O Putinie w Krynicy

10.09.07, 19:21
"Wolność - powiedział - nie karmi".

A niewola zabija.
    • pimpus18 Pan Leopold osiodłał znowu swoją ulubioną szkapę 10.09.07, 20:40
      Dla mnie Olek jest chodzącym dowodem na to, że można inaczej.
      Kiedy jest chudy, potrafi wszystkim pokazać – że można inaczej.
      Tak samo zresztą jak wtedy, kiedy jest gruby.
      Kiedyś był dobrze zapowiadającym się młodym komuchem, ale pokazał – że można inaczej.
      Na studiach też pokazał – że można inaczej, choć tego akurat pewnie do dzisiaj żałuje, ale kto to mógł wtedy wiedzieć!
      Kiedyś miał bardzo słuszne poglądy i dzisiaj... ma bardzo słuszne poglądy – wszystko jak widać ma swoje granice.

      Szkoda, że Wałęsy nie było. Widać miał ważniejsze sprawy na głowie, niż standardowe mielenie ropno-gazowe.
      I co z tego wynikło, czy możemy spać już spokojnie czy będą potrzebne w związku z tym kolejne konferencje
      międzynarodowe?
      Za Bierezowskiego z Chodorkowskim tego by nie było.
      Nic pan na ten jakże ważny temat nie pisze.

      Szkoda też, drogi panie Leopoldzie, że nie przytoczył pan, tak przy okazji, więcej cytatów tego dywersanta
      ze Wschodu. W ocenie kwalifikacji jego wystąpienia jesteśmy skazani tylko na pana twz. odczucia.
      A pan, drogi panie Leopoldzie, tego Putina to już na pewno nie pokocha, więc na temat poziomu bzdurzenia na tym forum pozostaliśmy niedoinformowani.

      Rozumiem, drogi panie Leopoldzie, że sprawy demokracji czy jakości życia w Rosji, są panu nawet zawodowo
      szczególnie bliskie.
      Ale tak między nami: czy wierzy pan, że za Bierezowskich i Chodorkowskich były te sprawy rozwiązane?
      Rozumiem, że pan, w przeciwieństwie do tego młodego dywersanta, jeszcze myśli.
      Proszę więc o bardziej rzeczowe spostrzeżenia.

      • warturek Popisowy bełkot 12.09.07, 08:25
        Kogo obchodzą wynużenia fiutiowskiego, koniunkturalnego apologety?
    • lubat O Putinie w Krynicy 10.09.07, 21:43
      Staruszkowi żal. Wspaniale by było, gdyby z Rosji przyjechali kołchoźnicy w
      walonkach i pod wpływem. A tu takie rozczarowanie. Młodzi, perfekcyjnie
      posługujący się dialektem oxfordzkim, doskonale przygotowani merytorycznie -
      jednym słowem: małe Putinki. I już oczami wyobraźni p. Unger widzi, że to nie
      przelewki, oni przyjechali na rekonesans swoich przyszłych sfer wpływów. Bo cóż
      by ich tu ciągnęło. Takich prowincjonalnych "Davosów" jest na świecie na pęczki.
    • czlowiek_ksiazka (mocny) "oręż dyplomacji" Ungera 10.09.07, 23:47
      "Nikt w Krynicy nie ukrywał, że chodzi o groźbę użycia dostaw
      syberyjskiej ropy czy gazu jako oręża... dyplomacji"
      -
    • czlowiek_ksiazka red. Unger - 10.09.07, 23:47

      • czlowiek_ksiazka sorry, powyższy wpis nie wyszedł 10.09.07, 23:53
    • czlowiek_ksiazka red. Unger - "sączyciel" prawd 10.09.07, 23:53
      "do jego młodej duszy wsączyć się choćby cień wątpliwości co do
      demokracji czy jakości życia w Rosji"
      -
    • stawo73 Wydział propagandy jak zwykle na nogach 11.09.07, 09:16
      Wystarczy tylko słowo "Putin" w tytule , a już połowa sekcji
      polskiej Wydziału Propagandy FR na nogach.Pochwały za czujność i
      nieustępliwość w walce na odcinku ideologicznym.Brawo zuchy,tak
      trzymać ,wróg nie śpi.
      • borrka No wiesz... 11.09.07, 09:41
        Chlopaki chca sie na wyprzodki wykazac !

        A mowiac powaznie, nie mam cienia watpliwosci, iz to agentura.
        To moze byc jeden mlodsz konsul w ambasadzie, czy prosty czinownik w Moskwie, ale cele tej internetowej "szeptanki" sa zawsze takie same:
        propagowanie idei rzekomej (odzyskanej) "potegi" Rosji i szerzenie niewiary w mozliwosci Polski.
        Ten standard nie zmienil sie od czasu przekupionych przez
        Katarzyne II francuskich encyklopedystow.

        Kto jest kto nigdy sie nie dowiemy, ale propaganda na portalu popularnej gazety jest najtansza i najskuteczniejsza.
        • lubat Re: No wiesz... 11.09.07, 10:15
          borrka, stawowo73, po co wy sobie marnujecie swoje cenne szare komórki jakąś
          agenturą?
          Ta agentura nie zajmuje się jednak ocenianiem moralności dyskutantów, tylko
          treścią danego artykułu, co i wam, eksperci, polecam.

          > Ten standard nie zmienil sie od czasu przekupionych przez
          > Katarzyne II francuskich encyklopedystow.


          Tylko francuskich encyklopedystow? A polscy królowie, dowódcy wojsk, magnateria,
          to co, nie byli na żołdzie sąsiedzkich dworów?
          A nasz bohater narodowy Kościuszko, to co, nie pobierał "emerytury" od carów do
          końca swoich dni?
        • stawo73 Re: No wiesz... 11.09.07, 10:28
          Ja do niedawna miałem jeszcze watpliwości co do ich zawodowstwa na
          tym forum.Zniknęły one jednak, gdy dokonałem pewnego spostrzeżenia w
          tej dyskusji:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=67211361&a=67227531&wv.x=0

          Zwróć uwagę na ostatnie zdanie w poście lubata:

          "PS. Prześledziłem dyskusję z udziałem Twoim, evy, pimpusia, kacapa.
          Cymes!"
          Nie było by w tym zdaniu może nic dziwnego,bo to towarzystwo znane z
          wzajemnej adoracji i często sobie cukrują,gdyby nie pochwały dla
          pimpusia,który pierwszego wpisu w tej dyskusji dokonał 101 minut po
          tym zanim został pochwalony.
          Pewnie pimpusiowi coś wypadło i nie mógł stawić się na dyżur,zaś
          lubata nikt o tym nie poinformował.Trudno zaś wszystko samemu
          sprawdzać,gdy trzeba dokonywać tylu wpisów a nowych tematów wciaż
          przybywa- Gruzja,Politkowska,Estonia,Litwinienko...
          Pozdrawiam.
          • lubat Re: No wiesz... 11.09.07, 11:16
            stawo73 napisał:

            > pimpusia,który pierwszego wpisu w tej dyskusji dokonał 101 minut po
            > tym zanim został pochwalony.

            stawo, nawet się nie domyślasz, jak mi poprawiłeś humor. Nigdy bym nie pomyślał,
            że ja szary człowiek, mogę aż do tego stopnia wzbudzać czyjeś bezinteresowne
            zainteresowanie. Zakładam, że jest bezinteresowne, bo ja nie mam w zwyczaju
            posądzać swoich oponentów w dyskusji o agenturalność.
            • borrka Lubacik... 11.09.07, 11:30
              Twoje obyczaje sa, jak mowia us-jankesi (Efcia!!!) nieco off topic.
              Reguluje je dokladnie regulamin sluzby wewnetrznej FSB.
              No przynajmniej w zakresie twej pracy na forum.

              My ludzi pracy szanujemy - zelaju uspechow.
            • stawo73 Re: No wiesz... 11.09.07, 12:22
              Ciesze się lubacik,że Cię dobry humor nie opuszcza ,bo zaczynałem
              mieć już wyrzuty sumienia ,że ten komentarz napisałem.Wiadomo,że
              trochę Ci pobruździłem w pracy i być może naraziłem na utratę
              premii. A przecież nie wiem- być może masz rodzinę na utrzymaniu?
              Ale skoro wszystko ok ,to się cieszę(bo chyba nie jest to dobra mina
              do złej gry?).
              Na swoje usprawiedliwienie mam trochę to ,że wjechałeś tym swoim
              komentarzem między mnie a borrkę ja T-34 między tygrysy.Sam więc
              chyba rozumiesz...
          • pimpus18 Re: Ech, stawo73 11.09.07, 17:37
            Pan Leopold serwuje nam tu zaawansowane intelektualnie (i niekiedy literacko) teksty, a ty (borrka też
            niestety dał się ponieść) tylko o pierdołach, agenturach, FSB, KGB... to jest już chyba jakaś choroba.
            Bądź (bądźcie) lepiej merytoryczni.
            Mniej obłędu i bezpodstawnych pomówień – więcej faktów.
            No chyba na czymś opierają się twoje jakże słuszne przekonania. Tak bez kępacji!
            Bo od tych agentur i Murzynów, co to ich leją a Ameryce, przychodzą mi na myśl coraz bardziej
            niecenzuralne słowa.


            Widzisz stawo73, w krytyce lubata to trochę cię poniosło.
            Owszem, pochwalił mnie. I włączyłem się do „dyskusji”, jak trafnie porachowałeś 101 minut póżniej,
            ale, czego niestety nie zauważyłeś, pochwała dotyczyła przeszłości, i była, moim skromnym zdaniem,
            całkowicie uzasadniona. Dlaczego ci się wydaje, że pochwalił mnie awansem, jest dla mnie niezrozumiałe.

            Wiem, rozumiem, każdemu może się zdarzyć.
            Też cię pozdrawiam
            • lubat Re: Ech, stawo73 11.09.07, 20:17
              pimpus18 napisał:

              > Owszem, pochwalił mnie. I włączyłem się do „dyskusji”, jak trafnie
              > porachowałeś 101 minut póżniej,

              Tobie muszę wyjaśnić, w czym całe zamieszanie. Wpis, który po ponad miesiącu
              zdemaskował czujny stawo73 dotyczył dyskusji do zupełnie innego artykułu z
              poprzedniego dnia, w którym Ty także brałeś intensywny udział. Każdy z
              wymienionych uczestników wtedy z pewnością wiedział, o co chodzi. Ja jednak nie
              uwzględniłem, że postronni analitycy moich wypowiedzi, mogli nie zauważyć
              kontekstu.
              Stąd ta pochwała rzekomo awansem.
            • stawo73 Re: Ech, stawo73 12.09.07, 13:03
              pimpus18:
              " Owszem, pochwalił mnie. I włączyłem się do „dyskusji”, jak trafnie
              porachowałeś 101 minut póżniej, ale, czego niestety nie zauważyłeś,
              pochwała dotyczyła przeszłości"

              i lubat:
              "Tobie muszę wyjaśnić, w czym całe zamieszanie. Wpis, który po ponad
              miesiącu zdemaskował czujny stawo73 dotyczył dyskusji do zupełnie
              innego artykułu z poprzedniego dnia,..."

              Nie no, jasne chłopaki ;) bezalkoholowe.

    • czlowiek_ksiazka czujność rewolucyjna odważnych ekspertów! :))) 11.09.07, 17:49
      Brawo, towarysze demokraci! Zawsze trzeba zachowywać czujność
      rewolucyjną!
      Siły zła spod znaku KGB, BBB, PLE PLE PLE, etc. rozpleniłyby się już
      dawno, gdyby nie garść szczerych obrońców Dobra i Prawdy, Wolności i
      Niezależności, skromnych ekspertów z forum Gazety Wyborczej! :)
      Stoją na przeszkodzie rozlania się po całej Europie Środkowej zarazy
      totalitaryzmów i nie popuszczają! :)))
      Bohaterowie, prawdziwi...!
      • borrka Troche przesadzasz... 12.09.07, 10:19
        To byly tylko slowa uznania dla waszej trudnej pracy.
        No, ale byc czekista nigdy nie bylo latwo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja