Dodaj do ulubionych

Jak to się mogło stać?

26.01.08, 10:09
1 Jak to się mogło stać, że ładuje się całą wierchuszkę lotnictwa
do 1 samolotu, gdy każdy kapral wie że co to jest
tyraliera i dlaczego sie ją stosuje>
2 Jak to się mogło stać, że urządzenia lotniskowe są niesprawne od
lat i nikomu to nie przeszkadzało?
3 Jak to się mogło stać, że superdowódcadowódca lotnictwa jeszcze
nim jest i ma dobre samopoczucie?
4 Jak to się mogło stać, że nikt nie zauważył bezhołowia?
Obserwuj wątek
    • misiekvx Jak to możliwe że pisze się takie bzdury! 26.01.08, 10:43
      Dochodzenie przez dziennikarzy co sie mogło stać jest żałosne i idiotyczne. Co z
      tego że ILS nie działał???? Ten temat jest wałkowany ponieważ media muszą mieć
      pożywke. Nic innego nie mają to znajdują sobie tematy. System ten jest
      pomocniczy. Pilot tego transportowca powinien spokojnie wylądować bez niego. To
      co się dzieje w mediach przyprawia o mdłości. Dopóki komisja nie skończy prac,
      wszystkie domysły bedą spekulacją. To, że w mediach wypowiadają sie (psedo)
      eksperci, którzy za powiedzenie czystej spekulacji dostają grubą kase to już
      mnie nie dziwi. Ale to że dają się w to wciągnąć wojskowi to jest brak
      profesjonalizmu. Zamiast ucinać bzdury krótkimi wypowiedziami i oświadczeniami,
      pokazują się w mediach i dalej rozprawiają i grzecznie odpowiadają. ehhhhh
      • maruda.r Re: Jak to możliwe że pisze się takie bzdury! 26.01.08, 11:36
        misiekvx napisał:

        > Dochodzenie przez dziennikarzy co sie mogło stać jest żałosne i idiotyczne. Co
        > z
        > tego że ILS nie działał???? Ten temat jest wałkowany ponieważ media muszą mieć
        > pożywke. Nic innego nie mają to znajdują sobie tematy. System ten jest
        > pomocniczy. Pilot tego transportowca powinien spokojnie wylądować bez niego.

        **********************************

        Bo prasa i oficjele już orzekli, że wypadek był bohaterski. Teraz trzeba znaleźć
        do tej tezy uzasadnienie - najlepiej zrzucając odpowiedzialność na krasnoludki.

    • dariusz.gacek Jak to się mogło stać? 26.01.08, 11:04
      A dlaczego wojskowi lataja na swoje konferencje takim duzym
      samolotem? Nie mogli tam dojechac pociagami czy samochopdami, albo
      autobusami ktorych maja duzo na wyposazeniu? Sto razy taniej. To ze
      lotnicy nie znaczy ze maja transportowcow uzywac jak autobusow.
      Powietrzny autobus...
      Premiera sie krytykuje jak gdzies podleci helikopterem a piloci w 30
      tu lataja po calej Polsce transportowcem o ladownosci kilku ton. No
      ludzie dobrze ze nie mamy w wojsku tych najwiekszych
      transportowcow...
      Godzina jego lotu jak chyba slyszalem kosztuje 3 tys zl. W te i
      spowrotem pewnie zeszlo kilka godzin x 3 tys =....
      Przykro z powodu tej tragedii, ale niestety przy okazji zwraca ona
      uwage jak w wojsku marnuje sie pieniadze.
    • maruda.r Generałom się nie odmawia 26.01.08, 11:32

      Samolot pełnił w środę rolę powietrznego autobusu - rozwoził lotników z
      corocznej konferencji o bezpieczeństwie lotów w Warszawie. Plan trasy: Warszawa
      - Powidz - Poznań-Krzesiny -Mirosławiec- Świdwin - Kraków.

      *********************************

      Kwiat polskiego lotnictwa nie może przecież wracać do domu pociągami. Fakt, że
      większość z lotników mieszka w pobliżu baz lotniczych pozwala na "uzasadnienie"
      rozwózki pilotów po miejscach zamieszkania.

      Czas prawdopodobnie pokaże, że błąd był związany z rutyną, naciskiem służbowym
      (bo jak odmówić lotniczym szyszkom?) i przeświadczeniem, że obecność elit
      lotniczych na pokładzie jest polisą od wszelkich wypadków.

      Ci, którzy oglądali wojsko od środka potwierdzą: generałom się nie odmawia. Pan
      generał ma życzenie, a procedury są dla szeregowych.

    • misiekvx Re: Jak to się mogło stać? 26.01.08, 11:43
      Akurat to że lecieli samolotem dla mnie nie jest jakims skandalem. Była
      konferencja z udzialem samych dowodcow. Rozwiesc ich mozan w ten sposob raz dwa
      i przede wszystkim jest to najbezpieczniejszy sposob, tym bardziej samolotem
      takiej klasy. Uwież mi że te koszty przewozu to jest kropla w morzu pieniedzy
      ktore są marnotrawione przez politykow i w wojsku
    • human77 Jak to się mogło stać? 26.01.08, 12:35
      A może naprowadzający podał błędne współrzędne przyziemienia na pasie i
      pilot kierując się tym komunikatem podchodząc miał za małą wysokość. Najpierw
      zobaczył światła pasa i że jest na osi, a po zakomunikowaniu że widzi pas
      okazało się że jest za nisko i nie dociągnie, aletego było słychać ryk silników.
      Przy wytracaniu wysokości i prędkości silniki pracują na niższych obrotach. W
      sytuacji w której grozi utrata wysokości i prędkości włącza się je na 100%.
      Piloci musieli wiedzieć w ostatnim momencie że są za nisko. Z jakiego powodu
      znaleźli się za nisko? Czy z powodu przyrządów pokładowych IFR które są
      zdublowane? czy z powodu ILS który był wyłączony? Wg mnie błąd obsługi naziemnej
      lotniska.
    • zbyszko045 Jak to się mogło stać? 26.01.08, 16:01
      dlaczego nie przyjmuje się innych opcji katastrofy od tych znanych
      błąd pilota,ludzi,maszyna usterka.Przyczyna takiego wypadku moze tez
      być celowe podlozenie bomby i zdetonowanie jej gdyz samolot był
      nisko tj.200 m nad ziemia pilotem albo typowy zamach terorystyczny.
    • janstefan.g Jak to się mogło stać? 27.01.08, 12:34
      Na statku nie wolno wsiasc starszemu i drugiemu mechanikowi do windy
      miedzypokladowej, w razie awari nie ma sie nia komu zajac.
      Jak to sie stalo ze cale dowodztwo lotniska bylo w jednym samolocie.
      To wszystko wyglada na jeden wielki balagan i brak profesjonlizmu.
      Polskie mundury i oznaczenia sa jednych jajberdziej operetkowych na
      swiecie a reszta to jedna wielka operetka.
      • luiart Re: Jak to się mogło stać? 28.01.08, 12:29
        ...Podzielam w calosci powyzsza opinie.Rowniez jako polak
        przebywajacy ponad cwierc wieku na emigracji,zwracam sie solennie do
        mediow o nie podawanie do publicznej wiadomosci kolejnych i
        podobnych do tego ,absurdow z mojego starego kraju...KP Belgia
    • jkredman co na to Zemke i Szmajdziński 27.01.08, 18:20
      oraz Komorowski za którego ministrowania zakupiono i zainstalowano niesprawne
      urządzenia
      czy dostawcy zapłacono za ten złom i ile
      czy prokuratura podjęła śledztwo w tej sprawie - jak i nie to dlaczego i kto za
      to odpowiada
      • maureen2 Re: co na to Zemke i Szmajdziński 28.01.08, 14:04
        dobrze by było gdyby wyciągnięto konstruktywne wnioski
        ILS,ktory jest zamontowany,ale nie działa 6 lat,bo nie jest oblatany
        czyli wyskalowany,skalibrowany czyli nie ma oprogramowania i pokazu-
        je pi razy drzwi,więc bez sensu.Do czegoś on służy i może przydać
        się,szczególnie gdy jest już zamontowany.
        podobnie inne systemy nawigacji,radary i cała reszta,od czegoś mamy
        przecież inżynierów i konstruktorów

    • zwgliw Jak to się mogło stać? 05.02.08, 11:20
      Ze zdjęć z miejsca wypadku pokazanych w telewizji wynika w sposób
      oczywisty, że samolot spadał na ziemię „korkociągiem”. Jest to
      zupełnie niesterowny stan lotu. Samolot wpada w korkociąg, gdy
      samolot wytraci szybkość względem powietrza poniżej pewnej
      krytycznej wartości charakterystycznej dla każdego samolotu.
      Następuje wtedy „przeciągnięcie statyczne” polegające na oderwaniu
      strug powietrza opływających górną powierzchnię skrzydeł i skrzydła
      całkowicie tracą siłę nośną. Impulsem do przeciągnięcia statycznego
      jest zwykle wychylenie sterów w celu zrobienia zakrętu. Samolot
      gwałtownie przepada w stronę odwrotną do robionego zakrętu, ustawia
      się przodem w dół i gwałtownie spada po linii spiralnej
      przypominającej korkociąg. Samolot można wyprowadzić z korkociągu,
      ale z dużą stratą wysokości. Jeśli samolot wpadnie w korkociąg na
      małej wysokości, to nie ma ratunku.
      Wpadnięcie w korkociąg jest zwykle skutkiem błędu pilota, ale może
      być również skutkiem:
      - urwania steru głębokości;
      - zablokowania steru głębokości np. na skutek oblodzenia;
      - uszkodzenia mechanizmu napędu steru głębokości;
      - uszkodzenia prędkościomierza np. na skutek oblodzenia;
      - oblodzenia zmieniającego charakterystykę aerodynamiczną całego
      samolotu;
      - przypadkowego włączenia rewersu (wstecznego ciągu) śmigieł, który
      włącza pilot w celu skrócenia dobiegu samolotu po wylądowaniu, a
      który mógł gwałtownie zmniejszyć szybkość samolotu.
      Pilot miał łączność z lotniskiem i żadnej takiej usterki nie
      zgłaszał.
      Awaria silnika lub obydwu silników nie mogła być przyczyną
      wpadnięcia w korkociąg bo pilot zawsze ma możliwość zwiększenia
      szybkości przez zwiększenie kąta szybowania a lądowanie na las daje
      zawsze większe szanse przeżycia niż zwalenie maszyny w korkociąg.
      Rozbieranie silników, przecinanie ich, szukanie dziury w całym, nie
      ma sensu.
      Przypadkowe wpadnięcie w korkociąg zdarza się pilotom nawet z dużym
      doświadczeniem, ale lepiej w tym zakresie radzą sobie ci piloci,
      którzy uczyli się latać w wieku kilkunastu lat na lekkich
      szybowcach. Nabierają oni wyczucia, którego nigdy nie nabiorą
      piloci, którzy zaczęli się uczyć latać w wieku dwudziestu kilku lat
      i to od razu na ciężkich maszynach. Tak już jest, że pływać,
      jeździć na rowerze, jeździć na nartach, skakać na nartach i latać
      trzeba się uczyć jak najwcześniej. Nabytych w młodości umiejętności
      i wyczucia nigdy się nie zapomina. Człowiek dorosły może nauczyć się
      pływać, ale zawsze będzie czuł lęk przed głęboką wodą.
      Samoloty w zależności od konstrukcji mniej lub bardziej tolerują
      błędy pilotażu. Samolot Casa ma bardzo małe skrzydła w stosunku do
      wielkości i masy którą można zapakować do kadłuba. Skrzydła mają
      bardzo duże obciążenie jednostkowe. Szybkościowe parametry lotu
      muszą być bardzo ściśle przestrzegane, gdyż takie samoloty nie
      tolerują błędów w pilotażu.
      zwgliw@gazeta.pl

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka