Dodaj do ulubionych

Dajcie mi przehulać mieszkanie

28.02.08, 13:43
jestem ,zaiteresowany ????
Obserwuj wątek
    • idonea To niezupełnie tak 28.02.08, 20:31
      W stanach popularne są takie odwrotne kredyty, ale nie są one równoznaczne ze
      sprzedażą nieruchomości. Bo co by było, gdyby dziadek sprzedał dom za 30-letnią
      rentę a zmarł po roku? Bank dostałby fortunę za darmo, a spadkobiercy - nic.
      Tutaj wygląda to tak, że kredytobiorca dostaje miesięczne wypłaty, dożywotnio.
      Po śmierci ilość rat się sumuje i odejmuje od pełnej wartości domu, reszta
      podlega dziedziczeniu.
      • and_nowak Re: To niezupełnie tak 04.03.08, 14:26
        idonea napisała:
        > W stanach popularne są takie odwrotne kredyty, ale
        > nie są one równoznaczne ze sprzedażą nieruchomości.
        > Bo co by było, gdyby dziadek sprzedał dom za 30-letnią
        > rentę a zmarł po roku?

        Zysk byłby. A co by było, gdyby dziadek przeżył 40 lat, a rentę skalkulowano by
        na 20 lat ?
        Tak samo działają emerytury. DO ŚMIERCI. Jeden zejdzie szybciej, inny pożyje
        dłużej, z tego wychodzi jakaś oczekiwana ŚREDNIA.
        • xxxxyyyyzzzz Byzydura 05.03.08, 02:10
    • lilkaromian13 Dajcie mi przehulać mieszkanie 29.02.08, 14:09
      To jest jakiś pomysł ! Sfrustrowani,starzy ludzie,którzy już na nic
      nie czekają ,mogliby resztę swojego życia przeżyć ciekawiej.Po
      niezbyt wesolym i pracowitym życiu i Oni mieliby odrobinę radości.A
      dzieci ?? Dzieci niech sobie radzą same. Mają dużo lepsze warunki do
      stworzenia sobie życia takiego,jakie im odpowiada , niż Ich
      starzy,spracowani rodzice !!!
    • 1984m-arcin Dajcie mi przehulać mieszkanie 01.03.08, 16:50
      badam temat odwróconych kredytów hipotecznych - jestem ciekaw
      Państwa opinii na temat takich instrumentów:

      www.odwroconahipoteka.xt.pl

      pozdrawiam

      Marcin
    • naturelovers Dajcie mi przehulać mieszkanie 04.03.08, 12:00
      Szanowni Panstwo, jest jeszcze jedno rozwiazanie. Dokonuje sie przeniesienia
      wlasnosci u notariusza za ustalona cene (np. 60% wartosci rynkowej lub wg
      uznania), przy czym gwarantuje sie dozywotnie korzystanie (w skrocie "dozywocie"
      :)). Dotychczasowy wlasciciel jest happy, bo ma gotowke w reku i moze szalec,
      nowy wlasciciel jest happy, bo kupil mieszkanie za niska cene. Jedyny problem to
      zywotni staruszkowie :), ale jesli inwestujacy liczy sie z tym, ze pozyja
      jeszcze 30 lat przy wchodzeniu w taki uklad, to jest ok.
      Choc zdaje sobie sprawe, ze w Polskich warunkach (kulturowych) moze sie pojawiac
      cala masa naduzyc, zeby przyspieszyc zgon takiego lokatora. A to sie wode
      zakreci, a to gaz odetnie...
      Ale znam kilka przypadkow udanej wspolpracy, choc zwykle miedzy obiema stronami
      byly jakies relacje rodzinne, lub przynajmniej towarzyskie.
      • hanzal mimo wszystko miałbym opory moralne 04.03.08, 14:16
        taka transakcja nieodparcie kojarzy mi sie z wyczekiwaniem na czyjąś
        śmierć

        prawda jest taka, że nawet gdyby sie udało kupić takie mieszkanie za
        50% realnej wartości w tym momencie, to transakcja ma sens wtedy gdy
        uda sie ją dosć szybko sfinalizować, wtedy zysk jest niesamowity i
        nabywca może mówić o "szczęściu i udanym interesie"

        Zakładając jednak że trafi na "żywotnego staruszka" to w
        perspektywie np 20 lat po 1sze ryzyko inwestycyjne strasznie rośnie,
        bo któż z nas przewidzi jakie będą ceny za 20 lat,
        po drugie jest mnóstwo innych opcji pomnożenia kapitału - w tak
        długim okresie czasu to zwykła lokata bankowa da całkiem niezły
        zysk, a obligacje nie wspominając o akcjach gdzie jest oczywiście
        ryzyko ale w takiej perspektywie czasowej to dopiero można sporo
        zarobić

        Wiec na mój gust fajny biznes pod warunkiem że emeryt szybko umrze,
        a czekanie na czyjąś śmierć, nieeeeee, to nie dla mnie
        • nessie-jp Re: mimo wszystko miałbym opory moralne 05.03.08, 04:00
          hanzal napisał:

          > taka transakcja nieodparcie kojarzy mi sie z wyczekiwaniem na czyjąś
          > śmierć

          A ubezpieczenia na życie nie kojarzą ci się z wyczekiwaniem na czyjąś śmierć?

          W ogóle cały rynek ubezpieczeń emerytalnych polega na "wyczekiwaniu na śmierć".
          Jak klient szybko zejdzie, to jest zysk dla ubezpieczyciela. Jak klient pożyje
          dużo dłużej, niż zakładano, to ubezpieczyciel trochę straci.

          Zasada odwróconego kredytu hipotecznego to świetny pomysł
    • loppe biedni bankowcy 04.03.08, 12:08
      "Banki muszą jednak rozwiać kilka wątpliwości.

      Przede wszystkim: jak wycenić nieruchomość w perspektywie 20-30 lat?
      Skąd pewność, że bank zarobi na sprzedaży domu babci po jej śmierci."


      Biedni bankowcy - trzeba myśleć czyli być bankierem a nie urzędnikiem
      • rydzyk_fizyk Re: biedni bankowcy 04.03.08, 15:03
        Biedni bankowcy jak zwykle szukają jelenia, na którego mogliby
        przerzucić ryzyko ale tym razem sie chyba tego nie da zrobić.
        • kretynofil Straszne biedactwa, juz mi ich zal :) 04.03.08, 16:05
          Cytat z artykulu:

          "Banki muszą jednak rozwiać kilka wątpliwości.

          Przede wszystkim: jak wycenić nieruchomość w perspektywie 20-30 lat?
          Skąd pewność, że bank zarobi na sprzedaży domu babci po jej śmierci?"

          Jak to skad? Wystarczy ze banki zajrza do swoich ulotek sprzed kilku-
          kilkunastu miesiecy, w ktorych przekonywaly, ze najlepsza
          inwestycja, na ktorej nie sposob stracic, to wlasnie nieruchomosci.
          Przeciez oni sa tego pewni, inaczej by tego nie pisali w ulotkach,
          prawda?!

          I kolejny cytat:

          "Monika Nowakowska z Kredyt Banku przewiduje, że na początku banki
          nie zaproponują odwróconej hipoteki wszystkim chętnym emerytom, ale
          tylko tym, którzy mają bardzo atrakcyjne nieruchomości w dużych
          miastach Polski."

          Jak to? Przeciez od dluzszego czasu czytamy analizy tych bankowych
          analitykow, z ktorych wynika, ze najwyzszy, dwucyfrowy wzrost, jest
          przewidywany wlasnie w malych miejscowosciach. To co, banki nie chca
          zarobic po 20-50% w skali roku?! Przeciez, ich zdaniem, jesli ja
          kupie takie mieszkanie, to tyle zarobie. Az dziw czlowieka bierze,
          ze banki, ktore sa przeciez z natury chciwe, w naszym kraju sa takie
          skromne i rezygnuja z TAAAAAKICH zyskow :))))

          -------------

          Mnie najbardziej w dzisiejszej rzeczywistosci smieszy to, ze do tych
          wszystkich amatorow latwych pieniedzy (posrednicy, banki, instytucje
          doradcze "dla mas") zaczyna powoli docierac, ze eldorado sie konczy,
          ludzie juz sie niedlugo przestana nabierac na te ich brednie (a
          coraz wiecej naszego spoleczenstwa juz jest na nie odporna) - i
          staraja sie jak najlepiej wykorzystac czas ktory im zostal. W tym
          celu pisza codziennie co innego, kazda wiadomosc jest skierowana do
          innej grupy odbiorcow, zawiera inne klamstwo i jest sprzeczna z
          poprzednia :) Takich idiotow, jak nasi naganiacze, to ze swieca
          trzeba szukac :))))

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • rydzyk_fizyk Re: Straszne biedactwa, juz mi ich zal :) 07.03.08, 16:05
            "Mnie najbardziej w dzisiejszej rzeczywistosci smieszy to, ze do
            tych wszystkich amatorow latwych pieniedzy (posrednicy, banki,
            instytucje doradcze "dla mas") zaczyna powoli docierac, ze eldorado
            sie konczy,ludzie juz sie niedlugo przestana nabierac na te ich
            brednie (a coraz wiecej naszego spoleczenstwa juz jest na nie
            odporna) - i staraja sie jak najlepiej wykorzystac czas ktory im
            zostal. W tym celu pisza codziennie co innego, kazda wiadomosc jest
            skierowana do innej grupy odbiorcow, zawiera inne klamstwo i jest
            sprzeczna z poprzednia :) Takich idiotow, jak nasi naganiacze, to ze
            swieca trzeba szukac :))))"

            Co racja to racja - właściwie należałoby tę metodę nazwać po
            imieniu - "na wyrwę" :)
    • reversemortgage Dajcie mi przehulać mieszkanie 04.03.08, 13:09
      więcej w tym temacie na www.reversemortgage.pl

    • and_nowak Banki będą chciały zarobić 04.03.08, 14:22
      Jeszcze tylko tego mi zabrakło. Wiadomo, że będą chciały zarobić, wiadomo, że
      interesują ich wyłącznie emeryci, którzy mają nieruchomość! Jaki interes na
      odróconej hipotece można ubić z kimś, kto nic nie ma ?

      Ja bym się obawiał, że po śmierci jakiejś staruszki zgłoszą się "nieutuleni w
      żalu" wnukowie, którzy wyciągną łapę po nieruchomość. I trafi się jakiś
      populista, który zacznie coś bredzić o dobru wyższego rzędu, wartościach
      rodzinnych itd.

      A to naprawdę idealny układ dla starych samotnych ludzi. Nie muszą sprzedawać
      swoich domów, szukać na starość nowego lokum, mają pieniądze.
    • prababka44 Do : GAZETA TO... 04.03.08, 15:45
      Dlaczego sie zadajesz z qrwami ?
    • kensington81 Dajcie mi przehulać mieszkanie 04.03.08, 18:06
      Czemu nie byle był to polski bank - w przeciwnym razie żydki nas wykupią i
      obudzimy się kiedyś z ręką w nocniku.
    • www.nasznocnik.pl Oj, przewiduję bunt... 04.03.08, 20:42
      ...wnuków ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka