Rok 1989 - to był sukces!

08.06.08, 04:00
Jeżeli Gadomski szuka analogii do słynnego westernu 'High Noon' z Gary
Cooperem to porównania nasuwają się same oczywiście jeżeli ktoś oglądał film i
go jeszcze pamięta i pamięta jak sprawy się potoczyły. Jeżeli w roli szeryfa
postawić Solidarność, ta pierwsza oczywiście, to niestety ale elity
solidarnościowe po 1989 roku zachowały się tak samo skandalicznie jak
mieszczaństwo z miasteczka Hadleyville. Tylko, i tylko pod takim względem
można kojarzyć 'High Noon' i Gary Coopera z Solidarnością. Banda Franka
Millera wróciła w Polsce w postaci Leszka Millera, Aleksandra Kwaśniewskiego i
spółki. Miller przegrał sromotnie, jak w filmie ale Szeryf mimo wszystko
jeszcze nie wyjechał z Hadleyville, Polski. Jak zachowują się mieszkańcy i
elity Hadleyville każdy widzi jak na filmie.
    • inz.mruwnica Re: Rok 1989 - to był sukces! 08.06.08, 16:47
      > Tylko, i tylko pod takim względem
      > można kojarzyć 'High Noon' i Gary Coopera z Solidarnością

      Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek pojęcie o najnowszej historii, to wie, że to był
      oficjalny plakat wyborczy Solidarności, a nie skojarzenie red. Gadomskiego. Ja
      też go nie pamiętam (rocznik 1980), ale na litość boską, widziałem go milion razy.

      4 czerwca to by było całkiem fajne święto
      • sam16 Re: Rok 1989 - to był sukces! 08.06.08, 17:28
        Janek jak zwykle chce zaprzeczyc faktom a fakty sa takie ze nie istnieje PZPR
        ani ZSSR i nie muru berlinskiego.
        Dla janka jednak wazniejsze od faktow historycznych sa jakies skojarzenia z
        holyludzka fikcja.
        Smutny jestes facet.
        • janek-007 I co z tego ze nie istnieje PZPR i ZSRR... 08.06.08, 18:57
          I co z tego ze nie istnieje PZPR i ZSRR. Jeżeli ktoś ma czy narzuca jakieś
          skojarzenia z fikcja z Hollywood to na pewno nie ja i nie ja chce się nią
          posługiwać. Fikcja posługiwali się ci którzy tego plakatu użyli a sam film mówił
          o czymś innym. Manipulatorzy nie powinni mieć więcej prawa do używania elementów
          z filmu 'High Noon' bo dzisiaj to już czysta i ordynarna manipulacja i gra na
          sentymentach.
          • sam16 Re: I co z tego ze nie istnieje PZPR i ZSRR... 08.06.08, 19:21
            janek-007 napisał:

            > I co z tego ze nie istnieje PZPR i ZSRR. Jeżeli ktoś ma czy narzuca jakieś
            > skojarzenia z fikcja z Hollywood to na pewno nie ja i nie ja chce się nią
            > posługiwać. Fikcja posługiwali się ci którzy tego plakatu użyli a sam film mówi
            > ł
            > o czymś innym. Manipulatorzy nie powinni mieć więcej prawa do używania elementó
            > w
            > z filmu 'High Noon' bo dzisiaj to już czysta i ordynarna manipulacja i gra na
            > sentymentach.
            Znikniecie PZPR iZSSR bylo bezposrednia konsekwenja rewolucji Solidarnosci.Nie
            dziwie sie ze piszesz "I co z tego ze nie isteniej PZPR i ZSSR" bo skoro nie
            rozumiesz swojego pierwszego postu na tym forum to trudno zebys wiedzial jakie
            sa nastepstwa faktow historycznych ktore staly sie bez twojego udzialu.

            Twoje zaprzeczenie to nawet nie manipulacja tylko czyste ordynarne klamstwo.
            • inz.mruwnica Re: I co z tego ze nie istnieje PZPR i ZSRR... 08.06.08, 19:28
              Ludzie, litości, Zet eS _eR_ eR
              • airborell Re: I co z tego ze nie istnieje PZPR i ZSRR... 08.06.08, 19:34
                Związek Socjalistycznych Sowieckich Republik?
      • janek-007 Oczywiście ze był to oficjalny plakat... 08.06.08, 18:49
        Oczywiście ze był to oficjalny plakat Solidarności ale to było dawno dawno temu.
        Dzisiaj tym plakatem takie typy jak Gadomski i GazWyb. nie powinny mieć prawa
        się posługiwać w celu zakłamywania symboliki i historii.
        • sam16 Re: Oczywiście ze był to oficjalny plakat... 08.06.08, 19:23
          janek-007 napisał:

          > Oczywiście ze był to oficjalny plakat Solidarności ale to było dawno dawno temu
          > .
          > Dzisiaj tym plakatem takie typy jak Gadomski i GazWyb. nie powinny mieć prawa
          > się posługiwać w celu zakłamywania symboliki i historii.
          Jestem wzruszony twoja dabloscia o symbolike historyczna.
        • inz.mruwnica Re: Oczywiście ze był to oficjalny plakat... 08.06.08, 19:27
          "zakłamywanie symboliki" to bełkot. Symbol znaczy to co znaczy, a nie to co
          depozytariusz Prawdy uważa za prawdziwe, nieskalane znaczenie. "Odbieram panu
          znaczek klubu"
    • kretowski A kto to jest Adam Michnik? 08.06.08, 19:45
      Czym on zasłużył się dla Polski?
      • sam16 Re: A kto to jest Adam Michnik? 08.06.08, 20:40
        A czym kretowski zaluzyl sie dla Polski i kto to jest? nikt nul,zip,zero
      • vit811 Re: A kto to jest Adam Michnik? 10.06.08, 09:03
        ale rodzine ma bardzo zasłózona .
    • szakal51 Okrągły Stół był sukcesem ale niepotrzebnym 08.06.08, 20:09
      Przypominam że legalne władze RP po 1939 przebywały na emigracji -
      najpierw we Francji a potem w Londynie. Prezydent, rząd - to
      wszystko jako legalna władza na mocy konstytucji kwietniowej
      przebywało na uchodźctwie. Jakikolwiek inny rząd w kraju po 1939 był
      nielegalny. W związku z tym Okrągły Stół, owszem, był sukcesem ale
      nie był aż taki konieczny. Wystarczyło sprowadzić rząd z Londynu,
      prezydent na emigracji Ryszard Kaczorowski przekazał insygnia władzy
      Wałęsie - ale czy musiał to robić?? Emigracyjny rząd po powrocie
      powinien był zerwać wszelkie umowy i zobowiązania międzynarodowe
      zawarte przez PRL i wystąpić o ponowne uznanie RP na arenie
      międzynarodowej. PRL nie miała legalnych podstaw istnienia. Ale
      skoro wybrano Okrągły Stół to cóż, teraz to już historia...
      • sam16 Re: Okrągły Stół był sukcesem ale niepotrzebnym 08.06.08, 20:53
        szakal51 napisał:

        > Przypominam że legalne władze RP po 1939 przebywały na emigracji -
        > najpierw we Francji a potem w Londynie. Prezydent, rząd - to
        > wszystko jako legalna władza na mocy konstytucji kwietniowej
        > przebywało na uchodźctwie. Jakikolwiek inny rząd w kraju po 1939 był
        > nielegalny. W związku z tym Okrągły Stół, owszem, był sukcesem ale
        > nie był aż taki konieczny. Wystarczyło sprowadzić rząd z Londynu,
        > prezydent na emigracji Ryszard Kaczorowski przekazał insygnia władzy
        > Wałęsie - ale czy musiał to robić?? Emigracyjny rząd po powrocie
        > powinien był zerwać wszelkie umowy i zobowiązania międzynarodowe
        > zawarte przez PRL i wystąpić o ponowne uznanie RP na arenie
        > międzynarodowej. PRL nie miała legalnych podstaw istnienia. Ale
        > skoro wybrano Okrągły Stół to cóż, teraz to już historia...
        Formalnie rzad londynski byl kontynuacja legalnej wladzy ale dobrze sie stalo ze
        ten rzad nie mial prawa rzadzic w polsce bo to byloby dopiero nieszczescie.
        Przeciez to bylo kilku dziadkow zupelnie oderwanych od rzeczywistosci nie majacy
        pojecia o tym czym wspolczesna Polaka zyje.
        Podobnie zreszta jak przedwojenny rzad,ktory zupelnie nie sprawdzil sie w
        obliczu kleski.
        Jedyna role jaka spelnial marionetkowy rzed londynski utrzymywany prze
        brytyjczykow to symboliczna kontynuacja niepodleglej Polski do ktorej to legendy
        mogli odwolywac sie opozycjonisci i czesc starej emigracji.

        Mozna miec zastrzezenia do wynikow okraglego stolu ale tak czy inaczej jest to
        juz fakt historyczny ktorego nie da sie odworcic i skoro tak sie stalo to znaczy
        ze tak mialo byc.
        Przy wszystkich mankamentach obeszlo sie bez rozlewu krwi a komuna i sb tak czy
        inaczej przestala istniec.
        Jesli ktos ma pretensje,ze tak sie stalo to mogl w tamtym czasie nasawiac glowe
        i przeprowadzic reforme inaczej.
        Jesli ktos nic nie zrobil w tym kierunku to niech siedzi cicho i nie pyskuje na
        tych ktorzy w tamtych czasach ryzykujac wszystko tworzyli historie.
        • szakal51 Re: Okrągły Stół był sukcesem ale niepotrzebnym 09.06.08, 00:02
          To że rząd londyński była gromadką dziadków nie zmienia faktu że
          legalne roszczenia do przejęcia władzy mógł wysuwać. Marionetkowy to
          był rząd w Warszawie - w rękach Moskwy.
          Istotnie, Okrągły Stół był sukcesem, ale bez przeady - po latach
          można zadawać pytania - czy to była jedyna droga itp.
          No i stwierdzenie "skoro tak sie stalo to znaczy ze tak mialo byc"
          jest troche jak dowcip o Białorusinie siedzącym na pinezce - "no
          cóż, tak musi być";)
          • sam16 Re: Okrągły Stół był sukcesem ale niepotrzebnym 09.06.08, 01:09
            szakal51 napisał:

            > To że rząd londyński była gromadką dziadków nie zmienia faktu że
            > legalne roszczenia do przejęcia władzy mógł wysuwać. Marionetkowy to
            > był rząd w Warszawie - w rękach Moskwy.
            > Istotnie, Okrągły Stół był sukcesem, ale bez przeady - po latach
            > można zadawać pytania - czy to była jedyna droga itp.
            > No i stwierdzenie "skoro tak sie stalo to znaczy ze tak mialo byc"
            > jest troche jak dowcip o Białorusinie siedzącym na pinezce - "no
            > cóż, tak musi być";)
            Z mojej strony to nie jest dowcip dlatego ze gdybanie nie ma sensu.
            Owszem mozna zadawac pytania ale to nie zmieni faktow dokonanych.
            Wielu na tym forum probuje sie wymadrzac jak i co powinno byc zrobione a kiedy
            te zdarzenia mialy miejsce a przedewszystkim kiedy do tych wydarzen sie
            przygotowano kazdy siedzial cichutko ze strachu o wlasna d.. a kiedy cos zrobili
            inni to dalej krytykowac i przeklinac.
            Walesa,Borusewicz czy Bujak to nie byli nadzwyczajni ludzie.Byli tacy sami jak
            wszyscy inni tylko ze mieli odwage wkroczyc aktywnie do dzialania.
            Poza tym kiedy po latach zna sie wiecej faktow jak to wszystko sie dzialo to
            latwo jest wymyslec inny scenariusz wydarzen.
            Natomiast wtedy na biezaco ten scenariusz powstawal.
            Wielu ludzim zwlaszcza tym ktorzy nie pamietaja tamtych lat wydaje sie ze mozna
            bylo zorganizowac to inaczej.Pewnie mozna ale nie znalazl sie nikt inny ktory
            doprowadzilby do konca inny scenariusz.
            Trzeba pamietac ze kiedy toczyly sie obrady okraglego stolu
            milicja,wojsko,bezpieka byly pod wodza Kiszczaka i Jaruzelskiego oraz innych
            partyjnych funcjonariuszy.
            Opozycyjnych uczestnikow okraglego stolu w kazdej chwili mogla zwinac policja i
            zamknac w wiezieniu i nikt z tych ktorzy teraz tu pyskuja nie kiwnelby nawet
            palcem ze strachu.
            Teraz kiedy panuje wolnosc slowa kto chce pluje na Walese,Michnika i innych a ci
            ludzie byli przesladowani,bici,straszeni.
            Polacy maja to do siebie ze nie moga wybaczyc inny ze im sie cos udalo .
            Mysle ze ten sam mechanizm kieruje wszystkimi pyskaczami.
            Teraz juz tamtych wydarzen sie nie zmieni wiec trzeba je zaakceptowac takie
            jakie sa.
            Tak samo jak musimy sie pogodzic ze przegralismy poswstanie
            listopadow,styczniowe,warszawskie wojne w 39.
            Zawsze mozna gdybac i oplowac pokonanych.
            Okragly stol nie byl jednak kleska byl sukcesem na miare tych ktorzy go tworzyli
            i tak juz pozostanie na wieki wiekow amen chociazcy wszyscy forowicze zapluli
            sie na smierc z ninawisci,ze innemu Polakowi czy Polakom udalo sie cos
            doprowadzic do konca.
      • inz.mruwnica Re: Okrągły Stół był sukcesem ale niepotrzebnym 08.06.08, 20:54
        Żadne państwo na świecie nie ma legalnych podstaw istnienia.
        • sam16 Re: Okrągły Stół był sukcesem ale niepotrzebnym 08.06.08, 22:26
          inz.mruwnica napisał:

          > Żadne państwo na świecie nie ma legalnych podstaw istnienia.
          Kto sie nad tym zastanawia. Wazne ze takim madralom jak ty nikt nie odmawia praw.
    • nick.crestone Michnik: "Wasz prezydent, nasz premier" 09.06.08, 04:11
      Kiedy Michnik z tym wystąpił, to rozumielismy to jako "Wasz, czyli
      komuchów, prezydent, nasz, czyli Solidarności i Polaków, premier".
      Frajerzy byliśmy.

      Szybko okazało się, że Michnik miał na myśli: "Wasz, czyli
      komunistycznych "Chamów" prezydent, nasz, czyli post-
      komunistycznego "Natolina" premier".

      Dużo musi się zmienić, żeby nic sie nie zmieniło, i żeby Polską
      nadal mogły zarządzać dzieci i wnuki komuchów przywiezionych z
      Birobidżanu na czołgach Armii Czerwonej.
    • jdmisiunio to drugie jest prawdą!! 09.06.08, 10:49
      nie potraficie rządzić!! bujanie się na fotelach ministerialnych to
      nie jest rządzenie.. kraj dryfuje w niekontrolowany sposób.. czasem
      uda się zbudować 3 km autostrady.. czasem jakiś wykop pod stadion..
      czasem zatka się gęby lekarzom na kwartał.. TO NIE JEST RZĄDZENIE!!
      ANI UGRUPOWANIA UW ANI AWS ANI PIS NIE P O T R A F I Ą!! Jedynym,
      który pokazał jaja i kompetencje był Belka!!
    • wtc911 Panie Gadomski 10.06.08, 07:49
      albo pan nie zna historii , albo zmyśla pan na potęge . Wszystko
      JUŻ BYŁO ZAPLANOWANE , POLICZONE & USTALONE . Szkoda ze pan wciska
      taka ciemnote . Chyba że tak kazał panu napisać Adam Michnik , niech
      no pan troche zacznie samodzielnie myśleć .
      • sam16 Re: Panie Gadomski 10.06.08, 08:25
        wtc911 napisał:

        > albo pan nie zna historii , albo zmyśla pan na potęge . Wszystko
        > JUŻ BYŁO ZAPLANOWANE , POLICZONE & USTALONE . Szkoda ze pan wciska
        > taka ciemnote . Chyba że tak kazał panu napisać Adam Michnik , niech
        > no pan troche zacznie samodzielnie myśleć .
        tak samo jak zaplanowany byl wynik maczu Polska Niemcy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja