od_jutra_sie_zmienie
11.06.07, 12:09
Bardzo ciekawy tekst - tylko po co ten konfrontacyjny tytul? Czy feministki to
nie kobiety?
Ale skadinad smutne jest to, ze tak bardzo brak wspolpracy, zaufania, ze
samodzielne matki wolaly po raz kolejny szukac pomocy w partiach, zamiast
zaufac swojej sile i otworzyc sie na wspolprace z innymi kobietami....
A co do feministek - sama nia jestem i naprawde niesamowite jest to, ze tak
wiele jest kobiet, ktore z jednej strony oczekuja od feministek pomocy,
wsparcia, zmieniania swiata, a z drugiej twierdza, ze nie sa feministkami, ze
feminizm jest be, fe i generalnie najlepiej byc tzw. normalna kobieta...