O recenzji pisanej na raty. W odpowiedzi prof. ...

26.06.08, 15:18
Nie wysilajcie sie panowie.
Gdyby SB miala twarde dowody na Walese zrobilaby z nich uzytek.
    • tristan987 O recenzji pisanej na raty. W odpowiedzi prof. ... 26.06.08, 15:54
      Typowo esbecka argumentacja stosowana przez panow "doktorow" - jak
      nie ma zadnego dokumentu poswiadczajago ich najglebsze przekoania to
      znaczy ze zostal zniszczony. Jak jest jakis dokument, ktory do tezy
      nie pasuje - znaczy ze autor sie pomylil albo co innego mial na
      mysli.
      Jesli wszystkie prace IPN sa tak "dobrze" uargumentowane jak ta, to
      tylko zal papieru, na ktorym byly wydrukowane.
      • janek-007 Dla mnie Lech Walesa to TW Bolek... 27.06.08, 01:16
        Dla mnie Lech Walesa to TW Bolek i nie mam co do tego żadnych wątpliwości,
        jestem na stronie 165 dyskutowanej książki 'SB a Lech Walesa. Przyczynek do
        biografii.'. To co opracowali Cenckiewicz i Gontarczyk to jest tylko jeden z
        wielu wątków opisujących tamte lata a działalność Walesy i TW Bolka w
        szczególności.

        Ciekawe wydaje mi się to ze TW Bolek, Walesa zaczyna być na tyle pewny siebie w
        okolicach roku 1976 ze może pozwolić sobie na probe uniezależniania sie od SB.
        Sam Walesa przecież proponował ze lustracja powinna dotyczyć okresu po 1976 a
        okres przed 76 nie powinien mieć żadnych konsekwencji lustracyjnych. Wydaje mi
        się ze w okolicach 1976 roku SB traciła już monopol na kontrole społeczeństwa bo
        coraz większa role zaczynał odgrywać Kościół Katolicki i inni gracze nie tylko w
        Polsce ale i poza Polska. Walesa widocznie już wtedy zaczynał mieć poparcie tych
        środowisk. Rola Kościoła Katolickiego w popieraniu Lecha Walesy jest poza
        wszelka wątpliwością tak samo jak niemożność usunięcia Walesy z WZZ, wahanie się
        Wyszkowskiego i Gwiazdów na samym początku lat 80tych, i stad ta jego Walesy,
        demonstrowana pewność siebie i pozorowana gra z SB, coraz słabszej wobec Walesy.
        Walesa mógł sobie po 1976 roku pozwolić na więcej bo tak rozwijała się sytuacja
        w Polsce i zagranica a do 'stolika' dosiadało się coraz więcej graczy. Po 1976
        roku już nie było; Lech Walesa kontra SB ale Lech Walesa kontra SB i 'Inni
        szatani byli tam czynni'.

        Książka Cenckiewicza i Gontarskiego pt. 'SB a Lech Walesa. Przyczynek do
        biografii.' to już nie jeden samotny kamyczek ale początek dużej lawiny której
        nikt już nie jest w stanie zatrzymać. Ci 'Inni szatani...' którzy tam byli
        czynni tez zostaną pokazani we właściwym świetle i odpowiedzialności za III RP
        wcześniej czy później i wcale nie zmieni to faktu ze Lech Walesa to TW Bolek i
        zdrajca pierwszej Solidarności, a kto wie, może jeszcze ... (ciąg dalszy na
        pewno nastąpi).
        • sam16 Re: Dla mnie Lech Walesa to TW Bolek... 27.06.08, 08:02
          janek-007 napisał:

          > Dla mnie Lech Walesa to TW Bolek i nie mam co do tego żadnych wątpliwości,
          > jestem na stronie 165 dyskutowanej książki 'SB a Lech Walesa. Przyczynek do
          > biografii.'. To co opracowali Cenckiewicz i Gontarczyk to jest tylko jeden z
          > wielu wątków opisujących tamte lata a działalność Walesy i TW Bolka w
          > szczególności.
          >
          Ciekawe na czym opierwsz te swoja pewnoc? Bo jesli tylko na lekrurze ksiazki to
          wcale sie nie dziwie.
          Ta ksiazka jest napisana na zamowienie kryptokomunistycznych sil(PiS)
          ktore jak PZPR probuja podwazyc wiarygodnosc Walesy za pomoca faszywek.
          > Ciekawe wydaje mi się to ze TW Bolek, Walesa zaczyna być na tyle pewny siebie w
          > okolicach roku 1976 ze może pozwolić sobie na probe uniezależniania sie od SB.
          Wydaje mi
          > się ze w okolicach 1976 roku SB traciła już monopol na kontrole społeczeństwa b
          > o
          > coraz większa role zaczynał odgrywać Kościół Katolicki i inni gracze nie tylko
          > w
          > Polsce ale i poza Polska. Walesa widocznie już wtedy zaczynał mieć poparcie tyc
          > h
          > środowisk. Rola Kościoła Katolickiego w popieraniu Lecha Walesy jest poza
          > wszelka wątpliwością tak samo jak niemożność usunięcia Walesy z WZZ, wahanie si
          > ę
          > Wyszkowskiego i Gwiazdów na samym początku lat 80tych, i stad ta jego Walesy,
          > demonstrowana pewność siebie i pozorowana gra z SB, coraz słabszej wobec Walesy
          >
          Widac,z tej wypowiedzi ze nie zyles w tamych czasach i nie masz pojecia o czym
          piszesz.
          W 76 az do 89r SB byla wszechwladna machina mogaca bezkarnie zmiesc kazdego i
          nikt nie moglby nic zrobic.
          Przeciez demonstracja sily SB byl stan wojenny w 81r.
          Smierc Popieluszki i pewnie setki innych mniej znanych epizodow.


          > Walesa mógł sobie po 1976 roku pozwolić na więcej bo tak rozwijała się sytuacja
          > w Polsce i zagranica a do 'stolika' dosiadało się coraz więcej graczy. Po 1976
          > roku już nie było; Lech Walesa kontra SB ale Lech Walesa kontra SB i 'Inni
          > szatani byli tam czynni'.
          >
          Cytowanie tutaj J Kaczysnskiego jest bardzo na miejscu bo to on i jego brat sa
          uosobieniem tych szatanow.
          To oni pierwsi palili kule Walesy kiedy ten poznal sie na nich i wyrzucil na
          zbity pysk z kancelarii prezydenckiej.
          > Książka Cenckiewicza i Gontarskiego pt. 'SB a Lech Walesa. Przyczynek do
          > biografii.' to już nie jeden samotny kamyczek ale początek dużej lawiny której
          > nikt już nie jest w stanie zatrzymać. Ci 'Inni szatani...' którzy tam byli
          > czynni tez zostaną pokazani we właściwym świetle i odpowiedzialności za III RP
          > wcześniej czy później i wcale nie zmieni to faktu ze Lech Walesa to TW Bolek i
          > zdrajca pierwszej Solidarności, a kto wie, może jeszcze ... (ciąg dalszy na
          > pewno nastąpi).

          Ksiazka to nie kamyczek ale smierdzaca kupa ktora infekuje cale polskie
          spoleczenstwo.
          Smrud klamstw jakimi zieje to dzielo juz przynosi negatywne skutki w spoleczenstwie.

          Wczesniej czy pozniej (mysle ze wczesniej) ten paszkwil kryptokomuny zostanie
          zdemaskowany i odrzucony przez Polakow.
          Opina swiatowa nigdy sie nie dowie jak niektorzy Polacy z prezydentem na czele
          potrafia byc niesprawiedliwi wobec najwazniejszej postaci XX wieku i jak z
          niskich pobudek dla uzyskania chwilowego poparcia siegneli dna w szukaniu
          sposobow oczernienie Walesy symbolu Polski na calym swiecie.
          • whiskeyjack belkot 27.06.08, 11:24
            Piszesz:

            "Wczesniej czy pozniej (mysle ze wczesniej) ten paszkwil
            kryptokomuny zostanie > zdemaskowany i odrzucony przez Polakow."

            W jaki sposob mialby zostac "zdemaskowany i odrzucony" - w
            glosowaniu? A moze decyzja "autorytetow moralnych"?


            • sam16 Re: belkot 27.06.08, 14:57
              whiskeyjack napisał:

              > Piszesz:
              >
              > "Wczesniej czy pozniej (mysle ze wczesniej) ten paszkwil
              > kryptokomuny zostanie > zdemaskowany i odrzucony przez Polakow."
              >
              > W jaki sposob mialby zostac "zdemaskowany i odrzucony" - w
              > glosowaniu? A moze decyzja "autorytetow moralnych"?
              >
              >
              Gnioty przewaznie sa niestrawne dlatego nawet moj przedmowca (zapluty karzel
              kryptokomuny)doczytal ksiazke do strony 165 i widac ze zaczyna sie dlawic a
              niedlugo bedzie wymiotowal.
              Ta historia byla juz opowiedziana kilka razy i nic z niej nie wynika oprocz
              smordu,ktory jak wiadomo jest czasami uciazliwy ale sie rochodzi i nie pozostaje
              po nim sladu.
              Gdyby ta historia byla prawdziwa komunisci z PRL zrobiliby z niej uzytek,Zobro
              wypisalby te historie na transparentach wyborczych PiS
              nie mowiac o samych Kaczynskich,ktorzy z nienawisci do Walesy wypisaliby te
              historie na czole wszystkich czlonkow PiS.
              • janek-007 A ty masz wytatuowana histerie TW Bolek... 27.06.08, 20:23
                A ty masz wytatuowana histerie TW Bolek, Lecha Walesy, na swoim członku i ciągle
                zaglądasz sobie w rozporek do dodania sobie odwagi.
                • sam16 Re: A ty masz wytatuowana histerie TW Bolek... 28.06.08, 15:35
                  janek pochwal sie ile stron ksiazki o Walesie zaliczyles i czego nowego sie
                  dowiedziales?
                  Bede ci bardzo wdzieczny bo ja tej ksiazki nie mam i nie chce miec.
                  Ale prosze merytorycznie a nie wybrykach natury jak to sie kiedys mowilo;
                  Czlonek z ramienia(PZPR)
                  • janek-007 Jak nie chcesz jej mieć i czytać... 28.06.08, 23:07
                    Jak nie chcesz jej mieć i czytać to po co ci wiedzieć. Załóż sobie plastikowy
                    worek na głowę i wskocz do wanny.
                • janek-2007 A ty janek-007 nie masz po co zaglądać do rozporka 29.06.08, 01:10
                  Ty pajacu nieszczęsny z mikro penisem każesz komuś zaglądać do
                  rozporka sam zajrzyj i przekonaj się po raz wtóry że nic tam nie ma
                  Ktoś kto ma członka jak się patrzy może dodawać sobie nim odwagi a
                  ty z mikro penisem?
          • maciekgr Re: Dla mnie Lech Walesa to TW Bolek... 30.06.08, 02:44
            Ze Wałęsa to BOLEK to jasne jest dla każdego, który choć trochę
            myśli. Jeżeli Wałęsa nie był Bolkiem to kto nim był?
            Kręcenie Wałęsy w sprawie zaginięcia akt po wypożyczeniu to już nie
            poszlaka, ale prawie dowód:
            1. Nie widziałem żadnych akt Bolka i ich nie brałem!
            2. Brałem akta BOLKA bo chciałem!
            3. Brałem akta BOLKA bo myślałem, że tam są moje i żony figle!
            4. Całą sprawą wypożycznia/zagnięcia akt zajmował się mój minister
            (przykro mi, ale nazwiska nie pamiętam nie pamięta autor postu, a
            nie Wałęsa)no ale on już nie żyje!
            5. Ponownie wypożyczyłem akta dotyczące BOLKA bo zaszły nowe
            okoliczności!

            Wszystkie te wypowiedzi Wałęsy przy odrobinie dobrej woli można
            sprawdzić! Czy takie wyjśnienia przedstawia osoba nie mająca nic
            wspólnego z BOLKIEM?!
    • antoniw2 W odpowiedzi prof. A. F. 26.06.08, 21:06
      Szokujaca jest ta nonszalancja prof. Friszke pokazana w
      jego "naukowej" rzekomo rezenzji. Toż i nie ma zobowiązania do
      wspólpracy "Ketmana"-Maleszki! Czy niewinny?
      • hanyszameryki Re: W odpowiedzi prof. A. F. 26.06.08, 23:21
        Nie ma pisemnego zobowiazania Maleszki. Ale Maleszka sie przyznal.
        Nie ma pisemnego zobowiazania Gwiazdy i Wyrzkowskiego. Czy z tego
        wynika, ze oni tez byli agentami?
      • whiskeyjack Maleszka - jeden jedyny 27.06.08, 11:27
        Nie widzisz zmainy oficjalnej linii Gazety i calego "Towarzystwa"?

        Maleszka byl jednym jedynym Agentem, ktory naprawde szkodzil, a
        reszta z zarejsterowanych ok. 100 tys. TW (stan na '89 r.) to byly
        same ofiary falszywek, starajacy sie o paszport, szantazowani itp.
        • sam16 Re: Maleszka - jeden jedyny 28.06.08, 16:23
          whiskeyjack napisał:


          >
          > Maleszka byl jednym jedynym Agentem, ktory naprawde szkodzil, a
          > reszta z zarejsterowanych ok. 100 tys. TW (stan na '89 r.) to byly
          > same ofiary falszywek, starajacy sie o paszport, szantazowani itp.

          Najbardziej znana falszywka to teczka J Kaczynskiego.
    • zylioner cóż - nokaut 26.06.08, 23:02
      może niesprawiedliwie bo autorow bylo dwoch, a recenzent jeden... ale prof.
      Friszke raczej się nie popisał. Lepiej było trochę poczekać skupić się i
      znaleźć coś na prawdę ważnego (bo pewnie jest) a nie kompromitowac się.
      • whiskeyjack Re: cóż - nokaut 27.06.08, 11:28
        Moze GW powinna byla wystawic na odcinku recenzji, zanego recenzenta
        Seweryna Blumsztajna, na pewno byloby smieszniej...
    • maruda.r O recenzji pisanej na raty. W odpowiedzi prof. .. 27.06.08, 01:04

      "Profesor Friszke podważa także przywołane przez nas dokumenty dowodzące, że TW
      ps. "Bolek" był wynagradzany finansowo. Notatka Aftyki z 1978 r. jest w tej
      kwestii zupełnie jasna: "za przekazane informacje był on wynagradzany i w sumie
      otrzymał 13 100 zł; wynagrodzenie brał bardzo chętnie". Mimo to Friszke pisze,
      że "dowody są słabe". Kłopot polega na tym, że nie zdezawuował wspomnianej
      informacji żadnym argumentem."

      **********************************

      To autorzy książki powinni przedstawić wiarygodny dokument w postaci pokwitowań
      podpisanych przez Wałęsę. Wobec ich braku mogę przyjąć, że Aftyka brał pieniądze
      do kieszeni, uwiarygodniając ich wydawanie legendą opartą na gminnej plotce.

      Sprawa nie jest więc jasna, tym bardziej, że było to typowe zachowanie
      funkcjonariuszy ówczesnego reżimu.


      • sam16 Re: O recenzji pisanej na raty. W odpowiedzi prof 27.06.08, 02:43
        Kazda niejasnosc rozpatruje sie na korzysc oskazonego.
        Jesli sa braki w dowodach,lub czesc ich zginela to nie ma mozliwosci "wyroku
        skazujaceto"gdyby sprawa byla w sadzie.
        Kaczysncy jako prawnicy doskonale o tym wiedza.
        Maja swiadomsc,ze przy tym stanie dokumentow zaden sad na swiecie nie moze uznac
        winy oskazonemu.
        Tak wiec ksiazka to tylko propagandowy gniot o ktorym sluch zaginie po paru dniach.
        Dlatego tez nikt nie mysli o wznowieniu procesu lustracyjnego bo nie ma do tego
        podstaw.
        Gdyby takie podstawy byly na pewno mielibysmy powtorke z lustracji Walesy. Jest
        to jeszcze jeden dowod na to ze kurduple nie maja szans cokolwiek zdzialc,ale
        przynajmniej nasyca swoaj jadowita nature.
        • zylioner daj spokoj 27.06.08, 08:23
          Po pierwsze to nie jest wyrok na Walese tylko ksiazka o nim.
          Po drugie autorzy sa historykami a nie prawnikami. Tu warto dodac ze autorami sa
          Cenckiewicz i Gontarczyk, a nie Kaczynscy
          Po trzecie w ocenach o ktore sie ich dopytuja dziennikarze feruja moim zdaniem
          baardzo lagodne wyroki.
          Po czwarte zebys nie zapeszyl bo moga wznowic proces lustracyjny i zlozyc sprawe
          o kradziez i niszczenie dokumentow i z tego drugiego sie nie wywinie - tu juz
          nie ma ZADNYCH poszlak - tylko i wylacznie dowody.
          • tristan987 Re: daj spokoj 27.06.08, 13:59
            zylioner napisał:

            > Po pierwsze to nie jest wyrok na Walese tylko ksiazka o nim.

            Nie, to nie jest ksiazka o Walesie. To jest ksiazka pokazujaca, co
            mysli o nim dwoch facetow na podstawie dobranych przez siebie
            papierow esbeckich. A to zasadnicza roznica.

            > Po drugie autorzy sa historykami a nie prawnikami. Tu warto dodac
            ze autorami sa Cenckiewicz i Gontarczyk, a nie Kaczynscy

            Tylko jeden z nich jest historykiem, to raz. A nawet ten ktory jest,
            znany jest z jednostronnego spojrzenia na dokumenty i kompletnej
            nieznajomosci okolicznosci wykraczajacych poza wizje rzeczywistosci
            kreowana przez esbecje. To tak jakby historie AK i polskiego
            podziemia pisac na podstawie papierow SS i Gestapo.

            > Po trzecie w ocenach o ktore sie ich dopytuja dziennikarze feruja
            moim zdaniem baardzo lagodne wyroki.

            A od kiedy to od ferowania wyrokow jest IPN? I w ktorym to miejscu
            sa tacy lagodni?

            > Po czwarte zebys nie zapeszyl bo moga wznowic proces lustracyjny i
            zlozyc sprawe o kradziez i niszczenie dokumentow i z tego drugiego
            sie nie wywinie - tu juz nie ma ZADNYCH poszlak - tylko i wylacznie
            dowody.

            Jakie dowody? Cos IPN sie ostatnio wycofal z zadania zwrotu
            dokumentow rzekomo zabranych przez Walese.
        • whiskeyjack Re: O recenzji pisanej na raty. W odpowiedzi prof 27.06.08, 11:33
          Dla takich jak ty nawet twarde dowody (jak w przypadku Jurczyka:
          zobowiazanie, donosy oraz pokmwitowania) nie sa wazne i mozna
          poprzez sprzedajnych sedziow SN (vide p. Hofmanski) agentow
          uniewinniac.

          Czy sluch zaginie? Pozyjemy - zobaczymy.
          • sam16 Re: O recenzji pisanej na raty. W odpowiedzi prof 28.06.08, 15:43
            whiskeyjack napisał:

            > Dla takich jak ty nawet twarde dowody (jak w przypadku Jurczyka:
            > zobowiazanie, donosy oraz pokmwitowania) nie sa wazne i mozna
            > poprzez sprzedajnych sedziow SN (vide p. Hofmanski) agentow
            > uniewinniac.
            >
            > Czy sluch zaginie? Pozyjemy - zobaczymy.

            Juz po kilku dniach zainteresowanie maleje i opadaja emocje tak jak bylo w
            przypadku raportu WSI.
            Teraz jest tak samo i za tydzien nikt juz o tym nie bedzie mowil moze z
            wyjatkiem Kurskiego albo Kaczynskiego ktrzy beda podrzewac atmosfere.



    • mokradlo5 O recenzji pisanej na raty. W odpowiedzi prof. ... 27.06.08, 15:15
      w pelni zgadzam sie z glowna teza ksiazki,ze Walesa to byly agent SB
      o pseudonimie Bolek
      • sam16 Re: O recenzji pisanej na raty. W odpowiedzi prof 27.06.08, 15:40
        ...kazdy ma swojego boga w ktorego moze wierzyc.
        Problem zaczyna sie wtedy kiedy prezydent i jego brat usiluje te wiare na sile
        upowszechniac.

        Jesli jestes tak mocno przekonany o agenturalnosci Bolka to powiedz mi dlaczego
        ani komisci w PRL ani kontynuator ich idei Ziobro nie zrobili z tego uzytku.
        Odpowiedz jest prosta; tego nie udalo sie udowodnic i nigdy sie nie da.
        Pozostaje wiec jak tobie i innym "wierzacym" w pelni sie z gadzac z tez ksiazki.
        Masz racje.Ta ksiazka napsana byla "pod teze"o czym tez pisze Gazeta.
        Teza zeby stala sie prawda musi byc udowodniona,jesli nie pozostaje tylko teza.
        Bedziesz musial napisac nowa ksiazke albo przeprowadzic nowy dowod na
        potwierdzenie tezy o Bolku bo poki co nawet sad nie mial podstaw do stwierdzenia
        ponad wszelka watpliwosc ze to prawda.

        Z tego powodu wszyskim ktorzy przekonani sa o agenturalnosci Bolka pozostaje
        wiara a ta jest idywidualna i nie mozna jej szerzyc za pieniadze podatnikow bo
        to jest nimorane i nigodziwe.
      • 1zorro mokradlo to TW Szmalec....... 02.07.08, 23:08
        uciekl do Hameryki jak znalezli jego teczke....
    • arian3 O recenzji pisanej na raty. W odpowiedzi prof. ... 27.06.08, 18:35
      Jestem pełen podziwu dla dr.dr.Cenckiewicza i Gontarczyka,ktorzy
      odważyli się w świecie utajnionej mafji postsowieckiej odkryć prawdę.
      Mowienie prawdy nie jest tolerowane przez "łże elitę"której kariera
      przez lata komunizmu oparta była na kłamstwach i półprawdach-tak
      zresztą jak ten przeklęty komunizm.Jeszcze nie jeden Friszke sie
      odezwie,wszak lizanie d...y władzy komunistycznej dla tytułu
      profesora było powszechnym zjawiskiem i ludzie ci są mocno związani
      z tamtymi latami i będą bronić tamtych ukladow.arian3
      • sam16 Re: O recenzji pisanej na raty. W odpowiedzi prof 27.06.08, 19:26
        arian3 napisał:

        > Jestem pełen podziwu dla dr.dr.Cenckiewicza i Gontarczyka,ktorzy
        > odważyli się w świecie utajnionej mafji postsowieckiej odkryć prawdę.
        Dr.Cenckiewicz dostal b.dobra posade od Kaczynskich i piszac ksiazke na
        zamowienie braci mniejszych chce sie im odwdzieczyc dlatego kalamie w swojej
        ksizce zeby wyszlo,ze Kaczynscy maja racje.
        > lizanie d...y władzy komunistycznej dla tytułu
        > profesora było powszechnym zjawiskiem i ludzie ci są mocno związani
        > z tamtymi latami i będą bronić tamtych ukladow.arian3

        To wlasnie przypadek prof.prawa p.prezydenta L Kaczynskiego.
        Jego lizaniem d...y komunistycznej waldzy dla uzyskania tytulu bylo
        cytowanie wiecznie zywych idei Lenina.
        On tez przez PiS jest mocno zwiazany z komunistami bo PiS finansuje sie z tego
        samego zrodla co PZPR. Kaczysncy przejeli przeciez prawie za darmo RSWpras
        ksiazka ruch z ktorej czerpali zyski komunisci.
        Nawet SLD nie ma takich bliskich zwiazka z PZPR jak ma teraz PiS.
        Take zwiazki zobowiazuja.

        Z tego tez powodu PiS kontynuluje niszczenie Walesy tak jak to starala sie robic
        komuna.W tym celu posluguja sie tymi samymi kwitami ktore komunisci spreparowali
        aby podwazyc wiarygodnosc Walesy.

        Tak wiec w PiS mamy dokladne odzwierciedlenie tego o czym piszesz w swoim poscie
        czyli:
        lizanie d..y w zamian za tytul naukowy
        korzystanie z komunistycznych kwitow
        czerpanie zyskow z RSW ktora jest wlasnoscia narodowa nie PiS.

        Na koniec chcialem ci przypomniec ze komuna juz dawno nie istnieje.
        Sa tylko archiwa komunistycznej SB ktore Kaczynscy uznaja za prawde
        objawiona.Stosujac te same komunistyczne metody probuja przepisac historie
        Polski zeby ona wygladala tak jak ja widzieli agenci SB.
        PiS to kryptokmuna.Jesli tego nie widzisz to modl sie o zdrowie.
        • sam16 Re: Z przyjemnoscia oglaszam konie tematu. 28.06.08, 19:57
          Nie mialem watpliwosci,ze zainteresowanie ksiazka nie przetrwa dluzej jak kilka dni.
          Spoleczenstwo jest normalne jak pisze Gadomski ylko politycy nienormalni.PiS
          probujacy przepisywac historie po swojemu a raczej tak jak ja widzieli SBeccy
          agenci(PiS mysli tak samo jak SB)jest nienormalny..
          Ale ta prawda wiadoma jest wiekszosci spoleczenstwa nawet bez takich fajerwerkow
          jak ostatnia ksiazka.
    • maciekgr Re: O recenzji pisanej na raty. W odpowiedzi prof 30.06.08, 02:30
      Jak mialo to zrobic w sposób wiarygodny!? Prosze znajdź trochę czasu
      i mi napisz jak sobie wyobrażasz taką akcję SB.
      • sam16 Re: O recenzji pisanej na raty. W odpowiedzi prof 30.06.08, 03:29
        maciekgr napisał:

        > Jak mialo to zrobic w sposób wiarygodny!? Prosze znajdź trochę czasu
        > i mi napisz jak sobie wyobrażasz taką akcję SB.
        Czy to jest pytanie do minie???
    • realista1000 i mamy dowód,że profesor jest cieńszy od doktorów 02.07.08, 22:43
      ten wpis jest już trzecim, dwa poprzednie wykasowano - a czy jest on wulgarny?
      Niech każdy odpowie sobie sam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja