Trybunał obronił demokrację

    • janul1 Ubecki trybunał broni ubeków, a ubecka Wyborcza 15.05.07, 22:17
      się ślini, ale lustracji nie zatrzymacie kapusie i konfidenci, którzy w
      Wyborczej uwiliście sobie gniazdko.
      • lukipuki55 Re: Ubecki trybunał broni ubeków, a ubecka Wyborc 16.05.07, 13:33
        janul1 napisał:

        > się ślini, ale lustracji nie zatrzymacie kapusie i konfidenci, którzy w
        > Wyborczej uwiliście sobie gniazdko.

        Masz nienawisc juz w genach !
        UB, juz kilkadziesiat lat nie istnieje, a Ty dalej swoje.

        Polacy !
        Kiedy zrozumiecie, ze nienawisc, zawisc, to droga do nikad !!!
        • sam16 Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 16.05.07, 17:37
          Zaden rzad ani przywodca nawet w PRL nie mial tyle nienawisci do wszystkich i
          wszystkiego jak ta "bogobojna,prawicowa sitwa spod znaku (o ironio) prawa i
          sprawiedliwosci.
          Spieprzaj dziadu,malpa w czerwonej sukience i temu podobne epitety nie wychodza
          z ust czlowieka majacego chociz troche szacunku dla blizniego.
          Opluwanie Walesy za przyczyna,ktorego Kaczynscy zaistnieli jako politycy,czy
          Michnika,ze nie walczyl o niepodleglosc tylko jakies inne idee fix swiadcza o
          wyjatkowym cynizmie tych ktorzy takie slowa wypowiadaja i tak mysla.

          Polakom trudno bedzie zrozumiec ze nienawisc to droga do nikad,dopoki na czele
          rzadu i panstwa beda staly osoby opetane genetyczna nienawiscia do wszystkiego
          co nie jest po ich mysli.
          Mam nadzieje,ze juz niedlugo Kaczynscy i ich janczarzy udusza sie piana
          nienawisci jaka toczy sie z ich ust i umyslow.
          To bedzie najpiekniejszy dzien dla Rzeczpospolitej.
          • nika_nowa Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 17.05.07, 22:45
            > Zaden rzad ani przywodca nawet w PRL nie mial tyle nienawisci do wszystkich i
            > wszystkiego jak ta "bogobojna,prawicowa sitwa spod znaku (o ironio) prawa i
            > sprawiedliwosci.
            > Spieprzaj dziadu,malpa w czerwonej sukience i temu podobne epitety nie wychodza
            > z ust czlowieka majacego chociz troche szacunku dla blizniego.
            Ale czy Ty również trochę nie odczłowieczasz Kaczyńskich? Czym innym jest
            krytyka ich decyzji politycznych i metod rządzenia, a czym innym całkowite
            odsądzanie ich od czci i wiary. Jak dotąd, w przeciwieństwie do komunistów i
            faszystów, na nikogo nie podpisali wyroku śmierci, wydają się też dość uczciwi,
            gdy idzie o osobiste finanse (nie dorobili się na polityce), deklarują
            poszanowanie demokratycznych procedur, sprzeciwiają się skrajnym wyznaniowym
            ideologom w rodzaju Marka Jurka. Wydają się raczej dziwaczni niż groźni. Nie
            głosowałam na PIS i nadal nie zamierzam go popierać. Totalne zwycięstwo tej
            partii niezwykle mnie przygnębiło. Objęcie przez braci bliźniaków dwu głównych
            stanowisk w państwie wygląda kuriozalnie. Gdyby to były trojaczki, trzeci brat
            zostałby teraz z pewnością marszałkiem sejmu zamiast Dorna. Dla mnie jest to
            chora sytuacja.
            Ale żeby się nie upodobnić do tych tropicieli wrogów, postanowiłam patrzeć na
            nich całościowo, jak na ludzi. Być może są po prostu bardziej odkryci w swoich
            ciężkich kompleksach, urazach, nieufności, braku szacunku dla bliźnich,
            manipulacjach innymi, żądzy władzy itd,itp. niż politycy pozornie sympatyczni i
            poprawni. Jeśli zapoznałeś się z "taśmami Oleksego", zgodzisz się chyba, że
            bracia K. są bardziej szczerzy i mniej udają niż postkomuniści, którzy stają się
            sobą dopiero po "spożyciu".
            Wydaje mi się, że stałym elektoratem PIS-u są ludzie charakterologicznie podobni
            do braci Kaczyńskich. Nie jest to ładny charakter, ale dość reprezentatywny dla
            Polaków. Nie ma co udawać, że jesteśmy optymistycznymi Europejczykami. Ludzie w
            miarę spokojni i szczęśliwi nie są agresywni, nie są podejrzliwi, nie są
            przewrażliwieni na swoim punkcie. Dawanie upustu swoim kompleksom w stylu
            obecnej władzy na pewno jest złym rozwiązywaniem tych problemów. Ale widać jest
            tyle negatywów w ludziach, że zamiast zwykłe życie, na które w końcu zezwala
            historia, królują te okropne negatywy.
            • sam16 Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 18.05.07, 07:31
              Kaczynscy moga sie bogacic piastujac swoj funkcje i moga byc tez w tym bogaceniu
              sie nieuczciwi ale niech nie szczuja jednych przeciwko drugim.
              >na nikogo nie podpisali wyroku smierci<- czyzby?
              A czyja polityka doprowadzila do smierci B Blidy?
              Dlaczego czekajacy na przeszczepy umieraja?- bo najwybitniejsi fachowcy w tej
              dziedzinie nieslusznie oskarzeni o zabojstwo siedza w wiezieniu a inni lekarze
              boja sie przeprowadzac ryzykowne operacje zeby w razue niepowodzenia nie znalesc
              sie na lawie oskarzonych o zabojstwo.

              Jednak najwieksza zbrodnia Kaczynskich jest wywolanie histerii przesladowczej
              spowodowanej lustracja.
              Z tej choroby narod nie wyleczy sie przez nastepne pokolenie.
              Wyborcze hasla Polski solidarnej zmienily sie w dzialaniu na Polske nienawisci.
              To co pisze to nie jest odczlowieczanie Kaczynskich tylko stwierdzenie smutnych
              faktow.
              Nienawisc niestety czyni z ludzi zwierzeta.
              • nika_nowa Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 18.05.07, 22:14
                Napisałam, że potępianie Kaczyńskich w czambuł z tego powodu, że oni żyją
                potępianiem innych w czambuł, jest pułapką. Człowiek podkręca w sobie mechanizm,
                który pozbawia choćby minimalnego szacunku dla przeciwnika, a za to uruchamia
                nienawiść i inne negatywne emocje.
                Trudno zaprzeczyć tragicznym skutkom prokuratorskich poczynań obecnych władz.
                Ale też nie można mówić, że ABW otrzymało polecenie zabicia Blidy lub że Religa
                celowo wstrzymał transplantacje. Nie można przypisywać złych intencji tam, gdzie
                ich nie ma, ale też nie można przemilczać tragicznych konsekwencji tych
                posunięć. Toteż zgodzę się, że taka polityka może prowadzić do śmierci, pomimo
                że stawia sobie inne cele.
                Co do lustracji - podobnie - jeżeli w ogóle należy zaniechać osądzania i
                potępiania współpracy z komunistami, to tym samym nie można poddawać ocenie
                moralnej wspierania jakiegokolwiek reżimu politycznego. I trzeba przyjąć, że
                współpraca z każdą władzą jest dopuszczalna. A to nieprawda.
                Rozrachunki z historią są konieczne i nieuniknione. To właśnie dotychczasowe
                unikanie i zaniedbywanie problemu lustracji dało Kaczyńskim do ręki broń, z
                której teraz zrobili użytek.
                • sam16 Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 19.05.07, 03:46
                  NIe czytasz mojego tekstu uwaznie i dlatego w Twojej wypowiedzi krytykujesz mnie
                  z cos czego nigdy nie powiedzialem.

                  Zadalem pytanie; Czyja polityka doprowadzila do smierci Blidy? a Ty odpowiadasz;
                  ...nie mozna powiedziec,ze ABW otrzymalo polecenie zabicia Blidy.
                  ...albo,ze Religa wstrzymal transplantacje.
                  W moim poscie nie ma nazwiska Religi tylko pisze,ze lekarze boja sie
                  przeszczepow zeby w razie nipowodzenia nie byc oskarzonym o morderstwo.
                  Nikogo nie potempiam.
                  Na samym poczatku napisalem ze Kaczynscy moga sie bogacic na polityce nawet
                  nieuczciwie byle by nie antagonizowali narodu.
                  Jesli jutro czy za kilka miesiecy Kaczynscy przestawia konkretny program
                  ekonomiczny dla Polki i zaczna go niezwlocznie realizowac bede pierwszym ich
                  poplecznikem.
                  Tak samo bedzie kiedy zrezygnuja z rozliczen na korzysc budowania przyszlosci
                  Polski.
                  Rozliczenia historyczne pozostawmy historykom.
                  Zaden kraj ani system polityczny nie jest w stanie wymierzyc sprawiedliwosci.
                  Jesli wiec jest to nimozliwe w stu procentach to nie trzeba takiej akcji
                  zaczynac wogole.
                  Tymbardziej,ze na samym poczatku Kaczynski oswiadczyl,ze jesli w IPN jest cos na
                  niego to z cala pewnoscia jest to falszerstwo.W ten sposobo sam oczyscisl sie ze
                  wszelkich podejrzen.
                  Kazdy jest rowny wobec prawa wiec kazdy moze tez powiedziec to samo i oczyscic
                  sie bez lustracji.
                  Nie zgadzam sie rowniez z Twoim twierdzeniem,ze;Rozrachunki z historia sa
                  konieczne i niuniknione.
                  Zaden system do tej pory nie rozliczyl sie przynajmniej w takim wymiarze jak to
                  chcial zrobic Maciarewicz.
                  Po rewolucji pazdziernikowej nie ujawniono agentow carskich,ani po II wojnie
                  agentow hitlerowskich.W zadnym panstwie po zmianie ustroju tego sie nie robi.

                  >To wlasnie dotyczhacsowe unkanie i znidbywanie problemu lustracji dalo
                  Kaczynskim do reki bron,z ktorj teraz zrobili uzytek.

                  Jest w tym zdaniu tylko czesc prawdy.Kaczynscy z problemu lustracji zrobili swoj
                  program polityczny,ktory prowadzi do nikad.Chorzy z nienawisci poroznili narod i
                  dlatego ludzie wola wyjechac do pracy na zachod zeby tylko nie miec nic
                  wspolnego z chorymi psychicznie przywodcami.
                  • nika_nowa Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 20.05.07, 19:31
                    > NIe czytasz mojego tekstu uwaznie i dlatego w Twojej wypowiedzi krytykujesz mni
                    > e
                    > z cos czego nigdy nie powiedzialem.
                    >

                    > >na nikogo nie podpisali wyroku smierci<- czyzby?
                    > A czyja polityka doprowadzila do smierci B Blidy?
                    > Dlaczego czekajacy na przeszczepy umieraja?- bo najwybitniejsi fachowcy w tej
                    > dziedzinie nieslusznie oskarzeni o zabojstwo siedza w wiezieniu a inni lekarze
                    > boja sie przeprowadzac ryzykowne operacje zeby w razue niepowodzenia nie znalesc
                    > sie na lawie oskarzonych o zabojstwo.

                    Odniosłam się do Twojego "czyżby?", które postawiłeś mojemu stwierdzeniu: "Jak
                    dotąd, w przeciwieństwie do komunistów i faszystów, na nikogo nie podpisali
                    wyroku śmierci". Co przecież jest prawdą. Dlaczego więc ją podważasz?
                    Potwierdziłam, że ta polityka doprowadziła do tragicznych następstw (Blida,
                    czekający na przeszczepy). Jednak ta władza nie planowała takich ofiar, a tamta
                    wydawała masowe wyroki śmierci. Ponieważ mówimy o obecnej władzy, a Religa jest
                    jej przedstawicielem, wymieniłam jego nazwisko.
                    Jeśli nikogo nie potępiasz, to ja w pełni popieram Twoją postawę.

                    > Na samym poczatku napisalem ze Kaczynscy moga sie bogacic na polityce nawet
                    > nieuczciwie byle by nie antagonizowali narodu.

                    Co do bogacenia się - jeśli ktoś robi to nieuczciwie, nie powinien sprawować
                    funkcji publicznych. Doceniam więc uczciwość Kaczyńskich w tym względzie.
                    Nieuczciwe bogacenie się zawsze dzieje się czyimś kosztem, ktoś jest ofiarą
                    takich poczynań, kogoś trzeba oszukać, okraść, wykorzystać. Nie podzielam
                    Twojego poglądu o dopuszczalności krzywdzenia innych w ten sposób, a
                    niedopuszczalności - przez skłócanie i antagonizowanie. Władza nie powinna ani
                    okradać narodu, ani go skłócać. Skłonności do nadużyć finansowych powinny
                    eliminować osoby nimi obciążone z życia publicznego na stałe. Podobnie jak
                    chorobliwa nieufność, przewrażliwienie na swoim punkcie i autorytaryzm.

                    > Jesli jutro czy za kilka miesiecy Kaczynscy przestawia konkretny program
                    > ekonomiczny dla Polki i zaczna go niezwlocznie realizowac bede pierwszym ich
                    > poplecznikem.

                    Gospodarczo, na poziomie makro Polska ma się dość dobrze. Gorzej, gdy się
                    przyjrzeć życiu ludzi z tzw. Polski B. Sukces gospodarczy dzieje się ponad ich
                    głowami, kiedy im i ich dzieciom żyją coraz gorzej, nie tylko materialnie.
                    Wyjazdy rodziców za granicę niszczą więź rodzinną. Nie takim kosztem powinni
                    zarabiać Polacy. Problemów do rozwiązania jest mnóstwo. I gdyby odsunięcie PIS-u
                    od władzy było ich rozwiązaniem, to namawiałabym wszystkich do rewolucji. Ale
                    przyjdą następne rządy - kto wie, czy lepsze w rządzeniu. Od rewolucji
                    cenniejsze jest myślenie oparte o prawdę i szacunek dla przeciwnika. Potrzebna
                    jest krytyka rzeczowa co do meritum i życzliwa dla człowieka.

                    > Nie zgadzam sie rowniez z Twoim twierdzeniem,ze;Rozrachunki z historia sa
                    > konieczne i niuniknione.
                    > Zaden system do tej pory nie rozliczyl sie przynajmniej w takim wymiarze jak to
                    > chcial zrobic Maciarewicz.
                    > Po rewolucji pazdziernikowej nie ujawniono agentow carskich,ani po II wojnie
                    > agentow hitlerowskich.W zadnym panstwie po zmianie ustroju tego sie nie robi.

                    Podtrzymuję moje zdanie, że przeszłości nie można odciąć grubą kreską, gdy
                    społeczeństwo nie jest do tego gotowe. Co widać na polskim przykładzie. Gdyby
                    nie było rzeczywistego problemu rozliczeń, nikomu - ani Kaczyńskim, ani
                    Macierewiczowi nie udałoby się " z lustracji zrobić swojego programu
                    politycznego". Być może dla innych narodów ten problem nie ma takiego znaczenia
                    jak w Polsce. Ta historia nie jest dla historyków, bo są to historie żyjących
                    ludzi. Być może przykład Francji po II wojnie trochę przypomina polskie
                    rozliczeniowe nastroje. Kolaborantów tam wtedy nie kochano. Jednak w końcu
                    zwyciężyła polityka porozumienia z Niemcami. W Polsce Mazowiecki z punktu
                    narzucił powszechne wybaczenie. Czy to nie było autorytarne posunięcie? Teraz
                    widać, że była to próba nie tyle rozwiązanie, co stłumienia problemu. A szkoda,
                    bo właśnie flegmatyczny Mazowiecki, a nie Macierewicz z paranoją w oku byłby
                    dobry w wymierzaniu sprawiedliwości dziejowej.
                    Nie popieram zawłaszczającego podejścia do lustracji (teraz my, bez skazy, was,
                    podejrzany narodzie zlustrujemy) przez obecną ekipę, środowiska akademickie i TK
                    postawiły słuszny opór. Ani politycznej instrumentalizacji tego problemu. Ale
                    być może w końcu dopracujemy się jakiegoś optymalnego wyjścia z mroków
                    przeszłości - np. otwarcie archiwów IPN.
                    • sam16 Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 21.05.07, 17:03
                      Milo sie gawedzi o polityce.Podobnie jak o pogodzie mozna bez konca.
                      Polska jest jednak tylko jedna i ludzie w niej zyjacy maja tylko jedno zycie.
                      Kiedy na czele panstwa stoja ludzie ktorzy nie maja zaufania do bankow i dlatego
                      nie maja w nich konta ani karty kredytowej to znaczy,ze ci ludzie naleza do
                      innej epoki.
                      Naleza do innej epoki i postepuja jakby zyli w dziewietnastym wieku.
                      Kaczynskim sie wydaje ze w dalszym ciagu Niemcy czychaja na nasze ziemie
                      zachodnie a Rosji marzy sie nastepny rozbor Polski.
                      Widac to w poczynaniach polityki zagranicznej Polski.
                      Od prawie dwudziestu lat nie mieszkam w Polsce i patrze na to wszystko z za
                      oceanu i za kazda wypowiedzia Kaczynskiego,Giertycha czy Leppera wlos jezy mi
                      sie na glowie.Jest mi wstyd,ze karaj z taka piekna historia tolerancji,swobod
                      obywatelskich wlasnie teraz w XXI w.ustami swoich przywodcow przedstawiany jest
                      jako zasciankowy,parafialny twor ktory wcale nie opowiada rzeczywistosci.
                      Dlatego cieszy minie ostatnia inicjatywa Kwasniewskiego i Walesy zorganizowania
                      ruchu na rzecz sprzeciwu wobec ewidentnych bledow obecnej polityki.
                      Tak dalej byc nie moze.Ten rzad jesli dotrwa do konca kadencji narobi Polsce
                      tyle szkod ,ze nastepne pokolenia beda cierpiec z tego powodu.
                      • sam16 Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 21.05.07, 17:19
                        Zapomnialem napisac o rozliczeniach.
                        Obecne wladze deklaruja sie jak konserwatywne,chrzescijanskie.
                        W chrzescijanstwie naczeln idea jest przebaczenie.
                        W polskiej konstytucji odwolujemy sie do Boga,Polska walczyla o zapisanie w
                        europejskiej konstytucji o jej chrzescijanskich korzeniach itd.a w
                        rzeczywistosci i to roniez dotyczy Ciebi zyjecie wg zasady '"oko za oko"
                        Gdziesz sie podzialy te szczytne idealy chrzescijanskie ktore nakazuja blizniemu
                        przebaczyc jesli zbladzil.
                        Gruba kreska Mazowieckiego realizowana kosnekwentnie jest o wiele lepsza niz
                        lustracja.Po pierwsze jest zgodna z chrzescijanska zasada przebaczenia.
                        Po drugie w warunkach kiedy Kaczynski sam sie oczyszcza z wszelkich podejrzen o
                        wspolprace z SB mowiac ,ze cokolwieka jest w aktach na jego temat to sa
                        falszerstwa.Wszyscy jestesmy rowni wobec prawa i jesli premier moze tak sie
                        oczyscic to rowniez kazdy obywatel.
                        I na zakonczenie ostatnia sprawa.
                        My ludzie jestesmy niedoskonali w rozliczaniu innych tez.Tak wiec jesli nie
                        mozna tego zrobic tak zeby wszystkich winnych pociagnac do opowiedzialnosci to
                        lepiej nie robic tego wcale.I tu zacytuje konstytucje RP.tak nam dopomoz Bog.
                        • nika_nowa Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 23.05.07, 20:30
                          Na zakończenie zacytuję fragment wypowiedzi socjologa prof.Ireneusza
                          Krzemińskiego (161 nr "Europy"), który rządom PIS-u zarzuca
                          autorytarno-populistyczne skłonności. Tak kończy swoją krytykę:

                          "Na końcu jednak sam autor ma wątpliwości. Przyznam się teraz czytelnikom, że
                          pisanie niniejszego tekstu zabrało mi dużo czasu i kiedy racjonalną formę
                          przybierały obawy związane z rządami PiS-u i koalicji, coraz bardziej nachodzić
                          mnie poczęły wątpliwości. Poczucie zagrożenia dla żelaznej zasady podziału
                          władzy i idei władzy ograniczonej w demokratycznym państwie oraz wciąż
                          podgrzewana nagonka na przeciwników politycznych i stygmatyzowane mniejszości,
                          na czele z gejami i lesbijkami, to niewątpliwe fakty. Zrealizowane i planowane
                          regulacje ustawowe, które istotnie naruszają zasadę podziału władz, stanowią
                          zagrożenie dla swobód obywatelskich.

                          Uformowany w specyficzny sposób dyskurs medialny wciąż pokazuje nam prawie
                          niezmienne poparcie dla PiS-u, ale tak naprawdę w badaniach opinii rysuje się
                          narastający spadek poparcia dla rządu Jarosława Kaczyńskiego. W komunikacie CBOS
                          z końca 2006 roku napisano, że przy obojętności 27 proc. Polaków, rząd popiera
                          28 proc., a za jego przeciwników uważa się 41 proc. W komunikacie z lutego 2007
                          czytamy: "Dotychczasowe wyniki jego działalności [rządu Jarosława Kaczyńskiego -
                          IK] są dobrze oceniane przez 33 proc. badanych (wzrost od grudnia o 3 punkty).
                          Ponad połowa ankietowanych (53 proc., o 2 punkty więcej niż przed miesiącem) ma
                          o nich krytyczną opinię". Dane z ostatnich pomiarów przytaczane przez media są
                          jeszcze gorsze. Poparciu osobliwej, ideowo-religijnej mniejszości towarzyszy
                          coraz większy krytycyzm pozostałej części społeczeństwa. Na co dzień ta
                          niechętna rządzącym większość mówi coraz gorzej i bardziej agresywnie o sytuacji
                          w kraju. PiS na pewno nie może liczyć na wzrost poparcia. Musiałby działać,
                          zrywając z demokratyczną legitymizacją rządów, a to jest chyba niewyobrażalne.

                          Być może więc należy ostrożniej odwoływać się do ponurej przeszłości i nie
                          ulegać histerycznej nadinterpretacji niedobrych procesów społecznych? Aktualne
                          pozostaje jednak pytanie, czy niezadowoleni obywatele mogą przeciwstawić się
                          opisanej wyżej tendencji i czy demokratyczne instytucje, podkopane akcjami
                          politycznymi i nowymi regulacjami ustawowymi, zachowają swe kontrolne funkcje i
                          nie pozwolą na autorytarną deregulację politycznego ładu państwa. Jaka jest
                          szansa, że "oczyszczająca" państwo rewolucja nie wymknie się regułom demokracji?"

                          • sam16 Re: Dialog zbliza ludzi... 24.05.07, 02:16
                            nika dziekuje Ci za przyjemna wymiane zdan.
                            Malo jest na forum ludzi,ktorzy potrafia racjonalnie argumentowac i madrze
                            bronic swoich pogladow a jednoczesnie byc otwartym na innych.
                            To rzadko spotykana cecha swiadczaca o wysokiej kulturze i szlachetnosci charakteru.
                            Mam nadzieje ze bedziemy miec okazje wymienic poglady na innym forum tymczasem
                            dziekuje i pozdrawiam.sam
                            • nika_nowa Re: Dialog zbliza ludzi... 24.05.07, 19:44
                              Oj, tak pięknie to ze mną nie jest, sam. Myślę tylko, że szkoda szarpać nerwy
                              własne i cudze, lepiej rozmawiać. Ludzie są bardzo nerwowi. Życie jest krótkie.
                              I jeszcze skracać je sobie i innym? To bez sensu.
                              Również dziękuję i pozdrawiam.
                        • sam_sob Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 24.05.07, 09:03
                          sam16 napisał:


                          > My ludzie jestesmy niedoskonali w rozliczaniu innych tez.Tak wiec jesli nie
                          > mozna tego zrobic tak zeby wszystkich winnych pociagnac do opowiedzialnosci to
                          > lepiej nie robic tego wcale.I tu zacytuje konstytucje RP.tak nam dopomoz Bog.

                          Zatem czas najwyższy by Stalin i Hitler wrócili na cokoły? Przynajmniej teraz
                          wiadomo dlaczego zginąć musimy - głupota nas zalewa!:))
                          • nika_nowa Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 24.05.07, 19:13
                            > wiadomo dlaczego zginąć musimy - głupota nas zalewa!:))

                            Postuluję, by każdy przeprowadzał systematyczną kontrolę poziomu własnej
                            głupoty, czyli samokontrolę. To skutecznie ograniczy zalewanie sąsiada-rozmówcy
                            z forum.
                          • sam16 Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 25.05.07, 08:14
                            No prosze jestem zwolennikiem stawiania pomnikow ludobojcom.
                            Wszyscy ktorzy czytali moje posty zapewne doszli do tych samych wnioskow ale
                            tylko sam_sob odwazyl sie to napisac.
                            Zostalem przez kol.sam_sob przejrzany na wylot czyli zlustrowany.
                            Gdybym mieszkal w Polsce moglbym sie obawiac ze ktoregos ranka zapukaja do moich
                            drzwi i sprawdza mi komputer i moze wyprowadza w kajdankach.
                            Na szczescie wynioslo mnie b.daleko od Polski wiec moge spac spokojnie.

                            Przed wojna zyl w Polsce pewien zakonnik,misjonarz i dziennikarz w jednej
                            osobie.Wydawal on pismo ktore teraz okresla sie jako antysemickie.
                            Gdyby sadzic tego zakonnika po jego tworczosci dziennikarskiej mozna by mu
                            zarzucic niezbyt humanitarne zachowanie.
                            Jednak tenze zakonnik kiedy znalazl sie Oswiecimiu postapil bardzi humanitarnie,
                            oddal zycie za drugiego czlowieka i zostal swietym O.Maksymilian Kolbe.

                            Pisze o tym bo ludzie w swoim zyciu postepuja roznie w zaleznosci od
                            sytuacji,presji srodowiska i z powodu wielu innych czynnikow.
                            Dopoki jednak ludzie zyja moga zmienic swoje postepowanie, zmienic poglady czy
                            nawet jesli zrobili cos zlego zrekompensowac to w pozniejszym zyciu.
                            Lustracja i grzebanie sie w cudzych zyciorysach prowadzi do nikad i dobrze ze TK
                            ograniczyl jej dzialanie jako niekonstytucyjne.
                            Mimo ze jestem zwolennikiem przywrocenia pomnikow Stalin i Hitlera(jak mi to
                            zarzuca sam_sob) nie jestem zwolennikiem osadzania ludzi na podstawie bardzo
                            watpliwych dokumentow sporzadzonych przez komunistyczne sluzby.
                            Na podstawie aktow IPN sady z cala pewnoscia moga osadzic zbrodniarzy,zdrajcow
                            i innych przestepcow.
                            Jesli sa takie dowody jestm w calej rozciaglosci za tym zeby takich ludzi
                            pociagnac do opowiedzialnosci.
                            Nie mozna jednak wymagac od ludzi zeby oskarzali samych siebie.(oswiadczenia
                            lustracyje) Nawet jesli ktos w swoim zyciu zrobil cos zle to trzeba mu to przed
                            sadem udowodnic.
                            Zadna inne rozwiazanie nie wchodzi w rachube.
                            Nawet w sadzie od zbrodniarzy nikt nie oczekuje samooskarzenia.Nawet najwieksi
                            zbrodniarze maja swoich obroncow.
                            JEsli przestepcy udowodni sie wine sad oczekuje od niego skruchy,ktora moze
                            wplynac na zlagodzenie kary ale nigdy samooskarzenia.

                            Z powyzszych powodow jestem przeciwny lustracji w obecnym wydaniu i z tego
                            samego powodu jestem przeciwny temu rzadowi,ktory z polowania na czarownice
                            zrobil swoj program polityczny.
                            Jakie sa tego skutki prosze przeczytac na tym forum artykul pt.IVRP-druga liga.

                            Na zakonczenie chcialem jeszcze raz podkreslic,ze z moich tekstow w zadnym
                            wypadku nie wynika to o co mnie posadza sam_sob.
                            Tak samo jak nie jest dowodem,ze jesli kogos SB zarejestrowala jako swojego
                            wspolpracownika to znaczy,ze ten ktos byl TW.
                            Dlatego jestem zwolennikiem osadzania zbrodniarzy i przestepcow w prawdziwym
                            przewodzie sadowym rowniez na podstawie aktow SB jesli inni swiadkowie
                            potwierdza zawartosc teczek.Wszystkie inne przypadki jako material historyczny
                            powinny byc dostepne dla publicznosci ale po50 latach jak to sie ma z innym
                            tajnymi dokumentami.


                            • sam_sob Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 26.05.07, 07:59
                              sam16 napisał:

                              > Pisze o tym bo ludzie w swoim zyciu postepuja roznie w zaleznosci od
                              > sytuacji,presji srodowiska i z powodu wielu innych czynnikow.

                              To fakt, który jest charakterystyczny dla ludzi, którzy podążają po trupach do
                              celu lub zwykłych tchórzy. Moim zdaniem te cechy nie przystoją ludziom honoru i
                              potrafiącym brać odpowiedzialność za swoje czyny, tak jak to robili robotnicy,
                              np. ze Stoczni Gdańskiej wykiwani przez wykształciuchów. Obrona tych potworów
                              żerujących na bezkompromisowej walce o honor nie porównuj z wysiłkami
                              wykształciuchów, którzy nigdy własnym życiem nie musieli ryzykować.
                              • sam16 Re: Nienawisc slila przewodnia PiSu i rzadu. 26.05.07, 17:51
                                Najwazniejsza cecha dobrej dyskusji jest trzymanie sie faktow i polemizowanie z
                                nimi.Tobie ta sztuka jest zupelnie obca wiec nasza dyskusja prowadzi do nikad.
                                Jesli ktos nie potrafi kojarzyc oczywistych faktow i wyciagac z nich logicznych
                                wnioskow nie moze brac udzialu w dyskusji.
                                Jesli ktos zarzuca mi chec przywrocenia ludobojcow na pominiki to jest
                                zwyczajnym klamca i czlowiekim bez honoru,ktory jak piszesz nie jest w stanie
                                wziasc opowiedzialnosci za swoje czyny a raczej slowa.
                                Sam sobie musisz uswiadomic,ze nie dorosles do cywilizowanych standardow dyskusji.
                                Mozesz prowadzic rozmowy z takimi jak abba i jemu podobnym,ktorzy nie maja nic
                                do powiedzenia obrocz wyrzucania z siebie inwektyw.To sa ludzie bez honoru i
                                wiedzy.To sa ludzie malego formatu tak jak jak premier,prezydent i mini ziobro.
                                >podazaja po trupach do celu...>Moim zdaniem te cechy nie przystoja ludziom
                                honoru i potrafiacym brac odpowiedzialnosc za swoje czyny,tak jak to robili
                                robitnicy np.ze Stoczni Gdanskiej wykiwani przez wyksztalcuchow.

                                Wyksztalciuchy to wlasnie twoi idole milosciwie nam panujacy w Polsce.
                                Po trupach do celu.
                                Jesli konstytucja jest dla ich wladzy niewygodna to trzeba ja zmienic.
                                Jesli sedzia nie sadzi po mysli wladzy to nalezy na nigo szukac hakow w IPN.
                                W porownaniu z wysilkami takich jak Walesa Kaczynscy sa typowymi reprezentatmi
                                wyksztalcuchow,
                                ktorzy doszli do wladzy dzieki robotnikowi Walesie,brali udzial w negocjacjach w
                                stoczni (z nominacji Walesy) uczestniczyli w ustaleniach Okraglego
                                Sotolu,biesiadowali z Jaruzelskim i Kiszczakiem w Magdalence,brali udzial we
                                wladzach IIIRP.
                                Teraz po objeciu wladzy wszyskto co dzialo sie w IIIRP jest zle i oczywiscie
                                wine za to ponosza ci ktorzy stali w Stoczni tam gdzie zomo.
                                Natomiast Kczynksi jako minister sprawidliwosci czy prezes NIK nie mial nic do
                                powiedzenia i na nim nie ciazy zadna opowiedzialnosc.
                                Cala odpowiedzialnosc za zlo lezy po stronie tych ktorzy teraz krytykuja rzady PiS

                                Spojrz prawdzie w oczy i odpowiedz sobie na pytanie po ktorej stronie stoisz.
                                O przepraszam zapomnialem,ze nie jestes w stanie wykonac takiej operacji bo
                                logiczne myslenie jest poza zasiegiem twoich mozliwosci.
                                To przykre ale przynajmniej nie jestes sam.Wszycy z taka sama przypadlosci
                                naleza do PiS wiec zapisz sie do tej partii jesli jeszcze nie jestes jej
                                czlonkiem bo tam nie trzeba myslec.W PiS wystarczy wykonywac polecenia wodza.

                                Niestety tacy wodzowie nawet na pomnikach nie pozostaj dlugo.
                                Tsk jsk Stalin i Hitler dopoki moga trzymac ludzi za morde stawia sie im
                                pomniki,krotko potem caly ich "dorobek"wali sie jek przyslowiowy domek z kart.
        • sam_sob Re: Ubecki trybunał broni ubeków, a ubecka Wyborc 22.05.07, 08:03
          lukipuki55 napisała:

          > UB, juz kilkadziesiat lat nie istnieje, a Ty dalej swoje.

          Bo motyl to tylko inna postać poczwarki. Masz wątpliwości spytaj
          Niesiołowskiego z PO.:))
      • abba15 Re: Ubecki trybunał broni ubeków, a ubecka Wyborc 16.05.07, 16:48
        janul1 napisał:
        > się ślini, ale lustracji nie zatrzymacie kapusie i konfidenci, którzy w
        > Wyborczej uwiliście sobie gniazdko.


        ze swymi kolegami pan Czech
        obronił demokrację w trzech
        bo z Kiszczakiem i Urbanem
        te czerwone szuje załgane!
        • sam16 Re: Ubecki trybunał broni ubeków, a ubecka Wyborc 16.05.07, 17:46
          abba-zal mi cie bo sadzac po ilosci rymow jakie potrafisz zastosowac w swojej
          rynsztokowej poezji masz zaawansowany uwiad starczy mozgu co jest choroba
          niuleczalna.
          To nie szkodzi bo twoi idole juz dlugo nie porzadza wiec zanim ci sie zrobi woda
          z mozgu oni tez poplyna w rynsztoku jaki zgotowali sobie i calemu narodowi.
          • sam_sob Re: Ubecki trybunał broni ubeków, a ubecka Wyborc 17.05.07, 08:14
            A czy twoje oddanie nie jest z tych samych źródła (zięć Kuczmy) , które tak
            chętnie sponsorują innego wybitnego Polaka - Aleksandra K. w wysokości prawie
            miliona dolarów?
            • sam16 Re: Co oma nienawisc Kaczynskiego do sposorstwa 17.05.07, 15:13
              Rozmawiajmy o konkretach.Napisalem kilka przykladow ktore obrazuja jak
              Kaczynski traktuje ludzi a ty mni piszesz o jakims Kuczmie i Kwasniewskim.
              Po pierwsze nie wiem o co chodzi a po drugie gdyby Kasniewski dostal piec
              mil,albo ani grosza Kaczynski i tak lekcewazyby ludzi i obie sprawy nie maja
              zadnego zwiazku.
              Chyba ze zalozymy,ze Kaczynski przlewa swoja frustracje na ludzi bo nie moze
              przezyc,ze Kwasniewski jest bardziej popularny niz on.
              • sam_sob Re: Co oma nienawisc Kaczynskiego do sposorstwa 18.05.07, 08:48
                Nie wie o co chodzi, a obraża Polaków. Zatem trafna była moja ocena tego, że
                nie czynisz tego bez przyczyny, tak jak nikt nie daje miliona złotych bez
                istotnego powodu. Gdyby było inaczej, to ja bym dostał wcześniej niż bogaty
                Kwach.
                • lukipuki55 Re: Co oma nienawisc Kaczynskiego do sposorstwa 18.05.07, 10:52
                  Sam sob !
                  Sa tacy ludzie co kochaja pieniadze i je maja.
                  Sa tacy ludzie co kochaja pieniadze i ich nie maja.

                  Ci co ich nie maja, nienawidza tych co maja, a Ci co maja smieja sie z tych
                  co nie maja.

                  Jaki jest z tego moral ?
                  Ci wszyscy sa wielkimi glupcami.
                  Wiesz dlaczego ?
                  Bo pieniadz wszystkim pomieszal rozumy.
                  Tobie tez !
                • sam16 Re: Co oma nienawisc Kaczynskiego do sposorstwa 18.05.07, 15:00
                  To Kaczynski obraza Polakow wyzywajac ich od dziadow i malp i to on nie wie o co
                  chodzi.
                  • sam_sob Re: Co oma nienawisc Kaczynskiego do sposorstwa 19.05.07, 09:52
                    A od kiedy to uczą tego, że wyjątek stanowi regułę. Ja brałem nauki w czasach
                    kiedy było inaczej i było tak, że wyjątek nie mógł stanowić o regule.
                    • sam16 Re: Co oma nienawisc Kaczynskiego do sponsorstwa 22.05.07, 00:13
                      Widocznie kiedy pobierales nauki jeszcze wtedy nie wiedziano ze "wyjatek
                      potwierdza regule".
                      • sam_sob Re: Co oma nienawisc Kaczynskiego do sponsorstwa 22.05.07, 08:06
                        sam16 napisał:

                        > Widocznie kiedy pobierales nauki jeszcze wtedy nie wiedziano ze "wyjatek
                        > potwierdza regule".

                        Potwierdza, pod warunkiem, że jest dobrze opłacony, przynajmniej tak, jak
                        Kwaśniewski!:))
    • skin.polskii Trybunał obronił ubeków!!!! 19.05.07, 14:25
    • nfa05 NFA broni autonomii nauki 21.05.07, 11:32
      www.nfa.pl/news.php?id=5434
      Bunt NFA w obronie autonomii nauki

      Jeszcze niedawno mieliśmy do czynienia z buntem części środowiska akademickiego
      (tzw. 'wykształciuchów') protestującej przeciwko lustracji swojego środowiska,
      która rzekomo miała naruszać autonomię badań naukowych. Sprawę rozstrzygnął
      Trybunał Konstytucyjny zamykając akta IPN przed naukowcami, czym naruszył
      swobodę badań naukowych. Tym razem 'wykształciuchy' się nie buntują, jasno
      dokumentując, że w ich buncie bynajmniej nie chodziło o autonomię nauki, tylko
      o własną skórę. Decyzja TK jest jednak tak bulwersująca, że nie może pozostać
      bez protestu ludzi nauki tj. tych, dla których wolność badań naukowych i
      dochodzenie do prawdy jest celem ich działalności. Decyzja TK paraliżuje bowiem
      badania. Kto poniesie konsekwencje niezrealizowanych projektów badawczych ?

      Wykaz pracowników i współpracowników SB i ich 'osiągnięć' winien być zbadany i
      znany opinii publicznej.
      Dla naukowców winny być także otwarte teczki partyjne z okresu PRL, bo inaczej
      prawdy nie da się poznać a 'kwerenda' internetu zdaje się sugerować jakoby np.
      na uczelniach nie było w ogóle PZPR ( i partii sojuszniczych), co prawdą nie
      jest. Tak prawda została oczyszczona, przy braku oczyszczenia środowiska. Listy
      funkcjonariuszy PZPR winny być znane i ich udział w polityce kadrowej i
      naukowej - także.
      Dla naukowców winny być otwarte teczki akademickie, do tej pory zamykane w
      sejfach, co narusza Konstytucję i prawa człowieka, co jednak 'obrońcom
      demokracji' w Polsce jakby nie przeszkadzało. Potrzebny jest wykaz nauczycieli
      akademickich oskarżonych w latach PRLu o 'psucie młodzieży' i pozbawionych
      kontaktu z młodzieżą akademicką, co rzutuje na obecną kondycję nauki i edukacji
      w Polsce.
      Oczekujemy podjęcia niezwłocznych i skutecznych działań dla przywrócenia
      autonomii badań naukowych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja