Dodaj do ulubionych

Złe towarzystwo

    • tom1003 Złe towarzystwo 28.04.08, 14:45
      homofaszyzm stop

      dziecko ma prawo do ojca i matki
      • n0e2008 Re: Złe towarzystwo 28.04.08, 14:57
        ...w związku z tym powinna być z rozwiedzioną babcią?
    • nikodem_73 Złe towarzystwo 28.04.08, 16:23
      To ja polecę z pozycji rasowego, prawicowego homofoba...

      Jakim prawem babcia chce odebrać matce dziecko? Ona już miała swoją szansę na
      wychowanie. To, że jej się nie podoba styl życia córki? No to jest jej problem
      generalnie. Wnuczce nie dzieje się krzywda, a córka jest dorosła. To, że nie
      przejęła poglądów i preferencji rodzicielki? No cóż - o to babcia może mieć
      pretensje wyłącznie do siebie i natury.

      Sądy nie są od tego aby decydować czyje poglądy i obyczaje są słuszne! A fakt,
      czy dziewczyna jest homo, czy hetero jest absolutnie i całkowicie NIEISTOTNY. I
      NIKOGO nie powinno interesować z kim matka Gabrysi się kotłuje w łóżku. Bo to
      jest jej PRYWATNA SPRAWA.

      Są tu głosy oburzenia, że dziecko było na jakiejś manifestacji, albo, że matka
      obcięła je na irokeza, albo, że nie byli ze święconką. A CO TO K* MA DO RZECZY?
      Nie wiem - jest prawny zakaz zabierania dziecka na manifestacje? RODZICE są od
      tego aby decydować za dziecko. Ponieważ dziecku nic się nie stało to należy
      wnosić, że matka prawidłowo oceniła poziom zagrożenia. To może jest jakiś zapis
      prawny mówiący jaką fryzurę dziecko MOŻE mieć? Bo jeśli nie, to znowu - dlaczego
      chcecie ZA KOGOŚ decydować jaką fryzurę ma mieć JEGO dziecko? I chyba nie żyjemy
      w Republice Katolickiej żeby praktyki religijne miały świadczyć o "dobrym
      prowadzeniu się"?
    • toja3003 W Ameryce mamy 28.04.08, 16:59
      W Ameryce mamy (w armii) prostą zasadę: dont tell dont ask czyli:
      jeśli jesteś już lesbijką/homoseksualistą to nie opowiadaj o tym i
      nie afiszuj się ze swymi skłonnościami a jeśli należysz do
      heteroseksualnej większości to nie wypytuj innych o sprawy
      seksualne. Myślę, że to rozsądny kompromis. Jestem przeciwny
      lesbisjsko-homoseksualnej propagandzie.
    • nue5151 Złe towarzystwo 28.04.08, 17:03
      ja mysle ze ta cala gadka tutaj nie ma i tak sensu. miejmy nadzieje
      ze matka bedzie miala pelne prawa rodzicielskie a babcia bedzie
      miala nakazane nie przeszkadzanie w wychowaniu.

      czytalem kilka pierwszych wypowiedzi, moze z dzwadziescia. szanuje
      przeciwne opinie ale jak poparte sa faktami.

      Ja jestem w podobnej sytuacji jak opisana bohaterka.
      Jestem ze swoim partnerem od ponad 3 lat. on my dwojke dzieci.
      jeszcze nie rozwiodl sie ze swoja zona ale oni nie mieszkaja razem i
      dzieci mieszkaja z matka. Jego zona wyzywa sie na rozne sposoby na
      nim tylko dlatego ze odszedl od niej. Nie jest to dobre dla dzieci,
      nie jest to dobre dlo obojga rodzicow ale takie jest zycie. Ojciec
      widuje sie z dziecmy 3 razy w tygodniu. one czesto zostaja z nim na
      noc 2 razy w tygodniu. My razem nie mieszkamy mimo ze jestesmy 3
      lata razem bo jego zona zastraszyla go kilkakronie ze nie zobaczy
      dzieci jak ja bede w poblizu. dzieci mnie znaja i wiedza ze jestem
      jego przyjacielem. za male sa zeby cos rozumiec.

      nie jest latwo, ale byloby latwiej jakby ta kobieta byla bardziej
      wyrozumiala, bo my mamy przyklady rodzin w ktorych byly partner nie
      ma nic przeciwko ''nowej konfiguracji''.

      Jezeli to wszystko co napisane zostalo w artykule jest prawda -
      zycze pomyslnosci obu stronom.
    • nue5151 Re: Złe towarzystwo 28.04.08, 17:19
      ja mysle ze ta cala gadka tutaj nie ma i tak sensu. miejmy nadzieje
      ze matka bedzie miala pelne prawa rodzicielskie a babcia bedzie
      miala nakazane nie przeszkadzanie w wychowaniu.

      czytalem kilka pierwszych wypowiedzi, moze z dzwadziescia. szanuje
      przeciwne opinie ale jak poparte sa faktami.

      Ja jestem w podobnej sytuacji jak opisana bohaterka.
      Jestem ze swoim partnerem od ponad 3 lat. on my dwojke dzieci.
      jeszcze nie rozwiodl sie ze swoja zona ale oni nie mieszkaja razem i
      dzieci mieszkaja z matka. Jego zona wyzywa sie na rozne sposoby na
      nim tylko dlatego ze odszedl od niej. Nie jest to dobre dla dzieci,
      nie jest to dobre dlo obojga rodzicow ale takie jest zycie. Ojciec
      widuje sie z dziecmy 3 razy w tygodniu. one czesto zostaja z nim na
      noc 2 razy w tygodniu. My razem nie mieszkamy mimo ze jestesmy 3
      lata razem bo jego zona zastraszyla go kilkakronie ze nie zobaczy
      dzieci jak ja bede w poblizu. dzieci mnie znaja i wiedza ze jestem
      jego przyjacielem. za male sa zeby cos rozumiec.

      nie jest latwo, ale byloby latwiej jakby ta kobieta byla bardziej
      wyrozumiala, bo my mamy przyklady rodzin w ktorych byly partner nie
      ma nic przeciwko ''nowej konfiguracji''.

      Jezeli to wszystko co napisane zostalo w artykule jest prawda -
      zycze pomyslnosci obu stronom.
    • sznicel4 a kto spłodził tego podatnika? 28.04.08, 18:42
      i w jakim celu?
    • kraci-asta Jak zawsze 28.04.08, 19:51
      Po przeczytaniu artykułu mam kilka wniosków
      a) babcia przedstaiona stronniczo, jako potwor
      b) matka która źle postępuje jest uważana za dobra matkę, bo jest matką
      Nie pomyśleliście, że ta babcia chce, żeby to dziecko miało dobry start w życiu,
      żeby nikt nie wytykał go palcami?
      • mojzesowa Re: Jak zawsze 28.04.08, 20:58
        Zdecydowanie zgadzam się z przedmówczynią!
        Nie mam nic do homoseksualistów!
        Ale niech nie niszczą życia dzieci
        które będą musiały płacić cenę
        za ich czyny!
        • madziczek1 RACJA!!!! 29.04.08, 00:23
      • jaden.korr Re: Jak zawsze 06.05.08, 22:56
        kraci-asta napisała:

        > Nie pomyśleliście, że ta babcia chce, żeby to dziecko miało dobry start w życiu
        > ,
        > żeby nikt nie wytykał go palcami?

        A czy Aśce zapewniła dobry start w życiu?
        Rozwód rodziców dla nastolatki to koszmar. Zapewne to ona wpędziła Joannę w
        narkotyki, dołując ją i gnebiąc.
        Faktycznie, wzór do naśladowania...
        A teraz chce jeszcze wnuczkę unieszczęśliwic.
        Wysoki Sądzie, jakim prawem odebrano dziecko matce? Na podstawie domysłów babci,
        nie popartych dowodami?
        To ma byc k... prawo? Żyjemy w państwie PRAWA i żądam zaprowadzenia porządku.
    • mark.parker Odstawić tę babę-Jagę! 28.04.08, 20:19
      Utrzymywać kontakt tylko po to, żeby zabierać dziecko do siebie, a od całej
      reszty odsunąć. Nie gadać przez telefon, nie korespondować, niech sobie żyje
      sama ze swoją nienawiścią i święconkami. Dopiero to da jej do myślenia - niech
      wie, że umrze osamotniona i odrzucona, bo na to zasługuje. Czy to, co piszę,
      jest okrutne? Może i jest, ale skoro traktuje córkę jakby ta była jej
      własnością, niech zrozumie, że jest to odrębny człowiek wymagający takiego
      samego szacunku jak każdy inny. Koszmarnej babci przydałoby się leczenie
      psychiatryczne w zakładzie zamkniętym, żeby już nikomu nie szkodziła, a
      zwłaszcza wnuczce. Jak chce nad kimś totalnie panować, niech sobie sprawi psa.
      Gwarantuję, że ją po pewnym czasie pogryzie :))
    • mark.parker Re: Złe towarzystwo 28.04.08, 20:21
      Ty, niestety, nie wyrosłeś na ludzi, a i z polszczyzną wziąłeś rozbrat,
      "standarTowy" ośle.

      the.skin.pl napisał:

      > uważam że sąd słusznie pozbawił praw rodzicielskich matce dziecka
      > która okazała się być lesbijką. Dobrze ze dziecko trafiło do
      > babci.Babcia ochroni dziecko przed zgubnym wpływem
      > nieodpowiedzialnej matki tegoż dziecka i zapobiegnie jego
      > demoralizacji ji deprawacji co jak widzę bardzo się GW nie podoba.
      > Widzi że może stracić rząd dusz i kontrole nad dziećmi które chce GW
      > ogłupiac wg standartów politycznej poprawności.. Wielkie brawa dla
      > babci! Nie daj się i wychowaj te dziecko po swojemu a napewno
      > wyrosnie na ludzi. To coi nie udało się z córką babcia ma szanse
      > naprawić to z wnuczką
    • wlodzimierz.ilicz No cóż nie dziwi, że zboczeńcy i degeneraci mają 28.04.08, 20:49
      problemy życiowe.
      Powodem jest właśnie ich zboczenie, które kultywują zamiast je
      leczyć.
      Dziecko będzie miało znacznie lepsze zdanie o takiej matce żyjąc od
      niej w pewnym oddaleniu. Nie będzie wtedy widziało drastycznych
      szczegółów na własne oczy.
      Lepsza niepełna rodzina z babcią niż z dwiema "mamami" śpiącymi ze
      sobą w jednym łóżku we wspólnym mieszkaniu.
      Ta pani ma ciekawe konto: narkomania, nastoletnia bezsensowna ciąża,
      poczęcie dziecka zapewne pod wpływem tego czy owego, potem
      lesbijstwo.
      Na matkę się nie nadaje, zwłaszcza, że zamiast podjąć leczenie i
      poświęcić się wychowaniu lekkomyslnie poczętego dziecka - dziecko
      oddała i znalazła sobie w internecie "partnerkę".
      I to jest dla niej najważniejsze.
      • nick3 I ty, bezmyślny faszysto, masz się za lewicę? 28.04.08, 21:01

        Komuna w sumie tak dużo inspiracji ściągnęła z faszyzmu ("Jest ONR-u
        spadkobiercą Partia." Czesław Miłosz), że właściwie jej mentalność i
        mentalność krajów faszystowskich niewiele od siebie odbiegała (nawet
        estetyka podobna).

        W NRD kadry Gestapo niemal hurtem przepisano do Stasi.


        Taka z was "lewica".
        • wlodzimierz.ilicz Cha, cha, kolejny "postępowiec" degenerat zdemasko 28.04.08, 21:24
          wał się opluwając brzydko kogoś kto ośmiela się mieć inny pogląd niż
          on.
          Tacy właśnie frustraci jesteście - totalitarni, wściekle walczący z
          normalnymi więziami ludzkimi i rodzinnymi.
          Tylko dlatego bo z racji problemów osobowościowych normalnych
          związków nie macie.
          Poczytaj sobie o moralności socjalistycznej to dowiesz się, że
          prawdziwa lewica to bynajmniej nie banda zboczeńców zasłaniajaca się
          flagą "postępu" lecz ludzie moralnie bez skazy, będący wzorcem dla
          innych.
      • jaden.korr Re: No cóż nie dziwi, że zboczeńcy i degeneraci m 06.05.08, 23:04
        Najwyraźniej czytanie artykułu ze zrozumieniem dla niektórych jest strasznie
        uciążliwe.
        Po 1. Joanna miała 18 lat, kiedy zaszła w ciążę (gdzie tu naście lat?).
        Po 2. Nie ona oddała dziecko, tylko jakiś zakichany sędzia (pewnie w łapę wziął
        - zrobic mu śledztwo i pogadamy).

        A czy na to, co mówi babcia są jakieś dowody?
        Wg artykułu wszystko wygląda na domysły i domniemania babci.
        Zauważ też proszę, iż babcia jest już w podeszłym wieku i nie będzie żyła wiecznie.
        Niech jej (nie daj Boże) coś się stanie? Dziecku pozostawionemu bez opieki
        stanie się krzywda.
    • fla Złe towarzystwo 29.04.08, 05:52
      "Joanna przed pięciu laty przeszła leczenie z uwagi na używanie różnego rodzaju
      narkotyków."
      "Jestem teraz honorowym dawcą krwi..."

      Czy to możliwe?
    • joanelle Złe towarzystwo 29.04.08, 11:29
      "Chciałabym, żeby nie ucierpiała na tym wszystkim małoletnia dziewczynka, którą
      za chwilę w przedszkolu mogą zacząć wytykać paluszkami, że nie może chodzić z
      innymi dziećmi w grupie rówieśniczej. Bo rodzice są w naszym społeczeństwie
      tacy, a nie inni - mówiła w TVN Katarzyna, babcia Gabrysi."
      Jakbym moją teściową słyszała. Tyle że tutaj kwestia dotyczyła ochrzczenia
      dziecka (jesteśmy z mężem ateistami). Tak, zgadza się. Ani my, ani Joasia z
      Magdą nie zmienimy społeczeństwa, i być może narażamy nasze dzieci na
      cierpienie. Ale jeśli wszyscy będą postępowali tak jak sugerują nasze teściowe,
      nic się nie zmieni. I to jest wystarczający powód, żeby się nie poddawać.
      BTW, dzieci z natury akceptują inność. To rodzice uczą je "wytykania paluszkami".
      • nick3 Re: Złe towarzystwo 29.04.08, 22:32
        Pisze dziewczyna nicka3:

        No właśnie.

        Czytając ten artykuł i niektóre pod nim wypowiedzi mam uczucie
        dejavu.

        Moja mama jest zdaje się o krok od złożenia podobnego wniosku, że
        nam trzeba dziecko odebrać (a i mama nicka, żeby było zabawniej,
        szykuje się do tego samego czynu w obronie swego wnuczka - nie, nie
        mojej córeczki, ale synka jej własnej córki, która żeby zrobić
        wrażenie na mamie urodziła dziecko w wieku lat 19 po 10 miesiącach
        katolickiego małżeństwa. Ale mama i tak się szybko poznała na jej
        wyrodności i nieodpowiedzialności, a co...) Moją mamę chyba tylko
        strach, co o niej samej ludzie w miasteczku w związku z tym pomyślą
        (znaczy nie że bredzi, tylko że ma taką córkę i "zięcia"), jeszcze
        nieco powstrzymuje przed tym krokiem. Ta sama zoborczość, te same
        paranoiczne fantazmaty, ta sama nienawiść i lęk przed wszystkim, co
        się odrobinę różni,chęć zapewnienia dziecku "normalności" jako
        usprawiedliwienie dowolnej podłości wobec jego własnych rodziców...
        Nasze dziecko jest oczywiście nieochrzczone, ale zastanawia mnie
        ostatnio bardzo, skąd tyle wie na temat tego, co się robi w
        kościele? Wydaje się, że istnieje tylko jedna możliwość: od babci. A
        babcia sama, żeby było śmieszniej, od czterdziestu lat w kościele
        nie była inaczej niż z okazji ślubu lub pogrzebu. Nawet na moją
        pierwsza komunię nie miała czasu przyjść, bo przyjęcie przecież
        szykowała. A ostatnio usłyszałam od mojej córeczki:"babcia jest moją
        prawdziwą mamusią". Przygotowywana potajemnie do rozmowy z sądowym
        psychologiem? Horror...

        Mieszczańska paranoja.

        Albo: polskie społeczeństwo jest chore na normalność...

        No, ale ja się nie boję. I myślę, że i Joanna we Wrocławiu sprawę
        wygra. Jak to było w powyborczym oświadczeniu wiadomych
        braci? "Zgubiły nas wielkie miasta":)


        warszawianka

      • okrent9 Re: Złe towarzystwo 31.05.08, 03:19
        joanelle napisała:

        " Ani my, ani Joasia z Magdą nie zmienimy społeczeństwa"

        Owszem, zmienicie :) Już zmieniacie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka