old.european 14.08.07, 12:48 "Jak sie wkroczy do Iraku, co problemem nie bedzie, to trzeba tez wiedziec, czego sie tam chce i jak stamtad wyjsc - i to bedzie problem." Czy jakos tak podobnie. W kazdym razie trafnie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
el_savanter Irak: wejść czy wyjść 14.08.07, 14:05 Jeśli Amerykanie z Iraku sie wycofają to będziemy mieli powtórkę z rządów Talibów w Afganistanie lub, na co sie obecnie zanosi, w Somalii. Najważniejsza z naszego punktu widzenia różnica polega na tym , że tym razem rządy RP są za to odpowiedzialne w podobnym stopniu co Amerykanie czy Brytyjczycy. Zresztą, Głupie rządy ale polskie rządy - chcieliśmy machać szabelką to mamy za swoje. Śmieszy mnie pogląd że "świat i tak jest bezpieczniejszy bez Saddama Husajna". Faktem jest że gwałcąc prawa człowieka był on w stanie zapanować nad tym rejonem świata stabilizując go przez długi okres czasu. Dziś Irak jest delikatnie mówiąc pod wpływem Iranu, który może tam wykrwawiać Amerykanów, nie biorąc za to praktycznie żadnej odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 o wyjściu z sytuacji bez wyjścia 15.08.07, 09:24 Po pierwsze Polska nie machała szabelką w Iraku. Znaleźliśmy się tam za sprawą SLD-owskich lizusów typu Miller-Kwaśniewski którzy chcieli się przypodobać Wielkiemu Bratu, a być może uniknąć nowego "Olina". Tekst w New York Timesie pokazuje niestety jaka jest mentalność amerykańskich elit, które tę wojnę wywołały. Zresztą warto tu przypomnieć że Saddam Husain doszedł do władzy dzięki pomocy Amerykanów i to Ameryka była jego głównym sojusznikiem w czasie wojny z Iranem. Amerykanie wyhodowali go tak jak Talibów w Afganistanie. Problem dla Ameryki jest taki, że główny cel dla którego ta agresja miała miejsce jest zagrożony - niestabilny Irak nie daje tych zysków z ropy, których się spodziewano gdy planowano tę agresywną wojnę. Są też skutki polityczne, gdyż opinia publiczna na świecie zaczyna pomału zdawać sobie sprawę z tego, że Ameryką rządzą obecnie zbrodniarze w rodzaju Dicka Cheney i jedynie ich rządy udają że nic nie widzą. Amerykańskie wydatki związane z militariami to obecnie 42% budżetu federalnego i trudno jest je dalej zwiększać. Brakuje też żołnierzy, gdyż w US Army na każdego żołnierza "w polu" przypada kilku którzy sterują nim zza biurka. Wiele razy pisałem na tym Forum że Ameryki nie stać na rolę światowego hegemona. To jedynie słabość polityczna Europy w której rządzą miernoty w rodzaju Merkel czy Sarkozy, sprawia że Ameryka chce dyktować światu swoje warunki. Warto też pamiętać, że Ameryka mogłaby wydawać na zbrojenia tyle samo co np. Kanada - czyli 1% GDP. Wystarczałoby to całkowicie na zabezpieczenie swoich granic, zamiast marnować zasoby na agresywne wojny w interesie wąskich grup które nawykły do pasożytowania na amerykańskim społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
l.o.r.t.e.a Polacy nie są tam do niczego potrzebni. Wycofać 14.08.07, 15:18 polskie wojsko z Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Irak: wejść czy wyjść 15.08.07, 17:35 old.european napisał: > "Jak sie wkroczy do Iraku, co problemem nie bedzie, to trzeba tez wiedziec, > czego sie tam chce i jak stamtad wyjsc - i to bedzie problem." > > Czy jakos tak podobnie. W kazdym razie trafnie. Przed wkroczeniem do Iraku trzeba było słuchać mądrych ludzi, którzy ostrzegali, żeby "nie otwierać puszki z pandorą", "czy jakoś podobnie w każdym razie trafnie" Odpowiedz Link Zgłoś