Dodaj do ulubionych

Polski parlament zaprasza Dalajlamę.

19.03.08, 07:48
A co z Czeczenią która jest tak samo okupowanym krajem??? Czy polski
parlament zaprosi przedstawicieli władz czeczeńskich????
Obserwuj wątek
      • darkraj Re: Polski parlament zaprasza Dalajlamę. 19.03.08, 09:37
        maruda.r napisał:

        >
        > Czy prezydent i premier spotkają się z Dalajlamą?
        >
        > ************************************
        >
        > Wystarczy premier. Po co znów się kompromitować występami Lecha
        Kaczyńskiego?
        ===================================== marudo, tylko nie to!
        Skoro znowu Polsce nakazano wyskoczyc przed szereg, niech to zrobi
        wlasnie Prezio Kwaczorek Mniejszy!
        Jemu juz i tak wszystko jedno i nic mu juz nie moze zaszkodzic.

        POTuska szkoda, moze jeszcze z niego "beda ludzie", chociaz juz raz
        pohanbil Polakow uznaniem aneksji Kosowa.
        Po ewentualnym padnieciu na kolana przed tym "boskim" wlascicielem
        blisko 3.5 milionowego spoleczenstwa, Premier stracilby chyba reszte
        szacunku wszystkich normalnie myslacych. Pozdro.
    • darkraj Polscy politykierzy gotowi oddac poklon 19.03.08, 08:59
      ==================================== nawet i diablu, jesli tego
      zazyczy sobie waszyngtonskie zwierzchnictwo.
      Tolerowanie Dalaj Lamy, to pochwala niewolnictwa, niewyobrazalnej
      ciemnoty i zacofania podleglych mu BEZGRANICZNIE mieszkancow Tybetu.

      Nie byloby mu trudno popedzic poddanych do czasow wczesnego
      sredniowiecza.
      Na swoje uslugi oczeekuje blisko milionowa rzesza nic nie robiacych
      mnichow.

      Reszta musi tyrac na utrzymanie ich i krolewskiego dworu (to nie
      pomylka, Dalaj Lama jest wszechwladnym krolem i uosobieniem Boga na
      Ziemi).
      Proporcje sa mniej wiecej takie, ze w Polsce, caly Narod musialby
      dac pelne (klasztory-palace, wikt, opierunek) utrzymanie okolo 10
      milionom klechow.
      Fajna wolnosc, prawda?
        • darkraj Re: Polscy politykierzy gotowi oddac poklon 19.03.08, 09:53
          krwe napisał:

          > ale u nas buduje się nowe pałace klechom(świątynia opatrzności)a u
          nich
          > nie.jeszcze trochę porządzą sługusy watykanu i będzie u nas tak
          jak u nich.
          ========================================== O, kurcze, nie strasz
          ludzi.
          Porownujac relacje spoleczne Tybetu do Polski jest takie, ze KAZDA
          rodzina musialaby przyjac pod swoj dach, odziac i wykarmic
          kiwajacego sie dniami i nocami mruczacego darmozjada.
          • bobcat0210 Re: Polscy politykierzy gotowi oddac poklon 19.03.08, 12:07
            Konkordat kosztuje 5.2 mld zł. ze Skarbu Państwa. Gospodarstw
            dokmowych jest 14 mln. Znaczy każde (czy chce czy nie) łoży 370 zł.
            na jakiegoś darmozjada: kapelana w tych czy innych służbach
            publicznych rzekomo neutralnego światopoglądowego państwa, katechetę
            w przedszkolu i tak dalej.
      • l.o.r.t.e.a Durnyś jak Mao i jego klika. 19.03.08, 11:10
        Dalajlama nigdy nie zaprzeczał że Tybet jest zacofany. W 1949, gdy
        Chiny zaatakowały Tybet, zacofana była cała Azja, poza Japonią.
        Potem wszędzie nastąpiła modernizacja. Z tą wszakże różnicą, że w
        Chinach modernizaję okupiono 20 milionami ofiar wielkiego głodu,
        setkami tysięcy ofiar represji rewolucji kulturowej, milionami
        zamordowanych dzieci w ramach polityki jednego dziecka i tak można
        wyliczać bez końca. Kraje które nie zaznały "dobrodziejstwa"
        chińskiej okupacji i "modernizacji", poszły o wiele dalej do przodu
        aniżeli Chiny, bez tych wszystkich ofiar.

        Tybet ma prawo do własnej drogi, nie twoja sprawa jaką wybierze.
      • rainbow.warrior Wszystko widzisz jednostronnie.. 19.03.08, 12:45
        I co z tego że Tybet jest zacofany i że ludzie ufają Dalajlamie i mnichom? Taka
        jest ich kultura i styl życia. Jak każdy naród zasługują na wolność i życie w
        spokoju. Według twoich idiotycznych argumentów Polska powinna w 1939 przyjąć
        Niemców z otwartymi rękami: byli nowocześniejsi i silniejsi a polska zacofana i
        przesadnie religijna. Bez sensu.
        Dalajlama stara się uspokoić sytuację. Gdyby nie on Tybetańczycy byliby w stanie
        wojny. Słabo uzbrojeni ale dobrze znający góry i zdeterminowani wielokrotnie
        dawali już chińczykom popalić po rozpoczęciu okupacji prawie 50 lat temu.
        A chiny? Destabilizują cały region: wspierają dyktaturę w Birmie, partyzantkę
        maoistowską w Nepalu, łamią prawa człowieka u siebie...Sprzedają broń do krajów
        objętych embargiem ONZ ( Darfur..) i finansują dyktatorów w Afryce.
      • darkraj Re: wspaniały pomysł pytanie czy "konserwatyści" 19.03.08, 09:48
        pizza napisał:

        > nie zobaczą w nim jednak czegoś złego (zapewne tak - przecież to
        > innowierca)
        ======================================== Blad. Dalaj Lama nie jest
        innowierca.
        On sie mieni Bogiem na Ziemi, Jedynym Panem i Wladca nie tylko
        Tybetanczykow, ale reszty buddystow. Nie zartuje.
        Pozycja spoleczna Papieza (kazdego) w porownaniu do Dalaj Lamy -
        obroncy demokracji(sic!) to maly pikus.
        Apostolowie u Dalaj Lamy mogliby co najwyzej sluzyc za kamerdynerow.
      • darkraj Re: nie badźmy jak administracja Busha 19.03.08, 10:58
        uwagiluzne napisała:

        > Bush leje tylko najsłabszych, a silnym włazi do tyłka, bo walka
        sie nie opłaca.
        > Dlatego z Chinami tak tańczy wdzięcznie od lat wielu. Brońmy
        Tybetańczyków, do
        > jasnej ch... .
        ======================================= Alez to wlasnie Tybetanczycy
        sluza Bushowi jako proba zniwelowania bilionowych wydatkow Chin na
        Olimpiade.
        Gdyby amerykanskie koncerny i banki mialy w tej inwestycji nawet
        skromny udzial, to pies z kulawa noga by sie za Tybetem nie
        obejrzal.
        Tam bylby po prostu spokoj.

        Jankesi nie maja innego sposobu zaatakowania Chin, wiec proboja
        starych, wyswiechtanych chwytow, w tym sponsorowania "dzialaczy".
        Po naszemu: zwyklych prowokatorow, palacych i rabujacych dobytek
        spokojnych z natury Tybetanczykow.

        Popieranie przez demokratyczne kraje uzurpatorskich zapedow Dalaj
        Lamy, graniczy z absurdem.
    • l.o.r.t.e.a Sprawa Tybetu to sprawa Polski. 19.03.08, 10:59
      Identycznie jak Tybetańczycy, my też mamy wielkiego sąsiada, który
      może nas zająć (robił to już w przeszłości), a potem stosować
      najokrutniesze represje wobec nas, głosząc wszem i wobec że
      to "wewntrzna sprawa Rosji".

      W interesie nas - Polaków, leży upowszechniane tezy że silne
      ilczebnie mnogie narody nie mają monopolu na rację, na prawdę, na
      wszystko, tylko dlatego że mają atomówki, itp. Narody mniej liczbne
      też mają swoje prawa i nie są zabawkami w ręku mocarstw.

      Bojkot olimpiady w Pekinie, akcje i protesty pod ambasadą chińskich
      nazistów, to jest dzisiaj to, co możemy zrobić dla Tybety, ale i dla
      siebie samych.
      • szatan_1 Re: Sprawa Tybetu to sprawa Polski. 19.03.08, 11:19
        Brawo!! Zgadzam się w całej rozciągłości!! Ja bym jeszcze dodał bojkot
        korporacji produkujących swoje towary w Chinach! Prawdziwa władza znajduje się
        nie w rękach polityków a w gabinetach prezesów korporacji, i na ulicach miast,
        w tłumach protestujących! To od nas zależy czy Chiny się zmienią. Jeśli odmówimy
        ich produktów jedyną opłacać im się będzie zmienić - a już Nike, McDonald,
        Coca-Cola itp. im w tym pomogą, bo i im będą się opłacały nowe Chiny :) Pozdrawiam!!
      • darkraj Re: Sprawa Tybetu to sprawa Polski. 19.03.08, 12:26
        l.o.r.t.e.a napisał:

        > Identycznie jak Tybetańczycy, my też mamy wielkiego sąsiada, który
        > może nas zająć (robił to już w przeszłości), a potem stosować
        > najokrutniesze represje wobec nas, głosząc wszem i wobec że
        > to "wewntrzna sprawa Rosji".
        >
        > W interesie nas - Polaków, leży upowszechniane tezy że silne
        > ilczebnie mnogie narody nie mają monopolu na rację, na prawdę, na
        > wszystko, tylko dlatego że mają atomówki, itp. Narody mniej
        liczbne
        > też mają swoje prawa i nie są zabawkami w ręku mocarstw.
        >
        > Bojkot olimpiady w Pekinie, akcje i protesty pod ambasadą
        chińskich
        > nazistów, to jest dzisiaj to, co możemy zrobić dla Tybety, ale i
        dla
        > siebie samych.
        ========================================= Nie wysilaj
        sie "gdybaniem", bo fantasmagorie polityczno-gospodarcze nie nadaja
        sie do powaznych dyskusji. Rownie dobrze mozna rozprawiac, na jaka
        przynete mozna zbierac grzyby, gdyby rosly w stawie.
    • szatan_1 Do Darkraja; puźniej - bojkot olimpiady!! 19.03.08, 11:08
      Co Ty bredzisz człowieku?! Po pierwsze Dalajlama nie jest bogiem na ziemi, jak twierdzisz, gdyż Buddyzm nie posługuje się tym pojęciem, przynajmniej nie w ten sposób, w jaki używa się go w religiach monoteistycznych. Bogowie w Buddyzmie są tworami ludzkiego umysłu, zwanymi bogami medytacyjnymi, gdyż w ostatecznej perspektywie ludzkiego oświecenia bogowie nie istnieją.

      Z powyższego wynika, że Dalajlama nie może być bogiem. Jest za to, zgodnie z doktryną Buddyzmu Tybetańskiego, inkarnacją Bodhisattwy Avelokitaśwary. Ale czuje, że nie wiesz co to znaczy :) Bodhisattwa jest istotą, która rezygnuje z własnego objawienia, by powracać do świata, by pomagać innym czującym istotom. To jest jednak ontologicznie inny byt niż bóg na ziemi :)

      Po trzecie - przejawem średniowiecza jest także Kościół Katolicki. Jego struktura organizacyjna wyrasta wprost z systemu feudalnego. Papież jest królem chrześcijaństwa. Jest jego jedynym władcą na ziemi. Pamiętaj, że w historii kościoła wystarczyło nie podporządkować się jemu, by być uznanym za heretyka.

      I na koniec - wydaje mi się, że mamy my, jako Polacy, moralny obowiązek wstawić się za Tybetańczykami i innymi narodami cierpiącymi niewolę, także za Palestyńczykami czy Czeczenami! Sami mamy często żal do zachodu, że nie reagował na naszą niewolę, na nasze cierpienia, a my robimy to samo. Dlaczego? Ponieważ nam się to nie opłaca, ponieważ tam nie ma pieniędzy, surowców naturalnych, nie tam znajdują się fabryki międzynarodowych koncernów, z którymi jesteśmy ekonomicznie związani. To jest moim zdaniem smutne... Społeczeństwo doświadczone zbrodniami "komunizmu" nie chce stanąć w obronie innego, doświadczającego jeszcze większych represji!! Moim zdaniem jest to haniebna skaza na naszym honorze!! Dlatego jestem za! Zaprosimy Dalajlamę do nas, ugośćmy go! I niech spotka się z najważniejszymi osobami w kraju! Niech Prezydent pokaże swoją odwagę, zamiast wycierać sobie gębę słowami, których nie rozumie, takimi jak "Solidarność"!!!!!! Poza tym - upraszam wszystkich o bojkot olimpiady! Nie oglądajmy tego przedstawienia zbudowanego na krwawych fundamentach zbrodni! To my możemy zmienić Chiny. Możemy to zrobić u nas w kraju! Nie kupujmy produktów z Chin, zwracajmy uwagę na metki, ciśnijmy na korporacje, odmawiając akceptacji ich reklam (poprzez proste nie oglądanie ich!!) - to wszystko będzie miało wpływ na zachowanie Chin! Pozdrawiam wszystkich!! :)
      • darkraj Re: Do Darkraja; puźniej - bojkot olimpiady!! 19.03.08, 12:13
        ===================================== raczej: pOzniej, ale mniejsza
        z tym.
        Dobrze wiem, ze Dalaj Lama mieni sie uosobieniem bostwa na Ziemi, w
        rozpedzie uzylem "skrotu myslowego" dla lepszego wyluszczenia, za
        kogo ten gosc sie uwaza.

        W kontekscie "demokratycznych" deklaracji ma to istotne znaczenie,
        bo teokratyzm wyklucza ta forme rozwoju ludzkosci.
        Ma to odniesienie takze do ciemnoty kosciola katolickiego, o ktorym
        na tych forach napisano miliony postow.
        Nie ma sensu sie powtarzac. Klaniam sie.
        • szatan_1 Re: Do Darkraja; puźniej - bojkot olimpiady!! 19.03.08, 12:42
          Drogi Darkraju! Przepraszam za błąd - dysleksja się objawiła :) <<Dobrze wiem,
          ze Dalaj Lama mieni sie uosobieniem bostwa na Ziemi, w
          > rozpedzie uzylem "skrotu myslowego">> - chyba powinno być "Dalaj Lama NIE
          mieni się...", skoro to był, jak sam powiedziałeś <<"skrót myślowy">> :)
          Po drugie, Dalajlama sam twierdzi, że jest ostatnim z linii Dalajlamów i w
          przyszłości nie będzie już powracał :) Wydaje mi się, że gdy mówimy o
          "demokracji" w krajach azjatyckich (czy w ogólne o krajach niezachodnich) musimy
          wziąć poprawkę na różnice kulturowe. Słowo to może mieć inne predykaty niż u
          nas, w naszej kulturze. Dalajlama chciałby wprowadzić system parlamentarny w
          Tybecie, dopuścić kobiety do pełnienia stanowisk rządowych, dopuścić je do
          edukacji na uniwersytetach itp. :) Demokratyzacja to proces, nie da się jej
          zadekretować... My, na ten przykład mamy demokrację zapisaną na sztandarach, ale
          nie ma jej w społeczeństwie, nie ma demokratycznego działania :) Poza tym -
          należy wspierać każde przejawy buntu przeciw niesprawiedliwości, dyktaturze i
          masakrom :) A przejawem tego było by przyjęcie Dalajlamy przez polskie władze.
          Wydaje mi się, że przejawem demokracji była by solidarność z cierpiącym narodem
          niezależnie od interesów ekonomicznych!! Pozdrawiam!!

          P.S. Jeśli wypowiadasz się na temat pozycji i poglądów Dalajlamy - proszę,
          poczytaj wywiady z nim, czy jego teksty, w tedy będziemy mieli o czym rozmawiać :)
    • tekstymkd Przenieście Olimpiadę ! 19.03.08, 12:15
      Panowie Marszałkowie "rozważą"...? Czy zaprosić do kraju przestrzegającego praw człowieka i wolności Dalaj Lamę...? Super! Niech "rozważą" - pamietając jednak że do rozwagi nie jest potrzebna mentalność histeryka a niezbędny jest kręgosłup! Właściwie - by zaprosić dziś do polski Dalaj Lamę - wystarczy mieć kręgosłup!
      Posłuchajcie/popatrzcie jak w mediach politycy i “działacze” sportowców żałuja że formę i medale stracą …… o sobie nie mówią …..przecież jak wiele mogą stracić notable ..i ich towarzyszki? ...nie pojadą ? - znając pazerność - na pewno pojadą! kto sie tam przejmie i co tam da gest pana Kozakiewicza…? zatamuje krew…?
      Nic nie dadzą gesty, obłudna retoryka i pseudo_bojkot… w Grecji i innych krajach EU stadionów moc - czemu nie zrobic numeru i nie przeniesc Olimpiady w godne tego miejsce.. ?
      Skrzywdzic mozna przenosząc Olimpiade ale skrzywdzić mozna jeszcze bardziej nie zapraszając Dalaj Lamy, zostawiając i akceptując stan obecny i podpierając go przyzwalającym na terror autorytetem świata ...czy bardziej szkoda straty widoku stu tysiecy ludzi automatycznie zmieniających obrazki na stadionieczy milionów w obozach?
      Myślicie tak samo jak ja, jesli chcecie więcej o tym przeczytać - jest na stronie www.wierszemkd.pl/?p=220
    • bobcat0210 Polski parlament zaprasza Dalajlamę. 19.03.08, 12:31
      Bardzo dobrze, że Chiny rządzą Tybetem. Dzięki temu na mapie świata
      nie powstało kolejne religijno-teokratyczne państwo wyznaniowe
      rządzone przez klechów. Dwa wystarzą: Iran i Polska. Zaś wszyscy
      zatroskani rzekomym łamaniem praw człowieka w Chinach zapominają, że
      w Polsce są one też łamane. Na przykład pod dyktando kościoła i z
      przyczyn wyłącznie ideologicznych pozbawiono kobiety jednego z
      podstawowych praw, jakim jest decydowanie o własnym macierzyństwie
      sprowadzając je do roli worka na płody. Mało tego: nie dopuszczono
      do referendum w tej sprawie, bo towarzysze biskupi sobie tego nie
      życzyli. Prawda jaki budujący przykład demokracji? Pozbawić
      społeczeństwo prawa głosu w istotnej dla niego sprawie. Zanim
      zaczniecie potępiać Chiny - rozejrzyjcie się dookoła. Tu nie chodzi
      o to, za co się uważa embrion. Każdy ma prawo uważać tak, jak chce.
      Problem zaczyna się w momencie kiedy czyjaś ideologia (jako "jedynie
      słuszna" - skąd my to znamy?) jest narzucana innym przy pomocy
      kodeksu karnego, paragrafów i państwowych środków przymusu.
      • tekstymkd bardzo dobrze że Chiny rządzą Tybetem, Bob_cacie? 19.03.08, 12:45
        .... z punktu widzenia osoby nie chcącej być workiem na płód - nie dziwne ze
        popierasz tych którzy na to nie pozwalają a wręcz nie pozwalają na nic oprócz
        bycia pochwą.... słyszałem kiedyś odgłosy orgazmu Chinki, ze względu na jej
        sopranową barwę głosu lub uliczny grupowy trening w czytaniu myśli Mao - bardzo
        charakterystyczny i działający na ucho Europejczyka - niezwykle...choć
        przerażająco egzotycznie .....
        Brzmisz podobnie......
        • bobcat0210 Re: bardzo dobrze że Chiny rządzą Tybetem, Bob_ca 19.03.08, 13:55
          To co ktoś popiera, czy nie popiera - jest sprawą prywatną tej
          osoby. Niech każdy popiera to co uważa za słuszne. Ja tylko nie
          zgadzam się, aby ktoś swój system przekonań narzucał mi siłą. Bo to
          jest właśnie zniewolenie i totalitaryzm. Jeżeli to co piszę nazywa
          się "egzotycznym brzmieniem" - proszę uprzejmie. Zapewnie Twoje
          brzmienie, jako wpisujące się w generalnie jedynie słuszną linię
          Komitetu Centralnego Episkopatu jest napewno ideologiczne poprawne.
          Czytanie Mao było ponad 30 lat temu. Jesteś nie na czasie.
      • szatan_1 Re: Polski parlament zaprasza Dalajlamę. 19.03.08, 12:56
        Ok - rozumiem, ale to chyba nie jest takie proste. To że u nas jest źle nie
        znaczy, że mamy się nie przejmować cierpieniami innego narodu, że nie powinniśmy
        protestować, takie myślenie jest niebezpieczne. Wydaje mi się, że nie powinniśmy
        widzieć w takiej sytuacji narodów (nie ważne, czy to Polacy, Tybetańczycy,
        Czeczeni, Palestyńczycy itp.) a istoty ludzkie i ich problemy. W tej
        perspektywie każde cierpienie jest równie złe....
        Zgadzam się, że teokracja jest złem, ale to już jest wewnętrzna sprawa
        Tybetańczyków. Jeśli walczą o powrót tej teokracji (trochę złe , nieścisłe
        słowo, w Buddyzmie nie ma boga) to niech żyją jak chcą, nie wolno ich z tego
        powodu dyskryminować. A poza tym tego samego argumentu używają władze Chin, by
        sankcjonować swoją przemoc - nie rozumiem, jak można powoływać się na rację
        morderców....
    • misza36 Re: Polski parlament zaprasza Dalajlamę. 19.03.08, 12:59
      na miejscy dalej lamy nie przyjezdzal bym do tego parlamentu jak
      wiadomo cialo te jest w sojuszu z mafia narkotykowa w kosoiwie ,
      okupuje 2 kraje irak i afgan, zolnierze tego kraju sa zbrodniarzami
      wojennymi, wielokrotnie ten parlament popieral terrorystow
      islamskich w czeczenii wiec jak dalej lama ma chodz troche
      przyzwoitosci niech sobie odpusci

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka