Dodaj do ulubionych

Sondaż: Polacy sceptyczni wobec tarczy

08.07.08, 07:46
A Maleszka najuczciwszym człowiekiem w Gazowni.
wczoraj akcje agory osiągnęły roczne dno i to jest odpowiedx na wiarygodność Gazowni.
Obserwuj wątek
        • eqonix Re: Bez tarczy bylibyśmy częścią wpływów rosyjski 08.07.08, 08:24
          USA i Rosji zależy na przerwaniu procesu integracyjnego UE. Wtedy łatwiej
          wpływać na pojedyncze kraje!!!!! Już mam na świecie opinię ratlerka ameryki.
          Bezwarunkowa budowa tarczy tylko by ten wizerunek umocniła, a to nie pomaga w
          negocjacjach i integracji. Ciężko się integruje z kimś kto ma mocodawców za
          oceanem. Podobnie patrzyła na to Rosja!! Dopóki nie będzie silnej UE z
          konstytucją i ministrem spraw zagranicznych, dopóty Niemcy będą negocjować po
          swojemu z Rosją! Bo im wolno.

          Ergo ten kto wspiera tarczę, jednocześnie wstrzymując ratyfikację traktatu ten
          wpisuje się swym działaniem w interesy Rosji oraz USA!!!
          PiSuary okrzyknęłyby go Ruskim agentem, komuchem zdrajcą narodu itd.
          • em_obywatel Rakiety nie sa problemem, problemem jest 08.07.08, 08:47
            Rakiety nie sa problemem, problemem jest eksterytorialnosc baz. Gdyby ten system
            byl wspolnym systemem europejsko-amerykanskim w ktorym kazdy ma takie same prawa
            do tarczy bylo by ok. To by byl wyraz sojuszu miedzy Europa a USA. Kiedy jednak
            USA zadaja ekstrytorialnosci baz i chca same zarzadzac systemem jest to wysoce
            politycznie niebezpieczne.
            • prof.gamon0 Re: Rakiety nie sa problemem, problemem jest 08.07.08, 09:06
              Baza rakietowa byłaby pierwszym krokiem do stworzenia trwałego sojuszu
              polityczno-militarnego Polski z USA. Polska może być w strefie wpływów
              Rosji lub USA, innej możliwości nie ma. UE się nie liczy, Polska jest
              tylko pionkiem w grze silniejszych, zwłaszcza Niemców. USA mgą
              postawić wyrzutnie parę kilometrów dalej na zachód, w Niemczech - a
              Niemcy byliby bardzo zadowoleni.
                • almagus Re:Namamlał o tarczy, to nie wystarczy! 08.07.08, 10:34
                  maruda.r napisał:

                  > prof.gamon0 napisał:
                  >
                  > > Baza rakietowa byłaby pierwszym krokiem do stworzenia trwałego sojuszu
                  > > polityczno-militarnego Polski z USA.
                  >
                  > ******************************
                  >
                  > Raczej ostatnim. Potem Polska nie będzie już USA potrzebna.
                  >
                  Namamlał o tarczy, to nie wystarczy!

                  Napaplał mamlak o tarczy.
                  Włażenie w de nie starczy.
                  Niech dadzą system obronny.
                  Naród poprzeć jest skłonny.
                  Niech kaczka z tym się jebie.
                  Nie nas w niebie pogrzebie.
                  Dostali na wstrzymanie,
                  Dopóki system powstanie.

                  To słuszny głos rozsądku.
                  Nie głupka skok do wrzątku.
                  To taka bajka ruska.
                  Na szczęście mamy Tuska.
                  Kaczyński gest ułański.
                  Po Bush’u Kobylański.
                  Radio Maryja Rydzyka.
                  Miała bronić Ameryka.


                  Nagranie rozmów dla ojca Redyka.
                  Niby to tajne, lecz się wymyka.
                  Po ujawnieniu agentów listy.
                  Kaczor donosi w sposób oczywisty.

                  Oczywista oczywistość!

                  Jak ja nienawidzę prawa i sprawiedliwości na własne potrzeby!

                  Nękam sądami.
                  Komornikami.
                  Jam Redyka.
                  Ich polityka!

                  Za mym przykładem.
                  Kłóć się z sąsiadem.
                  Otruj mu psiaka.
                  Wymódl mu raka.
              • indeed4 Ten "sojusz" już przerabialiśmy 08.07.08, 10:13
                prof.gamon0 napisał:

                Baza rakietowa byłaby pierwszym krokiem do stworzenia trwałego sojuszu
                > polityczno-militarnego Polski z USA.


                .... już zapomniałeś, jakie mamy zyski z uwikłania się Polski w amerykańskie wojenki w Iraku ?
              • pinocchio Re: Rakiety nie sa problemem, problemem jest 08.07.08, 10:25
                prof.gamon0 napisał:

                >Polska może być w strefie wpływów Rosji lub USA,
                >innej możliwości nie ma.

                Nie ma, na pewno? a moze tylko fanatyzm cię zaslepia?

                >UE się nie liczy?

                Terefere kuku, to dzieki Unii unowoczesniamy teraz infrastrukturę
                i plyną miliardy EURo. A na tarcze musielibysmy wydac je sami.
                Jak chcesz to mozesz płacić.
                Unia bedzie negocjowala europejskie bezpieczenstwo energetyczne
                z Rosją, a US chce tylko wejsc na ich pola naftowe.

                > USA mgą postawić wyrzutnie parę kilometrów dalej na zachód,
                >w Niemczech - a Niemcy byliby bardzo zadowoleni.

                Jestes jakiś poważnie nie do in for mo wa ny kolego,
                Niemcy wyraźnie powiedziały 2 lata temu ze na jakiekolwiek
                elementy tarczy w Niemczech nie ma szans.
                Byl to tak wyraźny i jednoznaczny komunikat ze USA nawet nie
                zaczeła rozmów.

                Amerykanie befują z Brytyjczykami i Litwinami,
                o tym ze jest to ewidentny blef mozna stwierdzic
                spogladajac na obecnosc militarną Amerykanów w UK..... zredukowana
                niemal do zera.
                • kapitan.kirk Re: Rakiety nie sa problemem, problemem jest 08.07.08, 10:37
                  pinocchio napisał:

                  > Amerykanie befują z Brytyjczykami i Litwinami,
                  > o tym ze jest to ewidentny blef mozna stwierdzic
                  > spogladajac na obecnosc militarną Amerykanów w UK..... zredukowana
                  > niemal do zera.

                  Taaa... Nie licząc 10 tys. ludzi, trzech baz lotnictwa
                  strategicznego (Feltwell, Mildenhall i Lakenheath), kilkudziesięciu
                  samolotów wraz z ok. 100 taktycznymi bombami atomowymi B61, baz
                  ropoznania elektronicznego na Ascension i w Croughton... :-D

                  A że blefują, to akurat masz rację ;-)
                  Pzdr
                  • pinocchio Re: Rakiety nie sa problemem, problemem jest 08.07.08, 10:49
                    kapitan.kirk napisał:

                    > Taaa... Nie licząc 10 tys. ludzi, trzech baz lotnictwa
                    > strategicznego (Feltwell, Mildenhall i Lakenheath),
                    kilkudziesięciu
                    > samolotów wraz z ok. 100 taktycznymi bombami atomowymi B61, baz
                    > ropoznania elektronicznego na Ascension i w Croughton... :-D
                    >
                    > A że blefują, to akurat masz rację ;-)
                    > Pzdr

                    No to przepraszam, nie jestem specjalistą wojskowym,
                    nim napisalem szukalem informacji o bazach amerykanskich
                    w Wielkiej Brytanii i znalazlem tylko info o porozumieniu
                    US i UK na temat baz na posiadłościach brytyjskich poza Europą.

                    Myliłem się co do tego, jednak dalej mam wrażenie ze tarcza
                    jest interesem dla Amerykanów (chcieliby ją mieć za bezcen,
                    wynegocjować psim swędem) a gdzie nasz zysk?
                    Przed wszystkim bezpieczeństwo, a także moze tez jakies korzysci
                    ekonomiczne.
                    Bez wyraźnego interesu , ktory zrozumie polska opinia publiczna
                    po co sie w to pchać?

                    pozdrawiam
                    P.
                    • kapitan.kirk Re: Rakiety nie sa problemem, problemem jest 08.07.08, 10:58
                      pinocchio napisał:

                      > No to przepraszam, nie jestem specjalistą wojskowym,
                      > nim napisalem szukalem informacji o bazach amerykanskich
                      > w Wielkiej Brytanii i znalazlem tylko info o porozumieniu
                      > US i UK na temat baz na posiadłościach brytyjskich poza Europą.

                      Bo faktycznie dla Amerykanów znacznie ważniejsza od baz w
                      brytyjskiej "metropolii" jest baza w Diego Garcia i na niej skupiają
                      większośc uwagi.

                      > Myliłem się co do tego, jednak dalej mam wrażenie ze tarcza
                      > jest interesem dla Amerykanów (chcieliby ją mieć za bezcen,
                      > wynegocjować psim swędem) a gdzie nasz zysk?
                      > Przed wszystkim bezpieczeństwo, a także moze tez jakies korzysci
                      > ekonomiczne.
                      > Bez wyraźnego interesu , ktory zrozumie polska opinia publiczna
                      > po co sie w to pchać?

                      Masz zupełną rację, którą podzielam jako zwolennik Tarczy w Polsce -
                      ale właśnie zwolennik nie za wszelką cenę (przeciwnie, uważam że
                      jeśli cena do zapłacenia przez USA nie bedzie baaardzo wysoka, to
                      nie mamy sie co dalej pchać w ten interes).

                      > pozdrawiam

                      Nawzajem :-)
              • trasat Re: Rakiety nie sa problemem, problemem jest 08.07.08, 10:39
                Polska nie musi dążyć do tego, aby stać się państwem frontowym. Z
                Niemcami i Rosją powinniśmy współpracować, a nie zakładać że chcą
                nas zniszczyć. Oni nie mają takiego zamiaru, to jest stare myślenie.
                Dzisiaj mniej liczy sie terytorium, bardziej rozwój, cywilizacja.
                Nie muszą zajmować Polski, aby mieć tanich polskich pracowników - ci
                sami przychodzą. Nie muszą przysyłać wojska, aby przejąć polskie
                fabryki - juz to kupili. Dzisiaj trzeba walczyć siłą ekonomiczną,
                współpracować i bogacić się. A nasi archaiczni prawicowi politycy
                chcą uczynić z nas frontowe państwo USA, kraju który prowadził
                większość wojen po II wojnie światowej i który ma dużo wrogów na
                całym świacie. Po co nam to?
                • kapitan.kirk Re: Rakiety nie sa problemem, problemem jest 08.07.08, 11:04
                  trasat napisał:

                  > Z
                  > Niemcami i Rosją powinniśmy współpracować, a nie zakładać że chcą
                  > nas zniszczyć. Oni nie mają takiego zamiaru, to jest stare
                  myślenie.

                  Szczerze mówiąc nie słyszałem, żeby Rosja (o Niemcach nie wspominam,
                  bo to nasz sojusznik) zamierzała zaniechać "starego myślenia" i
                  rozwiązać wojsko, podpisując z sąsiadami pokój wieczysty.
                  Stacjonujące nieprzerwanie w Obwodzie Kaliningradzkim pociski Toczka
                  z głowicami jądrowymi (18 wyrzutni) też raczej w razie konfliktu nie
                  mają służyć do ostrzeliwania Zimbabwe, choćby ze względu na zasięg
                  do 120 km. Wiadomo też, że do 2016 mają zostać podmienione na
                  pociski Iskander o zasięgu do 400 km - również jakby za małym, żeby
                  wojować nimi z kim innym niż z nami...

                  Pzdr
            • kapitan.kirk Re: Rakiety nie sa problemem, problemem jest 08.07.08, 10:04
              em_obywatel napisał:

              > Rakiety nie sa problemem, problemem jest eksterytorialnosc baz.

              Eksterytorialność baz nie jest problemem, bo nikt jej nie żąda.

              > Gdyby ten syste
              > m
              > byl wspolnym systemem europejsko-amerykanskim w ktorym kazdy ma
              takie same praw
              > a
              > do tarczy bylo by ok.

              Na kwietniowym szczycie NATO w Bukareszcie tarcza została ogłoszona
              wspólnym programem amerykańko-europejskim w ramach NATO (pkt. 37
              deklaracji końcowej).

              > To by byl wyraz sojuszu miedzy Europa a USA. Kiedy jednak
              > USA zadaja ekstrytorialnosci baz i chca same zarzadzac systemem
              jest to wysoce
              > politycznie niebezpieczne.

              USA nie żądają eksterytorialności baz - piszę to na tym forum po raz
              kilkudziesiąty i zastanawiam się, czy to naprawde taka wielka sztuka
              zapoznać się z dostpnymi w necie wypowiedziami stron negocjacji??? A
              fakt, że USA chcą (na razie) same zarzadzać systemem, który (na
              razie) same co do centa sfinansowały nie wydaje mi się szczególnie
              dziwny - poczekajmy na faktyczne europejskie zaangażowanie (konkrety
              mają być znane pod koniec roku).

              Pzdr
              • pinocchio co takze Polska traci na tarczy 08.07.08, 11:08
                kapitan.kirk napisał:

                > A fakt, że USA chcą (na razie) same zarzadzać systemem, który (na
                > razie) same co do centa sfinansowały nie wydaje mi się szczególnie
                > dziwny

                Nie byłoby w nim nic dziwnego gdy chcialy zarządzać tym systemem
                na terytoruium US.
                Wg takiej logiki ktoś kto sam kupił sobie wędkę może łapać ryby
                na prywatnych stawach sąsiadów? (bo nikt nie dołozył do wędki ani
                centa?)

                Ale pomijajac względy militarne i ekonomiczne
                (w ktorych jakos nie widzę zysku dla Polski)

                godzac sie na obce wojska i ich instalacje znajdujemy sie
                w nowej sytuacji - nasza dyplomacja rozmawia juz
                z zupelnie innej pozycji, dostajemy etykietkę
                "Kraj w ktorym stacjonują wojska US" i nie wazne
                czy jest tam 1000 zołnierzy czy 100tys. Etykietka działa.
                Tracimy swego rodzaju "dziewictwo". W imie czego, za co?

                To na pewno odbija sie na naszej pozycji dyplomatycznej,
                np jako ewentualnego negocjatora, i nie tylko na Bliskim Wschodzie,
                ale juz tu w Europie Srodkowej i Wchodniej.

                Niezależnosc panstwo w ktorym stacjonują obce wojska potocznie
                odbierana jest tak jak dziewczyna ktora mówi "jestem wolna ale na
                razie to jeszcze mieszkam z moim byłym".

                Czy warto sie tak tanio sprzedac?
                • kapitan.kirk Re: co takze Polska traci na tarczy 08.07.08, 11:25
                  pinocchio napisał:

                  > Nie byłoby w nim nic dziwnego gdy chcialy zarządzać tym systemem
                  > na terytoruium US.
                  > Wg takiej logiki ktoś kto sam kupił sobie wędkę może łapać ryby
                  > na prywatnych stawach sąsiadów? (bo nikt nie dołozył do wędki ani
                  > centa?)

                  Jeśli sąsiedzi sie zgodzą, to oczywiście że może. A właśnie w
                  kwietniu w Bukareszcie sąsiedzi się zgodzili.

                  > Ale pomijajac względy militarne i ekonomiczne
                  > (w ktorych jakos nie widzę zysku dla Polski)
                  > godzac sie na obce wojska i ich instalacje znajdujemy sie
                  > w nowej sytuacji - nasza dyplomacja rozmawia juz
                  > z zupelnie innej pozycji, dostajemy etykietkę
                  > "Kraj w ktorym stacjonują wojska US" i nie wazne
                  > czy jest tam 1000 zołnierzy czy 100tys. Etykietka działa.
                  > Tracimy swego rodzaju "dziewictwo". W imie czego, za co?

                  W imię poprawy bezpieczeństwa przez scislejszy związek z USA. Btw.
                  jesteśmy w tym ujęciu jednymi z nielicznych dziewic w Europie i w
                  NATO ;-) See this:
                  en.wikipedia.org/wiki/List_of_United_States_military_bases#Overseas

                  > To na pewno odbija sie na naszej pozycji dyplomatycznej,
                  > np jako ewentualnego negocjatora, i nie tylko na Bliskim Wschodzie,
                  > ale juz tu w Europie Srodkowej i Wchodniej.

                  Owszem - polepszy ją.

                  > Niezależnosc panstwo w ktorym stacjonują obce wojska potocznie
                  > odbierana jest tak jak dziewczyna ktora mówi "jestem wolna ale na
                  > razie to jeszcze mieszkam z moim byłym".
                  > Czy warto sie tak tanio sprzedac?

                  Zależy komu. Przejrzyj sobie listę państw, w których USA utrzymuje
                  bazy - i z ręką na sercu powtórz jeszcze raz, że wszystkie one nie
                  są niezależne...

                  Pzdr
                  • pinocchio Re: co takze Polska traci na tarczy 08.07.08, 11:38
                    kapitan.kirk napisał:

                    > > To na pewno odbija sie na naszej pozycji dyplomatycznej,
                    > > np jako ewentualnego negocjatora, i nie tylko na Bliskim
                    Wschodzie,
                    > > ale juz tu w Europie Srodkowej i Wchodniej.
                    >
                    > Owszem - polepszy ją.

                    Dlaczeo ją polepszy?


                    > Przejrzyj sobie listę państw, w których USA utrzymuje
                    > bazy - i z ręką na sercu powtórz jeszcze raz, że wszystkie one nie
                    > są niezależne...

                    Ja nie twierdze ze nie są to Panstwa niezależne,
                    ale zauważ ze bazy US sa czesto pozostałoscią
                    czasów Zimnej Wojny a czasem nawet II Wojny Swiatowej.

                    Kiedys byly elementem równowagi, dzis stają sie balastem ekonomicznym
                    z jednej strony, z drugiej markują strefę wpływów.

                    Po drugiej wojnie wyniszczona do cna Europa Zachodnia bez US
                    nie oparłaby sie ZSRR, stad te bazy - interes wspolny
                    Europy i Ameryki.

                    Dzis potencjal ekonomiczny jednoczacej sie Europy jest wiekszy
                    niz Ameryki (ktora jest pierwszym mocarstwem swiatowym),
                    i sytuacja militarna powinna odzwierciedlac ekonomiczną.

                    I tak sie dzieje i tak sie stanie.

                    W interesie Ameryki nie jest zintegorwana Europa
                    zwracajaca sie ku Rosji i Srodkowemu Wschodowi,
                    bo tam Ameryka chce miec wplywy i dostep do surowców,
                    walczy tam z Chinami i Rosją, po co jeszcze Europa.

                    Nasz interes jest inny : integracja europejska i szybkie
                    zblizanie Rosji do Europy, to oznacza dla nas surowce, rozwój
                    cieple domy etc. bez pośredników.

                    Nie jestem antyamerykanski, lubię amerykanów,
                    ale wolę by z nimi konkurować fair niż sie łasić
                    • indeed4 Pytanie : 08.07.08, 11:44
                      " Skoro Europejczycy tak niechętnie patrzą na amerykańską potęgę i nie chcą być od niej uzależnieni, to dlaczego nie wzmocnią własnej siły militarnej? Europa dysponuje wystarczającym potencjałem ekonomicznym i technologicznym, by wydawać na wojsko dwa razy więcej niż dziś."

                      www.niniwa2.cba.pl/paradiseandpower.htm
                    • kapitan.kirk Re: co takze Polska traci na tarczy 08.07.08, 12:12
                      pinocchio napisał:

                      > Dlaczeo ją polepszy?

                      Dlatego, ze państwo na terytorium którego znajduje się baza
                      amerykańska emituje wszem i wobec komunikat: "Jesteśmy skumplowani z
                      Buszem/Reganem/Klintonem/Obamą etc. Więc lepiej nas nie zaczepiać
                      ani nie lekceważyć, bo zadzierając z nami ryzykujecie, że
                      zadzieracie po trosze także z Buszem/Reganem/Klintonem/Obamą etc."

                      > Ja nie twierdze ze nie są to Panstwa niezależne,
                      > ale zauważ ze bazy US sa czesto pozostałoscią
                      > czasów Zimnej Wojny a czasem nawet II Wojny Swiatowej.

                      No to co? A teraz nie ma już wojen lub ich niebezpieczeństwa?

                      > Kiedys byly elementem równowagi, dzis stają sie balastem
                      ekonomicznym
                      > z jednej strony, z drugiej markują strefę wpływów.

                      Nie nas ów balast w danym przypadku obciążać będzie.

                      > Dzis potencjal ekonomiczny jednoczacej sie Europy jest wiekszy
                      > niz Ameryki (ktora jest pierwszym mocarstwem swiatowym),
                      > i sytuacja militarna powinna odzwierciedlac ekonomiczną.
                      > I tak sie dzieje i tak sie stanie.

                      Oby jak najszybciej; choć na razie idzie to nader kulawo...

                      > W interesie Ameryki nie jest zintegorwana Europa
                      > zwracajaca sie ku Rosji i Srodkowemu Wschodowi,
                      > bo tam Ameryka chce miec wplywy i dostep do surowców,
                      > walczy tam z Chinami i Rosją, po co jeszcze Europa.

                      Jest dokładnie przeciwnie - w interesie Ameryki jest zintegrowana i
                      silna Europa, bo dzięki temu można będzie wreszcie dogadywać się z
                      jednym naturalnym sojusznikiem a nie z kilkunastoma kurduplami
                      osobno.

                      > Nie jestem antyamerykanski, lubię amerykanów,
                      > ale wolę by z nimi konkurować fair niż sie łasić

                      Twarde negocjacje to nie "łaszenie się" chyba, tylko wręcz
                      przeciwnie...?

                      Pozdrawiam
                      • maureen2 Re: co takze Polska traci na tarczy 08.07.08, 12:44
                        przecież rząd przekonuje,że zadawanie się z USA jest niebezpieczne,
                        policja przyjdzie do domu,wezwie na przesłuchanie,że listy z USA
                        przychodzą,same nieszczęścia,stonka zrzucona z USA zeżre ziemniaki,
                        najbezpieczniej zawsze zadawać się z Rosją,jak dawniej,he,he.
                      • pinocchio Re: co takze Polska traci na tarczy 08.07.08, 12:46
                        kapitan.kirk napisał:

                        > Dlatego, ze państwo na terytorium którego znajduje się baza
                        > amerykańska emituje wszem i wobec komunikat: "Jesteśmy skumplowani
                        z
                        > Buszem/Reganem/Klintonem/Obamą etc. Więc lepiej nas nie zaczepiać
                        > ani nie lekceważyć, bo zadzierając z nami ryzykujecie, że
                        > zadzieracie po trosze także z Buszem/Reganem/Klintonem/Obamą etc."

                        Myślę ze komunikat jest inny:

                        "jestesmy slabi wiec bezkrytycznie popieramy politykę US,
                        np. wejscie do Iraku wbrew raportom komisji ONZ o tym ze nie
                        ma tam produkcji broni chemicznej"

                        komunikat jest tez taki:
                        "nie dostrzegamy swojej roli w polityce, mozemy byc tylko przystawką
                        i dlatego chowamy sie za Buszem/Klintonem"

                        > Nie nas ów balast w danym przypadku obciążać będzie.

                        No tym razem to już chyba mydlisz oczy,
                        - ile wydaliśmy na wojnę w Iraku???
                        (ile zrefundowali Amerykanie, ile oni wydali,
                        pieniedzy wyrzuconych w wojenny złom i krew wlasnych
                        ludzi i tysiecy obcych wylaną w piach)

                        Policz jeszcze takie straty ktore wynikają ze wzrostu
                        cen paliw przez te wojne na swiecie.


                        > Jest dokładnie przeciwnie - w interesie Ameryki jest zintegrowana
                        i
                        > silna Europa, bo dzięki temu można będzie wreszcie dogadywać się z
                        > jednym naturalnym sojusznikiem a nie z kilkunastoma kurduplami
                        > osobno.

                        Przepraszam ale to są bzdury.
                        Kilkunastoma kurduplami mozna żonglowac jak sie chce
                        i o to chodzi Ameryce - vide polityka lat 70 i 80 w Ameryce
                        Łacinskiej i Poludniowej.

                        Chyba nie powiesz ze Amerykanie byli tam stabilizatorem.
                        (gdyby 10% tego wysilku i pieniedzy ktory wlozyli w pokój
                        na Bliskim Wschodzie wpakowali tez w nędzę Am. Łacinskiej
                        byloby tam niemal el dorado. Ameryka konfliktowala ten region,
                        i twierdzenie ze bylo inaczej jest jak bajki o Armii Czerwonej
                        niosącej wolnosc i pokoj )

                        Naiwnoscią wydaje mi sie twoja opinia ze Ameryka woli zintegrowaną
                        Europę od kilkunastu kurdupli.

                        Przykład nawet gospodarczy: Gdyby nie UE zadne z panstw europejskich
                        nie byloby w stanie skutecznie walczyc z monopolistycznymi
                        praktykami Microsoftu i nalozyc najwiekszą w historii karę.

                        I co nadal myslisz ze zintegrowana Europa podoba sie Ameryce?
                        Ich koncernom, przemyslowi, zbrojeniowemu , samochodowemu lotniczemu,
                        paliwowemu? Ameryka drży nie tylko przed Chinami, ale boi
                        sie zjednoczonej Europy.
                        Zobacz co stalo sie z dolarem przez ostatnie lata?

                        Dlaczego? - nie tylko przez kredyty hipoteczne.
                        Skonczylo sie "darmowe kredytowanie dolarem" trwajace cale lata,
                        bo spadł popty na dolara na swiecie jak lokatę,
                        kto wyparł czesciowo dolara z tego rynku - EURO?

                        Fiasko systemu EURO, lub conajmniej wszelkie opory i problemy w jego
                        rozszerzaniu, sa dla amerykanskiej ekonomii manną z nieba.

                        Dlatego wybacz ale twoje twierdzenie ze Ameryce zalezy na
                        zintegrowanej Europie włoże miedzy bajki deklaracji poprawnyc
                        politycznych za ktorymi idą przeciwne dzialania.
                        • kapitan.kirk Re: co takze Polska traci na tarczy 08.07.08, 14:14
                          pinocchio napisał:

                          > Myślę ze komunikat jest inny:
                          > "jestesmy slabi wiec bezkrytycznie popieramy politykę US,
                          > np. wejscie do Iraku wbrew raportom komisji ONZ o tym ze nie
                          > ma tam produkcji broni chemicznej"
                          > komunikat jest tez taki:
                          > "nie dostrzegamy swojej roli w polityce, mozemy byc tylko
                          przystawką
                          > i dlatego chowamy sie za Buszem/Klintonem"

                          Czy do tyczy to Twoim zdaniem tylko Polski? Czy równiez takich
                          słabych i bezkrytycznych wobec USA państw/przystawek jak m.in.
                          Wielka Brytania, Włochy, Niemcy, Hiszpania, Portugalia, Belgia,
                          Holandia, Kanada, Norwegia, Australia, Dania, Egipt, Turcja, Arabia
                          Saudyjska, Japonia, Korea Pd. etc. etc. ? Wszystkie one (i więcej)
                          goszczą amerykańskie bazy...

                          > No tym razem to już chyba mydlisz oczy,
                          > - ile wydaliśmy na wojnę w Iraku??
                          > (ile zrefundowali Amerykanie, ile oni wydali,
                          > pieniedzy wyrzuconych w wojenny złom i krew wlasnych
                          > ludzi i tysiecy obcych wylaną w piach)
                          > Policz jeszcze takie straty ktore wynikają ze wzrostu
                          > cen paliw przez te wojne na swiecie.

                          Pardon, ale w kategorii mydlenia oczu ścigać się, jak widzę, nie mam
                          co. Kwestią w rozmowie nie były bowiem "krew i złom w Iraku" itp.
                          tylko po prostu koszty utrzymania baz USA za granicą, w tym w Polsce.

                          > Przepraszam ale to są bzdury.
                          > Kilkunastoma kurduplami mozna żonglowac jak sie chce
                          > i o to chodzi Ameryce - vide polityka lat 70 i 80 w Ameryce
                          > Łacinskiej i Poludniowej ITD.

                          Nie mówimy o latach 70. w Ameryce Łacińskiej tylko o XXI wieku w
                          Europie. Poczytaj sobie może dokumenty NATO nt. integracji
                          militarnej Europy (dostępne za darmo na stronie Sojuszu) a dopiero
                          potem - jeśli wola - pisz na ten temat. A o sprawach gospodarczych
                          nie pisałm ani słowa, więc nie wiem z kim polemizujesz.

                          Pzdr
                          • pinocchio Re: co takze Polska traci na tarczy 08.07.08, 16:26
                            kapitan.kirk napisał:

                            > Czy do tyczy to Twoim zdaniem tylko Polski? Czy równiez takich
                            > słabych i bezkrytycznych wobec USA państw/przystawek jak m.in.
                            > Wielka Brytania, Włochy, Niemcy, Hiszpania, Portugalia, Belgia,
                            > Holandia, Kanada, Norwegia, Australia, Dania, Egipt, Turcja,
                            Arabia
                            > Saudyjska, Japonia, Korea Pd. etc. etc. ? Wszystkie one (i więcej)
                            > goszczą amerykańskie bazy...

                            No własnie, świat sie zmienia, to co bylo marzeniem naszych dziadków
                            w poddanstwie sowieckim - czyli sojusz i bazy US w Polsce -
                            to anarchonizm.
                            Ameryka psim swędem chce zrobic interes na tym ze nie nadążamy
                            za tymi zmianami?
                            Ulokować bazę i to najlepiej za nasze pieniądze.

                            Dlaczego Niemcy dwa lata temu powiedzieli tarczy zdecydowane NIE?

                            > Kwestią w rozmowie nie były bowiem "krew i złom w Iraku" itp.
                            > tylko po prostu koszty utrzymania baz USA za granicą,
                            > w tym w Polsce.

                            Myślisz ze taka umowa nie wiąże politycznie,
                            to jest jak obsikanie terenu przez psa - TU JESTESMY -
                            i sa tego konsekwencje.

                            Sprowadzasz to do biznesu - oplaci sie baza czy nie?

                            A jest to podejscie falszywe, bo koszty bazy to nie tylko
                            wydzierzawienie paru kilometrow kwadratowych (notabene
                            wbrew okolicznym mieszkańcom).
                            Gdyby to byl biznes to pewnie lepiej zarobilibysmy na bazie
                            dla Rosjan - bo oni sa teraz na wzroscie gospodarczym
                            a Amerykanie na granicy recesji.

                            Z tego co slyszę [co prawda w wąskim kręgu, ale potwierdzają
                            to sondaże 30% spoleczenstwa za bazą, 60% przeciw (w tym polowa
                            zdecydowanie przeciw)] to wyborcy nie darują tej bazy PO.

                            > Nie mówimy o latach 70. w Ameryce Łacińskiej tylko o XXI wieku w
                            > Europie.

                            Wierzysz w odmianę wuja Sama, w podmiotwe traktowanie?
                            O jakim tu partnerstwie mowa, szacunek i powazanie US dla
                            Polski widac przez kwestię wiz, wizyty kandydata na prezydenta,
                            oświadczeń Amerykanów. (aroganckie komentarze negocjatorów
                            amerykanskich ze Polacy nie rozumieją o co chodzi w tarczy)
                            Dla US jestesmy smiesznym kraikiem na koncu swiata
                            ktorego nazwa pojawia sie na wódce i zagryzce do niej - kielbasie,
                            oraz by dodac pikanterii na musztardzie.

                            Amerykańska dyplomacja mowi niemal wrost o tym ze region Europy
                            Wschodniej nie ma wiekszego znaczenia w amerykanskiej polityce.

                            Tyle im zalezy by tu wcisnąć tarczę.

                            > A o sprawach gospodarczych nie pisałm ani słowa, więc nie wiem
                            > z kim polemizujesz.

                            Bo polski interes jest w UE a nie w amerykanskiej tarczy.
                            Europa tez bedzie dążyła do pozbycia sie amerykanskich baz
                            Jaki one mają sens ?(w tej chwili to miejsca wypadowe dla wojen w
                            Iraku, i straszak na Rosję)

                            pozdrawiam
                            P.
                • pinocchio Re: co takze Polska traci na tarczy 08.07.08, 11:26

                  > kapitan.kirk napisał:

                  > To na pewno odbija sie na naszej pozycji dyplomatycznej,
                  > np jako ewentualnego negocjatora, i nie tylko na Bliskim Wschodzie,
                  > ale juz tu w Europie Srodkowej i Wchodniej.

                  Np jest pewne ze propaganda łukaszenkowskiej Białorusi
                  dostanie asa do rękawa w postaci baz amerykańskich w Polsce.

                  Stereotyp "wrogiego imperializmu amerykanskiego" byl tam utrwalany
                  i wałkowany przez ostatnie niemal 100 lat i ma on pewną siłę
                  oddziaływania po dziś dzien (zresztą czasem nie bez racji)

                  Po co Polska ma byc z tym kojarzona, to utrudnia nam
                  wsparcie demokratycznej opozycji na Białorusi,
                  a potem ewentualne zblizenie.

                  Podobne czynniki wplywają na polski image na Ukrainie!!

                  Po co nam to???

                  Przykro mi ze Czesi tak łatwo "sie oddali".

                  W ramach Unii Europejskiej, pas państw od Szwecji aż po Bałkany
                  + Bałtowie i Ukraina - Pas Panstw bez obcych wojsk , należacy
                  do NATO i UE, opierajacy sie naciskom tak NATO jak i Rosji,
                  koordynujacy rozwoj swoich sil militarnych i wspoldzialajacy
                  politycznie, to jest potężna siła ustalajaca status quo regionu.

                  Jesli w sredniowieczu kilka kantonów (dokladnie 4 wsponoty leśne)
                  przez kilkaset lat dzieki porozumieniu opieraly sie potędze
                  Habsburgów az ci uznali ich niepodległość, to proporcjonalnie
                  dzisiaj 10 panstw Europy Wchodniej moze ustabilizowac pokoj
                  w naszej czesci i oprzec sie naciskom wplywow Rosji i US.


                  • kapitan.kirk Re: co takze Polska traci na tarczy 08.07.08, 12:27
                    Propaganda łukaszenkowskiej Białorusi może nas wszystkich razem i
                    każego z osobna w d... pocałować. Żadne z państw spierających się z
                    Polską w regionie nie przejmuje się jakoś swoim "wizerunkiem" w
                    Polsce, więc nie ma najmniejszego powodu, żeby Polska kłopotała sie
                    o swój imidż w oczach różnych "baćków".

                    > W ramach Unii Europejskiej, pas państw od Szwecji aż po Bałkany
                    > + Bałtowie i Ukraina - Pas Panstw bez obcych wojsk , należacy
                    > do NATO i UE, opierajacy sie naciskom tak NATO jak i Rosji,
                    > koordynujacy rozwoj swoich sil militarnych i wspoldzialajacy
                    > politycznie, to jest potężna siła ustalajaca status quo regionu.

                    Taki "pas" tworzą dziś obecnie właśnie pańtwa NATO. I żaden z
                    członków NATO nie jest zainteresowany budową alternatywnego sojuszu
                    czy oderwaniem się od USA. Rodząca się w bólach koncepcja wspólnych
                    europejskich sił zbrojnych może być ciekawym uzupełnieniem tego
                    obrazu, ale NATO na pewno w dającej się przewidzieć przyszłości nie
                    zastąpi - choćby ze względu na mnogośc partykulanych polityk i
                    priorytetów militarnych w UE.

                    Btw. "wypchnięcie" USA z Europy za Atlantyk było od dziesiecioleci
                    marzeniem sennym ZSRR/Rosji, któa w takiej sytuacji zostałaby sam na
                    sam z Europą, oddzielona tylko tabliczkami granicznymi - a ponieważ
                    zarówno USA, jak i reszta NATO zdają sobie z tego świetnie sprawę,
                    nic z tego, towarzysze gospoda, nie będzie ;-)

                    > Jesli w sredniowieczu kilka kantonów (dokladnie 4 wsponoty leśne)
                    > przez kilkaset lat dzieki porozumieniu opieraly sie potędze
                    > Habsburgów az ci uznali ich niepodległość, to proporcjonalnie
                    > dzisiaj 10 panstw Europy Wchodniej moze ustabilizowac pokoj
                    > w naszej czesci i oprzec sie naciskom wplywow Rosji i US.

                    Średniowiecze minęło już jakiś czas temu i dziś nie istnieje już
                    żadna możliwość skutecznego izolowania się od zagrożeń nawet
                    rodzących się w odległych częściach świata.

                    Pzdr
        • geralt9 kłamstwa wyborczej 08.07.08, 09:00
          Zobaczcie co napisali w tym artykule. przecież to jawna manipulacja i kłamstwo:

          "Zdecydowanie tak" odpowiedziało aż 39 proc. osób. 31 proc. było zdania, że
          "raczej tak". Tylko 8 proc. uważa, że szef rządu dokonał niesłusznego wyboru, a
          "raczej nie" odpowiedziało 13 proc.

          Czyli:

          39% zdecydowanie tak + 31% raczej tak daje wynik - 70% ZA!!!! Ale wg Gazety -
          36%... Skandal.
      • blue911 Re: Sondaż: Polacy sceptyczni wobec tarczy 08.07.08, 08:56
        allspice napisała:

        > Marzymy o neutralności:)...to żle?:)))

        Na neutralnosc to trzeba sobie zapracowac,ale my robimy wszystko
        zeby stracic nawet swoja ulotna niepodleglosc nie mowiac o innych
        sprawach! daleko nam do ...Szwajcarii. Wlasnie przegonilismy
        Paragwaj z nasza kultura i swiadomoscia polityczna.
    • daroso ooo tak tak ale ciekaw jestem ile kasy dostał ten 08.07.08, 07:53
      ooo tak tak ale ciekaw jestem ile kasy dostał ten socjolog za
      napisanie tego artykułu przeciw PiS ; a może nawet jakiś etat; wiele
      osób potraficie zmanipulować ,na szczęście ja sie do takich nie
      zalczam ; a Polska może miec sojusznika i obronce tylko w USA bo tam
      jest ogromna Polonia; a takie rządy Tuska-ofermy-lenia doprowadzają
      do tego ,że robią z nas wała i w dodatku bezbronnego ;pozostawionego
      na pastwe losu ; bo co może Niemcy będą nam strzec zachodniej
      granicy ? a może anglicy i francuzi? - oni mają nas głęboko w
      poważaniu - pokazuje to historia i nasza niewola przez stulecia ;
      jakoś wtedy nas nie ratowali; a opinii sie wmawia ,że to nasi wielcy
      przyjaciele- a to g... prawda !
      Pozdrawiam tych co mają rozum a kicham na reszte tałatajstwa ;)
      • bary1234 Re: ooo tak tak ale ciekaw jestem ile kasy dostał 08.07.08, 08:21
        Daroso - jesteś jedyną rozumną osobą a taka na forum zdarza się 1
        na 50 więc nie ma co dziwić się że w naszym kraju jest tak jak jest.
        Zastanawiam się kim trzeba być żeby rzucić na pożarcie taki artykuł -
        myślę że nie Polakiem. Najgorsze jest to że poziom świadomości
        Polaków jest bardzo niski skoro tak popierają obecny rząd.
        Dlaczego przeciętny Polak nie jest w stanie odróżnić dobrych
        intencji od złych. Dlaczego z ludzi którzy walczą z przestępczością
        robi się przestępców. Dlaczego przeciętny biedny Polak nie zdaje
        sobie sprawy z tego że jest biedny dlatego że inni go okradają.
      • com.bi-nerki Re: ooo tak tak ale ciekaw jestem ile kasy dostał 08.07.08, 08:32
        doroso. Ja bym nie stawiał sprawy tak zimnowojennie: albo Rosja,
        albo Ameryka. A jaki Polonia w USA ma wpływ na decyzje tamtejszego
        rządu? Taki jaki jej status. A ten mizerny niestety. A w czasie
        drugiej wojny Stany kiwnęły palcem w obronie Żydów, mimo bardzo
        licznej i wpływowej tam żydowskiej diaspory? A kto nas sprzedał w
        Jałcie? A kto nam wcisnął kit w postaci F-16? A gdzie związany z
        tym offset? Polacy giną w Iraku w imię amerykańskich interesów, a
        o oni, na nasze prośby o zniesienie wiz pokazują nam statystyki, z
        których wynika jak "pożądaną" nacją jesteśmy tam w USA. Póki co
        gramy w europejskiej drużynie. Jeszcze jedno. Tarcza jest potrzebna
        Amerykanom nie nam.
        Pozdrawiam wszystkich
        • blue911 Re: ooo tak tak ale ciekaw jestem ile kasy dostał 08.07.08, 09:09
          Polonia amerykanska to w swojej wiekszosci niewyksztalceni
          wyrobnicy ,ktorzy sa na lasce takich Buszow wiec nie ludzmy sie -
          nie zdradzaja zadnego niezaleznego myslenia,a ich wiedza pochodzi z
          koscielnych nabozenstw albo od kolegow przy piwie.
          Sa pewne wyjatki,ale one nie maja nic do powiedzenia.
          Zreszta Amerykanie kultywuja ciemnote wsrod naszej gawiedzi wiec -
          nie ludzmy sie!
          Dobry imigrant to glupi imigrant! o pozycji Latynosow,Chinczykow czy
          chocby Murzynow mozemy sobie tylko pomarzyc.
      • eqonix Re: ooo tak tak ale ciekaw jestem ile kasy dostał 08.07.08, 08:47
        Tarcza ma służyć OBRONIE USA nie Polski!!!!!!!!!!! A z Rosją to sobie poradzimy
        integrując się w UE i to mocno integrując z konstytucją i MSZ itd. Wtedy właśnie
        to Niemcy będą strzegły naszych granic wschodnich. Ekonomicznie!!! A z czasem i
        militarnie. Bo niby jak ma wyglądać NATO po integracji UE wszystkie
        dotychczasowe kraje członkowskie ze starego kontynentu połączą się pod jedną
        flagą, flagą UE. Trzeba będzie renegocjować pakt na nowo. I to nie jest wygodne
        dla amerykanów. Teraz sobie wybierają głupków i wciągają ich w swoje prywatne
        wojny. Patrz Irak. A w razie jakiegoś konfliktu w tym rejonie świata USA bez
        mrugnięcia okiem spuści nas w kiblu a w razie protestów Polonii deportuje
        wszystkich nielegalnych.
        Polska dla USA to jest marginalne państewko. USA gra z dużymi z OPEC gra, z
        Chinami, z Rosją i jeżeli się zintegrujemy to i z UE.
        Ale przecież zwolennicy PiS jako prawdziwi polscy patrioci nie chcą integracji
        bo przyjdzie Niemiec i kupi u nas dom , homoseksualista gej wstrętny zaadoptuje
        nasze sierotki biedne, kobiety zaczną się domagać wyroków śmierci na tych
        biednych sierotkach jeszcze w fazie prenatalnej, dzieci będą mordować rodziców
        śmiertelnie chorych bezczelnie proszących o godną śmierć a na koniec przyjdzie
        arab z murzyn i żydem i będą nam kościoły palić i domagać się niepodległości dla
        Polesia!!!
        Wszystkim polskim patriotom z PiS mówimy: MYŚLCIE TO NIE BOLI
      • blue911 Re: ooo tak tak ale ciekaw jestem ile kasy dostał 08.07.08, 09:04
        daroso napisał:


        > osób potraficie zmanipulować ,na szczęście ja sie do takich nie
        > zalczam ; a Polska może miec sojusznika i obronce tylko w USA bo
        tam
        > jest ogromna Polonia; a takie rządy Tuska-ofermy-lenia
        doprowadzają

        Bredzisz koles! po naszej odmowie zgody na tarcze natychmiast moja
        popularnosc w pracy wsrod Amerykanow wzrosla,bo pokazalismy jaja.
        Ale nie ludze sie: wiem,ze to chwilowy tryumf,bo zawsze ktos w
        Polandzie pieniadze wezmie i na tarcze sie zgodzi. Ale nawet chwila
        radosci jest cos warta.
        A Twoje sojusze to mozesz sobie do kibla wrzucic: historia
        pokazala,ze NIKT za nas karku nie bedzie nadstawial. Obronnosc to
        nasz sprawa,ale coz zrobic,jak Polacy stali sie leniami i wszystko
        chca miec podane na tacy?! Wstyd.
      • iedsupo Re: ooo tak tak ale ciekaw jestem ile kasy dostał 08.07.08, 09:35
        daroso napisał:

        > ooo tak tak ale ciekaw jestem ile kasy dostał ten socjolog za
        > napisanie tego artykułu przeciw PiS ;

        Najwyraźniej masz potężne kłopoty z czytaniem, PiSi komuszku. Sondaż był
        zrobiony na zlecenie PiSowskiej gadzinówki (Rzeczpospolita) i tamże komentował
        go ten socjolog.
      • akkj Re: ooo tak tak ale ciekaw jestem ile kasy dostał 08.07.08, 10:14
        daroso napisał:

        a Polska może miec sojusznika i obronce tylko w USA bo tam
        > jest ogromna Polonia;

        Mówisz o tej garstce biednych analfabetów, którzy są w USA 30-40
        lat i nie nuaczyli sie podstaw angielskiego, ze stetryczałym
        przygłupem na czele, ktory od lat ma zakaz wstępu do Białego Domu i
        jest synonimem polaczka, o którym opowiada sie "polish jokes"?
    • maureen2 Sondaż: Polacy sceptyczni wobec tarczy 08.07.08, 08:10
      cel robienia sondaży na tak abstrakcyjne tematy jak tarcza antyrakie
      towa czy polski satelita bojowy w kosmosie -jest niejasny,i raczej
      jedynym motywem takiego sondażu jest stymulowanie dyskusji politycz-
      nej międzypartyjnej na temat dowolny,rozwijanie wodolejstwa politycz
      nego, ponieważ dyskusja nie jest merytoryczna,a wogóle to jest o ni-
      czym. Poparcie wynika często z wersji :od tej tarczy,to komary wyzdy
      chają,albo trawa wyschnie. Irak nie ma żadnego wpływu na wynik sonda
      żu,jest daleko,wojsko siedzi tam już 5 lat,znają kraj,ludzi,każdy
      kamień na podworku,prawdopodobnieństwo wypadku jak w Polsce na dro-
      dze nocą,więc nikt już tym nie podnieca się,jest to juz prawie jak
      wyjazd do Londynu czy Glasgow :).
    • waldemar591 Polacy sa zmeczeni ... 08.07.08, 08:11
      ...sondazami.
      Moze by tak dla odmiany rzad wzial sie do roboty?
      Jak na razie dowiadujemy sie tylko z sondazy czego chcemy i czego nie chcemy, jak powinno byc a jak nie, co jest dla nas dobre a co dobre .......
      Jesli nierobom wydaje sie, ze da sie rzadzic krajem za pomoca sondazy i usmiechow to moze ich czekac wkrotce bardzo niemila niespodzianka.
        • blue911 Re: Sondaż: Polacy sceptyczni wobec tarczy 08.07.08, 09:12
          bary1234 napisała:

          > belzebubie ten głupi mały prezydent jest wielkim Polakiem
          > i przede wszystkim wykształconym człowiekiem w przeciwieństwie do
          > Ciebie - bo twój rozum zawładnął egoizm.
          > Dla takich jak ty Prezydent powinien wręczać bilety w jedną stronę.

          Nie osmieszaj sie - malo bylo dowodow jak jest traktowany przez
          szefow obcych panstw i media? to zalosny ,zlosliwy ludek. I do tego
          klamliwy.
          NIe moge sie doczekac kiedy odejdzie.
        • blue911 Re: Sondaż: Polacy sceptyczni wobec tarczy 08.07.08, 09:20
          bary1234 napisała:

          > belzebubie ten głupi mały prezydent jest wielkim Polakiem
          > i przede wszystkim wykształconym człowiekiem w przeciwieństwie do
          > Ciebie - bo twój rozum zawładnął egoizm.
          > Dla takich jak ty Prezydent powinien wręczać bilety w jedną stronę.

          Widocznie nie umie spozytkowac swojego wyksztalcenia,bo nie slysze
          zadnych slow podziwu plynacych pod jego adresem - wrecz przeciwnie.
          Czyzby caly swiat sie zaprzysiagl przeciwko biednemu
          facetowi, "ktory dobrze chcial"? hahahah!
          Ten nieudacznik paralizujacy polskie spoleczenstwo powinien szybko
          sie podac do dymisji. Komuna to byli geniusze w porownaniu z tym oto
          przypadkiem.
    • maureen2 Sondaż: Polacy sceptyczni wobec tarczy 08.07.08, 08:50
      przypominam,że modę na referenda i sondaże też wprowadził niejaki
      Edgar, "niech społeczeństwo zadecyduje","niech naród się wypowie",
      i inne podobne bajki,w nadziei,że przez kilka miesięcy tabuny poli
      tykow będą w mediach tocząc spory.
      Refernedum ma sens gdy np. pytanie brzmi:
      1.czy chcesz,żeby kiełbasa kosztowała 1 złotówkę ?
      frekwencja-90% na tak -99%
      2.czy chcesz,żeby wszyscy płacili 5% podatek ?
      frekwencja-90% na tak -99%
      najgorsze jest pytanie,co zrobić z wynikiem takiego referendum,
      tylko unieważnić :)
      • eti.gda Re: Sondaż: Polacy sceptyczni wobec tarczy 08.07.08, 10:54
        maureen2 napisała:

        > przypominam,że modę na referenda i sondaże też wprowadził niejaki
        > Edgar, "niech społeczeństwo zadecyduje","niech naród się wypowie",
        > i inne podobne bajki,w nadziei,że przez kilka miesięcy tabuny poli
        > tykow będą w mediach tocząc spory.
        > Refernedum ma sens gdy np. pytanie brzmi:
        > 1.czy chcesz,żeby kiełbasa kosztowała 1 złotówkę ?
        > frekwencja-90% na tak -99%...

        A ten 1% przeciw to producenci kiełbasy.
    • geralt9 Manipulacja - 70% ZA tarczą!!! 08.07.08, 08:59
      Zobaczcie co napisali w tym artykule. przecież to jawna manipulacja i kłamstwo:

      "Zdecydowanie tak" odpowiedziało aż 39 proc. osób. 31 proc. było zdania, że
      "raczej tak". Tylko 8 proc. uważa, że szef rządu dokonał niesłusznego wyboru, a
      "raczej nie" odpowiedziało 13 proc.

      Czyli:

      39% zdecydowanie tak + 31% raczej tak daje wynik - 70% ZA!!!! Ale wg Gazety -
      36%... Skandal.
    • maureen2 Sondaż: Polacy sceptyczni wobec tarczy 08.07.08, 09:33
      debata polityczna planktonu z użyciem tworczych argumentów :nie bę-
      dziemy na kolanach,a my też swoją wielkosć mamy,jesteśmy mocarstwem
      jak USA i tu się zgina dziób pingwina, jest zdumiewająca.
      Bazy USA są w takich państwach,należacych zresztą do G-8,jak Niemcy,
      Japonia,i nie jest to bantustan,niestety.
      • blue911 Re: PO prostu dyplomatołki! prawda panie Bartosze 08.07.08, 09:45
        pw2221 napisał:

        > cała ta szopka Tuska w piątek z butną odmową po czym, wczorajsze
        > latanie Sikorskiego do Waszyngtonu w ramach przeprosin to
        > kompromitacja RP! .... wstyd dziady platformiane do malowania
        > kominów się co najwyżej nadajecie

        Nikt nikogo nie przepraszal: sa szkoly czytania co niedziela. Zapisz
        sie!
      • rooboy Re: PO prostu dyplomatołki! prawda panie Bartosze 08.07.08, 09:48
        pw2221 napisał:

        > cała ta szopka Tuska w piątek z butną odmową po czym, wczorajsze
        > latanie Sikorskiego do Waszyngtonu w ramach przeprosin to
        > kompromitacja RP! .... wstyd dziady platformiane do malowania
        > kominów się co najwyżej nadajecie


        tu masz pelna racje, pw2221... jesli odmawiam, to znaczy, ze
        okreslilem swoja pozycje, wiec teraz jest kolej drugiej strony, aby
        sie zdeklarowala, czy jest w stanie zadowolic moje zadania...
        latanie sikorskiego do usa jedynie daje negocjatorom amerykanskim
        pewnosc, ze tarcze w polsce predzej czy pozniej zainstaluja, za cene
        bardzo malych dodatkowych ustepstw...
      • blue911 Re: Sondaż: Polacy sceptyczni wobec tarczy 08.07.08, 09:59
        smok_sielski napisał:

        > Twardo negocjują latając co dwa dni do USA. No sorry, ale to
        wyglada jakbysmy m
        > y
        > chcieli zainstalowac te rakiety w USA, a nie oni u nas!
        > smok

        > To bylby niezly pomysl. Wtedy Amerykanie by zrozumieli dlaczego my
        sie tak denerwujemy?!
        Nie jestem fanem Rosji,ale wystawic sie na pierwszy ogien? za co i
        po co? zeby Jankes sobie czipsy i piwko w domu spokojnie zakaszal?
    • maciekgr Sondaż: Polacy sceptyczni wobec tarczy 08.07.08, 09:47
      Kiedyś większość krzyczała: Nie będziemy umierać za Gdańsk!
      Potem umierali przez następne pięć lat za inne miasta.

      Nasze społeczeństwo widać wybiera podobną drogę - której propagandowo
      i na zasadzie "zesram się a nie dam się" kibicuje "Gazeta"

      Bardzo często w historii Vox Populi nie był Vox Dei, ale Vox Satana!
    • pinocchio myslę ze socjolog myli sie pisząc 08.07.08, 10:14
      "Przez to część zwolenników Platformy zmienia swoje zdanie o tarczy
      na zasadzie, że 'to, za czym są nasi przeciwnicy, musi działać na
      naszą szkodę'. "

      Wśród moich znajomych zgoda Platformy (wiekszosc mojego srodowiska
      na nią głosowała) mogłaby być uznana za swego rodzaju zdradę
      polskiej racji stanu, lub co najmniej działanie wbrew polskim
      interesom. Obawiam sie ze mimo sympatii poparcia dla programu PO
      wiele głosów przeniosłoby sie na SLD ktore jest przeciw tarczy.
      Sam tez bym sie nad tym zastanowił.

      Wydaje mi sie ze nasze bezpieczenstwo jest wątłe ,
      nie opiera sie na naszej sile militarnej lecz rownowadze sił
      i pozycji ekonomicznej, oraz dobrych stosunkach z Europą i Rosją,
      USA jest na 3 miejscu i w ostatnich latach nie stabilizowalo
      pokoju na swiecie ale jątrzyło.

      Wobec powyzszych faktow oczywiste jest ze tarcza osłabia nasze
      bezpieczenstwo (tym bardziej bez programu wsparcia dla reszty armii)
      i jest dla Polski niekorzystna.
    • zdrowy_rozsadek78 Nagłówek, który odsłania plany Wybiórczej 08.07.08, 10:42
      Polacy nie chcą tarczy, bo są zmęczeni i nie ufają PiS.
      Jak widać plan był następujący:
      1.) Sprawić, aby społeczeństwu tarcza kojarzyła się z PiS,
      2.) To, że PiS to porażka wmówiliśmy już ludziom przed wyborami

      I tym sposobem durny naród dobrowolnie sprzeciwi się sojuszowi militarnemu z
      USA. Putin się śmieje z naszej głupoty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka