Co dalej, Europo

13.06.08, 17:04
Irlandzkie "Nie" to dobra wiadomość.
Może wreszcie UE (tak jak chciał Tony Blair) stanie się bardziej
strafą wolnego handlu minimalizującą wydatki socjale, minimalizujacą
fundusze unijne psujące wolny rynek i znoszącą setki bezsensownych
przepisów.
Niech UE skoncentruje się na swobodzie gospodarczej i rozwoju a nie
bzdurnych pomysłach integracji politycznej "dla idei" (bo żadnych
racjonalnych przesłanek nie ma)...
    • timoszyk Re: Co dalej, Europo 13.06.08, 18:21
      Za PRL, kiedy cos nie szlo tak jak chcialy partyjne elity, oglaszano ze Partia
      "utracila kontakt z masami". Jakze malo sie zmienilo! Teraz slysze, ze "elity
      UE" powinny pojsc w lud i wyjasnic o co chodzi. W domysle zaklada sie, ze
      oswiecony przez elity lud zrozumie swa ignorancje i zaglosuje jak trzeba. Jakos
      nikomu nie przychodzi go glowy, ze to "elity" sie myla, a racje maja zwykli ludzie.
      Kilka dni temu uslyszalem takze, ze rola politykow jest "ksztaltowanie opinii".
      A ja dotad myslalem, ze w demokracji rola politykow jest sluzenie ludziom w
      rytmie tego, czego oni sami chca.
      Owszem, przecietny czlowiek nie zna sie na zbyt wielu sprawach i jest zmuszony
      do pytania o zdanie specjalistow. Politycy akurat takimi specjalistami nie sa,
      chociaz tak lubia wypowiadac sie na kazdy temat. sa jedynie specjalistami od
      walki o zdobywanie i utrzymywanie wladzy. Wiec niechaj "ksztaltuja opinie"
      prawdziwi specjalisci, ale tylko w zakresie sobie znanych zagadnien, a politycy
      niech jedynie wcielac w zycie tylko te opinie specjalistow, ktore zyskaja
      aprobate wyborcow.
      Niestety obecny system polityczny, zwany demokracja posrednia, nie daje wyborcom
      prawa do podejmowania decyzji w konkretnych sprawach. Za to pozwala politykom na
      "krecenie lodow", co tez czynia.
      Teraz beda nas straszyc, ze oto UE rozpadnie sie bez tego traktatowego ulepca.
      Jesli nawet rozpadnie sie, to dlatego ze budowano ja praktycznie bez pytania o
      zdanie wyborcow, w rytmie potrzeb tzw "elit". Byc moze wiec zaczniemy spijac
      piwo ich "wizji". Integracja jest Europie potrzebna, ale tylko taka, ktora sluzy
      ludziom, nie politykom, oraz poslusznym im biurokratom i propagandystom.

      Waclaw Timoszyk
      • herr7 Unia ukarana? 13.06.08, 19:10
        Pański komentarz jest znacznie bardziej rzeczowy aniżeli redaktora Pawlickiego. Mam też takie wrażenie, że Irlandczycy (jak wcześniej Francuzi i Holendrzy) bardzo dobrze wiedzieli dlaczego głosują na nie. Tak się składa, że podobne referendum nie przeszłoby obecnie w większości państw "starej" Europy. Ludzie nie chcą dalszego rozszerzenia, gdyż nie czują żadnego związku z biednymi krajami Europy wschodniej. Kraje te nie są im do niczego potrzebne. Zachód i wschód Europy dzieli przepaść nie będąca bynajmniej skutkiem ostatnich 50-60 lat, ale podziału trwającego przynajmniej kilkaset lat. Unia w swoim projekcie te różnice ignoruje, wierząc że wystarczy wybudować sieć autostrad i będzie można zszyć Wschód z Zachodem.
        • phun Pora budowac UE bez peryferi 13.06.08, 22:45
          bez PL UK i Irlandii, silna i zwarta politycznie
    • sewa1 Re: Co dalej, Europo 13.06.08, 19:02
      Nie zgadzam sie z teza autora, iz politycy powinni wsluchac sie w "glos ludu".
      40% frekwencja w irlandzkim referendum dobitnie pokazuje gdzie lud ma polityke
      europejska. Fakt ten jest szokujacy zwlaszcza w Irlandii, ktora swoj obecny
      statut materialny zawdziecza unijnym funduszom.

      Utwierdza mnie to jedynie w przekonaniu, ze nie nalezy ludu konsultowac w
      sprawach, ktore go przerastaja mentalnie. Prawda jest taka, ze Traktat Lizbonski
      jest zrozumialy jedynie dla waskiej grupy specjalistow. Z tego wiec powodu nie
      mozna poddawac takiego tekstu pod glosowanie ludzi nie majacych profesjonalnego
      przygotowania, podobnie jak nie glosuje sie w referendum na temat np.
      nowelizacji kodeksu cywilnego. Traktat zatwierdzili szefowie demokratycznie
      wybranych rzadow (u nas PiS) a ratyfikuje go demokratycznie wybrany parlament.
      Stanowi to dostateczna legitymizacje.

      Ten kto uzaleznia przyjecie traktatu w 27 panstwach od decyzji kilkuset tysiecy
      obywateli, powinien miec przed soba jasny wybor: albo akceptujemy wspolne zasady
      albo wylatujemy z Unii. Chcialbym zobaczyc miny owych irlandzkich farmerow wobec
      takiej alternatywy lol...

      sewa
      • tuitam_online Re: Co dalej, Europo 13.06.08, 20:19
        A może lepiej w jakiś weekend zrobić referendum w całej UE? To wtedy
        może byśmy zobaczyli co kogo obchodzi? I chwała Irlandii, że zrobili
        referendum. W pozostałych państwach decyzje podejmowało nie kilkaset
        tysięcy czy milion ludzi a... kilkuset. I założę się, że też nie
        przeczytali. A co do min - na razie będziemy oglądać miny tzw. elit.
        • babaqba Re: Co dalej, Europo 13.06.08, 20:25
          Bałbym się Polski referendalnej. Przewiduję, że lud zadecydowałby, aby
          odebrać mi resztkę owoców mojej pracy i przenaczyć je na "wiecznie
          biednych". Ludzie w swej masie reprezentują poziom ostatniego Wasiaka w
          Gumiakach, jego pojmowanie świata i jego zdolność przewidywania.
          Niestety. Siła naszych Wasiaków jest tak duża, że kraj jest biedniejszy
          i rozwija się dużo gorzej niż wskazywałoby na to zaangażowanie Polaków.
          Ale każdy z nas ma swojego Wasiaka, a nawet dwóch. A oni, jako
          liczniejsi, stanowią nową dyktaturę. Czy to dla Polski dobrze?
      • rokets_w Re: Co dalej, Europo 14.06.08, 09:19
        sewa1 napisał:

        > Nie zgadzam sie z teza autora, iz politycy powinni wsluchac sie w "glos ludu".
        > 40% frekwencja w irlandzkim referendum dobitnie pokazuje gdzie lud ma polityke
        > europejska. Fakt ten jest szokujacy zwlaszcza w Irlandii, ktora swoj obecny
        > statut materialny zawdziecza unijnym funduszom.
        >
        > Utwierdza mnie to jedynie w przekonaniu, ze nie nalezy ludu konsultowac w
        > sprawach, ktore go przerastaja mentalnie. Prawda jest taka, ze Traktat Lizbonsk
        > i
        > jest zrozumialy jedynie dla waskiej grupy specjalistow. Z tego wiec powodu nie
        > mozna poddawac takiego tekstu pod glosowanie ludzi nie majacych profesjonalnego
        > przygotowania, podobnie jak nie glosuje sie w referendum na temat np.
        > nowelizacji kodeksu cywilnego. Traktat zatwierdzili szefowie demokratycznie
        > wybranych rzadow (u nas PiS) a ratyfikuje go demokratycznie wybrany parlament.
        > Stanowi to dostateczna legitymizacje.
        >
        > Ten kto uzaleznia przyjecie traktatu w 27 panstwach od decyzji kilkuset tysiecy
        > obywateli, powinien miec przed soba jasny wybor: albo akceptujemy wspolne zasad
        > y
        > albo wylatujemy z Unii. Chcialbym zobaczyc miny owych irlandzkich farmerow wobe
        > c
        > takiej alternatywy lol...
        >
        > sewa
        wiec wylatujmy. napoleon chcial to zrobic potem hitler a teraz po raz trzeci to
        samo. wiec pytam po cholere nam ta idiotyczna wspólnota az do tego stopnia? po
        cholerę ingerencja państw trzecich w nasze prawo?
        swoboda ruchu moze byc ale w żadnym wypadku prawo europejskie nie moze być ponad
        konstytucją i prawem naszego kraju lub innych. KaZDE PAńSTWO MA SWOJą HISTORIE
        SWOJą KULTURę I SWOJą WIARę WIEć nie może być także wiara duchowa ma być
        zatracona danego narodu bo konstytucja unijna mowi nie. wojny religijne zaczeły
        sie od tego ze jacyś idioci zaczęli nawracając silą innych na swoją wiarę, I tak
        teraz narzucanie poszczególnym państwom unijnej konstytucji doprowadzą do
        czwareej wojny światowej
    • slavik222 Cud Irlandzki? Uczmy się od lepszych... 13.06.08, 20:39
      ...
    • krzysztoflaskowski Traktat z Lizbony jest niezgodny z Konstytucją RP. 13.06.08, 20:45
      Bardzo dobrze, że upadł. Teraz należy stworzyć inne podstawy działania,
      bardziej uwzględniające różnice między krajami członkowskimi, daleko mniej
      lewicowe niż teraz.
    • galicki Nie zbaczaj, Europo, z dobrej drogi 13.06.08, 20:45
      czyli integracji opartej na Traktacie Nicejskim. Polska straciłaby ogromnie dużo
      na Traktacie Lizbońskim, Irlandia - jeszcze więcej.
      Przeciwnikom traktatu pomógł Sarkozy głosząc swoje pogróżki. Między innymi w
      odpowiedzi na nie Irlandczycy skorzystali z prawa, by powiedzieć 'nie'. Inna
      sprawa, że sam traktat pozbawiłby ich tego ważnego narzędzia demokracji, a oni
      lubią mieć swoje zdanie. I szkoda, że nas nikt nie spytał, co o traktacie
      myślimy naprawdę. Jestem pewien, że i Polacy daliby swojej klasie politycznej
      zimny prysznic.
      Na razie wygrana została bitwa, wojna trwa nadal. Wkrótce dostaniemy traktat w
      nowym opakowaniu. Jeśli ulegniemy, będzie coraz gorzej. Tymczasem polecam
      nastawianie uszu na Czad. Tam nowy europejski hegemon, Francja, uskutecznia
      hucpę postkolonialną. Popatrzcie i pomyślcie, co nasza okrojona na mocy traktatu
      armia będzie musiała robić na rozkaz nowych europejskich Wielkich Braci.
    • koma110 pol miliarda ludzi do urn wyborczych ??? 13.06.08, 20:46
      Smieszne sa te opinie, ze to niby kazdy powinien wypowiedziec sie w referendum
      jak w Irlandii. To juz bylby zupelny paraliz dzialania UE.

      A co do samego wyniku referendum - szkoda, ze niewielka Irlandia mogla
      zadecydowac o przyszlosci (byc moze na wiele lat) calego kontynentu. Europa
      znowu sie pograzy w niekonczacych sie dyskusjach, koncepcjach, nowych
      propozycjach. Beda nowe koalicje, "trojkat Weimarski", "stara" i"nowa" Europa,
      "Europa dwoch predkosci" i zapewne jeszcze pare innych modeli, wszystko to razem
      nie bardzo jest kontruktywne i jednoczace ten kontynent. Swiat ucieka, juz nie
      tylko USA trzeba starac sie przegonic (ten zalozony cel UE zreszta nigdy nie
      byla w stanie zrealizowac), takze inne regiony swiata gnaja do przodu nie
      ogladajac sie na to co mysli na ten temat Europa. A w niej beda oczywiscie teraz
      trwaly jalowe nieskonczone dyskusje w kwestiach "proceduralnych".
      Czarno widze ....
      • wajdzik_presentation1 "Taliban" w stylu Rydzyka,kaczyńskich i tak nie ma 13.06.08, 21:44
        żadnych szans!..młodzi góra.
    • nowytor.nowytor8 autor artykułu ma nasrane we łbie albo manipuluje 13.06.08, 22:09
      "W sytuacji podbramkowej Europa potrafi się mobilizować, więc i tym razem
      europejscy przywódcy znajdą zapewne wyjście z patowej sytuacji"

      Poproszę o przykłady tej mobilizacji.
      Czy chodzi o mobilizację Ribbentrop-Mołotow?
      A może o może o mobilizację przeciw powyższej mobilizacji?

      Przykładów świadczących, że Europa w sytuacjach "podbramkowych" potrafi się
      zmobilizować nie znam, ale znam mnóstwo przykładów, że w sytuacjach
      "podbramkowych" Europa daje dupy jak stara ku...
    • slsmyl Co dalej, Europo 13.06.08, 22:31
      >Bo irlandzkie "nie" jest głosem protestu przeciw sposobowi, w jaki odbywa się
      integracja, a nie przeciw niej samej.
      To jest wlasnie zalozenie europejskich elit - nie istotne ile razy ludzie
      powiedza nie, oni wiedza lepiej ze nalezy sie dalej integrowac.
    • ampolion A jak Polacy by głosowali 13.06.08, 22:33
      gdyby im pozwolono?
    • miliarder mała irlandia jest WIELKA! 13.06.08, 22:37
      nie dla centralnego sterowania z Brukseli!
      dość narzucania tolerancji dla zboczeń!

      dziekujemy ci WIELKA Irlandio!
    • mokradlo5 Co dalej, Europo 14.06.08, 01:26
      wspaniala wiadomosc, skonczyc z bolszewizacja Europy
Pełna wersja