katerina2
25.03.08, 20:13
Ale te opowiesci przygnebiajace. Samotnosc jest jak skolioza
kregoslupa, za młodu nie przeszkadza, a na starosc bardzo boli...
Nie ma jednej recepty jak nie byc samotnym,bo mozna w zyciu miec
mnostwo dzieci i zostac na starosc samotnym, albo byc stanu
wolnego,a miec mnostwo znajomych, przyjaciol.Wszystko zalezy od tego
jak dany człowiek sam garnie się do ludzi, może zależy od sympatii,
życzliwości... sama nie wiem.Jak spiewal Dżem "Samotnosć to taka
straszna trwoga ogarnia mnie,przeraża mnie...Wiesz mamo, wyobraziłem
sobie, ze nie ma Boga..."