Lustracja tak, byle bez PiS-u

30.06.07, 09:24
"Ubekistan" musi zostać wykończony raz na zawsze.

Oj, widać, że boją się, boją. I posiłkują się tu świadomie nieprecyzyjnym
prawem utworzonym dla potrzeb III Rzeczypospolitej, umożliwiającym bezkarne
machlojki prywatyzacyjne i polityczne. Z tego prawa korzysta dziś Trybunał
Konstytucyjny, obalając kolejne elementy reformy państwa. Nie dziwię się więc,
jeżeli padają również elementy lustracji i dekomunizacji.
Trzeba po prostu zmienić konstytucję, gdyż Polska musi zostać oczyszczona ze
wszystkich brudów pozostałych po rządach salonów III RP.


    • abba15 UBywatelki i UBywatele wicie rozumicie 30.06.07, 09:34
      Odkąd lustracja w Polsce (IVRP)trwa
      odtąd załgany UBekistan w gacie sra
      bo UBowcy strasznie są sfrustrowane
      te czerwone i różowe świnie załgane
      a różnej maści rachele mośki i icki
      mają przesrane - srają w swoje mycki
      a jakże obsrany jest ole olek TW KAT
      a także inny zdrajca TW MINIM psubrat
      wychodzi na to że tylko jeden TW OLIN
      obsrane i załgane towarzycho pie..
      jak zostało to utrwalone i wyjawione
      przez wywody mafiozy nie wymuszone
      szczekają na Polskę te szuje i gnidy
      bo to nie są Polacy lecz michnikoidy
      III pokolenie UB Polskę znów atakuje
      bo to potomki KPP - UBgnidy i UBszuje
      Polska musi oczyścić się z tego gnoju
      zanim to badziewie nie rozkradnie kraju
      • znoska Re: UBywatelki i UBywatele wicie rozumicie 30.06.07, 09:57
        Wymień miejscowości, w których - twoim zdaniem - należy założyć obozy
        koncentacyjne by wykończyć w nich Ubekistan. Musi być ich dużo, bo jeśli nawet
        Halla uznajesz za "umoczonego" to niewielu żywych zostanie.
        • abba15 PiS musi zaatakować 30.06.07, 10:01

          Jedyna szansa dla PiS to uderzyć w ten przegniły, rozkładający się system. Tylko
          w ten sposób udowodni szerszemu gronu wyborców, że jest w stanie coś zrobić.
          Likwidacja WSI to mimo wszystko sprawa dla elity politycznej, obniżenie poziomu
          korupcji trudno zmierzyć i pokazać w TV. Polepszenie gospodarcze postępuje z
          konieczności stosunkowo wolno. Przeciętny Polak, żeby zorientować się w ogólnej
          sytuacji otwiera telewizor lub radioodbiornik - a w nich widzi i słyszy tych
          samych politycznych ludzi "salonu" i wygniecione divy, co zawsze.
          I jak ma uwierzyć, że "ci Kaczyńscy" coś mogą? Zwłaszcza na prowincji, gdzie za
          wychylenie się można stracić nie tylko pracę, ale i być odpowiednio
          potraktowanym przez ludzi lokalnego władyki z peerelowskich układów?
          Rezygnacji i apatii można nauczyć jak odruchów warunkowych i komuniści - dzisiaj
          byli - są w tym mistrzami. Jeśli jest to wzmocnione przez rodzinę, to rezultat
          jest taki, jaki przerażająco często można zobaczyć, przynajmniej w stolicy:
          19-latek, który podświadomą rozpacz pokrywa rezygnacją 90-latka i wyuczonym
          cynizmem. Nie wierzmy, że Polacy są genetycznie odporni na duchową rusyfikację
          nazywaną też sowietyzmem; przykład naszych "jelit" wskazuje, że bynajmniej, co
          zresztą udowodnili już targowiczanie. Jeżeli ktoś potrzebował jeszcze
          przykładów, to właśnie dostarczyła go Rada Wydziału Filologiczno-Historycznego
          Uniwersytetu Gdańskiego, która stosunkiem głosów 99:1 postanowiła, że jej
          dziekanem pozostanie tajny współpracownik służb PRL.
          Jeśli młodzi ujrzą, że można ruszyć wyhodowane na Rakowieckiej "autorytety",
          jeśli zobaczą, że złodzieje i agenci poprzebierani w togi i birety nie są
          bezkarni, jeśli najzdolniejsi przekonają się, że można zostać na uczelni i nie
          skazywać siebie i rodziny na upokarzającą wegetację - PiS nie tylko wygra
          przyszłe wybory, ale nawet ma szanse na większość konstytucyjną.
          Natomiast jeśli przez następne dwa lata czeka nas cotygodniowa szarpanina, z
          jazgotem "dziennikarzy" w tle i wylewającym się z ekranu prezesem Urbańskim
          bijącym pokłony przed panią zootechnik - ludzie po prostu nie pójdą do wyborów.
          Lub zagłosują na PO, bo ona kojarzyć się będzie z łaskawym chlebem, jaki Unia
          obieca nam rzucić.
          Niezbędna jest rezurekcja dumy narodowej
          Pokrewnym, stosunkowo prostym do wykonania posunięciem, jest tak potrzebna
          niepewnym siebie, pod maską buńczuczności, młodym ludziom rezurekcja dumy
          narodowej. Obejmować ona musi radykalną zmianę w stosunku do zagranicy, przede
          wszystkim prasy europejskiej i rządu Izraela. Twarda reakcja na przejawy
          antypolonizmu zmusi ich przynajmniej do zajęcia się tematem: z tego, co wiadomo
          bowiem, 99 proc. z nich to skutek totalnej ignorancji i zarazem poczucia, że
          Polacy są niemym chłopcem do bicia, którego można bezkarnie obrzucać błotem.
          Najważniejsza jest siła idei
          Przywołane "prawo Kropotkina" mówi, że wszelkich przełomów dokonuje grupa
          elitarna, zdecydowana na walkę do końca. W naszej sytuacji muszą to być ludzie,
          którzy są w stanie opanować instytucję wyższej edukacji - skoro media publiczne
          są poza zasięgiem "kontrrewolucjonistów" w obecnym rządzie. Czy jednak na pół
          ogłuszony bokser zdecyduje się na atak? Czy sekundanci nie rzucą ręcznika na
          ring? Czy nie przekonają go, że trzeba poczekać, aż poprawi się gospodarka... a
          potem, że Gowin i Rokita już-już chcą się odciąć od Tuska i nie trzeba ich
          płoszyć... a potem, że to zły moment, bo Polska pogorszy swoje stosunki z Europą
          i prof. Staniszkis... a potem - że już i tak na wszystko za późno?
          "Reguła Kropotkina" to także termometr, który pokaże moment, gdy zacznie pękać
          lodowa skorupa. Ktoś bardziej cyniczny niż książę-idealista powiedziałby, że
          chodzi o zwrot bezwładnego środka: oportunistów, którzy kierują się tam, gdzie
          widzą silniejszego. Ale może nie ma tu sprzeczności? W końcu nie trzeba cynizmu,
          by dostrzec, że dom, w którym mieszkaliśmy - czy raczej przebywaliśmy - zaczyna
          się walić. Tyle że siłę - a przynajmniej jej podstawę, jaką jest zdecydowanie -
          trzeba zademonstrować.
          Gdyby sądzić po buncie "układu", zasadniczy przełom wydaje się tak odległy, że
          czasem zadaję sobie pytanie czy jeśli go dożyję, będzie mnie to jeszcze
          obchodziło. Ale być może gorzkie doświadczenia czynią mnie przesadnym pesymistą.
          Teoria dwóch fizyków, Davida Bohma i Ruperta Sheldrake'a, utrzymuje, że istnieje
          tzw. pole morfogenetyczne, dzięki któremu wzory nowych zachowań rozszerzają się
          w przyrodzie skokowo. Podają wiele przykładów, na prezentację których nie ma tu
          miejsca - w każdym razie odnosi się ona także do ludzi.
          Kto wie: może zadziała i w Polsce?
          Spróbujmy zatem zdobyć się w tej ponurej rzeczywistości mimo wszystko na trochę
          optymizmu. Zacząłem od cytatu z jednego z autorów Deklaracji Praw Człowieka,
          walczącego równocześnie z tyranią króla i rewolucjonistów, hr. Mirabeu, którego
          przedwczesna śmierć, poprzedzona zawiścią kolegów, była jedną z przyczyn, że
          rewolucja wypadła z szyn. Przypomnijmy więc na koniec sławny cytat z jego
          rówieśnika, jednego z Ojców Założycieli Stanów Zjednoczonych, herolda Rewolucji
          Amerykańskiej Thomasa Paine: Nie ma większej potęgi niż siła idei, której czas
          nadszedł.
          Piotr Skórzyński
          • and-j1 Teraz TW mamy swoich 30.06.07, 16:32
            Nalezy to szujostwo wytepić ale trzeba to robic z rozsądkiem i zgodnie z prawem
            a nie msciwością. I to jest podstawowa wada mściwych pisoczłowieczków. A tu
            łamie się podstawowe kanony demokracji, wprowadza akty prawne nie mające nic
            wspólnego z demokracją. Kazdy wydany akt to totalny bubel prawny. Powoli polakom
            jest odbierana obywatelskość. Już mamy autokratyzm a to prowadzi do jednego do
            totalitarnej dyktatury. Przykłady można by mnożyć .............
            • katczerwonychszmat lustracja tak - byle nie z GWnem! 01.07.07, 08:30
              Odkąd lustracja w Polsce (IVRP)trwa
              odtąd załgany UBekistan w gacie sra
              bo UBowcy strasznie są sfrustrowane
              te czerwone i różowe świnie załgane
              a różnej maści rachele mośki i icki
              mają przesrane - srają w swoje mycki
              a jakże obsrany jest ole olek TW KAT
              a także inny zdrajca TW MINIM psubrat
              wychodzi na to że tylko jeden TW OLIN
              obsrane i załgane towarzycho pie..
              jak zostało to utrwalone i wyjawione
              przez wywody mafiozy nie wymuszone
              szczekają na Polskę te szuje i gnidy
              bo to nie są Polacy lecz michnikoidy
              III pokolenie UB Polskę znów atakuje
              bo to potomki KPP - UBgnidy i UBszuje
              Polska musi oczyścić się z tego gnoju
              zanim to badziewie nie rozkradnie kraju
          • kolargolo oddzial zamkniety wrescie odzyskany! 01.07.07, 10:03
            ordynator zgubil klucz i wszyscy paranoicy wyszli na wolnosc i natychmiast
            dostali od Macierewicza medal i komputer z internetem.
            • simplex Re: oddzial zamkniety wrescie odzyskany! 02.07.07, 10:35
              kolargolo napisał:

              > ordynator zgubil klucz i wszyscy paranoicy wyszli na wolnosc i natychmiast
              > dostali od Macierewicza medal i komputer z internetem.
              >
              Z internetem i zalozonym kontem na forum gazeta.pl ;)
Pełna wersja