Dodaj do ulubionych

Boni: Za nazywanie mnie agentem będę podawał do...

02.11.07, 10:07
pisuarowego kołtuna.
Obserwuj wątek
      • critic Re: Boni: Za nazywanie mnie agentem będę podawał 02.11.07, 10:34
        "Przemysław Gosiewski (PiS) powiedział w "Sygnałach Dnia", że Michał Boni nie
        powinien zostać ministrem w rządzie Donalda Tuska. Wicepremier, że podczas
        rządów Prawa i Sprawiedliwości osoby, które podpisały papiery o współpracy ze
        służbami bezpieczeństwa, nie pełniły funkcji państwowych."

        Tak, tak, Gosiu. Za to nie mieliście żadnych oporów, mianując na odpowiedzialne
        stanowiska takich niekompetentnych ludzi, jak Andrzej Lepper, czy Roman Giertych.
                • plastelina2005 Czy w PiS jest ktoś z antykomunistycznej opozycji? 02.11.07, 11:11
                  Nie przypominam sobie, by J. Kaczyński palił przed 1989 r. kukły Jaruzelskiego i
                  Kiszczaka. 13 grudnia 1981 r. spędził po mamusiną pierzyną, a jego teczka w IPN
                  składa się z samych okładek. Reszta w PiS jeszcze gorzej. J. Kaczyński był kilka
                  razy przesłuchany przez SB, a to tej reszcie to SB w ogóle nie słyszała. Bardzo
                  się zakonspirowali w swoim antykomunizmie.
                  • gwailo Boni klamal przez 18 lat; nie tyle agent co klamca 02.11.07, 11:15
                    On straszył procesami, koledzy protestowali
                    Autorzy Rzeczpospolitej 02-11-2007, ostatnia aktualizacja 02-11-2007
                    04:04
                    Historia z listy Macierewicza. Od 15 lat wiadomo, że w archiwach SB
                    Michał Boni funkcjonuje jako agent. Ale w 1992 r. wielu polityków i
                    dziennikarzy desperacko go broniło

                    Michał Boni: uległem szantażowi agentów SB
                    Czy Michał Boni wejdzie do rządu
                    Ludzie „Solidarności” wiedzieli już w latach 80., że Boni podpisał
                    jakąś lojalkę w SB, ale nie sądzili, że faktycznie na nich donosił –
                    twierdzi Władysław Frasyniuk, działacz podziemnej „S”. Wspomina, że
                    z tej „przygody Boniego” wszyscy się wtedy śmiali i nie traktowali
                    jej nazbyt serio.

                    Inne nastroje panowały jednak 4 czerwca 1992 r., kiedy ówczesny szef
                    MSWiA Antoni Macierewicz realizował uchwałę lustracyjną Sejmu i
                    przekazał władzom parlamentu poufną listę agentów. Obok nazwiska
                    Michał Jan Boni (poseł KLD) widniała adnotacja: tajny
                    współpracownik, kryptonim „Znak”, kontakty z nim SB przerwała
                    dopiero w styczniu 1990 r. Wkrótce po tym, gdy lista zaczęła krążyć
                    po Sejmie, Boniego odwieziono do szpitala. Jedni twierdzili, że z
                    powodu ataku wrzodów żołądka, inni – że zawału serca.

                    Jeszcze parę dni wcześniej Boni opublikował w „Życiu Warszawy”
                    artykuł, w którym krytykował pomysł ujawnienia agentów, a
                    realizujących go polityków porównał do Robespierre’a i
                    Dzierżyńskiego. Pisał, że Polskę czeka wojna domowa, rewolucja
                    bolszewicka i że złamano prawo „dla wąskich interesów grupowych”.

                    W czerwcu w kuluarach Sejmu opowiadano, że Boni najpierw się
                    przyznał kolegom z KLD do współpracy z SB, ale szybko się z tego
                    wycofał i zaczął zaprzeczać. Zapowiadał też, że wytoczy
                    Macierewiczowi proces o zniesławienie i utratę zdrowia. Nigdy jednak
                    tego nie zrobił.

                    Fakt umieszczenia go wśród agentów uznano wówczas za koronny dowód
                    na nierzetelność listy Macierewicza. Pisano protesty. W obronę
                    wzięła Boniego redakcja podziemnego pisma „Wola” oraz Zbigniew
                    Bujak, Zbigniew Janas i Henryk Wujec. Uznali wpisanie go na listę za
                    element walki politycznej. „Odrzucamy to bezpodstawne oskarżenie i
                    jesteśmy przekonani, że zrobi tak każdy, kto miał okazję się z nim
                    zetknąć. To oskarżenie obraża również nas” – napisali w liście
                    opublikowanym w „Gazecie Wyborczej”.

                    Jeszcze dalej poszła grupa członków „S” z Uniwersytetu
                    Warszawskiego, gdzie Boni wykładał: „Domagamy się ukarania
                    wszystkich osób odpowiedzialnych za zniesławienie ofiarnego
                    działacza podziemnej »Solidarności«” – oświadczyli.

                    Pełnomocnik Boniego mecenas Jacek Taylor udał się do MSW i opowiadał
                    w mediach, że polityka wpisano na listę z powodu dwóch błahych
                    fiszek z lat 1988 – 1989. Były na nich odręczne adnotacje
                    pracowników SB, że proszą o wyrejestrowanie tej osoby „z powodu
                    nieprzydatności operacyjnej”.

                    Z fiszek miało wynikać, że Boni był inwigilowany, a w spisach przy
                    jego nazwisku widnieć miał skrót „KTW”, czyli kandydat na agenta.
                    Taylor twierdził też, że nie ma żadnego dokumentu z podpisem
                    Boniego. On sam wyznał prawdę po 15 latach. – Jak teraz czują się
                    ci, którzy w 1992 r. podpisali listy w jego obronie? – zastanawia
                    się Zbigniew Romaszewski, senator PiS i działacz opozycji.

                    biw, p.p., pap

                    Źródło : Rzeczpospolita
                  • mariuszdd Re: Czy w PiS jest ktoś z antykomunistycznej opoz 02.11.07, 11:23
                    plastelina2005 napisała:

                    > Nie przypominam sobie, by J. Kaczyński palił przed 1989 r. kukły Jaruzelskiego
                    > i
                    > Kiszczaka. 13 grudnia 1981 r. spędził po mamusiną pierzyną, a jego teczka w IPN
                    >
                    Brata internowali ,milicjanci jednego złapali ,a o drugim nie mieli pojęcia ,że
                    tak samo wygląda.
          • lindow1 Re: Rząd " F A C H O W C Ó W" :))) koń by się uśm 02.11.07, 14:55
            O k....! A już byłem pewny, że cyrk nad Wisłą , IV RP z tymi dwoma i ich
            kamarylą trafią na śmietnik historii. A tu już z końmi się śmieją jakieś Adele.
            Rację miał pisarz - POlak przed szkodą i po szkodzie głupi..? Może więc Jarka na
            prezydenta, a będzie jak ta Wanda, co to Niemca nie chciała, Gosia na hetmana
            polnego, Rydzyka na prymasa, Lecha gdzieś do Zoo, żeby małpy iskał, itede,
            itepe. Jednak z POlakami nic...
      • eti.gda Re: Boni: Za nazywanie mnie agentem będę podawał 02.11.07, 10:42
        loppe napisał:

        > Czy on nie mógłby po prostu nie zawracać całemu krajowi głowy swoimi
        > wspomnieniami?

        Widzisz, niewielu potrafiło powiedzieć o sobie: "Tak, współpracowałem, czy to ze
        strachu, czy pod wpływem szantażu, byłem ch..em, ale już nie będę, tu są
        papiery, oceńcie je". Pamiętam jeszcze z lat 90-tych, jak pewna gazeta, chyba
        "Wyborcza", albo może "Tygodnik Solidarność", który wtedy jeszcze cieszył się
        dużą poczytnością, pisał, że najlepiej będzie, żeby ci, którzy byli umoczeni we
        współpracę z SB, spokojnie i cicho wycofali się z życia publicznego. Nie
        słuchali, no i mamy tego wyniki. A przecież każdy wiedział, co podpisywał i co
        robił.
        • mkot2005 Nie rozumiem Boniego. 02.11.07, 12:08
          To że podpisał rodzaj lojalki to nie dramat. Przyjmijmy, że musiał.
          IMHO, samo to nie hańbi. Ale skoro nie donosił na kolegów i nikomu
          nie zaszkodził, to dlaczego przeprasza? Wygląda na to, ze uważa, iż
          ma za co.
            • bah Fałszywy "Prorok" i "ZNAK", 02.11.07, 13:31
              któremu sprzeciwiać się będą.

              Boni zrobił taki Halloween,
              że Kuroń się w grobie przewraca.

              --
              Od 5 listopada Parafie przestają
              przyjmować zainteresowanych w sprawie cudów
              i będą odsyłać do półTuska.
            • mkot2005 Podobno o lojace Boniego 02.11.07, 13:34
              w środowisku wiedziano już w końcu lat 80-tych. I nikt mu tego nie
              wyciągnał, kiedy został ministrem. Jeśli tak to może przyjmowano, że
              nie zrobił nikomu krzywdy. Po co zatem konieczność 'spojrzenia sobie
              w oczy' i owo płaczliwe wystąpienie? Takie teksty się mówi jak ma
              się jakieś poważne grzechy na sumieniu. Mógł napisać zwyczajne
              oświadczenie: tak podpisałem lojalkę, bo grożono osobiście mnie i
              mojej rodzinie. Dalej Boniego nie rozumiem.
          • uchachany Nie chodzi o lojalkę, ale o zobowiązanie do 02.11.07, 13:35
            współpracy! Kiedyż ta młoda ciemnota nauczy się te zupełnie różne
            dokumenty rozróżniać...

            mkot2005 napisała:

            > To że podpisał rodzaj lojalki to nie dramat. Przyjmijmy, że
            musiał.
            > IMHO, samo to nie hańbi. Ale skoro nie donosił na kolegów i nikomu
            > nie zaszkodził, to dlaczego przeprasza? Wygląda na to, ze uważa,

            > ma za co.
      • mazoorex Re: BoniM kolega Piotrowskiego,Chmielewskiego i i 02.11.07, 11:00
        mark6 napisał:

        > Może nie? Podpisanie dokumentu współpracy wystarczy.
        > Czy donosił czy nie jest mało ważne.


        fajnie tak oceniać ludzi żyjąc w demokratycznym kraju. pewnie masz za mało lat żeby pamiętać komune. a jak by przyszli do ciebie SBcy, dostałbyś pare razy w pysk, pogroziliby ci troche, poszantażowali, to byś wszystko podpisał. chociaż pewnie by do ciebie nie przyszli bo na pewno niebyłbyś w podziemiu - bo do tego potrzeba było odwagi. dużo więcej niż do plucia na forum.

        więc mam prośbę do wszystkich. zanim zaczniecie oceniać ludzi spróbujcie sobie wyobrazić co wy byście zrobili w takiej sytuacji, w takich czasach...
        • odo3 Re: BoniM kolega Piotrowskiego,Chmielewskiego i i 02.11.07, 11:10
          mazoorex napisał:

          > mark6 napisał:
          >
          > > Może nie? Podpisanie dokumentu współpracy wystarczy.
          > > Czy donosił czy nie jest mało ważne.
          >
          >
          > fajnie tak oceniać ludzi żyjąc w demokratycznym kraju. pewnie masz za mało lat
          > żeby pamiętać komune. a jak by przyszli do ciebie SBcy, dostałbyś pare razy w p
          > ysk, pogroziliby ci troche, poszantażowali, to byś wszystko podpisał. chociaż p
          > ewnie by do ciebie nie przyszli bo na pewno niebyłbyś w podziemiu - bo do tego
          > potrzeba było odwagi. dużo więcej niż do plucia na forum.
          >
          > więc mam prośbę do wszystkich. zanim zaczniecie oceniać ludzi spróbujcie sobie
          > wyobrazić co wy byście zrobili w takiej sytuacji, w takich czasach...


          Nie chcę go oceniać co kiedyś robił ( kłamał w oczy, że nigdy nie współpracował)
          ale chcę go ocenić co dzisiaj robi , a mianowicie : w niedawnym swoim
          wystąpieniu ( artykuł gazety) oskarżał bezrobotnych o okradanie państwa (zasiłki
          dla bezrobotnych). Czego to Pan Boni nie robi kosztem bezrobotnych dla KORYTA.
          Teraz mam pytanie, a gdzie jego moralność wczorajsza i dzisiejsza - ta sama
          czyli lekka praca i duże pieniądze, a kogo kosztem to już nie jest ważne.
          • marek99az1 Re: BoniM kolega Piotrowskiego,Chmielewskiego i i 02.11.07, 11:25
            Nie chcę go oceniać co kiedyś robił ( kłamał w oczy, że nigdy nie
            współpracował
            > )
            > ale chcę go ocenić co dzisiaj robi , a mianowicie : w niedawnym
            swoim
            > wystąpieniu ( artykuł gazety) oskarżał bezrobotnych o okradanie
            państwa (zasiłk
            > i
            > dla bezrobotnych). Czego to Pan Boni nie robi kosztem bezrobotnych
            dla KORYTA.
            > Teraz mam pytanie, a gdzie jego moralność wczorajsza i dzisiejsza -
            ta sama
            > czyli lekka praca i duże pieniądze, a kogo kosztem to już nie jest
            ważne.

            Daj namiar na ten artykuł. Bardzo chętnie sobie poczytam. Nie bądź
            taki tajemniczy - napisz "czego to Pan Boni nie robi kosztem
            bezrobotnych dla KORYTA".
          • kralik111 Re: BoniM kolega Piotrowskiego,Chmielewskiego i i 02.11.07, 11:32
            odo3 napisał:

            > mazoorex napisał:
            >
            > > mark6 napisał:
            > >
            > > > Może nie? Podpisanie dokumentu współpracy wystarczy.
            > > > Czy donosił czy nie jest mało ważne.
            > >
            > >
            > > fajnie tak oceniać ludzi żyjąc w demokratycznym kraju. pewnie
            masz za mał
            > o lat
            > > żeby pamiętać komune. a jak by przyszli do ciebie SBcy,
            dostałbyś pare ra
            > zy w p
            > > ysk, pogroziliby ci troche, poszantażowali, to byś wszystko
            podpisał. cho
            > ciaż p
            > > ewnie by do ciebie nie przyszli bo na pewno niebyłbyś w
            podziemiu - bo do
            > tego
            > > potrzeba było odwagi. dużo więcej niż do plucia na forum.
            > >
            > > więc mam prośbę do wszystkich. zanim zaczniecie oceniać ludzi
            spróbujcie
            > sobie
            > > wyobrazić co wy byście zrobili w takiej sytuacji, w takich
            czasach...
            >
            >
            > Nie chcę go oceniać co kiedyś robił ( kłamał w oczy, że nigdy nie
            współpracował
            > )
            > ale chcę go ocenić co dzisiaj robi , a mianowicie : w niedawnym
            swoim
            > wystąpieniu ( artykuł gazety) oskarżał bezrobotnych o okradanie
            państwa (zasiłk
            > i
            > dla bezrobotnych). Czego to Pan Boni nie robi kosztem bezrobotnych
            dla KORYTA.
            > Teraz mam pytanie, a gdzie jego moralność wczorajsza i dzisiejsza -
            ta sama
            > czyli lekka praca i duże pieniądze, a kogo kosztem to już nie jest
            ważne.

            A jak nazwiesz bezrobotnych ktorzy pobieraja zasilki a jednoczesnie
            pracuja na czarno?
            Jak nazwiesz bezrobotnych ktorzy biora zasilki a oferty pracy
            odrzucaja bo ich praca w rece swedzi ?
            W Polsce mamy wysokie bezrobocie, ale jescze wieksze zapotrzebowanie
            na pracownikow, dlaczego ci bezrobotni nie wezma dupy w troki i nie
            zaczna sami sie utrzymywac zamiast zerowac na garnuszku podatnika ???
            • mariuszdd Re: BoniM kolega Piotrowskiego,Chmielewskiego i i 02.11.07, 11:45
              A jak nazwiesz bezrobotnych ktorzy pobieraja zasilki a jednoczesnie
              > pracuja na czarno?
              > Jak nazwiesz bezrobotnych ktorzy biora zasilki a oferty pracy
              > odrzucaja bo ich praca w rece swedzi ?
              > W Polsce mamy wysokie bezrobocie, ale jescze wieksze zapotrzebowanie
              > na pracownikow, dlaczego ci bezrobotni nie wezma dupy w troki i nie
              > zaczna sami sie utrzymywac zamiast zerowac na garnuszku podatnika ???

              Popracuj na czarno zobaczysz jak to jest.
              Niewolnicza praca.
              Przecież na równi oszukuje pracownik jak i ten kto go zatrudnia.Pracodawca
              "czarnych" oszukuje po dwakroć więcej .Nie płaci żadnych podatków nić a nic.
              • kralik111 Re: BoniM kolega Piotrowskiego,Chmielewskiego i i 02.11.07, 12:03
                mariuszdd napisał:

                > Popracuj na czarno zobaczysz jak to jest.
                > Niewolnicza praca.
                > Przecież na równi oszukuje pracownik jak i ten kto go
                zatrudnia.Pracodawca
                > "czarnych" oszukuje po dwakroć więcej .Nie płaci żadnych podatków
                nić a nic.
                >

                Ja nie twierdze, ze pracodawca nie oszukuje, ale nie pisze rowniez
                pie..jak ty o tym, ze pracodawca oszukuje bardziej, bo bezrobotny
                pobiera zasilek, pracujac nielegalnie nie placi podatku, pracodawca
                podatek placi ale nie placi ZUSu jezeli weisz o czym mowa...:DDD

                Nie wiem czy wiesz, ale to sa wlasnie skutki polityki prosocjalnej
                ktora raczyly nas na zmiane rzady postpezepeerowskie jakimi jest
                lewica i czesc Solidarnsci od krzaklewskiego i kaczynskich...:DDD
                • mariuszdd Re: BoniM kolega Piotrowskiego,Chmielewskiego i i 02.11.07, 12:10
                  kralik111 napisał:

                  > mariuszdd napisał:
                  >
                  > > Popracuj na czarno zobaczysz jak to jest.
                  > > Niewolnicza praca.
                  > > Przecież na równi oszukuje pracownik jak i ten kto go
                  > zatrudnia.Pracodawca
                  > > "czarnych" oszukuje po dwakroć więcej .Nie płaci żadnych podatków
                  > nić a nic.
                  > >
                  >
                  > Ja nie twierdze, ze pracodawca nie oszukuje, ale nie pisze rowniez
                  > pie..jak ty o tym, ze pracodawca oszukuje bardziej, bo bezrobotny
                  > pobiera zasilek, pracujac nielegalnie nie placi podatku, pracodawca
                  > podatek placi ale nie placi ZUSu jezeli weisz o czym mowa...:DDD
                  >
                  > Nie wiem czy wiesz, ale to sa wlasnie skutki polityki prosocjalnej
                  > ktora raczyly nas na zmiane rzady postpezepeerowskie jakimi jest
                  > lewica i czesc Solidarnsci od krzaklewskiego i kaczynskich...:DDD

                  Pracowanie na czarno dla pracownika się nie opłaca ,on jest do tego zmuszany.
                  Dla pracodawcy owszem, zdecydowanie się opłaca zatrudniać na czarno.

                  1)Pracownik nie ma emerytury
                  2)Pracownik nie ma praktyki (jak udowodni że pracował )
                  3)Praca na czarno,to praca bez urlopu itp.
                  4)Brak awansu :)
                  5) itd .praca na czarno to dno dna.
                  • kralik111 Re: BoniM kolega Piotrowskiego,Chmielewskiego i i 02.11.07, 12:24
                    mariuszdd napisał:

                    > kralik111 napisał:
                    >
                    > > mariuszdd napisał:
                    > >
                    > > > Popracuj na czarno zobaczysz jak to jest.
                    > > > Niewolnicza praca.
                    > > > Przecież na równi oszukuje pracownik jak i ten kto go
                    > > zatrudnia.Pracodawca
                    > > > "czarnych" oszukuje po dwakroć więcej .Nie płaci żadnych
                    podatków
                    > > nić a nic.
                    > > >
                    > >
                    > > Ja nie twierdze, ze pracodawca nie oszukuje, ale nie pisze
                    rowniez
                    > > pie..jak ty o tym, ze pracodawca oszukuje bardziej, bo
                    bezrobotny
                    > > pobiera zasilek, pracujac nielegalnie nie placi podatku,
                    pracodawca
                    > > podatek placi ale nie placi ZUSu jezeli weisz o czym mowa...:DDD
                    > >
                    > > Nie wiem czy wiesz, ale to sa wlasnie skutki polityki
                    prosocjalnej
                    > > ktora raczyly nas na zmiane rzady postpezepeerowskie jakimi jest
                    > > lewica i czesc Solidarnsci od krzaklewskiego i kaczynskich...:DDD
                    >
                    > Pracowanie na czarno dla pracownika się nie opłaca ,on jest do
                    tego zmuszany.
                    > Dla pracodawcy owszem, zdecydowanie się opłaca zatrudniać na
                    czarno.
                    >
                    > 1)Pracownik nie ma emerytury
                    > 2)Pracownik nie ma praktyki (jak udowodni że pracował )
                    > 3)Praca na czarno,to praca bez urlopu itp.
                    > 4)Brak awansu :)
                    > 5) itd .praca na czarno to dno dna.


                    Prawo i Sprawiedliwosc mialo 2 lata zeby to zmienic, niestety
                    zamiast ulatwic przepisy ktore zachecaja do takiej patologii, PiS
                    rozbudowalo administracje do granic PRL co jescze bardziej utrudnia
                    rozwiazanie tego problemu...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                    • mariuszdd Re: BoniM kolega Piotrowskiego,Chmielewskiego i i 02.11.07, 12:45
                      > Pracowanie na czarno dla pracownika się nie opłaca ,on jest do
                      > tego zmuszany.
                      > > Dla pracodawcy owszem, zdecydowanie się opłaca zatrudniać na
                      > czarno.
                      > >
                      > > 1)Pracownik nie ma emerytury
                      > > 2)Pracownik nie ma praktyki (jak udowodni że pracował )
                      > > 3)Praca na czarno,to praca bez urlopu itp.
                      > > 4)Brak awansu :)
                      > > 5) itd .praca na czarno to dno dna.
                      >
                      >
                      > Prawo i Sprawiedliwosc mialo 2 lata zeby to zmienic, niestety
                      > zamiast ulatwic przepisy ktore zachecaja do takiej patologii, PiS
                      > rozbudowalo administracje do granic PRL co jescze bardziej utrudnia
                      > rozwiazanie tego problemu...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                      PO i Boni rozwiąże ten problem :) Tak ,szybciej piekło zamarznie he he
                      Przez parę miesięcy wszyscy będą rozważać życie seksualne Boniego i powody
                      podpisania lojalki.
                      • kralik111 Re: BoniM kolega Piotrowskiego,Chmielewskiego i i 02.11.07, 13:07
                        mariuszdd napisał:


                        > PO i Boni rozwiąże ten problem :) Tak ,szybciej piekło zamarznie
                        he he
                        > Przez parę miesięcy wszyscy będą rozważać życie seksualne Boniego
                        i powody
                        > podpisania lojalki.


                        Czy to wszystko co na ten temat masz do powiedzenia ?
                        Czy to jest ta PiSi merytoryka o ktorej skomlal jaroslaw kaczynski
                        przed i podczas kampani wyborczej?

                        Jestes zalosny...;DDD
            • eti.gda Re: BoniM kolega Piotrowskiego,Chmielewskiego i i 02.11.07, 13:25
              kralik111 napisał:


              >
              > A jak nazwiesz bezrobotnych ktorzy pobieraja zasilki a jednoczesnie
              > pracuja na czarno?
              > Jak nazwiesz bezrobotnych ktorzy biora zasilki a oferty pracy
              > odrzucaja bo ich praca w rece swedzi ?
              > W Polsce mamy wysokie bezrobocie, ale jescze wieksze zapotrzebowanie
              > na pracownikow, dlaczego ci bezrobotni nie wezma dupy w troki i nie
              > zaczna sami sie utrzymywac zamiast zerowac na garnuszku podatnika ???

              Bo ci "bezrobotni" za komuny stosowali zasadę "czy się robi, czy się leży"...
              Teraz to samo czynią ich potomkowie. W innych krajach o rozwiniętym "socjalu"
              też nie jest lepiej. Np. w USA są rodziny, które od pokoleń żyją z zasiłków i w
              ogóle nie wyobrażają sobie, że może być inaczej. My jesteśmy na prostej drodze
              do tego samego.
        • kina9 Ty chyba zwariowałeś?Ludzie ryzykują życie dla.. 02.11.07, 12:36
          .. honoru i zachowania godności a ten pętak Boni po to, aby nie
          dostać w "pysk" stał się ŚWINIĄ!

          Poza tym jest chyba różnica między podpisaniem lojalki a dokumentem
          współpracy?
          Ciekawa jest także reakcja jego kumpli z Solidarności. Ta banda to
          chyba wszyscy kapusie z Bolkiem na czele?
      • steku Re: BoniM kolega Piotrowskiego,Chmielewskiego i i 02.11.07, 15:20
        smiac mi sie z was chce, bo Polacy to jednak czasem narod malych
        ludzi. Wy, ktorzy tak plujecie, co sami robiliscie w czasach
        komunizmu? Wasza walka z systemem to bylo pedzeni bimbru i
        opowiadanie kawalow o wladzy i teraz jestescie z siebie dumni, tak?
        A druga polowa co tak tutaj szczeka miala pewnie wtedy 3 lata i
        babrala sie jeszcze we wlasnej kupie i nie znajac tamtych czasow i
        nigdy ni ebedac powaznie sprawdzonym uwaza sie za wlasciwe osoby do
        ferowania wyrokow. Najpierw spojrzcie w lustro. Byl kiedys taki
        jeden madry gosciu, ktorego wy pisiory i inne drugoLigowce podobno
        tak wielbicie, ktory powiedzial cos o belce w oku i kamieinu.
        poczytajcie, pomyslcie, zamknijcie papy.
      • kralik111 Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 10:42
        giuseppe53 napisał:

        > Uczciwy człowiek sprawę by załatwił 15-cie lat temu.


        Dlaczego 15 a nie 16, 17 lub 18 lat temu? :-O
        Poza tym zawsze myslalem, ze uczciwy czlowiek nawet jak mu sie
        zdarzy zrobic cos zlego potrafi przyznac sie do tego, jak wiec
        nazwiesz czlowieka ktory niedosc, ze sie nie przyznal, to jeszcze
        klamie, ze jego loalka zeostala podrobiona???

        :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        • amanasunta Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 10:47
          kralik111 napisał:

          > giuseppe53 napisał:
          >
          > > Uczciwy człowiek sprawę by załatwił 15-cie lat temu.
          >
          >
          > Dlaczego 15 a nie 16, 17 lub 18 lat temu? :-O
          > Poza tym zawsze myslalem, ze uczciwy czlowiek nawet jak mu sie
          > zdarzy zrobic cos zlego potrafi przyznac sie do tego, jak wiec
          > nazwiesz czlowieka ktory niedosc, ze sie nie przyznal, to jeszcze
          > klamie, ze jego loalka zeostala podrobiona???
          >
          > :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          Kralik najlepiej wie co jest autentykiem a co podróbką.Wniosek...witamy
          por(kpt.mjr,płk..wyżej chyba nie:)) SB ,,Kralik111''.Ujawniliście się
          ...mimochodem ROFL
          • kralik111 Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 11:13
            Ja blondina nie wiem co jest podrobione a co nie, nikt do tej pory
            nie udowodnil, ze lojalka kaczynskiego zostala podrobiona...:DDD

            P.S. Twoje glupawe porownania mnie czy innych do polkownikow SB sa
            na poziomie twoich malych dzieci z ktorych czerpiesz madrosc
            zyciowa, zmien blonina spiewke bo ja nie glosuje na kaczynskich
            ktorzy w wiekszosci komend wojewodzkich policji w calej Polsce
            desygnowali bylych funkcjonariuszy SB na szefow Policji ;D
            • mariuszdd Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 11:25
              kralik111 napisał:

              > Ja blondina nie wiem co jest podrobione a co nie, nikt do tej pory
              > nie udowodnil, ze lojalka kaczynskiego zostala podrobiona...:DDD
              >
              > P.S. Twoje glupawe porownania mnie czy innych do polkownikow SB sa
              > na poziomie twoich malych dzieci z ktorych czerpiesz madrosc
              > zyciowa, zmien blonina spiewke bo ja nie glosuje na kaczynskich
              > ktorzy w wiekszosci komend wojewodzkich policji w calej Polsce
              > desygnowali bylych funkcjonariuszy SB na szefow Policji ;D
              Zostało to udowodnione ,że była podrobiona
              • kralik111 Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 11:27
                mariuszdd napisał:

                > kralik111 napisał:
                >
                > > Ja blondina nie wiem co jest podrobione a co nie, nikt do tej
                pory
                > > nie udowodnil, ze lojalka kaczynskiego zostala podrobiona...:DDD
                > >
                > > P.S. Twoje glupawe porownania mnie czy innych do polkownikow SB
                sa
                > > na poziomie twoich malych dzieci z ktorych czerpiesz madrosc
                > > zyciowa, zmien blonina spiewke bo ja nie glosuje na kaczynskich
                > > ktorzy w wiekszosci komend wojewodzkich policji w calej Polsce
                > > desygnowali bylych funkcjonariuszy SB na szefow Policji ;D
                > Zostało to udowodnione ,że była podrobiona


                Zartujesz sobie, prawda ?

                Gdzie sa te dowody, pokaz no je bo jeszcze nikt ich nie
                widzial...;DDD
                  • kralik111 Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 11:41
                    mariuszdd napisał:

                    > > > desygnowali bylych funkcjonariuszy SB na szefow Policji ;D
                    > > > Zostało to udowodnione ,że była podrobiona
                    > >
                    > >
                    > > Zartujesz sobie, prawda ?
                    > >
                    > > Gdzie sa te dowody, pokaz no je bo jeszcze nikt ich nie
                    > > widzial...;DDD
                    >
                    > Jakie dowody ? Jest prowadzone śledztwo ,kto sfałszował.

                    Fakt prowadzenia sledztwa nazywasz dowodem ? :-O

                    Nie mam wiecej pytan...;DDD
                    • amanasunta Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 11:46
                      kralik111 napisał:

                      > mariuszdd napisał:
                      >
                      > > > > desygnowali bylych funkcjonariuszy SB na szefow Policji ;D
                      > > > > Zostało to udowodnione ,że była podrobiona
                      > > >
                      > > >
                      > > > Zartujesz sobie, prawda ?
                      > > >
                      > > > Gdzie sa te dowody, pokaz no je bo jeszcze nikt ich nie
                      > > > widzial...;DDD
                      > >
                      > > Jakie dowody ? Jest prowadzone śledztwo ,kto sfałszował.
                      >
                      > Fakt prowadzenia sledztwa nazywasz dowodem ? :-O
                      >
                      > Nie mam wiecej pytan...;DDD
                      Nie pytasz bo wiesz,byłeś przy tym-patrz powyżej ROFL
                    • mariuszdd Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 11:48
                      kralik111 napisał:

                      > mariuszdd napisał:
                      >
                      > > > > desygnowali bylych funkcjonariuszy SB na szefow Policji ;D
                      > > > > Zostało to udowodnione ,że była podrobiona
                      > > >
                      > > >
                      > > > Zartujesz sobie, prawda ?
                      > > >
                      > > > Gdzie sa te dowody, pokaz no je bo jeszcze nikt ich nie
                      > > > widzial...;DDD
                      > >
                      > > Jakie dowody ? Jest prowadzone śledztwo ,kto sfałszował.
                      >
                      > Fakt prowadzenia sledztwa nazywasz dowodem ? :-O
                      >
                      > Nie mam wiecej pytan...;DDD

                      Śledztwo w sprawie sfałszowania lojalki.
                      Podpisy są fałszywe ,lojalka też nieprawidłowa,zamieszany w to jest pułkownik
                      Lesiak.
                      Jeżeli chcesz kogoś opluwać z rób to celniej i z sensem
                      • kralik111 Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 11:55
                        Sam przeciez piszesz, ze jest prowadzone sledztwo a wyniki tego
                        sledztwa jeszcze nie sa znane, wiec na jakiej podstawie twierdzisz,
                        ze podpisy byly sfalszowane ?
                        Wiec widzisz sam, ze do czasu gdy sledztwo nie udowodni poza wszelka
                        watpliwosc, ze lojalka kaczynskiego byla falszywka, kaczynski
                        pozostaje agentem SB i tego nie zmienisz...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                        • mariuszdd Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 12:00
                          kralik111 napisał:

                          > Sam przeciez piszesz, ze jest prowadzone sledztwo a wyniki tego
                          > sledztwa jeszcze nie sa znane, wiec na jakiej podstawie twierdzisz,
                          > ze podpisy byly sfalszowane ?
                          > Wiec widzisz sam, ze do czasu gdy sledztwo nie udowodni poza wszelka
                          > watpliwosc, ze lojalka kaczynskiego byla falszywka, kaczynski
                          > pozostaje agentem SB i tego nie zmienisz...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                          Kralik dokładnie czytaj :)
                          Śledztwo jest prowadzone ale w sprawie sfałszowania lojalki.
                          o np. tutaj możesz poczytać
                          pl.wikipedia.org/wiki/Jaros%C5%82aw_Kaczy%C5%84ski
                          • kralik111 Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 12:21
                            Kontrowersje budzi sprawa ujawnienia teczki założonej przez SB
                            Jarosławowi Kaczyńskiemu. Mimo przedwyborczych obietnic, teczka
                            została ujawniona dopiero 11 miesięcy po złożeniu przez Jarosława
                            Kaczyńskiego obietnicy ujawnienia zawartości swojej teczki. Dwie
                            tzw. lojalki z teczki Jarosława Kaczyńskiego stały się przedmiotem
                            śledztwa w sprawie ich sfałszowania. W sprawie tej podejrzanym jest
                            pułkownik Jan Lesiak, który nie zaprzecza tym zarzutom, jednak
                            kwestia ta jest przedmiotem osobnego dochodzenia prokuratorskiego.[3]

                            Czy to jest to twoje sledztwo na ktore sie powolujesz ? :-D
                            A gdzie dowody na to, ze lojalki sa podrobione ?

                            Wszystkie ekspertyzy grafologow ktore byly przeprowadzone do tej
                            pory nie potwierdzily falszerstwa podpisow na lojalkach jaroslawa k.
                            Jaroslaw dal sobie 11 miesiecy na wyczyszczenie swojej teczki,
                            sledztwo na ktore sie powolujesz tez trwa juz od dluzszego czasu a
                            wynikow zadnych jak nie bylo tak nie ma...:DDDDDDDDDDDDDDD

                            • mariuszdd Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 12:40
                              kralik111 napisał:

                              > Kontrowersje budzi sprawa ujawnienia teczki założonej przez SB
                              > Jarosławowi Kaczyńskiemu. Mimo przedwyborczych obietnic, teczka
                              > została ujawniona dopiero 11 miesięcy po złożeniu przez Jarosława
                              > Kaczyńskiego obietnicy ujawnienia zawartości swojej teczki. Dwie
                              > tzw. lojalki z teczki Jarosława Kaczyńskiego stały się przedmiotem
                              > śledztwa w sprawie ich sfałszowania. W sprawie tej podejrzanym jest
                              > pułkownik Jan Lesiak, który nie zaprzecza tym zarzutom, jednak
                              > kwestia ta jest przedmiotem osobnego dochodzenia prokuratorskiego.[3]
                              >
                              > Czy to jest to twoje sledztwo na ktore sie powolujesz ? :-D
                              > A gdzie dowody na to, ze lojalki sa podrobione ?
                              >
                              > Wszystkie ekspertyzy grafologow ktore byly przeprowadzone do tej
                              > pory nie potwierdzily falszerstwa podpisow na lojalkach jaroslawa k.
                              > Jaroslaw dal sobie 11 miesiecy na wyczyszczenie swojej teczki,
                              > sledztwo na ktore sie powolujesz tez trwa juz od dluzszego czasu a
                              > wynikow zadnych jak nie bylo tak nie ma...:DDDDDDDDDDDDDDD

                              Kaczyński nie jest taki wszechmocny aby teczkę swoją czyścić.
                              Przez 17 lat szukano coś na Kaczyńskiego ,gdyby było ,to by wyciągnęli ,tak jak
                              ostatnio Tusk wyciągną mały pistolecik.

                                • mariuszdd Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 12:49
                                  presentation1 napisał:

                                  > Michnik mial szeroki dostep do teczek.Tzw. Komisja Michnika.To wlasnie wtedy zn
                                  > iknelo mase teczek.Kilka miesiecy grzebal bezkarnie.Taka jest prawda.I czyscil
                                  > swoich.

                                  Wałęsa twierdził ,że swoją teczuszkę kupił ,ale wielokrotnie zmieniał i
                                  podawał różne wersje.
                                  • kralik111 Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 13:21
                                    mariuszdd napisał:

                                    > presentation1 napisał:
                                    >
                                    > > Michnik mial szeroki dostep do teczek.Tzw. Komisja Michnika.To
                                    wlasnie wt
                                    > edy zn
                                    > > iknelo mase teczek.Kilka miesiecy grzebal bezkarnie.Taka jest
                                    prawda.I cz
                                    > yscil
                                    > > swoich.
                                    >
                                    > Wałęsa twierdził ,że swoją teczuszkę kupił ,ale wielokrotnie
                                    zmieniał i
                                    > podawał różne wersje.

                                    )A Kazek z pad blaszaka mowi, ze to nie on zaj...l wino Waldkowi
                                    tylko, ze to byl Mietek, ale Mietek wtedy pijany spal) i tak mozna
                                    ciagnac godzinami...;DDD

                                    Nie zmieniaj tematu w momecie jak okazuje sie, ze gowno masz do
                                    powiedzenia...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                • kralik111 Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 13:18
                                  presentation1 napisał:

                                  > Michnik mial szeroki dostep do teczek.Tzw. Komisja Michnika.To
                                  wlasnie wtedy zn
                                  > iknelo mase teczek.Kilka miesiecy grzebal bezkarnie.Taka jest
                                  prawda.I czyscil
                                  > swoich.

                                  Lesiu my nie rozmawiamy teraz o Michniku, to inna dzialka, teraz
                                  mowimy i kaczynskim i jego teczce, jezeli masz cos do powiedzenia na
                                  ten temat to wal z mostu, jezeli nie to zajmij sie czyszczeniem
                                  swoich pistolecikow ktore jak sam sie chwalisz nielegalnie trzymasz
                                  pod poduszka...:DDD
                                • marek99az1 Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 13:30
                                  presentation1 napisał:

                                  > Michnik mial szeroki dostep do teczek.Tzw. Komisja Michnika.To
                                  wlasnie wtedy zn
                                  > iknelo mase teczek.Kilka miesiecy grzebal bezkarnie.Taka jest
                                  prawda.I czyscil
                                  > swoich.

                                  To jest twoja prawda i podobnych tobie oszołomów. Podaj wiarygodne
                                  źródło tej informacji.

                                  Z wywiadu z Bogusławem Niezińskim:

                                  "Od 12 kwietnia do 27 czerwca 1990 r., czyli przez 76 dni, cztery
                                  osoby miały dostęp do archiwów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Byli
                                  to:
                                  Adam Michnik, ówczesny poseł i redaktor naczelny "Gazety
                                  Wyborczej",
                                  prof. Andrzej Ajnenkiel, historyk, prof. Jerzy Holzer, historyk,
                                  oraz
                                  Bogdan Kroll, ówczesny dyrektor Archiwum Akt Nowych. ...
                                  .....................
                                  - Komisja powstała z mojej inicjatywy - przyznaje prof. Henryk
                                  Samsonowicz, minister edukacji narodowej w rządzie Tadeusza
                                  Mazowieckiego. - Powodowały mną przede wszystkim dwa czynniki. Po
                                  pierwsze, chęć dowiedzenia się, co jest w tych archiwach
                                  wytworzonych przez Służbę Bezpieczeństwa. Nie mieliśmy bladego
                                  pojęcia, jakie dokumenty sporządzała bezpieka, jaka była ich treść.
                                  Po drugie - dochodziły do mnie informacje, że archiwa MSW są mocno
                                  przetrzebiane i ich niszczenie trwa bez przerwy. Porozumiałem się w
                                  tej sprawie z premierem Tadeuszem Mazowieckim i szef rządu wyraził
                                  zgodę na powołanie do życia komisji, która zajęłaby się obu wyżej
                                  wymienionymi kwestiami - relacjonuje prof. Samsonowicz.

                                  .................
                                  Prof. Jerzy Holzer, czwarty członek komisji, kierownik Zakładu
                                  Studiów nad Niemcami w Instytucie Studiów Politycznych PAN, tak
                                  relacjonuje nam o swojej pracy w komisji. - Mity krążą o niej.
                                  Jednym z głównych jest, że była to "komisja Michnika".
                                  Przewodniczącym komisji był Bogdan Kroll. Michnik najmniej ze
                                  wszystkich członków udzielał się w pracach. Komisja miała
                                  ograniczone kompetencje, zapoznała się z systemem zarządzania
                                  dokumentacją oraz wyrywkowo z zasobem akt. Nie mieliśmy prawa wstępu
                                  do akt Departamentu I MSW (wywiad i kontrwywiad) oraz w ogóle do akt
                                  osobowych pracowników i współpracowników. Wyrywkowe zaznajomienie
                                  polegało na tym, że po spotkaniu komisji byliśmy zbiorowo lub
                                  indywidualnie oprowadzani po archiwum, tłumaczono nam, gdzie są
                                  jakiego rodzaju i z jakiego okresu akta, mogliśmy sięgnąć po teczki
                                  spraw, żeby się zorientować, jak były prowadzone.
                                  ..............
                                  Dr Antoni Dudek z Instytutu Pamięci Narodowej twierdzi, że
                                  demonizuje się działanie komisji. Dlaczego? - Ponieważ pracowała w
                                  archiwum przez zaledwie kilka tygodni. W tak krótkim czasie nie
                                  można wiele materiałów zobaczyć - argumentuje dr Dudek. - Faktem
                                  jest jednak, że udział w komisji Adama Michnika i milczenie o tym
                                  fakcie stawia go w bardzo niewygodnym świetle z uwagi na jego
                                  późniejszy stosunek do otwierania "teczek" i lustracji - dodaje nasz
                                  rozmówca."

                                  Są różne domniemania, nie ma dowodów. Twoja zdegenerowana PiS-owska
                                  mentalność każe ci jednak pisać na forum różne kłamstwa jako prawdy
                                  objawione. Robiłeś to gorliwie przed wyborami, a po klęsce nie
                                  nauczony niczego robisz to nadal.
                              • kralik111 Re: Panie Boni, jest pan agentem i to tchórzliwym 02.11.07, 13:15
                                mariuszdd napisał:

                                > kralik111 napisał:
                                >
                                > > Kontrowersje budzi sprawa ujawnienia teczki założonej przez SB
                                > > Jarosławowi Kaczyńskiemu. Mimo przedwyborczych obietnic, teczka
                                > > została ujawniona dopiero 11 miesięcy po złożeniu przez
                                Jarosława
                                > > Kaczyńskiego obietnicy ujawnienia zawartości swojej teczki. Dwie
                                > > tzw. lojalki z teczki Jarosława Kaczyńskiego stały się
                                przedmiotem
                                > > śledztwa w sprawie ich sfałszowania. W sprawie tej podejrzanym
                                jest
                                > > pułkownik Jan Lesiak, który nie zaprzecza tym zarzutom, jednak
                                > > kwestia ta jest przedmiotem osobnego dochodzenia
                                prokuratorskiego.[3]
                                > >
                                > > Czy to jest to twoje sledztwo na ktore sie powolujesz ? :-D
                                > > A gdzie dowody na to, ze lojalki sa podrobione ?
                                > >
                                > > Wszystkie ekspertyzy grafologow ktore byly przeprowadzone do tej
                                > > pory nie potwierdzily falszerstwa podpisow na lojalkach
                                jaroslawa k.
                                > > Jaroslaw dal sobie 11 miesiecy na wyczyszczenie swojej teczki,
                                > > sledztwo na ktore sie powolujesz tez trwa juz od dluzszego czasu
                                a
                                > > wynikow zadnych jak nie bylo tak nie ma...:DDDDDDDDDDDDDDD
                                >
                                > Kaczyński nie jest taki wszechmocny aby teczkę swoją czyścić.
                                > Przez 17 lat szukano coś na Kaczyńskiego ,gdyby było ,to by
                                wyciągnęli ,tak ja
                                > k
                                > ostatnio Tusk wyciągną mały pistolecik.

                                Kaczynski przez 11 miesiecy byl w posiadaniu swojej teczki, przez 11
                                miesiecy wszystkie sluzby sluzby ktore moglyby pomoc mu w
                                oczyszczeniu teczki byly kierowane politycznie przez nigo, dalej
                                glupa palisz i twierdzisz, ze kaczynski nie byl na tyle
                                wszechmocnybytateczke oczyscic, dlaczego wiec nie pokazal jej jak
                                obiecal zaraz po wyborach?

                                Co do twojej argumentacji, ze na kaczynskiego przez 17 lat niczego
                                nie znalezli pomimo jego przestepczej dzialalnosci (vide pistolecik,
                                Fozz, Telegraf itd. itd.), to znaczy tylko tyle, ze kaczynscy sa
                                czescia ukladu okraglostolowego z komunistami ktorych na peczki maja
                                w strukturach swojej partii...:DDD
        • amanasunta Re: A to super.Agent pozywa za nazywanie go agen 02.11.07, 10:41
          kralik111 napisał:

          > Blondina a agent kaczynsji jaroslaw to tez takie ku(rw)iozum...?
          >
          > :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          Taaa jest ! Schetyna,nowy szef odnowionej SB, już ,,postarza '' zobowiązanie
          współpracy J.Kaczyńskiego.Dokument zostanie ,,cudownie odnaleziony ''niebawem ROFL
          • kralik111 Re: A to super.Agent pozywa za nazywanie go agen 02.11.07, 11:07
            amanasunta napisała:

            > kralik111 napisał:
            >
            > > Blondina a agent kaczynsji jaroslaw to tez takie ku(rw)iozum...?
            > >
            > > :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            > Taaa jest ! Schetyna,nowy szef odnowionej SB, już ,,postarza ''
            zobowiązanie
            > współpracy J.Kaczyńskiego.Dokument zostanie ,,cudownie
            odnaleziony ''niebawem
            > ROFL

            Blondina widze, ze cie monopalza dopadla i trzepie toba jak
            nieboskie stworzenie, ja to rozumie, ale twoje dzieci gdy czytaja co
            wypisujesz na forum musza czuc sie bardzo zle, czy to dlatego
            wlasnie twoj ma zcie opuscil???

            :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • kralik111 Re: Boni: Za nazywanie mnie agentem będę podawał 02.11.07, 10:37
        viriana napisała:

        > Eeeee tam "agent". Kłamca, oszust, zdrajca, krętacz i tchórz , a
        > nie jakiś tam agent.

        Moze i jest zdrajca, klamca, oszustem, kretaczem i tchorzem, ale bez
        przymusu przyznal sie do tego, a co powiesz na temat malego
        smiesznego czlowieczka ktory jest na tyle podly by twierdzic, ze
        jego teczka jako jedyna zostala podrobiona...???

        ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
        • viriana Re: Boni: Za nazywanie mnie agentem będę podawał 02.11.07, 10:51
          Ale mnie nie chodzi o jego teczkę, tylko o postawę moralną: zdradzał
          żonę, miał dziecko z inną, kłamał, oszukiwał..a podpisanie lojalki
          to tylko wynik tamtej podłości.Wydaje mi sie, że człowiek, który
          krzywdzi własną rodzinę jest zdolny do każdej podłości.
          I żeby nie było nieporozumień - jestem wyborcą PO, teczki za bardzo
          mnie nie interesują, ale nie chcę, żeby rządzili ludzie, prowadzący
          podwójne zycie, ktorzy za nic mają wierność , prawdę i odwagę.
          • kralik111 Re: Boni: Za nazywanie mnie agentem będę podawał 02.11.07, 11:04
            viriana napisała:

            > Ale mnie nie chodzi o jego teczkę, tylko o postawę moralną:
            zdradzał
            > żonę, miał dziecko z inną, kłamał, oszukiwał..a podpisanie lojalki
            > to tylko wynik tamtej podłości.Wydaje mi sie, że człowiek, który
            > krzywdzi własną rodzinę jest zdolny do każdej podłości.
            > I żeby nie było nieporozumień - jestem wyborcą PO, teczki za
            bardzo
            > mnie nie interesują, ale nie chcę, żeby rządzili ludzie,
            prowadzący
            > podwójne zycie, ktorzy za nic mają wierność , prawdę i odwagę.


            A wytlumacz mi co ciebie obchodzi prywatne zycie Boniego, mow bracie
            sam za siebie bo moze osobiscie tez zdradziles zone, a moze podobnie
            jak premier zazdroscisz bo nadal z mama w zwiazku jestes...;DDD
            • viriana Re: Boni: Za nazywanie mnie agentem będę podawał 02.11.07, 14:00
              Cóż..nie mam żony, choć chętnie bym miała, bo żony generalnie lubię:-
              ) A życie osobiste człowieka obchodzi mnie o tyle, o ile dotyczy
              człowieka, który może mieć wpływ rownież na moje życie czyli
              człowieka , który zajmie jakąś pozycję w rządzie. Partie można
              zmieniać jak rekawiczki, ale charakteru nie - jeśli ktoś jest
              kanalią, to będzie nią zarówno w zyciu osobistym jak i w polityce.
              • kralik111 Re: Boni: Za nazywanie mnie agentem będę podawał 02.11.07, 14:06
                viriana napisała:

                > Cóż..nie mam żony, choć chętnie bym miała, bo żony generalnie
                lubię:-
                > ) A życie osobiste człowieka obchodzi mnie o tyle, o ile dotyczy
                > człowieka, który może mieć wpływ rownież na moje życie czyli
                > człowieka , który zajmie jakąś pozycję w rządzie. Partie można
                > zmieniać jak rekawiczki, ale charakteru nie - jeśli ktoś jest
                > kanalią, to będzie nią zarówno w zyciu osobistym jak i w polityce.

                przepraszam, nie zauwazylem, ze dyskutuje z konieta :)

                Rozumiem cie viriano doskonale, ale musisz rozroznic dwie podstawowe
                rzeczy, zycie prywatne i zycie publiczne, jezeli tyjako wyborca
                bedziesz opierac swoje zdanie o polityku na podstawie jego
                prywatnego zycia intymnego nie zdziw sie, ze ktregos dnia
                politycazaczna palickobiety mlode kobiety na stosach tylko dlatego,
                ze nie sa juz dziewicami...;DDD

                jestjeszcze jedna sprawa, ja osobiscie wole powierzyc ministerstwa w
                rece czlowieka ktorysie na tym najlepiej zna, ja sie nie kieruje
                przywyborze wzgledami orientacji seksualnej czywiernosci
                malzenskiej, bo to nie ma zadnego wplywuna efekty pracy urzednika.
                • viriana Re: Boni: Za nazywanie mnie agentem będę podawał 02.11.07, 14:18
                  I tu mamy zdecydowanie inny pogląd: orientacja seksualna człowieka
                  zajmującego funkcje publiczne również mnie nie interesuje i nie ma
                  wpływu na moja ocenę go jako człowieka, natomiast zdrada małżeńska -
                  owszem - ma. Ma, dlatego, że doszło do klamstwa, oszustwa i
                  krzywdzenia innych. I to było decyzją tego człowieka - on sam wolał
                  kłamać i trząść portkami , że sie wyda. A ja chciałabym w rządzie
                  ludzi, których przynajmniej będę szanować. I tyle.
    • kinemator Boni: Za nazywanie mnie agentem będę podawał do.. 02.11.07, 10:28
      "Wicepremier [Przemysław Gosiewski (PiS)] powiedział, że podczas rządów Prawa i
      Sprawiedliwości osoby, które podpisały papiery o współpracy ze służbami
      bezpieczeństwa, nie pełniły funkcji państwowych."
      Podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości osoby które był w PZRP lub piastowały
      ważne stanowiska w PRL pełniły funkcje państwowe.:D
    • kralik111 Re: Boni: Za nazywanie mnie agentem będę podawał 02.11.07, 10:28
      "Przemysław Gosiewski (PiS) powiedział w "Sygnałach Dnia", że Michał
      Boni nie powinien zostać ministrem w rządzie Donalda Tuska.
      Wicepremier, że podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości osoby, które
      podpisały papiery o współpracy ze służbami bezpieczeństwa, nie
      pełniły funkcji państwowych."

      Gosiu a premier kaczynski? :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • kralik111 Re: Człowiek honoru jak Jaruzelski!!!! 02.11.07, 10:34
        Czlowiek honoru po podpisaniu lojalki nie przyznaje sie do tego
        uczciwie tylko lze jakoby lojalka podrobiona byla...;D
        Czlowiek honoru dekoruje odznaczeniami panstwowymi innego czlowieka
        honoru, ktory to czlowiek honoru rzuca medalem w pysk czlowiekowi
        honoru ktory go uhonorowal...:-O

        Ot caly PiSi honor w kilku zdaniach...;DDD
        • viriana Re: Człowiek honoru jak Jaruzelski!!!! 02.11.07, 10:46
          Według Ciebie Boni to człowiek honoru?? Jesooo..to teraz facet,
          który przez kilka lat zdradza żonę, ma dziecko z inną kobietą,
          oszukuje, kłamie i trzesie portkami,żeby się nie wydało to człowiek
          honoru??? Chyba coś się przewartościowało...
          Gwoli wyjaśnienia - jestem zwolenniczką PO i zdecydowanie przeciwko
          brakowi zasad moralnych. Właśnie dlatego głosowałam na PO , że braki
          moralne PIS i dwóch przystawek napawały mnie obrzydzeniem. Dlatego
          nie chciałabym ,żeby ludzie pokroju Boniego, czyli ci bez kręgosłupa
          moralnego wchodzili do rządu, który bedzie moim rządem.I nie chodzi
          mi wcale o lojalkę , tylko o zdradę. Jedna podłość na ogół pociąga
          inną..i pewnie kolejną.
          • kralik111 Re: Człowiek honoru jak Jaruzelski!!!! 02.11.07, 11:24
            viriana napisała:

            > Według Ciebie Boni to człowiek honoru?? Jesooo..to teraz facet,
            > który przez kilka lat zdradza żonę, ma dziecko z inną kobietą,
            > oszukuje, kłamie i trzesie portkami,żeby się nie wydało to
            człowiek
            > honoru??? Chyba coś się przewartościowało...
            > Gwoli wyjaśnienia - jestem zwolenniczką PO i zdecydowanie
            przeciwko
            > brakowi zasad moralnych. Właśnie dlatego głosowałam na PO , że
            braki
            > moralne PIS i dwóch przystawek napawały mnie obrzydzeniem. Dlatego
            > nie chciałabym ,żeby ludzie pokroju Boniego, czyli ci bez
            kręgosłupa
            > moralnego wchodzili do rządu, który bedzie moim rządem.I nie
            chodzi
            > mi wcale o lojalkę , tylko o zdradę. Jedna podłość na ogół pociąga
            > inną..i pewnie kolejną.

            Ja nigdzie nie okreslilem Boniego jako czlowieka honoru maly PiSi
            zwolenniku PO :D

            Gwoli scislosci, czlowiek honoru nie szpera w lozku innego
            czlowieka, nie ocenia dorobku zycia innych na podstawie prywatnych
            zwiazkow, zdrad itd. tak postepuja amoralne mendy ktre przez 2
            ostatnie lata rzadzily naszym krajem, zastanow sie wiec czy aby
            napewno glosowales na PO, bo takich jak ty PiSich umyslow
            twierdzacych, ze sa zwolennikami PO jest jak na peczki tu na tym
            forum...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • patriot1 Re: Człowiek honoru jak Jaruzelski!!!! 02.11.07, 12:43
              kralik,zazyj swoje antydepresanty,bo zaczynasz juz bredzic od
              rzeczy.wygrala po chlopie,bedziesz mogl podleczyc swoje nadwyrezone
              zdrowie,tylko prosze nie pluj juz tym niemerytorycznym,funta klakow
              wartym jadem,bo zamast walic w pis osmieszasz siebie i caly rodzaj
              ludzki
              • kralik111 Re: Człowiek honoru jak Jaruzelski!!!! 02.11.07, 13:25
                patriot1 napisała:

                > kralik,zazyj swoje antydepresanty,bo zaczynasz juz bredzic od
                > rzeczy.wygrala po chlopie,bedziesz mogl podleczyc swoje
                nadwyrezone
                > zdrowie,tylko prosze nie pluj juz tym niemerytorycznym,funta
                klakow
                > wartym jadem,bo zamast walic w pis osmieszasz siebie i caly rodzaj
                > ludzki


                Ale o co ci wlasciwie chodzi, nie zrozumiales czegos czy moze cos
                cie obrazilo? A moze poprostu nie masz nic do powiedzenia bo tak
                glupi jestes...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          • kaaarooll Re: Człowiek honoru jak Jaruzelski!!!! 02.11.07, 12:40
            a co z tymi, co kiedys za komuny byli prokuratorami, sedziami, ktorzy tepili
            opozycje, a dzisiaj sa na szczytach wladzy? czy to sa ludzie honoru? a moze
            ludzmi honoru sa ci, ktorzy ich na tych szczytach wladzy umiescili?

            sama sobie na to odpowiedz, bo o ile winy Boniego nie sa takie oczywiste, to
            winy wielu sedziow, ktorzy kiedys skazywali ludzi walczyacych o wolnosc, a
            dzisiaj wciaz pracuja w resortach sprawiedliwosci sa dosc oczywiste.
    • dzina-au Wspolpracowac i nic nie powiedziec 02.11.07, 10:34
      Kazdy kolejny ujawniony lub ujawniajacy sie pod presja wydarzen
      obwieszcza, ze nic i na nikogo nie donosil. W tej ubecji to chyba
      jacys debile pracowali, ze tak mozna bylo nimi manipulowac, niby z
      nimi wspolpracowac, a nic nie powiedziec.
    • gelimer Żakowski mu dzisiaj lizał D.U.P.Ę! 02.11.07, 10:40
      Dziś słuchałem w radiu TOK FM rozmowy Jacka Żakowskiego z Michałem
      Bonim. Michał Boni powiedział, że: W obliczu propozycji objęcia
      ważnej funkcji państwowej musiał zrzucić z siebie brzemię błędu
      podpisania deklaracji o współpracy z SB.

      Jacek Żakowski NIE ZADAŁ mu pytania o jakie się w tych
      okolicznościach aż prosiło: Dlaczego nie odczuwał takiej potrzeby
      kiedy zostawał ministrem w 91 roku?

      Czyżby taryfa ulgowa dla ludzi jedynie słusznej, demokratycznej PO?
    • gnaciu33 oczywwiści nikomu nie zaszkodził,bo jakżeby inacze 02.11.07, 10:59
      czy jest jakiś do tej pory ujawniony agent,który zaszkodził komuś swoją współpracą?Wygląda na to ,że SB werbowało swoich agentów wyłącznie w celach towarzyskich,przy herbatce pogadać o pogodzie.Teraz biedny Boni będzie musiał "odpracować" swoje winy,za 15 tys. miesięcznie z rządową limuzyną i obstawą BOR-u.Przypomnieć też warto,że to właśnie Boni w 1992r, po ujawnieniu listy Maciarrewicza zemdlał w sejmie,oczywiście,a jakże z oburzenia,bo przecież nie dlatego,że znajdował się na liście.Inna sprawa,należałoby chyba przeprosić Maciarewicza za te wszystkie obelgi pod jego adresem,mieszanie z błotem,bo jak widać chłopina miał rację.


    • gnaciu33 Podły kłamca 02.11.07, 11:05
      Do dziś pamiętam w "Noc teczek",kiedy nazwisko Boniego znalazł się na liście Macierewicza ,Michnik i jego sitwa grzmiała, że to kłamstwo,świństwo, i że kryształowo uczciwemu Boniemu"... wrzody się otworzyły..." z powodu tej niesprawidliwości i to podłe działanie Macierewicza(wykonującego tylko uchwałę Sejmu )jest powodem choroby uczciwego człowieka .Dlaczego wtedy Boni nie powiedział,że to prawda? Macierewicz jednak miał rację, a zarzucano mu wtedy najgorsze rzeczy.


        • gwailo A moze teraz Boni Macierewicza przeprosi? 02.11.07, 11:20
          On straszył procesami, koledzy protestowali
          Autorzy Rzeczpospolitej 02-11-2007, ostatnia aktualizacja 02-11-2007
          04:04
          Historia z listy Macierewicza. Od 15 lat wiadomo, że w archiwach SB
          Michał Boni funkcjonuje jako agent. Ale w 1992 r. wielu polityków i
          dziennikarzy desperacko go broniło

          Michał Boni: uległem szantażowi agentów SB
          Czy Michał Boni wejdzie do rządu
          Ludzie „Solidarności” wiedzieli już w latach 80., że Boni podpisał
          jakąś lojalkę w SB, ale nie sądzili, że faktycznie na nich donosił –
          twierdzi Władysław Frasyniuk, działacz podziemnej „S”. Wspomina, że
          z tej „przygody Boniego” wszyscy się wtedy śmiali i nie traktowali
          jej nazbyt serio.

          Inne nastroje panowały jednak 4 czerwca 1992 r., kiedy ówczesny szef
          MSWiA Antoni Macierewicz realizował uchwałę lustracyjną Sejmu i
          przekazał władzom parlamentu poufną listę agentów. Obok nazwiska
          Michał Jan Boni (poseł KLD) widniała adnotacja: tajny
          współpracownik, kryptonim „Znak”, kontakty z nim SB przerwała
          dopiero w styczniu 1990 r. Wkrótce po tym, gdy lista zaczęła krążyć
          po Sejmie, Boniego odwieziono do szpitala. Jedni twierdzili, że z
          powodu ataku wrzodów żołądka, inni – że zawału serca.

          Jeszcze parę dni wcześniej Boni opublikował w „Życiu Warszawy”
          artykuł, w którym krytykował pomysł ujawnienia agentów, a
          realizujących go polityków porównał do Robespierre’a i
          Dzierżyńskiego. Pisał, że Polskę czeka wojna domowa, rewolucja
          bolszewicka i że złamano prawo „dla wąskich interesów grupowych”.

          W czerwcu w kuluarach Sejmu opowiadano, że Boni najpierw się
          przyznał kolegom z KLD do współpracy z SB, ale szybko się z tego
          wycofał i zaczął zaprzeczać. Zapowiadał też, że wytoczy
          Macierewiczowi proces o zniesławienie i utratę zdrowia. Nigdy jednak
          tego nie zrobił.

          Fakt umieszczenia go wśród agentów uznano wówczas za koronny dowód
          na nierzetelność listy Macierewicza. Pisano protesty. W obronę
          wzięła Boniego redakcja podziemnego pisma „Wola” oraz Zbigniew
          Bujak, Zbigniew Janas i Henryk Wujec. Uznali wpisanie go na listę za
          element walki politycznej. „Odrzucamy to bezpodstawne oskarżenie i
          jesteśmy przekonani, że zrobi tak każdy, kto miał okazję się z nim
          zetknąć. To oskarżenie obraża również nas” – napisali w liście
          opublikowanym w „Gazecie Wyborczej”.

          Jeszcze dalej poszła grupa członków „S” z Uniwersytetu
          Warszawskiego, gdzie Boni wykładał: „Domagamy się ukarania
          wszystkich osób odpowiedzialnych za zniesławienie ofiarnego
          działacza podziemnej »Solidarności«” – oświadczyli.

          Pełnomocnik Boniego mecenas Jacek Taylor udał się do MSW i opowiadał
          w mediach, że polityka wpisano na listę z powodu dwóch błahych
          fiszek z lat 1988 – 1989. Były na nich odręczne adnotacje
          pracowników SB, że proszą o wyrejestrowanie tej osoby „z powodu
          nieprzydatności operacyjnej”.

          Z fiszek miało wynikać, że Boni był inwigilowany, a w spisach przy
          jego nazwisku widnieć miał skrót „KTW”, czyli kandydat na agenta.
          Taylor twierdził też, że nie ma żadnego dokumentu z podpisem
          Boniego. On sam wyznał prawdę po 15 latach. – Jak teraz czują się
          ci, którzy w 1992 r. podpisali listy w jego obronie? – zastanawia
          się Zbigniew Romaszewski, senator PiS i działacz opozycji.

          biw, p.p., pap

          Źródło : Rzeczpospolita
    • gnaciu33 Wysmienita fraszka zgoda autora 02.11.07, 11:23
      Fraszka

      Pewien Fircyk - bez krępacji
      Cud obiecał całej nacji
      Trafnie uznał: lud to kupi
      Wielce ciemny, mocno głupi
      No i młodzież uwierzyła
      Do urn wartko podążyła
      I we Wronkach i w Pułtusku
      Dali głos Donaldu Tusku
      No nareszcie, jest nadzieja
      Naród wybrał czarodzieja
      No i w końcu stał się cud
      Czary mary... wyszedł smród.



      ~Jan z Białowieży
    • losiu4 Boni: Za nazywanie mnie agentem będę podawał do.. 02.11.07, 11:36
      " Zawsze zaznaczałem kolegom (z PO), że nie zamierzam brać udziału w
      konkretnych pracach rządowych - powiedział Boni. - Sytuacja się
      zmieniła, zaproszono mnie do współpracy w rządzie. i wtedy uznałem,
      że nie jest możliwe podjęcie tej współpracy bez uwolnienia i zdjęcia
      z siebie tego ciężaru, który nosiłem przez prawie 20 lat "

      Boni, nie rób se jaj. Już byłeś już w jakimś w rządzie i wtedy jakoś
      Ci to nie przeszkadzało. A ty, droga wybiórczo, staraj się
      bardziej :)

      Pozdrawiam

      Losiu