Dodaj do ulubionych

Skrętoskłony w Pekinie

06.03.08, 15:20
Ciekawy artykuł. byłem 2 razy w Chinach, pisze prace magisterską na temat
stereotypu Chińczyka. Bardzo lubię ten kraj i z chęcią bym się wybrał tam na
wolontariat:) Pozdrawiam wszystkich miłośników Chin.
Obserwuj wątek
    • kauzyperda Re: Skrętoskłony w Pekinie 06.03.08, 16:18

      > Ciekawy artykuł. byłem 2 razy w Chinach, pisze prace magisterską
      na temat
      > stereotypu Chińczyka. Bardzo lubię ten kraj i z chęcią bym się
      wybrał tam na
      > wolontariat:) Pozdrawiam wszystkich miłośników Chin.

      Pozdrawiam równierz. W tym roku się tam wybieram.

      A swoją drogą to podziwiam niezwykły zmysł obserwacyji autora.
      Odkrył, że dzieci w taniej podstawówce na zadupiu są mniej sprawne
      fizycznie niż dzieci w szkole mistrzowstwa sportowego! wow, coż za
      aligator reportażu, odkryć taką niespotykaną nigdzie w świecie
      anomalię.
    • guojunliang Ja moge jechać od nowego roku szkolnego. 06.03.08, 17:22
      Od prawie dwóch lat studiuje chiński, nie wszystko bede rozumiał,
      ale to kwestia osluchania. Mógłbym uczyć angielskiego, może
      geografii, matmy itp. Jesli bedzie gdzie spać to nic wiecej nie
      potrzebuje. Wiecej wiary w ludzi panie Leniarski. Można się w ogóle
      z tym panem jakoś skontaktować i dostać informacje o tej szkole lub
      innych tego typu??
      • mis22 Wyjazd do Chin może być interesujący 06.03.08, 21:09
        guojunliang napisał:
        > Od prawie dwóch lat studiuje chiński, nie wszystko bede rozumiał,
        > ale to kwestia osluchania.

        Mój syn, 28 lat, był 3 miesiące w Chinach w ostatnie wakacje. Miał
        trudności z porozumiewaniem się po chińsku, ktorego uczył się ponad
        rok. Ale jego kolega, który uczył się 4 lata nie miał trudności.
        Zgodnie z opinią Pentagonu Amerykanin lub Europejczyk potrzebują 63
        tygodnie aby nauczyć się chińskiego, japońskiego lub koreańskiego.
        Aby nauczyć się obcego języka europejskiego potrzebują 26 tygodni.

        A Chiny potrzebują nauczycieli. Ciągle 10% ich społeczeństwa to
        analfabeci. Jest bardzo duża rozpiętość w stopie życiowej między
        Szanghajem czy Pekinem, a wsiami na zachodzie Chin.
    • stary_tramwaj Re: Skrętoskłony w Pekinie 06.03.08, 23:51
      Świetny tekst! Prosimy więcej o Kraju Środka.
      • elisma Re: Skrętoskłony w Pekinie 07.03.08, 08:21
        heh... kraj, ktorym partia komunistyczna rzadzi od 60 lat, a nauka w
        podstawowce jak byla platna, tak i jest (mam na mysli caly ten
        okres). Co to w ogole ma byc,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka