Globalizacja nasza powszechna

04.06.07, 13:44
nie ma jeszcze opinii
    • patryk.wilkicki Ignorancja Rzeczypopulistycznej 05.06.07, 00:36
      Odnosnie komentarza A.Giddensa dotyczacego "dobrego stanu", w jakim zostawil UK
      po 3 kadencjach na stanowisku premiera - polecam goraca artykul z The Guardian
      dotyczacy kontrowersyjnej pracy znakomicie podsumowujacej zakonczenie kariery
      Pana Blair'a. Michael Sandle nawiazuje tematyka do biblijnej sceny, w ktorej to
      nadzy Adam i Ewa zostaja wygnani z raju. Niestety na stronie internetowej widac
      jedynie fragment obrazu. Nadzy Blair + Cheri (malzonka) otoczeni sa przez stos
      martwych cial irakijczykow i brytyjskiego zolnieza maltretujacego wiezniow z
      tegoz kraju.
      W Wielkiej Brytani wyraznie odczuwa sie niechec (a nawet niesmak) do klamliwego
      i bezrefleksyjnego premiera, ktory do konca uparcie trwa przy swoich -
      obiektywnie podwazonych - racjach, jak np. posiadanie przez Irak broni masowego
      razenia.
      Nie nalezy zapominac, ze wladze w naszej Rzeczypopulistycznej - podobnie jak Pan
      Blair i oczywiscie sam sheryf z Teksasu maja na swoich lapach krew tysiecy
      niewinnych ludzi! Ciekawe, kiedy nasi bogobojni, chrzescijanscy politycy
      uswiadomia sobie, ze parada rownosci nie jest dla Polski tak niebezpieczna - jak
      wszechobecna parada glupoty i ignorancji.

      Trzymam kciuki...

      i polecam ponizszy artykul

      arts.guardian.co.uk/art/news/story/0,,2094697,00.html
      • tetlian Re: Ignorancja Rzeczypopulistycznej 09.06.07, 15:52
        Za 50-100 lat na Ziemi będzie istniało tylko jedno państwo: UE - United Earth.
    • turbodizel Globalizacja nasza powszechna 05.06.07, 08:59
      Prosze koniecznie wejsc na strone BBC - dyskusja o spusciznie Blair'a.
      Dyskusja jest uporzadkowana wg. najbardziej rekomendowanych wypowiedzi.
      Jeszcze jeden przyklad jak jajoglowe autorytety rozmijaja sie z odczuciem
      wiekszosci Brytyjczykow.

      newsforums.bbc.co.uk/nol/thread.jspa?sortBy=2&threadID=6234&start=0&tstart=0&edition=2&ttl=20070605075019&#paginator
    • neokomunista Giddens i Blair "lewica" chyba to jest dowcip 05.06.07, 11:44
      roku. Ci ludzie to wyznawcy trzeciej drogi która godzi w interesy robotnika,
      mówiąc językiem liberalnym "pracobiorcy". Czemu Giddens nie powie o tym
      analfabetyzm wśród młodzieży z UK jest jednym z najwyższych w Europie. To ma być
      wyrównywanie szans. Czy przypadkiem nie jest to wywiad na zamówienie redakcji,
      która jest taka mądra że sama będzie dyktować kto jest lewicą a kot nie.
      • grzegorzlubomirski Dobrze ze napisales "pracobiorca" bo tak naprawde 05.06.07, 17:03
        z ekonomicznego punktu widzenia "pracobioroca" jest pracodwca -gdyz daje
        (sprzedaje) on prace, gdyz nic innego do sprzedarzy nie ma. "Pracodwaca" bierze
        zas te prace w zamian dajac pieniadze, gdyz to jest jedyne co on posiada. Gdyby
        posiadal on prace to by jej nie kupowal - bral za pieniadze. Ale poniewaz
        bardziej blogoslawione jest dawanie niz branie to te darmozjady sobie tez
        lepsze slowko zarezerwowali chociaz to kapitlista bierze prace a zatrudniony ja
        daje. Jezeli oni tak ewidentne rzeczy odwracaja to co dopiero z innymi, kotre
        mozna bardziej zagmatwac i ukryc.
    • toja3003 Tony Blair ma rację: to nonsens, że 07.06.07, 11:28
      Tony Blair ma rację: to nonsens, że
      UE jest de facto EUWR
      (Europejską Unią Wspierania Rolnictwa),
      skoro połowa jej budżetu idzie na te cele.
      Jednocześnie blokuje to krajom rozwijającym się
      sprzedaż tego co akurat potrafią robić: produkować
      środki spożywcze. W ten sposób podatnik musi
      potem drugi raz wyłożyć na pomoc dla tych krajów.
      Nonsens.

      Oczywiście (także z tego powodu, że rolnicy mogą protestować) nie postuluję
      nagłego ukrócenia im dotacji ale powiedzmy 3% mniej rocznie, przez 30 lat – ci,
      którzy są w wieku produkcyjnym stopniowo (statystycznie) mając mniej, jakoś
      dociągną do emerytury ale zniknie motywacja dla następnych pokoleń rolników,
      którzy kupują glebę i sieją na niej co popadnie (albo i nic) i kasują kasę.

      • herr7 Blair proponuje nowe "ogradzanie"? 07.06.07, 12:34
        Tak się składa, że najlepsze warunki dla rolnictwa występują w strefie klimatu
        umiarkowanego i to tutaj właśnie produkuje się większość żywności. Wiara, że w
        tropikach mozna wyżywić ludzkość wynika z ignorancji. Poza deltami wielkich
        rzek- Nil, Ganges, Mekong gdzie woda nanosi muł, gleby w strefie tropikalnej są
        zwykle jałowe - np. w strefie lasów deszczowych, lub występuje niedobór wody,
        zasolenie, kwaśne lub alkaliczne gleby.
        Obniżenie dotacji dla własnych rolników nic nie da biedakowi z Afryki, gdyż on
        nie jest w stanie wyprodukować potrzebnej pszenicy, czy choćby soi. Skutkiem
        będzie upadek, przede wszystkich drobnych rolników i powstawanie latyfundiów w
        miejsce gospodarstw rodzinnych. Ci co utracą swój warsztat pracy będą musieli
        się wynieść do miasta, lub będą parobasami u latyfundystów. Podobne zmiany miały
        już miejsce wielokrotnie, nigdy poza rozwarstwieniem nie przynosiły niczego dobrego.
        • toja3003 Nadal nie rozumiem dlaczego 08.06.07, 09:16
          Nadal nie rozumiem dlaczego mamy dopłacać europejskiemu rolnikowi żeby coś
          produkował albo żeby nic nie robił? Czy mamy też dopłacać producentom odzieży,
          samochodów, gier komputerowych, kosmetyków czy innych produktów? Uważam, że
          wydawanie p o ł o w y budżetu UE na rolnictwo to przesada. Rolnictwo bowiem
          nie stanowi połowy tego czym się zajmuje człowiek i rolnicy nie stanowią połowy
          współczesnego społeczeństwa. Owszem, zgoda na wydatkowanie na te cele np. 5%
          budżetu, bo taka jest ranga rolnictwa w całości gospodarki ale są inne
          dziedziny o wiele ważniejsze niż rolnictwo i te trzeba wspierać: edukacja,
          transport i telekomunikacja, służba zdrowia, bezpieczeństwo i sądownictwo na
          początek wystarczą. Leśnictwo i zbieractwo zostawmy tym, którzy nic innego nie
          potrafią a sami zajmijmy się nowoczesnymi technologiami. Bierzym przykład z
          najlepszych. Jakie rolnictwo ma Szwajcaria? Żadne. A są najbogatsi na świecie i
          mogą sobie kupić wszystko co im do żarcia potrzeba tak? Kraj bez bogactw
          naturalnych, sama skała, więc powinni dawno z głodu powymierać a są gospodarczą
          potęgą. Proponuję w UE z nich brać przykład, bo inaczej od Grecji do Portugalii
          przez Polskę ciągle ktoś będzie chodził z jakimś radłem i sochą po polu jak
          przed wiekami.

          • herr7 spróbuje wyjaśnić 09.06.07, 16:11
            Wydatki rzeczywiście stanowią ok. 40% budżety unijnego, ale sam ten budżet
            stanowi coś około 1% GDP krajów Unii. Nie myl więc budżetu unijnego z budżetami
            narodowymi.
            Można dyskutować, czy obecna forma pomocy dla rolnictwa jest zasadna. Być może
            należałoby zachęcać do produkcji żywności o lepszej jakości, czyli tzw. zdrowej
            żywności. Tyle, że wymaga to większych nakładów pracy ludzkiej, więc ta żywność
            musi być droższa, i to znacznie.
            Ochrona rolnictwa jest niezbędna, gdyż wprowadzenie "liberalnych" zasad
            spowoduje w parktyce wzrost cen żywności będący skutkiem tego, że jej produkcja
            spadnie gdy znaczna część rolników zbankrutuje. Zyski jakie mają rolnicy są tak
            niskie, że bez dotacji większość europejskich rolników będzie "pod kreską".
            • toja3003 Nie mam zamieru mylić budżetu UE z krajowymi i nig 11.06.07, 15:35
              Nie mam zamieru mylić budżetu UE z krajowymi i nigdy tego nie robiłem ale
              dzięki i za tą uwagę. Nadal podtrzymuje swoje zdanie, że skoro rolnictwo to w
              porównaniu z innymi dziedzinami ok. 5% obszaru zainteresowań UE to takie
              proporcje dotacji widziałbym w budżecie UE a więc ok. 10 razy mniej niż
              obecnie. Nadal nie przekonuje mnie twoje twierdzenie, że „Ochrona rolnictwa
              jest niezbędna, gdyż wprowadzenie "liberalnych" zasad spowoduje w parktyce
              wzrost cen żywności”. Dlaczego liberalnych w cudzysłowie? Mówimy o normalnej
              wolnorynkowej gospodarce a nie socjaliźmie. A wedle twojego rozumowania to
              możnaby też dotować kiepską odzież, słabe samochody, nieudane gry komputerowe,
              drogie kosmetyki i wszelkie inne nierentowne produkty, które nie są w stanie
              samodzielnie utrzymać się na rynku. Dlaczego tego nie robimy a tylko rolnicy
              mają być świętymi krowami?
    • adrem63 Re: Globalizacja nasza powszechna 07.06.07, 23:03
      Jak się czyta takie wypowiedzi to słowa imć p. Zagłoby same cisną się do tekstu:
      „diabeł w ornat się ubrał i ogonem na mszę dzwoni”.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja