Dodaj do ulubionych

Od prezydenta do kadr TVP

07.05.08, 07:05
pamiętaj pis-obywatelu - twój abonament potrzebny na 1oo%.. kurestwa i
sobiepaństwa.
Obserwuj wątek
            • canisparvus Jak najbardziej na temat: manipulacja! 07.05.08, 12:18
              Na pierwszy rzut oka – całkiem zgrabna manipulacja: połączenie
              pewnej dozy prawdy z insynuacjami i nadużyciami intelektualnymi. Ale
              gdy przyjrzymy się artykułowi nieco dokładniej, widzimy, że zszyto
              go nićmi co nieco grubawymi.

              „Biuro kadr TVP powiększyło się przez ostatni rok aż o kilkunastu
              głównych specjalistów. Tak się składa, że większość z nich to ludzie
              związani z rządzącą do jesieni 2007 r. ekipą PiS.”

              Od kiedy mamy „ostatni rok”? Wygląda na to, że od 27. lutego 2007. A
              ilu to jest „kilkunastu”? Okazuje się, że „11 osób. To aż jedna
              czwarta wszystkich etatów w kadrach!” . Prawda? Prawda – 11 to wszak
              kilkunastu, ale 11 brzmi z pewnością zbyt skromnie, prawda? A ilu z
              nich stanowi większość związaną z rządzącym do jesieni 2007 PiS?

              Z całą pewnością są to panowie Feliks Langenfeld i Krystyn
              Weremowicz. Czyli na razie dwóch. Można do nich dorzucić ewentualnie
              pana Jarosława Jakimczyka, chociaż jest to już sprawa dyskusyjna.
              Bezdyskusyjne jest natomiast, że pan Jakimowicz nie lubi
              postkomunistów, a panu Adamowi Michnikowi naraził się szczególnie
              publikacją krótkiego reportażu opisującego spotkanie
              naszelnego „Wyborczej” z panem Jerzym Urbanem, zamieszczonego w 2005
              roku we „Wproście”.

              Są jeszcze dwie panie Magdaleny - Karasek-Falecka i Miklińska. Pani
              Karasek-Falecka, absolwentka KSAP z roku 2003, miała nieszczęście
              pracować w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego za czasów
              rządów PiS. Nie dorobiła się jeszcze notki w Wikipedii, trudno mi
              więc o niej powiedzieć coś bliższego. Być może rzeczywiście jest
              związana z PiSem. Ale pragnę przypomnieć, że według GW pani Karasek-
              Falecka została przyjęta do TVP „od początku marca 2007” (co to
              znaczy? Zwykle przyjmuje się do pracy od pierwszego dnia miesiąca),
              a pan Urbański został p.o. prezesa TVP od 27 lutego. Zdumiewająca
              szybkość! Prawda?

              Kuriozalnie napisano o pani Miklińskiej:”W kadrach sprawdzili, że i
              ona wcześniej pracowała w Kancelarii Prezydenta.” Kto konkretnie
              sprawdził? Zapewne kilka osób (boć to liczba mnoga!) z pozostałych
              trzech czwartych Biura Kadr? A skąd te kadry się wywodzą – o tym
              trochę za chwilę.

              Najpierw powiemy o panu Bolesławie Borysiuku „blisko związanym z
              szefem Samoobrony Andrzejem Lepperem”. Ale chyba nie za blisko, bo z
              partii tej wystąpił kilka miesięcy przed wyborami. Jaki interes
              miałby pan Urbański w przyjmowaniu pana Borysiaka? Ale możemy
              przypomnieć, że rodzony syn pana Borysiaka, Tomasz, jest członkiem
              Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Może tu mamy jakieś nadużycie?

              Podsumowując, ta „większość z kilkunastu osób” to dwaj panowie na
              pewno, jeden być może i być może dwie mało znaczące panie. No bo pan
              Reroń, jako biliotekarz i pan Tomaszewski jako scenograf, stanowią
              zagadkę nawet dla manipulanta „Gazety”.

              Przykra jest sprawa pana Kijowskiego. Chyba nie chodzi o pisarza
              zmarłego w 1985 roku? Nie jest wykluczone, że w telewizji pracuje
              wiele martwych dusz, ale chyba nie aż tak? A może chodzi o jego syna
              Andrzeja Tadeusza Kijowskiego? Czyżby i on zasilił szeregi PiSu albo
              chociaż jest z PiSem związany?

              A teraz o tych trzech czwartych. Szanowna „Gazeta W.” nie była
              uprzejma podać, kto jest szefem Działu Kadr. A bardzo mnie ciekawi,
              czy jest nim w dalszym ciągu pan Adam Aduszkiewicz, oficer służb
              specjalnych kojarzony jak najbardziej z Platformą Obywatelską, a
              dokładniej – z panem Konstantym Miodowiczem. Jeżeli natomiast
              kierownikiem Działu został tymczasem ktoś inny, zapewne nie jest z
              PiSu, bo gdyby tak było, GW by to z lubością podała. I zapewne
              własnie pan Aduszkiewicz odpowiada za przyjęcie do pracy dużej
              części spośród pracowników Działu Kadr TVP. A może są oni jeszcze
              reliktem z czasów PZPR, która przecież gruntownie prześwietlała
              wszystkich kandydatów do pracy w telewizji, nawet aspirujących do
              etatu sprzątaczki?
                    • canisparvus Re: Janek Tomaszewski to kuzyn Braci Kaczyńskich 07.05.08, 15:17
                      Janów Tomaszewskich jest w Polsce co najmniej kilkuset, w tym
                      bramkarz, aktor, kompozytor (na takich natrafiłem w sieci). Piszesz
                      gdzie indziej, że łatwo to sprawdzić. Mi nie jest.

                      Jeżeli prawdą jest to, co piszesz, to chłop musi się dobrze
                      konspirować, jeżeli według niebezinteresownej Gazety W. w Dziale
                      Kadr wiedzą o nim tylko tyle, że jest scenografem.

                      Rozumiem, że poza tym zgadzasz się z treścią i tonem artykułu?
                      • billu2 Re: Janek Tomaszewski to kuzyn Braci Kaczyńskich 07.05.08, 15:25
                        Stary, po co ta mowa-trawa o tysiącach Janków Tomaszewkich. Ja po
                        prostu jestem z tego pokolenia, z tego miasta i z tego środowiska i
                        jak mówię,że Janek to kuzyn Jarka i Leszka to tak jest. Czy to moja
                        wina, że dziennikarze nie potrafią pracować? Niech zadzwonią do p.
                        Marii Kaczyńskiej i się spytają.

                        Ja o faktach a nie o opiniach. Nawiasem mówiąc w ogóle nie
                        wypowiadam się czy facet ma kwalifikacje na zajmowane stanowisko czy
                        nie. Nie ma przcież zakazu zatrudniania kuzynów Prezydenta. Po
                        prostu korzystając z Internetu dziele się swoją stuprocentowo pewną
                        i nabytą wiele lat temu wiedzą, która jest pewną personalną
                        ciekawostką i niczym więcej.
                        • adhd1 Re: Janek Tomaszewski to kuzyn Braci Kaczyńskich 07.05.08, 15:52
                          billu 2, twoj poprzednik canisp... swoich kolesi broni, bo go pewnie
                          ta takich zasadach w TVP zatrudnili. Nie przejmuj się. Swoja drogą
                          Urbańskim powinien zająć się prokurator a pensyjki które rozdaje
                          powinna poznac opinia publiczna i powinny byc one jawne, w końcu to
                          jest spoółka Skarbu Panstwa a ten tłusciocvh i jego świata pasą sie
                          na naszych podatkach.Ciekawe jak merytorycznie wytłumaczył by te
                          wysokie pensje dla urzędasów, PODOBNIE JAK 60 TYSIĘCY ( za co ? )
                          dla pani Lis, której wyraźnie też nie chce się pracować.czy tak
                          naparwdę trudno jest powypieprzac tych gosći z Woronicza i z Placu.
                          PiS nie miał z tym problemu, szybko posprzatał.
                          • canisparvus Re: Janek Tomaszewski to kuzyn Braci Kaczyńskich? 08.05.08, 08:39
                            Można by się zaśmiać z insynuacji pani (?) adhd1, gdyby nie były one
                            tak irytujace.

                            Nie bronię kolesi, ja tych ludzi nie znam, mogę Cię zapewnić, że
                            jestem bardzo daleki od telewizji, od warszawki, wreszcie -
                            niestety - od pieniędzy nie tylko dużych, ale nawet przyzwoitych.
                            Spośród osób wymienionych w artykule kojarzyłem do wczoraj tylko
                            pana Urbanskiego, obiło mi się też o uszy nazwisko pana Borysiaka.
                            Wiedzę o reszcie czerpię z internetu.

                            W jednym się z Tobą zgadzam: uważam, że zarobki powinny być jawne.
                            Powinien być spis wszystkich pracowników TVP z podaniem ich funkcji,
                            daty przyjęcia do telewizji i wysokości zarobków (mogłoby to
                            dotyczyć także innych instytucji, ale przede wszystkim państwowych).
                            Spodziewam się, że byłaby to pasjonująca lektura. I jakoś jestem
                            spokojny, że to nie środowisko PiSu byłoby tu najbardziej
                            uprzywilejowane.

                            Ale tez jestem pewien, no - powiedzmy - prawie pewien, że żaden
                            prominentny działacz partyjny - żadnej partii - się na to nie
                            zgodzi - za duzo dziwnych rzeczy by wyszło na wierzch. Przecież
                            nawet gdyby przy nazwiskach pracowników telewizji nie podano ich
                            obecnej i przeszłej przynależności partyjnej, większość z nich jest
                            na tyle aktywnych, że pozostawili mnóstwo sladów w imternecie, co
                            ważniejsi mają swoje hasła w Wikipedii, niektórymi zainteresowała
                            się konkurencja polityczna. O panu Aduszkiewiczu dowiedziałem się
                            np. z Trybuny (hi hi), a artykuł podsunął mi usłużny google po
                            wpisaniu w okienko "Dział Kadr TVP".

                            Natomiast absolutnie nie zgadzam się z diagnozą, że PiS nie miał
                            problemu z posprzątaniem w telewizji. Jest ona ciągle jeszcze
                            reliktem PRL. Żaden PiS przez wiele lat nie byłby w stanie rozbić
                            związków politycznych, światopoglądowych, wreszcie koleżeńskich i
                            rodzinnych, jakie wytworzyły się w telewizji w czasach komuny. Pewną
                            szansę dawała koncepcja "opcji zerowej" zaraz po tzw. transformacji
                            ustrojowej, ale także tzw. "strona solidarnościowa", a przede
                            wszystkim wiele osób, ktore o takich sprawach decydowały, było zbyt
                            mocno uwikłanych w związki koleżeńskie i rodzinne z dawnym układem,
                            by wprowadzać rewolucyjne zmiany. Dlatego postkomuna została
                            zmarginalizowana dopiero 16 lat po roku 1989. W Sejmie i Senacie
                            Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Bo jej wpływy w gospodarce, wojsku,
                            policji, administracji, szkołach wszystkich szczebli, w wielu
                            ciałach społecznych z przysłowiowymi cyklistami i działkowcami
                            włącznie, wreszcie w mediach - są ciągle duże.
              • 1001nocy Re: Jak najbardziej na temat: manipulacja! 07.05.08, 16:36
                Wpisanie do opisywanego zestawu Jarka Jakimczyka, który przyszedł do
                TVP z całym zestawem własnych pomysłow i projektów de facto jeszcze
                przed wyborami, bo zwolnił się z "Wprost" we wrześniu ub.r., jest
                mówiąc najdelikatniej grubym nadużyciem. W TVP wszyscy, którzy choć
                trochę orientują się w meandrach polityki kadrowej, wiedzą, że
                Jakimczyk miał pracować najpierw w biurze programowym i z tamtej
                pozycji pracować nad przygotowaniem i wdrożeniem nowych projektów,
                ale nie zgodził się na jego zatrudnienie z przyczyn
                pozamerytorycznych ówczesny dyrektor tego biura pan Piotr
                Radziszewski. Jakimczyk, który jak słusznie zauważył canisparvus,
                nie lubi postkomunistów, nie odpowiadał Radziszewskiemu formacyjnie.
                W przeciwieństwie do niego nie wycierał czerwonych dywaników w
                Teleexpressie w latach 80.
                Kublik - jak również trafnie zdiagnozował canisparvus -nie znosi
                Jakimczyka właśnie z powodu tekstu o spotkaniu Michnika z Urbanem,
                opublikowanego kiedyś we "Wprost". Nie mogła mu przypisać związków z
                PiS i prezydentem, bo takich związków nie ma. Wystarczy zajrzeć do
                prasówek i zobaczyć teksty Jakimczyka o nielegalnym finanonsowaniu
                kampanii do europarlamentu polityków PiS Michała Kamińskiego, Adama
                Bielana i Konrada Szymańskiego albo o pożyczkach rodziny PiS-
                owskiego premiera Kazimierza Marcinkiewicza, żeby przekonać sie, że
                dziennikarz Jakimczyk tak samo jak opisywał ciemne sprawki
                postkomunistów, nie oszczędzał też PiS-owców. Także na
                łamach "Wprost", chociaż przeszedł wcześniej przez różne inne
                redakcje.
                Kublik nie mogła zakwestionować jego doświadczenia i kompetencji w
                dziennikarstwie śledczym, bo ośmieszyłaby się, więc stygmatyzuje go
                stwierdzeniem "wcześniej dziennikarz "Wprost", tygodnika
                sprzyjającego PiS i braciom Kaczyńskim". Nie mogła dziennikarzowi
                wytknąć żadnego artykułu pochlebczego, to zaatakowała go za profil
                pisma, w którym pracował zgodnie ze stalinowską zasadą
                odpowiedzialności zbiorowej. Do dzisiaj czytałam wywiady duetu
                Kublik-Olejnik z mieszanymi uczuciami, ale zawsze mi się podobało
                jako kobiecie, że dwie babki dociskają facetów z biglem. Dzisiaj
                jednak pani Kublik zeświniła się w moich oczach. O niej też można
                napisać, "Agnieszka Kublik, dziennikarka "Wyborczej", gazety, w
                której publikował kapuś SB Lesław Maleszka. Ten sam, który zdradził
                bezpiece swego przyjaciela Staszka Pyjasa. Przyjemnie pani, pani
                Agnieszko.
    • grzeg_sz_1 naiwniacy 07.05.08, 07:18
      A wy myślicie że jak TVP rządziła lewica (Kwiatkowski), PSL (Miazek), czy PO
      (Dworak) to było inaczej????
      W firmach państwowych zawsze wszystko brali zwycięzcy, teraz też przecież PO
      wymienia władze w spółkach skarbu państwa.
      Ach, zapomniałem że to się nazywa odpolitycznienie:))))))))))))
      • brunho Re: naiwniacy 07.05.08, 07:29
        artykuł jest o telewizji która raczej nie generuje dochodu jak inne spółki SP a
        jest finansowana z publicznych pieniędzy w postaci abonamentu...
        publicznych czyli twoich i moich - może z tobie tym dobrze ale ja wypraszam
        sobie żeby jakaś k.va brała 7-11 tyś. Z MOICH PIENIęDZY za to że kaczor nie ma
        jej gdzie przechować
        • grzeg_sz_1 Re: naiwniacy 07.05.08, 07:36
          hihihihihihih, akurat TiWi jest jedną z większych spółek, jeżeli chodzi o
          dochody, obroty oraz ZYSK.
          Pewnie, powinni zlikwidować abonament, ograniczenia w emisji reklam.
          TVP powinna się stać, zwykłą telewizją.
          TYLKO ŻE NA TO NIE ZGODZĄ SIĘ I POLITYCY (utrata władzy w mediach) I
          KONKURENCYJNE TELEWIZJE (zawsze lepiej mieć mniej konkurentów niż więcej).
          Dlaczego ostatnio Solorz, Walter i Urbański wspólnie bronili abonamentu????
            • grzeg_sz_1 Re: naiwniacy 07.05.08, 08:13
              evald napisał:

              > jeśli tak jest, to tylko dodatkowy argument, żeby nie płacić abonamentu ;)..

              no nie wiem, nie czuję się kompetentny do oceniania ale na stronie TVP jest
              sprawozdanie z wykorzystania abonamentu. Więc teoretycznie wiadomo na co idą
              nasze wpłaty abonamentowe:))
        • sharn1 Re: naiwniacy 07.05.08, 09:09
          brunho napisał:

          > artykuł jest o telewizji która raczej nie generuje dochodu jak
          inne spółki SP a
          > jest finansowana z publicznych pieniędzy w postaci abonamentu...
          > publicznych czyli twoich i moich - może z tobie tym dobrze ale ja
          wypraszam
          > sobie żeby jakaś k.va brała 7-11 tyś. Z MOICH PIENIęDZY za to że
          kaczor nie ma
          > jej gdzie przechować


          Rozumiem że płacisz abonament?
      • guru133 Re: naiwniacy 07.05.08, 07:35
        Nawet jeśli były podobne praktyki to poprzednicy "jedli łyżką" a pisowska trzoda
        chlewna żłopie bez umiaru prosto z koryta nie licząc się z nikim i z niczym.
          • guru133 Re: naiwniacy 07.05.08, 09:29
            grzeg_sz_1 napisał:

            > hahahahaha, poproszę następny dowcip:)))
            Nie wiem co dowcipnego widzisz w panoszeniu się pisowskiej trzody chlewnej, ale
            cóż, na temat gustów sie nie dyskutuje.
        • kralik111 Re: naiwniacy 07.05.08, 09:37
          guru133 napisał:

          > Nawet jeśli były podobne praktyki to poprzednicy "jedli łyżką" a pisowska trzod
          > a
          > chlewna żłopie bez umiaru prosto z koryta nie licząc się z nikim i z niczym.

          Wiesz kolego, ja tak na prawde nie widze zupelnie zadnej rozncy pomiedzy
          poprzednikami SLD a obecna PiS, te dwie swienie jedza z jednego korta,
          uzupelniajac sie zwajemnie...:DDD
          • tw_wielgus Re: naiwniacy 07.05.08, 12:17
            kralik111 napisał:

            > Wiesz kolego, ja tak na prawde nie widze zupelnie zadnej rozncy
            pomiedzy
            > poprzednikami SLD a obecna PiS, te dwie swienie jedza z jednego
            korta,
            > uzupelniajac sie zwajemnie...:DDD

            Można pójść dalej, można napisac o "wielkiej świńskiej koalicji".
            Zresztą, czy tuszą ci z PIS ustępują komuchom?
            • kralik111 Re: naiwniacy 07.05.08, 13:24
              tw_wielgus napisał:

              > kralik111 napisał:
              >
              > > Wiesz kolego, ja tak na prawde nie widze zupelnie zadnej rozncy
              > pomiedzy
              > > poprzednikami SLD a obecna PiS, te dwie swienie jedza z jednego
              > korta,
              > > uzupelniajac sie zwajemnie...:DDD
              >
              > Można pójść dalej, można napisac o "wielkiej świńskiej koalicji".
              > Zresztą, czy tuszą ci z PIS ustępują komuchom?

              Przeciez taka wielka swinska koalicja trwa juz od dawna, zaczella sie jeszcze
              przy okraglyn stole, te wszystkie swinie walcza o utrzymanie tego, co tam
              ugraly, popatrz, te swinie sa zawsze po jednej stronie gdy idzie o cos, co
              moglobty zaszkodzic ukladowi, np. te swinie nigdy nie zgodza sie na JOW, bo to
              uniemozliwi swiniom umieszczanie w sejmie i senacie roznego rodzaju swinskich
              ryjow, te swinie nigdy nie
              zgodza sie na prywatyzacje telewizji, no bo przeciez swinie musza zrec i swinie
              musza miec madia ktore daja droge do koryta.
              Nastepna swinska rzecza jest dofinansowanie swin z naszych podatkow, na to
              swinie piszcza najglosniej i dlatego swinie nigdy nie zgodza sie na liniowy.
              Takich czy innych swinskich przykladow mozna by podawac do rana, tylko po co, my
              o tym wiemy, a swinie i tak pozostaj swiniami..;DDD

              Pozdrrawiam :)
              • canisparvus Re: naiwniacy 07.05.08, 14:03
                Chciałbym nieśmiało zauważyć, że w przypadku jednomandatowych
                okręgów wyborczych (JOW) możliwości manipulacji przez partie są
                wieksze niż w obecnej ordynacji wyborczej. Obecnie partie
                zainteresowane sa zamieszczaniem jak największej liczby kandydatów
                na liście, dzięki czemu mamy jednak jakieś możliwości wyboru. W
                przypadku JOW o wystawieniu kandydata przez partie będą decydować te
                same szczupłe gremia, co dotychczas. Różnica będzie taka, że
                wystawią tylko jednego kandydata, sprawdzoneo, pewnego i "swojego".
                A kandydat niezależny będzie miał tak samo nikłe szanse jak obecnie,
                chyba że jest tak bogaty jak np. pan Stokłosa.
      • walter62 Słusznie powiedziane 07.05.08, 09:03
        guru133 napisał:

        > Jakim prawem ten pro pisowski spaślak tuczy naszymi pieniędzmi
        > pisowską trzodę chlewną?
        Nic dodać nic ująć. Całkowicie się z dobą zgadzam.
        • starod Re: Słusznie powiedziane 07.05.08, 13:17
          walter62 napisał:

          > guru133 napisał:
          >
          > > Jakim prawem ten pro pisowski spaślak tuczy naszymi pieniędzmi
          > > pisowską trzodę chlewną?
          > Nic dodać nic ująć. Całkowicie się z dobą zgadzam.
          Mimo olbrzymiej sympatii do PiSuaru, popieram wasze zdanie w całej
          rozciągłości.
    • thehard No, to faktycznie Urbański ma o co Walczyć 07.05.08, 07:33
      A tak nawiasem, to chciałbym luknąć na zakres obowiązków tych specjalistów. Ale
      domyślam się, że takowych nie mają i w związku z tym nawet nie muszą się męczyć
      przychodzeniem do pracy. Odmiennie do przeciętnego podatnika, który musi
      zaiwaniać za o wiele mniejszą kasę aby takim kolegom prezia Urbańskiego fundować
      raj na ziemi.
      • eszp Re: Zwiększyć abonament ! 07.05.08, 08:09
        Dla pisowców to nie żerowisko, tylko "służba" w imię demokracji:)))
        Oczywiście, zagrożonej przez PO (ha,ha,ha). Mentalność Kalego
        posunięta do absurdu!Gdzie tu prawo, że o sprawiedliwości nie
        wspomnę? Za komuny istniało pojęcie nomenklatury władzy.Jak się
        towarzysz nie sprawdził w "gospodarce", to się go "rzucało"
        na "kulturę" albo prezesa kółek rolniczych. Dziś pis "wrzuca"
        tzw.fachowców do tvpis.
        Teraz rozumiem,dlaczego DT zamówił realizację orędzia na mieście
        (koszt ok.14 tys.) a nie w tvpis (ponad 30 tys).Taniej,sprawniej,
        bez "konsultacji" z pati koti,bez uwiarygadniania tej partyjnej
        zgrai, która ukradła nam to, co nasze wspólne.
    • adhd1 uzupełnienie listy 07.05.08, 08:06
      Redaktor merytoryczny w TVP INFO, Tomasz Kuc, były prezes Polskiego
      Radia w Olsztynie, wyrzucony ze stanowiska zaledwie po kilku
      miesiacach za marnotrawienie publicznych pieniędzy ( zrobił sobie
      wycieczkę do RPA - pisała o tym GW Olsztyn ). Odczekali aż sprawa
      ucichnie i zatrudnili go na Woronicza z pensyjką bagatela 15 tysięcy
      złotych. Pracuje zaledwie po trzy godziny dziennie. Wcześniej był
      miernym redaktorkiem w OTVP w Białymstoku.
    • kibic1-only Od prezydenta do kadr TVP 07.05.08, 08:17
      "Gejowski savoir-vivre
      Nie wszyscy urzędnicy są do bani. I wcale nie myślę, w tej chwili, o
      Lechu Kaczyńskim. Jestem pełen podziwu dla ministra nauki, który
      wynalazł gdzieś i dał u siebie etat dyrektora generalnego tak
      pomysłowej osobie jak Krystyn Weremowicz. Imię godne
      pozazdroszczenia, podobnie jak wiedza Weremowicza na temat dobrego
      wychowania. Jak doniosła "Rzeczpospolita" to pod okiem pana
      Krystyna, a kto wie może nawet spod jego tajnego pióra, wyszła w
      resorcie broszura na temat manier. Tych najlepszych oczywiście i
      najprostszych, z którymi zawsze najwięcej kłopotu.
      "Przy każdym <dzień dobry> wskazany jest uśmiech i skinienie głowy".
      Albo: "uprzejmość wyraża się w jednakowo dla wszystkich ujmującym
      ukłonie". Czyli krótko mówiąc: "uśmiechaj się i daj się lubić". One
      nie są głupie, te rady: "widząc na korytarzu kierownika, ukłoń się i
      zejdź z kursu kolizyjnego". Autor poradnika zasiedziawszy się w
      bufecie zauważył, że największe braki wyłażą w czasie obiadu, stąd
      kolejna, bardzo pobudzająca wyobraźnię, uwaga: "przenosić potrawy do
      ust, a nie odwrotnie". No i samo życie: "nieświeży oddech może mieć
      znaczący wpływ na to jak postrzegają nas inni". "
      O! Znowurz śfierzy "Krystyn"...za pieniądze z ABONAMENTU!!!KWMać.
    • y_anio Od prezydenta do kadr TVP 07.05.08, 08:22
      czy w tym przypadku jeszcze jest potrzebna jakakolwiek opinia.Trzeba podnieśc
      abonament na lament (i potrzeby) p. prezesa Urbańskiego i za przeproszeniem
      pewnie zamknąc .ordy.!?
    • omidas Od prezydenta do kadr TVP 07.05.08, 08:30
      Wiadomo przecież o co chodzi PiS-owi z tą ustawą medialną.
      Chodzi o utrzymanie ciepłych stołków. Nawet potrafili
      zawrzeć umowę z człowiekiem Urbana - Gadzinowskim, który
      ma się zajmować programem RTV. A więc Urban dzięki PiS-owi
      także będzie miał dostęp do radia i telewizji poprzez
      swojego czlowieka. Straszne!!! Przecież wiadomo co pisze
      ,,Nie", jakie niemoralne rzeczy, jaki język, jak opluwa
      Kościół, Papieża. Co na to Radio Maryja? Co na to o. Rydzyk,
      Co na to ,,Nasz DzienniK"? Czyżby po trupach do celu i nawet
      z djabłem można się pojednać i go popierać? Co na to Kościół
    • omidas Od prezydenta do kadr TVP 07.05.08, 08:38
      I ja mam płacić abonament na te PiS-uary? A poszli won!!!
      Ja biedny emeryt. Skandal!!! Na tych pasibrzuchów, na tych,
      co setki tysięcy miesięcznie zarabiają? Na Kotecka? Lisa?
      i im podobnych? Dobrze robi Tusk, że chce znieść abonament.
      PiS-aki do paki, niech rządzą Polaki!!!
    • konrad.ludwik02 Zło nie polega na tym, że synekury obsadzane są .. 07.05.08, 08:53
      Zło nie polega na tym, że synekury obsadzane są pieszczochami z
      PiSu, lecz na tym, że synekury wogóle istnieją i są starannie
      pielęgnowane przez kolejne ekipy, obojętne czy z PiSu, PO czy SLD!
      I tak premier Tusk każe swym ministrom szukać u siebie oszczędności,
      zamiast likwidować zbędne ministerstwa, Senat, agencje rządowe,
      organa rządowo-samorządowe - np. buzkowskie powiaty, które
      rozsadziły i nadal rozsadzają budżet państwowy!!! Daremne żale,
      próżny trud - skoro najważniejszym celem Premiera jest podatek
      liniowy dla swojaków, czyli "elyt" zarobkowych!
      • tom.te a gdzie praca ?? 07.05.08, 08:59
        już abstrahując od koneksji towarzysko-politycznych to ci ludzie najzwyczajniej
        w świecie kradną pieniądze swojego pracodawcy, bo żadnej pracy nie świadczą !!
        skoro faceta nie znając nawet w jego dziale (?!?!) i nie ma go nawet na liście
        pracowników, a drugi wpada do pracy czasem popołudniami... przecież tylko siąść
        i płakać.
        • nclk Re: a gdzie praca ?? 07.05.08, 09:34
          Proponuję trochę poszperać w obsadzaniu stanowisk ludźmi PiS w NBP. W TVP niech
          sobie zatrudniają kogo zechcą - ja i tak abonamentu nie będę płacił. Ale o
          wartość pieniądza powinni dbać fachowcy, a nie zasłużeni dla partii.
    • janek_48 A PO finansuje TVN 07.05.08, 09:08
      Na przełomie kwietnia i maja rząd przekazał na konta stacji
      telewizyjnych: TVN, TVN 24 i TVN 7, należących do koncernu ITI,
      około 1,2 mln złotych - pisze "Nasz Dziennik". Według gazety, do
      mediów Zygmunta Solorza trafiło natomiast 600 tys. zł.

      Pod koniec ubiegłego roku zaś, pieniądze z unijnych funduszy rząd
      przekazał Grupie Eskadra, organizującej kampanię Platformy
      Obywatelskiej w internecie - twierdzi "ND".

      Ogółem, 2 mln 548 tys. 411 zł - to kwota, jaką rząd Donalda Tuska
      przekazał wybranym stacjom telewizyjnym, za emisję w dniach 28
      kwietnia - 15 maja br., reklamówek promujących przyszłe "sukcesy
      rządu" - informuje gazeta. Pieniądze przetransferowano w ramach
      kampanii promocyjnej Narodowej Strategii Spójności - serii
      telewizyjnych spotów typu "wybudujemy autostrady
      • sharn1 Re: A PO finansuje TVN 07.05.08, 09:12
        janek_48 napisał:

        > Na przełomie kwietnia i maja rząd przekazał na konta stacji
        > telewizyjnych: TVN, TVN 24 i TVN 7, należących do koncernu ITI,
        > około 1,2 mln złotych - pisze "Nasz Dziennik". Według gazety, do
        > mediów Zygmunta Solorza trafiło natomiast 600 tys. zł.
        >
        > Pod koniec ubiegłego roku zaś, pieniądze z unijnych funduszy rząd
        > przekazał Grupie Eskadra, organizującej kampanię Platformy
        > Obywatelskiej w internecie - twierdzi "ND".
        >
        > Ogółem, 2 mln 548 tys. 411 zł - to kwota, jaką rząd Donalda Tuska
        > przekazał wybranym stacjom telewizyjnym, za emisję w dniach 28
        > kwietnia - 15 maja br., reklamówek promujących przyszłe "sukcesy
        > rządu" - informuje gazeta. Pieniądze przetransferowano w ramach
        > kampanii promocyjnej Narodowej Strategii Spójności - serii
        > telewizyjnych spotów typu "wybudujemy autostrady


        Czymże jest 2 i pół bańki publicznych pieniędzy w zamian za politykę
        miłości.

        Make love not war.
      • guru133 Re: A PO finansuje TVN 07.05.08, 09:38
        janek_48 napisał:

        > Na przełomie kwietnia i maja rząd przekazał na konta stacji
        > telewizyjnych: TVN, TVN 24 i TVN 7, należących do koncernu ITI,
        > około 1,2 mln złotych - pisze "Nasz Dziennik". Według gazety, do
        > mediów Zygmunta Solorza trafiło natomiast 600 tys. zł.
        >
        > Pod koniec ubiegłego roku zaś, pieniądze z unijnych funduszy rząd
        > przekazał Grupie Eskadra, organizującej kampanię Platformy
        > Obywatelskiej w internecie - twierdzi "ND".
        >
        > Ogółem, 2 mln 548 tys. 411 zł - to kwota, jaką rząd Donalda Tuska
        > przekazał wybranym stacjom telewizyjnym, za emisję w dniach 28
        > kwietnia - 15 maja br., reklamówek promujących przyszłe "sukcesy
        > rządu" - informuje gazeta. Pieniądze przetransferowano w ramach
        > kampanii promocyjnej Narodowej Strategii Spójności - serii
        > telewizyjnych spotów typu "wybudujemy autostrady
        Emisja programów w TV kosztuje a Belzebub z Torunia wścieka się że rząd nie
        chce, w odróżnieniu od swoich poprzedników, zlecać płatnych audycji TV Trwam:)
      • starod Re: A PO finansuje TVN 07.05.08, 13:26
        janek_48 napisał:

        > Na przełomie kwietnia i maja rząd przekazał na konta stacji
        > telewizyjnych: TVN, TVN 24 i TVN 7, należących do koncernu ITI,
        > około 1,2 mln złotych - pisze "Nasz Dziennik". Według gazety, do
        > mediów Zygmunta Solorza trafiło natomiast 600 tys. zł.
        >
        > Pod koniec ubiegłego roku zaś, pieniądze z unijnych funduszy rząd
        > przekazał Grupie Eskadra, organizującej kampanię Platformy
        > Obywatelskiej w internecie - twierdzi "ND".
        >
        > Ogółem, 2 mln 548 tys. 411 zł - to kwota, jaką rząd Donalda Tuska
        > przekazał wybranym stacjom telewizyjnym, za emisję w dniach 28
        > kwietnia - 15 maja br., reklamówek promujących przyszłe "sukcesy
        > rządu" - informuje gazeta. Pieniądze przetransferowano w ramach
        > kampanii promocyjnej Narodowej Strategii Spójności - serii
        > telewizyjnych spotów typu "wybudujemy autostrady
        Dlaczego cytujesz "Wasz Nocnik"??????? To przecież typowa
        faszystowska gadzinówka i kłamie bez opamiętania.
    • toja3003 Po co w ogóle media tzw. publiczne? 07.05.08, 09:34
      Po co w ogóle media tzw. publiczne?

      Ileż w nich marnotrawstwa podatniczych pieniędzy
      nie mowiąc już o nonsensowności abonamentu
      radiowo-telewizyjnego.

      Przecież media papierowe (prasa, książki)
      znakomicie sobie radzą bez wtrącania się
      państwa. Czy rząd ma zacząć drukować
      publiczne gazety, publiczne ksiażki
      i ściągać za to abonament prasowo-książkowy?

      A cóż takiego jest w RTV publicznym czego
      nie ma na kanałach prywatnych? Na ekranie ten sam
      Rambo tu i tam biega z karabinem a w radio
      leca te same "hity z satelity".

      Szczytem kuriozalności jest utrzymywanie
      telewizji "Polonia".

      Proponuję: zlikwidować abonament RTV
      i zredukować liczbę państwowych kanałów radiowych
      do 1-go, telewizyjnych do 1-go i opłacać to
      z budżetu; zamiast dotychczasowego profilu TV Polonia
      (odgrzewane kotlety z innych kanałów) nadawać
      profesjonalny program w obcych językach promujący
      Polskę.

      I proszę o opublikowanie listy wydatków TVP wraz z płacami – to są
      nasze pieniądze.

      No więc o tym mówię: TV tzw. publiczna dostaje kasę z abonamentu,
      dalej z reklam a jak brakuje to i z budżetu a co w zamian za to?

      • trasat Re: Po co w ogóle media tzw. publiczne? 07.05.08, 10:04
        W III RP najbardziej korupcyjną partią, która zawłaszczała wszystkie
        stanowiska w obszarze struktur zależnych od państwa jest PIS. Przy
        tym stanowiska te objęli bardzo prymitywni i niekompetentni ludzie.
        Nie ma takiego innego przykładu w RP. To jest symbol zawłaszczania
        państwa. Czas przestać w tym kontekście mówić o innych, bo symbolem
        jest PIS. Szkoda że daje to argumenty np. za likwidacją telewizji
        publicznej. Telewizja publiczna powinna pozostać.
        • toja3003 wszystko to pięknie ale po co tyle 07.05.08, 12:00
          wszystko to pięknie ale po co tyle
          publicznych programów TV?

          Misja tak, ale nic więcej, żadnych
          reklam, komercji i oczywiście
          żadnego abonamentu RTV. Od czego
          jest budżet?

          W porządku jeśli media publiczne to proponuję tylko misję w nich
          zostawić,
          po co "Rambo" i szereg innych programów, podobnych jak
          w stacjach prywatnych? Po co reklamy w TV publicznej?
          I jeszcze abonament i jeszcze dofinasowywanie z budżetu.

          Nie za dużo tego? A niech będzie Hamlet 3 godziny, bez reklam
          od 20-tej do 23-ciej. Na to wystarczy j e d e n program a nie
          powtarzanie przez 2-kę to co wczoraj było w jedynce a przez Polonię
          to co było w 2-ce. Na to szkoda naszych pieniędzy.

          Po to żeby zrobić audycję potrzebna jest kasa ale może być też z
          budżetu a nie musi być ze specjalnego podatku RTV, jakim jest
          nieszczęśliwy abonament, zgadza się? Czy ma być też specjalny
          abonament na państwowe szkoły, na państwowych urzędników, na
          policję, wojsko i co tam jeszcze jest państwowego? To niby czemu ma
          być na RTV? Bo tak zawsze było? Bo przyjemnie jest mieć budżetowe
          dotacje i jeszcze abonament i jeszcze wpływy z reklam. Nie za dużo
          tego? I proszę mi wyrzucić z publicznego radia i TV wszelką komerchę
          i te obrzydliwe reklamy. Za co mam płacić ten abonament? Za reklamy
          proszku do prania, biegającego po ekranie Rambo (dobry film ale od
          tego jest prywata tak?) i wysłuchiwaniu w publicznym radio audycji
          typu „hity z satelity”? Sory, ale magnetofon, diwidi, sidi i co tam
          jeszcze z mp3, mp4, mp5 to ja mam w domu i od muzycznej sieczki dla
          wszystkich i dla nikogo to są stacyjki prywatne i chwała im za to
          ale proszę w radio publicznym tego nie dublować, owszem opera,
          Szekspir, teatr TV i tym podobne niszowe rzeczy, proszę bardzo i
          niech się każdy potem sam zastanawia dlaczego Słowacki zachwyca
          skoro nie zachwyca ale bez zmuszania do płacenia abonamentu.

          Przecież media papierowe (prasa, książki)
          znakomicie sobie radzą bez wtrącania się
          państwa. Czy rząd ma zacząć drukować
          publiczne gazety, publiczne ksiażki
          i ściągać za to abonament prasowo-książkowy?


            • toja3003 Proponuję: zlikwidować abonament RTV 08.05.08, 16:09
              Proponuję: zlikwidować abonament RTV
              i zredukować liczbę państwowych kanałów radiowych
              do 1-go, telewizyjnych do 1-go i opłacać to
              z budżetu (tylko misja w programie!);
              zamiast dotychczasowego profilu TV Polonia
              (odgrzewane kotlety z innych kanałów) nadawać
              profesjonalny program w obcych językach promujący
              Polskę.

              Czy rząd ma zacząć drukować
              publiczne gazety, publiczne ksiażki
              i ściągać za to abonament prasowo-książkowy?
              To niby czemu ma być na RTV? Bo tak zawsze było? Bo przyjemnie jest
              mieć budżetowe dotacje i jeszcze abonament i jeszcze wpływy z
              reklam. Nie za dużo tego? I proszę mi wyrzucić z publicznego radia i
              TV wszelką komerchę i te obrzydliwe reklamy.
    • walter62 The BEST 07.05.08, 09:51
      ..."Etat dostał na czas nieokreślony z pensją ok. 11 tys. zł.
      Na Woronicza mówią, że się pokazuje się rzadko, na krótko i to najczęściej po
      południu."...

      I te s..syny mają czelność bredzić o "misji publicznej" i obowiązkowym
      abonamencie. Totalne dno.
    • kazik.k Re: Od prezydenta do kadr TVP 07.05.08, 10:06
      niedoczekanie!nie place juz na przechowalnie pisowskiego "bagazu"-wiernych
      janczarow kurdupi!z tej ich IV rp zrobili prywatny chlew i teren
      sobiepanstwa!dopasiony knur prosto z poczekalni u "prezydeta" zostal szefem
      tvp!mam gleboko w dupie ta tvp razem z tymi "kadrami" zbieranina wszelkiej
      endeckiej holoty bioracej pieniadze za frajer!kto w koncu rozliczy tego knura za
      ta "polityke kadrowa"? -powinien wyleciec na zbity pysk!SUBITO!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka