Dodaj do ulubionych

Podróże stateczne i niestateczne

02.06.07, 20:19
"Wzięłam sobie do samolotu słynny esej Zygmunta Baumana o postmodernistycznym
świecie, w którym religia straciła rację bytu. Bardzo mi się podobał. Dwie
godziny potem znalazłam się w Jerozolimie i zobaczyłam miasto ogarnięte
religijną histerią - mówiła w Klubie "Gazety"
oszołomstwo gazetowych intelektualistów GW jest dowodem ich szkodliwości
Obserwuj wątek
    • paralela1 Re: Podróże stateczne i niestateczne 02.06.07, 20:21
      Olga Tokarczuk ukazuje dalej poziom lewackiego odmóżdżenia i szkodliwych teorii
      " Tradycyjna rodzina, którą znamy i o którą robi się dziś taki raban, jest
      wytworem konkretnych warunków ekonomicznych, społecznych, religijnych ostatnich
      stu lat. Jeżeli tylko przesunąć się w czasie lub przestrzeni, szybko okazuje
      się, że wspólnoty, w jakich żyją ludzie, mają wiele postaci. Na przykład jeden
      mężczyzna ma cztery żony albo kobieta ma kilku mężów (zdarza się zdecydowanie
      rzadziej). Ludzie żyjący w klasztorach też tworzą rodzinę. Albo w komunach
      niereligijnych. Są rodziny złożone z partnerów tej samej płci, które żyją ze
      sobą długo i szczęśliwie. Są ludzie, dla których rodziną jest ukochany pies
      albo dwie najbliższe przyjaciółki. Są tacy, którzy mieszkają z mamą."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka