cleopatra01
07.07.08, 19:12
Jak można nazwać mordercą żołnierza, który narażał swoje życie dla tego
kraju?! Toż to jakiś obłęd. Ciekawe, że Amerykanie, bardziej przecież
zaprawieni, w bojach po II WŚ( Wietnam chociażby, Panama) nie ponieśli
specjalnej kary za dokonane tam zbrodnie! Z tego co wiem to gen.
odpowiedzialny za dowództwo w Wietnamie dostał karę aresztu domowego( to jest
dopiero śmieszne). Więc ja się pytam- jakie LUDOBÓJSTWO? Chory kraj, wydający
w dodatku za friko własnych żołnierzy pod osąd. Super, ciekawe jak czują się
inni na "misjach".
PS. Taka ciekawostka- autor tezy o " syndromie Lucyfera", stanął w obronie
oprawców z Abu Ghraib. Brawo politykierzy- z prawa i z lewa!