Czy media były pomocnikiem Busha?

04.06.08, 12:04
Panie Dawidzie,
Zgadzam sie z pana ocena McLellan'a. Na pewno jego wina jest wieksza niz wina dziennikarzy. Ale ja tez pamietam co innego: Czytalem wowczas (w miesiacach poprzedzajacych inwazje na Irak) prase amerykanska i pamietam jaki byl ton OLBRZYMIEKJ WIEKSZOSCI relacji z prasy wszelkiej politycznych masci. Gazety przescigaly sie wrecz w podsycaniu ogolnego klimatu strachu, nawolywaniu do rozwiazan silowych, i generalnie w manipulowaniu opinia publiczna glupimi porownaniami z druga wojna swiatowa, Hitlerem, Trzecia Rzesza i Japonia. Wypowiedzi Adama Michnika o tyranii i demokracji w kontekscie Iraku brzmialy przeciez zalosnie. Duzo stracil wowczas w moich oczach. Nie jest tak, ze dziennikarze jedynie nie dostrzegli, nie uprzedzili, zlekcewazyli, nie docenili, i tym podobne zbyt wygodne eufemizmy. Z niewielkimi wyjatkami, media w USA (wlacznie z stacjami radiowymi i TV) aktywnie polityke Busha popieraly i zachowywaly sie w wielu przyadkach (bynajmniej nie oraniczonych do obozu tzw. 'neokonow') jak dzikie bestie ktore poczuly krew.
Dlaczego dla mnie, osoby bez zadnego przygotowania dziennikarskiego, politycznego, itd, bylo od samego poczatku oczywiste ze jest to wszystko bujda na resorach? Dalczego dla mnie bylo oczywiste ze Rumsfeld lze w zywe oczy w telewizji? Dlaczego bez porownania sprytniejsi i obyci ode mnie nie byli w stanie tego zauwazyc? To wlasnie jest pytanie ktore do dzis dnia pozostaje bez odpowiedzi.
Pozdrawiam,
    • semafor.semafor Re: Czy media były pomocnikiem Busha? 04.06.08, 12:28
      Zgadzam się z pierwszym komentatorem. Ton wojennych relacji
      amerykańskich był obrzydliwy, "nasi dzielni chłopcy"
      kontra "barbarzyńskie hordy wroga". W tym samym czasie poważne media
      brytyjskie zachowywały przynajmniej przyzwoitość i starały się
      relacjonować zamiast zagrzewać kibiców w walce gladiatorów. Obsługa
      medialna tamtej inwazji to była prawdziwa noc amerykańskiego
      dziennikarstwa.

      My, Polacy, też wypadliśmy blado. Za stanowisko Gazety w kwestii tej
      wojny i przyklaskiwanie naszym głupim ambicjom militarnym będzie się
      Pan musiał całe życie rumienić (razem z innymi dziennikarzami
      Gazety).
    • kauzyperda krokodyle łzy dziennikarzy... 04.06.08, 12:28
      Śmiesznie brzmią te ukradkowe wyjasnienia i tłumaczenie się,
      oszukali nas, a my tacy łatwowierni... Uzupełniane zaraz zdaniem,
      wskazującym, że mimo wszystko coś mogło być na rzeczy, co
      usprawiedliwia rzeź miliona Irakijczyków i ruinę dziesiątek milionów
      tych co przeżyli - bo gdyby tam jednak była ta broń to byłoby
      słuszne...

      Śmiesznie brzmi to wycofywanie się rakiem z propagandy wojennej
      zwłaszcza w ustach tak zdeklarowanego apologety tej wojny jak Pan
      Dawid. Tak Panie Dawidzie - proszę popatrzeć na swoje dawne teksty i
      zresztą także inne teksty GW - poprostu agitowaliście za tą wojną,
      pragnęliście jej, krzyczeliście by "mordowac tych arabusów"
      (oczywiście też ubieraliście to w słowa o powstrzymywaniu terroru,
      hitlerze itp.). Jak tłumaczyliście na korzyść USA każdą wątpliwość
      dotyczącą potwornych zbrodni tam popełnianych, jak przyznawaliści że
      są tam popełniane zbrodnie dopiero wtedy, gdy było to już absolutnie
      wszystkim wiadome i nagłośnione nawet przez zachodnie media.

      Pan też ma krew irackich cywilów, kobiet i dzieci na rękach. Bo może
      Polska jest i nic nie znaczącym krajem, ale gdyby w tych małych
      krajach które USA wzięło do swej sfory jako listki figowe dla
      usprawiedliwienia agresji był słyszalny wyraźny sprzeciw opinii
      publicznej, na którą wy tez wpływacie - to do tej haniebnej wojny by
      nie doszło...

      Zresztą ten tekst z gatunku "oszukali nas" to też taki listek figowy
      dla "etycznej postawy" GW - proszę na ostatniej stronie maczkiem
      piszemy coś tam ze generalnie nie było za fajnie z tym Irakiem...

      Osobiście nie wierzę, ze wierzyliście w amerykańskie bujdy, ale też
      wierzę, że wierzyliście że to co robi USA jest słuszne. Poprostu GW
      jest organicznie (a i zapewne organizacyjnie) niezdolna do
      zakwestionowania i krytyki jakichkolwiek działań USA, nawet jeśli
      polegają na strzelaniu do bezbronnych cywilów..

      Bo gdybyście naprawdę żałowali swoich czynów, zaczęlibyście naprawdę
      rzetelnie informować o działaniach "pokojowych" w Iraku,
      przejęlibyście się liczbą ofiar itd. Porównajcie to choćby z anty-
      chińską histerią jaką usiłujecie zaszczepić Polakom - dziesięć
      wydzielonych forów, blogów, informacja o każdym tybetańskim mnichu
      na którego nakrzyczał milicjant - może zróbcie coś takiego w
      odniesieniu do Iraku. Wystarczy, ze napiszecie ilu ludzi amerykanie
      z pomocą Polaków tam wymordowali - większości ludzi taka informacja
      wystarczy żeby sobie wyrobić pogląd na sprawę, jakoś mam wrażenie że
      mają więcej przywoitości i rozsądku od Was.
    • lubat Czy media były pomocnikiem Busha? 04.06.08, 14:13
      Zgadzam się w pełni z trzema poprzednimi postami, dodając tylko, że to
      wszystkie nasze media zachowywały się (w mojej ocenie) łajdacko wobec Iraku,
      jak wcześniej wobec Serbii.
      Dotyczy to zresztą wielkiego odłamu tzw. opinii publicznej. Chociaż tu pewnym
      "usprawiedliwieniem" jest fakt popularyzowany przez Janusza Korwina-Mikke, że
      gdzieś ok. 95% ludzi to głupcy, którym propaganda może wmówić wszystko, a więc
      miłość do jednych, a nienawiść do drugich też.
    • timoszyk Re: Czy media były pomocnikiem Busha? 08.06.08, 18:41
      Nie przypuszczam, by wielu politykow, czy komentatorow wierzylo no w to, co
      mowil na przyklad w bardzo dlugim swym przemowieniu przed inwazja Sekretarz
      Stanu Powell w ONZ o irackiej grozbie wiszacej nad calym swiatem. Spora czesc
      tego przemowienia poswiecil laboratoriom na ciezarowkach, przemieszczajacym sie
      nieustannie dla niepoznaki po zapewne wspanialych drogach tego kraju. W tych
      laboratoriach mialy byc przygotowywane smiercionosne bronie biologiczne.
      Niestety, nawet badanie moczu i kalu, jesli ma byc wiarygodne wymaga stalego
      zrodla badzo czystej wody, zrodla zasilania o duzej stabilnosci, czystego
      powietrza, stalej temperatury i innyc warunkow, ktore nieco trudno jest zapewnic
      na jakiejkolwiek ciezarowce. Nowoczesne laboratorium biologiczne ma te wymagania
      duzo wieksze. Takich kwiatkow bylo wiele. Bowiem klamac nie jest wcale latwo.
      Dlaczego wiec nie bylo mozliwe ujawnienie tych falszerstw na wieksza skale, poza
      szeptankami w kregu przyjaciol? Przyczyn jest kilka. Przede wszystkim
      obowiazywala i obowiazuje w dalszym ciagu zasada politycznej poprawnosci. Jest
      to w istocie swej forma cenzury pod postacie roznych slow wytrychow jak
      popieranie terroryzmu, rozsiewanie nienawisci, itp. Gdy istnieje cenzura, prawda
      nie ma dostepu do przecietnetnego zjadacza przekaziorow. Druga przyczyna to
      taka, ze bardzo wielu ludzi swiadomie bralo udzial w tym ukrywaniu prawdziwych
      przyczyn inwazji na Irak, a przyczyny te byly bardzo rozne dla bardzo roznych
      ludzi. Spotkalem sie nawet z takimi, ze oto cena ropy spadnie, gdy mozna bedzie
      bezkarnie pompowac rope iracka. Wiec woleli ci ludzie nie przyciskac swoich
      wodzow i nie wnikac w to jakie sa prawdziwe przyczyny tej wojny, bo sie z ta
      inwazja identyfikowali, ale woleli nie mowic dlaczego.
      Polityczna poprawnosc jest zmora wspolczesnego zyycia w tzw zachodnim swiecie.
      Ochronie przed krytyka i faktyczny zakaz mowienia tego co sie mysli podlegaja
      rozne dziedziny zycia. To sie zmienia, ale sam fakt isnienia tej cenzury
      prowadzi do tego, do czego prowadzi. Nawet nakaz "wstydzenia sie" pewnych
      pogladow prowadzi w istocie do pietnowania pewnych ludzi i zamykania im ust.

      Waclaw Timoszyk
      • sam16 Re: Czy media były pomocnikiem Busha? 08.06.08, 19:08
        Panie Waclawie zgadzam sie z pana pogladami w sprawie Irackiej.
        Wojna zostala wywolana na podstawie falszywych dowodow i caly swiat o tym
        wiedzial bo przeciez wyniki inspekcji byly podane do wiadomosci publicznej i
        wiadomo bylo ze w Iraku nie ma broni masowego razenia.
        Przypuszczam ze caly swiat liczyl wlasnie na obnizke cen ropy.
        Z tego samego powodu polskie wojsko tez pojechalo do Iraku bo weszylismy ze uda
        sie nam przy okazji cos zarobic a jesli nie to przynajniej okazemy sie
        pelnowarosciowymi czlonakami NATO na ktorego USA moze liczyc.
        To smutne ze nasi chlopcy gina w nieslusznej sprawie.
        Bush juz teraz wymordowal przez te wojne wiecej ludzi niz Saddam.
        Ciekawe czy swiat bedzie obojetnie patrzyl kiedy sad wojenny skaze Busha na
        powieszenie za wymordowanie pol miliona ludzi?

        POLSKA POTRZEBUJE JEDNEGO PRAWA-PRAWA PRZYZNANIA DIZECKU TAKIEGO SAMEGO STATUSU
        JAK OSOBIE DOROSLEJ

        Nietykalnosci cielesnej
        Poszanowania godnosci

        Te prawa nie podlegaja referendum.
Pełna wersja