Dodaj do ulubionych

Jakub T. - czas akcji w min - czy cos źle licze?

21.02.08, 15:38
W nawiązaniu do tego art:
londyn.gazeta.pl/londyn/1,86059,4912939.html
A więc tak, cała akcja zaczyna się gdy się rozdzielają.

Według nich, przyszeł do domu jakieś 20-40 min po nich.
Niech więc będzie, że przybył 40 min.

Czyli dajmy na to, niech wszystko zaczyna się o 3 w nocy.
3:00 się rozdzielają i czekają 15 min
3:15 dziewczyny ida do domu =30 min
3:45 dziewczyny sa w domu
4:25 przychodzi Jakub do domu wg. dziewczyn (po 40 min)

A teraz on, wg. oskarżenia:
3:00 Jakub się oddziela
3:05-3:25 Jakub jest w hotelu i pali 2 papierosy + rozmowa
3:25 Jakub wychodzi z hotelu, wraca do domu, ma więc 35 min do domu;
4:00 jest w okolicach domu swojego i spotyka te kobiete
4-4:10 szedł za nia az na jej ulice (10 min)
4:10-4:20 - dokonuje gwałtu;
4:20-4:30 wraca do swojego domu, w domu jest o 4:30

czyli 5 min po dziewczynach?

I powiedzmy, kamera go widziała raz o 4:08 i potem gdy wracał 4:23
(15 min odstępu).

Coś mi tu nie pasuje, coś źle w czasie umiejscowiłem?

Wynika z tego, że jesli wrócił 20-40 min później, to miałby mnóstwo
czasu by coś jeszcze "porobić" .....


pzdr
tapety.tapety.glt.pl
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka