska
          "GW", to jest wizerunku naczelnych moralistów. Ich specyficzna ideowa mieszanka
          relatywizmu moralnego i chrześcijańskiego miłosierdzia była zawsze nieodłącznie
          związana z tym patetycznym stylem - to robiło wrażenie. Przeciętny inteligent
          czytał te wywody i serce rosło w uznaniu dla tych wielkich słów o przebaczeniu.

          [Anegdota: Pamiętam jak w liceum moja polonistka, modelowa czytelniczka GW,
          opowiadała o Herbercie i o tym jak to po 89 roku coś się stało z nim niedobrego,
          pogrążył się w swoich frustracjach - i w tym momencie polonistka ze smutkiem
          zwieszała głowę, ściszała głos przepełniona tym bólem, szacunkiem nad objawami
          starczej demencji, która kazała Herbertowi sprzeciwić się temu szlachetnemu
          środowisku "GW".]

          Ilekroć czytam teksty wyższych funkcjonariuszy "GW" żenuje/bawi mnie właśnie ten
          styl, maniera i dlatego zwróciłem na to uwagę w tekście Smoleńskiego. Po to jest
          możliwość komentowania artykułów w końcu.
      • trombozuh GW zamieniła się w propagandową szczekaczkę, styl 06.05.07, 14:18
        pisania coraz bardziej zmierza w stronę lat 60...
        Straszne. Przykre.
        Co gorsza, gdy widzę, w jaki sposób GW teraz komentuje rzeczywistość, to pomału
        zaczynam się zastanawiać, czy to wszystko, co o nich gadają Rydzyk i spółka,
        przypadkiem nie jest prawdą.... a jeszcze rok temu śmiałem się z tego.
        • mikewaw Re: GW zamieniła się w propagandową szczekaczkę, 06.05.07, 14:42
          > Co gorsza, gdy widzę, w jaki sposób GW teraz komentuje rzeczywistość, to pomału
          >
          > zaczynam się zastanawiać, czy to wszystko, co o nich gadają Rydzyk i spółka,
          > przypadkiem nie jest prawdą.... a jeszcze rok temu śmiałem się z tego.

          mam podobnie. choć rydzyk to jednak ze zbyt grubej rury pojechałeś, ten gość
          nadal jest jednak w mojej hierarchii na przedostatnim szczebelku
        • funia81 Re: GW zamieniła się w propagandową szczekaczkę, 06.05.07, 14:59
          No, jezeli zaczynasz na serio rozwazac belkot Rydzyka, to zle z toba, stary. Ale
          w sumie jesli porownujesz GW z Trybuna sprzed 40 lat, to rzeczywiscie cieniutko
          przedziesz, oj, cieniutko...
      • moon5 Re: GW nie zawodzi 07.05.07, 15:39
        mikewaw napisał:

        > Ten patos, ta konwencja ckliwa...

        Na nic patos i ckliwa konwencja. Cynizm bijący z twarzy autora reportażu
        wyjaśnia wszystko.
    • hydepark1 Lustracja to również ostrzeżenie 06.05.07, 12:08
      a nie tylko konsekwencje ,a teraz wystąp ci którzy nie płacą za swoje
      błędy .Dlaczego profesor który nie miał moralności ma nie zapłacić za swój błąd.
      Ja nie zostałam profesorem bo sie nie sprzedałam .Profesor to nie tylko wiedza
      to równiez autorytet a donosicielstwo to najlepszy dowód ze na taki tytuł sie
      nie zasługuje .Niech młodzi bez takiej przeszłości buduja Polskę a nie starzy
      gdyby miał odrobinę honoru to by odszedł sam a nie buntował młodzież ,przecież
      to są młodziaki którzy nie znają prawdzie=wej historii. Na kogo on ich
      wykształci ,czego nauczy .Zachowanie takich ludzi to przyzwolenie
      donosicielstwa.
    • q_vw Prawdziwe oblicze lustracji... 06.05.07, 12:21
      Wcale w lustracji, deesbekizacji, dekomunizacji i Bóg wie w czym jeszcze, PiS n
      idzie o znalezienie prawdy i sprawiedliwości, ale o mechanizm dokopania
      wszystkim tym, którzy są przeciwko PiS... Jakoś łatwo się zapomina o realiach
      epoki, o tym, czym była PRL... Dziś najgłośniej krzyczą TCHóRZE, ludzie, którzy
      za komuny chodzili w pochodach, byli na wiecach, czynem i słowem popierali
      partię... dziś tacy ludzie plują na ówczesnych niepokornych, którzy mieli tę
      cywilną odwagę walki z komuną, nie zbrojnie, a słowem i hartem własnego ducha.
      PiS dziś bije w wykształciuchów, bo niepokorni zawsze są dla takiej władzy
      zagrożeniem... Dodatkowo w PiS jest dziś masa antykomunistów, którzy za komuny
      niczego nie robili, siedzieli jak mysz pod miotłą, albo tacy, którzy komune
      znają tylko z opowiadań... żałosna partia ludzi z przetrąconym kręgosłupem,
      owładniętych misją zdobycia władzy i utrzymania jej... Historia Polski uczy, że
      partia i władza, głoszące bogoojczyźniane hasła zwykle traktuje je jako frazesy
      dla tłuszczy... tak jest z PiS... czy można mówić bowiem o dekomunizacji i
      deesbekizacji będąc w koalicji z Samoobroną ? Czy można mówić o walce z agenturą
      mając na pokładzie Giertychów ?! Czy można mówić o tym z Kryże, Jasińskim,
      Kornatowskim i innymi na pokładzie ?! No właśnie... fałsz, obłuda, cynizm,
      hipokryzja... jednymi słowy... PiS...
      • hydepark1 Re: Prawdziwe oblicze lustracji... 06.05.07, 13:28
        Jak zwykle Polak najmądrzejszy ,szkoda ze nie mieszkasz w Niemczech to by ci
        pokazali jak wygląda lustracja i deubekizacja .WŁśnie przez takich nijakich
        ludków ta Polska jest taka jest .Ale najgłosniej krzyczą ci którzy sie boją o
        siebie aby nie wyszły ich krętactwa i przeszłość bo nawet najgorsi wrogowie
        PIsu wiedza ze to porządni i uczciwi ludzie ,ale dla takich w Polsce zwykle
        jest mało miejsca jak historia mówi zawsze znajdzie sie jakas Targowica .
        Ale popularnośc PISu jednak jest niezła wieć ludzie chcą tej sprawiedliwości i
        prawa .No tak opozycja to zacni ludzie SLD -
        Jakubowska ,Miller ,Cimoszewicz,Kwasniewski ,PO - Komorowski ,Drzewiecki który
        wykupił pół Łodzi ,Tusk z kregosłupem jak jego dziadek w SS , PSL który jest po
        to aby być .Brawo gratuluję wyborów
        • wiktoriaka Re: Prawdziwe oblicze lustracji... 06.05.07, 14:00
          hydepark1 napisała:

          ...bo nawet najgorsi wrogowie
          > PIsu wiedza ze to porządni i uczciwi ludzie ,

          No tak, zacny pan Kryże, zacny pan Wasserman.
          • fly8171 Re: Prawdziwe oblicze lustracji... 06.05.07, 14:02
            Pan senator Gowin....
    • pos3gacz Re: U nas sądu nie będzie tylko lincz[lynch] 06.05.07, 12:24
      Był sobie Stalin i była samokrytyka.Oto złośliwy chichot historii,która
      zatoczyła koło.
    • roro68 Re: U nas sąd będzie i wyrok skazuzujący też 06.05.07, 13:43
      Aż skóra cierpnie, gdy pomyślę, ilu takich Włodarskich żyje między nami.
      Niewinni, zaszczuci, zmuszeni do współpracy, bo "matka była Niemrą", gotowi
      każde osobiste świństewko wytłumaczyć na przykład chorobą nowotworową żony albo
      cierpieniami wojennymi dziadka...
      Nic złego nie robili a w ogóle jak to możliwe, żeby teraz wypominać im coś, co
      robili w innej miejscowości?! Przecież, gdy przeprowadzam się z A do B, to całą
      przeszłość zostawiam za sobą i staję się kimś zupełnie innym! Ach ten wredny
      PiS. A mieliśmy wybrać przyszłość!
      • allexamina Re: U nas sąd będzie i wyrok skazuzujący też 08.05.07, 23:54
        > Nic złego nie robili a w ogóle jak to możliwe, żeby teraz wypominać im coś, co
        > robili w innej miejscowości?!

        A co on takiego zrobil zeby mu wypominac? Ze powiedzial milicji o narkomanie
        ktory planowal bohatersko bronic wolnosci obywatelskich w PRL przez nakladanie
        prezerwatywy na kawalek brazu?
    • 1europejczyk Jak trudno jest uwierzyc "wiekszosci" i tej, ktora 06.05.07, 14:51
      slusznie, po latach szabrownictwa postkomunistycznego szamba, chce dzisiaj
      lustracji, i tej ktora dzisiaj stoi "murem" za swoim dziekanem.
      W sumie gdyby nie bezmozgowie poprzednich kadencji tak dzisiaj chwalonych przez
      Geremka, Mazowieckiego, Kwasniewskiego i innych pewnie nie mielibysmy dzisiaj
      tego gorzkiego problemu, ktory chwaly nam nie przysparza ani sama lustracja ani
      tym bardziej faktem, ze nie bylo wsrod tych "niewinnych" nie tylko cywilnych ale
      i koscielnych platnych i tajnych wspolpracownikow SB zadnego odwaznego, ktory w
      ciagu 18 lat w imie wspolnej przyszlosci postanowil wyjawic swoja historie.
      Trzeba bylo ustawy, archiwow IPN, bezposredniego zagrozenia karier by do tego
      doszlo. Jest to zalosna cenzurka nie tylko dla tych z hierarchi kk, ktorych
      lustracyjne ulaskawienie wywalczyla sobie ostatnio w pertraktacjach z
      Prezydentem hierarchia kk ale rowniez dla tej niemalej czesci polskich
      pseudoelit, ktorych teczki z podpisami wspolpracy sa w IPN.
      Tych wlasnie bronia Geremek z Mazowieckim bezposrednio odpowiedzialni za szkody
      jakie wyrzadzila "gruba kreska" bez odpowiednich zabezpieczen instytucjonalnych,
      ktore pozwoliby by uniknac poskomunistycznego szabrownictwa bedacego
      bezposrednia przyczyna dwukrotnego zwyciestwa Kaczynskich w wyborach.
      Trzeba przyznac, ze tupetu i pretensjonalnej bezczelnosci to im nie brakuje!
      Reakcja ujawnionych platnych donosicieli bedacych "eminentnymi" postaciami
      polskiej "elity" kk jak Hejmo, Czajkowski czy Malinski na zdemskowanie nie
      pozostawia najmniejszej watpliwosci co do karierowiczowskiej motywacji tego scierwa.
      Wobec dotychczasowych zachowan wiekszosci ujawnionych (niewykluczone ze za
      wyjatkiem Wlodarskiego) trzeba albo wiary w cuda albo solidarnej przekory wobec
      wladzy by wierzyc w obecna niewinnosc wspolpracy ze SB tych co ja wszem i wobec
      proklamuja.





      U nas sądu nie będzie
    • jerzy30 lustracyjny kaczofaszyzm dostaje piany 06.05.07, 15:10
      na ryjach i dziobach
      • fly8171 Re: lustracyjny kaczofaszyzm dostaje piany 06.05.07, 15:23
        Po stosowanym języku i argumentach sądzę że jest odwrotnie. Ale to tylko moja
        opinia.
        • frakcja-alternatywna za roro68 - trafna ocena lustracji i artykulu 07.05.07, 00:37
          cytuje roro68:

          Czy Autorowi przyszło na myśl, że opisał dokładnie to, co jest sensem
          lustracji? Facet nareszcie przestał "wypierać z pamięci", przyznał się
          (szkoda, że zdemaskowany lecz lepiej późno niż wcale), wytłumaczył motywy a
          współpracownicy docenili postawę. I po bólu. Właśnie o to chodzi w lustracji!
          Przypomnijmy ustawę: prawdziwe oświadczenie o współpracy z tajną policją PRL
          nie pociąga jakichkolwiek konsekwencji dla lustrowanego.
          I tylko pomyśleć, że ten fantastyczny dziekan jeszcze dwa dni przedtem był
          zagorzałym przeciwnikiem lustracji i współprzewodził ogólnopolskiej akcji
          sprzeciwu na wyższych uczelniach...
    • cybulski.t Rzygać mi się chce tą całą lustracją.. 07.05.07, 10:45
      Agent tu, agent tam. Kapował, współpracował, sfałszowana teczka, sfałszowane
      oświadczenie. Co mnie obchodzi co obcy człowiek robił x lat temu? Większość
      świętych zaczynała jako szuje. A jak ktoś czuje się pokrzywdzony, to niech pisze
      do Ziobry, czy też do IPN o wszczęcie procesu.
      To co jest fajne, to to, że całe środowisko wymieniane w tym artykule wydaje się
      mieć podobne zapatrywania.
      • andrzej19552 Re: Rzygać mi się chce tą całą lustracją.. 07.05.07, 15:29
        cybulski.t napisał:

        > Agent tu, agent tam. Kapował, współpracował, sfałszowana teczka, sfałszowane
        > oświadczenie. Co mnie obchodzi co obcy człowiek robił x lat temu? Większość
        > świętych zaczynała jako szuje. A jak ktoś czuje się pokrzywdzony, to niech pisz
        > e
        > do Ziobry, czy też do IPN o wszczęcie procesu.
        > To co jest fajne, to to, że całe środowisko wymieniane w tym artykule wydaje si
        > ę
        > mieć podobne zapatrywania.

        Niestety, nalezymy do mniejszosci.
        Ja tez mam podobne rozumowanie !

        To, ze w Narodzie polskim jest lustracyjne rozumowanie, swiadczy
        i dowodzi, ze to "ciemnogrod".
        • sympatyk10 Tylko pamietajcie-rzy.. do PIS-uaru 22.07.07, 20:41
          Mniejszosc wiekszosc, kto to potrafii zliczyc. Sens moralna, jesli za tym jakis
          stal i tak juz polozyli na lopatki. I to jest w tym najwazniejsze
    • lookieluke Re: U nas sądu nie będzie 07.05.07, 13:02
      Znakomity tekst.
      Pozdrawiam
    • allexamina Re: U nas sądu nie będzie 08.05.07, 23:32
      > Czy Autorowi przyszło na myśl, że opisał dokładnie to, co jest sensem
      > lustracji? Facet nareszcie przestał "wypierać z pamięci", przyznał się
      > (szkoda, że zdemaskowany lecz lepiej późno niż wcale), wytłumaczył motywy a
      > współpracownicy docenili postawę. I po bólu.

      Rewolucja Kulturalna w Chinach tez miala taki wlasnie sens. Komunisci w ZSRR tez
      tak samo przyznawali sie publicznie do bledow mlodosci i bylo po bolu, a potem
      bylo od nowa... Ladne modele zachowania sobie przyjmujesz za poprawne...
    • gallux U nas sądu nie będzie 09.05.07, 09:03
      a od kiedy to "wybiórcza" wyznaje spiskową teorię dziejów?
      pan dziekan najpierw publicznie w TVP zaprzeczał jakiejkolwiek współpracy z SB,
      aby nastepnie, po rewelacjach wprost "wyznać", że jednak był, ale sie nie
      zaciągał bu he he he
      tłumaczenie, że w latach 60-tych ze względu na niemieckie pochodzenie rodziny
      MUSIAŁ PÓJŚĆ NA WSPÓŁPRACE żeby w ten sposób pomóc rodzinie jest ordynarnym
      kłamstwem
      po prostu nie stac go było na powiedzenie NIE
      czy plotka o tym, że doniósł na studenta, który dla "jaj" nałożył kondoma na
      łeb popiersia lenina jest wyssana z palca? bo włąśnie taka "plotka" żyje sobie
      na UG:-)
      99 głosów na TAk to dla mnie szok
      tylko jeden jedyny pracownik miał odwage ocenić dziekana jako osobe, która
      utraciła moralne prawo do bycia wychowwcą młodzieży, autorytetem itd itp
      czekam na proces cejnowy z "wprost":-)
    • annetje no comment 28.07.07, 12:11
      Twardość jest potrzebna - zapewnia Cieślik. - Włosi, Grecy, Hiszpanie mieli
      setki spraw przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości i jakoś z tym żyją. Są
      sytuacje, gdy warto się postawić, bo tylko wtedy można ugrać swoje.

      Poprosze o numer konta pana Cieslika, i innych cymbalow (z ministerem
      srodowiska [sic!] na czele). Bedzie kasa na kary nalozone przez Trybunal
      Europejski.
      Drodzy Panowie, nie ma szans na wygranie tej sprawy!!! (mowie o tym jako
      prawnik)
    • gregory501 U nas sądu nie będzie 22.08.07, 08:52
      Polecam blogi o piłce nożnej i polityce: www.gregory33.bloog.pl
      www.gregory501.blox.pl www4rzeczpospolita.blox.pl
      PiS powinien wygrac wybory.
      Opozycja nie ma czym sie pochwalic. Zwiekszylo sie bezpieczenstwo obywateli,
      nastapil spadek przestepczosci a takze wykrywalnosc. Gospodarka jest we
      wspanialym stanie, poziom materialny Polakow przez pierwsze szesc miesiecy
      podskoczyl o ok.9 procent. Totalna niezaleznosc, jednak zgodna z porozumieniami
      zagranicznymi w polityce miedzynarodowej. Czego potrzeba zeby wygrac wybory?
      Chyba to ze nie dokonano rozliczenia zlodziejskiej III RP, chyba tego ze nie
      przeprowadzono lustracji. Ale wszyscy wiemy ze do tej pory PiS zrobil w tym
      kierunku wlasciwy krok , jednak zawetowany przez postkomunistow z Trybunalu
      Konstytucyjnego. Mam nadzieje ze PiS wygra te wybory ze wspanialym wynikiem.To
      dzieki PiS jest nadzieja ze oczysci sie scena polityczna z takich ludzi jak
      Andrzej Lepper. To wlasnie PiS podjal sie walki z Samoobrona, walki ktorej nikt
      w RP nie odwazyl sie zaczac.
    • qavtan Zasady zobowiązują, ale nas nie dotyczą 22.08.07, 19:42
      Zasady zobowiązują, ale nas nie dotyczą - tak prezentuje się nowe hasło wyborcze
      PiS, zgnilizny.
      W żywe oczy kłamać, wstydu nie mają chamy!
    • urtasa Kaczyńscy, bądźcie jak Kwaśniewski 23.08.07, 11:38
      Nie bądźcie tacy durni. Trzeba informować podejrzanych o akcjach policji i służ
      specjalnych przeciw nim. Popatrzcie na komisję sejmową, otrzymuje ściśle tajne
      informacje i zaraz je ujawnia, czym zyskuje uznanie. Postępujcie jak Sobotko.
      Jak Kwaśniewski: gdy mieliście podejrzenia wobec Kaczmarka, trzeba było go
      ułaskawić, nie wywalać. Czemu jesteście tacy durni. Niech podejrzani wiedzą o
      wiedzy, jaką ma policja i prokuratura przeciwko nim. Zmądrzejcie wreszcie.
    • poglodzio Re: U nas sądu nie będzie 07.10.07, 17:25
      Tylo LPR jest alternatywą !!
    • no-way Bogdan Lis 16.02.08, 09:33
      Zagubiony Bogdan Lis szuka ciągle swojego miejsca, które już od
      dawna jest u boku Celińskiego, Borusewicza i nomen omen Mężydły.
      Taki zespół miałby rację bytu na Kubie - po odejściu Fidela.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja