Dodaj do ulubionych

Przywódcy obu Korei deklarują współpracę na rze...

04.10.07, 07:28
choć moje doświadczenie pokazuje, że Kim Dzong Ilowi nie należy
wogóle ufać to jest to gigantyczny krok w drodze do zjednoczenia -
ale i tak pewnie przyjdzie poczekać jeszcze z 50 lat - szkoda
zmarnowanego życia ludzi w KRLD
Obserwuj wątek
    • mangusta3 Kto podzielił Koreę? przecież nie Koreańczycy 04.10.07, 08:51
      USA zgodziły się na podział Korei między siebie i ZSRR bo
      potrzebowały dywizji Stalina do ostatecznego rozgromienia Japonii w
      Mandżurii, poświęcono połowę Korei aby oszczędzić życie
      amerykańskich żołnierzy
      w sierpniu 1945 Korea miała jeden rząd tymczasowy obejmujący obszar
      całej Korei, po miesiącu Amerykanie brutalnie rozgonili ten rząd a
      jego władze terenową brutalnie zlikwidowali posuwając się nawet do
      egzekucji najbardziej opornych
      wrzesień 1945 to początek amerykańskich represji i wspieranego przez
      nich terroru formacji militarnych oraz bojówek kierowanych przez
      przyszłego prezydenta Korei Płd. Syngmana Rhee
      na północy Sowieci zrobili to samo ale w bardziej wyrafinowany
      sposób torując drogę do władzy swojej marionetce czyli Kim Ir Senowi
      • darthmaciek chory z nienawisci czlowieku 04.10.07, 10:31
        kiedy wojna w Europie sie skonczyla, nic nie moglo powstrzymac
        Stalina przed zagarnieciem japonskich posiadlosci, ktore mial podane
        jak na talerzu, czyli Mandzurii i Korei. I tak dobrze, ze Amerykanom
        udalo sie wynegocjowac polowe Korei (a takze zmusic Japonie do
        kapitulacji bombami atomowymi) i tym samym ja uratowac przed
        czerwonymi. Gdyby Amerykanie zgodzili sie na zjednoczenie Korei pod
        kierownictwem Kim Ir Sena, rezultatem byloby tylko zamienienie
        calego polwyspu w gulag, zamiast polowy.
        Oblakancza nienawisc do USA jaka bije z kazdego Twojego postu da sie
        porownac chyba tylko z wizja swiata publikowana przed II wojna
        w "Der Sturmer"....
      • latarnik Re: korea placi cene za amerykański imperializm. 04.10.07, 10:18
        Nie kwestionuje ideologicznych pobudek Hyundaia - Koreanczycy z poludnia maja
        dosc zartow na temat Korei Pn i mysla o zjednoczeniu. Ale poza sentymentem jest
        dosc wyrazny podtekst ekonomiczny. Hyundai wyrosl na budowie infrastruktury w
        Korei - autostrad, farm, stoczni, itd. W Korei Pd juz nie moze sie rozwijac, a
        na swiecie wszystko idzie swoim tempem, na ktore nie maja wplywu. Natomiast w
        Korei Pn mogliby wykorzystac swoje Koreanskie podejscie, doswiadczenia i
        opanowac duza czesc rynku. Nie mowie tu o natychmiastowych zyskach - autostrady
        w Korei Pd tez budowali po kosztach lub ze strata - ale o rozwoju ich firmy w
        dluzszym okresie czasu, wrecz wykreowaniu nowego rynku na swoje wlasne uslugi.

        W kazdym badz razie zycze im dobrze. Pracuje z Koreanczykami i chociaz w Europie
        sie tak sobie sprawdzaja, to szanuje ich podejscie i podziwiam historie tego
        kraju. Mam nadzieje ze sie zjednocza jak najszybciej i pojdzie im to lepiej, niz
        Niemcom.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka