Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi

06.06.07, 07:15
Brawo!!! Mamy cosmy chcieli. Proboszcz sobie zzyczul. Proboszcz ma.
    • jsw O 06.06.07, 07:17
      Uff ależ zaleciało siarką
      • login.gazeta1 [...] 06.06.07, 07:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • seroo1 niby komputer,niby internet a jednak średniowiecze 06.06.07, 08:22
          Niby to wszystko mam przed sobą. Nawet za oknem jakiś F podchodzi do lądowania
          po oblocie pogody, a jednak za tym oknem odbywa się zdecydowanie niestety nie
          bezpłatna podróż w czasie...i to niestety wstecz. Jak napisał wyżej JSW: "Uff
          ależ zaleciało siarką"
          • clansmen Re: niby komputer,niby internet a jednak średniow 06.06.07, 10:35
            NORMALNIE TERAZ U NAS BEDZIE DZIAŁAĆ SWIĘTA INKWIZYCJA.ALE JAJA.TRZEBA Z TEGO
            KRAJU SPADAĆ.IRAN I TALIBOWIE TO BĘDZIE PESTKA.JESTEM WIERZĄCY,ALE NIE
            FANATYK.A TO NAM GROZI.FANATYZM RELIGIJNY.NARZUCONY!TALIPOLSKA.
            • ir9 Re: niby komputer,niby internet a jednak średniow 06.06.07, 10:42
              nie przesadzajmy. ci ktorzy chca sluchac ksiedza niech sobie sluchaja, ci co nie chca niech go ignoruja.to
              ze ktos sobie pozwala rozporzadzac swoim czasem i zyciem z ambony to jego osobisty wybor.to ze
              ksiadz uwaza sie za wszechmogacego to tez nic nowego.natomiast to ze ludzie z niego robia boga i
              pozwalaja na to zeby rzadzil w ich miescie to juz ich wlasna glupota.
              • mis22 Tolerancja i nietolerancja religijna 06.06.07, 10:56
                ir9 napisała:
                > nie przesadzajmy. ci ktorzy chca sluchac ksiedza niech sobie sluchaja, ci co
                > nie chca niech go ignoruja.

                To zależy od osobistej odporności psychicznej. Ale moim zdaniem nauczyciele
                powinni się cieszyć, że im nie grozi chłosta za skarżenie się na księdza do
                Gazety. W Iranie czy w Arabii Saudysjskiej zostaliby obici kijami. Również
                ksiądz jest względnie umiarkowany i nie obiecuje palenia na stosie
                niewierzących. A dla tych co im się nie podobają katolickie porządki w Polsce
                nikt nie przeszkadza aby wyjechali na zachód Europy do krajów nie-katolickich.
                Kaczyński może poprosić Busha jr aby zezwolił wysłać jakąś pulę heretyków do
                Stanów w zamian za instalację rakiet w Polsce.
                • ir9 Re: Tolerancja i nietolerancja religijna 06.06.07, 11:08
                  hmmm....moim zdaniem tolerancja polega na tym ze akceptuje sie to ze w polsce sa i niewierzacy i
                  gorliwi katolicy.jako czesc krajobrazu.ja osobiscie do kosciola nigdy nie chodzilam i to ze ksiadz
                  krzyczy sobie na ambonie o ogniu piekielnym nie przeszkadza mi (choc naturalnie dziala na nerwy) ale
                  skoro wioska z artykulu zyje w modelu sredniowiecznym i nikt sie nie sprzeciwia to widocznie im to
                  pasuje.od lat mieszkam w niemczech.w moim miescie sa i muzulmanie i protestanci i katolicy i ateisici i
                  jeszcze kilka innych grup.kazdy po prostu robi swoje i nie miesza sie do zycia innych.natomiast nie jest
                  do pomyslenia zeby swiecka instytucja brala pod uwage jakies idiotyczne uwagi rzucane np.przez
                  ksiedza.mysle ze jesli ktos jest winny tej calej sytuacji to chyba dyrekcja szkoly ktora miesza sprawy
                  religijne ze swieckimi.

                  mis22 napisał:

                  > ir9 napisała:
                  > > nie przesadzajmy. ci ktorzy chca sluchac ksiedza niech sobie sluchaja, ci
                  > co
                  > > nie chca niech go ignoruja.
                  >
                  > To zależy od osobistej odporności psychicznej. Ale moim zdaniem nauczyciele
                  > powinni się cieszyć, że im nie grozi chłosta za skarżenie się na księdza do
                  > Gazety. W Iranie czy w Arabii Saudysjskiej zostaliby obici kijami. Również
                  > ksiądz jest względnie umiarkowany i nie obiecuje palenia na stosie
                  > niewierzących. A dla tych co im się nie podobają katolickie porządki w Polsce
                  > nikt nie przeszkadza aby wyjechali na zachód Europy do krajów nie-katolickich.
                  > Kaczyński może poprosić Busha jr aby zezwolił wysłać jakąś pulę heretyków do
                  > Stanów w zamian za instalację rakiet w Polsce.
                  • lukask73 Tolerancja inaczej 06.06.07, 11:16
                    > ja osobiscie do kosciola nigdy nie chodzilam i to ze ksiadz
                    > krzyczy sobie na ambonie o ogniu piekielnym nie przeszkadza mi
                    > (choc naturalnie dziala na nerwy)

                    Zauważam pewną niekonsekwencję. Nie chodzisz, ale działa Ci na nerwy? To może
                    jednak chodzisz cichcem na przeszpiegi? A może jednak z tą tolerancją jest
                    trochę nie do końca?
                    • antyprawak Chyba nie trzeba więcej dowodów na to że Polska 06.06.07, 11:18
                      jest państem wyznaniowym w którym rządzi kler a nie rząd.
                      • iedsupo "To ja mam tu władzę duchową nad wsią" 06.06.07, 11:37
                        Grupa Trzymająca Władzę (duchową).
                        • almagus Re: "To ja mam tu władzę duchową nad wsią" 06.06.07, 11:51
                          Mieli POPiSzczeć, a tylko myszy kościelne PiSzczą!

                          Kaczorki, osiołki, baranki, wierni, niemiłosierni!

                          Rosną buraki,
                          wzlatują anioły,
                          a napęd moherkowy !

                          Etyka, radio i telewizja,
                          jedynej prawdy i wiary wizja.
                          Moherowe stado tryka,
                          owieczki Ojca Rydyka,
                          żeby oddali się hosannie,
                          rodakom beczą zarannie,
                          całodobowo nachalnie
                          beczą, beczą nienormalnie
                          o liberałach, homolkach,
                          komuchach no i o Bolkach.
                          Beczą o polskojęzycznych,
                          obywatelach plastycznych,
                          co są chciwymi żydami,
                          libertynami, masonami,
                          takimi niby Polakami
                          i zawsze udawanymi.
                          Polakami prawdziwymiiiiiiiiiiii,
                          owieczkami namaszczonymi
                          do wskazywania kierunku,
                          oceny twego wizerunku,
                          jesteśmy my wybrani,
                          aby ciebie do bani
                          pouczyć jak żyć masz,
                          tak aż staniesz się nasz!
                          Czy ty Boga w sobie masz,
                          czy ty nasze konto znasz?

                          Nowe wybory, więc czinownik z czynownikiem
                          robi sobie i nam kampanię z męczennikiem.
                          Skoro przykład męczeństwa idzie z góry,
                          no od tego co to wanny, z gazem rury
                          i przynosi to jemu, i nam efekty,
                          więc co w tym złego Boże Święty?

                          Bóg jest w nich.
                          Bóg jest ich.
                          Bóg wskazuje wiele dróg.
                          Jak nie wyjdzie, tak chciał Bóg.
                          To nasz wspólnik , a nie wróg,
                          no bo ukraść to nasz Bóg!

                          Ciągnie księżulo i radyja deerektor,
                          kościelny, ministrant jakby był ejektor.
                          Wyssie, poda konto, jak własnego sprawi,
                          wśród stada baranów żyje i się bawi!

                          Podajmy sobie ręce my jądro narodu,
                          my sól tej ziemi postraszymy zza grobu.

                          Patrzę i odnawiam oblicze tej ziemi,
                          kocham Was, lecz kropię łzami swojemi.

                          Piszą szukamy złodzieji jak Maryji i wszystko jasne, że swój złodziej
                          wiecznie dziewica, teraz i zawsze!

                          Modlą się, czekają na cud, a zegar im kręci się w lewą stronę!
                          • poszeklu A co na to mniejszosc antykatolicka? 06.06.07, 13:26
                            Wystarczy poczytac opinie w Wyborowej. Teraz juz pewne,
                            ze zaczna skladki na budowe pomnika Stalina. Postep
                            musi byc. Jak mowil tow. I sekretarz: "Przed druga wojna
                            swiatowa stalismy nad przepascia, a po wojnie zrobilismy
                            ogromny krok naprzod".
                            • iedsupo "To ja mam tu władzę duchową nad wsią" 06.06.07, 13:38
                              Dewiza poszeklu: nie ważne że bez sensu, ważne, żeby się podlizać władzy
                              (duchowej).
                              • seroo1 Komuchu - Poszeklu ! Dlaczego tak stawiasz sprawę 06.06.07, 15:52
                                Piszesz o mniejszości Antykatolickiej. Za kogo się uważasz: faszystę czy
                                bolszewika ? Czy to nie mieści się w Twoim ciasnym mózgu, że można po prostu
                                być niekatolikiem. To nie to samo co antykatolik. A co powiesz o katolikach,
                                którzy również (jak Ci Twoi "antykatolicy") potępiają zachowanie części kleru i
                                ich wazeliniarskich popleczników? To już nie są katolicy ??? Niczym się nie
                                różnisz od chamskiego Ubeka, których to z taką zawiścią ganiacie po piwnicach
                                IPN-u. Nie odpowiadaj - głupi jestes i tyle...
                                • almagus Re: Duchowny duchem natchnie i rozum odbierze! 06.06.07, 16:04
                                  Cwicz od malego, bierz przykład z najlepszych katolików, z nazikatolicjantów!

                                  Patrz gdzie gej z eLPeeJ!

                                  Bo mój chłopak to jeśt gejem
                                  i przyjechał tu jowejem.
                                  On mnie chyba nie omami,
                                  bo on kjęci z pedałami.

                                  Ja sie nie chcie przed nim chować,
                                  gdy mnie zechcie pocałować.
                                  Bo ja jeśtem taka mondja,
                                  zie go zajaz kopne w jondja.

                                  Mniej sacunek do mnie geju,
                                  bo mój tata z eLPeeJu.
                                  Nie uziwa on jowejów,
                                  pzez pedały, cyli gejów.

                                  Tez nie dla nas jowej wodny,
                                  łodziom sposiób jest wygodny.
                                  Gdy jowejki wiośłem pchamy,
                                  to się ciągle wywjacamy.

                                  Więć mój tatuś co jeśt posłem,
                                  joweziśte nazwał osłem,
                                  dawał ścieźke jowejowo,
                                  a to tylko pzecieź śłowo!


                                  Narybek eLPeeJu i Szamoobrony w niebo skłony!

                            • janma46 Re:co na to mniejszosc antykatolicka?-do poszeklu 06.06.07, 14:19
                              Ty jesteś ładnie zakręcony.Chyba chciałeś napisać-mniejszość niekatolicka,tak
                              jest bardziej prawidłowo.Bo do tej grupy można zaliczyć jak napisałeś
                              antykatolików i ludzi innych wyznań,którzy nie muszą być wcale antykatolikami.
                              • gwiezdna.matylda Re:co na to mniejszosc antykatolicka?-do poszeklu 06.06.07, 14:41
                                poszeklu żyje sobie w świecie, gdzie albo jesteś katolikiem, albo komunistą.
                                Inne możliwości nie istnieją. W sumie dość wygodny podział...
                                • poszeklu Re:co na to mniejszosc antykatolicka?-do poszeklu 06.06.07, 15:40

                                  Czytajac opinie w Wyborowej znajduje glownie antykatolickie opinie.
                                  Tak sie dziwnie sklada, ze ta niekatolickosc jest wsciekle antykatolicka.
                                  I co tu owijac w bawelne. Robcie skladke na pomnik Stalina.

                                  gwiezdna.matylda napisała:

                                  > poszeklu żyje sobie w świecie, gdzie albo jesteś katolikiem, albo komunistą.
                                  > Inne możliwości nie istnieją. W sumie dość wygodny podział...
                                  >
                                  • maruda.r Towarzysz proboszcz i pochód na Boże Ciało 06.06.07, 18:27
                                    poszeklu napisał:

                                    >
                                    > Czytajac opinie w Wyborowej znajduje glownie antykatolickie opinie.

                                    *****************************************

                                    Antykatolickie? Przecież ów proboszcz zrobił dokładnie to samo, co robili
                                    sekretarze POP PZPR przed pochodem pierwszomajowym.

                                    Takiego księdza-idioty jeszcze nie było, żeby tak zeszmacić święto Bożego Ciało.

                                  • michalc13 Re:co na to mniejszosc antykatolicka?-do poszeklu 07.06.07, 16:55
                                    Liberałom też każesz sie skaładac na pomnik Stalina? I dlaczego akurat na jego
                                    pomnik? Sam się złóż. Jak scyzoryk. Heheh
                                  • 999s Re:co na to mniejszosc antykatolicka?-do poszeklu 08.06.07, 18:26
                                    to, że ktoś uważa że katolicyzm jest syfilizmem umysłowym wcale nie oznacza, że
                                    jest stalinistą.
                            • edek47 'Bezpartyjni' nie maja glosu , kiedy ksiadz mowi. 06.06.07, 14:57
                              O WSZYSKIM DECYDUJE EGZEKUTYWA POWOLANA PRZEZ PLEBANA. AMEN.
                            • gburiaifuria Re: A co na to mniejszosc antykatolicka? 06.06.07, 15:06
                              a czy ten klecha czyms poza zasiegiem i moca sprawcza sie od stalina rozni?
                              Stalin tez byl jakis czas w klasztorze.

                              poszeklu napisał:

                              > Wystarczy poczytac opinie w Wyborowej. Teraz juz pewne,
                              > ze zaczna skladki na budowe pomnika Stalina. Postep
                              > musi byc. Jak mowil tow. I sekretarz: "Przed druga wojna
                              > swiatowa stalismy nad przepascia, a po wojnie zrobilismy
                              > ogromny krok naprzod".
                              • edek47 Jaka znowu mniejszosc ?... 06.06.07, 15:13
                                PRZECIEZ TO ODSZCZEPIENCY.
                          • edek47 Sekretarze PZPR podobno byli bardziej... 06.06.07, 14:51
                            cywilizowani niz ten ksiadz wyciety zywcem ze SREDNIOWIECZA.
                            • seroo1 Re: Sekretarze PZPR podobno byli bardziej... 06.06.07, 15:55
                              edek47 napisał:

                              > cywilizowani niz ten ksiadz wyciety zywcem ze SREDNIOWIECZA.
                              ===========
                              Niestety, ten ksiądz to jest wycięty zywcem z partyjnego betonu i ubeckiego
                              cwaniactwa z lat pięćdziesiątych. Nie szata zdobi człowieka. mówią też, że k...
                              to nie zawód tylko charakter...
                              • jasio_siekierka I słusznie powiedział, przecież bezbożnicy nie 06.06.07, 16:02
                                I słusznie powiedział, przecież bezbożnicy nie będą w naszym kraju zasad ustalać!
                                Ksiądz jest wysłaninikiem Boga i dba o moralność. Jesli jakaś nauczycielka donsi
                                na księdza to jak by pluła na naszą wiarę! Miejmy nadzieję że grzesznica
                                zostanie ukarana.
                                • poszczeku Re: I słusznie powiedział, przecież bezbożnicy ni 06.06.07, 17:09
                                  Miejmy nadzieję że grzesznica
                                  > zostanie ukarana.

                                  Amen!
                    • mikrobyznesmen Re: Tolerancja inaczej 06.06.07, 11:21
                      lukask73 napisał:

                      > Zauważam pewną niekonsekwencję. Nie chodzisz, ale działa Ci na nerwy?

                      Zwróć uwagę, że w wielu kościołach są megafony zainstalowane przed wejściem i
                      całkiem dobrze słychać przebieg mszy nawet jeśli nie wchodzi się do kościoła.
                      • edek47 Tu chodzi tylko o jawnosc zgromadzen, zeby ... 06.06.07, 15:01
                        NIE BYLO GLUPICH PLOTEK.
                      • pollion1 Re: Tolerancja inaczej 07.06.07, 09:16
                        Ja mieszkam w Indonezji tu tez jest jedna słuszna religia
                        dostaje furii jak mi wyją co kilka godzin
                        czy to zmierza do tego samego a nie można sie modlić normalnie ja już sie jest
                        tego czy innego wyznania?A czy ksiądz jest wysłannikiem z nieba a może mu sie
                        tak wydaje ,ponieważ z Biblii to nie wynika!
                        Andrew Samulak
                    • ir9 Re: Tolerancja inaczej 06.06.07, 11:30
                      pomysl ze chodze "cichcem nad przeszpiegi" bardzo mnie ubawil.dzieki.nie nie chodze cichcem, a
                      dziala na nerwy nie tyle od strony ksiedza(wyrazilam sie ze tak powiem niezbyt scisle-bo nie miewam
                      osobistego kontaktu z klerem) co w momencie kiedy jakis nadgorliwy katolik usiluje mnie nawracac czy
                      mowi ze zyje bez boga . co dodatkowo dziala mnie na nerwy to nie tyle RELIGIA ( o ktorej ja mowilam
                      mowiac o tolerancji) co instytucja,ktora od wielu setek lat stara sie zeby lud zyl w strachu, nie sklania
                      do samodzielnego myslenia, narzuca sposob zycia i szerzy dyplomatycznie mowiac Niechec i brak
                      zrozumienia dla innych niz "my". zanim zaoponoujesz ze moja tolerancja jest nic nie warta -dodam ze
                      takie same reakcje wywoluje we mnie kazda dogmatyczna instytucja dzialajaca w imie religii.tego nie
                      potrafie tolerowac i nie zamierzam.


                      lukask73 napisał:

                      > > ja osobiscie do kosciola nigdy nie chodzilam i to ze ksiadz
                      > > krzyczy sobie na ambonie o ogniu piekielnym nie przeszkadza mi
                      > > (choc naturalnie dziala na nerwy)
                      >
                      > Zauważam pewną niekonsekwencję. Nie chodzisz, ale działa Ci na nerwy? To może
                      > jednak chodzisz cichcem na przeszpiegi? A może jednak z tą tolerancją jest
                      > trochę nie do końca?
                      • iluminacja256 Re: Tolerancja inaczej 06.06.07, 11:43
                        A mnie załamało coś innego. Na pytanie, co zrobić jesli w szkole sa nauczyciele
                        niewierzacy, dyrektorka odpowiada, że to niemozliwe, bo szkoła ma patrona,
                        którym jest Jan Paweł II. No ludzie, przecież to już jest paranoja!!! Co ma
                        wspólnego patron szkoły, z deklaracją religijną nauczycieli? Czy jesli patronem
                        jest Kusociński to wszyscy nauczyciele biegaja co najmniej na 5000 w kazdych
                        zawodach?

                        Paranoja!
                        • bezpisu dokładnie na to samo zwróciłam uwagę 06.06.07, 13:17
                          Czy to oznacza, że do szkoły, której patronem jest JPII uczęszczają tylko
                          dzieci katolików? A dyrektorka na rozmowie kwlaifikacyjnej pyta nauczycieli o
                          ich wyznanie? Z tego, co wiem, to jest państwowa, a więc swiecka szkoła. Juz
                          sam fakt, ze dyrektor wydaje polecenie swoim podwładnym dotyczące praktyk
                          religijnych, uważam za nadużycie swoich kompetencji. Kosciół i szkoła są
                          instytucjami rozłącznymi i dyrektor, który tego nie rozumie, nie nadaje sie na
                          zajmowane stanowisko (państwowe, a więc płacone z moich pieniędzy). A
                          ksiądz "karzący" niepokornych nauczycieli wydaje mi sie po prostu śmieszny.
                          Ciekawe, jak zareaguja na to władze kościoła...
                          • ferrment Re: dokładnie na to samo zwróciłam uwagę 06.06.07, 13:26
                            Ciekawe jak zareagują na to władze oświatowe...

                            bezpisu napisała:

                            (...)
                            > zajmowane stanowisko (państwowe, a więc płacone z moich pieniędzy). A
                            > ksiądz "karzący" niepokornych nauczycieli wydaje mi sie po prostu śmieszny.
                            > Ciekawe, jak zareaguja na to władze kościoła...
                            • iedsupo Re: dokładnie na to samo zwróciłam uwagę 06.06.07, 13:32
                              ferrment napisał:

                              > Ciekawe jak zareagują na to władze oświatowe...

                              Tak:
                              • dundrub Re: dokładnie na to samo zwróciłam uwagę 06.06.07, 14:42
                                iedsupo napisał:

                                > ferrment napisał:
                                >
                                > > Ciekawe jak zareagują na to władze oświatowe...
                                >

                                jak to jak.. romus wysle list i ukaze winnych nauczycieli...
                            • edek47 Beda walczyc z plebanem ?... 06.06.07, 15:10
                              Przeciez ta czynic nie wypada.BEDZIE CHLASTANIE EKSKOMUNIKA.
                          • xxxxzx kroczewo pozdrawia 06.06.07, 16:57
                            nie czepiajcie się księdza, jest super,znam go od pół roku, to kulturalny,
                            rozsądny, uczciwy człowiek. Wszystkiemu jest winna DYREKTORKA tej szkoły, też ją
                            znam:żądna władzy jak mało kto, ONA NIE ROZMAWIA ZE SWOIMI NAUCZYCIELAMI, ONA IM
                            ROZKAZUJE.A ci biedni, zastraszani, wykonują te rozkazy, bo się zwyczajnie boją!
                            O co? O pracę, o to, że im dyrektorka nie podpisze tzw. planów rozwoju, że nie
                            będą mogli zrobić awansu itd. Dyr. w takiej małej szkole to dziś niezła
                            fucha.Finansowa też. Można rządzić, ile się chce.Każde zdanie, jakie dyr. tej
                            szkoły zaczyna mówić do swoich naucz. rozpoczyna od sławnego już:,, ja, jako
                            dyrektor tej szkoły..." Krążą słuchy na wsi, że niedługo będzie zaczynała
                            tak:,,ja CEZAR..itd."
                            • kroczewoxy Re: OBRONA księdza 06.06.07, 17:15
                              Również znam księdza.Nie jestem fanatykiem religijnym, ale uważam,że to
                              wyjątkowy człowiek,uczciwy, ludzki, nie wierzę,żeby powiedział takie słowa,
                              media lubią wyłapywać to, co chcą, więc przekręcono słowa księdza tak jak im
                              pasowało. Media powinny zając
                              ć się dyrektorką tej szkoły, też ją znam.To tzw. przez rodziców CESARZOWA
                              BARBARA. Apodyktyczna, chora na władzę, na władzę absolutną. Wyjątkowo perfidna.
                              Uśmiecha się do nas rodziców wyjątkowo nieszczerze, a swoich pracowników ma za
                              nic. Oni nie są w stanie nic jej powiedzieć, wyszkoliła się już w tyranii. NIe
                              wiemy, my rodzice, jak moglibyśmy pomóc tym nauczycielom- są dobrymi fachowcami,
                              DZIECI Są ZADOWOLONE. CO ROBIć ? GDZIE SIę ZGłOSIć?
                              • login.gazeta1 Piszcie do kuratorium, może ją wyiebią. 06.06.07, 19:43
                                .
                            • ir9 Re: kroczewo pozdrawia 06.06.07, 17:49
                              to juz drugi list z korczewa.tu cale forum podnieca sie od rana jaki to ksiadz cham i prostak a
                              tymczasem 2 glosy podobno z korczewa, podobno znajace ksiedza mowia ze ksiadz to wspanialy
                              czlowiek.wnioski sa 2:

                              1) albo GW nieco przeobrazila fakty
                              2) albo (czego sie nieco obawialam juz wczesniej)ksiadz ma autentyczna wladze dusz i umyslow,ludzie
                              go popieraja i nie przeskadza im to ze grozi im z "wysokosci" wladzy i ambony....

                              JEZELI wniosek nr. 1 jest nieprawdziwy i prawdziwa jest wniosek nr. 2
                              ...to,to jest wlasnie to co przeraza najbardziej: jesli ludzie sami chca byc traktowani jak w
                              sredniowieczu to czy mozna a nawet nalezy im otwierac oczy??






                              xxxxzx napisał:

                              > nie czepiajcie się księdza, jest super,znam go od pół roku, to kulturalny,
                              > rozsądny, uczciwy człowiek. Wszystkiemu jest winna DYREKTORKA tej szkoły, też j
                              > ą
                              > znam:żądna władzy jak mało kto, ONA NIE ROZMAWIA ZE SWOIMI NAUCZYCIELAMI, ONA I
                              > M
                              > ROZKAZUJE.A ci biedni, zastraszani, wykonują te rozkazy, bo się zwyczajnie boją
                              > !
                              > O co? O pracę, o to, że im dyrektorka nie podpisze tzw. planów rozwoju, że nie
                              > będą mogli zrobić awansu itd. Dyr. w takiej małej szkole to dziś niezła
                              > fucha.Finansowa też. Można rządzić, ile się chce.Każde zdanie, jakie dyr. tej
                              > szkoły zaczyna mówić do swoich naucz. rozpoczyna od sławnego już:,, ja, jako
                              > dyrektor tej szkoły..." Krążą słuchy na wsi, że niedługo będzie zaczynała
                              > tak:,,ja CEZAR..itd."
                              • maruda.r Re: kroczewo pozdrawia 06.06.07, 18:31
                                ir9 napisała:

                                > 1) albo GW nieco przeobrazila fakty
                                > 2) albo (czego sie nieco obawialam juz wczesniej)ksiadz ma autentyczna wladze
                                > dusz i umyslow,ludzie
                                > go popieraja i nie przeskadza im to ze grozi im z "wysokosci" wladzy i ambony..

                                *****************************************

                                3) Ksiądz sam to napisał.

                            • ko82 Re: kroczewo pozdrawia 08.06.07, 11:34
                              No cóż może z dyrektorki jest tyran, ale słowa szanownego księdza są delikatnie
                              rzez ujmując - nie na miejscu. jestem z zawodu nauczycielką i nie przyłożyłabym
                              palca do budowy ołtarza, nawet nie chadzam z moja klasa na msze jak jest taka
                              możliwość (nikt nikogo u nas nie zmusza do odwiedzania tego przybytku, no ale
                              to nie mała wieś lecz Warszawa i nie stwierdzam tego z wyższością, sama
                              pochodzę z małej miejscowości. Dlatego wiem jakie różnice mentalne występują w
                              takich dwóch środowiskach.
                              • agata9645 Re: kroczewo pozdrawia 08.06.07, 15:10
                                ludzie!!!!!!!!!uwierzcie, tu nie chodzi w tym wszystkim o księdza, to porządny
                                chłop, znam go nie od dziś, to media rozbuchały sprawę bo było im na rękę,
                                przecież to git temat przed Bożym Ciałem. Pozwólcie księdzu głosić kazania- robi
                                to nieźle-zastraszonym nauczycielkom pracować, a dyra niech na drugi raz prosi i
                                proponuje a nie wyznacza( no chyba ,że lubi występować na polsacie i się tłumaczyć)
                          • morte_macabre Re: dokładnie na to samo zwróciłam uwagę 06.06.07, 20:35
                            To oznacza jedynie że niekatolicy nie mają prawa w takiej szkole pracować. To bardzo swojskie i po katolicku.
                        • alleo1 Re: Tolerancja inaczej 06.06.07, 14:56
                          I mnie to najbardziej "wzruszyło". Oraz "władza duchowa" nad wsią.
                          Totalna załamka.
                          Wyrazy współczucia dla mieszkańców Kroczewa.
                          • uchachany Jaka "załamka"? To modelowa wieś IV RP! 06.06.07, 15:40
                            alleo1 napisała:

                            > I mnie to najbardziej "wzruszyło". Oraz "władza duchowa" nad wsią.
                            > Totalna załamka.
                            > Wyrazy współczucia dla mieszkańców Kroczewa.
                        • pal666 Re: Tolerancja inaczej 07.06.07, 08:26
                          DOBRE !!!! Ja chodziłem do szkoły im Gałaczyńskiego i w tej szkole nie było ani
                          jednego nauczyciela poety !
                  • baby1 Widać kto w polsce rządzi. A wy nauczyciele 06.06.07, 13:09
                    siedzieć cicho jak ksiądz dobrodziej wydał polecenie. Nie ma co się stawiać bo
                    z pracy zwolni.
                  • suchmaschine Re: Tolerancja i nietolerancja religijna 06.06.07, 21:50
                    Wypraszam sobie uzywanie nastepujacych zamiennikow:
                    katolik - wierzacy
                    nie katolik - niewierzacy

                • jotes1955 Re: Tolerancja i nietolerancja religijna 06.06.07, 19:33
                  A ja kijami obilabym tego proboszcza. Panstwo jest JESZCZE swieckie. "Nie ma
                  niewierzacych bo szkola jest imienia JPII". Co za bzdura, idac tym tokiem
                  rozumowania w szkole im. J.Tuwima nie ma katolikow?
                  • smerfula Re: Tolerancja i nietolerancja religijna 06.06.07, 23:08
                    jotes1955 napisała:

                    > A ja kijami obilabym tego proboszcza. Panstwo jest JESZCZE swieckie. "Nie ma
                    > niewierzacych bo szkola jest imienia JPII". Co za bzdura, idac tym tokiem
                    > rozumowania w szkole im. J.Tuwima nie ma katolikow?

                    HEHE.. w szkole im. J. Tuwima wszyscy nauczyciele sa poetami. przeciez to takie
                    logiczne :)
                  • kroczewiak Re: Tolerancja i nietolerancja religijna 06.06.07, 23:45
                    ale to przecież powiedziała pani wicedyrektor
                • 999s Re: Tolerancja i nietolerancja religijna 08.06.07, 18:23
                  nie jestem katolikiem i nie zamierzam opuszczać MOJEGO kraju tylko dlatego, że
                  klerowi wydaje się, że ów kraj to ich własny chlew a ludziE podległa im trzoda.
              • bartosz731 Re: niby komputer,niby internet a jednak średniow 06.06.07, 10:58
                Właśnie! ich włąsna głupota! Sami sobie wybraliście parlament, prezydenta etc., to proszę teraz nie marudzić. W spokoju ponosić konsekwencje. A do następnych wyborów iść i głosować. Księdza utemperować, jeśli Wam nie odpowiada. ZACZĄĆ SAMEMU RUSZAĆ GŁOWĄ, URZĘDASAMI, KLEREM, bez tego zapomnijcie o wolności, demokracji, społeczeństwie obywatelskim.
                Tylko dlaczego musi dochodzić do takich sytuacji, w których ktoś, coś robi z Polakow motłoch? Wtedy to sie budzą, z gębą wolności pełną, za kosy łapią, buńczucznie się nadymają i... buch! balonik pęka, a ksiądz/premier/prezydent/wicepremier/itd. rąbią dalej swoje. Nie potraficie walczyć o swoje, mili moi w kraju, oj nie potraficie! Czego Wy chcecie? Nikt Wam normalności nie wywalczy, jeśli sami po nia nie sięgniecie.
                Miło mi, żem za granicą zachodnią. Miło... Powoli zaczynam CZUĆ Gombrowicza, bo rozumieć, to już dawno go zrozumiałem.
                A tak na poważnie: współczuję Wam, ile jeszcze wody w Wiśle upłynie, zanim nie trzeba będzie się za swój kraj wstydzić???? :-(
              • armagon Re: niby komputer,niby internet a jednak średniow 06.06.07, 11:37
                Ale ja sobie nie zyczę dawania panstwowych pieniedzy na tylko jedna instytucje religijna.
                • konread Re: niby komputer,niby internet a jednak średniow 06.06.07, 13:02
                  Czas już chyba na powrót uruchomić instytucje inkwizycyjną, jak na porządne
                  państwo wyznaniowe przystało, wizja pięknie plonącego stosu, powstrzyma wtedy
                  takich nauczycieli przed bezsensownym stawianiem się przed jedynie słuszną wiarą!
              • zdzisiek66 Re: niby komputer,niby internet a jednak średniow 06.06.07, 12:45
                O nie, nie masz racji, nie możesz księdza taliba zignorować, bo wśrod głupców,
                którzy przyjmują od niego rozkazy, są urzędnicy państwowi. Jeśli więc
                podpadniesz księdzu i wyklnie cię z ambony, to nie tylko mohery będą spluwać na
                twój widok i przebijać ci opony. Pracujesz w szkole lub urzędzie - twój szef
                liżydupiec wyrzuci cię z pracy. Pracujesz w prywatnej firmie, właściciel też
                cię wyrzuci, bo nie chce mieć problemów z wójtem czy skarbówką, którzy mogą w
                zrujnować mu firmę w ciągu paru tygodni.
                Nawiasem mówiąc, wcale nie uważam pań Łubek i Załęskiej za głupie. Wykazują po
                prostu wzorowy serwilizm i brak charakteru. Za komuny zapewne spędzały dzieci
                na pochody pierwszomajowe, a teraz spędzają je do kościoła. Pilnowałyby, żeby
                wszyscy nauczyciele należeli do pzpr, chodzili na zebrania partyjne i robili
                gazetki o przyjaźni polsko -radzieckiej. Teraz pilnują, żeby wszyscy
                nauczyciele byli wierzący i praktykujący i robili ołatrzyki. Będzie rządzić
                tow. Senyszyn, te panie przypilnują, żeby wszyscy nauczyciele zapisali się do
                Towarzystwa Pomocy Dyskryminowanym Mniejszościom Seksualnym i rozdawali
                dzieciom kondomy. To taki typ człowieka, przez bardzo małe c. Przed nimi
                kariera w administracji państwowej lub polityce.
                • uchachany Bo za komuny w instytucjach państwowych był 06.06.07, 15:47
                  "trynd" na pełne upartyjnienie, a teraz jest na pełne ukatoliczenie :-)...

                  zdzisiek66 napisał:

                  > .....
                  > Nawiasem mówiąc, wcale nie uważam pań Łubek i Załęskiej za głupie. Wykazują
                  po
                  > prostu wzorowy serwilizm i brak charakteru. Za komuny zapewne spędzały dzieci
                  > na pochody pierwszomajowe, a teraz spędzają je do kościoła. Pilnowałyby, żeby
                  > wszyscy nauczyciele należeli do pzpr, chodzili na zebrania partyjne i robili
                  > gazetki o przyjaźni polsko -radzieckiej. Teraz pilnują, żeby wszyscy
                  > nauczyciele byli wierzący i praktykujący i robili ołatrzyki. Będzie rządzić
                  > tow. Senyszyn, te panie przypilnują, żeby wszyscy nauczyciele zapisali się do
                  > Towarzystwa Pomocy Dyskryminowanym Mniejszościom Seksualnym i rozdawali
                  > dzieciom kondomy. To taki typ człowieka, przez bardzo małe c. Przed nimi
                  > kariera w administracji państwowej lub polityce.
                  • seroo1 Nic dodać nic ująć. Sami sobie gotujemy ten los. 06.06.07, 15:57
            • czarek62 Polacy sami sobie zgotowali ten los,nie jacys obcy 06.06.07, 10:58
              swoja pasywnoscia wyborcza, niedojrzaloscia do demokracji (wiekszosc tych, co
              "niby internet, a sredniowiecze"... uwaza, ze w demokracji rzadzi wiekszosc
              ignorujac czy nawet spychajac mniejszosci)i ciagnacym sie przez wieki
              poddanstwem kosciolowi, jakby tym chcieli wytlumaczyc swoja marna wiare,
              pozorna, zewnetrzna i "dla oka innych ludzi". Szkola jednak, poki co, jest
              swiecka i ksiadz (bedacy nota bene kierownikiem innej organizacji) nie ma prawa,
              co beda robic pracownicy zupelnie innej instytucji. To tak, jakby dyrektor banku
              nakazal cos pracownikom sasiedniego sklepu, poniewaz u niego w banku tzrymaja
              pieniadze. Polska to kraj nonsensow, paradoksow, gdzie ludzie daja sie wodzic za
              nos klerowi.
            • kika843 Re: niby komputer,niby internet a jednak średniow 07.06.07, 17:18
              clansmen napisał:

              > NORMALNIE TERAZ U NAS BEDZIE DZIAŁAĆ SWIĘTA INKWIZYCJA.ALE JAJA.TRZEBA Z TEGO
              > KRAJU SPADAĆ.IRAN I TALIBOWIE TO BĘDZIE PESTKA.JESTEM WIERZĄCY,ALE NIE
              > FANATYK.A TO NAM GROZI.FANATYZM RELIGIJNY.NARZUCONY!TALIPOLSKA.
              Jak ksiądz może żądać, żeby nauczyciele stawiali ołtarz. Może grzecznie
              poprosić, ale nie żądać.
          • mach_2 Re: Ten ksiądz... 06.06.07, 11:39
            ...jest chyba lekko niepoczytalny: "mam wladzę duchową nad wsią", "zażyczylem
            sobie". Może od razu niech obejmie wladzę nad calym światem, będziemy mieć
            imperatora a la Łukaszenka.

            Przez takich księży coraz mniej ludzi chodzi do kościola - powinni na niego
            naskarżyć w kurii i wywalić z parafii. Bezczelność do potęgi!

            I jeszcze a propos oświeconej pani dyrektor - to, że szkola nosi imię JP II,
            nie znaczy, że wszyscy z nią związani muszą być wierzący. To tak, jakbym nazwal
            jakąś ulicę Kościelną i stwierdzil, że wszyscy na niej mieszkający nie mogą nie
            uczęszczać do kościola.
            • zdzisiek66 Re: Ten ksiądz... 06.06.07, 12:49
              > Przez takich księży coraz mniej ludzi chodzi do kościola - powinni na niego
              > naskarżyć w kurii i wywalić z parafii.
              Nie bądź taki odważny. Przecież ten ksiądz sprawdzi, kto na niego doniósł i
              wyklnie go przed ołtarzem. Wydaje ci się to śmieszne, bo pewnie mieszkasz w
              mieście, a nie Kroczewie Dolnym gmina Zadupie Mazowieckie.
              • ir9 Re: Ten ksiądz... 06.06.07, 12:55
                boje sie ze mozesz miec racje zdzisiek66. w duzym miescie latwo/latwiej jest ignorowac ksiedza.ale
                czy w malym miasteczku, na wsi, gdzie kazdy zna kazdego i wielu widzi w ksiedzu autorytet jest to
                latwe czy nawet wykonalne?... nie wiem.


                zdzisiek66 napisał:

                > > Przez takich księży coraz mniej ludzi chodzi do kościola - powinni na nie
                > go
                > > naskarżyć w kurii i wywalić z parafii.
                > Nie bądź taki odważny. Przecież ten ksiądz sprawdzi, kto na niego doniósł i
                > wyklnie go przed ołtarzem. Wydaje ci się to śmieszne, bo pewnie mieszkasz w
                > mieście, a nie Kroczewie Dolnym gmina Zadupie Mazowieckie.
            • alleo1 Re: Ten ksiądz... 06.06.07, 14:59
              Nie chodzić do kościoła? Niemożliwe!
              A gdy się mieszka na Szpitalnej albo Cmentarnej...
              ;)
          • krzynia.c Olejcie tego błazna,czarnym już wali na całego 06.06.07, 13:30
        • empirio Ateizm lekarstwem 06.06.07, 08:23
          Kiedy wreszcie Polacy zobaczą to, co widać jak na dłoni: religia to agresja,
          przemoc, dyskryminacja wszystkich inaczej myślących i ogromne przywileje dla
          kasty kapłańskiej.
          • frankyy Re: Ateizm lekiem? Nie wylewajmy dziecka z kapielą 06.06.07, 08:33
            To że jest kilku idiotów w kosciele katolickim, którzy z chrzescijaństwem nie
            maja nic wspólnego, nie znaczy, że należy odrzucać wiarę, Ewangelie i Boga.
            Dopóki tacy proboszcze nie zrozumieja że maja być pasterzami i słuzyć ludziom, a
            nie nadzorcami z nahajką, to będą zrażać ludzi i powiększać grono ateistów.
            Władza duchowa? Raczej terror! polski taliban!
            • seroo1 Kilku idiotów w kościele ??? A ilu poza nim ???!!! 06.06.07, 08:39
              frankyy napisał:

              > To że jest kilku idiotów w kosciele katolickim, którzy z chrzescijaństwem nie
              > maja nic wspólnego, nie znaczy, że należy odrzucać wiarę, Ewangelie i Boga.
              > Dopóki tacy proboszcze nie zrozumieja że maja być pasterzami i słuzyć
              ludziom,
              =============
              A kto im niby pomaga to zrozumieć ??? Góra kościelna ??? Od średniowiecza marzy
              o POSIADANIU: władzy, ziemi, wszystkieeeego...
              • maura4 Re: Kilku idiotów w kościele ??? A ilu poza nim ? 06.06.07, 09:04
                Marzy? Posiada i chce coraz wiecej !!! Dziwne,ze owieczki nie widza,ze owi
                proboszczowie-pasterze nie moga tego zrozumiec od blisko 2000 lat.
              • ana_35 Re: Kilku idiotów w kościele ??? A ilu poza nim ? 06.06.07, 10:23
                A jednak ten ksiądz rządzi we wsi, tak jest na wsiach i jeżeli nawet ludzie
                swoje wiedzą czyli myślą inaczej nikt nie poprze nauczycielki. Będą się bali.
                Czy to dobrze aby ludzie bali się księdza? Na wsi to jest typowe można go nie
                szanować i bać się (oczywiście nie wszyscy są tacy ale to wiejskie powiedzenie
                wypowiadane z ironią "ksiądz też człowiek" coś znaczy). Jeżeli biskup nie
                odwoła tego księdza lub nie da mu "nagany" ludzie tylko utwierdzą się w tym "co
                trzeba to trzeba a i tak swoje wiem". Czy o to chodzi Kościołowi?
                • uchachany "Czy o to chodzi Kosciołowi?" Tak, dokładnie o to! 06.06.07, 15:36
                  ana_35 napisała:

                  > A jednak ten ksiądz rządzi we wsi, tak jest na wsiach i jeżeli nawet ludzie
                  > swoje wiedzą czyli myślą inaczej nikt nie poprze nauczycielki. Będą się bali.
                  > Czy to dobrze aby ludzie bali się księdza? Na wsi to jest typowe można go nie
                  > szanować i bać się (oczywiście nie wszyscy są tacy ale to wiejskie
                  powiedzenie
                  > wypowiadane z ironią "ksiądz też człowiek" coś znaczy). Jeżeli biskup nie
                  > odwoła tego księdza lub nie da mu "nagany" ludzie tylko utwierdzą się w
                  tym "co
                  >
                  > trzeba to trzeba a i tak swoje wiem". Czy o to chodzi Kościołowi?
            • empirio Tak, ateizm jest lekarstwem na chorobę religii 06.06.07, 08:45
              frankyy napisał:

              > To że jest kilku idiotów w kosciele katolickim, którzy z chrzescijaństwem nie
              > maja nic wspólnego, nie znaczy, że należy odrzucać wiarę, Ewangelie i Boga.

              Znane argumenty. "To, że jest kilku idiotów w partii komunistycznej, którzy
              zapomnieli o klasie robotniczej, nie znaczy, że należy odrzucać naukę Marksa,
              Engelsa, Lenina".
              Gdyby sprawa dotyczyła jednego księdza nie byłoby o czym mówić. Ale ten ksiądz
              zachowuje się tak a nie inaczej, bo pozwala mu na to klimat społeczny. A wiarę w
              Boga należy odrzucać nie z powodu księży, ale dlatego, że jest nieprawdziwa.
              • karol_7 Re: Tak, ateizm jest lekarstwem na chorobę religi 06.06.07, 08:54
                pop...ło klechę :) i dyrektorkę też
              • lucusia3 Re: Tak, ateizm jest lekarstwem na chorobę religi 06.06.07, 09:01
                Jak chcesz odrzucać to Ci wolno, gdy frankyy nie chce to też mu wolno. Każdy fanatyzm jest obrzydliwy.
                Państwa obowiązkiem jest bronić każdego obywatela przed każdym rodzajem fanatyzmu.
                Nie jestem przeciwna obecności takiego księdza, jaki uczy w szkole mojej córki. Na jego lekcje przychodzą wszyscy, nawet niewierzący, bo to są mądre lekcje - o bezsensie skupiania sie na posiadaniu czy karierze, gdy zapomina się o bliskich i sobie samym, o konieczności zauważania innych, własnym i cudzym nieszczęściu.
                Zdecydowanie jednaka się niezgadzam na takiego zadufańca, który dopadnie tego, kto śmie sie sprzeciwić jego władzy, dyskusyjnej zresztą i tylko takiej, jaką mu społeczność da.
                Pani dyrektor mówiąca, że nie może w państwowej szkole uczyć niewierzący, bo jest pod patronatem Jana Pawła II powinna być z urzedu ściagana w sądzie, gdyż propaguje nierówne traktowanie na tle religijnym.
                Następnym krokiem może byc dyskryminacja na tle ekonomicznym (obrażasz swym niechlujnym wyglądem szkołe im. Jana Pawła II), społecznym (O Boże dziecko alkoholika w szkole Jana Pawła II?!) czy fizycznym (jestes głupia, masz mierne, więc obrażasz naszą szkołe i jej patrona). Tak się buduje segregację.
                ja wiem, pani dyrektor sie oburzy, że ona nigdy niczego takiego, dlaczego jej takie zamiary przypisywać...Ale może niech powie czemu nauczyciel niewierzący jest gorszy od wierzącego, albo wyznawca innej niz katolicyzm religii od rzymskiego katolika? Bo skoro nie może uczyć, to znaczy, że z jakiegos powodu nie nadaje sie do uczeni np. chemii.
              • a.k.traper Proponuje ogólnopolska niedzielę bez tacy, 06.06.07, 10:17
                to skutkuje. Rozum wraca i szacunek dla innych. To my zatrudniamy a nie oni
                nas.Koscioły jako budowle też w wiekszości z ofiarnosci i pracy społeczeństwa.
                Nikt nam nie bedzie rozkazywał, może najwyzej wspomniec lub poprosić. "Mój"
                proboszcz nic nie mówi, ludzie sami przychodza z propozycjami, on słucha i
                doradza lub przekonuje, bo jest mądrym facetem a nie chorym na władzę nieukiem.
              • mis22 Każdy pownien mieć swego Boga 06.06.07, 11:06
                empirio napisał:
                > Boga należy odrzucać nie z powodu księży, ale dlatego, że jest nieprawdziwa.

                Nie można powiedzieć, że wiara jest nieprawdziwa. Wiara z definicji jest
                irracjonalna i arbitralna. Każdy wierzy we własnego Boga takiego jaki jest mu
                wygodniejszy. Nie można udowodnić, że Boga nie ma - podobnie jak nie można
                udowodnić, że Bóg jest. Można jedynie wskazać błędy logiczne w "dowodach",
                których są uczeni księża w seminariach duchownych.

                Natomiast naukowcy wykazali, że ludzie wierzący dłużej żyją, szybciej wracają
                do zdrowia. Wiara ludziom zwykle pomaga w życiu. Oczywiście nie tym, którzy są
                prześladowani jako innowiercy lub heretycy. Czyli wiara jest pożyteczna ale
                fanatyzm religijny i nietolerancja są szkodliwe.
                • a.k.traper Nie ma dowodów ani na istnienie ani przeciw. 06.06.07, 11:19
                  To zalezy od kazdej osoby indywidualnie, Mówienie ze kogos Bóg wysłuchał czy
                  pokarał jest nieuczciwym zwalaniem na moce nadprzyrodzone. Jest napisane ze Bóg
                  stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje, pokazał gdzie maja żyć, czego
                  maja przestrzegać, opisano jak sie zachował człowiek i na tym rola Boga sie
                  zakończyła, od czasu do czasu wskazuje ludziom drogę ale czy my słuchamy?
                  • inzynier2 Rola papieskiego Boga w życiu Polaków 06.06.07, 13:12
                    a.k.traper napisał:
                    > ... na tym rola Boga sie zakończyła, od czasu do czasu wskazuje ludziom
                    > drogę ale czy my słuchamy?

                    Katolicki Bóg jest wszechmocny i miłosierny. Gdyby chciał aby go słuchano to
                    mówiłby do ludzi głośniej i wyraźniej. Ludzie, którzy chcą skontaktować się z
                    innymi ludźmi kupują sobie telefony komórkowe. Czy Wszechmocnego Boga nie stać
                    na własną stację radiową lub telewizyjną aby ludziom powiedzieć czego od nich
                    chce?

                    Ale jeśli Pan Bóg jest wytworem ludzkiej fantazji to ludzie mówiąc o Bogu mówią
                    o wytworach swoej fantazji, a każdy z nas ma je inne. W efekcie każdy wierzący
                    człowiek ma swego prywatnego indywidualnego Boga stworzonego na miarę własnych
                    potrzeb.

                    Watykan stara się wprowadzić standardyzację i narzucić wszystkim katolikiem
                    takiego samego Boga zgodnego z wyobrażeniem aktualnego Papieża. Problem pojawia
                    się gdy Kościół narzuca tego papieskiego Boga nie-katolikom. Taka sytuacja jest
                    obecnie w Polsce.
                    • a.k.traper Bóg jest niograniczenie miłosierny, fanatycy 06.06.07, 13:18
                      niemiłosiernie ograniczeni. Kazdy z nas powinien pracowac nad sobą i wtedy
                      widzi czego potrzebuje, sporo ludzi jest leniwych i woli zganiac na cos czego
                      nigdy nie widzieli i nie poczuli, łatwa wymówka i dyskusja krótka, w razie
                      czego usłyszy sie że sie jest komuchem albo czyms tam jeszcze. Lepiej się
                      zwrócic do obrazka o cud niż mieć plany i pracować.
            • alz777 kapiel kapielą, a katolicyzm jest niereformowalny 06.06.07, 09:45
              to religia przemocy. od chwili powstania 9gdzie w 5 wieku) katolicy tylko sieja
              nienawiść. Gury katolicyzmu niejaki Augustyn (katolicy bałbochwalcza zwa
              go "świetym") twierdził, że wiara (katolicka) jest takim dobrem, że mozna, a
              nawet trzeba ją narzucać siłą. Nie ma dobra w katoliocyznie - dobro jest w
              ludziach wierzących a ci prawdziwie wierzący sa oprzesladowani pzrez
              funkcjonariuszy koscioła katolickiego na czele z oberkacykiem papierzem
            • a.k.traper Tylko ze ten idiota jest kapłanem koscioła katolic 06.06.07, 10:01
              kiego i troszke mu sie w główce pomieszało. Wiara w Boga, Ewangelia, nauczanie
              i kapłaństwo sa nierozerwalne. Jest to słuzba Bogu i ludziom, czyli wymagajaca
              duzych wiadomosci i umiejętnosci. Pomyliły mu sie funkcje dawnego sekretarza
              gminnego z kapłaństwem. Wspólnota koscioła polega na wzajemnym szacunku i
              pomocy, tu sie nic nie zmieniło, bo kosciół to zbiór ludzi podążających droga
              Chrystusa. Wiem ze na wsiach to trudne, ale młodsze pokolenie powoli zrobi z
              tym porzadek, wcale sie nie odwracaja od koscioła, ale tez nie pozwola soba
              pomiatać. Takich księzy powinno sie zgodnie z doktryna IV RP usuwac by dac
              miejsce młodym, tylko tu akurat to sojusznicy.
              • a_weasley Re: Tylko ze ten idiota jest kapłanem koscioła ka 06.06.07, 10:57
                a.k.traper napisał:

                > Wspólnota koscioła polega na wzajemnym szacunku i
                > pomocy, tu sie nic nie zmieniło, bo kosciół to zbiór ludzi podążających droga
                > Chrystusa.

                I tutaj księdzu się pomieszało.
                W końcu i temuż Chrystusowi zdarzało się ochrzaniać apostołów: "nie wiecie,
                jakiego ducha jesteście!", kiedy zdawali się zbyt docześnie pojmować Królestwo Boże.
            • monster1972 problem to nie kilku idiotów, to brak reakcji! 06.06.07, 10:44
              nikt by sie durnym klechą nie przejal, gdyby kuria czy co tam jest nad nim,
              zrobilo z nim porzadek

              nikt by sie zlodziejem-rydzykiem nie przejmowal, gdyby kuria i watykan cos z
              nim zrobily

              ale nie zrobia

              kosciol to trup

              2000 lat potrzebowali zeby przeprosic za swoje zbrodnie

              zanim zareaguja na wyczyny rydzyka na naszych grobach dawno urosna kwiatki, a
              ze maja jednak duze korzysci z procederu rydza, to nie zrobia nic

              załamuja raczki, minki maja zmartwione, ale nie zrobia nic:)



              Polak-ateista




              • irenuk1 Re: problem to nie kilku idiotów, to brak reakcji 07.06.07, 08:52
                Dopisuję się do Inżyniera, piszącego:
                "Katolicki Bóg jest wszechmocny i miłosierny. Gdyby chciał, aby go słuchano, to mówiłby do ludzi głośniej i wyraźniej. Ludzie, którzy chcą skontaktować się z innymi ludźmi, kupują sobie telefony komórkowe. Czy Wszechmocnego Boga nie stać na własną stację radiową lub telewizyjną, aby ludziom powiedzieć, czego od nich chce?"
                Kiedyś miał do dyspozycji elitę, bo po zamknięciu Akademii Platońskiej przez Justyniana (w 529 r.), cesarza ultrachrześcijańskiego (dlatego ją zamknął, bo była "pogańska" - prymityw jeden), Pan Bóg stworzył monopol edukacyjny w obszarze Śródziemnomorza, poszerzany stopniowo drogą podbojów "ogniem i mieczem". Jeśli zatem ktoś umiał czytać i pisać, to był z reguły osobą duchowną. Mniej lub bardziej, lecz z pewnością wdrożoną do dyscypliny (tj. do dbania o interes kościoła hierarchicznego).
                Teraz zaś z niewiadomych powodów (tajemnica wiary) posługuje się w naszej Ojczyźnie niedouczonymi i emocjonalnie niedorozwiniętymi funkcjonariuszami. Co prowadzi do upadku (jak aparat ucisku Jaruzelskiego), ponieważ mimo wysiłków hierarchii zeświecczenie społeczeństwa następuje i u nas. Średni poziom wykształcenia rośnie i wkrótce maturzysta będzie umiał stawiać kłopotliwe dla duchownych pytania (np. o "inteligentny projekt", który miejscami jawi mu się jako niedoróbka).
                Szkoda tylko, że to tak długo trwa.
            • heimdallr Nie tak prostu bracie. To nie jest kwestia kilku 06.06.07, 12:57
              wsiowych głupków bo pomyśl choćby o Rydzyku. Nie hasałby tak sobie chłopina
              gdyby nie miał wsparcia na najwyższych szczeblach hierarchii. To najlepszy
              dowód jak wygląda polski Kościół skoro taki sekciarz tu karty rozdaje. Ktoś
              uznaje, że robi dobrą robotę. A sprawa obrony Wielgusa? Sam prymas go bronił
              mimo, że powinien mieć wiedzę w tej materii. Ten sam prymas, który nie wstydzi
              się wyciągać rękę wbrew prawu po państwowe pieniądze na Świątynię Opatrzności.
              A Chrystus powiedział "oddajcie Bogu co boskie a cesarzowi co cesarskie"
              lub "niech wasze słowa tak-nie bedzie, wszystko inne od złego pochodzi". Kto
              jak kto ale nie trzeba tu niczego interpretować i byle kleryk rozumie o co
              chodzi.
          • arius5 No i dobrze 06.06.07, 09:02
            Normalni ludzie powinni kopnac w dupe to siedlisko zboczencow w sutannach.
            Religia i Bog potrafia istniec bez tej bandy spasionych swin.
            Aby wierzyc, nie trzeba dac sie manipulowac i sterowac.
            • nabram Re: No i dobrze 06.06.07, 09:10
            • nabram Re: No i dobrze 06.06.07, 09:14
              arius5 napisał:

              > Normalni ludzie powinni kopnac w dupe to siedlisko zboczencow w sutannach.
              > Religia i Bog potrafia istniec bez tej bandy spasionych swin.
              > Aby wierzyc, nie trzeba dac sie manipulowac i sterowac.
              Nie ma religii bez kapłanów,kto miałby ustalić te wszystkie normy ,nakazy i
              zakazy ????? Kapłani wszystkich religii to ludzie żądni władzy i przywilejów,z
              braku błękitnej krwi i dobrego urodzenia poszli "w ołtarze".
              • rafvonthorn Re: No i dobrze 06.06.07, 10:54
                Hmm, nie do końca się zgodzę. Istnieją religie mniej lub bardziej
                zinstytucjonalizowane, mniej lub bardzie dogmatyczne itp. Co nie zmienia faktu,
                że w swej olbrzymiej większości są sposobem na wykorzystanie ludzi strachliwych
                i małego ducha przez cwaniaczków...
          • kralik111 Re: Ateizm lekarstwem 06.06.07, 09:37
            empirio napisał:

            > Kiedy wreszcie Polacy zobaczą to, co widać jak na dłoni: religia to agresja,
            > przemoc, dyskryminacja wszystkich inaczej myślących i ogromne przywileje dla
            > kasty kapłańskiej.

            To prawda, religia katolicka powinna byc zakazana i nielegalna w Polsce,
            poniewaz Polacy nie potrafia z niej korzystac, kosciol katolicki w Polsce byl i
            jest glownym zrodlem korupcji i organizacji mafijno politycznych, przegonic to
            scierwo raz na zawsze, wtedy moze Polacy dostrzega Boga i Chrystusa, moze wtedy
            zrozumieja dekalog, i zacznam z pokora milowac blizniego swego jak siebie
            samego...;)))))))))))))))))
          • resu Może nie tylko ateizm, ale deklaracja "nie jestem 06.06.07, 10:01
            katolikiem" podczas spisu powszechnego, nieprzyjmowanie "kolęd" etc. Inaczej z
            urzędu proboszcz obejmuje we władanie ciebie i rodzinę, stajesz się poddanym
            kościoła i jescze GUS poda, że jesteś wsród 90% przyznających się do
            katolicyzmu.
            • kolter Re: Może nie tylko ateizm, ale deklaracja "nie je 06.06.07, 10:07
              resu napisał:

              > katolikiem" podczas spisu powszechnego, nieprzyjmowanie "kolęd" etc. Inaczej z
              > urzędu proboszcz obejmuje we władanie ciebie i rodzinę, stajesz się poddanym
              > kościoła i jescze GUS poda, że jesteś wsród 90% przyznających się do
              > katolicyzmu.
              W Polsce jest 95% katolikow , bo ja tez nim jestem na papierku , choc
              ostatni raz bylem w kosicele w 1986 roku na slubie siostry ,ale i tak
              wytrzymalem te bzdury tylko moze z 10 minut !!
          • titta Re: Ateizm lekarstwem 06.06.07, 13:05
            Nie ateizm, a chrzesijanstwo. chrzesijanstwo rozumiane jako postepowanie
            zgodnie z nauka Jezusa.
            Bo przy takich wypowiedziach nalezy sie zastanowic w jakiego boga ten ksiadz
            wierzy, bo na pewno nie tego ktory jest opisany w Bibli.
            • kolter Re: Ateizm lekarstwem 06.06.07, 13:08
              titta napisała:

              > Nie ateizm, a chrzesijanstwo. chrzesijanstwo rozumiane jako postepowanie
              > zgodnie z nauka Jezusa.
              > Bo przy takich wypowiedziach nalezy sie zastanowic w jakiego boga ten ksiadz
              > wierzy, bo na pewno nie tego ktory jest opisany w Bibli.
              Moze inaczej !!!czy ten ksiadz wie wogule co to takiego biblia???
    • sai_mon [...] 06.06.07, 07:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • emigrancik A co gdyby w szkole JP2 ujawnil sie niewierzacy? 06.06.07, 07:43
        Bóg Starego Testamentu to chyba jeden z najmniej sympatycznych bohaterów literackich: zawistny (i dumny z tego), małostkowy i niesprawiedliwy typ, z manią na punkcie kontrolowania innych i niezdolny do wybaczania, mściwy i żądny krwi zwolennik czystek etnicznych, mizogin, homofob i rasista, dzieciobójca o skłonnościach ludobójczych (i morderca własnych dzieci przy okazji), nieznośny megaloman, kapryśny i złośliwy tyran. Ci z nas, którzy od najwcześniejszego dzieciństwa się z nim stykają, nie dostrzegają tego horroru. […] Syn Winstona Churchilla, Randolph, jakoś zdołał przetrwać bez znajomości Pisma aż do czasów wojny, a dokładnie do chwili, gdy Evelyn Vough i jego brat […] nie namówili go na szczególny zakład – na pewno nie zdoła przeczytać całej Biblii przez jedną noc! „Rezultat, niestety, nie był taki, jak oczekiwaliśmy. Randolph nigdy wcześniej nie czytał ani kawałka Biblii i teraz lektura podekscytowała go niepomiernie. Co chwila odczytywał nam na głos jakiś fragment z komentarzem ‘Idę o zakład, że nie wiedzieliście, że to z Biblii’ albo z rechotem przekładał kolejną kartkę, mamrocząc pod nosem ‘O Boże, ależ z tego Boga kawał sukinsyna’”. […]
        Historycy religii uznają, że istnieje uniwersalny wzorzec rozwoju od plemiennego animizmu, poprzez politeizm (jaki wyznawali Grecy, Rzymianie czy wikingowie) po monoteizm – judaizm i jego pochodne, chrześcijaństwo i islam. Nie jest jasne, dlaczegóż to przejście od poli- do monoteizmu miałoby być przejawem oczywistego postępu. Tak się jednak powszechnie przyjmuje – hipoteza ta skłoniła Ibn Warraqa, autora książki Why I Am Not a Muslim [Dlaczego nie jestem muzułmaninem], do stwierdzenia, że, jeżeli tak, to monoteizm skazany jest na redukcję kolejnego boga i tym samym stanie się ateizmem. […]
        W tym miejscu nie mogę pominąć jeszcze jednej kwestii. Otóż chciałbym zwrócić uwagę czytelników na tę wyniosłą i arogancką pewność siebie, z jaką formułowane są najróżniejsze religijne sądy, na ich olbrzymią szczegółowość i to w sprawach, w których nie ma – i być nie może – żadnych dowodów. Może to właśnie dlatego, iż opinie teologiczne są absolutnie niedowodliwe, wszelkie, najdrobniejsze nawet różnice opinii prowadzą do wybuchów tak wielkiej wrogości, zwłaszcza zaś tyczy to – o czym świadczą chociażby losy herezji ariańskiej – odmienności sądów o naturze Trójcy Świętej. Jefferson drwił sobie z doktryny, jak to określił, „trzech Bogów”, przy okazji krytyki kalwinizmu. Tymczasem jeszcze dalej w tym nawracającym flircie z politeizmem poszedł Kościół rzymskokatolicki, tu mamy już wręcz inflację boskości. Do Trójcy dołącza bowiem Maria, „Królowa Niebieska”, bogini w każdym aspekcie poza samym mianem, która, choćby jako adresatka modlitw, niewiele ustępuje samemu Panu Bogu. Panteon powiększa też cała ogromna rzesza świętych, których moc wstawiennicza czyni niemal półbogami, jako że zdaniem wiernych (i samego Kościoła) warto się zwracać do nich o pomoc w ramach przypisanych im specjalizacji. W witrynie „Catholic Community Forum” potrzebujący mogą znaleźć listę 5120 świętych i przyporządkowane im domeny. Listę otwiera święty Afron, patron strażników więziennych, zamyka zaś święta Zyta, której specjalnością są panny służące. […]
        Papież Jan Paweł II stworzył więcej świętych niż wszyscy jego poprzednicy przez ostatnie siedem stuleci razem, szczególną sympatię żywił zaś do Dziewicy Maryi. Jego politeistyczne ciągotki ujawniły się w dramatycznych okolicznościach. W roku 1981 w Rzymie dokonano zamachu na papieża, a swoje ocalenie Jan Paweł II przypisał wstawiennictwu Matki Boskiej Fatimskiej. „Jedna ręka trzymała pistolet, a inna prowadziła kulę” – powiedział później. Ktoś mógłby, co prawda, spytać, dlaczego nie poprowadziła jej tak, by pocisk w ogóle chybił. Ktoś inny mógłby napomknąć, że zespół chirurgów, którzy przez sześć godzin operowali papieża, też zasługuje na pewną wdzięczność – choć zapewne matczyna dłoń kierowała również ich skalpelami. Ale najważniejsze w tym wszystkim jest, że zdaniem papieża to nie po prostu Matka Boska „prowadziła kulę”. To konkretnie Matka Boska Fatimska! A co robiły w tym czasie Najświętsza Panienka z Lourdes, Nasza Pani z Gwadelupy, Matka Boża z Medżugorie, Matka Boska z Akita, Matka Boża z Zeitoun, Dziewica z Garabandal, Matka Boża z Knock – czy w tym czasie miały inne sprawy na głowie?

        Fragment ksiazki: Bog urojony. Autor: Richard Dawkins
        • seroo1 Jak to co? Takiś niby oczytaaaany i pytasz ? 06.06.07, 08:19
          Łamanie kołem, topienie w worku a jak nie pomoże to stos. Przecież to jasne jak
          dym z kadzidła...
        • shithead Re: A co gdyby w szkole JP2 ujawnil sie niewierza 06.06.07, 08:21
          Zgadzam sie bezwarunkowo.
          • grandzia10 Re: A co gdyby w szkole JP2 ujawnil sie niewierza 07.06.07, 09:11
            No ksiadz ostro "pojechal" , gdyby byl dobrym ksiedzem, to ludzie sami by sie
            garneli do niego, zeby pomoc.
        • rafvonthorn Re: A co gdyby w szkole JP2 ujawnil sie niewierza 06.06.07, 10:59
          "jeżeli tak, to monoteizm skazany jest na redukcję kolejnego boga i tym samym
          stanie się ateizmem."

          Jeśli w ogóle zgodzić się można z tą teorią, to kolejnym etapem będzie nie
          ateizm, ale agnostycyzm...
        • titta Re: A co gdyby w szkole JP2 ujawnil sie niewierza 06.06.07, 13:13
          Wiesz, latwo sie wypowiada o czyms czego sie nie zna.
          Zaluzmy ze adoptowal bys dzicko, a ono by cie nie sluchalo, obrazalo, okradalo,
          wreszcie zabilo twoje wlasne dziecko. Co bys zrobil? Otoz Bog tego nie zrobil
          (ten starotestamentowy). Pomimo tego jak ludzie go traktowali, siebie na wzajem
          i jego przykazania, zapowiedzial, ze ma dla nich rozwiazanie: wybaczy. I ze
          kazy ktory to wybaczenie przyjmie bedzie nowym czlowiekiem: jego przeszlosc
          zostanie wymazana.
          Dawkinsowi wypada powiedziec jedno: w takiego Boga w jakiego on nie wierzy,
          chrzescijanie tez nie wierza (anie Zydzi nie wierzyli).
      • koham.mihnika sportowiec i turysta, z ziemi wolskiej do..... 06.06.07, 09:09
        sai_mon napisał:

        > Cóż, czarnuchom odpi€rdala.
        > Kto to jest Jan Pawian? Ten patron szkoły? Nie słyszałem o gościu... Pisarz jak
        > iś?
    • maciekk6 Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 07:18
      Proponuję księdzu doktorowi aby rzucił podejrzaną na wodę - jeśli nie będzie
      tonąć to oznacza,że jest winna. Gdzieś tak już było ...:)
      • mikrobyznesmen Re: Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 08:08
        maciekk6 napisał:

        > jeśli nie będzie
        > tonąć to oznacza,że jest winna.

        Albo że jest nauczycielką wf-u i umie pływać :)
        • 5obserwator Re: Kościelny biznes. 06.06.07, 08:17
          To szkoła kościelna? Jeżeli tak to trzeba się z tym liczyć, jeżeli nie, to jest
          to przywłaszczenie szkoły przez kler. Ksiądz zawsze prowadzi biznes kosztem
          parafian. Sklepiki po mszy niedzielnej i festyny(pieką ciasta) prowadzą kobiety
          parafianki społecznie, tylko zysk nie jest społeczny.
          • seroo1 Proponuję zwrócić uwagę na wzeliniastą p.dyrektor 06.06.07, 08:28
            ta osoba powinna momentalnie wylecieć ze stanowiska - jest zatrudniona przez
            ŚWIECKI urząd gminy za moje żydowskie, islamskie, anglikańskie, buddyjskie,
            prawosławne, grekokatlickie... lub laickie -*)niepotrzebne skreślić- pieniądze
            płacone co miesiąc do świeckiego urzędu skarbowego. Gdzie jest wielki premier,
            wielki minister edukacji i reszta tych wielkich zaprzedańców ?????????????
            • grzes1966 Re: Proponuję zwrócić uwagę na wzeliniastą p.dyre 06.06.07, 08:41
              Gdzie jest wielki premier,
              > wielki minister edukacji i reszta tych wielkich zaprzedańców ?????????????
              jak to gdzie? u Ojdyra na dywaniku
            • a.k.traper Być moze na prezent z okazji święta kazała zbierać 06.06.07, 14:35
              Rózne sa formy włazodupstwa
            • aaginka Re: Proponuję zwrócić uwagę na wzeliniastą p.dyre 06.06.07, 15:42
              zgadzam sie w 100% troche znam te szkołę i p. dYrektor powinna z wylecieć z
              niej jak najszybciej. To nie pierwsza afera z jej udziałem
    • olart Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 07:18
      i co swiatli ludzie nauki? boicie sie tego klechy? robcie tak dalej
      tchorze! "Ciemnogrodowi NIE!"
      • albacor Re: Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 07:21
        A to Polska własnie - idiotyczny kraj z idiotycznymi politykami i idiotycznymi
        klechami.mam nadzieje, że zwykli ludzie pozostaną chociaz trochę normalni
        • shithead Re: Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 08:20
          Normalnych to w Polsce bardzo malo 5% wedlug statystyk. Trudno nazwac katolski
          ciemnogrod normalnoscia.Brawo emigrancik.
          • klein4400 Odpie..ło im - i proboszczowi i dyrektorce. 06.06.07, 09:06
            Proboszczowi władza uderzyła do łba; w dodatku gość chyba nie pojmuje co
            oznacza: SZKOŁA PUBLICZNA.
          • klein4400 Odpie..ło im - i proboszczowi i dyrektorce. 06.06.07, 09:19
            Proboszczowi władza uderzyła do łba; w dodatku gość chyba nie pojmuje co
            oznacza określenie: SZKOŁA PUBLICZNA. Kacap może zachęcać ludzi ze swojej
            parafii do budowy ołtarza ale nie może kur*a wygługiwać się jakąś równie
            pojeba*ą dyrekorką, która śmie wyznaczać jak za stalina ludzi do prac
            społecznych. Szlag mnie trafia na takie postępowanie. Klecha łamie podstawową
            zasadę konstytucyną neutralności światopoglądowej państwa.Oznacza to że szkoła
            też kur*a ma być neutralna światopoglądowo. to że kur*w szkoła nosi imię JP2 to
            nie oznacza że nie może tam pracować ateista albo innowierca; jeżeli ta durna
            dyrekorka tego nie pojmuje to oznacza że jest umysłowo ograniczona i trzeba ją
            z tej posady zwyczajnie wypierd*lić. O jej poddaństwie i lizudupstwie już nawet
            nie wspominam. Kolejna kwestia to fakt, że klecha nie rozumie że do KK należą
            ludzie (każdy z osobna) a nie całe grupy społecze. To że pani X należy do KK,
            to nie znaczy kur*a że pani Y również należy-> ERGO, trzeba być durniem i
            skończym idiotą aby wykorzystywać tą durną babę, która została dyrektorką, aby
            ta, wykorzystują poglełość służbową, zmuszała nauczycieli do budowy
            czegokolwiek. O formie nie wspominająć (w związku z tym, że ksiądz kazał
            szkole...)!!! Od kiedy to ksiądz może cokolwiek kazać szkole?????!!!!! Czy ten
            klecha jest tak ograniczony w swojej umysłowści, że tego nie pojmuje. O pysze
            tego czarnego ćwoka,która przejawia się tekstami o tym iż ON - ksiądz
            PROBOSZCZ!!! sprawuje WŁADZĘ !!! duchową nad wsią już nawet nie wspominam, bo
            to zakrawa na pie..*y skandal. On ma KUR*A może i władzę ale nad ludźmi
            którzy co niedziela przychodzą do kościoła ale do KUR*Y NĘDZY nad całą wsią.
    • olias chory człowiek 06.06.07, 07:19
      albo czekista. Zlikwiduje katolicyzm w "swojej" wsi w ciągu kilkunastu lat.
      • seroo1 I tu się zdziwisz !!! Niestety !!!! 06.06.07, 08:36
        zlikwiduje, ale resztki niezależności w tej wsi. A potem w tej większej...
        Bretania - łagodny klimat, dużo przestrzeni i Atlantyk, na który można patrzeć
        jak co dzień pochłania wieczorne słońce i tęsknić o zmierzchu za domem
        pozostawionym 2 tys. km dalej na wschód. Tak starość swą widzę...
        • mikrobyznesmen Re: I tu się zdziwisz !!! Niestety !!!! 06.06.07, 09:09
          seroo1 napisał:

          > Bretania - łagodny klimat, (...)
          > Tak starość swą widzę...

          Na starość to może raczej Riwiera?
          W Bretanii okrutnie zmarzłem, a to dopiero jesień była... :)
    • tepetoja Ło matko kochana!!!! gdzie ja żyje!!???? makabra 06.06.07, 07:19
      • seroo1 Łuhuuu, to ja-aa, Twoja rzeczywistość...!!! 06.06.07, 08:31
        Buaaaa, uhuuuu, drżyj - potępionyyyy !!!! Siarka, stosy, szubienice, dymy z
        mokradeł - oj, się będzie działo...
    • plorg Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 07:22
      "To ja mam tu władzę duchową nad wsią."
      -----------------------------------------
      Tu ujawnia sie prawdziwe oblicze katolicyzmu. To nie jest wiara chrzescijanska.
      Jedyne o co tu chodzi to wladza/rzad dusz.
      • janma46 Re: Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 14:43
        plorg napisał:

        > "To ja mam tu władzę duchową nad wsią."
        > -----------------------------------------
        > Tu ujawnia sie prawdziwe oblicze katolicyzmu. To nie jest wiara
        chrzescijanska.
        > Jedyne o co tu chodzi to wladza/rzad dusz.
        ................................................................................
        A czy kiedy w historii tego wyznania było inaczej.To przecież od nich można się
        uczyć jak można coś wprowadzać ogniem i mieczem, prześladowaniami,mordestwami i
        przemocą,na tym opiera się ich cała kultura cywilizacji.Wiara w Boga na ustach
        a czyny zupełnie odbiegające od głoszonych słów.To jest cała prawda o tych
        czarnych miłosiernych istotach.
    • krawiec6661 bhehehe 06.06.07, 07:25
      A więc w niektórych rejonach ciemnogrodu nie ma już możliwości bycia nie
      wierzącym :))))) Się uśmiałem. Ale pośmiewisko! Żeby tylko proboszcza-kozaka
      któregoś dnia nie spotkała przykra niespodzianka w postaci kilku kopów od
      jakiegoś heretyka :) Ludzka cierpliwość ma swoje granice.
      • tychik1 Re:Z tymi kopami dla ksiedza, to co to za odwaga z 06.06.07, 09:06
        twojej strony?
        Pogroz lepiej takiemu co sam ma niezle kopyto to jest raz, a dwa to nie
        nawoluj bezmyslnie do przemocy.
        Zadna klatwa wam ani nikomu nie grozi i nie zrobi zadnej krzywdy,
        a nawet gdyby byla rzucona to i tak pozostaje wewnetrzna sprawa kosciola.
        Zadnych heretykow ,czy niewierzacych, na tym swiecie juz nie rusza, i nie ma
        tu oczywiscie zadnej mocy prawnej.
        pl.wikipedia.org/wiki/Ekskomunika
        Albo ksiadz nie wie co mowi, albo gazetka bije znowu piane i staracie sie
        cos namieszac jak diabel mlynem.
        Robicie wrazenie ze ktos kogos do czegos przymusza ,a to jesli okaze sie
        bublem,zostanie juz tylko nedzna manipulacja.
        Zapewniam was ze kto nie chce to nie musi isc na te przygotowanie oltarza.
        Na miejscu ksiedza nawet honorowo zmienilbym trase i wybudowal jeszcze dalej
        od szkoly,niech pofatyguja sie tylko ci co czuja taka potrzebe !
        My wierzacy mamy nauczac i przypominac ,ale tam gdzie nas nie chca to mamy tez
        otrzepac proch z naszych ubran.
        I taka podstawowa informacja a jak poszukacie to znajdziecie wiecej:
        www.mateusz.pl/ksiazki/es-uwk/es-uwk_i_22.htm#top

        krawiec6661 napisał:

        > A więc w niektórych rejonach ciemnogrodu nie ma już możliwości bycia nie
        > wierzącym :))))) Się uśmiałem. Ale pośmiewisko! Żeby tylko proboszcza-kozaka
        > któregoś dnia nie spotkała przykra niespodzianka w postaci kilku kopów od
        > jakiegoś heretyka :) Ludzka cierpliwość ma swoje granice.
        • mikrobyznesmen Gdyby =tylko= ci, którzy 'czują taką potrzebę' 06.06.07, 09:16
          tychik1 napisał:

          > Na miejscu ksiedza nawet honorowo zmienilbym trase i wybudowal jeszcze dalej
          > od szkoly,niech pofatyguja sie tylko ci co czuja taka potrzebe !

          Tychiku, gdyby do kościołów 'fatygowali się' tylko ci, którzy czują taką
          potrzebę a nie ci bojący się okolicznego ostracyzmu... Gdyby na religię do
          kościoła, podkreślam: do kościoła a nie do szkoły, chodziły tylko dzieci i
          młodzież, którzy odczuwają taką potrzebę... Jakże piękne i mniej skomplikowane
          byłoby życie jednych i drugich - wierzących i niewierzących...

          Ale jednocześnie jakże szybko prysnąłby mit 'Polski Katolickiej' i
          'polaka-katolika', pokolenia JPII... i jakże szybko stopniałyby dochody KK... I
          trzeba by ekshumować sp. księdza Jana Twardowskiego z katakumb Świątyni
          OpaCZności do grobu jego rodziców na Powązkach (zresztą zgodnie z jego ostatnią
          wolą), bo w/w Świątynia nigdy by nie stanęła...

          Czy stać nas na takie ryzyko? :))
          • kolter Re: Gdyby =tylko= ci, którzy 'czują taką potrzebę 06.06.07, 09:19
            > Ale jednocześnie jakże szybko prysnąłby mit 'Polski Katolickiej' i
            > 'polaka-katolika', pokolenia JPII... i jakże szybko stopniałyby dochody KK... I
            > trzeba by ekshumować sp. księdza Jana Twardowskiego z katakumb Świątyni
            > OpaCZności do grobu jego rodziców na Powązkach (zresztą zgodnie z jego ostatnią
            > wolą), bo w/w Świątynia nigdy by nie stanęła...
            >
            > Czy stać nas na takie ryzyko? :))
            Mit pokolenia jp2 minol w tydzien po jego smierci kiedy to tuz po
            jego smierci kibole ze lzami w oczach slubowali mu ze juz drak nie bedzie i
            wytrzymali w swym postanowieniu rowno do nastepnych meczy czyli caly tydzien !!
          • tychik1 Re: Gdyby =tylko= ci, którzy 'czują taką potrzebę 06.06.07, 10:03
            Nie zgadzam sie z tym co ty tu wypisujesz.Do kosciola chodzi kto chce
            i nie ma zadnego nacisku sasiadow.Jest praktycznie niemozliwe zeby w duzych czy
            nawet malych miastach to sprawdzic.A na wsiach czy tez i w malych miastach
            ludzie ci wprost nie powiedza tylko pomysla.
            Ale na to juz nie mozecie mies zadnego wplywu ani tymbardziej pretensji.
            Kazdy ma chyba prawo dobierac sobie jednch za przyjaciol a innych unikac.
            Ja sam tez dobieram sobie krag znajomych i to jest moja decyzja ,moja sprawa,
            a nie czyjas.
            Dzisiaj i tak polowa ludzi w Niedziele do kosciola nie chodzi,i nikt z tego nie
            robi komus nawet wymowek a co dopiero zeby byla jakas presja spoleczna ?
            Jak sie was czyta wasze wpisy to ma sie wrazenie ze katolicy nic nie
            robia ,tylko czekaja za rogiem zeby sprawdzic czy ktos idzie do kosciola czy
            nie.To jest apsolutnie nie prawda,raczej kazdy zajety jest wystarczajaco swoja
            rodzina zeby jeszcze miec sile na czyjes.
            Sa takie spotkania katolikow swieckich na rozancu,gdzie potem sa dyskutowane
            czy to sprawy wiary ,czy parafialne,czy spoleczne jak pijanstwo ,bezpieczenstwo
            itp.
            Sa tez podejmowane proby,nawrocenia kogos poprzez naprzyklad zainteresowanie
            i czytanie Biblii itp.Ale to jest wszystko dobrowolne,i nie ma tu mowy o zadnej
            presji ,nagonce czy cos w tym rodzaju.
            Nie robcie z nas jakis krwawych zakonnikow krzyzackich bo sobie na to nie
            zaslugujemy.Z calym szacunkiem do Niemcow ale to wlasnie ze oni maja takie
            tradycje silowego nawracania ogniem i mieczem. Mozecie wiec tam w uni ich
            lepiej pouczac,bo my natomiast mielismy zawsze tradycje tolerancji
            religijnej : )


            • lesew Re: Gdyby =tylko= ci, którzy 'czują taką potrzebę 06.06.07, 10:31
              tychik1 napisał:

              > Nie zgadzam sie z tym co ty tu wypisujesz.Do kosciola chodzi kto chce
              > i nie ma zadnego nacisku sasiadow....

              Ale z Ciebie dowcipniś! - A może przybysz z kosmosu, dopiero od niedawna w tym
              kraju?
            • mikrobyznesmen Re: Gdyby =tylko= ci, którzy 'czują taką potrzebę 06.06.07, 11:20
              tychik1 napisał:

              > Nie zgadzam sie z tym co ty tu wypisujesz.

              Masz prawo. Trudno :))

              > Do kosciola chodzi kto chce
              > i nie ma zadnego nacisku sasiadow.Jest praktycznie niemozliwe zeby w duzych czy
              > nawet malych miastach to sprawdzic.

              Służę przykładem z własnego podwórka (a właściwie klatki schodowej):
              Pewnego zeszłorocznego dnia zapukało do mnie dwu grzecznych i eleganckich panów.
              Przedstawili się jako wysłannicy księdza proboszcza z tutejszej parafii;
              wyjaśnili, że zbierają pieniądze lub deklaracje wpłaty na potrzeby remontu i
              unowocześnienia kościoła, i zapytali jaką kwotę wpłacę (ile ...set PLN) i czy
              gotówką na miejscu do nich czy wolę osobiście w kancelarii parafii, jeśli teraz
              nie mogę. Kiedy mowa mi wróciła, zapytałem panów (równie grzecznie) czy nie
              przyszło im na myśl najpierw zapytać mnie czy w ogóle mam ochotę i zamiar
              wpłacać cokolwiek na jakikolwiek kościół. Panowie popatrzyli na siebie ze
              zdziwieniem a na mnie ze zgorszeniem i odparli że "dlaczego mieliby pytać o coś
              takiego? przecież każdy powinien wpłacić" (cytat z pamięci)
              Aha, to nie jest wieś ani małe miasteczko, tylko centrum Warszawy.

              > Sa tez podejmowane proby,nawrocenia kogos poprzez naprzyklad zainteresowanie
              > i czytanie Biblii itp.

              Od tego mam świadków Jehowy, których odprawiam grzecznie z kwitkiem co najmniej
              raz w miesiącu :)

              > Z calym szacunkiem do Niemcow (...)
              > Mozecie wiec tam w uni ich
              > lepiej pouczac,bo my natomiast mielismy zawsze tradycje tolerancji
              > religijnej : )

              Zwłaszcza ten proboszcz opisany w artykule jest takim tradycjonalistą :))

              A co do Niemców, to oni są bardzo praktyczni i ten problem rozwiązali również
              praktycznie, przez "podatek na kościół". Gdy jesteś członkiem jakiejś wspólnoty
              religijnej, czyli katolikiem, protestantem itp., to jakaś część twojego podatku
              idzie na ten Kościół. Jeśli nie, "wypisujesz się" składając odpowiedni dokument.
              I każdy Kościół wie mniej więcej ilu ma wyznawców.
              • titta Re: Gdyby =tylko= ci, którzy 'czują taką potrzebę 06.06.07, 13:39
                I co, ubylo cie od tej dyskusji? Przeciez piszezsz ze bylo grzecznie... Gdy
                nachodzi cie agent jakiejs firmy od kablowki w ogole telewizor tylko zacheca do
                kupienia abonamentu (ja nie mam i bardzo mnie takie podejscie irytolwalo).
                Po trzeciej takiej rozmowie, pewnie zweryfikuja swoje widzenie swiata i zaczna
                sie pytac...
                • fszkaradek Re: Gdyby =tylko= ci, którzy 'czują taką potrzebę 06.06.07, 14:56
                  Jakby ktoś chciał to można do księżula napisać z propozycją wizyty u psychiatry:
                  kancelaria@parafia.kroczewo.pl
              • tychik1 Re: Gdyby =tylko= ci, którzy 'czują taką potrzebę 07.06.07, 11:10
                mikrobyznesmen napisał:
                >
                > Masz prawo. Trudno :))
                >T:A dlaczego trudno ?
                > > Do kosciola chodzi kto chce
                > > i nie ma zadnego nacisku sasiadow.Jest praktycznie niemozliwe zeby w duzy
                > ch czy
                > > nawet malych miastach to sprawdzic.
                >
                > Służę przykładem z własnego podwórka (a właściwie klatki schodowej):
                > Pewnego zeszłorocznego dnia zapukało do mnie dwu grzecznych i eleganckich
                panów
                > .
                > Przedstawili się jako wysłannicy księdza proboszcza z tutejszej parafii;
                > wyjaśnili, że zbierają pieniądze lub deklaracje wpłaty na potrzeby remontu i
                > unowocześnienia kościoła, i zapytali jaką kwotę wpłacę (ile ...set PLN)
                itd......
                T:Pierwszy raz o czyms takim slysze zeby ksiadz kogos nasylal.
                Od tego jest ambona, taca,ulotki ,koscielne gazetki a nawet imienne koperty
                rozdawane w kosciolach .Dzwonilem nawet do kilku znajomych(dlatego nie
                odpisywalem) i tylko jeden powiedzial ze przed swietami wysyla koscielnego i
                organiste z oplatkami na sprzedaz.Ale raz ze wszyscy ich znaja ,a dwa ze ksiadz
                dokladnie wie do jakich drzwi moga zapukac a do jakich nie.Parafia prowadzi
                kartoteki a parafianie doniosa kto wierzacy a kto nie.
                A takie cos zeby ludzi nasylac to maloprawdopodobne i jesli juz mialo miejsce
                to karygodne.
                Nawet jesli ktos przyjdzie to co ci zrobi, jak ich grzecznie przeprosisz
                i wymowisz sie brakiem czasu ?
                Jeszcze raz mowie ze jest maloprawdopodobne zeby ksieza kgokolwiek ,zastraszali
                czy tez przymuszali.Cos tu jest nie tak ,czy przypadkem nie chodzi o to zeby
                nam w uni "opinie"urobic.Zreszta w Europie mamy do czynenia z
                antykosielna "krucjata"ze tak nazwe.Ktokolwiek swiadomie walczy z Kosciolem
                Powszechnym musi zdawac sobie sprawe ze to wlasnie wtedy obejmuje go
                ekskomunika, i ze wrogowie Boga sa od samego poczatku odrzuceni i przeklenci.
                Ale to tylko taka wewnetrzna informacja i przypomienie dla wierzacych
                > > Sa tez podejmowane proby,nawrocenia kogos poprzez naprzyklad zainteresowa
                > nie
                > > i czytanie Biblii itp.
                > Od tego mam świadków Jehowy, których odprawiam grzecznie z kwitkiem co
                najmniej raz w miesiącu :)
                T:Jehowy biora tylko urywki z Biblii ktore tlumacza nieswiadomym ludziom wedlug
                wlasnego widzimisie.
                Biblia powinna byc dokladnie przeczytana i to nie raz.
                Pewne wydarzenia historyczne wytlumaczone jesli sie nie ma dostatecznej wiedzy.
                Zahaczyc o inne religie (przykladowo czytalem Koran)
                To tylko przyklady ale dopiero tak przygotowany czlowiek(mnie to wzielo trzy
                lata)moze byc dopuszczony do jakiejs dyskusji i miec wlasny niezalezny punkt
                widzenia.
                Tak wiec to co robia jehowy,ze na klatce schodowej cos tam truja bandroly to
                to jest dla mnie smiechu warte, mieszaja tylko ludziom w glowach ; )

                > > Z calym szacunkiem do Niemcow (...)
                > > Mozecie wiec tam w uni ich
                > > lepiej pouczac,bo my natomiast mielismy zawsze tradycje tolerancji
                > > religijnej : )
                >
                > Zwłaszcza ten proboszcz opisany w artykule jest takim tradycjonalistą :))
                >
                > A co do Niemców, to oni są bardzo praktyczni i ten problem rozwiązali również
                > praktycznie, przez "podatek na kościół". Gdy jesteś członkiem jakiejś
                wspólnoty
                > religijnej, czyli katolikiem, protestantem itp., to jakaś część twojego
                podatku
                > idzie na ten Kościół. Jeśli nie, "wypisujesz się" składając odpowiedni
                dokument
                > .
                > I każdy Kościół wie mniej więcej ilu ma wyznawców.
                T:Dlaczego mam placic na panstwo kiedy ja chce na kosciol i to najpierw na ten
                lokalny!Kosciol to nie unia ze mam zaplacic swoje skladki ,a potem laskawie
                pisac podania o wlasne pieniadze.Najpierw parafialny (na remont ktorego sam
                nosilem cegly jako chlopak),a dopiero potem co zostanie do bikupa i dalej
                do Prymasa czy nawet Watykanu.Napewno jednak nie na odwrot bo to by nie mialo
                sensu.Co mamy moze przystapic do konkursu przed unijnym komisarzem ludowym,
                o zezwolenie na remont kaplicy cmentarnej ?
                To ma byc decentralizacja a nie powrot do komunistycznych metod : )
                Jakkolwiek to co sobe unijni Niemcy umyslili jest dla mnie chore,zreszta jak
                i w znacznym stopniu ta cala unia.
                No i moze by tak demokratyczna ,niezalezna ,konstruktywna i politycznie
                poprawna, gazetka pofatygowala sie o wywiad(bez cenzora : ) z tym
                ksiedzem ,zeby i jemu dac mozliwosc obrony a nie tylko psy wieszac?
            • leszlong Re: Gdyby =tylko= ci, którzy 'czują taką potrzebę 06.06.07, 11:46
              W ramach miejsca zamieszkania to może nie, ale w ramach rodziny to są duże
              naciski. Jeżeli większość rodziny chodzi, a znajdzie się jeden lub dwa osobniki
              co nie chodzą, no cóż to się zaczyna. Od namów, stękań, rozpaczań do gorszych
              rozwiązań. A swoją drogą ten ksiądz sądzi że ma wieś na własność jak w XVIIw.,
              może rozporządzać poprzez swojego ekonoma (tu: dyrektor państwowej szkoły,
              bezwyznaniowej z zasady, a z nazwy JPII czyli mocno katolickiej). Nie każdy jest
              na tyle mocny aby oponować, szczególnie jak ma małe dzieci, które się osłuchają
              za rodzica. Bo w to dzieci najmocniej uderzają zawistnicy i głupki sterowani
              przez fanatyków.
        • krawiec6661 Re:Z tymi kopami dla ksiedza, to co to za odwaga 06.06.07, 09:38
          E, przesadzasz. Napisalem po prostu, że chętnie sprzedałbym kopa klerykowi,
          który tak się ważniaczy i straszy i tyle. Obojętnie czego dotyczą groźby, taki
          duchowny, który jest przekonany o swojej wielkości, władzy i do tego używa
          ekskomuniki niczym swojego prywatnego bejzbola, nie zasługuje na nic innego jak
          kopniak w dupala, bo dla mnie minął się on całkowicie z powołaniem. Zdania nie
          zmienię. Pomyśl o tym inaczej - klecha nauczyłby sie pokory, a to rzecz święta
          dla kapłana!
          • krawiec6661 Re:Z tymi kopami dla ksiedza, to co to za odwaga 06.06.07, 09:44
            Zresztą... żartowałem z tym kopaniem. Staram się nie krzywdzić ludzi, nawet
            jeśli są to duchowni. Ale nie wiem jakbym się zachował, gdyby np. groziło mi
            zwolnienie z pracy z powodu nawiedzonej dyrektorki, której nie podobają się
            nie-katolicy. Fanatycy potrafią naprawdę zatruć innym życie w imie swoich
            świętych racji.
    • arahat1 religia to opium dla mas: sami tego chcecie to po 06.06.07, 07:25
      ten bunt...mord.. w kubel i sluzyc klerowi w strachu przed bajkami z przed 2000
      lat wywodzacymi sie z namiotow pastuchow i niemytych ciał...
      • seroo1 I tu Lenin, kurdę, miał rację. 06.06.07, 08:32
        • zigzaur Re: I tu Lenin, kurdę, miał rację. 06.06.07, 08:44
          Akurat Lenin stworzył własną religię.

          I to właśnie Lenin wymyślił "czyny społeczne", czyli pracę za darmo, czyli
          odnowienie niewolnictwa.

          Wiejski proboszcz jest leninowcem, tylko o tym nie wie.
          • seroo1 Znaczy, Leni wiecznie żywy? Jak na transparentach? 06.06.07, 08:52
            zigzaur napisał:

            > Akurat Lenin stworzył własną religię.
            >
            > I to właśnie Lenin wymyślił "czyny społeczne", czyli pracę za darmo, czyli
            > odnowienie niewolnictwa.
            >
            > Wiejski proboszcz jest leninowcem, tylko o tym nie wie.
            • koham.mihnika i na placu Czerwonym 06.06.07, 09:23

        • a_weasley Po pierwsze Marks, a po drugie... 06.06.07, 11:18
          ...tenże Marks twierdził, że w ogóle wszelka ideologia jest opium dla ludu (choć
          to powiedzenie ze zrozumiałych względów było mniej rozpowszechniane).
          • seroo1 Jak bonidydy, że miałem to jako cytat z Lenina 06.06.07, 12:48
            Może nasi spece z Wydziału Propagandy KC przerobili to na treść bardziej
            poprawną politycznie i do wykorzystania dla potrzeb swojej (właśnie) ideologii.
            Dzięki za poprawienie błędu.
            Pozdrawiam.
    • figgin1 Re: Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 07:27
      Nic nowego, na wiochach tak jest. Z tego co wiem u nas ksiądz przy spowiedzi
      pyta na kogo się głosuje i w zależności od tego udziela rozgrzeszenia.
    • kapitan.krotochwil Re: Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 07:33
      CHWAŁA MORDERCOM ŚWIĘTEGO WOJCIECHA. kiedyś myślałem, że ta piosenka Behemotha to taki przygłupawy wybryk zbuntowanego gnojka, ale teraz w 100% popieram. Rzymianie spartolili robotę w tych cyrkach.....
    • agulaszek Re: Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 07:35
      No tak, zaczyna się. Już niedługo będą wyjścia całą szkoła na niedzielne msze
      święte, jak za sanacji.
      • mikrobyznesmen Re: Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 08:10
        agulaszek napisała:

        > Już niedługo będą wyjścia całą szkoła na niedzielne msze
        > święte, jak za sanacji.

        _Już_ są wyjścia na rekolekcje, całodzienne i kilka dni, co skutecznie utrudnia
        realizację programów nauczania.
    • dx7 Re: Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 07:36
      "A jeśli któryś z nauczycieli jest niewierzący? - pytam.
      - Nie ma takiej możliwości. Przecież szkoła ma imię Jana Pawła II - zapewnia
      Załęska."

      Ten tekst po prostu zabija ...
    • duszek_klaus Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 07:37
      "Ustalę, która z nauczycielek doniosła na mnie. Na pewno ją ukarzę. To ja mam
      tu władzę duchową nad wsią. To będzie coś w rodzaju ekskomuniki" .....
      .... a jak ksiądz będzie innej orientacji to zorganizuje marsz wolności ???
    • cierpliwy Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 07:39
      Giertychowa "szkoła" pokazała swoje oblicze. Klecha rządzi w państwowej szkole.
      Po święcie ten proboszcz każe pani dyrektor sprzątać plebanię. Do roboty
      owieczki!
    • jama314 I to się nazywa Gazeto "krecia robota"... 06.06.07, 07:41
      • ergo12 Jamy314 belkot donośny! 06.06.07, 17:22
        Znowu bredzisz Jama!
    • wydra38 Jakie kryteria musi spelniac nauczyciel IV RP ? 06.06.07, 07:43
      Nie moze byc gayem
      Musi byc wierzacy

      hmm ... i co dalej?
      • wislok1 Musi być moherem, inaczej będzie wyrzucony 06.06.07, 07:53
        Jeszcze nie teraz, ale za rok, dwa pozostaną tylko Polacy-katolicy, którzy będą
        mieli zaświadczenia od proboszczów, że maja poglądy moherowe.
        I tak będzie, bo cały sprzeciw wobec moherów w IV RP to tylko pusta gadanina,
        a wszyscy robią w portki ze strachu przed Ojcem Dyrektorem
        • megasceptyk Ale kto będzie wtedy pracował? 06.06.07, 08:10
          .
          • zigzaur Re: Ale kto będzie wtedy pracował? 06.06.07, 08:46
            Zażąda się od "masońskiej unii" albo wybłaga od "słowiańskich braci". Nie znasz
            programu gospodarczego trzecioligowej porąbanej rodziny?
    • wislok1 Po prostu IV RP jest państwem wyznaniowym 06.06.07, 07:47
      Prawa innowierców i niewierzących są jawnie i bezczelnie łamane
      i wszyscy mają stracha przed talibanem.
      Kto nie katolik, ten będzie wypędzany z Polski - tak będzie, jeszcze rok, dwa lata
      • neimi Re: Po prostu IV RP jest państwem wyznaniowym 06.06.07, 08:47
        Proszę bardzo, jeśli o mnie chodzi, to jeśli tak dalej pójdzie i zapędy kleru i
        giertycha nie zostaną ukrócone, wyjadę z tego popieprzonego kraju jeszcze zanim
        zaczną kogokolwiek wypędzać. Ze śpiewem na ustach, ciągnąc za sobą także innych
        młodych, wykształconych i myślących (bo jedno nie jest równoznaczne z drugim), w
        których teraz jedyna nadzieja.

        giertych i cały pis małą literą z pełną premedytacją - na wielką literę
        zasługują ci, którzy zapracowali na czyjś szacunek.
        ___________________

        Ukaz Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku:
        "Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty
        tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć"

        ...to ja się już nie dziwię bezmyślnym wyrazom twarzy niektórych z naszych
        rządzących - jeszcze by się jeden z drugim kaczyńscy speszyli i zaczęli wyciągać
        konsekwencje wobec podwładnych...

    • gajane4 Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 07:49
      Niech ksiądz proboszcz się sam we własną dupę pocałuje. Rozkazywać zbuku możesz
      sam sobie. Widać rozum ci odebrało.
      • gatmar Re: Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 07:54
        > sam sobie. Widać rozum ci odebrało.

        No, nie wiem?
        A pani dyrektor?
        Oj ciężko tam będzie którejś pani nauczycielce we wsi.
        Zamiast biadolenia na forum, może jakie wsparcie by sie przydało?
        Tylko jak?
        Jest może jaki "Ruch Na Rzecz Obrony Antyklerykałów"?
    • tanhauser Na stos!!! 06.06.07, 07:51
      Tych przebrzydłych zeświedczonych wykształciuchów! NIe będzie nam tu byle
      heretyk bruździł. Trzeba przywrócić dobre tradycje Torquemady!
      Ku..... gdzie ja żyję? Pojeby u władzy, pojeby wśród duchownych... strach się
      bać... je. je.. po prostu strach się bać.... ;-)
    • kapitan_stopczyk ## Chory polski katolicyzm w praktyce....... 06.06.07, 07:52
      Tak właśnie wygląda polska religijnośc: pokazowa i niejednokrotnie wymuszona.
      I pusta w środku.
      Polska to kraj gdzie Boga zastąpili proboszcze.
      I Ojciec Dyrektor - czyli nasz papież Tadeusz Pierwszy.




      -------------------------------------------------------
      - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
      demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
      - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
      • pastor Re: ## Chory polski katolicyzm w praktyce...... 06.06.07, 08:10
        Kapitan Stopczyk, wraz z obecnymi tu oficerami, umówili się podczas libacji
        alkoholowej w stołówce firmy na palenie akt operacyjnych w miejscu mi
        nieznanym - he he nie pamiętam juz dokładnie. Major Bień :D
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 07:55
      "- A jeśli któryś z nauczycieli jest niewierzący? - pytam.

      - Nie ma takiej możliwości. Przecież szkoła ma imię Jana Pawła II - zapewnia
      Załęska."

      Przez takich ludzi zastanawiam się czy KK nie jest dziełem szatana, a bóg widząc
      jego działania tylko się załamuje.
      Normalny Iran, cenzura w TVP2, autocenzura wydawcy, kościelna szkoła finansowana
      z publicznych pieniędzy...
    • ryssio Fajny ten dyrektor szkoły, he he 06.06.07, 07:56
      Współczuję rodzicom. A swoją drogą - nie wiecie, czy władze Warszawy wydały
      zgodę na jutrzejsze parady? Jadę na zakupy do hipermarketu i nie chciałbym stać
      w korku w jakimś objeździe.
      • mikrobyznesmen Re: Fajny ten dyrektor szkoły, he he 06.06.07, 08:12
        ryssio napisał:

        > nie wiecie, czy władze Warszawy wydały
        > zgodę na jutrzejsze parady? Jadę na zakupy do hipermarketu i nie chciałbym stać
        > w korku w jakimś objeździe.

        Nie wiemy, ale wiemy, że w w/w hipersuperekstramarketach szykuje się "strajk
        włoski" pracowników, więc jeśli nie postoisz w korku na ulicy to postoisz w
        korku przed kasą :)
    • 123rbr Proboszcz nauczycielom ekskomuniką grozi 06.06.07, 08:00
      IV RP to państwo wyznaniowe nadzorowane przez katolickich mułłów. To że czarny
      watażka Rydzyk może bezkarnie obrażać Polaków, w tym żonę prezydenta jest
      najlepszym tego dowodem.
Pełna wersja